katarsis
30.08.04, 21:16
Właśnie rozpętała się ogólnonarodowa dyskusja na temat fatalnej kondycji
polskiego sportu. Faktem jest, że nowa rzeczywistość rynkowa dla tej
dziedziny okazała się brutalna. Mnie bardziej interesuje jakie z tego wnioski
wyciągną opolscy samorządowcy.
Mieliśmy kiedyś w mieście szczypiornistów, którzy odeszli w niebyt. Rozsypuje
się drużyna hokejowa, a klub piłkarski mimo zapowiedzi ratunku odchodzi w
niebyt.
Nie tak dawno radny Trzepizur głosił konieczność budowy nowych bieżni
lekkoatletycznych.
Mnie interesuje tylko na jaką pomoc ze strony samorządu oprócz utrzymywania
takich struktur jak OSiR zarządzającego lodowiskiem i basenem może liczyć
sport w Opolu i czy któraś z tych zapowiedzi 'pomocy' wreszcze się
urzeczywistni?