Zenek nie bądź strusiem daj głos.

26.08.14, 08:41
Kolejny dowód kpiny ze sprawiedliwości ze strony sądu i prokurora.

" Kierowca z Dąbrowy Górniczej śmiertelnie potrącił matkę prowadzącą dwójkę upośledzonych synów, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Sąd uznał, że nie pójdzie jednak do więzienia, bo ma rodzinę, w której się spełnia.(...)Biegły wyliczył, że kierowca opla o 36 km/godz. przekroczył dopuszczalną prędkość, a widoczność na miejscu tragedii była doskonała.(...)Prokurator za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczkę z jego miejsca domagał się dla Mirosława W. półtora roku więzienia. W czerwcu sąd w Dąbrowie Górniczej skazał kierowcę na dwa lata więzienia, ale w zawieszeniu. Dlaczego? - Oskarżony jest człowiekiem stabilnym życiowo, ma rodzinę, w której należycie się spełnia, oraz pracę, którą także taktuje należycie poważnie. Zważyć też należy, że oskarżony wyraził skruchę - uzasadnił sędzia Andrzej Koba. Przyznał, że taka kara nie stanowi należytej represji, więc zasądził też ... 7 tys. zł grzywny. Dodatkowo Mirosław W. przez pięć lat nie będzie mógł prowadzić pojazdów mechanicznych. Jeśli ten wyrok się uprawomocni, mężczyzna już 16 października będzie mógł legalnie wsiąść za kierownicę."

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,16529600,Zabil_na_drodze_kobiete__Do_wiezienia_nie_pojdzie_.html#BoxWiadTxt
    • gtxl3 Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 08:51
      Domagasz się od" zenka" by tłumaczył się za wszystkie nieprawidłowości tzw. wymiaru sprawiedliwości?
      Prokurator tez zażądał wysokiego wyroku...aż 1,5 roku za wypadek ze skutkiem śmiertelnym.
      • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 08:54
        gtxl3 napisał:

        > Domagasz się od" zenka" by tłumaczył się za wszystkie nieprawidłowości tzw. wymiaru sprawiedliwości?

        Nie, po prostu mam ochotę poczytać te jego prymitywne elaboraty na temat szlachetności sądów.

        > Prokurator tez zażądał wysokiego wyroku...aż 1,5 roku za wypadek ze skutkiem śmiertelnym.

        No ale oni przecież działają w interesie rodziny, bydło piperzone
        • wiosnaludzikow Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 09:18
          > Nie, po prostu mam ochotę poczytać te jego prymitywne elaboraty na temat szlach
          > etności sądów.
          Maso ?
          • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 09:21
            wiosnaludzikow napisał:

            > > Nie, po prostu mam ochotę poczytać te jego prymitywne elaboraty na temat
            > szlachetności sądów.
            > Maso ?

            To raczej studium nad zniewoleniem umysłu.
      • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 09:17
        gtxl3 napisał:

        > Domagasz się od" zenka" by tłumaczył się za wszystkie nieprawidłowości tzw. wym
        > iaru sprawiedliwości?

        Czy każdy wyrok karykaturalnie opisany w tabloidzie i niezrozumiały dla koltera z powodu jego wąskich horyzontów i niechęci do samodzielnego poszukania informacji (np. dyrektyw wymiaru kary i statystyk dotyczących zapadających kar) to "nieprawidłowość"?
        • gtxl3 Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 09:43
          spokojny.zenek napisał:

          > gtxl3 napisał:
          >
          > > Domagasz się od" zenka" by tłumaczył się za wszystkie nieprawidłowości tz
          > w. wym
          > > iaru sprawiedliwości?
          >
          > Czy każdy wyrok karykaturalnie opisany w tabloidzie i niezrozumiały dla koltera
          > z powodu jego wąskich horyzontów i niechęci do samodzielnego poszukania inform
          > acji (np. dyrektyw wymiaru kary i statystyk dotyczących zapadających kar) to "n
          > ieprawidłowość"?


          Wyrok dwóch lat więzienia w zawieszeniu za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym uważam za hańbiący dla wymiaru sprawiedliwości.
          • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 09:50
            gtxl3 napisał:

            > spokojny.zenek napisał:

            > Wyrok dwóch lat więzienia w zawieszeniu za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym uważam za hańbiący dla wymiaru sprawiedliwości.

            Dodaj ze szybkości wyliczono o 72% za dużo w tym miejscu.
            Oraz to ze kierowca zbiegł z miejsca wypadku co też automatycznie kwalifikuje go na równi z pijanym kierowcą . Czyli obligatoryjnie powinno dać wyrok wyższy
          • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 09:50
            A ja stanowcze wypowiadanie się o sprawach na podstawie krótkich i fatalnie napisanych notatek prasowych uważam za hańbiące dla wypowiadających się :-))
            • gtxl3 Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 09:54
              spokojny.zenek napisał:

              > A ja stanowcze wypowiadanie się o sprawach na podstawie krótkich i fatalnie nap
              > isanych notatek prasowych uważam za hańbiące dla wypowiadających się :-))

              Masz prawo do swobodnego wyrażania swoich opinii. Nie sądzisz, że ja mam takie same prawo?
              • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 09:58
                Masz. Powinnaś też odróżniać wyrażanie opinii od chamskiego obrażania.
                • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 09:59
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Masz. Powinnaś też odróżniać wyrażanie opinii od chamskiego obrażania.

                  Rozumiem z e w twoim narzeczu personalny atak pisząc per "idiotami " nie jest chamskim obrażaniem ?
                • gtxl3 Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 10:02
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Masz. Powinnaś też odróżniać wyrażanie opinii od chamskiego obrażania.

                  Niooo spokojny.....

                  forum.gazeta.pl/forum/w,28,153297823,153299689,Re_Zenek_nie_badz_strusiem_daj_glos_.html
            • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 09:54
              spokojny.zenek napisał:

              > A ja stanowcze wypowiadanie się o sprawach na podstawie krótkich i fatalnie nap isanych notatek prasowych uważam za hańbiące dla wypowiadających się :-))

              Zabił w promieniu przejścia dla pieszych ,zbiegł (pijany, naćpany? ). Nie udzielił pomocy. Czego ci jeszcze trzeba żeby przestać być serwilistą ?
            • zapijaczony_ryj A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 09:28
              spokojny.zenek napisał:

              > A ja stanowcze wypowiadanie się o sprawach na podstawie krótkich i fatalnie nap
              > isanych notatek prasowych uważam za hańbiące dla wypowiadających się :-))

              przekroczył predkość o 38 km/h i zabił 2 osoby!!!
              Jakie ma znaczenie ,ze pracuje i kocha rodzinę, czy że nie pali papierosów, a po każdym wypróżnieniu się podciera?
              • kolter Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 09:36
                zapijaczony_ryj napisał:

                >
                > przekroczył predkość o 38 km/h i zabił 2 osoby!!!
                > Jakie ma znaczenie ,ze pracuje i kocha rodzinę, czy że nie pali papierosów, a p
                > o każdym wypróżnieniu się podciera?

                36 km a to dla Zenka kluczowe
                • zapijaczony_ryj Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 09:46
                  kolter napisał:

                  > zapijaczony_ryj napisał:
                  >
                  > >
                  > > przekroczył predkość o 38 km/h i zabił 2 osoby!!!
                  > > Jakie ma znaczenie ,ze pracuje i kocha rodzinę, czy że nie pali papierosó
                  > w, a p
                  > > o każdym wypróżnieniu się podciera?
                  >
                  > 36 km a to dla Zenka kluczowe

                  Zupełnie zenka nie rozumiem, tak samo się wypowiada w kwestii szaleńca co szaleje BeEMą po WArszawie. Szaleje już któryś raz z rzędu, tą sama beemą, bo ma charakterystyczną skazę na szybie, a wymiar sprawiedliwości nie moze się dopatrzyć znamion przestępstwa.
                  Widać czekają aż kogoś zabije, co i tak nie będzie równoznaczne ze skazaniem, bo facet moze poza samochodem jest całkiem porządnym obywatelem i kocha np dzieci!
                  Skoro w prokuraturze są nierozgarnięci, to niech policja debilowi podsumuje te wykroczenia które popełnił, wyliczy te ze 40 punktów karnych, o ile nie więcej i zabierze kretynowi prawo jazdy.
                  Proste jak konstrukcja . cepa, wystarczy mieć trochę oleum w głowie zamiast sieczki.
                  • sverir Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 09:51
                    > Proste jak konstrukcja . cepa, wystarczy mieć trochę oleum w głowie zamiast sie
                    > czki.

                    Jeszcze prostsze jest zrozumienie, że jeżeli ktoś nie zabił, to za zabójstwo skazać nie można. A może masz inne zdanie? Proszę o odpowiedź bez dygresji.
                    • kolter Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 12:43
                      sverir napisał:

                      > > Proste jak konstrukcja . cepa, wystarczy mieć trochę oleum w głowie zamia
                      > st sie
                      > > czki.
                      >
                      > Jeszcze prostsze jest zrozumienie, że jeżeli ktoś nie zabił, to za zabójstwo skazać nie można. A może masz inne zdanie? Proszę o odpowiedź bez dygresji.

                      Państwo praktycznie nic do tego roku nie robiło z durniami. Np łapali po 5 razy w roku gnojka bez prawka ten płacił albo nie 500 zł mandatu i dalej jeździł a oni nic mu nie mogli zrobić.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 12:48
                        Czyli dawali mu te 5 stów czy nie?
                      • spokojny.zenek Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 12:50
                        No to w końcu nie mogli czy nie chcieli? Nie stać cię na jedną wersję?
                  • spokojny.zenek Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 10:06
                    zapijaczony_ryj napisał:


                    > Zupełnie zenka nie rozumiem

                    Ale czego konkretnie?

                    >, tak samo się wypowiada w kwestii szaleńca co szale
                    > je BeEMą po WArszawie. Szaleje już któryś raz z rzędu, tą sama beemą, bo ma cha
                    > rakterystyczną skazę na szybie, a wymiar sprawiedliwości nie moze się dopatrzyć
                    > znamion przestępstwa.

                    Bo nawet 1000 wykroczeń nie staje się przesęstwem. Co tu jest do jakiegoś nierozumienia? I czemu masz o to pretensje akurat do mnie?
                    Nawiasem mówiąc, wymiar sprawiedliwości jeszcze nei miał żadnej okazji dopatrywac się czegoś w tej sprawie.

                    > Widać czekają aż kogoś zabije

                    Nie. Widac stosuja obowiązujące prawo. A to cię jakoś tak dziwnie boli.


                    > Skoro w prokuraturze są nierozgarnięci

                    Może są, ale czemu tak sądzisz? Bylliby rozgarnięci hdyby na wyrost postawili zarzut, który z wielkim hukiem padłby w sądzie?

                    > to niech policja debilowi podsumuje te
                    > wykroczenia które popełnił, wyliczy te ze 40 punktów karnych, o ile nie więcej
                    > i zabierze kretynowi prawo jazdy.

                    To chyba oczywiste. Kto proponuje, by nie był karany za swoje wykroczenia??? A skoro nikt, to po co to w ogóle piszesz?

                    • kolter Zenek nie piskaj 27.08.14, 13:01
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Bo nawet 1000 wykroczeń nie staje się przesęstwem. Co tu jest do jakiegoś nierozumienia?

                      No a powinno ,bo tylko świadczy o kompletnym braku poszanowania dla przepisów i często ludzkiego zdrowia lub życia.

                      > I czemu masz o to pretensje akurat do mnie?

                      Jemu chodzi pewno o twój serwilizm .

                      > Nie. Widac stosuja obowiązujące prawo. A to cię jakoś tak dziwnie boli.

                      Pora zacząć z piratami naprawdę walczyć a nie wypisywać śmiesznie niskie ch... wie dlaczego ograniczone liczba 1000 zł mandaty.

                      > Może są, ale czemu tak sądzisz? Bylliby rozgarnięci hdyby na wyrost postawili zarzut, który z wielkim hukiem padłby w sądzie?

                      Nie masz TV ?nie widzisz o czym opowiada w niej np profesor prawa Kruszyński. Facet jest oburzony tym co robi w spawie Froga prokuratura . Kruszyński nie widzi przeszkód żeby oskarżyć Froga

                      " Michał Gostkiewicz, Gazeta.pl: Policja od kilku dni zapowiada, że lada chwila zapuka do drzwi podejrzanego o szalony rajd bmw po Warszawie. Ale dziś odsyła do prokuratury. A ta ocenia, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na razie na postawienie zarzutu karnego, i powołuje biegłych.

                      Prof. Piotr Kruszyński: - Dla mnie to jest jakaś aberracja. Nawet chyba Mrożek i Gombrowicz by takiego absurdu nie wymyślili. Cała Polska widziała, jak facet jechał. Przecież on mógł zabić - nie przesadzam - dziesiątki osób. Jest to absolutnie typowy przykład sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, art. 174 Kodeksu karnego. Policja mówi: "już go mamy, już go mamy", i nie robi nic. Prokuratura nie znalazła podstaw do przedstawienia mu zarzutów. Nie wiem, czy to ten upał tak działa, czy ta sprawa ma drugie dno. Sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym to jest działanie, które potencjalnie może takie niebezpieczeństwo sprowadzić, potencjalnie może zagrażać wielu osobom. A prokuratura uważa, że facet, który jedzie 200 km/h, przekracza linię ciągłą, jedzie jak szaleniec, nie sprowadza niebezpieczeństwa katastrofy?

                      Czyli pana zdaniem jako prawnika ten przypadek kwalifikuje się pod art. 174?

                      - To jest wręcz klasyczny przykład, o który można pytać studentów na wykładzie z prawa karnego materialnego, z części szczególnej. To nie jest katastrofa, to jest sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy, czyli taka właśnie szaleńcza jazda, która może spowodować zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi w większych rozmiarach.
                      A czy z praktyki sądowej wynika, że prokuratura obroniłaby ten zarzut przed sądem?

                      - Panie redaktorze, niech pan sobie wyobrazi, że pan albo ja, normalni ludzie, wsiadamy w samochód, jedziemy 200 kilometrów na godzinę. Czy pan sobie wyobraża, że mnie albo panu by to odpuścili? "Oj tam, pan dziennikarz albo pan Kruszyński, no może mieli słabszy dzień. No nikomu nie zagrażali. No jechali 220, ale nikogo nie zabili". Proszę pana, wmawianie nam, że to nie jest artykuł 174 (Kto sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8), to jest uznawanie nas wszystkich za idiotów."


                      >
                      > To chyba oczywiste. Kto proponuje, by nie był karany za swoje wykroczenia??? A
                      > skoro nikt, to po co to w ogóle piszesz?

                      Zenek cienki bolku
                      • sverir Re: Zenek nie piskaj 27.08.14, 13:45
                        > No a powinno ,bo tylko świadczy o kompletnym braku poszanowania dla przepisów i
                        > często ludzkiego zdrowia lub życia.

                        Jesteś dość konsekwentny w swoich poglądach, więc zapewne powtórzyłbyś te słowa przy innych okazjach. Temu nie zaprzeczę. Ale nasze społeczeństwo, o którego ochronę nam chodzi, niekoniecznie takie jest. Jasne, w sprawie jawnego lekceważenia zasad bezpieczeństwa, to pewnie przyklasnęłoby potraktowaniu delikwenta jako przestępcy. Ale skoro ma się za tym kryć przeświadczenie o braku poszanowania dla przepisów, to tak samo należałoby potraktować każdego sprawcę każdego wykroczenia. A więc nie tylko pirata drogowego, który kolejny raz przekracza prędkość, ale także handlarza pietruszką, którego kolejny raz spisują smoluchy. A to byłby już przecież absurd, bo chyba wszyscy zdają sobie sprawę z innego ciężaru gatunkowego naruszenia przepisów (łącznie z naszym ustawodawcą). Choćby dlatego nie można z automatu uznawać, że gdy ktoś wielokrotnie popełnia wykroczenia, to kolejny raz ma być potraktowany jak przestępca.

                        > Pora zacząć z piratami naprawdę walczyć a nie wypisywać śmiesznie niskie ch...wie dlaczego
                        > ograniczone liczba 1000 zł mandaty.

                        Bo generalnie mandaty za wykroczenia ograniczone są kwotą 1000 złotych. Jedną z przyczyn jest założenie, że chodzi o sprawy proste i mniejszego kalibru, które może rozstrzygać na miejscu policjant.

                        > Nie masz TV ?nie widzisz o czym opowiada w niej np profesor prawa Kruszyński. Facet jest
                        > oburzony tym co robi w spawie Froga prokuratura . Kruszyński nie widzi przeszkód żeby
                        > oskarżyć Froga

                        Prof. Kruszyński jest adwokatem, prawnikiem, mającym swój dorobek, wiedzę i doświadczenie. Na pewno jego głos jest cenny w dyskusji. Ale wiesz, jestem przekonany, że sam wielokrotnie bronił (i wygrywał) w sprawach, w których inny adwokat nie widział przeszkód, by oskarżać. Choć nie przeczę, że piratów drogowych należy ścigać i tępić. Mało kto mnie tak denerwuje, jak kierowcy namiętnie łamiący przepisy.



                        • kolter Re: Zenek nie piskaj 27.08.14, 14:12
                          sverir napisał:

                          > Jesteś dość konsekwentny w swoich poglądach, więc zapewne powtórzyłbyś te słowa
                          > przy innych okazjach. Temu nie zaprzeczę.

                          Dwa razy otarłem się o śmierć w wyniku wypadków drogowych nie z mojej winy 9 miesięcy łącznie z tego powodu w szpitalach 2 dni(tunelu nie było)śpiączki.

                          > Ale nasze społeczeństwo, o którego ochronę nam chodzi, niekoniecznie takie jest. Jasne, w sprawie jawnego lekceważnia zasad bezpieczeństwa, to pewnie przyklasnęłoby potraktowaniu delikwenta jako przestępcy.

                          Mechanizm jest prosty ; "mnie to nie dotyczy" tak jest aż zacznie "tyczyć" wtedy oczęta się otwierają .

                          Ale skoro ma się za tym kryć przeświadczenie o braku poszanowania
                          > dla przepisów, to tak samo należałoby potraktować każdego sprawcę każdego wykroczenia. A więc nie tylko pirata drogowego, który kolejny raz przekracza prędkość, ale także handlarza pietruszką, którego kolejny raz spisują smoluchy. A to
                          > byłby już przecież absurd, bo chyba wszyscy zdają sobie sprawę z innego ciężaru
                          > gatunkowego naruszenia przepisów (łącznie z naszym ustawodawcą). Choćby dlateg
                          > o nie można z automatu uznawać, że gdy ktoś wielokrotnie popełnia wykroczenia,
                          > to kolejny raz ma być potraktowany jak przestępca.

                          Nie zawsze zamykać ,a karać wysokimi grzywnami .

                          > Bo generalnie mandaty za wykroczenia ograniczone są kwotą 1000 złotych. Jedną z
                          > przyczyn jest założenie, że chodzi o sprawy proste i mniejszego kalibru, które
                          > może rozstrzygać na miejscu policjant.

                          Nie zawsze prokurator musi zajmować się tym ze ktoś np 8 razy pod rząd przekracza podwójną linię ciągłą. Wystarczy to ze na miejscu Policjant policzy mu to wykroczenie razy 8 dając stosowny mandat w wysokości , no a ze to nie 1 tys a ze 3 tys ....

                          > Prof. Kruszyński jest adwokatem, prawnikiem, mającym swój dorobek, wiedzę i doś
                          > wiadczenie. Na pewno jego głos jest cenny w dyskusji. Ale wiesz, jestem przekonany, że sam wielokrotnie bronił (i wygrywał) w sprawach, w których inny adwokat
                          > nie widział przeszkód, by oskarżać. Choć nie przeczę, że piratów drogowych należy ścigać i tępić. Mało kto mnie tak denerwuje, jak kierowcy namiętnie łamiący przepisy.

                          Ja jednak odniosę się do słów Zenka " Bo nawet 1000 wykroczeń nie staje się przesęstwem. Co tu jest do jakiegoś nierozumienia? " Jak widać ze słów prof Kruszyńskiego i to mozan zmienić.
                          • sverir Re: Zenek nie piskaj 27.08.14, 14:34
                            > Dwa razy otarłem się o śmierć w wyniku wypadków drogowych nie z mojej winy 9 m
                            > iesięcy łącznie z tego powodu w szpitalach 2 dni(tunelu nie było)śpiączki.

                            Współczuję. Ja kilkakrotnie otarłem się o być może śmiertelne wypadki nie z mojej winy i to mi wystarczy, by nie lubić piratów.

                            > Mechanizm jest prosty ; "mnie to nie dotyczy" tak jest aż zacznie "tyczyć" wtedy
                            > oczęta się otwierają .

                            Tak jest. Działa to jednak w obie strony. Dziś rozmawiamy o byciu ofiarą, jutro możemy rozmawiać o byciu przestępcą.

                            > Nie zawsze zamykać ,a karać wysokimi grzywnami .

                            Przede wszystkim karać powszechnie, co niestety nie zawsze wychodzi stróżom prawa i porządku.

                            > Jak widać ze słów prof Kruszyńskiego i to mozan zmienić.

                            Wszystko można zmienić, w końcu to 'tylko' prawo. Ja tylko puszczam wodze wyobraźni ze strachu przed wylaniem dziecka z kąpielą. Nawet nie w przypadku ciapciaka rajdowca, ale generalnie.
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie piskaj 27.08.14, 14:44
                              Uważaj, tylko kolter myśli tutaj abstrakcyjnie. Ty należysz do myślących sztywno więc niczego nie możesz sobie wyobrażać.
                              • kolter Re: Zenek nie piskaj 27.08.14, 18:19
                                won
                              • spokojny.zenek Re: Zenek nie piskaj 27.08.14, 18:38
                                religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                > Uważaj, tylko kolter myśli tutaj abstrakcyjnie.

                                Na razie raczej obstrukcyjnie.
                                • kolter Re: Zenek nie piskaj 27.08.14, 18:43
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > religijnych.uczuc.obraza napisał(a):
                                  >
                                  > > Uważaj, tylko kolter myśli tutaj abstrakcyjnie.
                                  >
                                  > Na razie raczej obstrukcyjnie.

                                  Nie darmo masz tu opinie durnia
                            • kolter Re: Zenek nie piskaj 27.08.14, 18:16
                              sverir napisał:
                              >
                              > Współczuję. Ja kilkakrotnie otarłem się o być może śmiertelne wypadki nie z mojej winy i to mi wystarczy, by nie lubić piratów.

                              Amen.

                              > Tak jest. Działa to jednak w obie strony. Dziś rozmawiamy o byciu ofiarą, jutro
                              > możemy rozmawiać o byciu przestępcą.

                              Tak ale do czasu kiedy nie zaboli łamanie prawa to nic takiego, bo wszyscy tak robią

                              > Przede wszystkim karać powszechnie, co niestety nie zawsze wychodzi stróżom prawa i porządku.

                              No przykład idzie z góry, sędzia praktycznie uniewinniający kogoś kto zapomniał reanimować ofiarę ,ale nie zapominał zabrać dowodów z drogi ITP

                              > Wszystko można zmienić, w końcu to 'tylko' prawo. Ja tylko puszczam wodze wyobraźni ze strachu przed wylaniem dziecka z kąpielą. Nawet nie w przypadku ciapciaka rajdowca, ale generalnie.

                              Myślisz ze w Skandynawii tak kochają prawo ze na drogach panuje porządek tylko z tego powodu ?a nie z powodu bajońskim sum mandatów jaki musza płacić np za szybko jadący ?
                              Nic tak nie boli jak utrata złotówek .
                              Poza tym skoro w Polsce jest takie prawo o ruchu drogowym to np czemu obcokrajowiec musi zapłacić tylko mandat za wykroczenie ,nie więcej niż Polak . No a Polak dodatkowo dostaje punkty ??
                              • sverir Re: Zenek nie piskaj 27.08.14, 19:54
                                > Myślisz ze w Skandynawii tak kochają prawo ze na drogach panuje porządek tylko z tego
                                > powodu ?a nie z powodu bajońskim sum mandatów jaki musza płacić np za szybko jadący ?

                                Myślę, że masz rację, że o bajońskie sumy chodzi. Ale same bajońskie sumy sprawy nie załatwiają, jeżeli ryzyko ich zapłacenia jest niewielkie. Nic po wysokich karach, gdy nie ma kto ich nałożyć, a potem wyegzekwować.

                                > Poza tym skoro w Polsce jest takie prawo o ruchu drogowym to np czemu obcokrajowiec musi zapłacić
                                > tylko mandat za wykroczenie ,nie więcej niż Polak . No a Polak dodatkowo dostaje punkty ??

                                Niech obcokrajowiec przekroczy maksymalną liczbę punktów. Która polska instytucja będzie uprawniona do zatrzymania mu prawa jazdy?
                                • kolter Re: Zenek nie piskaj 27.08.14, 20:06
                                  sverir napisał:

                                  > Myślę, że masz rację, że o bajońskie sumy chodzi. Ale same bajońskie sumy sprawy nie załatwiają, jeżeli ryzyko ich zapłacenia jest niewielkie. Nic po wysokich
                                  > karach, gdy nie ma kto ich nałożyć, a potem wyegzekwować.

                                  W Dreźnie jak chcesz psa mieć to musisz go zarejestrować zostawiając próbka DNA. Jak pies nawali a pan/i nie pozbiera to 800 euro mandatu .No ale wracając do tematu ;uważam ze każdy Policjant musi mieć na stale podczas służby kamerkę włączoną. Zajebiście utrudni im to łapówkarstwo

                                  > Niech obcokrajowiec przekroczy maksymalną liczbę punktów. Która polska instytucja będzie uprawniona do zatrzymania mu prawa jazdy?

                                  Myślałem raczej o mandacie 100% wyższym
                  • kolter Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 12:37
                    zapijaczony_ryj napisał:


                    > Skoro w prokuraturze są nierozgarnięci, to niech policja debilowi podsumuje te
                    > wykroczenia które popełnił, wyliczy te ze 40 punktów karnych, o ile nie więcej
                    > i zabierze kretynowi prawo jazdy.
                    > Proste jak konstrukcja . cepa, wystarczy mieć trochę oleum w głowie zamiast sieczki.

                    Problem w tym ze i prominenckie dzieci, miewają mocna nasrane we łbach. Prokurator tworząc precedens mógłby pośrednio swojemu durnemu dziecku też dokopać.
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 12:47
                      Prokurator jest prominentem?
                      • kolter Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 13:19
                         prominent
                        osoba zajmująca eksponowane stanowisko w jakimś środowisku
                        • kolter Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 13:19
                          kolter napisał:

                          >  prominent
                          > osoba zajmująca eksponowane stanowisko w jakimś środowisku


                          sjp.pl/prominent
                        • spokojny.zenek Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 13:21
                          Środowisko prokuratorskie jest wiec środowiskiem składającym sie wyłacznie z prominentów :-))
                          • kolter Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 13:40
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Środowisko prokuratorskie jest wiec środowiskiem składającym sie wyłacznie z prominentów :-))

                            Na pewno z powodu wykonywanej pracy nie są na dnie z głodowymi pensjami. Poza tym czy np prokurator rejonowy to nie jest ktoś wysokiej dość rangi
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 13:55
                              Moim zdaniem prokurator prokuratury rejonowej to nie jest ktoś wysokiej rangi. To urzędnik. A o prominenctwie nie decyduje wynagrodzenie.
                            • spokojny.zenek Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 15:39
                              Na tle podwładnych prokuratorów być może tak. Na pewno jednak ne jest "prominentem".
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 13:23
                          I kimś takim jest prokurator?
                          • kolter Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 13:40
                            No a co napisem na dropsach ?
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 13:56
                              Nie, urzędnikiem jest.
                              • kolter Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 18:04
                                no tak jak i większość prominentów.

                                "synonimy:
                                (1.1) dostojnik, dygnitarz, notabl, osobistość, VIP; pot. gruba ryba, figura, oficjel, rekin, szyszka, szycha, ważniak; przest. oficjał"
                    • spokojny.zenek Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 12:49
                      Po pierwsze: nic nie wiadomo, by tu było jakies "prominenckie dziecko". Dotychczasowe sensacje okazały sie bzdurami.
                      Po drugie: NIE MA precedensów
                      Po trzecie: już była mowa, że odpowiedzialnosć za wykroczenia jest tu oczywistoscia i nikt tego w ogóle nie kwestionuje.
                      Po czwarte: to rzecz policji a nie prokuratora - prokurator nie wystawia mandatów.

                      I tak dalej i tak dalej. jak zwklle brak wiedzy, nieczytanie cudzych postów, mieszanie fikcji z rzeczywistosci. Po prostu kolter.
                      • kolter Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 13:24
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Po pierwsze: nic nie wiadomo, by tu było jakies "prominenckie dziecko". Dotychczasowe sensacje okazały sie bzdurami.

                        Jesteś sztywniakiem bo nie umiesz myśleć abstrakcyjnie, nie umiesz rozmawiać o sytuacjach hipotetycznych wszystko próbujesz na swój głupawy sposób wstawić w sztywne ramy kiepskiego prawa , idealnie nadajesz sie na sekretarkę prokuratora .

                        > Po drugie: NIE MA precedensów

                        Przecież jak twierdzisz każda sprawa jest inna , to co za precedens :))

                        > Po trzecie: już była mowa, że odpowiedzialnosć za wykroczenia jest tu oczywistoscia i nikt tego w ogóle nie kwestionuje.

                        > Po czwarte: to rzecz policji a nie prokuratora - prokurator nie wystawia mandatów.
                        >
                        > I tak dalej i tak dalej. jak zwklle brak wiedzy, nieczytanie cudzych postów, mieszanie fikcji z rzeczywistosci. Po prostu kolter.

                        Oj sztywniaku dupcysz też po spełnieniu pewnych kryteriów ?
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 13:28
                          Stawianie durnych hipotez nie jest równoznaczne z myśleniem abstrakcyjnym. To po prostu wyraz głupoty.
                          • kolter Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 13:41
                            religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                            > Stawianie durnych hipotez nie jest równoznaczne z myśleniem abstrakcyjnym. To po prostu wyraz głupoty.

                            Gdybyś ten sztywny sposób myślenia odrzuci to zrozumiałbyś ze jesteś denny
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 13:56
                              Odrzucanie wymysłów w typie "A gdyby tu było przedszkole..." które wyśmiał już Bareja jest dowodem na sztywne myślenie?
                              • kolter Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 18:07
                                dowodem są liczne posty sztywnika
              • spokojny.zenek Re: A co ma opis w świetle faktów? 27.08.14, 10:22
                zapijaczony_ryj napisał:

                > spokojny.zenek napisał:
                >
                > > A ja stanowcze wypowiadanie się o sprawach na podstawie krótkich i fataln
                > ie nap
                > > isanych notatek prasowych uważam za hańbiące dla wypowiadających się :-))
                >
                >
                > przekroczył predkość o 38 km/h i zabił 2 osoby!!!

                A widzisz. a w notatce jest, ze jedną. Czyli wiesz coś, czego w notatce nie ma!
                Podobnie jak nie ma właściwie nic o okolicznosciach tego zdarzenia, poza tym, że było to POZA przejściem na przykład.
                A sąd kieruje sie wszystkimi tymi elementami nie dlatego, ze tak mu się podoba lecz dlatego, ze to jego PSI OBOWIĄZEK. A jeśli pominie te okolicznosci, które dla ciebie nie są istotne, to będzie mieć na 100% uchylony wyrok.

                > Jakie ma znaczenie ,ze pracuje i kocha rodzinę, czy że nie pali papierosów, a p
                > o każdym wypróżnieniu się podciera?

                Ano takie, jakie przypisał temu ustawodawca, okreśłając w kodeksie kryteria, którymi sąd ma obowiązek się kierować przy wymiarze kary.

          • sverir Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 09:50
            > Wyrok dwóch lat więzienia w zawieszeniu za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmi
            > ertelnym uważam za hańbiący dla wymiaru sprawiedliwości.

            Każdego wypadku czy tylko tego konkretnego?
            • gtxl3 Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 09:52
              sverir napisał:

              > > Wyrok dwóch lat więzienia w zawieszeniu za spowodowanie wypadku ze skutki
              > em śmi
              > > ertelnym uważam za hańbiący dla wymiaru sprawiedliwości.
              >
              > Każdego wypadku czy tylko tego konkretnego?



              Mówimy o tym, konkretnym wypadku.
              • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 09:53
                A co nim konkretnie wiecie, skoro mówicie?
              • sverir Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:00
                > Mówimy o tym, konkretnym wypadku.

                O tym konkretnym przypadku, powiadasz?

                Jakiś czas temu sąd uznał winę kierowcy, który z nadmierną prędkością rozjechał pieszego na światłach. Pieszy wtargnął na jezdnię na czerwonym świetle. Sąd uznał, że nawet jeżeli pieszy przyczynił się do wypadku, to jednak wina kierowcy jest bezsporna - wystarczyła nadmierna prędkość.

                Wiesz, że nie spotkało się to ze zrozumieniem opinii publicznej?

                Moja dygresja nie jest na obronę wyroku. Kierowca za samą nadmierną prędkość powinien dostać baty, za niezwolnienie na przejściu dla pieszych kolejną ich porcję (niestety, ale większość kierowców olewa nakaz zmniejszania prędkości przed przejściem), zaś za nieudzielenie pomocy ofierze wypadku.. Cóż, dla mnie to łamanie kołem. Niemniej o sprawie wiadomo tylko tyle, że sprawca jechał z nadmierną prędkością, zaś ofiara znajdowała się
                w pobliżu miejsca dla pieszych. Wina kierowcy bezsporna, wszak niezależnie od okoliczności zwolnić powinien (jak wszyscy, którzy tego nie robią, a jest to zdecydowana większość), nie mówiąc w ogóle o przekroczeniu prędkości. Tylko czy aby ofiara nie wtargnęła na jezdnię wprost pod nadjeżdżający samochód? Czy gdyby kierowca jechał z dopuszczalną w tym miejscu prędkością, to zdążyłby zahamować?

                Co do sytuacji rodzinnej zaś - ta raczej nie wpływa na wysokość wyroku. Raczej to, co z tej sytuacji rodzinnej wynika. Kara, niestety, ma przede wszystkim funkcje zapobiegawcze, resocjalizacyjne, wychowawcze, a dopiero potem represyjne. Inaczej traktuje się, niestety, zdemoralizowanego przestępcę, a inaczej kogoś, kto pierwszy raz wszedł w konflikt z prawem i dużo wskazuje na to, że więcej tego nie zrobi. Też uważam, że tak nie powinno być, sądy nie powinny wymierzać kary stosownie do "osobowości" oskarżonego i łotr powinien być traktowany tak samo, jak ktoś o gołębim sercu. Jest jednak jak jest, nawet najsurowszy sąd nie może zupełnie pominąć takich aspektów kary.

            • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 09:53
              W ogóle warunkowe zawieszanie jakiejkowliek kary i wymierzanie grzywny jest hańbiące dla wymiaru sprawiedliwości. No, chyba że chodziłoby o osobę niewinną, wtedy ewentualnie można.
        • mietowe_loczki Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 09:54
          Pamiętajmy też, że za każdy wyrok, który nie spodoba się opinii publicznej, osobistą odpowiedzialność ponosi forumowicz zenek.
    • sverir Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 09:12
      Nie pierwszy raz sąd orzeka niską karę z powodu posiadania jakiejś tam sytuacji rodzinnej. To nic nowego. Słynna kobieta, co ją skarbówka za grzywnę chciała zająć, też miałaby być zwolniona z odbywania kary z powodu sytuacji rodzinnej.
      • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 09:18
        sverir napisał:

        > Nie pierwszy raz sąd orzeka niską karę z powodu posiadania jakiejś tam sytuacji
        > rodzinnej. To nic nowego. Słynna kobieta, co ją skarbówka za grzywnę chciała zająć, też miałaby być zwolniona z odbywania kary z powodu sytuacji rodzinnej.

        Duża swoboda ferowania wyrok przy zabiciu kogoś na pasach przy przekroczeniu szybkości w takim miejscu o 72% .Dodatkowo po ucieczce z miejsca wypadku ,czyli z niemożnością ustalenia czy kierowca był po kielichu , już za samo to ze zwiał powinien ze 3 lata dostać do bezwzględnej odsiadki. No a dodatkowo miał czas na " pozbierał części auta" a nie miał na np zadzwonienie po pomoc.
      • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 09:18
        Jak myślisz, jaki odsetek czytający zrozumie twoją piekącą ironię?
        Dodam jeszcze nałogowego złodzieja, któremu sądy SIEDEM razy zawieszały karę za kolejne kradzieże. Tamten był lekko upośledzony.
        • sverir Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 09:43
          > Jak myślisz, jaki odsetek czytający zrozumie twoją piekącą ironię?

          Każdy zrozumie moje wątpliwości. Wyrok został wydany na podstawie aktu oskarżenia wniesionego przez prokuraturę, zaś udział w akcie oskarżenia ma opinia biegłego. Dopiero co wybuchła afera związana z nieudolnością biegłych, prokuratury i sądów, które skazały za zabójstwo niewinnego człowieka. W związku z tym zastanawiam się, czy aby tutaj na pewno skazany jest faktycznie winny? Czy biegły należycie ocenił prędkość i miejsce zdarzenia? Czy prokurator nie pomylił się sporządzając akt oskarżenia? Czy sąd prawidłowo ocenił zgromadzony materiał dowodowy? Głupio by było, gdyby za 5 lat okazało się, że to jednak nie Mirosław W. lub nawet on prowadził, ale ofiara wtargnęła pod samochód w nieoświetlonym miejscu na zakrzaczonym zakręcie.
      • remik.bz Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 10:26
        sverir napisał:

        > Nie pierwszy raz sąd orzeka niską karę z powodu posiadania jakiejś tam sytuacji
        > rodzinnej. To nic nowego. Słynna kobieta, co ją skarbówka za grzywnę chciała z
        > ająć, też miałaby być zwolniona z odbywania kary z powodu sytuacji rodzinnej.

        Nie wydaje Ci się , że porównywanie śmierci człowieka ze skarbowym przestępstwem (Zenek zaraz napisze , ze to nie przestępstwo tylko coś tam - musi sie wykazać) jest trochę takie ....no niezbyt.....
        • spokojny.zenek nie żałuj sobei remik, napisz coś równie mądrego 26.08.14, 10:33
          To w różnych kategoriach spraw obowiązują równe dyrektywy wymiaru kary? No napisz jeszcze coś równie mądrego remik, napisz, nie żałuj sobie - chętnie się pośmiejemy.
        • sverir Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 10:47
          > Nie wydaje Ci się , że porównywanie śmierci człowieka ze skarbowym przestępstwe
          > m (...) jest trochę takie ....no niezbyt.....

          Nie, nie wydaje mi się. Nie ma absolutnie żadnego powodu, by skarbowego przestępcę uznawać za godnego pozostawienia w domu i opiekowanie się dzieckiem.
          • remik.bz Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 10:52
            sverir napisał:

            > > Nie wydaje Ci się , że porównywanie śmierci człowieka ze skarbowym przest
            > ępstwe
            > > m (...) jest trochę takie ....no niezbyt.....
            >
            > Nie, nie wydaje mi się. Nie ma absolutnie żadnego powodu, by skarbowego przestę
            > pcę uznawać za godnego pozostawienia w domu i opiekowanie się dzieckiem.

            A co ztym przestępca , który jest winien smierci człowieka ? Tu taki powód może byc ?
            • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 10:54
              Zasady i dyrektywy wymiaru kary obowiązują zależnie od tego, czy jakiś sprawca ci się podoba czy nie?
              • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:00
                spokojny.zenek napisał:

                > Zasady i dyrektywy wymiaru kary obowiązują zależnie od tego, czy jakiś sprawca
                > ci się podoba czy nie?

                Lub od tego jaką formę łapówki sędzia jest w stanie zaakceptować
                • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:31
                  Na przykład w sprawie wesołej mamuśki sędzia zgodził się na jej wniosek o dobrowolne poddanie się karze za oszustwa, bo dostał łapówkę. Tylko nie bardzo wiadomo, od kogo.
                  • kolter-rm Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:35
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Na przykład w sprawie wesołej mamuśki sędzia zgodził się na jej wniosek o dobro
                    > wolne poddanie się karze za oszustwa, bo dostał łapówkę. Tylko nie bardzo wiado mo, od kogo.

                    Zenuś nawet gdyby tego sędziego skazano za branie to i tak ty byś go bronił
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:39
                      Gdyby został skazany za branie to i tak wypisywałbyś że jest nietykalny.
                      • kolter-rm Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:40
                        religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                        > Gdyby został skazany za branie to i tak wypisywałbyś że jest nietykalny.

                        Jakoś mnie słuszne skazanie łapówkarza nie oburza
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:45
                          Mafia by go skazała.
                      • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:49
                        religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                        > Gdyby został skazany za branie to i tak wypisywałbyś że jest nietykalny.

                        :-)))))
                        Najbardziej mnie bawiło to wypisywanie dyrdymałów o "bezkarności" przy okazji doniesień, że właśnie kogoś ukarano.
                        • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 16:50
                          spokojny.zenek napisał:

                          > religijnych.uczuc.obraza napisał(a):
                          >
                          > > Gdyby został skazany za branie to i tak wypisywałbyś że jest nietykalny.
                          >
                          > :-)))))
                          > Najbardziej mnie bawiło to wypisywanie dyrdymałów o "bezkarności" przy okazji doniesień, że właśnie kogoś ukarano.

                          Zenuś nie żeby tobie czy twoim bliskim źle życzył. Ale jak czytam te twoje durne teksty na temat "ukarania" To uwierz mi dałbym majątek żeby zobaczyć twój tępy ryj w chwili w której sędzia praktycznie uniewinnia faceta który jadać 86 km na godzinę zabija twoją Matkę.
                          EOT
            • sverir Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:12
              > A co ztym przestępca , który jest winien smierci człowieka ? Tu taki powód może byc ?

              Jestem sceptyczny wobec orzeczenia niskiej kary tylko z powodu posiadania rodziny. Wydaje mi się, że sąd wyciągnął raczej z tego wnioski na temat osoby oskarżonego i stwierdził, że dla spełnienia głównych funkcji kary wystarczy wyrok w zawieszeniu i orzeczona grzywna.

              Wiesz, osobiście to ja naprawdę nie lubię kierowców, którzy jadą z nadmierną prędkością, zwłaszcza w okolicy przejścia dla pieszych. Dla mnie tacy ludzie są nieporozumieniem, wobec których należy zastanowić się nad ustawowym zakazem rozmnażania się. U mnie kiełczowska wieś jeździ najczęściej z prędkością o 50% wyższą niż dopuszczalna, często zwalnia tylko przy skrętach, bo już nie przed przejściem dla pieszych. Niektórzy nawet nie przepuszczają pieszych, którzy są już na przejściu. A jednak nikt ich nie ściga, mają nawet oględne zrozumienie opinii publicznej, że tak się przecież jeździ, pieszy nie słup i z drogi zejdzie, a tak w ogóle to pieszy może przecież poczekać, bo gdzie mu się spieszy? Kiedy jednak kogoś już taki kierowca rozjedzie (a stało się to co najmniej dwa razy śmiertelnie i raz szczęśliwie), to z miejsca staje się sku...synem zasługującym na dożywocie. Za to, że przecież na takiej ulicy gnał z taką prędkością i nie zachował ostrożności. Jestem może niedzisiejszy, może jestem głupi, ale nie rozumiem tej zbiorowej schizofrenii, która nakazuje pastwić się nad piratem drogowym dopiero wtedy, gdy kogoś zabije albo gdy sprawa staje się głośna.
          • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 10:53
            sverir napisał:

            > > Nie wydaje Ci się , że porównywanie śmierci człowieka ze skarbowym przest
            > ępstwe
            > > m (...) jest trochę takie ....no niezbyt.....
            >
            > Nie, nie wydaje mi się. Nie ma absolutnie żadnego powodu, by skarbowego przestępcę uznawać za godnego pozostawienia w domu i opiekowanie się dzieckiem.

            Pewno i racja ,ale pozostawianie w domu kogoś kto możliwe ze po pijaku/naćpany zabił ....
            • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:02
              Albo możliwe że nie był naćpany/po pijaku.
              • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:08
                religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                > Albo możliwe że nie był naćpany/po pijaku.

                Ale zwiał ;

                Art. 178.
                § 1. Skazując sprawcę, który popełnił przestępstwo określone w art. 173, 174 lub 177 znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia, sąd orzeka karę pozbawienia wolności przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę do górnej granicy tego zagrożenia zwiększonego o połowę.
                • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:14
                  Ale możliwe że nie był naćpany/po pijaku. Pijani to jeżdżą wyłącznie znajomi smalltownboya.
                  • kolter-rm Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:19
                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                    > Ale możliwe że nie był naćpany/po pijaku.

                    Jednak to dało podstawę do wydania prawdziwego wyroku a nie parodii.

                    > Pijani to jeżdżą wyłącznie znajomi smalltownboya.

                    Nie wnikam czegokolwiek dotyczy ten tekst
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:22
                      To on był naćpany/po pijaku?
                      • kolter-rm Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:25
                        religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                        > To on był naćpany/po pijaku?

                        Mógł być, zwiał wiec ustawodawca przyjmuje za to takie samo podwyższenie wymiaru kary
                        • snajper55 Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:30
                          kolter-rm napisał:

                          > Mógł być, zwiał wiec ustawodawca przyjmuje za to takie samo podwyższenie wymia
                          > ru kary

                          Nieprawda, nie przyjmuje podwyższenie wymiaru kary. Podwyższa górną granicę możliwego wyroku nie zmieniając granicy dolnej.

                          S.
                          • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:34
                            snajper55 napisał:

                            > Nieprawda, nie przyjmuje podwyższenie wymiaru kary. Podwyższa górną granicę
                            > możliwego wyroku nie zmieniając granicy dolnej
                            .


                            Co istotne, w notatce gazetowej nie ma nic na ten temat, czy w wyroku rzeczywiście przyjęto ucieczkę z miejsca wypadku.
                            • kolter-rm Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:36
                              spokojny.zenek napisał:

                              > snajper55 napisał:
                              >
                              > > Nieprawda, nie przyjmuje podwyższenie wymiaru kary. Podwyższa górną gr
                              > anicę
                              > > możliwego wyroku nie zmieniając granicy dolnej
                              .
                              >
                              >
                              > Co istotne, w notatce gazetowej nie ma nic na ten temat, czy w wyroku rzeczywiście przyjęto ucieczkę z miejsca wypadku.

                              Fakt ucieczki umknął sądowi , fiu fiu
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:37
                                Może sąd docenił zgłoszenie się na policję.
                                • kolter-rm Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:39
                                  religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                  > Może sąd docenił zgłoszenie się na policję.

                                  Jak już promile wywietrzały ?
                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:42
                                    Jakie promile? Badałeś go?
                                    • kolter-rm Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:47
                                      religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                      > Jakie promile? Badałeś go?

                                      No a masz dowody ze nie pił ??
                                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:52
                                        Dowodem jest brak dowodów na picie. To tak jak z istnieniem boga.
                                        • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:53
                                          Wiadomo. Juz klasyk Ziobro podkreślał, że najlepszym dowodem jest brak dowodów.
                                          • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 16:53
                                            spokojny.zenek napisał:

                                            > Wiadomo. Juz klasyk Ziobro podkreślał, że najlepszym dowodem jest brak dowodów.

                                            Wystarczającym powodem bezy mu dać wyrok a nie praktycznie uniewinnić jest to ze zwiał
                                • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:52
                                  religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                  > Może sąd docenił zgłoszenie się na policję.

                                  Komentarze i podręczniki raczej nie zostawiają wątpliwości, ze obawa przed samosądem uzasadnia odjechanie z miejsca wypadku i że nie ma wtedy mowy o ucieczce.
                                  Tyle,że wtedy należy się zgłosić na najbliższy komisariat a nie jeździć po bezdrożach.
                                  Tak czy inaczej, dziennikarz nie uznał za stosowne poinformowac czytelników o kwestii dość zasadniczej.
                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:56
                                    Facet postąpił wyjątkowo głupio, wysiadł, pozbierał części samochodu i odjechał (przynajmniej tak donosi dziennikarz) a potem jeździł bokami i unikał policji. Z jednej strony można mówić o panice, z drugiej po co zbierał te części samochodu? Myślę jednak że fakt ostatecznego zgłoszenia się trochę mu pomógł.
                                    • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 12:03
                                      religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                      > Facet postąpił wyjątkowo głupio, wysiadł, pozbierał części samochodu i odjechał
                                      > (przynajmniej tak donosi dziennikarz) a potem jeździł bokami i unikał policji.
                                      > Z jednej strony można mówić o panice, z drugiej po co zbierał te części samoch
                                      > odu? Myślę jednak że fakt ostatecznego zgłoszenia się trochę mu pomógł.

                                      To na pewno. Można też przypuszczać, ze jednak sąd przyjął ucieczkę. czego jednak z tekstu się nie dowiemy.
                                    • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 17:01
                                      religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                      > Facet postąpił wyjątkowo głupio, wysiadł, pozbierał części samochodu i odjechał
                                      > (przynajmniej tak donosi dziennikarz) a potem jeździł bokami i unikał policji.
                                      > Z jednej strony można mówić o panice, z drugiej po co zbierał te części samochodu? Myślę jednak że fakt ostatecznego zgłoszenia się trochę mu pomógł.

                                      Ufny jesteś :))
                                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 12:52
                                        A ty nie.
                                  • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 16:56
                                    spokojny.zenek napisał:

                                    > religijnych.uczuc.obraza napisał(a):
                                    >
                                    > > Może sąd docenił zgłoszenie się na policję.
                                    >
                                    > Komentarze i podręczniki raczej nie zostawiają wątpliwości, ze obawa przed samo
                                    > sądem uzasadnia odjechanie z miejsca wypadku i że nie ma wtedy mowy o ucieczce.
                                    >
                                    > Tyle,że wtedy należy się zgłosić na najbliższy komisariat a nie jeździć po bezdrożach.
                                    > Tak czy inaczej, dziennikarz nie uznał za stosowne poinformowac czytelników o kwestii dość zasadniczej.

                                    Ta czyli mógł odjechać na bezpieczna odległość i powiadomić Policję gdzie jest i czemu odjechał . No a teraz najlepiej opowiadać ze jakieś typy chciały go skrzywdzić i tkwił w tym strachu aż wyczytał na stronie policyjnej swój rysopis i opis auta
                          • kolter-rm Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:34
                            snajper55 napisał:

                            > kolter-rm napisał:
                            >
                            > > Mógł być, zwiał wiec ustawodawca przyjmuje za to takie samo podwyższenie
                            > wymiaru kary
                            >
                            > Nieprawda, nie przyjmuje podwyższenie wymiaru kary. Podwyższa górną granicę
                            > możliwego wyroku nie zmieniając granicy dolnej
                            .

                            Ta z 8 do 12 lat . Czyli czemu skazany dostał zawiasy ?
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:36
                              Tego dziennikarz nam nie napisał.
                              • kolter-rm Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:38
                                religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                > Tego dziennikarz nam nie napisał.

                                Napisał ze facio zatrzymał się, pozbierał dowody przestępstwa i zwiał.
                                • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:41
                                  Napisał też że następnego dnia zgłosił się na policję.
                                  • kolter-rm Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:47
                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                    > Napisał też że następnego dnia zgłosił się na policję.

                                    Nie wiem czy następnego ??

                                    " W końcu kiedy na stronie komendy przeczytał, że funkcjonariusze szukają kierowcy podejrzanego o spowodowanie wypadku, sam zgłosił się na policję"
                                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:53
                                      A rzeczywiście. Ale się zgłosił.
                                      • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 16:52
                                        religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                        > A rzeczywiście. Ale się zgłosił.

                                        Rzeczywiście nie wiadomo po jakim czasie ,ale wiadomo ze wystraszony swoim rysopisem oraz opisem swojego auta zamieszczonych na na stronie policyjnej.
                                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 21:10
                                          Widać że lepiej późno niz wcale.
                                          • man_sapiens Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 00:54
                                            I to wystarczy, żeby kara była w zawieszeniu?
                                            • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 08:09
                                              man_sapiens napisał:

                                              > I to wystarczy, żeby kara była w zawieszeniu?

                                              Decyzja o warunkowym zawieszeniu jest podejmowana z uwzględnieniem wszystkich wskazanych w ustawie czynników. Nigdy nie jest tak, że jeden wystarczy (z jednym wyjątkiem, tu nieistotnym).
                                              • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 08:12
                                                spokojny.zenek napisał:

                                                > man_sapiens napisał:
                                                >
                                                > > I to wystarczy, żeby kara była w zawieszeniu?
                                                >
                                                > Decyzja o warunkowym zawieszeniu jest podejmowana z uwzględnieniem wszystkich w
                                                > skazanych w ustawie czynników. Nigdy nie jest tak, że jeden wystarczy (z jednym
                                                > wyjątkiem, tu nieistotnym).

                                                Czasami znajomości i łapówki są czynnikami.
                                                • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 09:00
                                                  Tak, w świecie twojej wyobraźni nawet ważnymi.
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:34
                          Nikt nie stwierdził że był.
                          A podwyższenie w tym przypadku daje widełki od 9 miesięcy do 12 lat.
                          • kolter-rm Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:37
                            religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                            > Nikt nie stwierdził że był.

                            Zbiegł czy nie, mógł być ochlany/ naćpany czy nie ? Tego sad też nie wiedział ale mógł za to dowalić
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:46
                              Miał dowalić za coś czego nie udowodniono? No no, pięknie.
                            • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:55
                              kolter-rm napisał:

                              > Tego sad też nie wiedział ale mógł za to dowalić

                              Ja (...)! ...........
                              To już są rzadkie jaja.
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 11:57
                                I to już nie byłoby poniewieranie przez sąd obywatelem!
                                • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 12:06
                                  religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                  > I to już nie byłoby poniewieranie przez sąd obywatelem!

                                  No ale popatrz, jakie oszczędności. Gdyby tak w ogóle zlikwidować postępowanie dowodowe. Sąd by po prostu "dowałał" bez oglądania się na jakiekolwiek dowody. Byłoby szybko, sprawnie, tanio i przede wszystkim sprawiedliwie!
                                  Zupełnie jak na forum, gdzie niektórym żadne fakty do niczego nie są potrzebne, co najwyżej przeszkadzają, gdy nie pasują do przyniesionej z realu wizji świata.
                                  • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 17:27
                                    spokojny.zenek napisał:

                                    > religijnych.uczuc.obraza napisał(a):
                                    >
                                    > > I to już nie byłoby poniewieranie przez sąd obywatelem!
                                    >
                                    > No ale popatrz, jakie oszczędności. Gdyby tak w ogóle zlikwidować postępowanie
                                    > dowodowe. Sąd by po prostu "dowałał" bez oglądania się na jakiekolwiek dowody.
                                    > Byłoby szybko, sprawnie, tanio i przede wszystkim sprawiedliwie!
                                    > Zupełnie jak na forum, gdzie niektórym żadne fakty do niczego nie są potrzebne,
                                    > co najwyżej przeszkadzają, gdy nie pasują do przyniesionej z realu wizji świata.

                                    Niektóre sądy mają w dupie dowody, przyniosłem do sądu rejonowego zdjęcia z miejsca wypadku które jednoznacznie potwierdzały błędną opinie biegłych z "renomowanego" instytutu z Krakowa którzy nie byli na miejscu wypadku,stwierdzając ze kierowca sprawca wypadku nie miał pola widzenia. Na zdjęciach było widać doskonale ponad 150 metrów drogi. Sprawa trafiła do sądu woj w Opolu tam też trzech panów nie widziało za zasadne uznać te zdjęcia za dowód. No i o dziwo pan minister sprawiedliwości Lech Kaczyński oczyma swoich prawników jednak dopatrzył się na tych zdjęciach tego czego nie widziało 3 panów z" renomowanego" instytutu ekspert sądowych, sędzia rejonowy z dwoma ławnikami i trzech panów sędziów wojewódzkich. Sprawa wróciła do pierwszej instancjo i sprawce skazano i nawet nie odwoływał się od wyroku pierwszej instancji. Powiedział mi pewien prawnik później ze tutaj widocznie na sędziów zadziałał "mir" renomy instytutu krakowskiego
                                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 08:39
                                      Więc gdyby wydali opinię że był naćpany/pijany to też nie należałoby im zaufać.
                                      • kolter Do kogo kierujesz pytanie ? 27.08.14, 08:46
                                        religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                        > Więc gdyby wydali opinię że był naćpany/pijany to też nie należałoby im zaufać.
                                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Do kogo kierujesz pytanie ? 27.08.14, 09:32
                                          Jakie pytanie?
                                      • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 09:01
                                        religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                        > Więc gdyby wydali opinię że był naćpany/pijany to też nie należałoby im zaufać.

                                        A gdyby sie okaząło, że sprawca "ma umysł dziwięciolatka" to jeszcze sprawce pogłaskać po główce.
                                • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 17:05
                                  religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                  > I to już nie byłoby poniewieranie przez sąd obywatelem!

                                  Sponiewierani zostali synowie ofiary
                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 21:11
                                    W jaki sposób?
                                  • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 21:59
                                    Z punktu widzenia interesów synów ofiary kara z warunkowym zawieszeniem jest bezdyskusyjnie korzystniejsza, niż bez warunkowego zawieszenia i nie wymaga chyba specjalnej błyskotliwości zrozumienie dlaczego.
                                    • kolter-rm Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 22:14
                                      spokojny.zenek napisał:

                                      > Z punktu widzenia interesów synów ofiary kara z warunkowym zawieszeniem jest bezdyskusyjnie korzystniejsza, niż bez warunkowego zawieszenia i nie wymaga chyba
                                      > specjalnej błyskotliwości zrozumienie dlaczego.

                                      Milionerów mordujących też nie zamykajmy , rodziny ofiar skorzystają.
                                      • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 22:19
                                        Co uzasadniałoby to prowokacyjne "też"? Bo moja wypowiedź (skądinąd przypominająca pewną oczywistość) z pewnością nie.
                              • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 17:00
                                spokojny.zenek napisał:

                                > kolter-rm napisał:
                                >
                                > > Tego sad też nie wiedział ale mógł za to dowalić
                                >
                                > Ja (...)! ...........
                                > To już są rzadkie jaja.

                                Mógł za ucieczkę tak samo karane jak z jazda po pijanemu , prawda Zenuś ?
                                • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 08:58
                                  Ale mógł złagodzić za zgłoszenie się na policję.
      • inocom Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 26.08.14, 21:43
        sverir napisał:

        > Nie pierwszy raz sąd orzeka niską karę z powodu posiadania jakiejś tam sytuacji
        > rodzinnej. To nic nowego. Słynna kobieta, co ją skarbówka za grzywnę chciała z
        > ająć, też miałaby być zwolniona z odbywania kary z powodu sytuacji rodzinnej.

        jak to się ma do nieudzielenia pomocy, nawet próby udzielenia pomocy?
        Przecież osoba nie udzielająca pomocy, uciekająca z miejsca wypadku to nie wzorowy obywatel, a przestępca.

        KK prawi
        Art. 162. Nieudzielenie pomocy
        § 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
        • sverir Re: Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 27.08.14, 08:12
          > jak to się ma do nieudzielenia pomocy, nawet próby udzielenia pomocy?

          5000 złotych. Zapłać, to pogadamy.
          • inocom Re: Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 27.08.14, 08:49
            sverir napisał:

            > > jak to się ma do nieudzielenia pomocy, nawet próby udzielenia pomocy?
            >
            > 5000 złotych. Zapłać, to pogadamy.

            Że co?
            • sverir Re: Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 27.08.14, 08:50
              > Że co?

              Chcesz negocjować cenę za wykłady?:)
              • inocom Re: Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 27.08.14, 08:54
                sverir napisał:

                > > Że co?
                >
                > Chcesz negocjować cenę za wykłady?:)

                Tani nie jesteś. 7000 zł to "opłata" za zabicie człowieka i nieudzielenie mu pomocy.
                • spokojny.zenek Re: Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 27.08.14, 08:57
                  Spróbuj się dowiedzieć, co to takiego kara i czym sie różni od opłaty.
                  • inocom Re: Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 27.08.14, 09:00
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Spróbuj się dowiedzieć, co to takiego kara i czym sie różni od opłaty.

                    No kara straszna. Ów nieszczęsny Opel, co rozjechał kobietę na przejściu dla pieszych, jest mniej więcej tyle wart, jak nie więcej. Załóżmy, że facet ma traumę i nie czuje się na sile prowadzić.
                    Sprzeda narzędzie, którym zabił człowieka i git. Będzie jeździł pociągiem.
                    • spokojny.zenek Re: Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 27.08.14, 09:02
                      inocom napisał:

                      > spokojny.zenek napisał:
                      >
                      > > Spróbuj się dowiedzieć, co to takiego kara i czym sie różni od opłaty.
                      >
                      > No kara straszna.

                      Straszna nie straszna - kara. Nie "opłata".

                      • inocom Re: Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 27.08.14, 09:06
                        spokojny.zenek napisał:

                        > inocom napisał:
                        >
                        > > spokojny.zenek napisał:
                        > >
                        > > > Spróbuj się dowiedzieć, co to takiego kara i czym sie różni od opła
                        > ty.
                        > >
                        > > No kara straszna.
                        >
                        > Straszna nie straszna - kara. Nie "opłata".

                        Jak ktoś kogoś zabije siekierą, to sąd nałoży karę nie wyższą niż cena wolnorynkowa używanej siekiery :)
                        • spokojny.zenek Re: Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 27.08.14, 09:07
                          Zapewne wielokrotnie wyższą. Plus długoletnie więzienie. Więc znowu pudło.

                          • inocom Re: Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 27.08.14, 09:12
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Zapewne wielokrotnie wyższą. Plus długoletnie więzienie. Więc znowu pudło.

                            To co trzeba zrobić by trafić za przestępstwo drogowe za kraty?
                            Rozjechać rodzinę organu lub sam organ na pasach?
                            • kolter Re: Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 27.08.14, 09:21
                              inocom napisał:

                              > spokojny.zenek napisał:
                              >
                              > > Zapewne wielokrotnie wyższą. Plus długoletnie więzienie. Więc znowu pudło.
                              >
                              > To co trzeba zrobić by trafić za przestępstwo drogowe za kraty?
                              > Rozjechać rodzinę organu lub sam organ na pasach?

                              Pozaszywać kieszenie składu orzekającego
                            • sverir Re: Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 27.08.14, 09:28
                              > To co trzeba zrobić by trafić za przestępstwo drogowe za kraty?

                              Wypić piwo i prowadzić rower po polnej drodze.

                              > Rozjechać rodzinę organu lub sam organ na pasach?

                              Wg statystyk SW w 2013 roku rozjechano na pasach 4 418 organów (lub rodzin organów). Albo też tyle piwa wypili niewinni rowerzyści z polnych dróg.
                • sverir Re: Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 27.08.14, 09:13
                  > Tani nie jesteś. 7000 zł to "opłata" za zabicie człowieka i nieudzielenie mu pomocy.

                  I miesięczne wynagrodzenie inżyniera, który nie umie położyć prosto rury kanalizacyjnej. I co z tego?
                  • inocom Re: Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 27.08.14, 09:17
                    sverir napisał:

                    > > Tani nie jesteś. 7000 zł to "opłata" za zabicie człowieka i nieudzielenie
                    > mu pomocy.
                    >
                    > I miesięczne wynagrodzenie inżyniera, który nie umie położyć prosto rury kanali
                    > zacyjnej. I co z tego?

                    To, że przy samochodach mamy cholernie szybką amortyzację. Skoro facet ma 5 letni zakaz prowadzenia pojazdów, to nie będzie auta trzymał tylko pchnie.
                    Całość albo cześć kwoty ze sprzedaży przeznaczy na karę i git.
                    Pomijając kwestie jego sumienia jest wobec prawa czysty.
                    • kolter Re: Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 27.08.14, 09:23
                      inocom napisał:


                      > To, że przy samochodach mamy cholernie szybką amortyzację. Skoro facet ma 5 letni zakaz prowadzenia pojazdów, to nie będzie auta trzymał tylko pchnie.

                      za 2,5 roku napisze do sądu i po zakazie.

                      > Całość albo cześć kwoty ze sprzedaży przeznaczy na karę i git.
                      > Pomijając kwestie jego sumienia jest wobec prawa czysty.

                      Ktoś kto ratuje zderzak na drodze a nie ofiarę, ma sumienie ?
                      • inocom Re: Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 27.08.14, 09:27
                        kolter napisał:

                        > inocom napisał:
                        >
                        >
                        > > To, że przy samochodach mamy cholernie szybką amortyzację. Skoro facet ma
                        > 5 letni zakaz prowadzenia pojazdów, to nie będzie auta trzymał tylko pchnie.
                        >
                        > za 2,5 roku napisze do sądu i po zakazie.
                        >
                        > > Całość albo cześć kwoty ze sprzedaży przeznaczy na karę i git.
                        > > Pomijając kwestie jego sumienia jest wobec prawa czysty.
                        >
                        > Ktoś kto ratuje zderzak na drodze a nie ofiarę, ma sumienie ?

                        Trudno jest pchnąć auto bez zderzaka :)
                        • kolter Re: Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 27.08.14, 09:35
                          inocom napisał:
                          > Trudno jest pchnąć auto bez zderzaka :)

                          Raczej trudno sprzedać i dać papudze kasę który wie co i jak załatwić żeby do pudła nie iść.
                    • sverir Re: Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 27.08.14, 09:25
                      > Całość albo cześć kwoty ze sprzedaży przeznaczy na karę i git.

                      Można mu zakazać sprzedaży albo zastosować przepadek mienia. I na wszelki wypadek zakazać pracy, a grzywnę podnieść do 300 tysięcy. Nie będzie miał za co zapłacić, ale sumienie społeczeństwa będzie czyste.

                      > Pomijając kwestie jego sumienia jest wobec prawa czysty.

                      Tak bardzo na serio - czasem to obciążone sumienie jest znacznie większą karą dla sprawcy, niż pozbawienie wolności lub grzywna. Oczywiście wyrzuty sumienia sprawcy nikomu życia nie przywrócą, ale zamknięcie na 10 lat też nie.
                      • inocom Re: Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 27.08.14, 11:12
                        sverir napisał:
                        > Tak bardzo na serio - czasem to obciążone sumienie jest znacznie większą karą d
                        > la sprawcy, niż pozbawienie wolności lub grzywna. Oczywiście wyrzuty sumienia s
                        > prawcy nikomu życia nie przywrócą, ale zamknięcie na 10 lat też nie.

                        Szczególnie, jeśli człowiek zda sobie sprawę, iż często ofiara nie ginie na miejscu, ale dusi się własnym językiem gdy jest nieprzytomna.
                        • spokojny.zenek Re: Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 27.08.14, 11:19
                          O, znowu kolejna informacja której w tekscie nie było a ty ją znasz...
                          • inocom Re: Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 27.08.14, 11:46
                            spokojny.zenek napisał:

                            > O, znowu kolejna informacja której w tekscie nie było a ty ją znasz...

                            Zapytaj się byle jakiego ratownika medycznego.
                            Nie udzielając pomocy nie możemy takiej możliwości wykluczyć, że osoba nieprzytomna nie udusi się własnym językiem.
                            • spokojny.zenek Re: Więzienie kobiecie życia nie wróci, ale 27.08.14, 11:49
                              inocom napisał:

                              > Zapytaj się byle jakiego ratownika medycznego.

                              Nie musze pytać bo to świetnie wiem.
                              Tak samo wiem, jak nazywa się taka "metoda" dyskusji polegająca na kolejnych emocjonalnych "wrzutach" zastępujących argumenty odnoszące sie do meritum.

                              > Nie udzielając pomocy nie możemy takiej możliwości wykluczyć, że osoba nieprzyt
                              > omna nie udusi się własnym językiem.

                              Podobnie jak stu innych rzeczy "nie możemy wykluczyć". Ale w tej kwestii nikt sie z tobą najwyraźniej nie zamierza spierać.
                              • inocom Dlatego nieudzielenie pomocy jest przestępstwem 27.08.14, 12:59
                                spokojny.zenek napisał:

                                > inocom napisał:
                                >
                                > > Zapytaj się byle jakiego ratownika medycznego.
                                >
                                > Nie musze pytać bo to świetnie wiem.
                                > Tak samo wiem, jak nazywa się taka "metoda" dyskusji polegająca na kolejnych em
                                > ocjonalnych "wrzutach" zastępujących argumenty odnoszące sie do meritum.
                                >
                                > > Nie udzielając pomocy nie możemy takiej możliwości wykluczyć, że osoba ni
                                > eprzyt
                                > > omna nie udusi się własnym językiem.
                                >
                                > Podobnie jak stu innych rzeczy "nie możemy wykluczyć". Ale w tej kwestii nikt s
                                > ie z tobą najwyraźniej nie zamierza spierać.

                                A nie gdybaniem, może tak, może nie?
    • mietowe_loczki Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 10:02
      Problemem zenka jest doskonała znajomość prawa. Tak, wiem, w tym kraju to niemalże przestępstwo.
      • gtxl3 Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 10:03
        mietowe_loczki napisała:

        > Problemem zenka jest doskonała znajomość prawa. Tak, wiem, w tym kraju to niema
        > lże przestępstwo.


        Oraz zarozumiałość i pospolite chamstwo.
        • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 10:05
          Raczej umiejetność dostosowania języka do poziomu rozmówcy. Bo innego rozmówca nie rozumie.
          • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 10:07
            spokojny.zenek napisał:

            > Raczej umiejetność dostosowania języka do poziomu rozmówcy. Bo innego rozmówca
            > nie rozumie.

            No widzisz jak przez ciebie zaniża sie poziom wątków
        • mietowe_loczki Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 10:22
          Tak, wiem, że prezentowanie przez kogoś faktycznej wiedzy w tym kraju brane jest za zarozumiałość. Przecież oglądanie wywiadów z Bashoborą w telewizji publicznej jest o wiele bardziej interesującym zajęciem niż mierzenie się z czyimiś kompetencjami.
          • kolter Nie myl wiedzy z serwilizmem 26.08.14, 10:23
            mietowe_loczki napisała:

            > Tak, wiem, że prezentowanie przez kogoś faktycznej wiedzy w tym kraju brane jes
            > t za zarozumiałość. Przecież oglądanie wywiadów z Bashoborą w telewizji publicz
            > nej jest o wiele bardziej interesującym zajęciem niż mierzenie się z czyimiś ko
            > mpetencjami.
            • spokojny.zenek Re: Nie myl wiedzy z serwilizmem 26.08.14, 10:25
              Przestań nieuku używać słów, których znaczenia nie znasz.

              Tłumaczenie treści przepisu to "serwilizm"? Wobec czego - tekstu ustawy? prawdy? zdrowego rozsądku?
              Prostowanie dziennikarskich bredni ii idiotyzmów to "serwilizm"?
              • x2468 Re: Nie myl wiedzy z serwilizmem 27.08.14, 10:38
                Czyżby nowe wcielenie Pissuaro?
                • spokojny.zenek Re: Nie myl wiedzy z serwilizmem 27.08.14, 10:40
                  Raczej ta sama pułapka, którą proste umysły same na siebie zastawiają.
                  • kolter Re: Nie myl wiedzy z serwilizmem 27.08.14, 13:09
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Raczej ta sama pułapka, którą proste umysły same na siebie zastawiają.

                    Zenus nick x2468 to taki twój wspomagający anonimowy koleś ?
                • kolter Re: Nie myl wiedzy z serwilizmem 27.08.14, 13:08
                  x2468 napisał:

                  > Czyżby nowe wcielenie Pissuaro?

                  Kolo miedzy wiedza a kompletnie bezkrytycznym podejście do pracy wymiaru sprawiedliwości.
                  Sądy z okolic Zenka są zawsze merytoryczne i nie popełniają pomyłek. Ot raj na sali sadowej
          • remik.bz Problemem jest forma , nie treść 26.08.14, 10:50
            mietowe_loczki napisała:

            > Tak, wiem, że prezentowanie przez kogoś faktycznej wiedzy w tym kraju brane jes
            > t za zarozumiałość.

            Chyba nie masz racji. Nikt Zenkowi nie zarzuca braku teoretycznej wiedzy- wprost przeciwnie. Mamy świadomość tej jego wiedzy . Wiedzy podręcznikowej , bo tzw życiowej to mu ewidentnie brakuje.
            Ale to nie jest forum specjalistyczne np prawnicze. Tu kazdy może się wypowiadać, nie musi byc fachowcem , nie musi znac przepisów.
            I każdy może zwyczajnie mylić się z uwagi na brak tej fachowej wiedzy.
            Kulturalny fachowiec w takiej sytuacji powinien wyjaśnic/pomóc w jakiejś normalnej formie- nie masz racji , bo....itd. Wyjaśnic po prostu.
            Zenek natomiast traktuje wszystkich nieznających prawa , nie-specjalistów jak idiotów. I mówi tak wprost. To jest nie do przyjęcia. Taka forma dyskredytuje go jako człowieka. To jest zwyczajne chamstwo.
            Jeszcze raz powtarzam- to nie jest forum prawnicze-tu nie wypowiadają się specjalisci.
            Jakoś nie zauwazyłem , aby inny forumowicz- specjalista z innej dziedziny (medycyna, matematyka, muzyka , teatr, spawanie gazowe, żeglarstwo...) w tak "zenkowo-kulturalnej" formie dyskutował z nieznającymi problemów żeglarstwa czy medycyny.
            • spokojny.zenek Re: Problemem jest forma , nie treść 26.08.14, 10:53
              remik.bz napisał:

              > Chyba nie masz racji. Nikt Zenkowi nie zarzuca braku teoretycznej wiedzy- wpros
              > t przeciwnie. Mamy świadomość tej jego wiedzy . Wiedzy podręcznikowej , bo tzw
              > życiowej to mu ewidentnie brakuje.

              Oszukuj się, oszukuj... :-)))

              > Zenek natomiast traktuje wszystkich nieznających prawa , nie-specjalistów jak i
              > diotów. I mówi tak wprost.

              Po prostu kłamiesz.


            • religijnych.uczuc.obraza Re: Problemem jest forma , nie treść 26.08.14, 11:06
              Przecież tobie się często mówi spokojnie, że nie masz racji ale ty jesteś impregnowany na argumenty. W dodatku jesteś hipokrytą.
            • sverir Re: Problemem jest forma , nie treść 26.08.14, 11:26
              > Kulturalny fachowiec w takiej sytuacji powinien wyjaśnic/pomóc w jakiejś normal
              > nej formie- nie masz racji , bo....itd. Wyjaśnic po prostu.

              Bardzo przepraszam, ale nie masz racji:)

              Na forum wiele stwierdzeń, ze ktoś racji nie ma, skutkuje tylko niechęcią lub wręcz agresją wobec tak stwierdzającego. Taka osoba z miejsca jest wtłaczana w buty obrońcy sytuacji, czasem traktowana wręcz jak ktoś, kto sam o tej sytuacji zdecydował.

              Powyższe nie dotyczy oczywiście wszystkich forumowiczów, bo są tu osoby, które bardzo uprzejmie reagują na wyjaśnienia. Są niestety i tacy, dla których stwierdzenie np. to nie wina Tuska, z miejsca czyni autora wypowiedzi lemingiem (taki schemat tylko).

              > Jakoś nie zauwazyłem , aby inny forumowicz- specjalista z innej dziedziny (medycyna,
              > matematyka, muzyka , teatr, spawanie gazowe, żeglarstwo...) w tak "zenkowo-kulturalnej"
              > formie dyskutował z nieznającymi problemów żeglarstwa czy medycyny.

              Sprawa dopuszczalności aborcji i podobne też wiążą się z pewną dozą chamstwa:) Wydaje mi się, że większość forumowiczów unika jednak takich specjalistycznych dyskusji i dlatego autentyczni znawcy tematu nie mają najczęściej nawet powodów, by komukolwiek coś tłumaczyć. Natomiast o prawie, gospodarce (ekonomii) i polityce rozmawiać może każdy. W dodatku są to rozmowy polegające często na udowadnianiu, że jakiś ekspert w tej dziedzinie jest idiotą, skoro tak powiedział. Nie jestem pewien, czy ekspert od żeglarstwa i marynarki długo wytrzyma zarzucanie marynarzom skrajnej głupoty i winy przy każdym zatopieniu lub uszkodzeniu statku, odpowiedzialności za wysokość opłat portowych, za warunki na statkach pasażerskich, za kłopoty finansowe portów, itd.
            • mietowe_loczki Re: Problemem jest forma , nie treść 26.08.14, 12:06
              > Zenek natomiast traktuje wszystkich nieznających prawa , nie-specjalistów jak i
              > diotów. I mówi tak wprost.

              Bo w 9 na 10 przypadków na to zasługują. Po prostu. Nie zawsze zgadzam się z zenkiem, ale nie raz i nie dwa razy widziałam, jak niektórzy tu próbują interpretować przepisy po swojemu, naginać interpretacje albo mówić wprost, że taki a taki przepis nie jest zgodny z oczekiwaniami społeczeństwa - niektórzy używają tu pojęcia "Polaka-szaraka" - zatem jest "gupi" i tyle. Nie raz też widziałam, jak zenek tłumaczył coś komuś cierpliwie jakieś 555 razy, a i tak spotykał się z takim oporem materii, że dziwiłam się zwyczajnie, że ma tyle cierpliwości, żeby bić się z koniem. Niewiedza nie jest czymś złym - to normalne, że nie można wiedzieć wszystkiego, ale trwać w swojej ignorancji i obnosić się z nią? Nie przyjmować do siebie żadnych argumentów? Zgadnij, do kogo piję.
              • remik.bz Re: Problemem jest forma , nie treść 26.08.14, 13:25
                mietowe_loczki napisała:

                > > Zenek natomiast traktuje wszystkich nieznających prawa , nie-specjalistów
                > jak i
                > > diotów. I mówi tak wprost.
                >
                > Bo w 9 na 10 przypadków na to zasługują. Po prostu. Nie zawsze zgadzam się z ze
                > nkiem, ale nie raz i nie dwa razy widziałam, jak niektórzy tu próbują interpret
                > ować przepisy po swojemu, naginać interpretacje albo mówić wprost, że taki a ta
                > ki przepis nie jest zgodny z oczekiwaniami społeczeństwa - niektórzy używają tu
                > pojęcia "Polaka-szaraka" - zatem jest "gupi" i tyle. Nie raz też widziałam, ja
                > k zenek tłumaczył coś komuś cierpliwie jakieś 555 razy, a i tak spotykał się z
                > takim oporem materii, że dziwiłam się zwyczajnie, że ma tyle cierpliwości, żeby
                > bić się z koniem. Niewiedza nie jest czymś złym - to normalne, że nie można wi
                > edzieć wszystkiego, ale trwać w swojej ignorancji i obnosić się z nią? Nie przy
                > jmować do siebie żadnych argumentów? Zgadnij, do kogo piję.

                Obydwoje wiemy do kogo pijesz . ( A jak ktoś z czytających nie wie - to wyjaśniam- do remika.bz)
                Ale mam proste pytanie. Czy uważasz ,że kultura osobista polega na tym ,że kogoś kto ma inne zdanie . własne zdanie nalezy publicznie , chamsko lżyć ?
                Obydwoje wiemy ,ze nie.
                Więc kolejne pytanie: czy w czasie dyskusji obowiązuje nas jakas kultura osobista , kultura dyskusji czy też nie ?
                Ja uważam ,że tak.
                Jeśli kogos uważamy za "gupiego" to po prostu z nim nie dyskutujemy. Nie ma obowiązku dyskusji przeciez.
                Ale jeśli już dysutujemy, podnosimy rekawice- no do zachowujmy się jak ludzie kulturalni.
                Wybacz, ale ja w wielu sprawach nie zgadzałem się z wieloma forumowicvzami , ale nigdy nie nazwałem nikogo idiotą , głupcem, itp. Po prostu przyjąłem do wiadomości , ze przeciwnik nie akceptuje moich argumentów. Wolno mu.
                W dyskusji na początku zawsze jest różnica zdań. Potem podaja argumenty. Potem kontrargumenty. Potem albo któryś z dyskutantów zmienia zdanie (akceptując argumenty przeciwnika) albo trwa przy swoim stanowisku (nie akceptując argumentów przeciwnika)
                Każdemu wolno nie akceptować argumentów przeciwnika.
                Jesli przeciwnik nie akceptuje moich argumentów to mam pretensje wyłącznie do siebie. Widac słabo argumentuję.
                Nigdy nie mam pretensji do przeciwnika , że się ze mna nie zgadza.
                Jesli Zenek nie potrafi mnie ( i innych) przekonać- to nich ma tylko do siebie pretensje- widac nie umie dyskutować, , ma marny "arsenał" argumentów.
                Jak wiesz istnieje prowda, tys prowda i gó.no prowda.
                Nie ma prawdy jednej, jedynej. Kazdy ma swoja.
                Zenek uznaje tylko swoja prawdę za ważna- nie dopuszcza nawet mysli ,ze ktoś ma inna , swoja prawde.
                I wtedy zaczyna zachowywać się jak ostatni cham(sorry, ale nie mam innego określenia).
                A chamstwa nie wolno akceptować - nawet u fachowców.

                • spokojny.zenek Re: Problemem jest forma , nie treść 26.08.14, 13:38
                  remik.bz napisał:

                  > Obydwoje wiemy do kogo pijesz . ( A jak ktoś z czytających nie wie - to wyjaśni
                  > am- do remika.bz)
                  > Ale mam proste pytanie. Czy uważasz ,że kultura osobista polega na tym ,że kogo
                  > ś kto ma inne zdanie . własne zdanie nalezy publicznie , chamsko lżyć ?

                  A ja mam pytanie jeszcze prostsze. Czy kiedykolwiek, choćby jeden jedyny raz zdarzylo się, że cię "chamsko lżyłem" dlatego, że miałeś inne zdanie na jakikolwiek temat? Czy potrafiłbyś wskazać choćby jedną sytuację, gdy twoje "inne zdanie" sprawiło, ze cię "chamsko zelżyłem"?

                  Ano właśnie.




                  > Jeśli kogos uważamy za "gupiego" to po prostu z nim nie dyskutujemy.

                  Już od dłuższego czasu ograniczyłem się do piętnowania twoich bardziej rażących manipulacji i przeinaczeń. Albo na przykład sytuacji, gdy w jakimś wątku jakaś nieprawda lub nieporozumienie zostały (przez innych dyskutantów) wyjaśnione, sprostowane a po jakimś czasie zakładasz nowy wątek, w którym nawiązujesz wprost do takiej sprostowanej bzdury.

                  Co zresztą doprowadza cie do pasji.


                  > Jesli przeciwnik nie akceptuje moich argumentów

                  Jest spora różnica między "niekaceptowaiem argumentów" a idealną nieprzemakalnościa na FAKTY.

                  > Jesli Zenek nie potrafi mnie ( i innych) przekonać

                  Zenek przede wszystkim nie widzi potrzeby "przekonywania", ze dwa razy dwa jest cztery. Zwłaszcza w sytuacji, gdy kilka osób, często w innych sprawach zaciekle się spierających, tym razem zgodnie to powtarza. A remik nadal żąda, żeby go "przekonać", ze dwa razy dwa jest cztery. A za jakiś czas zakłada nowy wątek w którym znów, od nowa, twierdzi, ze jest inaczej i domaga się "dyskusji" na ten temat.



                • religijnych.uczuc.obraza Re: Problemem jest forma , nie treść 26.08.14, 13:38
                  remik.bz napisał:


                  > Wybacz, ale ja w wielu sprawach nie zgadzałem się z wieloma forumowicvzami , al
                  > e nigdy nie nazwałem nikogo idiotą , głupcem, itp. Po prostu przyjąłem do wiado
                  > mości , ze przeciwnik nie akceptuje moich argumentów. Wolno mu.

                  Za to nazywałeś ich lemingami którzy kierują się wyłącznie pieniądzem i tym co zasłyszą w mediach co oznacza ni mniej ni więcej że są głupi.
                • aniechto.only Re: Poprawianie Tischnera Ci nie wyszło 26.08.14, 15:10
                  > Jak wiesz istnieje prowda, tys prowda i gó.no prowda.
                  > Nie ma prawdy jednej, jedynej. Kazdy ma swoja.

                  Te dwa zdania wykłuczją się wzajmnie. Albo jest jedna prawda zgodnie z aforyzmem Tischnera, albo każdy ma swoją.


                  > Jesli Zenek nie potrafi mnie ( i innych) przekonać- to nich ma tylko do siebie
                  > pretensje- widac nie umie dyskutować, , ma marny "arsenał" argumentów.

                  Skoro Ty masz swoja "prawdę", to nikt Cie nie przekona ,że białe jest białe...

                  • remik.bz Re: Poprawianie Tischnera Ci nie wyszło 26.08.14, 15:34
                    aniechto.only napisała:

                    Albo jest jedna prawda zgodnie z aforyzme
                    > m Tischnera, albo każdy ma swoją.

                    O to spytaj górali z Podhala , gdyż ks. Tischner ich mądrości cytował.
                    >
                    > > Jesli Zenek nie potrafi mnie ( i innych) przekonać- to nich ma tylko do s
                    > iebie
                    > > pretensje- widac nie umie dyskutować, , ma marny "arsenał" argumentów.
                    >
                    > Skoro Ty masz swoja "prawdę", to nikt Cie nie przekona ,że białe jest białe...

                    Mylisz się , nie raz i nie dwa przyznawałem się do błedów, zmieniałem zdanie i przyjmowałem "tys prowde" za "prowdę". Ale zmieniałem zdanie pod wpływem merytorycznych, normalnych w formie argumentów a nie pod wpływem argumentów ad personam ( w których specjalizuje się Zenek).
                    • spokojny.zenek Re: Poprawianie Tischnera Ci nie wyszło 26.08.14, 15:38
                      remik.bz napisał:

                      > Mylisz się , nie raz i nie dwa przyznawałem się do błedów, zmieniałem zdanie

                      To chwalebne. Szkody tylko, że nie zdarzało sie to na tym forum :-)))

                    • gtxl3 Re: Poprawianie Tischnera Ci nie wyszło 26.08.14, 15:38

                      Mylisz się , nie raz i nie dwa przyznawałem się do błedów, zmieniałem zdanie i przyjmowałem "tys prowde" za "prowdę". Ale zmieniałem zdanie pod wpływem merytorycznych, normalnych w formie argumentów a nie pod wpływem argumentów ad personam ( w których specjalizuje się Zenek



                      No...powiedzmy remik, ale przyznaję, że nie jesteś chamskim forumowiczem.
                      salam alejkum....
                      • remik.bz Re: Poprawianie Tischnera Ci nie wyszło 27.08.14, 12:32
                        gtxl3 napisał:


                        >
                        >
                        > No...powiedzmy remik, ale przyznaję, że nie jesteś chamskim forumowiczem.
                        > salam alejkum....

                        alejkum salam :)
      • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 10:04
        mietowe_loczki napisała:

        > Problemem zenka jest doskonała znajomość prawa. Tak, wiem, w tym kraju to niemalże przestępstwo.

        Problemem Zenka jest bezkrytyczne stanowisko wobec sądów
    • l_zaraza_l Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 13:51
      Jedyne, co powinno w tym wyroku się znaleźć, by jakoś go uzasadnić to dożywotnia renta dla dzieci zabitej kobiety.

      Facet w terenie zamieszkanym jechał o 36 km/h za szybko czyli działał z premedytacją (gdyby nie chciał kogoś zabić to jechałby zgodnie z przepisami).

      Z drugiej strony kara powinna mieć charakter wychowawczy i naprawić wyrządzoną krzywdę. Kobieta nie żyje i zmienić już tego nie można ani długotrwałą odsiadką ani pieniędzmi. Powstaje pytanie czy dostatecznym skutkiem wychowawczym jest życie ze świadomością tej śmierci? Czy za dwa lata nie będzie tak, że bardziej będzie doskwierać brak prawa jazdy niż sumienie? Sędzia rozmawiał z tym człowiekiem i najwyraźniej doszedł do wniosku, że żal i ból jaki odczuwał były szczere. Ja uważam, że co miesięczne przelewanie renty na konto osieroconych chłopców utrudniłoby zapomnienie i ponowne deptanie pedału gazu, gdy minie 5 lat zakazu prowadzenia.
      Czy więzienie a co za tym idzie utrata pracy i być może rozbicie rodziny miałyby bardziej wychowawczy charakter? Czy życie tych osieroconych, niepełnosprawnych chłopców poprawi się tylko dlatego, że dzieci sprawcy będą wychowywały się w niepełnej rodzinie a sam sprawca wyląduje w przytułku?
      Z pewnością życie dzieci zabitej kobiety byłoby ciut łatwiejsze, gdyby sąd nakazał sprawcy wypłacać im dożywotnią rentę. Ale może sprawca i jego rodzina sami dojdą do podobnego wniosku.

      Sąd uznał, że nie trzeba mnożyć nieszczęść, tak sobie ten wyrok tłumaczę, ale brak tej renty dla sierot psuje mi koncept i sprawia, że pojawiają się podejrzenia o kolesiostwo.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 14:10
        l_zaraza_l napisała:

        > Facet w terenie zamieszkanym jechał o 36 km/h za szybko czyli działał z premedy
        > tacją (gdyby nie chciał kogoś zabić to jechałby zgodnie z przepisami).

        Jechał tyle bo chciał kogoś zabić? A to ciekawe.
        • l_zaraza_l Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 17:20
          religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

          > Jechał tyle bo chciał kogoś zabić? A to ciekawe.
          >

          Jeśli ktoś wsiada za kierownicę po pijaku, narkotykach albo przekracza w znacznym stopniu ograniczenie prędkości to znaczy, że chce kogoś zabić. Nie wie tylko kogo, kiedy i gdzie.
          • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 17:31
            l_zaraza_l napisała:

            > Jeśli ktoś wsiada za kierownicę po pijaku, narkotykach albo przekracza w znaczn
            > ym stopniu ograniczenie prędkości to znaczy, że chce kogoś zabić.

            Rzecz oczywista tak nie jest. Chce kogoś zabić wtedy i tylko wtedy, gdy chce kogoś zabić. W innym przypadku może co najwyżej działać z zamiarem ewentualnym, ale w 99% przypadków będzie to wypadek komunikacyjny a więc - z samej natury rzeczy - przestępstwo nieumyślne.
            • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 17:36
              spokojny.zenek napisał:


              > Rzecz oczywista tak nie jest. Chce kogoś zabić wtedy i tylko wtedy, gdy chce ko
              > goś zabić. W innym przypadku może co najwyżej działać z zamiarem ewentualnym, a le w 99% przypadków będzie to wypadek komunikacyjny a więc - z samej natury rze czy - przestępstwo nieumyślne.

              Zenuś nieumyślne to jest wtedy kiedy przekroczysz o 20 km a całkiem świadome to jak 150 jedziesz miastem
              • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 18:01
                Kiedy nieumyślnie a kiedy umyślnie jest jednoznacznie określone w przepisach. W sposób odpowiadający potocznemu rozumieniu tych słów, z tym wyjątkiem, ze zamiar ewentualny jest rodzajem umyślnosci, podczas, gdy potocznie (i dla psychologa) byłoby to działanie nieumyśłne.
                W szczególności umysłność i nieumyslność nie ma związku z tym o ile procent ktoś coś przekroczył.
                Tak czy inaczej - jeśli ktoś wyraźnie nie chciał kogoś zabić, to nie ma mowy o umyślności tego zabicia i dywagacje na ten temat są stratą czasu.
                • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 18:14
                  spokojny.zenek napisał:

                  Tak czy inaczej - jeśli ktoś wyraźnie nie chciał kogoś zabić, to nie ma mowy o
                  > umyślności tego zabicia i dywagacje na ten temat są stratą czasu.

                  Z 95 % zabójców przekonuje sądy ze nie chciało i co dostają 2 lata w zawieszeniu ?
                  • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 18:22
                    Sądy nie orzekają na podstawie tego, co kto twierdzi lecz na podstawie ustalonego stanu faktycznego.
                    Gdyby ktoś sie w ogóle nei przyznawał to sąd nie mógłby skazać?
                    • l_zaraza_l Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 18:35
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Sądy nie orzekają na podstawie tego, co kto twierdzi lecz na podstawie ustalone
                      > go stanu faktycznego.
                      > Gdyby ktoś sie w ogóle nei przyznawał to sąd nie mógłby skazać?


                      Zenku, powinieneś dążyć do ulepszania prawa a nie bronić złego.
                      • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 18:39
                        Napisz co kokretnie jest złe. Bo domyślam się, że nie odnosiło sie to do mojego stwierdzenia, ze sąd orzeka na podsatwie faktów ani do wyśmiania pomysłu, żeby skazanie nieprzyznającego się nie było możłiwe.
                        • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 20:40
                          spokojny.zenek napisał:

                          > Napisz co kokretnie jest złe. Bo domyślam się, że nie odnosiło sie to do mojego
                          > stwierdzenia, ze sąd orzeka na podsatwie faktów ani do wyśmiania pomysłu, żeby
                          > skazanie nieprzyznającego się nie było możłiwe.

                          Zenek ja jestem żywym dowodem ze sądy skazują na podstawie bezkrytycznemu zaufaniu do kiepskiej pracy biegłych. Kierowca dojechał do skrzyżowania na drodze osiedlowej kłamał w sądzie ze patrzył w lewo i patrzył w prawo i znowu w lewo , nigdzie nie patrzył gadał z pasażerka kiedy nastąpił wypadek .Nie patrzył zbyt dokładnie bo tą drogą auta jeździły raz na 2 godziny a on miał tam swój garaż i wiedział ze tam jest nieruchliwa jezdnia Biegli z Instytutu ekspertyz sądowych z Krakowa wzięli ponad 3 tys złotych 14 lat temu, nie byli na miejscu wypadku a sąd nie zgodził się na wizję lokalną miejsca wypadku stwierdzili ze żywopłot wysokości około 80 cm zasłoni drogę kierowcy kierującego żukiem . Mimo iz pokazałem w sadach dwóch instancji zdjęcia zrobione z kabiny żuka na którym było widać doskonale drogę . Dopiero minister sprawiedliwości uznał ze należy sprawę zwrócić do sądu 1 instancji, gdzie wygrałem.
                          • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 20:41
                            > Zenek ja jestem żywym dowodem ze sądy skazują na podstawie

                            Sorry miało być "orzekają "
                    • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 20:15
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Sądy nie orzekają na podstawie tego, co kto twierdzi lecz na podstawie ustalone
                      > go stanu faktycznego.
                      > Gdyby ktoś sie w ogóle nei przyznawał to sąd nie mógłby skazać?

                      Czyli Frog kpiąc przepisów zabijać kogoś jadąc nie respektując niczego i nikogo na drodze ,dostaje zawisy a jakiś biedny desperat za zabicie kogoś w afekcie idzie na 5 lat do pudła. No i to tu był nieumyślny. Wiem wiem takie to gó...ane prawo
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 09:01
                        ładnie tak, a skoro tego nie rozumiesz to trudno.
          • sverir Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 17:41
            > Jeśli ktoś wsiada za kierownicę po pijaku, narkotykach albo przekracza w znacznym stopniu
            > ograniczenie prędkości to znaczy, że chce kogoś zabić. Nie wie tylko kogo, kiedy i gdzie.

            Ograniczeniem prędkości są warunki w jakich odbywa się ruch, znak to dopiero w dalszej kolejności. W związku z tym za usiłowanie zabójstwa można skazać dowolnego kierowcę, który w ocenie policji, prokuratury i sądu nie dostosował prędkości do warunków ruchu i jechał na przykład 40 km/h po oblodzonej drodze. Aha, już to widzę. Szczególnie wtedy, gdy pierwszą skazaną za usiłowanie zabójstwa (minimum 8 lat) będziesz Ty.
            • l_zaraza_l Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 17:50
              Jeżeli masz ograniczenie do 50 a przekraczasz o 36 to jednak nie jest "wszyscy kierowcy w każdej sytuacji).
              • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 17:58
                l_zaraza_l napisała:

                > Jeżeli masz ograniczenie do 50 a przekraczasz o 36 to jednak nie jest "wszyscy
                > kierowcy w każdej sytuacji).

                Dodatkowo nózia nie schodzi z pedału gazu na widok przejścia dla pieszych.
                • l_zaraza_l Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 18:12
                  kolter napisał:

                  > Dodatkowo nózia nie schodzi z pedału gazu na widok przejścia dla pieszych.
                  >
                  Już kiedyś dyskutowaliśmy z Zenkiem o "wtargnięciu" dziewczyny na przejście dla pieszych.
                  Na szczęście prawo ma się zmienić.
                  • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 18:23
                    Skoro ma się zmienić to wreszcie do ciebie dotarło, ze na razie nie jest tak, ze pieszy moze sobie w dowolhwili wejsć pod jadący samochód.
                    • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 18:24
                      To do koltera było.
                      • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 20:21
                        spokojny.zenek napisał:

                        > To do koltera było.

                        Gó...anym obowiązkiem każdego kierującego jest zdjęcie nogi z gazu w pobliżu przejścia dla pieszych , lub kiedy widać bawiące się dzieci przy jezdni
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 09:02
                          Ale jeśli tej nogi nie zdejmie to nie oznacza to że zamierza zabić.
                          • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 09:09
                            religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                            > Ale jeśli tej nogi nie zdejmie to nie oznacza to że zamierza zabić.

                            To znaczy ze ma w dupie tzw współżycie społeczne
                            • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 09:11
                              Czyli ma zamiar zabójstwa. Proste.
                              • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 09:17

                                Tak jak ten który jedzie 86 km na pasach w chwili w której są na niej 3 osoby .
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 09:35
                              Ale nie zamierza zabić.
                              • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 09:37

                                Nie ,tylko sprawdza czy mu przypadkiem od zderzenia z obiektem nie zadziałają airbagi
                                • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 09:43
                                  Nawet tego nie sprawdza.
                                  • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 09:45

                                    zderzak zniwelował jego próbę,dlatego biegiem go zabrał z jezdni żeby sprawdzić w czym problem
                                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 09:52
                                      Możliwe, ale nie oznacza to że zabił umyślnie.
                                      • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 12:45
                                        przekraczając dozwolona szybkość o 72 % w mieście, spodziewasz się ze wszyscy będą o tym wiedzieli i z drogi pospiesznie ustąpią ?
                                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 12:49
                                          Jadąc tyle wymyślasz sobie że kogoś zabijesz?
                                          • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 13:20

                                            nózia z gazu
                                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 13:29
                                              To świetnie, ale myśląc abstrakcyjnie stawiam hipotezę, że gdybyś tyle jechał to nie z zamiarem zabicia.
                                              • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 13:42
                                                no i vice versa
                                                • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 13:58
                                                  Nareszcie chyba zrozumiałeś.
                                                  • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 18:07
                                                    niby co zrozumiałem ?
                    • l_zaraza_l Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 18:33
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Skoro ma się zmienić to wreszcie do ciebie dotarło, ze na razie nie jest tak, z
                      > e pieszy moze sobie w dowolhwili wejsć pod jadący samochód.


                      Ja akurat nie mam wyjścia i muszę wchodzić pod jadące samochody (aczkolwiek nie wchodzę pod dowolne ale wybieram te jadące wolniej). Sporadycznie trafiają się kierowcy, którzy zatrzymują się aby przepuścić pieszych przez przejście. Nie udało mi się opracować systemu, którym mogłabym zasygnalizować chęć przejścia w taki sposób aby kierowcy to zrozumieli.

                      • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 18:38
                        To do koltera było.
                        Pieszy ma obowiązek zachowania szczególnej ostrożności. Kierujący ma zaś obowiązek przepuścić ale tego, kto juz jest na pieszym a nie tego, kto stoi przed pieszym. Faktem jest, że w Polsce jest stosunkowo więcej przejść na drogach "przelotowych" niż na zachodzie.
                        Ja zawsze przepuszczam jeśli tylko nie powoduje to zwiększenia zagrożenia (na przykład przez zaskoczenie kogioś, kto jedzie tuz za mną).
                        A teraz wyobraź sobei wypadek spowodowany przez pijanego, który znienacka wytoczuył się na jezdnię. Będzie to przestępstwo umyślne? Nie. Nadal nieumyślne.
                        • l_zaraza_l Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 18:47
                          spokojny.zenek napisał:

                          > To do koltera było.
                          > Pieszy ma obowiązek zachowania szczególnej ostrożności. Kierujący ma zaś obowią
                          > zek przepuścić ale tego, kto juz jest na pieszym a nie tego, kto stoi przed pie
                          > szym. Faktem jest, że w Polsce jest stosunkowo więcej przejść na drogach "przel
                          > otowych" niż na zachodzie.
                          > Ja zawsze przepuszczam jeśli tylko nie powoduje to zwiększenia zagrożenia (na p
                          > rzykład przez zaskoczenie kogioś, kto jedzie tuz za mną).
                          > A teraz wyobraź sobei wypadek spowodowany przez pijanego, który znienacka wytoc
                          > zuył się na jezdnię. Będzie to przestępstwo umyślne? Nie. Nadal nieumyślne.


                          A wiesz jak wygląda wejście na piesze na wąskiej uliczce (która nie wiadomo dlaczego stała się ulubionym jedną z główny arterii miasta) gdy ci z Twojej prawej właśnie dobijają do krawężnika, by skręcić w prawo? Albo tkwisz bez żadnych praw przed przejściem albo musisz wtargnąć, by prawa pieszego na przejściu wywalczyć.


                          • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 18:54
                            Wiem. Stąd zresztą w Polsce ta hipertofia przejść z sygnalizacją.
                        • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 20:28
                          spokojny.zenek napisał:

                          > A teraz wyobraź sobei wypadek spowodowany przez pijanego, który znienacka wytoczuył się na jezdnię. Będzie to przestępstwo umyślne? Nie. Nadal nieumyślne.

                          O ile kierujący autem który pijakowi dowalił nie jechał 110 . Żeby nie było ze ja nie rozumiem twoich definicji ,ale mam je za durne i odstające od rzeczywistości. Jeżeli ktoś w drastyczny sposób lamie przepisy, to nie ma w mojej ocenie mowy o nieumyślności . Chociażby jak wymieniony pijak który wtargnął. Gdyby kierowca jechał przepisowo to nic mu się nie może teoretycznie stać np na pasach bo kierowca ma mieć w ich pobliżu lekką nózię
            • l_zaraza_l Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 17:54
              Nie chodzi mi o to, żeby wsadzać ludzi na 8 lat za przekroczenie prędkości bo potencjalnie są mordercami. Chodzi mi o to, byśmy zamiast machać ręką nauczyli się o nich tak myśleć i zmienili "niewinny bo tylko przekroczył prędkość" na "winny bo przekroczył prędkość".
              • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 18:03
                Kto proponuje "machanie ręką" i na czym miałoby ono polegać?
                • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 18:26
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Kto proponuje "machanie ręką" i na czym miałoby ono polegać?

                  Np ten twój koleś sędzia faceta praktycznie to uniewinniając
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 09:04
                    Bredzisz.
                    • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 09:10
                      tak jak i ty .
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 09:35
                        Nie.
                        • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 09:38
                          jak to nie ?
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 09:43
                            Normalnie.
      • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 14:11
        _zaraza_l napisała:

        > Jedyne, co powinno w tym wyroku się znaleźć, by jakoś go uzasadnić to dożywotni
        > a renta dla dzieci zabitej kobiety.

        Nie ma możliwości zasądzenia w wyroku karnym renty.

        Co do reszty - masz generalnie rację.
        • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 14:13
          ... oczywiście z wyjątkiem absurdalnego wywodzenia premedytacji zabicia kogoś z faktu, że jechał za szybko.
          Wypadek komunikacyjny jest oczywistym przykładem przestępstwa nieumyślnego. Gdyby były podstawy do wykazania, że celowo kogoś najechał, żeby zabić, nie byłoby mowy o takiej kwalifikacji prawnej, tym bardziej nie byłoby mowy o warunkowym zawieszeniu wykonania kary.
          • remik.bz Zenek nie byłby sobą... 26.08.14, 14:25
            spokojny.zenek napisał:

            > ... oczywiście z wyjątkiem absurdalnego wywodzenia premedytacji zabicia kogoś z
            > faktu, że jechał za szybko.

            Zenek nie byłby sobą gdyby nie uzył jakiegoś epitetu o negatywnym zabarwieniu w stosunku do osoby z która dyskutuje..
            Jesli dla niego (prawdopodobnie niezamierzone ) wywodzenie premedytacji z faktu szybkiej jazdy jest absurdalne to znaczy ,że jest absurdalne. A kto posługuje się absurdem w dyskusji ten....
            Zenek nie potrafi napisać po ludzku np: " z faktu ,że ktoś przekroczył dozwolona predkość wcale nie wynika ,że chciał kogoś zabić".
            • spokojny.zenek Remik nie byłby sobą... 26.08.14, 14:29
              "Prawdopodobnie niezamierzone" jest wywodzenie premedytacji w zdaniu, w którym wprost i bezpośrednio wywodzi się premedytację z faktu szybkiej jazdy?

              Remik nie byłby sobą, gdyby się do Zenka nie przyczepił. O cokolwiek.
            • l_zaraza_l Re: Zenek nie byłby sobą... 26.08.14, 17:43
              remik.bz napisał:

              " z faktu ,że ktoś przekroczył dozwolon
              > a predkość wcale nie wynika ,że chciał kogoś zabić".

              Jeżeli załadowany jednym nabojem albo dwoma rewolwer przyłożę komuś do skroni i nacisnę spust to też nie oznacza że chcę go zabić. Przecież za każdym razem, gdy trafi na pustą komorę, nic się nie wydarzy.

              Jeszcze nie tak dawno spożycie alkoholu stanowiło okoliczność łagodzącą (ukradł bo był pijany, zabił ale przecież był pijany). Teraz już tak nie jest i zmieniło się myślenie ludzi.
              Powinniśmy zmienić myślenie o piratach drogowych czy pijakach za kółkiem bo to nie są ludzie, którzy nie wiedzą co czynią.
              • sverir Re: Zenek nie byłby sobą... 26.08.14, 17:47
                > Jeżeli załadowany jednym nabojem albo dwoma rewolwer przyłożę komuś do skroni i nacisnę
                > spust to też nie oznacza że chcę go zabić. Przecież za każdym razem, gdy trafi na pustą
                > komorę, nic się nie wydarzy.

                W takim razie dlaczego wg ciebie tylko znaczne przekroczenie ograniczenia prędkości jest usiłowaniem zabójstwa, a nie w ogóle poruszanie się samochodem?
                • l_zaraza_l Re: Zenek nie byłby sobą... 26.08.14, 17:56
                  sverir napisał:

                  > W takim razie dlaczego wg ciebie tylko znaczne przekroczenie ograniczenia prędk
                  > ości jest usiłowaniem zabójstwa, a nie w ogóle poruszanie się samochodem?


                  Bo nie każde poruszanie się samochodem stanowi identyczne zagrożenie.
                  • spokojny.zenek Re: Zenek nie byłby sobą... 26.08.14, 18:02
                    Umyślność i nieumyślność nie zależą od zagrożenia lecz od tego, czy sprawca miał zamiar zrobienia czegoś czy nie miał zamiaru.
                    • kolter Re: Zenek nie byłby sobą... 26.08.14, 18:24
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Umyślność i nieumyślność nie zależą od zagrożenia lecz od tego, czy sprawca mia
                      > ł zamiar zrobienia czegoś czy nie miał zamiaru.

                      W Uwaga Pirat pokazali takiego cwaniaczka przekroczył o 80 na ograniczeniu do 90 .Jechał BMW X 6 z dzieckiem na tylnym siedzeniu . Zero nawet udawanej skruchy , załapał 800 zł i 14 punktów. Na Policjanta "proszę uważać teraz na punkty " odpyskował ze nie po to kupił takie auto żeby jak dziadek jeździć. Dyskusja była dłuższa szczerze mówiąc widać ze wku...ł Policjantów. No i taki gnojek zabije jadać kpiąc z każdego przepisu , no ale przecież "on nie chciał "
                      • spokojny.zenek Re: Zenek nie byłby sobą... 26.08.14, 18:29
                        Co "nie chciał"? Nie chciał naruszenia tych przepisów?
                        Człowieku, czy do ciebie nie dociera, ze o umyślnosci i nieumysłności można mówić tylko i wyłącznie w odniesieniu do KONKRETNEGO zachowania? Zabójstwa, przekroczenia prędkości, oszustwa, uszkodzenia ciała i tak dalej? Co tu jest do nierozumienia?
                        • l_zaraza_l Re: Zenek nie byłby sobą... 26.08.14, 18:37
                          spokojny.zenek napisał:

                          > Co "nie chciał"? Nie chciał naruszenia tych przepisów?
                          > Człowieku, czy do ciebie nie dociera, ze o umyślnosci i nieumysłności można mów
                          > ić tylko i wyłącznie w odniesieniu do KONKRETNEGO zachowania? Zabójstwa, przekr
                          > oczenia prędkości, oszustwa, uszkodzenia ciała i tak dalej? Co tu jest do niero
                          > zumienia?

                          No przecież umyślnie przekroczył tę prędkość bo nie chciał jechać jak dziadek.
                          • spokojny.zenek Re: Zenek nie byłby sobą... 26.08.14, 18:41
                            l_zaraza_l napisała:


                            > No przecież umyślnie przekroczył tę prędkość

                            Toteż przekroczenie prędkości było UMYŚLNE. Było to wykroczenie przekroczenia prędkości - umyślne.
                            Przecież to niemożliwe, żeby tego nie rozumieć: umyślność to nie jest jakiś stan ducha, w którym dana osoba jest w danym czasie, lecz cecha konkretnego czynu.
                            • l_zaraza_l Re: Zenek nie byłby sobą... 26.08.14, 19:04
                              Ok. ok. Muszę zmykać.
                              Uważam, że facet z premedytacją przekroczył prędkość czyli działał umyślnie. W tym stanie umyślnego przekraczania prędkości zabił matkę dwóch niepełnosprawnych chłopców. Mogło się upiec albo mogła zginąć cała trójka. To zresztą nie musieli być oni i nie musiało stać się to tamtego dnia. Nie twierdzę, że chciał kogoś zabić. Twierdzę, że wiedział, że tak znacznie przekraczając dozwoloną prędkość może kogoś zabić.
                              Jestem przeciwnikiem zemsty ale wyrok odbieram jako niesprawiedliwy ze względu na to, że są nie zabezpieczył interesu osieroconych dzieci z kasy zabójcy ich matki. Nie chodzi mi o doprowadzenie sprawcy i jego rodziny do ruiny (zemsta) ale o to, by przez całe życie swoje lub tych osieroconych dzieci musiał pamiętać i pośrednio się o nie troszczyć. Rozumiem, że ten sąd nie (a inne zaraz też nie) i to mi nie pasuje. Nie mam poczucia sprawiedliwości. Chyba nie tylko ja. Od Ciebie oczekiwałam wskazówek, pomysłów, co mógłby zrobić sąd (ten lub inny), by sprawiedliwości stało się za dość.


                              • spokojny.zenek Re: Zenek nie byłby sobą... 26.08.14, 21:42
                                l_zaraza_l napisała:

                                > Ok. ok. Muszę zmykać.
                                > Uważam, że facet z premedytacją przekroczył prędkość czyli działał umyślnie.

                                Przecież nikt nie kwestionuje tego, że przekroczenie prędkości było umysłne i tego żaden spór nie dotyczył.

                                > W
                                > tym stanie umyślnego przekraczania prędkości

                                Przypominam: nie ma czegoś takiego jak "stan" umyślności. Umyślność nie jest stanem - jest cechą konkretnego czunu (w rozumieniu prawnokarnym), czyli konkretnego zachowania.

                                Wyobraźmy sobie taką sytuację. Kierowca jedzie z prędkością 90 km/h w miejscy, gdzie dozwolne jest 70 km/h. UMYŚLNE wykroczenie przekroczenai prędkości. W tym samym czasie zapomniał włączyć świateł do jazdy w dzień. NIEUMYŚLNE wykroczenie niewłączenia świateł. Oba w tym samym czasie - umysłnośc jednego w żaden sposób nei rzutuje na nieumysłność drugiego. Bierze do ręki telefon komórkowy i rozmawia. Wykroczenie umysłne. Przez telefon nakłania kogoś do niekorzystmego rozporządzeni amieniem ale ne robi tego by go oszukać - jest pewien, ze doradza dobrze. Nie ma więc przestestwa oszustwa, bo nie istnieje "nieumyślne oszustwo". Trzymajac kierownice jedną ręką nie mieści się w zakręcie i uszkadza zaparkowany samochód. UMYSŁNE wukorczenie sprowadzenia niebezp. w ruchu dorgowym a zarazem nieumysłne zniszenie mienia. Nieumyslne, a więc niekarlane, bo zniaszenie mienia jest przestestwem wyłącznie umysłnym.
                                I tak dalej i tak dalej. Zarówno umyślność jak i nieumyśłność odnoszą się zawsze do konkretnych zachowań. Nigdy nie jest tak, ze umysłność jakiegoś działania sprawiałaby automatycznie, ze wszystko inne, co robi w danym czasie jest też umysłne. "Umyśłnie" nie znaczy "świadomie". Znaczy "z zamiarem".

                                > Nie twierdzę, że chciał kogo
                                > ś zabić.

                                A więc wykluczasz zamiar bezpośredni. Ten bowiem jest wtedy i tylko wtedy, gdy się CHCE zrealizowania określonego stanu rzeczy. Na przykład CHCE się zabić.

                                > Twierdzę, że wiedział, że tak znacznie przekraczając dozwoloną prędkoś
                                > ć może kogoś zabić.

                                I to jest właśnie definicja świadomej nieumysłności, dawniej zwanej lekkomyślnością.. Że
                                1. Nie chce
                                ale
                                2. jest świadom, że tak się może zdarzyć
                                3. tyle, ze bezpodstawnie liczy, że "się uda".
                                Czyli właśnie dokładnie tak, jak w tej sytuacji.

                                > Jestem przeciwnikiem zemsty ale wyrok odbieram jako niesprawiedliwy ze względu
                                > na to, że są nie zabezpieczył interesu osieroconych dzieci z kasy zabójcy

                                Bo to jest wyrok karny. Wyrok karny służy ukaraniu, nie zabezpieczaniu roszczeń cywilnych. Od orzekania o roszczeniach cywilnych jest proces cywilny. Ja wiem, że fajnym rozwiązaniem byłaby taka kompleksowa sprawa "karno-cywilna" ale to nieralne - nigdzie na świecie takiego czegoś nie ma.

                                > Od Ciebie oczekiwałam wskazówek, pomysłów, co mógłby zrobić sąd (ten lub inny), by
                                > sprawiedliwości stało się za dość.

                                Przecież to oczywiste. W sprawie cywilnej sąd powinien zasądzić odpowiednie odszkodowanie w odpowiedniej formie.

                                • l_zaraza_l Re: Zenek nie byłby sobą... 27.08.14, 12:55
                                  Zenku, masz anielską cierpliwość i chociaż widzę, że czasem masz ochotę przegryźć mi aortę to chęć wyjaśnienia przeważa. Dziękuję.

                                  Ja rozumiem, że to jest wyrok karny. Mówimy o tym co jest a to co jest nie jest dobre.
                                  Zaczęłam dyskusję w tym wątku od tego czym wg mnie powinna być kara - działanie wychowawcze dla sprawcy i naprawienie krzywd (w takim stopniu w jakim to możliwe).
                                  W tej konkretnej sprawie brakuje mi tego naprawienia krzywd. Brakuje mi prostego systemu, ze te "alimenty" są formą kary a jednocześnie naprawieniem szkody. Dla mnie jest oczywiste, że powinien o tym zdecydować właśnie ten sąd wydając taki anie inny wyrok (właściwie żaden, jeśli wolność tego sprawcy, nie miałaby służyć zadośćuczynieniu tym dzieciom).
                                  Teraz ktoś musi pomóc tym dzieciakom w wystąpieniu do sądu cywilnego. Albo każe się, że nie ma kto albo będą to sępy.Sępy będą zainteresowane wyrwaniem jak największej kasy na raz a to oznacza, że mogą dokonać tego czego sąd karny starał się uniknąć czyli zniszczą sprawcę i jego rodzinę. Wszystko będzie trwało, będzie kosztowało. Bez sensu.
                                  • spokojny.zenek Re: Zenek nie byłby sobą... 27.08.14, 13:05
                                    l_zaraza_l napisała:

                                    > Zenku, masz anielską cierpliwość i chociaż widzę, że czasem masz ochotę przegry
                                    > źć mi aortę to chęć wyjaśnienia przeważa. Dziękuję.

                                    Nie ma za co. Stąd mój pseudonim :-))

                                    > W tej konkretnej sprawie brakuje mi tego naprawienia krzywd. Brakuje mi prosteg
                                    > o systemu, ze te "alimenty" są formą kary a jednocześnie naprawieniem szkody. D
                                    > la mnie jest oczywiste, że powinien o tym zdecydować właśnie ten sąd wydając ta
                                    > ki anie inny wyrok (właściwie żaden, jeśli wolność tego sprawcy, nie miałaby sł
                                    > użyć zadośćuczynieniu tym dzieciom).

                                    Sąd karny może orzec naprawienie szkody. I często robi.
                                    Taki "zintegrowany proces" o którym piszesz jest również moim marzeniem. Zdaję sobie jednak sprwę, ze to nierealne. Przy tej liczbie spraw, znaczne więszej, niz pojemność systemu konieczna jest niestety specjalizacja i tego sie nie przeskoczy. O roszczeniach cywlinych orzeka sąd karny wtedy, gdy zebrany "przy okazji" ustalania odpowiedzialnosci karnej material jest do tego wystraczający. Jeśli nie - właściwa jest droga cywilna.


                        • kolter Re: Zenek nie byłby sobą... 26.08.14, 20:22
                          spokojny.zenek napisał:

                          > Co "nie chciał"? Nie chciał naruszenia tych przepisów?
                          > Człowieku, czy do ciebie nie dociera, ze o umyślnosci i nieumysłności można mów
                          > ić tylko i wyłącznie w odniesieniu do KONKRETNEGO zachowania? Zabójstwa, przekr
                          > oczenia prędkości, oszustwa, uszkodzenia ciała i tak dalej? Co tu jest do niero zumienia?

                          No właśnie trudno zrozumieć ze jak ktoś w drastyczny sposób olewa przepisy ruchu to mało to ma wspólnego z nieumyślnością ??
                          • spokojny.zenek Re: Zenek nie byłby sobą... 26.08.14, 21:16
                            Jeśli ktoś narusza drastycznie przepisy ruchu drogowego to czyni to umyślnie i nikt tego nie kwestionuje. Nie wiadomo więc czemu miałoby służyć to dziwne spostrzeżenie o tym, że "mało ma to wspólnego z nieumyślnością".
                  • sverir Re: Zenek nie byłby sobą... 26.08.14, 20:41
                    > Bo nie każde poruszanie się samochodem stanowi identyczne zagrożenie.

                    Podobnie jak przekroczenie prędkości, nawet znaczne, nie w każdych warunkach stanowi identyczne zagrożenie. W ogóle co to za pomysł, żeby zagrożenie widzieć w przekroczeniu prędkości, a nie w samym fakcie szybkiej jazdy? Przecież gdyby tam było dozwolone 90 km/h, to i tak kobieta nie miałaby szans w zderzeniu.
              • spokojny.zenek Re: Zenek nie byłby sobą... 26.08.14, 18:06
                l_zaraza_l napisała:

                > remik.bz napisał:

                > Jeżeli załadowany jednym nabojem albo dwoma rewolwer przyłożę komuś do skroni i
                > nacisnę spust to też nie oznacza że chcę go zabić.

                To w ogóle nic nie oznacza, poza tym, ze wykonałaś taki kompleks ruchów.

                > Przecież za każdym razem, g
                > dy trafi na pustą komorę, nic się nie wydarzy.

                Po to więc w prawie karnym istnieje coś takiego, jak zamiar ewentualny.
                Będący - przypominam - zamiarem a więc odmianą umyśłności.

                > Jeszcze nie tak dawno spożycie alkoholu stanowiło okoliczność łagodzącą (ukradł
                > bo był pijany, zabił ale przecież był pijany).

                Lata pięćdzieisiąte to tak niedawno? :-))

                > Powinniśmy zmienić myślenie o piratach drogowych czy pijakach za kółkiem bo to
                > nie są ludzie, którzy nie wiedzą co czynią.

                a kto i gdzie twierdzi, że są to ludzie, którzy "nie wiedzą co czynią"?
                Owszem, zdarzają się wśród nich tacy ale są dość niewielkim marginesem.
          • l_zaraza_l Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 17:23
            spokojny.zenek napisał:

            > Wypadek komunikacyjny jest oczywistym przykładem przestępstwa nieumyślnego. Gdy
            > by były podstawy do wykazania, że celowo kogoś najechał, żeby zabić, nie byłoby
            > mowy o takiej kwalifikacji prawnej, tym bardziej nie byłoby mowy o warunkowym
            > zawieszeniu wykonania kary.

            Wypadek komunikacyjny w sytuacji, gdy kierujący jechał trzeźwy jak świnia zgodnie z przepisami jest przykładem przestępstwa nieumyślnego ale jeśli w miejscu ograniczenia prędkości, przekracza prędkość o jakieś 50% to już nie jest działanie nieumyślne.
            • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 17:28
              l_zaraza_l napisała:

              > Wypadek komunikacyjny w sytuacji, gdy kierujący jechał trzeźwy jak świnia zgodn
              > ie z przepisami jest przykładem przestępstwa nieumyślnego

              Nie tyle zgodnie z prawem ile zgodnie z rzeczywistością. Bo jest - do samej istoty wypadku należy to, ze kierujący nie miał ZAMIARU go spowodować. Wręcz przeciwnie - liczył, że go uniknie a nie uniknął z powodu tego, ze naruszył pewne reguł postępowania z określonymi dobrami prawnymi. Czyli właśnie działał nieumyślnie.

              . ale jeśli w miejscu o
              > graniczenia prędkości, przekracza prędkość o jakieś 50% to już nie jest działan
              > ie nieumyślne.

              Owszem, przekroczenie prędkości jest wtedy działaniem jak najbardziej umyślnym stanowiącym wykroczenie. Natomiast umyśłność ta w oczywisty sposób nie rozciąga się na spowodowanie śmierci pieszej - ewentualny wypadek jest nadal bez wątpienia przestępstwem nieumyślnym.
              • l_zaraza_l Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 18:07
                spokojny.zenek napisał:

                > Owszem, przekroczenie prędkości jest wtedy działaniem jak najbardziej umyślnym
                > stanowiącym wykroczenie. Natomiast umyśłność ta w oczywisty sposób nie rozciąga
                > się na spowodowanie śmierci pieszej - ewentualny wypadek jest nadal bez wątpie
                > nia przestępstwem nieumyślnym.

                Najwyraźniej znowu tak jest, ze Ty mi mówisz o tym jak teraz jest w prawie a ja mówię o tym, jak ja widzę tę sprawę, o której rozmawiamy. Nie siadłabym za kółko pijana (skacowana, naćpana czy w innym stanie) bo jest we mnie świadomość, że prawdopodobieństwo iż kogoś zabiję jest znacznie wyższe niż gdy jestem trzeźwa. Nie gnam 110 przez wioskę o poranku bo poboczem idą dzieci i w każdej chwili, któreś może popchnąć kolegę i malec wytoczy mi się pod koła. Nie gnam nocą bo wtedy gorzej widzę i jak mi wyskoczy jakiś zwierzak to zacznę cudować a wtedy ktoś inny zaskoczony sytuacją się rozbije.
                Staram się wytłumaczyć, że człowiek, który przekroczył znacznie prędkość w terenie, gdzie są piesi i mogą się zdarzyć różne sytuacje musiał liczyć się z tym, że w chwili zajścia nie da ofierze szans. A z tym, że coś się może zdarzyć musi się liczyć każdy kierujący.
                • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 18:20
                  zaraza_l napisała:

                  > spokojny.zenek napisał:
                  >
                  > Najwyraźniej znowu tak jest, ze Ty mi mówisz o tym jak teraz jest w prawie

                  Wręcz przeciwnie. Wyraźnie podkreśliłem, ze prawne rozumienie umyślności jest SZERSZE, niz potoczne. Potocznie umyślność jest tylko wtedy, gdy ktoś CHCE coś zrobić (na przykład kogoś zabić). W prawie nie tylko wtedy.

                  > Nie siadłabym za kół
                  > ko pijana (skacowana, naćpana czy w innym stanie) bo jest we mnie świadomość, ż
                  > e prawdopodobieństwo iż kogoś zabiję jest znacznie wyższe niż gdy jestem trzeźw
                  > a.

                  Też bym nie siadł. Co nie zmienia jednak faktu, że nie dyskutujemy tu o prawdopodobienstwach lecz o stronie podmiotowej czynu. O tym, czy ktoś działał z ZAMIAREM zabicia kogoś, czy właśnie z zamiarem dojechania do celu. Niezrealizowanym, bo spowodował wypadek.


                  > Nie gnam 110 przez wioskę o poranku bo poboczem idą dzieci i w każdej chwili
                  > , któreś może popchnąć kolegę i malec wytoczy mi się pod koła. Nie gnam nocą bo
                  > wtedy gorzej widzę i jak mi wyskoczy jakiś zwierzak to zacznę cudować a wtedy
                  > ktoś inny zaskoczony sytuacją się rozbije.

                  No ale to wszystko jest oczywiste. Nie zmienia to jednak faktu,że gdybys jednak kiedyś tak postąpiła to do ZAMIARU zabicia kogoś byłoby jeszcze daleko.


                  > Staram się wytłumaczyć, że człowiek, który przekroczył znacznie prędkość w tere
                  > nie, gdzie są piesi i mogą się zdarzyć różne sytuacje musiał liczyć się z tym,
                  > że w chwili zajścia nie da ofierze szans.

                  No i to się właśnie nazywa lekkomyślnością (dawniej) albo świadomą nieumyśłnością (obecnie). Jest to właśnie przykład dzizłalnia nieumyślnego - ktoś nie ma ZAMIARU zabicia kogoś, na tyle jednak drastycznienarusza reguły, majac świadomość co się moze zdarzyć (to sama właśnie podkreśłiłaś!), że odpowiada za to karnie.

                  Właśnie to jest praprzyczyną tego, że karze się także za czyny nieumyslne a nie tylko za umyślne - to, ze ktoś naruszył określone reguły. Gdyby nie naruszył, nie odpowiadałby.

                  • remik.bz Postrzelać z kałacha inieumyslnie kogos zastrzelić 26.08.14, 21:25
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Co nie zmienia jednak faktu, że nie dyskutujemy tu o prawdop
                    > odobienstwach lecz o stronie podmiotowej czynu. O tym, czy ktoś działał z ZAMIA
                    > REM zabicia kogoś,
                    >
                    >
                    > > Nie gnam 110 przez wioskę o poranku bo poboczem idą dzieci i w każdej chw
                    > ili
                    > > , któreś może popchnąć kolegę i malec wytoczy mi się pod koła.
                    >
                    > No ale to wszystko jest oczywiste. Nie zmienia to jednak faktu,że gdybys jednak
                    > kiedyś tak postąpiła to do ZAMIARU zabicia kogoś byłoby jeszcze daleko.
                    >

                    Stąd wniosek Zenku ,ze jesli zacznę strzelać z kałacha np w markecie pełnym ludzi , ale tak "do góry i po bokach" aby se postrzelać, ale bez zamiaru zabicia kogoś i przy okazji ktos jednak zginie od mojej kuli- to spowodowałem smierć nieumyslnie. A jesli nie byłem karany, mam na utrzymaniu rodzinę i bedę bardzo załował tego czynu to dostanę wyrok w "zawiasach".
                    Ale dla mnie świadome gnanie 110 km/h o poranku przez wioske gdy dzieci ida do szkoły to tak jak strzelanie z kałacha w markecie "po bokach". Uważam , że nie ma tu zadnej nieumyslnosci, gdy dojdzie do śmierci. No chyba , ze robi to czlowiek chory psychicznie.
                    • spokojny.zenek Re: Postrzelać z kałacha inieumyslnie kogos zastr 26.08.14, 21:30
                      remik.bz napisał:


                      > Stąd wniosek Zenku ,ze jesli zacznę strzelać z kałacha np w markecie pełnym lud
                      > zi , ale tak "do góry i po bokach" aby se postrzelać, ale bez zamiaru zabicia k
                      > ogoś i przy okazji ktos jednak zginie od mojej kuli- to spowodowałem smierć nie
                      > umyslnie.

                      No i niby domagasz się poważnego traktowania a wypisujesz tak niewyobrażalne bzdury, z pełną świadomoscią, że to bzdury?


                      • remik.bz Odpowiedz na moje pytanie Prawniku 26.08.14, 21:39
                        spokojny.zenek napisał:

                        > remik.bz napisał:
                        > No i niby domagasz się poważnego traktowania a wypisujesz tak niewyobrażalne bz
                        > dury, z pełną świadomoscią, że to bzdury?

                        Dla mnie to nie sa bzdury. Jest to sytuacja teoretycznie mozliwa . Był rajd po sopockim molo, moze być i postrzelanie sobie w markecie.
                        A ja chce wiedziec , czy jesli ktos zdrowy psychicznie zacznie strzelać (np dla wygrania zakładu)z kałacha w markecie "po bokach i do góry" i ktos zostanie zastrzelony- to czy prawo uzna to za nieumyslne spowodowanie smierci.
                        Pytam powaznie. Nie zartuje. Nie jestem prawnikiem jak Ty, nie znam odpowiedzi.
                        Podpierając sie intuicyjnym poczuciem sprawiedliwosci i uznałbym to za umyslne spowodowanie smierci.
                        Ale prawo pewnie inaczej to ujmuje.
                        Wytłumacz mi prosze -normalnie, po ludzku, bez dygresji , argumentów ad personam i prawniczego slangu. Czy to jest umyslne czy nieumyslne spowodowanie smierci.
                        • spokojny.zenek Re: Odpowiedz na moje pytanie Prawniku 26.08.14, 21:50
                          remik.bz napisał:

                          > Dla mnie to nie sa bzdury.

                          Jak to nie są? Opisujesz dość ewidentny przykład działania umyśłnego, piszesz, ze to jakoby nie jest umyśle i nie uważasz tego za bzdury???

                          > A ja chce wiedziec , czy jesli ktos zdrowy psychicznie zacznie strzelać (np dla
                          > wygrania zakładu)z kałacha w markecie "po bokach i do góry" i ktos zostanie za
                          > strzelony- to czy prawo uzna to za nieumyslne spowodowanie smierci.

                          Chcesz wiedzieć? Czyli jeszcze nie wiesz?
                          W tej dyskusji była mowa o zamiarze ewentualnym, ale zakładam, ze ci to umknęło, więc żeby nie dac pola do zarzutów napiszę (ale tylko jednen raz i nie uznaję odawania, ze nie rozumiesz):
                          Zamiar w praw2ie karneym jest nie tylko zamiarem bezpośrednim (kiedy ktoś CHCE popełnienia czynu zabronionego - danego, nie "w ogóle"), ale też zamairem ewentualnym - kiedy ktoś co prawda NIE CHCE popełnienia czynu zabronionego, ale przewidując możliwość jego popełniena na to się GODZI. A więc na przykład "liczy się" z tym, ze strzelanie w tłumie typowo prowadzi do śmierci jakichś osób.
                          Spowodowanie wypadku z pewnością nie jest typowym następstwem przekroczenia prędkości. Wręcz przeciwnie - w 99,99% przypadków do żadnego wypadku nei dochodzi. Gdy sie strzela w tłumie śmierć jakiejś osoby jest dość typowym następstwem takiego zachowania.

                          > Podpierając sie intuicyjnym poczuciem sprawiedliwosci i uznałbym to za umyslne
                          > spowodowanie smierci.
                          > Ale prawo pewnie inaczej to ujmuje.

                          Dlaczego miałoby inaczej ujmować?
                          Prawo nie spadło z księżyca lecz odzwierciedla dorobek wielu pokoleń ludzi myśłących. Od Rzymu począwszy.


                          • kolter Re: Odpowiedz na moje pytanie Prawniku 26.08.14, 21:57
                            spokojny.zenek napisał:

                            Dlaczego miałoby inaczej ujmować?
                            > Prawo nie spadło z księżyca lecz odzwierciedla dorobek wielu pokoleń ludzi myśłących. Od Rzymu począwszy.

                            No popatrz a w Rzymie było ze brak corpus delicti zwalnia , a ty niedawno kpiłeś z tego w którymś poście
                          • remik.bz Jak chcesz to potrafisz 27.08.14, 13:07
                            Jak chcesz to potrafisz normalnie pisać.
                            Sprawy dla Ciebie oczywiste nie muszą byc oczywiste dla innych dyskutantów- niefachowców od prawa.

                            spokojny.zenek napisał:

                            >
                            > Jak to nie są? Opisujesz dość ewidentny przykład działania umyśłnego, piszesz,
                            > ze to jakoby nie jest umyśle i nie uważasz tego za bzdury???

                            Dla Ciebie ewidentny przykład. Dla mnie niekoniecznie ewidentny. Dlatego pytałem, aby dowiedzieć sie jak to jest z tym działaniem umyslnym w prawie. Jak spytasz mnie kiedyś o technologie uzdatniania wody metoda napowietrzania to obiecuje ,że nie uznam tego za bzdury (chociaż dla mnie to sprawy ewidentnie oczywiste ) tylko w rewanżu tez grzecznie Ci na to pytanie odpowiem.

                            >
                            > Chcesz wiedzieć? Czyli jeszcze nie wiesz?
                            > W tej dyskusji była mowa o zamiarze ewentualnym, ale zakładam, ze ci to umknęło

                            Nic mi nie umknęło. Dopiero w tej chwili dowiedziałem się , że istnieje coś takiego jak zamiar ewentualny. Dla mnie zamiar to zamiar.

                            > , więc żeby nie dac pola do zarzutów napiszę (ale tylko jednen raz i nie uznaję
                            > odawania, ze nie rozumiesz):
                            > Zamiar w praw2ie karneym jest nie tylko zamiarem bezpośrednim (kiedy ktoś CHCE
                            > popełnienia czynu zabronionego - danego, nie "w ogóle"), ale też zamairem ewent
                            > ualnym - kiedy ktoś co prawda NIE CHCE popełnienia czynu zabronionego, ale prze
                            > widując możliwość jego popełniena na to się GODZI. A więc na przykład "liczy si
                            > ę" z tym, ze strzelanie w tłumie typowo prowadzi do śmierci jakichś osób.

                            No i dobrze, wreszcie normalnie mówisz. Skąd do diabła statystyczny forumowicz ma wiedzieć , że prawo karne dzieli "zamiar" na dwie kategorie.To wiedza specjalistyczna, a tu dyskutujemy jako statystyczni a nie specjaliści. Oczywiście , że zawsze można "guglać" - tylko chyba łatwiej i szybciej będzie jeśli dyskutant , który wie- powie o tym co wie. Wytłumaczyłeś i jest OK.


                            • spokojny.zenek Re: Jak chcesz to potrafisz 27.08.14, 13:11
                              K.k. jest dośc łatwy do znalezienia w sieci.
                              Jeśli jednak będziesz potrzebować jeszcze informacji i wyjaśnień - służę.
                              Pozdrawiam
                              • kolter Re: Jak chcesz to potrafisz 27.08.14, 13:38
                                spokojny.zenek napisał:

                                > K.k. jest dośc łatwy do znalezienia w sieci.
                                > Jeśli jednak będziesz potrzebować jeszcze informacji i wyjaśnień - służę.
                                > Pozdrawiam

                                Zenuś dzięki Kruszyńskiemu wiem już na pewno to co sam pisałem o tobie; Nie jesteś prawnikiem , nawet prawa nie studiowałeś :)) Jesteś jakimś tam hobbystą pasjonatem ale nie masz dyplomu !!!
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Jak chcesz to potrafisz 27.08.14, 13:25
                              remik.bz napisał:

                              > Jak chcesz to potrafisz normalnie pisać.
                              > Sprawy dla Ciebie oczywiste nie muszą byc oczywiste dla innych dyskutantów- nie
                              > fachowców od prawa.

                              Ja jestem niefachowcem od prawa ale jest to dla mnie oczywiste.
                      • kolter Re: Postrzelać z kałacha inieumyslnie kogos zastr 26.08.14, 21:54
                        spokojny.zenek napisał:

                        > remik.bz napisał:
                        >
                        >
                        > > Stąd wniosek Zenku ,ze jesli zacznę strzelać z kałacha np w markecie pełn ym lud
                        > > zi , ale tak "do góry i po bokach" aby se postrzelać, ale bez zamiaru zab icia k
                        > > ogoś i przy okazji ktos jednak zginie od mojej kuli- to spowodowałem smie rć nie
                        > > umyslnie.
                        >
                        > No i niby domagasz się poważnego traktowania a wypisujesz tak niewyobrażalne bzdury, z pełną świadomoscią, że to bzdury?

                        No popatrz ważące 1,5-2 tony auto rozpędzone jest bzdurą.
                • sverir Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 20:44
                  > Staram się wytłumaczyć, że człowiek, który przekroczył znacznie prędkość w terenie, gdzie są
                  > piesi i mogą się zdarzyć różne sytuacje musiał liczyć się z tym, że w chwili zajścia nie da
                  > ofierze szans.

                  Ale to chyba jest oczywiste dla każdego?
            • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 17:33
              l_zaraza_l napisała:
              > Wypadek komunikacyjny w sytuacji, gdy kierujący jechał trzeźwy jak świnia zgodn
              > ie z przepisami jest przykładem przestępstwa nieumyślnego ale jeśli w miejscu o graniczenia prędkości, przekracza prędkość o jakieś 50% to już nie jest działanie nieumyślne.

              Tutaj typ przekroczył szybkość o 72%. Trudno to usprawiedliwić tym bardziej ze gdzieś tam był jeszcze przystanek i autobus co daje drugi powód żeby nogę z gazu zabrać
        • l_zaraza_l Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 17:14
          spokojny.zenek napisał:

          > Nie ma możliwości zasądzenia w wyroku karnym renty.

          A szkoda bo to w tej sytuacji byłoby dobre rozwiązanie.
          • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 17:19
            l_zaraza_l napisała:

            > spokojny.zenek napisał:
            >
            > > Nie ma możliwości zasądzenia w wyroku karnym renty.
            >
            > A szkoda bo to w tej sytuacji byłoby dobre rozwiązanie.

            I tak i nie. Jednak to jest zbyt poważna kwestia, bo to robił sąd karny "przy okazji" orzekania o odpowiedzialności karnej. To jest jednak zadanie dla sądu cywilnego.

            Zresztą w najbliższym czasie powództwo cywilne w procesie karnym będzie w ogóle wyelimnowane i raczej nikt po nim płakać nie będzie.
      • sverir Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 14:16
        > Facet w terenie zamieszkanym jechał o 36 km/h za szybko czyli działał z premedytacją (gdyby
        > nie chciał kogoś zabić to jechałby zgodnie z przepisami).

        Czyli każdy, kto łamie jakieś przepisy chce kogoś zabić. A gdy ja to mówię, to nazywają mnie głupkiem.
        • gtxl3 Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 14:23
          sverir napisał:

          > > Facet w terenie zamieszkanym jechał o 36 km/h za szybko czyli działał z p
          > remedytacją (gdyby
          > > nie chciał kogoś zabić to jechałby zgodnie z przepisami).
          >
          > Czyli każdy, kto łamie jakieś przepisy chce kogoś zabić. A gdy ja to mówię, to
          > nazywają mnie głupkiem.



          Niekoniecznie zawsze, ale w pewnych przypadkach łamanie przepisów może doprowadzić do tragedii.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 14:23
            Co nie oznacza że facet złamał przepisy żeby kogoś zabić.
            • gtxl3 Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 14:25
              religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

              > Co nie oznacza że facet złamał przepisy żeby kogoś zabić.

              Nie, oczywiście złamał przepisy w swoim przeświadczeniu, że nic się nie stanie....
              Ot, logika.........
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 14:31
                Dokładnie w takim przeświadczeniu złamał te przepisy. Tak samo jak pozostałych 99% kierowców łamiących przepisy, którzy liczą na to że nie będzie to miało konsekwencji jeśli chodzi o bezpieczeństwo oraz ewentualny mandat.
              • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 14:33
                gtxl3 napisał:

                > religijnych.uczuc.obraza napisał(a):
                >
                > > Co nie oznacza że facet złamał przepisy żeby kogoś zabić.
                >
                > Nie, oczywiście złamał przepisy w swoim przeświadczeniu, że nic się nie stanie.

                Otóz to. Czyli najoczywistszy przypadek neiumyślności - naruszył określone reguły bezpodstawnie (jak sie okazuje) sądząc, że "nic się nie stanie". Nie zaś premedytacja czyli najwyższy rodzaj zamiaru bezpośredniego.

                • gtxl3 Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 14:43
                  spokojny.zenek napisał:

                  > gtxl3 napisał:
                  >
                  > > religijnych.uczuc.obraza napisał(a):
                  > >
                  > > > Co nie oznacza że facet złamał przepisy żeby kogoś zabić.
                  > >
                  > > Nie, oczywiście złamał przepisy w swoim przeświadczeniu, że nic się nie s
                  > tanie.
                  >
                  > Otóz to. Czyli najoczywistszy przypadek neiumyślności - naruszył określone regu
                  > ły bezpodstawnie (jak sie okazuje) sądząc, że "nic się nie stanie". Nie zaś pre
                  > medytacja czyli najwyższy rodzaj zamiaru bezpośredniego.
                  >


                  No i co z tego wynika? Jak ja walnę kogoś siekierą w łeb,będę sądził, że nic mu się nie stanie?
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 14:46
                    Jak będziesz nosił siekierę to będzie to znaczyło, że nie zakładasz iż od samego jej noszenia coś się komuś stanie.
                    • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 14:49
                      religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                      > Jak będziesz nosił siekierę to będzie to znaczyło, że nie zakładasz iż od sameg
                      > o jej noszenia coś się komuś stanie.

                      Zwłaszcza, jeśli będzie to siekiera noszona do obrony koniecznej, co dodaję specjalnie, by uhonorować remika i jego wkład w forumowe dyskusje.
                  • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 14:48
                    gtxl3 napisał:


                    > No i co z tego wynika?

                    Moze na przykład to, że czym innym są przestestwa umysłne i karze sie je surowiej a czym innym nieumysłne, też karane ale łagodniej?

                    > Jak ja walnę kogoś siekierą w łeb,będę sądził, że nic mu
                    > się nie stanie?

                    Trudno powiedzieć, co będziesz wtedy sądzić, tym bardziej, że ja na przykład nie mam żadnych doświadczeń w waleniu kogokolwiek siekierą. Znajomość innych spraw tego rodzaju pozwala jednak przypuszczać, ze raczej nie będziesz tak sądzić. Co to jednak ma do rzeczy?
              • sverir Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 15:12
                > Nie, oczywiście złamał przepisy w swoim przeświadczeniu, że nic się nie stanie.
                > ...
                > Ot, logika.........

                Wystaw sobie, że owszem, to jest możliwe. Nie tak dawno chłopaczek się poskarżył, że dostał tysiąc za jazdą skuterem po chodniku, a jego pasażerka nie miała kasku. Myślisz, że chłopaczek chciał ją zabić, a następnie rozjechać jakiegoś pieszego?
                • gtxl3 Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 15:22
                  sverir napisał:

                  > > Nie, oczywiście złamał przepisy w swoim przeświadczeniu, że nic się nie s
                  > tanie.
                  > > ...
                  > > Ot, logika.........
                  >
                  > Wystaw sobie, że owszem, to jest możliwe. Nie tak dawno chłopaczek się poskarży
                  > ł, że dostał tysiąc za jazdą skuterem po chodniku, a jego pasażerka nie miała k
                  > asku. Myślisz, że chłopaczek chciał ją zabić, a następnie rozjechać jakiegoś pi
                  > eszego?



                  Mam do Ciebie dużo szacunku sverir ...ale.... to czy ktoś chciał, przypuszczał, że nic się nie stanie...to dwie różne sprawy.
                  Jeżeli przechodzę przejściem, bezpośrednio przed nadjeżdżającymi samochodami, nie zachowując należytej ostrożności, to powinienem przypuszczać, że samochód może mnie rozjechać na przejściu? czy też powinienem mieć przekonanie, że skoro jestem na przejściu to żaden samochód nie może na mnie wjechać?
                  • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 15:33
                    gtxl3 napisał:

                    > Mam do Ciebie dużo szacunku sverir ...ale.... to czy ktoś chciał, przypuszczał,
                    > że nic się nie stanie...to dwie różne sprawy.

                    Przy całym szacunku - przecież tutaj właśnie o to chodzi - o uświadomienie sobie, że to różne sprawy i że nie można z faktu naruszenia przepisów wywodzić premedytacji w zabiciu pieszej.

                    > Jeżeli przechodzę przejściem, bezpośrednio przed nadjeżdżającymi samochodami, n
                    > ie zachowując należytej ostrożności, to powinienem przypuszczać, że samochód mo
                    > że mnie rozjechać na przejściu?

                    Dokładnie tak. Co więcej, zdarzają sie przypadki, ze w razie najechania winny okazuje sie pieszy. Co zresztą niezmiennie powoduje niebywałe oburzenie na forum, wynikajace z przekonania, ze pieszy może sobe wchodzić na pasy w każdej chwili i to kierujący pojazdem ma sie martwić.

                  • sverir Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 15:52
                    > Mam do Ciebie dużo szacunku sverir ...ale.... to czy ktoś chciał, przypuszczał,
                    > że nic się nie stanie...to dwie różne sprawy.

                    Dokładnie tak, szanowny Gtxl. Czym innym jest możliwość (wręcz powinność) przewidywania skutków swoich zachowań, a czym innym jest chęć ich osiągnięcia. Kierowca niewątpliwie powinien mieć świadomość, że różne wykroczenia drogowe mogą się skończyć tragicznie. Nie można jednak z góry zakładać, że kierowca chce tragicznego końca. I piszę to ja, który szczerze nie przepada za kierowcami łamiącymi pord.
          • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 14:31
            gtxl3 napisał:

            > Niekoniecznie zawsze, ale w pewnych przypadkach łamanie przepisów może doprowad
            > zić do tragedii.

            Tego nikt nie kwestionuje. Tyle, że od tej konstatacji do wywodzenia premedytacji w pozbawieniu kogoś życia z faktu, że sprawca za szybko jechał jest baaaaaardzo daleko.


          • sverir Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 15:15
            > Niekoniecznie zawsze, ale w pewnych przypadkach łamanie przepisów może doprowadzić do
            > tragedii.

            Może doprowadzić, ale to nie oznacza, że ktoś tej tragedii chce. Zwykle jednak to bezsensowna brawura, założene, że jak coś, to i tak się zwolni, zatrzyma lub ominie.
        • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 14:28
          I to z zamiarem bezpośrednim, skoro "chce".
      • aniechto.only Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 15:15
        > Facet w terenie zamieszkanym jechał o 36 km/h za szybko czyli działał z premedy
        > tacją (gdyby nie chciał kogoś zabić to jechałby zgodnie z przepisami).

        Wniosek- 20 lat za przekroczenie szybkości, anie jakiś tam mandacik.
        • gtxl3 Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 15:24

          Wniosek- 20 lat za przekroczenie szybkości, anie jakiś tam mandacik.
          ?

          Matka niepełnosprawnych dzieci nie żyje....niech cię "szlak trafi za taki komentarz".
          • aniechto.only Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 26.08.14, 17:34
            Matka niepełnosprawnych dzieci nie żyje....niech cię "szlak trafi za taki komen
            > tarz".
            >

            Zanim komuś zwrócisz swą "zyczliwą" uwagę, może postaraj się czytać ze zrozuminiem.
            To nie był komentarz do tego konkretnego wypadku.
    • man_sapiens Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 01:09
      Rowerzysta przyłapany dwa czy trzy razy za jazdę po piwie jeszcze całkiem niedawno szedł do więzienia. Kierowca samochodu pójdzie siedzieć. W więzieniach są tabuny takich skazanych.
      Ten facet jaskrawo przekroczył zasady bezpiecznej jazdy, zabił człowieka, zacierał ślady przestępstwa i uciekł z miejsca wypadku na dodatek nie udzielając pomocy ofierze. Zgłosił się na policję gdy zorientował się, że nie udało mu się ukryć. Gdyby został na miejscu wypadku, zadzwonił po pogotowie, z dobrej woli zajął się niepełnosprawnymi synami zabitej, pomagał im po wypadku finansowo i życiowo - kara w zawieszeniu byłaby sprawiedliwa. W takiej sytuacji, jaką opisuje gazeta - jest jaskrawo zbyt łagodna. Chyba, że było w tej sprawie coś, czego dziennikarz nie opisał. Bo argumentacja, że facet ma dobrze funkcjonującą rodzinę i robi zawodową karierę kompromituje sąd. Czy asocjalny, niesympatyczny stary kawaler-samotnik będący do tego bezrobotnym nieudacznikiem zawodowym zasługiwałby na surowszy wyrok?
      • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 08:12
        man_sapiens napisał:

        > Chyba, że było w tej sprawie coś, czego dziennikarz nie opisał.

        I to jest klucz. Podobnie jak w wypadku innych, podobnych gazetowych wzmożeń moralnych.

        • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 08:45
          spokojny.zenek napisał:

          > man_sapiens napisał:
          >
          > > Chyba, że było w tej sprawie coś, czego dziennikarz nie opisał.
          >
          > I to jest klucz. Podobnie jak w wypadku innych, podobnych gazetowych wzmożeń moralnych.

          Aż mnie oburzenie na pismaka wzięło.
          • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 08:59
            Postaraj się utrwalić w sobie taką postawę - naprawdę się to przyda przy lekturze doniesień medialnych.
        • man_sapiens Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 10:29
          Sśd nie ma rzecznika prasowego, żeby taką skandaliczną manipulację sprostował?
          Jeżeli sądy mają w nosie opinię obywateli o swojej pracy - to niech prawnicy nie marudzą, że zawód sędziego, mówiąc oględnie nie należy do najwyżej cenionych w społeczeństwie. A to przekłada się na działania polityków - na przykład na wysokość sędziowskich pensji.
          • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 10:33
            Na czym polega to "manie w nosie" i co KONKRETNIE powinny te sądy robić, zebyś nie stawił zarzutu, że "mają w nosie"?
            • man_sapiens Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 12:58
              "Manie w nosie" polega na patrzeniu z politowaniem i pogardą na to, co myślą sobie o sądach, prokuraturze itd. zwykli obywatele.
              Jeżeli jakaś gazeta nie chce zamieścić sprostowania, to rzecznik prasowy lub kierujący instytucją może ogłosić konferencję prasową i tam przedstawić fakty prostujące fałszywą informację. Między mediami jest konkurencja i z lubością opiszą, jak inna gazeta manipuluje czytelnikami.
              Nic takiego się nie zdarza, co może mieć dwie przyczyny:
              1. Oburzające publikę działania wymiaru sprawiedliwości są rzeczywiście oburzające i nie da się ich usprawiedliwić.
              2. Sądy, prokuratura itd. mają w nosie opinię publiczną.
              Policja inaczej niż wymiar sprawiedliwości dba o swój społeczny obraz i działa, gdy publikowane są krytyczne dla niej doniesienia. Z rożnym skutkiem, czasami tłumaczenia rzeczników są żałosne - ale w sumie skutkują, bezpodstawnego obsmarowywania policji jest bardzo mało. Podobnie jest z administracją państwową i samorządami. Czyli można, trzeba tylko chcieć. Oczywiście jeżeli pretensje do sądów są rzeczywiście bezpodstawne.
              • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 13:09
                man_sapiens napisał:

                > "Manie w nosie" polega na patrzeniu z politowaniem i pogardą na to, co myślą so
                > bie o sądach, prokuraturze itd. zwykli obywatele.

                Jakie masz podstawy do formułowania tego zarzutu o "pogardzie" albo o "politowaniu". Jeżeli rzecznik sądu walczy z dziennikarzami o opublikowanie sprostowania informacji szkalujących jego kolegów to przejawia w ten sposób politowanie czy pogardę?

                > Jeżeli jakaś gazeta nie chce zamieścić sprostowania, to rzecznik prasowy lub ki
                > erujący instytucją może ogłosić konferencję prasową i tam przedstawić fakty pro
                > stujące fałszywą informację.

                Solidarnie przemilczaną przez środowisko dzienikarzy. Będzie jak w rysunku Mleczki: urządziłem orgię ale nikt nie przyszedł.

                > Między mediami jest konkurencja i z lubością opisz
                > ą, jak inna gazeta manipuluje czytelnikami.

                Nie zdarzyło sie jednak, żeby ta "konkurencja" była silniejsza, niż chora solidarność zawodowa dziennikarzy.

          • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 10:39
            man_sapiens napisał:

            > Sśd nie ma rzecznika prasowego,

            Jeszcze jedno: mało to było przypadków, gdy gazeta zamieściła jakieś ewidentne kłamstwo a potem uporczywie odmawiał opublikowania sprostowania? Gnom opluwacz obliczał liczbę takich przypadków na setki.
            Sam pamiętam niebywale drastyczny przypadek z jednego z dodatkow lokalnych "GW". Dodatek nie opublikował sprostowania (dotyczacego kłamstw, nei polemiki z opiniami) sprostowanie było potem zamieszczone na stronie sądu ale tego przeciez nikt nie czyta.

            A jeśli już sprostowanie jest zamieszczone - ZAWSZE powoduje dodatkowe napaści pieniaczy na forach. Tak jak prostowanie oczywistych i niewatpliwych przeinaczen przez sverira, gnoma czy obrazę zawsze prowoluje falę chamstwa pod ich adresem. Ja też tego nie raz doświadczyłem.

            Ile razy, choćby wczoraj i dziś - prostowano tutaj absurdalną bzdurę, jakoby w sprawie "Froga" powołano biegłego, zeby wyręczył prokuratora w dokonaniu kwalifikacji prawnej? I co? I nic - dziś rano znów inocom tak napisał - NIC do niego nie dotarło.
            • man_sapiens Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 27.08.14, 22:13
              Policja daje radę.
              • spokojny.zenek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 28.08.14, 23:31
                Chyba żartujesz. Prowokując kolejne fale hejtingu pod hasłem "tylko winny się tłumaczy"? Pierwszy przykład z brzegu: wesoła mamuśka z Opola. Każda próba tłumaczenia czegokolwiek niezmiennie utwierdza hejterów w przekonaniu, że policja znów coś zawaliła.
                • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 28.08.14, 23:51
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Chyba żartujesz. Prowokując kolejne fale hejtingu pod hasłem "tylko winny się t
                  > łumaczy"? Pierwszy przykład z brzegu: wesoła mamuśka z Opola. Każda próba tłum
                  > aczenia czegokolwiek niezmiennie utwierdza hejterów w przekonaniu, że policja z nów coś zawaliła.

                  Może skomentuj cieniasie swoją durną wypowiedz na temat wykroczeń kontra Kruszyński ,a nie szukaj jakiegoś jednego potknięcia sprzed pół roku , zresztą jak na tyle postów mało masz na mnie :))
    • kalapek Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 28.08.14, 20:16
      Ten wyrok aż zaprasza wszelkich psycholi lub nawet i nie psycholi do kompletnego olewania prawa.
      • kolter Re: Zenek nie bądź strusiem daj głos. 28.08.14, 21:46
        kalapek napisał:

        > Ten wyrok aż zaprasza wszelkich psycholi lub nawet i nie psycholi do kompletnego olewania prawa.

        Powiedz to Zenkowi , Dowiesz się może też ze pozbawianie wolności w majestacie prawa przynajmniej do uzyskania wyroku to wcale nie kara :)
Pełna wersja