Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ???

24.08.14, 12:19
Otrzymałem właśnie list z PGNiG, że gaz teraz będą rozliczać w kilowatogodzinach zamiast w metrach sześciennych używając przelicznika wyznaczanego przez podzielenie kaloryczności gazu przez 3.6.

Pomijając już fakt, że użytkownik nie ma fizycznej możliwości sprawdzenia rzeczywistej kaloryczności dostarczanego gazu, to jeszcze rachunki staną się jeszcze bardziej nieczytelne niż są.

Nie wiem, może jestem nienormalny ale zużyty gaz łatwiej mierzy się jednostkami objętości niż jednostkami energii, która do tego jest niemiarodajna ze względu na zmienną wartość ciepła spalania gazu (która sądząc z obserwacji nie jest stała) i warunki spalania tego gazu gdzie jako warunek odniesienia przyjęto ciśnienie 101.325 kPa i temperaturze 25 st. Celsiusa ... tyle, że to jest ciśnienie na uśrednionym poziomie morza (a przeważnie większość terenu jest sporo wyżej) a temperatura 25 stopni to też jakoś dziwnie wysoka jak na przeciętne warunki w domach.

Metr sześcienny w warunkach normalnych - dotyczy suchego gazu, przy temperaturze 0 stopni .... a takie warunki to występują niezbyt często

Należy założyć, że idąc dalej tym tokiem myślenia dostaniemy kolejne informacje, że:

za zużyty prąd będziemy rozliczani w metrach sześciennych

za zużytą wodę i odprowadzone ścieki będziemy rozliczani w megadżulach ?? ;))



Fajny jest też profesjonalny język użyty w oficjalnych definicjach:

2.4 Instalacja gazowa - układ przewodów za kurkiem głównym ...


Mam wrażenie, że ktoś chce utrudnić klientom kontrolę nad rachunkami ...
Zawsze myślałem, że kurek to jest na dachu ;)))
    • dystans4 Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 24.08.14, 12:34
      Dostawy powinny być obliczane w jednostkach bezpośrednio mierzonych przez liczniki. Opisana manipulacja może być przykrywką dla oszustw, także na okoliczność kaloryczności gazu, którą można fałszować (z objętością mierzoną przez liczniki, to chyba gorzej).
      Dodałbym więcej, ale szkoda czasu. Tylko zapytam: wiesz, kto jest pomysłodawcą?
      • dystans4 Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 24.08.14, 12:36
        Gratulacje dla pomysłodawcy!
        Tego chyba nawet Mietek Grodecki by nie wymyślił....
        Chyba... :D
        • mariner4 Pomyśl! 24.08.14, 13:31
          forum.gazeta.pl/forum/w,28,153221742,153224096,Gaz_nie_jest_gazowi_rowny.html
          Zanim skrytykujesz. Właśnie taryfy w m3 ułatwiaja oszustwo.
          M.
        • sclavus Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 24.08.14, 14:34
          ... nie masz racji... - po prostu nie masz!
      • adherent1 Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 24.08.14, 12:38
        dystans4 napisał:
        > Dostawy powinny być obliczane w jednostkach bezpośrednio mierzonych przez
        > liczniki. Opisana manipulacja może być przykrywką dla oszustw, także na
        > okoliczność kaloryczności gazu, którą można fałszować

        Dodam pytanie:
        Czy jest jakiś inny kraj gdzie dostawy gazu dla mieszkańców są rozliczane
        w taki sposób?
        • wiosnaludzikow Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 24.08.14, 12:42
          adherent1 napisał:
          > Dodam pytanie:
          > Czy jest jakiś inny kraj gdzie dostawy gazu dla mieszkańców są rozliczane
          > w taki sposób?
          A jest na świecie kraj gdzie państwowe firmy energetyczne są opanowane przez lemingi a premierem jest Tusk ?
          • x2468 Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 24.08.14, 12:51
            Tak idioto. Większość krajów Europy zachodniej takiej jak DE, A, NL. S itd.
            Jest to dobre dla odbiorców lecz niezbyt dla dostawców gazu Zapytaj mądrzejszych to ci wytłumaczą.
            • m.c.hrabia Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 24.08.14, 12:53
              z duże wymagania masz.
          • sclavus Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 24.08.14, 14:37
            dyspepsja???
            ... powinieneś, również, efekty twoich obsesji, mierzyć w kilowatogodzinach...
            Mam nadzieję, że przeraziłbyś się!!
            ***
            uFielbiam tÓmaństFo!!... - wręcz...
        • man_sapiens Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 24.08.14, 12:50
          Na przykład Niemcy, Austria, o ile wiem także GB i Francja.
        • adherent1 Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 24.08.14, 13:11
          adherent1 napisał:
          > Czy jest jakiś inny kraj gdzie dostawy gazu dla mieszkańców są rozliczane
          > w taki sposób?

          Podobno tak :-( . Niemcy.
        • sclavus Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 24.08.14, 14:34
          Oczywiście!!!
      • smalltownboy Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 24.08.14, 12:44
        dystans4 napisał:

        > Dodałbym więcej, ale szkoda czasu. Tylko zapytam: wiesz, kto jest pomysłodawcą?
        eurokołchoz i nasz przymus dostosowania się do niego
        • sclavus Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 24.08.14, 14:41
          ... a przeoczyłeś, ze taki sposób liczenia jest lepszy dla konsumenta...
          • smalltownboy Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 26.08.14, 16:49
            Lepszy, bo eurokołchoz tak wymyślił...Kiedyś Moskwa a dziś Bruksela. Homosovieticus.
            • sclavus Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 26.08.14, 17:06
              Poczytaj inne posty, w których mowa o jakości gazu... - ja tylko stwierdzam jedno: jeśli chcesz i lubisz płacić tyle samo za gaz, którego potrzebujesz przez godzinę, żeby zagotować czajnik wody, co za gaz, którym zagotujesz ten czajnik w ciągu kwadransa, to właśnie w Moskwie będziesz mógł łatwo być usatysfakcjonowany...
              • smalltownboy Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 26.08.14, 17:09
                Następny naiwny. Przecież dotychczas sprzedawany gaz jak i np. paliwa płynne musiały spełniać okreslone parametry. Nikt powietrza czy wody nie mógł sprzedawać, bo były za to kary. A jeśli ktoś chciał oszukać to w tamtym systemie rozliczeń jak i w obecnym będzie to robił nadal. Naiwność homosovieticusów polega na tym, że święcie wierzą w dobre intencję wadzy. Tym razem brukselskiej. Rtęć w termometrach zła, ale w żarówkach już dobra. Takie przykłady można mnożyć.
                • sclavus Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 26.08.14, 17:21
                  Nie naiwny, tylko płacący w systemie płatności za przeliczoną kilowatogodzinę... od ponad 30 lat!!!
                  Zapewniam cię, ze dobrze na tym wychodzę!!!
                  • smalltownboy Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 26.08.14, 17:23
                    Powtarzam, miałoby to sens wtedy, gdy na punkcie poboru miałbyś licznik liczący te parametry. Inaczej musisz brać "na wiarę" parametry podawane przez operatora. Czyli nie zmienia się nic.
                    • sclavus Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 26.08.14, 17:49
                      Na fakturze mam:
                      - pobór (w m3)
                      - współczynnik przeliczeniowy (wartość współczynnika zmienna)
                      - przeliczenie na kilowatogodziny
                      - cenę 1 kilowatogodziny (ceny się zmieniają)
                      - rozbicie na okresy (współczynniki, ceny)
                      - total bez taks
                      - wartość taks
                      - cena do zapłacenia...
                      • smalltownboy Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 26.08.14, 18:07
                        No i u nas do tej pory wszystko to było zawarte w cenie m3. Tak ona była ustalana, żeby średnio się zgadzało z normami jakości na terenie danej spółki gazowniczej (oddziału). Po zmianie jest dokładnie tak samo, bo punkty pomiarowe też będą losowe i to wszystko jest zamieniane na kWh. Do tej pory każdy mógł sam sobie przeliczyć na kWh swoją fakturę, odczytując parametry monitoringu jakości gazu ze strony www swojego zakładu i przeliczając wg odpowiedniego wzoru.
              • smalltownboy Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 26.08.14, 17:14
                Miałoby to sens, gdyby liczniki gazu były małymi laboratoriami i w locie mierzyły wszystkie parametry.
                • sclavus Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 26.08.14, 17:23
                  ... jakie to polskie...
                  Założeniem jest, że państwo obywatela chce okraść... i zaczyna się wymyślanie!!
                  Licznik-laboratorium!!!
                  Brawo, qrva!!!
                  • smalltownboy Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 26.08.14, 17:25
                    Jakie państwo? Operator ma to mierzyć.
                    • sclavus Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 26.08.14, 17:43
                      Póki co, ceny energii są reglamentowane więc... - państwo (poprzez odpowiednią agencję)
                      • smalltownboy Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 26.08.14, 18:03
                        Ale do tej pory było dokładnie tak samo. Państwo miało obowiązek sprawdzać jakość gazu.
                        • sclavus Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 26.08.14, 18:20
                          ... więc o co ten rejwach???
                          Zużywałeś energię a płaciłeś za gaz...
                          Teraz będziesz zużywał energię i płacił za energię!!
                          • smalltownboy Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 26.08.14, 18:24
                            Nikomu niepotrzebne do niczego zamieszanie na fakturach. Po prostu. A ludzie będą się gubić, bo licznik pokazuje m3 a rachunek jest przeliczany wg kWh na podstawie wzoru, którym od dawna można było w ten sam sposób przeliczać.
        • spokojny.zenek Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 24.08.14, 20:11
          Każda zmiana ewidentnie na lepsze i ewidentnie leżąca w interesie konsumenta jest koniecznie zasługą "eurokołchozu"? Czy tylko te, których z powodu braku wiedzy na jakikolwiek temat i niskiego poziomu intelektualnego nie jesteś w stanie zrozumieć?
          • inocom I jedno i drugie to ściema 24.08.14, 21:04
            spokojny.zenek napisał:

            > Każda zmiana ewidentnie na lepsze i ewidentnie leżąca w interesie konsumenta je
            > st koniecznie zasługą "eurokołchozu"? Czy tylko te, których z powodu braku wied
            > zy na jakikolwiek temat i niskiego poziomu intelektualnego nie jesteś w stanie
            > zrozumieć?

            Na chyba, że na oko jesteś wstanie ocenić moc swojego palnika :)
            • sclavus Re: I jedno i drugie to ściema 26.08.14, 17:07
              wystarczy zmierzyć czas, potrzebny do zagotowania litra wody...
              • smalltownboy Re: I jedno i drugie to ściema 26.08.14, 17:10
                Tak? A wiesz, że inny będzie czas nad morzem a inny w górach na tym samym gazie? Doliczmy do ceny oprócz kWh jeszcze wysokość nad poziomem morza i aktualne ciśnienie atmosferyczne.
                • sclavus Re: I jedno i drugie to ściema 26.08.14, 17:19
                  A skąd - z góry - wiesz, że nad morzem i w górach będzie taki sam przelicznik???
                  ... a wiesz, że złej baletnicy, przeszkadza rąbek u spódnicy??
                  • smalltownboy Re: I jedno i drugie to ściema 26.08.14, 17:20
                    Bo zasada jest taka sama w całej Polsce. Nie ma przelicznika uwzględniającego ciśnienie ani wysokość nad poziomem morza, tylko ciepło spalania.
                    • sclavus Re: I jedno i drugie to ściema 26.08.14, 17:42
                      ... odpuszczam...
                      Kopanie się z koniem nie należy do rzeczy przyjemnych!
                      • smalltownboy Re: I jedno i drugie to ściema 26.08.14, 18:04
                        Brakło argumentów? Czasami trzeba pomyśleć zamiast ślepo łykać "wartości europejskie" jako dogmat.
                        • sclavus Re: I jedno i drugie to ściema 26.08.14, 18:25
                          Nie brakło!
                          ... tylko musi być tak, że argumentowanie, to nie piasek rzucony na wiatr...
                          I dalej: powtarzanie w kółko argumentów tych samych jest nudne i dla argumentującego i dla wysłuchującego!
                          ***
                          Ponieważ lepiej późno niż wcale, powtórzę to, co nieco wcześniej, ale w innej części wątku: zużywałeś energię a płaciłeś za gaz - teraz, zużywając energię - będziesz płacił za energię!
                          • smalltownboy Re: I jedno i drugie to ściema 26.08.14, 18:31
                            A jeśli zużywałem go, żeby się np. nawdychać lub wypełnić balony, to też zużywałem energię? Gaz byłby energią przy założeniu, że zaszła reakcja chemiczna z tlenem. Powstały produkt jest energią.
                            Nikomu niepotrzebna do niczego zmiana, która poza zamieszaniem niczego nie zmienia. Ale dogmaty UE są święte.
                        • x2468 Re: I jedno i drugie to ściema 26.08.14, 18:25
                          Durne łby som twarde i, odporne na wiedze
                          • m.c.hrabia Re: I jedno i drugie to ściema 26.08.14, 18:41
                            Durne łby som twarde i, odporne na wiedze

                            im wystarczy ,że jest pół litra , czy ma 32% czy 40 czy 60 to nieważne ,pół to pół.
                            • smalltownboy Re: I jedno i drugie to ściema 26.08.14, 18:46
                              Brukselski homosovieticusie, nadal będziesz płacił za 30 czy 70% uśrednione wg danego zakładu. Nic w tej materii się nie zmieni. Zmieni się tylko faktura, na której to będzie rozpisane.
                              • m.c.hrabia Re: I jedno i drugie to ściema 26.08.14, 18:51
                                Nic w tej materii się nie zmieni

                                no to po kiego ciula pyszczysz od dwu dni,
                                pyszczysz aby pyszczyć ,
                                ale wiadomo tylko ty się znasz na rzeczy.
                                • smalltownboy Re: I jedno i drugie to ściema 26.08.14, 19:00
                                  Brukselski matematyku, jakie 2 dni? W niedzielę napisałem z czego to wynika. Dziś dopiero wyjaśniam wasze wiernopoddańcze myślenie wobec dyrektyw brukselskich. Wy macie taki światopogląd, że nawet jakby zewnętrzna władza wymyśliła, że gó... jest kaloryczne i można je przetwarzać na pokarm, zakrzyczelibyście inaczej myślących. Chodzi o postawę homosoviticusów, waszą postawę. Wszystko, co przychodzi z Brukseli jest dobre, właściwe, wcześniej żyliśmy w jaskini.
                                  Wyjaśnij może dlaczego wg Brukseli rtęć w termometrze jest zła, a w żarówce dobra?
                                  • m.c.hrabia Re: I jedno i drugie to ściema 26.08.14, 19:07
                                    Wszystko, co przychodzi z Brukseli jest dobre, właściwe, wcześniej żyliśmy w jaskini.

                                    nie wiem gdzie ty , ale sądząc po twej neandertalskiej odporności na wiedzę ,
                                    podejrzewam ,że jednak jaskinia.
                                    • smalltownboy Re: I jedno i drugie to ściema 26.08.14, 19:09
                                      Udowadniam homosovieticusowi, że nic się nie zmieni, a on mi o wiedzy. Wiedzą nie są dyrektywy unijne tylko obiektywna prawda. No to jak jest z tą rtęcią?
                                      • m.c.hrabia Re: I jedno i drugie to ściema 26.08.14, 19:21
                                        No to jak jest z tą rtęcią?

                                        a skąd mam to wiedzieć , w żarówkach jest rtęć?
                                        • smalltownboy Re: I jedno i drugie to ściema 26.08.14, 19:22
                                          Jest.
          • nazimno Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 24.08.14, 21:22
            A.Parametry (sklad) gazu w sieci zmiene sa
            w czasie rzeczywistym - to jest fakt niepodwazalny.
            Ergo - zmienna jest kalorycznosc paliwa.

            B. Odbiorca nie ma zadnych szans na monitorowanie skladu gazu w czasie rzeczyeistym,
            a gdyby nawet mial (sa dostepne analizatory do tego celu), to nie ma zadnych mozliwosci egzekucji
            skutku takich pomiarow na dostawcy.

            C.Wiec, Zeniu, nie chedoz po proznicy tez w czasie
            rzeczywistym.

            • sclavus Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 26.08.14, 17:16
              Potwierdzasz, że Sienkiewicz miał rację państwa nie ma, jest ch.j, doopa i kamieni kupa...
              Może nawet nie tyle potwierdzasz, co sam tak uważasz. Rzeczą państwa jest bowiem przypilnować, żeby współczynniki przeliczania m3 na kWh, były zgodne z parametrami sprzedawanego gazu...
              A ty, kiedy czajnik będzie ci stał na gazie godzinę a woda będzie letnia, możesz odpowiednią agencję państwa o tym powiadomić!
              Na moich fakturach za gaz, cena jednej kilowatogodziny gazu, zmienia się czasem 6 razy w roku a wahnięcia tej ceny są znaczące!
              • smalltownboy Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 26.08.14, 17:19
                Ale nie państwo tylko odpowiednie liczniki w domu, jeśli już. Inaczej cała zamiana nie ma sensu.
                • sclavus Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 26.08.14, 17:30
                  W Europie ma sens???
                  • smalltownboy Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 26.08.14, 17:35
                    Nie ma żadnego, bo za metry płaciłbyś tak samo. Przynajmniej u nas tak było. Cena metra obliczana była wg parametrów gazu na terenie danej spółki gazownictwa. Różnicą mogą być setne części grosza na metrze w zależności od pory roku, ale także pobierane z mierników gdzieś tam. Akurat w lokalnym punkcie odbioru gazu parametry mogą być inne, niż te w miejscu pomiaru. Dlatego cała ta zamiana nic nie wnosi, po prostu robi zamieszanie na fakturach i tyle.
              • x2468 Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 26.08.14, 18:29
                Gaz azotuje się nie dla zabawy lecz aby utrzymać ciśnienie w sieci. Brakuje metanu, pompuje się azot. Innego wyjście brak.
                • smalltownboy Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 26.08.14, 18:33
                  No i co z tego wynika? Że po zmianach, będziesz miał to odnotowane bo akurat ktoś to zmierzy? Nie zmieni się nic, poza przeliczaniem. Żeby faktycznie były odczuwalne różnice i dokonywana faktyczna ocena jakości gazu, licznik musiałby to mierzyć.
          • smalltownboy Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 26.08.14, 16:50
            Gdyby głupota i naiwność miały skrzydła to zenuś jako pierwszy na tym forum latałby pod niebiosa.
    • pradinozaur Absurd goni absurd. 24.08.14, 12:47
      Teraz minister finansów (Szczurek) pracuje usilnie jak zamienić procentową inflację różnych wartości na jedną kwotę constans. Inflacja procentowa, a waloryzacja emerytur bez względu na ich wysokość o stałą kwotę. Co zrobić, mamy takich "Pitagorasów" u sterów władzy, którzy znają cztery podstawowe działania.
      • x2468 Re: Absurd goni absurd. 24.08.14, 13:11
        Gorzej ze pitagorasy musza rządzić kretynami którym się wydaje.
        • sclavus Re: Absurd goni absurd. 24.08.14, 14:45
          !!!
          :)
        • drecus Re: Absurd goni absurd. 25.08.14, 21:07
          Uważasz, że raz wyliczone na podstawie stażu pracy i wpłaconych składek świadczenie emerytalne nie powinno być waloryzowane o procent inflacji a kwotowo?
          To znaczy, że przystajesz na to, że wartość wypracowanego świadczenia powinna zależeć od humoru władzy, a nie od tego co sobie wypracowałeś?
      • nazimno Re: Absurd goni absurd. 24.08.14, 21:41
        Nie obrazaj Pitagorasa.
      • volupte Re: Absurd goni absurd. 25.08.14, 11:34
        Jeśli będzie deflacja , to emerytury trzeba bedzie obnizyć ;-(
        • pradinozaur Re: Absurd goni absurd. 25.08.14, 13:12
          Jeśli deflacja to zgoda. Emerytury trzeba o % deflacji obniżyć.
    • man_sapiens Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 24.08.14, 13:14
      Idea jest bardzo dobra:
      - klient ma oczywiste porównanie kosztów energii dostarczanej w postaci prądu i w postaci gazu
      - dostawca nie może podnosić swoich dochodów rozcieńczając gaz azotem
      Dostawca może i to dość łatwo mierzyć kaloryczność gazu "on-line" i teraz ma obowiązek uwzględniania tego w rachunku. Mierzenie tego w każdym gazometrze jest (jeszcze?) zbyt kosztowne, żeby miało sens. Dlatego wszystko zależy od częstości i jakości kontroli kaloryczności gazu przez niezależną instytucję (PIH, jak sądzę, ale także organizacje konsumenckie). No i ważne, żeby zawyżanie kaloryczności gazu skutkowało bardzo słonymi karami dla dostawcy.
      Co do uwzględniania położenia gazometru i temperatury - masz rację. Dostawca powinien uwzględniać średnie ciśnienie (wzór barometryczny) w danej miejscowości. To, że przyjmuje on temperaturę 25 stopni to akurat korzystne dla konsumenta, gdyż liczniki gazu są zwykle w chłodniejszych pomieszczeniach albo na dworze. Gdy licznik gazu będący w temperaturze -10 stopni zmierzy 100m3, to będzie to 113m3 gazu o temperaturze +25 stopni. Swoją drogą - to żadna filozofia, żeby liczniki gazu wyposażać w termometr + miernik ciśnienia i żeby podawały one zużycie gazu w warunkach standardowych.
      • man_sapiens Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 24.08.14, 13:24
        Jeszcze jedno: w sieci gazowej może być zmieszany gaz od różnych dostawców. Ponieważ rzetelny pomiar kaloryczności gazu nie jest prosty, w sensownych miejscach w sieci gazowej powinny być takie mierniki utrzymywane przez niezależną instytucję i ich wskazania powinny być używane do rozliczeń odbiorców w tej części sieci. Kaloryczność gazu zmienia się w czasie, więc przeliczenie powinno odbywać się np. dobowo, czyli z liczników gazu dane powinny być pobierane też np. co dobę.
        Dopóki takiego systemu nie ma, to przeliczanie na kWh należy określić po prostu jako pic na wodę.
      • dystans4 Re: Kto wymyślił rozliczenia za gaz w kWh ??? 24.08.14, 14:05
        Moim zdaniem, jest na odwrót.
        O dodawaniu azotu słyszałem, ale czy można go mieć b. tanio i w skali przemysłowej nie do ukrycia - nie wiem.
        O ile pomiar objętości wątpliwości nie budzi, opieranie rachunku na deklarowanej przez dostawcę po fakcie kaloryczności umożliwia ogromne nadużycia.
        • mariner4 Kaloryczność można sprawdzać 24.08.14, 14:09
          M.
          • absurdello Re: Kaloryczność można sprawdzać 24.08.14, 22:44
            W warunkach domowych ???? ;)
            • nazimno Re: Kaloryczność można sprawdzać 24.08.14, 23:13
              Sa dostepne urzadzenia do analizy
              skladu gazu w czasie rzeczywistym.
              Po dolaczeniu do komputera /wifi,
              ethernet, bluetooth, GSM/
              dostepna jest pelna informacja.

              Problemem jest rowniez cena,
              a stosuje sie te moduly do optymalzacji
              sterowania zespolami palnikow
              w cieplowniach.


              Powstaje problem z uzyskaniem
              zezwolenia na ich instalacje /chle chle
              chle/ oraz problem z wyegzekwowaniem
              wyniku pomiaru na dostawcy--->>>

              /chle chle
              chle/ /chle chle
              chle/ /chle chle
              chle/

              Koniec.



              • inocom Re: Kaloryczność można sprawdzać 25.08.14, 21:14
                nazimno napisał:

                > Sa dostepne urzadzenia do analizy
                > skladu gazu w czasie rzeczywistym.
                > Po dolaczeniu do komputera /wifi,
                > ethernet, bluetooth, GSM/
                > dostepna jest pelna informacja.
                >
                > Problemem jest rowniez cena,
                > a stosuje sie te moduly do optymalzacji
                > sterowania zespolami palnikow
                > w cieplowniach.
                >
                >
                > Powstaje problem z uzyskaniem
                > zezwolenia na ich instalacje /chle chle
                > chle/ oraz problem z wyegzekwowaniem
                > wyniku pomiaru na dostawcy--->>>

                W kotłowni to sobie możesz zamontować coś jak sonda lambda.
                pl.wikipedia.org/wiki/Sonda_lambda
                A nie analizator składu gazu, czy jego kaloryczności.

                I m3, i J (kWh) są bez sensu, jeśli podmiot odpowiedzialny nie wykonuje analiz na bieżąco.
                Całkiem jak z wodą
                www.prw.pl/articles/view/37217/Tu-bakterie-smigaja-w-najlepsze-mowia-pracownicy-aquaparku-Dyrekcja-zaprzecza
                Miłej kąpieli.
      • inocom Warunki pokojowe. 24.08.14, 14:32
        man_sapiens napisał:

        > Idea jest bardzo dobra:
        > - klient ma oczywiste porównanie kosztów energii dostarczanej w postaci prądu i
        > w postaci gazu
        > - dostawca nie może podnosić swoich dochodów rozcieńczając gaz azotem
        > Dostawca może i to dość łatwo mierzyć kaloryczność gazu "on-line" i teraz ma ob
        > owiązek uwzględniania tego w rachunku. Mierzenie tego w każdym gazometrze jest
        > (jeszcze?) zbyt kosztowne, żeby miało sens. Dlatego wszystko zależy od częstośc
        > i i jakości kontroli kaloryczności gazu przez niezależną instytucję (PIH, jak s
        > ądzę, ale także organizacje konsumenckie). No i ważne, żeby zawyżanie kaloryczn
        > ości gazu skutkowało bardzo słonymi karami dla dostawcy.
        > Co do uwzględniania położenia gazometru i temperatury - masz rację. Dostawca po
        > winien uwzględniać średnie ciśnienie (wzór barometryczny) w danej miejscowości.
        > To, że przyjmuje on temperaturę 25 stopni to akurat korzystne dla konsumenta,
        > gdyż liczniki gazu są zwykle w chłodniejszych pomieszczeniach albo na dworze. G
        > dy licznik gazu będący w temperaturze -10 stopni zmierzy 100m3, to będzie to 11
        > 3m3 gazu o temperaturze +25 stopni. Swoją drogą - to żadna filozofia, żeby licz
        > niki gazu wyposażać w termometr + miernik ciśnienia i żeby podawały one zużycie
        > gazu w warunkach standardowych.

        Tak czy owak IUPAC mógłby raz na zawsze ustalić warunki pomiarów

        Tak czy owak IUPAC mógłby raz na zawsze ustalić warunki pomiarów
        pl.wikipedia.org/wiki/Warunki_standardowe
        Bo istnieją różne ciśnienia standardowe i normalne. Temperatury 273.15 K się praktycznie nie używa w życiu. Częściej się używa 300 K czyli około 27*C.
        Wartości większości standardowych funkcji stanu są podane dla 298K.
        Przyjmując, iż temperatura pokojowa to 298K a ciśnienie standardowe to 101325 Pa
        byłoby łatwiej. Szczególnie gorzelnikom. 25*C to optymalna temperatura dla drożdży. :)
    • mariner4 Gaz nie jest gazowi równy 24.08.14, 13:29
      Słyszałes termin gaz ziemny zaazotowany? W gazie bywa różny procent metanu. Płacąć za metry swześcienne czasdem płacisz za azot, czyli praktycznie powietrze. Opłata za Kwh obiektywizuje płatność. Płaci się za energię. Niezaleznie od tego na rachunku perwnie będzie też zużycie w jednostkach objętości. Więc nie marudź.
      M.
      • pies_na_czarnych Re: Gaz nie jest gazowi równy 24.08.14, 13:35
        mariner4 napisał:

        > Słyszałes termin gaz ziemny zaazotowany? W gazie bywa różny procent metanu. Pła
        > cąć za metry swześcienne czasdem płacisz za azot, czyli praktycznie powietrze.
        > Opłata za Kwh obiektywizuje płatność. Płaci się za energię. Niezaleznie od tego
        > na rachunku perwnie będzie też zużycie w jednostkach objętości. Więc nie marud
        > ź.
        > M.

        Dokładnie!
      • absurdello A który licznik domowy pokazuje aktualny poziom 24.08.14, 19:53
        zaazotowania gazu i jeszcze przelicza to na aktualną kaloryczność mierzonego objętościowo medium ????

        Pomijam już, że jakby przepytać przypadkowych użytkowników w temacie jednostek i ich przeliczania, to myślę, że pod względem znajomości i kojarzenia metr sześcienny wygra w cuglach.
        Metr sześcienny to jednostka wymierna licznikiem przepływu gazu a kilowatogodzina w tym przypadku, to jest jednostka wtórna zależna od masy praktycznie niemierzalnych normalnie parametrów po stronie użytkownika czyli tak na prawdę to będzie znów jakaś jednostka umowna poza kontrolą odbiorcy (głównie piszę o odbiorcy domowym).
      • wkkr Nie ma miernika kaloryczności 25.08.14, 21:03
        na przyłączu gazowym.
        W tej sytuacji możesz sobie taką "uczciwość" w doope wsadzić!
        • mariner4 Uczciwość to inna sprawa. 26.08.14, 17:03
          Tak jak w sklepach. Płaciłeś za opakowanie, które miewa zmienną zawarość. Napisanie na cenie przelicznika ceny w kg obiektywizuje cenę. To samo gaz. Zuzyta obiętość to jedno a obniektywne porównanie to drugie. Jeżeli będę płacił za Kwh, to będzie to niezależne od procenutu metanu.
          Oszustwa natomiast będą zawsze. Ale zawsze będzi można zamówic usługę sprawdzenia kaloryczności. Założę się, że taka usługa się pojawi.
          Zresztą na rachumku mogą być i kwh, i m3 i inne opartametry bazu jak zawartość metanu azotu itp.Kwh to po prostu wspólna płaszczyzna porównawcza.
          M.
        • nazimno Alez sa. W domu go nie masz, ale... 26.08.14, 17:17
          ... urzadzenia takie istnieja:

          www.westphalmr.com/Documents/ds-gpi-ger.pdf
          Dla osoby prywatnej sa za drogie.


    • sclavus ... od lat już wielu, 24.08.14, 14:32
      płacę za gaz przeliczany na kWh...
      Nie wiem, czy to dobrze, czy źle - od tego są czynniki państwowe, żeby sprawdzać...
      Wiem, że kaloryczność spalania gazu zmienia się nie tylko przy zmianie źródła z jakiego gaz jest czerpany, ale i z tego samego źródła, gaz może mieć różną kaloryczność spalania :)
      Ponieważ cena gazu jest reglamentowana, do państwa należy sprawdzić, czy przelicznik m3/kWh jest w zgodzie z parametrami kaloryczności tego gazu...
      Przy czym zgodzisz się, ze łatwo jest obliczyć, ile gazu trzeba spalić, żeby uzyskać energię jednego kilowata w ciągu godziny ;)
      Najprostsza definicja kilowatogodziny, jest taka: kilowatogodzina (symbol: kWh) - jednostka pracy, energii oraz ciepła(!!)
      ... oraz ciepła!!
      • absurdello Tylko co to obchodzi końcowego 24.08.14, 19:59
        użytkownika, który i tak nie ma wpływu na współczynniki ani nie ma możliwości kontroli ich poprawności, a co do kontroli Państwa, to HA, HA, HA, HA, HA ...

        U nas dużo prostszych rzeczy Państwo nie potrafi skontrolować w czasie realnym, a co dopiero ciągła kontrola jakości gazu i aktualizacja współczynnika przeliczeniowego tak by klient nie przepłacał ...

        • sclavus Re: Tylko co to obchodzi końcowego 25.08.14, 00:48
          ... przykro mi ci to powiedzieć, ale właśnie Leoncavallo ci się ukłonił przepięknie...
          • absurdello Mógłbyś rozwinąć ? 25.08.14, 16:27
            j.w. ?
            • sclavus Re: Mógłbyś rozwinąć ? 25.08.14, 23:34
              Mógłbym!
              ---> Google--->wpisać: Leoncavallo--->czytać!! (z uwagą!)
    • don.kichote A mnie ciekawi... 24.08.14, 14:34
      o ile więcej będę musiał zapłacić za gaz dzięki tej innowacji?
      • remez2 Re: A mnie ciekawi... 24.08.14, 14:41
        don.kichote napisał:

        > o ile więcej będę musiał zapłacić za gaz dzięki tej innowacji?
        Co łaska + VAT.
      • sclavus Re: A mnie ciekawi... 24.08.14, 14:43
        Zastanów się również, ile zapłacisz mniej, kiedy ci dostarczą gaz o niższej kaloryczności...
        Wahnięcia ceny za kWh, mogą się dokonywać parę razy w roku...
        • x2468 Re: A mnie ciekawi... 24.08.14, 15:26
          W Gdańsku w latach 60 zdarzyło się ze gaz gasł z powodu braku w nim metanu. Z powodu braku gazu przesadzono z dopompowywaniem powietrza. Oczywiście ludzikowy licznik to uwzględniał. Spróbujcie wziąć prysznic wieczorem i o np. 2 w nocy. Przy takim samym ustawieniu zaworów w dzień woda będzie ledwo ciepła a w nocy prawie wrząca. To jest właśnie wynik zaazotowania.
          • nazimno Re: A mnie ciekawi... 24.08.14, 20:31
            mobil.elektrotechnik.de/artikel/386373/
            Przed oszustami mozna sie bronic,
            niestety za wlasne pieniadze.
            • x2468 Re: A mnie ciekawi... 24.08.14, 23:24
              Pismatołki i im podobni sobie tego nie zyczom, chcą płacić za gaz zaazotowany który może zamierać do 40% N2 tyle samo ile kosztuje gaz o zawartości 2% azotu. głupota ciemnego ludu (według Kur..skiego) jest powalająca.
              • nazimno Tak jest oxficjalnie: 24.08.14, 23:48


                www.igg.pl/1/node/91/gaz_ziemny.html
                • nazimno err.: "x" wbilo sie przez przypadek. 24.08.14, 23:49
                • absurdello Bardziej ciekawe jest 25.08.14, 16:31
                  jak jest w rzeczywistości ...
                  • zuzkazuzka111 absurd w matrixie :-)))))))))) 25.08.14, 18:32
                    absurdello napisał:

                    > jak jest w rzeczywistości ...

                    Nie bądź takim spiskowcem absurdzik...
                    Jak ci rząd tak ustalił, to znaczy, że uczciwie i sprawiedliwie. No bo jak...

                    A po co ci ten gaz?
                    • absurdello Chałupę nim grzeję ... 26.08.14, 00:48
                      ot co
                      • zuzkazuzka111 Weź se "normalnego gpsa" 26.08.14, 16:53
                        absurdello napisał:

                        > ot co

                        Moze ci ten gaz jakoś zobrazuje w 3d...
    • laweta2014 jaki rząd takie absurdy 25.08.14, 18:12
      nt
    • panczwartek gaz w kilogramach, cukier w decybelach, 25.08.14, 23:04
      a emerytury waloryzować dodając kwotę wynikającą z różnicy wysługi lat dzielonej na wiek emeryta, pomnożonej przez tangens dowolnego konta losowo wybranego trójkąta.
      • x2468 Re: gaz w kilogramach, cukier w decybelach, 25.08.14, 23:10
        Tak nieuczku. Gaz propan butan jest sprzedawany na kg. śmieszne?
        • absurdello Bo jest skroplony 26.08.14, 00:50
          spróbuj go sprzedawać na kilogramy w postaci gazowej :)
          • inocom Re: Bo jest skroplony 26.08.14, 01:10
            absurdello napisał:

            > spróbuj go sprzedawać na kilogramy w postaci gazowej :)

            Tak się sprzedaje gazy. Czy paliwa płynne.
            Masa nie zależy do warunków. Jeśli kupiłeś tonę ON, to masz tonę. A z litrem to już różnie jest.
          • x2468 Re: Bo jest skroplony 26.08.14, 19:22
            Wiesz ile litrów mieszaniny propanu z butanem zawiera 10kg butla? Dla ułatwienia dodam ze jest tam jeszcze trzeci związek chemiczny.
      • sclavus Re: gaz w kilogramach, cukier w decybelach, 25.08.14, 23:36
        ... a twoje neurony ... w skwarkach!!!
        • m.c.hrabia Re: a dlacego spec w jkichś "julkach"wodę 26.08.14, 17:20
          rozlicza ,ciekawy jaki szwindel chcą ukryć , przecież wiadomo ,że woda to litrach ,galonach ,baryłkach itp, powinna być liczona , ale jakieś "jule"
Pełna wersja