absurdello
24.08.14, 12:19
Otrzymałem właśnie list z PGNiG, że gaz teraz będą rozliczać w kilowatogodzinach zamiast w metrach sześciennych używając przelicznika wyznaczanego przez podzielenie kaloryczności gazu przez 3.6.
Pomijając już fakt, że użytkownik nie ma fizycznej możliwości sprawdzenia rzeczywistej kaloryczności dostarczanego gazu, to jeszcze rachunki staną się jeszcze bardziej nieczytelne niż są.
Nie wiem, może jestem nienormalny ale zużyty gaz łatwiej mierzy się jednostkami objętości niż jednostkami energii, która do tego jest niemiarodajna ze względu na zmienną wartość ciepła spalania gazu (która sądząc z obserwacji nie jest stała) i warunki spalania tego gazu gdzie jako warunek odniesienia przyjęto ciśnienie 101.325 kPa i temperaturze 25 st. Celsiusa ... tyle, że to jest ciśnienie na uśrednionym poziomie morza (a przeważnie większość terenu jest sporo wyżej) a temperatura 25 stopni to też jakoś dziwnie wysoka jak na przeciętne warunki w domach.
Metr sześcienny w warunkach normalnych - dotyczy suchego gazu, przy temperaturze 0 stopni .... a takie warunki to występują niezbyt często
Należy założyć, że idąc dalej tym tokiem myślenia dostaniemy kolejne informacje, że:
za zużyty prąd będziemy rozliczani w metrach sześciennych
za zużytą wodę i odprowadzone ścieki będziemy rozliczani w megadżulach ?? ;))
Fajny jest też profesjonalny język użyty w oficjalnych definicjach:
2.4 Instalacja gazowa - układ przewodów za kurkiem głównym ...
Mam wrażenie, że ktoś chce utrudnić klientom kontrolę nad rachunkami ...
Zawsze myślałem, że kurek to jest na dachu ;)))