indris
31.08.04, 10:16
Weekendowy (28-29 VIII 2004)"Nasz Dziennik" zamieszcza artykuł ks. prof
Czesława Bartnika "Polsko czy już nie masz gospodarza ?"
Całość jest <a href="www.naszdziennik.pl/index.php?
typ=my&dat=20040828&id=my11.txt"target="_blank>tutaj</a>
W artykule jest następujący fragment:
' Proszę zajrzeć do wspomnień pewnego żołdaka, który tłumił Powstanie
Warszawskie, jak z kolegami dotarli do pewnej piwnicy z dziećmi polskimi,
dzieci podnosiły ręce na znak poddania, a oni je zabijali wszystkie kolbami
karabinów, aż krew tryskała po ścianach (zob. "Duży Format" - "Gazeta
Wyborcza", 23.08.2004 r.) Do dziś ten "bohater niemiecki" nie ma skrupułów.'
Jest to albo świadome kłamstwo, albo dowód sklerozy autora (dosyć już
wiekowego). Ów "żołdak", to Belg z terenów przyłączonych do Rzeszy i
zwyczajnie wcielony do Wehrmachtu. W Powstaniu walczył jako saper. W opisanej
scenie dzieci były mordowane przez oddział SS, którego członków autor NIE
uważał za kolegów a tym bardziej nie brał udziału w mordach. Cała relacja
jest właśnie POTĘPIENIEM hitlerowskiego barbarzyństwa. Łatwo to sprawdzić.
Albo więc ks. Bartnik NIE ZROZUMIAŁ czytanego tekstu (skleroza), albo
świadomie go załgał.