inocom
20.08.14, 23:28
jak unikać kary.
Na szczęście sprawę Protasiewicza prowadzi niemiecka prokuratura.
www.tvn24.pl/protasiewicz-atakuje-dziennikarzy-i-internautow-wlasnie-za-to-was-nie-znosza-w-kraju,460516,s.html
Ciekawe czy po rajdzie, zamkniętą kompletnie dla ruchu samochodów drogą, w Niemczech i spowodowaniu urazu kręgosłupa wyłączającego na co najmniej 1.5 miesiąca innego uczestnika z normalnego funkcjonowania, niemieccy rzeczoznawcy orzekliby, iż uszkodzenie kręgów szyjnych to "naruszenie czynności narządu ciała" (czyli coś w rodzaju sraczki) na czas krótszy niż siedem dni, po czym prokuratura zaniechałaby śledztwa.