Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi

08.09.14, 11:50
wyborcza.pl/1,87648,16602549,Wyrok_za_posluszenstwo.html#MT
Mam nadzieję, że rozprawa odwoławcza wyprostuje sprawę, ale już sam fakt, że doszło do procesu i skazania na tak drakońską karę jest kompromitacją.

Jak to się ma do sprawy froga, czy choćby ostatniego występu Liszowskiej (pewnie się skończy na 400 zetach mandatu i sześciu punktach karnych).

PS Ja cię zenek nawet lubię, ale nie mogę Cie nazwać obiektywnym w ocenie działań wymiaru sprawiedliwości.
    • religijnych.uczuc.obraza Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 11:58
      Każdy kto wsiada po pijaku za kółko chce zabić.
    • sverir Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 12:00
      Nie da się. To już kolejny przypadek wobec którego bledną hasła typu "za samo wsiadanie za kierownicę po pijaku należy się dożywocie".

      • religijnych.uczuc.obraza Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 12:02
        Przed sądem postawiłbym rodzinę która nie uniemożliwiła temu facetowi wsiadania za kółko po pijaku.
        • sverir Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 12:06
          Bo źle jest historia przedstawiona. Powinni napisać o Mirosławie Z., który wsiadł za kółko pijany, choć miał świadomość, że jest po kilku piwach. I tylko dzięki interwencji policjanta udało się zatrzymać zbrodniarza, zanim zaczał w ogóle realizować swoje zbrodnicze zamiary.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 12:22
            Dodałoby się jakieś powiązania z mafią prawniczą i ten wyrok w zawieszeniu stałby się wybitnie łagodny.
            • sverir Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 12:35
              Rok w zawieszeniu na 4 miesiące to jakaś taka śmiesznie niska kara, gdy chodzi o pijanego kierowcę. Musi facet być prokuratorem albo w rodzinie mieć jakiegoś. Nie ma innej opcji.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 12:40
                "Pracownik spółki komunalnej" oznacza ni mniej ni więcej tylko tyle, że to jakiś świdnicki prominent.
                • spokojny.zenek Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 12:53
                  Inaczej się tego nie da wytłumaczyć.
                  Uważam, ze sędzia, który wydał tak skandalicznie niski wyrok powinien być natychmiast zwolniony. W normalnym kraju nie byłoby w ogóle możliwe wydanie wyroku w zawieszeniu.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 13:30
                    Ciekawe jakich machlojek w tej sprawie dopuścili się biegli że kara jest tak śmiesznie niska.
                    • spokojny.zenek Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 13:34
                      O właśnie. Co z biegłymi? Może to ci sami, którzy tak koltera ukrzywdzili?
                • religijnych.uczuc.obraza Stać go na nowy model corsy z klimą i bajerami 08.09.14, 13:42
                  kogóż innego niż prominenta i lodziarza w tuszczym reżimie stać na wypasione nowe auto? Przecież nie biedotę (czyt. uczciwych Polaków) dręczoną głodem.
                  • spokojny.zenek Re: Stać go na nowy model corsy z klimą i bajeram 08.09.14, 13:46
                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                    > kogóż innego niż prominenta i lodziarza w tuszczym reżimie stać na wypasione no
                    > we auto? Przecież nie biedotę (czyt. uczciwych Polaków) dręczoną głodem.

                    I tkwiąc w wielogodzinnych korkach na bramkach autostradowych, budowanych złośliwie "w świetle drogi" a nie gdzieś w lesie na uboczu.
          • inocom Chciał zabić policjanta :) 08.09.14, 14:49
            sverir napisał:

            > Bo źle jest historia przedstawiona. Powinni napisać o Mirosławie Z., który wsia
            > dł za kółko pijany, choć miał świadomość, że jest po kilku piwach. I tylko dzię
            > ki interwencji policjanta udało się zatrzymać zbrodniarza, zanim zaczał w ogóle
            > realizować swoje zbrodnicze zamiary.

            Wobec policjanta.
            • sverir Re: Chciał zabić policjanta :) 08.09.14, 16:05
              > Wobec policjanta.

              Mogli napisać, że w niedziele pan Mirosław chodzi na mecze i siedzi w młynie, gromko zagrzewając zespół do walki. To nie pomaga w zdobywaniu sympatii opinii publicznej:)
              • inocom Re: Chciał zabić policjanta :) 08.09.14, 21:34
                sverir napisał:

                > > Wobec policjanta.
                >
                > Mogli napisać, że w niedziele pan Mirosław chodzi na mecze i siedzi w młynie, g
                > romko zagrzewając zespół do walki. To nie pomaga w zdobywaniu sympatii opinii p
                > ublicznej:)

                Swoją drogą lawetowanie byłoby tańsze. O ile potrafiłby wskazać kierowcę lawety kierującego jego autem na lawecie. Żyjemy w UE. A nuż laweta zarejestrowana byłaby w Guanie Francuskiej. Wtedy miałby problem ze wskazaniem, choć był w stanie wskazującym.
                • inocom Re: Chciał zabić policjanta :) 09.09.14, 09:09
                  Gujanie.
              • spokojny.zenek Re: Chciał zabić policjanta :) 09.09.14, 17:23
                Wystarczyłoby dać do zrozumienia, że jest znany z jeżdżenia "na podwójnym gazie". Ale by wtedy była jazda na "mordercę".
    • aneczka-krk Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 12:09
      Niegrzeczny ten policjant, donosiciel w mundurze.
    • iq-ok Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 12:09
      a człowiek może mieć złamane życie przez łańcuszek piramidalnie głupich działań posterunkowy -> prokurator -> sędzina.

      PS Posterunkowy Szmul czy jak mu tam miast premii za wykrywalność powinien dostać co najmniej naganę (jeśli uznamy, że zatrudnianie złośliwych debili mieści się jednak w pragmatyce policji).
      • sverir Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 12:12
        > a człowiek może mieć złamane życie przez łańcuszek piramidalnie głupich działań
        > posterunkowy -> prokurator -> sędzina.

        Wyrok w zawieszeniu to żadna kara przecież.

        • religijnych.uczuc.obraza Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 12:15
          Jakem kolter potwierdzam twoje słowa. Ciekawe co by iq-ok napisał gdyby taki "ze złamanym życiem" zabił mu na pasach rodzinę.
          • des4 Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 12:20
            ile masz jeszcze nicków?

            psychol?
            • religijnych.uczuc.obraza Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 12:25
              Już pisałem. Chyba z dziesięć. Zenek jest moim szóstym.
              • spokojny.zenek Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 13:04
                I wicewersa. Par excellence...
                • des4 Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 13:54
                  jako kotlet pojawia się we wszystkich wątkach antychrzsscijańskich na wszelkich mizliwch forach, propagując swoją wiarę ateistyczną

                  ostatnio zaczał lansowac się na emamie :D

                  ma czas, jak to rencista :)
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 13:58
                    Co to jest wiara ateistyczna?
                    • spokojny.zenek Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 14:13
                      Zapewne chodziło o wyznawanie religii ateistycznej, na przykład buddyzmu.
                      • des4 Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 14:14
                        wiara, że Boga nie ma

                        nie wiecie kotlet?
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 14:17
                          Czyli chodzi też o islam?
                          • des4 Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 14:47
                            kotlet, czy w zależności od nicka zmieniasz natężenie bluzgów w postach?
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 14:48
                              Pod swoim ósmym nickiem używam bluzgów zamiast przecinków.
              • kolter Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 19:44
                religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                > Już pisałem. Chyba z dziesięć. Zenek jest moim szóstym.

                To ze zawsze tam gdzie on a zaraz ty to tylko inwalida nie zauważy korelacji
                • religijnych.uczuc.obraza Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 19:50
                  Tak to już musi być skoro mamy wspólne nicki.
                  A teraz łaskawco udowodnij że zawsze tam gdzie zenek tam zawsze i ja. Ostrzegam że do weryfikacji tego twojego kłamstwa wystarczy jeden kontrprzyklad z mojej strony.
                  • kolter Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 19:54
                    dowody? , widać na tym forum !!nie ma wątku w którym ex ławnik Zenek zaśmieca a żeby zaraz dwóch obrońców uciemiężonego zenusia się nie pojawiło
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 20:02
                      Nie jesteś na bieżącobo w wątku w którym jestesmy najpierw pojawilem się ja, na odsiecz ruszył mi sverir a dopiero potem ratowal nas zenek. Więc sklamales. Ale mozesz to sobie wytłumaczyć tym, że zamieniamy się nickami.
                      • mn7 Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 20:04
                        To ze sklamal ma sobie tak wytłumaczyć?
                      • kolter Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 20:12
                        Winny się tłumaczy
                        • mn7 Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 20:16
                          Na przykład opowiada że"tylko przestawial"
                          A pamiętacie wiceministra Orzechowskiego, pijanego jak stodoła, który też opowiadal ze "przestawial samochód"?
                          • kolter Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 20:22
                            mn7 napisała:

                            > Na przykład opowiada że"tylko przestawial"
                            > A pamiętacie wiceministra Orzechowskiego, pijanego jak stodoła, który też opow
                            > iadal ze "przestawial samochód"?

                            Do okienka zapukał mu Bul i kazał przestawić auto on to zrobił i załapał wyrok . Zawsze mógł mu powiedzieć ze jest po piwku i nie jechać .
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 22:08
                          Całe szczęście, że ja się nigdzie nie tłumaczę.
          • kolter Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 19:39
            religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

            > Jakem kolter potwierdzam twoje słowa.

            Ochlałeś się ??

            tworze zenko podobny
            • religijnych.uczuc.obraza Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 19:45
              Zenkopodobny? Zenek to mój szosty nick.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 12:14
        My sobie jaja robimy bo właśnie takie przypadki powinny pokazywać że nie zawsze można mówić, że każdy kto wsiada pijany za kółko, albo przekracza prędkość, chce zabić.
        • spokojny.zenek Re: Wy sobie jaja robicie... 09.09.14, 17:24
          religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

          > My sobie jaja robimy bo właśnie takie przypadki powinny pokazywać że nie zawsze
          > można mówić, że każdy kto wsiada pijany za kółko, albo przekracza prędkość, ch
          > ce zabić.

          Pokazują tym, którzy takiego pokazywania i tak nie potrzebują, bo to po prostu rozumieją. do tych natomiast, którym mogłyby coś pokazać i tak nic nie dociera.
      • spokojny.zenek Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 12:54
        Sędzina to żona sędziego.
        Absurdem nazywasz taki śmieszny wyrok za tak poważne przestępstwo? Przecież kara w zawieszeniu to nie kara.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 12:59
          W USA były już takie przypadki że się tłumaczyli że niby tylko przestawiali auto na parkingu a tak naprawdę chcieli spowodować katastrofę w ruchu lądowym.
          • spokojny.zenek Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 13:04
            U nas jeden idiota nawet nagrał jak przestawia samochód z dzielnicy do dzielnicy.
            • religijnych.uczuc.obraza Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 13:17
              A przecież nie zrobił nic złego, tylko przestawiał.
              • spokojny.zenek Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 13:21
                religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                > A przecież nie zrobił nic złego, tylko przestawiał.

                Było, minęło, nic się nie stało jak by to ujął inocom (twój siódmy nick).
            • religijnych.uczuc.obraza Kolejny zabójca który tylko przestawiał: 08.09.14, 13:44
              torun.gazeta.pl/torun/1,35576,16605491,Spowodowal_kolizje_i_uciekl__Mial_3_5_promila.html#TRLokToruTxt
              Udało mu się tylko spowodować kolizję ale miał zamiar zabić z premedytacją.
              • spokojny.zenek Re: Kolejny zabójca który tylko przestawiał: 08.09.14, 13:47
                To oczywiste. Miał zamiar jak każdy, kto siada za kierownicę po pijanemu.
                • gnom_opluwacz Re: Kolejny zabójca który tylko przestawiał: 08.09.14, 14:24
                  Tam zamiar. To już etap usiłowania.

                  Naprawdę, skandalem są działania polskiego wymiaru (nie)sprawiedliwości. W Stanach policjant by mordercę zastrzelił, a sędzia skazał na stryczek, albo chociaż na 150 lat więzienia.
                  • mn7 Re: Kolejny zabójca który tylko przestawiał: 08.09.14, 15:58
                    gnom_opluwacz to piętnasty nick regijnych.uczuć.obrazy. A ja jestem szesnasty.
                    • sverir Re: Kolejny zabójca który tylko przestawiał: 08.09.14, 16:08
                      I tylko ja mam jednego drugiego nicka, tj. spokojny_zenek.
                      • mn7 Re: Kolejny zabójca który tylko przestawiał: 08.09.14, 16:12
                        Nie wprowadzaj w błąd. To jest mój drugi nick (tak naprawdę dziewiąty).
                        • sverir Re: Kolejny zabójca który tylko przestawiał: 08.09.14, 17:53
                          Cholera, zapomniałem się przelogować. To powyższe oczywiście powinno być pod nickiem obrazy.
                      • spokojny.zenek Re: Kolejny zabójca który tylko przestawiał: 09.09.14, 17:25
                        To nie jest jedna druga nicka. To jest cały nick.
        • gtxl3 Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 18:34
          spokojny.zenek napisał:

          > Sędzina to żona sędziego.
          > Absurdem nazywasz taki śmieszny wyrok za tak poważne przestępstwo? Przecież kar
          > a w zawieszeniu to nie kara.


          Ty to mówisz zeniu.....no, to faktycznie musi być tak, jak ty prawisz.
          Przecież ty jesteś..."prawnik"... he he he.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Wy sobie jaja robicie... 08.09.14, 19:18
            A ty się rysiek nie oburzasz, że za jazdę po pijaku jest taki niski wyrok? Przecież ty lud jesteś.
            • wiosnaludzikow a Frogg dalej jeżdzi 08.09.14, 19:48
              ...widać nie stwarza zagrożenia.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: a Frogg dalej jeżdzi 08.09.14, 22:11
                Było, minęło, jak to mawia inocom.
                • mn7 Re: a Frogg dalej jeżdzi 08.09.14, 22:19
                  Nawet dodatkowe g dostal.
    • mariner4 Litera prawa OK, ale 08.09.14, 12:09
      z duchem prawa już gorzej. Ten człowiek NI MIAŁ ZAMIARU nigdzie jechać. Nie spowodowałbuy wiec kolizji z groźnymi skutkami.
      Rygoryzm prawa? Dobrze, ale wtedy dla wszystkicj. Dla tejh pindy co wiechała do metra też. Pana Kalisza, Kursdkiego i innych. Inaczej to rozwalić wszystko o kant d....
      Znam popdobny przypadek.
      Balowaliśmy u znajomych. Przyjechał autem ich bliski znajomy. Nie chciał pić, ale kolega zaproponopwał mu rozwiązanie. Zostawi samochód i przyjedzie po niego jak już będzie czysty.
      Po 2-3 drinkach, przyszedł sąsiad i poprosił o zmianę MP autya o 2-3 metry. I wtedy na[patoczył się radiowóz. Psy usłyszeli dźwięki balangoi i kazali dmuichnąć. Skutek wiadomy.
      Trudno wymagać od prostego stójkowego rozrózniania intencji. Jesty zwykle za głupi na to.
      Facet którego to spotkało akurat nie miał pretencji do policjanta.
      Ale los ma swoje prawa. Kilka dni później zobaczyłem tego policjanta w rowie. Był swoim prywatnym autem. Odmówiłem mu pomocy, przypominając tamto wydarzenie. Padało równo!
      M.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Litera prawa OK, ale 08.09.14, 12:11
        A skąd ty wiesz jaki on miał zamiar? Bo tak mówi? Każdy zabójca się tak tłumaczy. Moim zdaniem chciał zabić i tylko przytomność umysłu policjanta uchroniła jego ofiary przed śmiercią.
        • sverir Re: Litera prawa OK, ale 08.09.14, 12:20
          > A skąd ty wiesz jaki on miał zamiar?

          To akurat jest wiadome. Zacytuję zacnego uczestnika rozmów:

          "Jeśli ktoś wsiada za kierownicę po pijaku, narkotykach albo przekracza w znacznym stopniu ograniczenie prędkości to znaczy, że chce kogoś zabić. Nie wie tylko kogo, kiedy i gdzie".

          • religijnych.uczuc.obraza Re: Litera prawa OK, ale 08.09.14, 12:27
            Amen.
            • spokojny.zenek Re: Litera prawa OK, ale 08.09.14, 13:03
              Te słowa powinny się znaleźć w konstytucji, żeby żaden sędzia i żadna sędzina nie mogli się już dłużej tłumaczyć z wyroków w zawieszeniu w takich sprawach.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Litera prawa OK, ale 08.09.14, 13:08
                Zamiast się tłumaczyć od razu powinni być zwalniani za wyroki w zawieszeniu. Ale dają te wyroki bo pracują na akord.
                • spokojny.zenek Re: Litera prawa OK, ale 08.09.14, 13:11
                  religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                  > Zamiast się tłumaczyć od razu powinni być zwalniani za wyroki w zawieszeniu. Al
                  > e dają te wyroki bo pracują na akord.

                  No właśnie. Pisałem o tym kiedyś. Mają przecież płacone od sprawy więc im zależy, żeby tych spraw było jak najwięcej.
                  • wiosnaludzikow Re: Litera prawa OK, ale 08.09.14, 13:18
                    spokojny.zenek napisał:

                    > religijnych.uczuc.obraza napisał(a):
                    >
                    > > Zamiast się tłumaczyć od razu powinni być zwalniani za wyroki w zawieszen
                    > iu. Al
                    > > e dają te wyroki bo pracują na akord.
                    >
                    > No właśnie. Pisałem o tym kiedyś. Mają przecież płacone od sprawy więc im zależ
                    > y, żeby tych spraw było jak najwięcej.
                    Musisz wydać książkę z Twoimi wpisami z rekomendacją KRRP Krajowej. To byłby hit w światku studentów prawa ;)
                  • mn7 Re: Litera prawa OK, ale 08.09.14, 22:40
                    A mogliby przestać orzekać i zająć się prewencją. Policja by się ucieszyła.
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Litera prawa OK, ale 08.09.14, 22:45
                      Generalnie do tego pijanego powinien przyjechać sedzia a nie policjant i powinien poinstruowac go jak powinien postąpić.
                      • mn7 Re: Litera prawa OK, ale 08.09.14, 22:52
                        Powinien miec w teczce przenośną kopiarke żeby w aktach bylo koniecznie ksero dowodu. Jak bez tego można kogoś skazać?
      • sverir Re: Litera prawa OK, ale 08.09.14, 12:13
        Duch prawa to był za PRL, teraz to litera się liczy. Gowin chciał ducha, to go zjechano z góry na dół, od lewa do prawa. Czego więc się czepiać?

      • iq-ok Re: Litera prawa OK, ale 08.09.14, 12:17
        W tym wypadku nawet trudno mówić o głupocie stójkowego. Działał perfidnie i złośliwie.
        Rozmawiał z delikwentem przed zdarzeniem wiele minut a węch i czujność policyjna wyostrzyły mu się dopiero gdy nieszczęśnik przetoczył opla o trzy metry.

        Wyjątkowa menda.
        • spokojny.zenek Re: Litera prawa OK, ale 08.09.14, 13:02
          iq-ok napisał:

          > W tym wypadku nawet trudno mówić o głupocie stójkowego. Działał perfidnie i zło
          > śliwie.

          Z pewnością był za głupi, żeby to samemu wymyślić. Wnioski rysują się więc jasno...
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Litera prawa OK, ale 08.09.14, 13:03
            To był spisek!
            • spokojny.zenek Re: Litera prawa OK, ale 08.09.14, 13:05
              Bez wątpienia. A najlepszym tego dowodem będzie brak dowodów.
      • spokojny.zenek Re: Litera prawa OK, ale 08.09.14, 12:56
        mariner4 napisał:

        > z duchem prawa już gorzej. Ten człowiek NI MIAŁ ZAMIARU nigdzie jechać.

        Samo się za niego pojechało...
        To zresztą niezły pomysł - po złapaniu na gorącym uczynku w dowolnej sprawie tłumaczyć się, że się "nie miało zamiaru"...
        • iq-ok Masz absolutną rację zenku :):) 08.09.14, 13:19
          A ten idiota Ćwiąkalski mędzi bez sensu o tym co powinien zrobić prokurator o sędzinie nie wspominając.

          • religijnych.uczuc.obraza Re: Masz absolutną rację zenku :):) 08.09.14, 13:21
            Ćwiąkalski to mafia prawnicza. Przecież on wystawiał ekspertyzy Stokłosie!!!
            • spokojny.zenek Re: Masz absolutną rację zenku :):) 08.09.14, 13:24
              Front Obrony Przestępców. Ot co.
              Jak to dobrze, że Ziobrze kiedyś udało się wprowadzenie tego art. 178a do Kodeksu karnego! A tak musiał walczyć z takimi, jak Ćwiakalski.
          • spokojny.zenek Re: Masz absolutną rację zenku :):) 08.09.14, 13:23
            Tak. Nawet słowa "sędzina" używa na określenie kobiety-sędziego. Tylko litościwy dziennikarz to przemilcza.
            No ale przecież Cwiąkalski to Front Obrony Przestępców. To od dawna wiadomo.
            • iq-ok W zasadzie to macie rację. 08.09.14, 13:25
              Durnawy rechot jest jedyną możliwą reakcją.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: W zasadzie to macie rację. 08.09.14, 13:27
                Tak, ja się śmieję gdy czytam te komentarze pod artykułem rozgrzeszającego nagle pijanego kierowcę. Nagle świat nie jest czarno-biały.
                • wiosnaludzikow Re: W zasadzie to macie rację. 08.09.14, 13:28
                  Odpowiadasz na:
                  >Nagle świat nie jest czarno-biały.
                  ...a jest ?
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: W zasadzie to macie rację. 08.09.14, 13:30
                    Ależ oczywiście: wymiar sprawiedliwości jest be, cała reszta jest cacy.
                    • wiosnaludzikow Re: W zasadzie to macie rację. 08.09.14, 15:12
                      religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                      > Ależ oczywiście: wymiar sprawiedliwości jest be, cała reszta jest cacy.
                      Nic tylko czerpać z Twojego żródła mądrości:)
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: W zasadzie to macie rację. 08.09.14, 15:13
                        No pewnie. Dobrze na tym wyjdziesz. Na pewno lepiej niż na przepisywaniu smsów od Grasia.
                  • gtxl3 Re: W zasadzie to macie rację. 08.09.14, 18:32
                    wiosnaludzikow napisał:

                    > Odpowiadasz na:
                    > >Nagle świat nie jest czarno-biały.
                    > ...a jest ?


                    Co za pytanie wiosna...a nie jest w wykonaniu wszystkich zenków, obrazów uczuc itp?
                    Daj sobie spokój...dla nich świat jest tylko czarny, jeżeli chodzi o wszystkich przeciwników PO.
                    • mn7 Re: W zasadzie to macie rację. 08.09.14, 19:06
                      Na przykład znanego ze zwierzęcej nienawiści do PO iq-ok.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: W zasadzie to macie rację. 08.09.14, 19:24
                        To oczywiste, nie zgadzamy się z iq bo nienawidzi platfusów.
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: W zasadzie to macie rację. 08.09.14, 19:17
                      I vice versa rysiu
                    • sverir Re: W zasadzie to macie rację. 08.09.14, 19:46
                      > Daj sobie spokój...dla nich świat jest tylko czarny, jeżeli chodzi o wszystkich przeciwników
                      > PO.

                      Jako jeden z itp. chciałbym zwrócić uwagę, że problem z dostrzeganiem wielobarwności świata dotyczy nas wszystkich. Dziś Marian Z., przypadkowa osoba, a jutro Jan K., wysokiej rangi lokalny urzędnik. Zmieni się percepcja, czyż nie?
                • spokojny.zenek Re: W zasadzie to macie rację. 08.09.14, 13:29
                  religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                  > Tak, ja się śmieję gdy czytam te komentarze pod artykułem rozgrzeszającego nagl
                  > e pijanego kierowcę. Nagle świat nie jest czarno-biały.

                  Obawiam się, ze dla niektórych JEST czarno-biały. Tyle, ze to, co było do wczoraj dla nich czarne jest dziś białe.
              • spokojny.zenek Re: W zasadzie to macie rację. 08.09.14, 13:32
                A jakiej innej reakcji się spodziewasz, gdy przez noc dla niektórych wszystko sie odwróciło o 180 stopni? jakiej?
                Do wczoraj kubły pomyj wylewano na każdego, kto ośmielił się przeciwstawiać twierdzeniom, że "każdy kto wsiada za kierownicę po alkoholu to zabójca" i że "za to powinno być automatycznie dożywocie". Gdy ktokolwiek tłumaczył, ze są różne przypadki - był odsądzany od czci i wiary. A teraz nagle dokładnie odwrotnie - jakiekolwiek ukaranie z tego przepisu to niby skandal

                Tak przy okazji - w tamtych dyskusjach jakoś twojego nicka nie widziałem. Gdzie byłeś?
                • wiosnaludzikow Re: W zasadzie to macie rację. 08.09.14, 15:14
                  spokojny.zenek napisał:
                  > Do wczoraj kubły pomyj wylewano na każdego, kto ośmielił się przeciwstawiać twi
                  > erdzeniom, że "każdy kto wsiada za kierownicę po alkoholu to zabójca" i że "za
                  > to powinno być automatycznie dożywocie". Gdy ktokolwiek tłumaczył, ze są różne
                  > przypadki - był odsądzany od czci i wiary. A teraz nagle dokładnie odwrotnie -
                  > jakiekolwiek ukaranie z tego przepisu to niby skandal
                  >
                  > Tak przy okazji - w tamtych dyskusjach jakoś twojego nicka nie widziałem. Gdzie
                  > byłeś?

                  To dlaczego bierzesz głosy innych jako mój ? Teza z faktami Ci nie pasuje towarzyszu Piszczyk ?
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: W zasadzie to macie rację. 08.09.14, 15:18
                    A on pisał do ciebie?
        • mariner4 Toż mówię. 08.09.14, 16:26
          Policjant wykonał po prostu prowokację. kazał mu przestawić auto.
          Gdyby takie pryncypialne postępowanie policji dotyczyło wszystkich to OK.
          Ale są równi i równiejsi. Pani prokurator za jazdę po pijaku nie można postawić przed sądem. Zna triki i ma znajomości. Sędziwie też zaq immunitety się chowają.
          Celebryci też mogą się łatwo wyłgać. Zawsz opłaca papugę co ich wyciągnie.
          Albo jesteś ślepy, albo korzystasz z takich przywilejów.M.
          • mn7 Re: Toż mówię. 08.09.14, 16:33
            mariner4 napisał:

            > Policjant wykonał po prostu prowokację. kazał mu przestawić auto.

            Z pewnością dlatego kazał, że chciał go wrobić.

            > Gdyby takie pryncypialne postępowanie policji dotyczyło wszystkich to OK.
            > Ale są równi i równiejsi. Pani prokurator za jazdę po pijaku nie można postawić
            > przed sądem.

            Oczywiście, ze można. Konieczne jest uchylenie immunitetu ale raczej trudno sobie wyobrazić odmowę.

            > Sędziwie też zaq immunitety się chowają.

            Są też tacy, którzy immunitet zatajają, bo wolą zapłacić mandat. Co jest ciężkim przewinieniem dyscyplinarnym i karze się za to surowiej, niż za to wykroczenie.

            • inocom Teoria. 09.09.14, 00:30
              mn7 napisała:

              > mariner4 napisał:
              >
              > > Policjant wykonał po prostu prowokację. kazał mu przestawić auto.
              >
              > Z pewnością dlatego kazał, że chciał go wrobić.

              Piwo czuć na kilometr. Policmajster wcześniej co robił, wąchał klej, że nie czuł?

              > > Gdyby takie pryncypialne postępowanie policji dotyczyło wszystkich to OK.
              > > Ale są równi i równiejsi. Pani prokurator za jazdę po pijaku nie można po
              > stawić
              > > przed sądem.
              >
              > Oczywiście, ze można. Konieczne jest uchylenie immunitetu ale raczej trudno sob
              > ie wyobrazić odmowę.

              Jak prokurator czy inna osoba z immunitetem zgodzi się dmuchnąć. Jak się nie zgodzi, to nawet policmajster pouczyć nie może. Może napisać notatkę. A Prokurator chwiejnym krokiem się oddalić. W przeciwnym razie można wrobić jeśli trzeba każdą osobę z immunitetem.
              Strzykawka z igła insulinową, dziura jak po komarze, a delikwent pływa.
              A tak. Jak go najdą po godzinie w domu, to może spokojnie oświadczyć, iż krawężnik, tak go wkurzył, że musiał się napić. A stosowny wniosek napisze jutro, jak odzyska siły życiowe.

              > > Sędziwie też zaq immunitety się chowają.
              >
              > Są też tacy, którzy immunitet zatajają, bo wolą zapłacić mandat. Co jest ciężki
              > m przewinieniem dyscyplinarnym i karze się za to surowiej, niż za to wykroczeni
              > e.

              Ponoć Boni (ten od liścia) z PO nas informatyzował? A samego przepisu karania, za zatajenie immunitetu jestem ciekaw. Jaki to paragraf?
    • volupte Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 12:18
      Piłeś - nie jedź. Powinien odmówić.
      • iq-ok Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 12:25
        > Piłeś - nie jedź. Powinien odmówić.

        Oczywista, oczywistość :):) Powinien więc sam sobie winien.
        A cała reszta (policjant, prokurator, sędzina) nie ma już żadnych powinności.
        Wszystko gra. Nie ma problemu:):)
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 12:28
          Tak uważamy razem z kolterem.
        • sverir Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 12:34
          > Wszystko gra. Nie ma problemu:):)

          Po pierwsze, każdy wsiadający po pijanemu za kółko ma zamiar zabić - nie wie kogo, kiedy i gdzie.
          Po drugie, wyrok w zawieszeniu to żadna kara.

          Masz rację, wszystko gra.
          • iq-ok Jakaś logika w tym jest :) 08.09.14, 12:41
            > Po pierwsze, każdy wsiadający po pijanemu za kółko ma zamiar zabić - nie wie ko
            > go, kiedy i gdzie.

            To w zasadzie tak samo jak każdy kupujący prezerwatywę ma zamiar zabić - nie wie kogo, kiedy i gdzie :):)

            • sverir Re: Jakaś logika w tym jest :) 08.09.14, 12:55
              Nie porównujmy prezerwatywy z zamiarem zabójstwa z użyciem samochodu!
              • spokojny.zenek Re: Jakaś logika w tym jest :) 08.09.14, 13:00
                I w ogóle nie róbmy z szamba perfumerii.
                • iq-ok O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 13:05
                  Powinieneś to sobie zenku na kompie przylepić i czytać, czytać, czytać. Aż zrozumiesz.
                  • spokojny.zenek Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 13:10
                    Ty w tym czasie znajdź chodź jedną sprawę, w której robiłem coś podobnego do tego, co mi zarzuciłeś w pierwszym poście. :-)))
                    • iq-ok Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 13:15
                      Ustalmy wpierw co ci zarzuciłem w pierwszym poście:)
                      To że nie jesteś obiektywny :):):)
                      I uparcie domagasz się na to dowodów???
                      • spokojny.zenek Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 13:19
                        iq-ok napisał:

                        > Ustalmy wpierw co ci zarzuciłem w pierwszym poście:)
                        > To że nie jesteś obiektywny :):):)

                        Tak. I pokaż jakąkolwiek dyskusję, która by uzasadniała taki zarzut :-)))
                        Chyba, ze dla Ciebie tłumaczenie lub prostowanie czegoś, co jest niezrozumiałe albo przekręcone przez żurnalistę świadczy o "braku obiektywizmu" Ale o takie problemy z rozumieniem znaczenia słów naprawdę Cię nie podejrzewam :-))
                        • iq-ok Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 13:23
                          Przeczytaj jeszcze raz choćby to co piszesz w tym wątku.

                          Ale dam ci szansę. Spróbuj obiektywnie uzasadnić decyzję prokuratora i wyrok sądu w tej sprawie.
                          • spokojny.zenek Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 13:27
                            iq-ok napisał:

                            > Przeczytaj jeszcze raz choćby to co piszesz w tym wątku.

                            A ty za pomocą gugla znajdź sobie słowo "ironia". A [rzy okazji "sarkazm". I zapoznaj sie w wolnej chwili z kilkoma dość świeżymi dyskusjami, w których aktywnie przeciwstawiałem się (i religijnych uczuć obraza także) tego rodzaju kretyńskim twierdzeniom.


                            > Ale dam ci szansę. Spróbuj obiektywnie uzasadnić decyzję prokuratora i wyrok są
                            > du w tej sprawie.

                            A po co? żebyś mi zarzucił "brak obiektywizmu"???
                            Niech ci uzasadnią ci, którzy twierdzą, ze sama siadanie za kierownicą po alkoholu jest tożsame z zamiarem zabójstwa. Albo że społeczna szkodliwość czynu będąca elementem struktury przestępstwa to "komunistyczny przeżytek". Znajdziesz ich sobie łatwo - to świeże wątki.
                            • iq-ok Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 13:33
                              To znaczy jak?

                              Prokurator i sędzia niewinni w tej sprawie? Durny ustawodawca ich zniewolił do takich działań?

                              To on im każe zapełniać więzienia kmiotkami co to po pijaku polna drogą z gospody wracają a równocześnie nie dął im do ręki odpowiednich narzędzi by ścignąć froga???

                              To chciałeś mi powiedzieć???
                              • spokojny.zenek Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 13:36
                                iq-ok napisał:


                                > Prokurator i sędzia niewinni w tej sprawie?

                                Kto i gdzie wypowiadał sie tu jakoś o "winie" prokuratora i sędziego?

                                > To on im każe zapełniać więzienia kmiotkami co to po pijaku polna drogą z gospo
                                > dy wracają

                                I co? Zapełniają? Napisz jeszcze, ze na rowerze wracają, po jednym piwie :-)))

                                > a równocześnie nie dął im do ręki odpowiednich narzędzi by ścignąć f
                                > roga???

                                A nie dał? Czemu tak sądzisz? Możesz to jakoś rozwinąć?
                                • iq-ok Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 13:54
                                  > Kto i gdzie wypowiadał się tu jakoś o "winie" prokuratora i sędziego?

                                  Gdyby założyć, że rzeczy miały się tak opisano to o żadnej winie prokuratora i sędziego mowy być nie może?

                                  > I co? Zapełniają? Napisz jeszcze, ze na rowerze wracają, po jednym piwie :-)))

                                  A nie zapełniali. To skąd się wzięło 1069 zwalnianych z więzień z końcem 2013?
                                  Potrzebna do tego była zmiana ustawy? Przecież i przed zmianą nic nie zmuszało sędziów do stosowania bezwzględnej kary pozbawienia wolności za tego typu przestępstwo. A jednak ją zasądzali jak widać ochoczo.

                                  > A nie dał? Czemu tak sądzisz? Możesz to jakoś rozwinąć?

                                  Więc dał?? A czytałeś wyjaśnienia prokuratury czemu wciąż nie może postawić zarzutów? Może powinni ściągnąć tego prokuratora ze Świdnika. On tam się nie certoli.
                                  • spokojny.zenek Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 14:05
                                    iq-ok napisał:

                                    > > Kto i gdzie wypowiadał się tu jakoś o "winie" prokuratora i sędziego?
                                    >
                                    > Gdyby założyć, że rzeczy miały się tak opisano to o żadnej winie prokuratora i
                                    > sędziego mowy być nie może?

                                    Pewnie można, ale ja pytałem, kto się wypowiadał, nie kto by się być może wypowiedział, gdyby coś tam...


                                    > A nie zapełniali. To skąd się wzięło 1069 zwalnianych z więzień z końcem 2013?

                                    Ano stąd, że jeśli ktoś piąty raz był tak łapany, to w końcu szedł siedzieć. Opowieści o rowerzystach po dwóch piwach na polnej drodze trafiających za kratki były bzdurą.

                                    > Potrzebna do tego była zmiana ustawy?

                                    Tak. Przesunięcie tego z powrotem do wykroczeń, gdzie jest miejsce tego przepisu. ZAWSZE to pisałem.

                                    > Przecież i przed zmianą nic nie zmuszało
                                    > sędziów do stosowania bezwzględnej kary pozbawienia wolności

                                    Nic nie zmuszało i nigdy nie stosowali. Chyba, że za którymś tam razem juz nie mogli w nieskończoność dawać "ostatniej szansy".

                                    > A jednak ją zasądzali jak widać ochoczo.

                                    Ani ochoczo ani nie ochoczo Po prostu nigdy

                                    > Więc dał?? A czytałeś wyjaśnienia prokuratury czemu wciąż nie może postawić zar
                                    > zutów?

                                    Skoro nie było podstaw do przedstawienia zarzutu sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy (co potwierdził bieły i co potwierdzi ci każdy, kto ma pojęcie o prawie karnym) , to nie potrzebowałem czytać żadnych wyjaśnień.

                                    Nie odpowiedziałeś na pytanie. Postawiłeś tezę, ze prokuratorzy nie mają narzędzi (omyłkowo też pisząc o sędziach, choć oczywiście wiesz, ze sędziowie z pewnoscią nie są od "ścigania" kogokolwiek). Nie potrafiłeś jej jednak uzasadnić.
                                    Od ścigania wykroczeń jest policja, nie prokurator. Także drogowych, także w wypadku, gdy ktoś ich wiele popełnił w krótkim czasie. To tak na marginesie.
                                    • iq-ok Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 14:29
                                      > Pewnie można, ale ja pytałem, kto się wypowiadał, nie kto by się być może wypow
                                      > iedział, gdyby coś tam...

                                      Ja się wypowiedziałem. Uznałem taki bieg sprawy za kompromitację w świetle znanych mi faktów. A sędzia i prokurator nie zaprzeczyli wersji przedstawionej przez GW (choć mogli).

                                      > Ano stąd, że jeśli ktoś piąty raz był tak łapany, to w końcu szedł siedzieć. Op
                                      > owieści o rowerzystach po dwóch piwach na polnej drodze trafiających za kratki
                                      > były bzdurą.

                                      Znaczy się, że tych 1069 to recydywiści łapani po raz piąty? I nie było innego wyjścia.
                                      Doprawdy w to wierzysz?
                                      Pewnie tak samo jak ten chory psychicznie co to ukradł batonika. Nie było wyjścia musiał bezwzględnie trafić do więzienia. Żaden sędzi nie mógł podjąć innej decyzji:):) No i prokurator też musiał bezwzględnie oskarżyć naczelnika więzienia o przestępstwo gdy ten zapłacił za niego grzywnę :) Nie miał bidula wyjścia :):).

                                      > Skoro nie było podstaw do przedstawienia zarzutu sprowadzenia niebezpieczeństwa
                                      > katastrofy (co potwierdził bieły i co potwierdzi ci każdy, kto ma pojęcie o pr
                                      > awie karnym) , to nie potrzebowałem czytać żadnych wyjaśnień.

                                      No popatrz no to skąd tylu karnistów nie podzielających twojej niezachwianej pewności, że prokuratura postępuje w tej sprawie słusznie. Pewnie bidulki nie należą do tych każdych co to mają pojęcie o prawie karnym

                                      I to jest twój problem zenek. Kiedyś cię popierałem gdy walczyłeś z idiotycznymi atakami pisolubnych na wymiar sprawiedliwości.

                                      Ale teraz bronisz bezwzględnie i do krwi ostatniej każdej decyzji prokuratora, sędziego bez względu na okoliczności. I oddajesz tym samym niedźwiedzią przysługę większości uczciwych i rozumnych prokuratorów czy sędziów. Nie wierzę by uznawali oni omawiany w tym wątku wyrok czy indolencje w sprawie froga za normę.
                                      • religijnych.uczuc.obraza Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 14:31
                                        Ten od batonika, skoro nie zapłacił grzywny, to co miał zrobić? Pozostać sobie bezkarnym?
                                        • iq-ok Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 14:36
                                          A czemu nie skoro jest chory psychicznie?
                                          • religijnych.uczuc.obraza Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 14:40
                                            I sędzia miał o tym wiedzieć? Bo przecież powoływanie biegłych to narażanie na koszta.
                                            • iq-ok Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 14:48
                                              Nie trzeba było biegłych w tej sprawie. Wystarczyło zajrzeć w papiery. Facet był ubezwłasnowolniony , miał wyznaczonego przez sąd opiekuna prawnego. Dokumenty świadczące o tym leżały pewnie piętro niżej :):)

                                              A tak leniwy, bezrozumny i bezduszny sędzia naraził nas na koszty utrzymania w więzieniu osoby, która tam nigdy nie powinna trafić.
                                              A ty się cieszysz , że oszczędził na biegłym i "sprawiedliwości" stało się zadość.

                                              Żenada.
                                              • religijnych.uczuc.obraza Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 14:57
                                                W jakie papiery wystarczyło zajrzeć?
                                                • iq-ok Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 15:06
                                                  W siakie.

                                                  Skoro facet był ubezwłasnowolniony i miał opiekuna prawnego to chyba jakieś dokumenty na to istnieją. W archiwach sądu zresztą.

                                                  A skoro naczelnik więzienia od ręki rozpoznał w osądzonym chorego to nie mów mi , że sędzia nie musiał wiedzieć o jego chorobie. W przysiędze sędziowskiej stoi jak byk: "obowiązki sędziego wypełniać sumiennie".
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 15:10
                                                    iq-ok napisał:

                                                    > W siakie.

                                                    Wydawało mi się że wiesz skoro z takim przekonaniem pisałeś że takowe są.

                                                    > Skoro facet był ubezwłasnowolniony i miał opiekuna prawnego to chyba jakieś dok
                                                    > umenty na to istnieją. W archiwach sądu zresztą.

                                                    No chyba jakieś istnieją. Tylko co z tego? Każdego podsądnego sprawdza się pod kątem obecności w archiwach dokumentów potwierdzających jego ubezwłasnowolnienie?

                                                    > A skoro naczelnik więzienia od ręki rozpoznał w osądzonym chorego to nie mów mi
                                                    > , że sędzia nie musiał wiedzieć o jego chorobie. W przysiędze sędziowskiej sto
                                                    > i jak byk: "obowiązki sędziego wypełniać sumiennie".

                                                    Od ręki rozpoznał? czy dopiero po tym jak o sprawie zaczął trąbić Fakt?
                                                  • iq-ok Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 15:32
                                                    > No chyba jakieś istnieją. Tylko co z tego? Każdego podsądnego sprawdza się pod
                                                    > kątem obecności w archiwach dokumentów potwierdzających jego ubezwłasnowolnieni
                                                    > e?
                                                    Pewnie nie każdego tylko takiego co do którego istnieją wątpliwości co do zdrowia psychicznego skoro już chce się go koniecznie wysłać na koszt podatnika do więzienia.

                                                    >Od ręki rozpoznał? czy dopiero po tym jak o sprawie zaczął trąbić Fakt?

                                                    O ile wiem Fakt trąbił po fakcie.
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 15:37
                                                    iq-ok napisał:

                                                    > Pewnie nie każdego tylko takiego co do którego istnieją wątpliwości co do zdrow
                                                    > ia psychicznego skoro już chce się go koniecznie wysłać na koszt podatnika do w
                                                    > ięzienia.

                                                    A co wskazywało na wątpliwości co do zdrowia psychicznego tego akurat podsądnego?

                                                    > O ile wiem Fakt trąbił po fakcie.

                                                    A pan naczelnik kiedy rozpoznał chorobę psychiczną?
                                                  • sverir Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 15:12
                                                    > Skoro facet był ubezwłasnowolniony

                                                    To i tak nie ma znaczenia dla odpowiedzialności karnej. Nie liczy się ubezwłasnowolnienie, tylko niepoczytalność. A tego w papierze nie stwierdzisz i nie stwierdzisz w krótkiej rozmowie o karmieniu papug.

                                                    > A skoro naczelnik więzienia od ręki rozpoznał w osądzonym chorego

                                                    To nic z tego. Choroba nie zwalnia z definicji z odpowiedzialności.

                                                    Przy okazji - wg Ciebie sędzia powinien profilaktycznie oglądać każdego obwinionego?
                                                  • iq-ok Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 15:25
                                                    I po co tak się sadzić z tymi prawnymi dywagacjami. Po to by jeszcze bardziej ośmieszyć ten wyrok?

                                                    > Przy okazji - wg Ciebie sędzia powinien profilaktycznie oglądać każdego obwinio
                                                    > nego?

                                                    A nie powinien?

                                                    I czy potrzebne byłoby to ględzenie o "chorobie nie zwalniającej z definicji z odpowiedzialności" gdyby sędzia zechciał skorzystać choćby z przepisu o znikomej społecznej szkodliwości czynu jako furtki w tak błahym i wątpliwym przypadku. Coś mu tego zabraniało?
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 15:30
                                                    Niepłacenie nałożonych grzywien nie jest szkodliwe społecznie?
                                                  • iq-ok Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 15:34
                                                    W przypadku chorych psychicznie bez źródeł dochodów raczej nie.

                                                    Ale co tam. Zapuszkujmy świra niech się nauczy a "sprawiedliwości" stanie się zadość.
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 15:36
                                                    I o jego dochodach sąd powinien wiedzieć? No no, coś takiego. oczywiście powinien się zwrócić do skarbówki w ramach swojej rzetelnej pracy.
                                                  • iq-ok Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 15:53
                                                    Jak cię czytam obraza to sobie myślę, że sąd w zasadzie o niczym nie powinien wiedzieć .
                                                    Wniosek prokuratury i brudny paluch sędziego na odpowiednim paragrafie wystarczy.

                                                    I wara wam kmioty od zakłócania tego idealnego stanu szybkiego i wygodnego wymierzania sprawiedliwości.
                                                  • mn7 Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 16:17
                                                    iq-ok napisał:

                                                    > Jak cię czytam obraza to sobie myślę, że sąd w zasadzie o niczym nie powinien w
                                                    > iedzieć .

                                                    Dyskusja nie dotyczy tego, o czym sąd powinien wiedzieć lecz tego, o czym wie. Wydając wyrok nakazowy wie to, co było w akcie oskarzenia i dołączonych materiałach postępowania przygotowawczego. Identycznie, jak w innych krajach, gdzie istnieje taka forma orzekania, na przykład w Niemczech, gdzie połowa spraw karnych jest tak załatwiana (nie marne kilka procent, jak w Polsce).
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 19:27
                                                    A skąd sąd ma wiedzieć o chorobie psychicznej?
                                                  • mn7 Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 19:41
                                                    Z empatii i telepatii.
                                                  • mn7 Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 16:11
                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                    > I o jego dochodach sąd powinien wiedzieć? No no, coś takiego. oczywiście powini
                                                    > en się zwrócić do skarbówki w ramach swojej rzetelnej pracy.

                                                    Jak w każdej z kilku milionów spraw. tak na wszelki wypadek, bo a nuż ten sprawca nie ma dochodów :-))))
                                                    Z pewnoscią radykalnie usprawni to postępowania. No i będziemy oryginalni na skalę światową. Może nawet przez miesiąc, dopóki cały system nie zawali się z wielkim hukiem.
                                                  • sverir Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 15:50
                                                    > A nie powinien?

                                                    Przed sądy trafia ileś tam milionów wykroczeń. Może jak faktycznie do każdego wykroczenia naród będzie musiał biegać do sądu, to zmieni się percepcja?

                                                    > Coś mu tego zabraniało?

                                                    Przy wydaniu wyroku skazującego i orzekaniu grzywny - nic. Może poczucie sprawiedliwości, zgodnie z którą kradzież jest kradzieżą i każda zasługuje na ukaranie (bezcenne uwagi na ten temat czynią internauci przy innych sprawach). Przy zamianie grzywny na areszt już nie, bo tu nie podlega weryfikacji szkodliwosć społeczna ani sam czyn.
                                              • mn7 Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 16:05
                                                iq-ok napisał:

                                                > Nie trzeba było biegłych w tej sprawie. Wystarczyło zajrzeć w papiery. Facet by
                                                > ł ubezwłasnowolniony , miał wyznaczonego przez sąd opiekuna prawnego. Dokumenty
                                                > świadczące o tym leżały pewnie piętro niżej :):)

                                                I sąd w każdej sprawie o groszowe wykroczenie ma badać jakieś dokumenty, leżące Twoim zdanie piętro niżej (co zapewne jest bzdurą)??? Tak po prostu, nie mając najmniejszego powodu do przypuszczeń, ze w tej konkretnej spośród tysiąca spraw miałoby to być potrzebne???
                                                • jureek Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 20:24
                                                  mn7 napisała:

                                                  > I sąd w każdej sprawie o groszowe wykroczenie ma badać jakieś dokumenty, leżące
                                                  > Twoim zdanie piętro niżej (co zapewne jest bzdurą)??? Tak po prostu, nie mając
                                                  > najmniejszego powodu do przypuszczeń, ze w tej konkretnej spośród tysiąca spra
                                                  > w miałoby to być potrzebne???

                                                  Powód do przypuszczeń był. W dowodzie osobistym oskarżonego nie było podpisu.
                                                  • mn7 Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 20:26
                                                    Skąd sąd miał to wiedzieć?
                                                  • jureek Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 20:27
                                                    mn7 napisała:

                                                    > Skąd sąd miał to wiedzieć?

                                                    To sąd nawet kopii dowodu nie ma w aktach rozpatrywanej sprawy?

                                                  • mn7 Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 20:31
                                                    W Twoim kraju policjant nosi ze sobą przenośną kopiarkę?
                                                  • kolter Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 20:40
                                                    mn7 napisała:

                                                    > W Twoim kraju policjant nosi ze sobą przenośną kopiarkę?

                                                    Kazdy zeznający w sądzie musi się wylegitymować
                                                  • mn7 Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 20:48
                                                    Tu była taka okazja?
                                                  • jureek Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 20:49
                                                    mn7 napisała:

                                                    > W Twoim kraju policjant nosi ze sobą przenośną kopiarkę?

                                                    Mój kraj to Polska. I w tym kraju nie tak dawno wyrabiałem dowód osobisty. Wiesz, jak wygląda ta procedura? Wiesz, że skany wniosków są zapisywane centralnie i nie trzeba żadnej kopiarki, bo powinien wystarczyć dostęp do systemu ewidencji ludności, żeby zauważyć, że w dowodzie brak podpisu. Bo dowodu nie podpisuje się po jego otrzymaniu, ten podpis, który jest w dowodzie, składa się na wniosku o dowodu wydanie. Po jaką cholerę utrzymuje się cały ten system informatyczny z peselami, skoro sąd nie ma do niego dostępu?

                                                  • mn7 Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 20:53
                                                    Wydając wyrok nakazowy sąd ma sobie oglądać dowody osobiste? Bo s nuż nie ma w którymś podpisu? No i co jeszcze?
                                                  • jureek Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 20:58
                                                    mn7 napisała:

                                                    > Wydając wyrok nakazowy sąd ma sobie oglądać dowody osobiste? Bo s nuż nie ma w
                                                    > którymś podpisu? No i co jeszcze?

                                                    Chyba wypadałoby, żeby sąd wiedział, kogo skazuje. Kopia dowodu oskarżonego na pewno powinna być w aktach sprawy.
                                                    Po jaką cholerę te dowody, skoro nawet dla sądu są one nieinteresujące?
                                                  • mn7 Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 21:09
                                                    Czyli jednak policjant ma nosić ze sobą kopiarkę. A tak z innej beczki: Dopóki sad nie obejrzy dowodu sprawcy wykroczenia, nie wie kogo skazuje?
                                                  • kolter Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 21:20
                                                    mn7 napisała:

                                                    > Czyli jednak policjant ma nosić ze sobą kopiarkę. A tak z innej beczki: Dopóki
                                                    > sad nie obejrzy dowodu sprawcy wykroczenia, nie wie kogo skazuje?

                                                    No a jak wyobrażasz sobie skazanie kogoś bez dowodu :))))
                                                    Ja też mogę iść i przyznać się w czyimś imieniu podając fałszywe dane ??
                                                  • mn7 Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 21:35
                                                    Przeciez policja go wylegitymowała. Z dowodu.
                                                  • jureek Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 21:21
                                                    mn7 napisała:

                                                    > Czyli jednak policjant ma nosić ze sobą kopiarkę.

                                                    To po co te wszystkie drogie systemy informatyczne, z zapisywaniem skanów wniosków itd? Nie trzeba kopiarki, wystarczy poszukać w bazie po peselu i już wydruk powinien być w aktach.

                                                    > A tak z innej beczki: Dopóki
                                                    > sad nie obejrzy dowodu sprawcy wykroczenia, nie wie kogo skazuje?

                                                    A co jest dowodem tożsamości, jak nie przede wszystkim dowód osobisty?

                                                  • mn7 Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 21:33
                                                    Sad legitymuje nieobecną stronę? Telepatycznie??
                                                  • kolter Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 21:40
                                                    mn7 napisała:

                                                    > Sad legitymuje nieobecną stronę? Telepatycznie??

                                                    Sorry ale zaczynasz pie...ć od rzeczy. Sąd nie aresztuje nie mając danych osobowych i nie sądu brocha żeby je załatwiać.
                                                  • mn7 Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 21:45
                                                    Tu akurat nie chodzi o aresztowanie lecz o wyrok nakazowy, bardzo się jednak cieszę ze zrozumiałeś iż sąd dysponuje zawsze danymi obwinionego i ze nie jest jego rzecza ich ustalanie. Teraz to wytłumacz. jureekowi.
                                                  • kolter Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 21:48
                                                    mn7 napisała:

                                                    > Tu akurat nie chodzi o aresztowanie lecz o wyrok nakazowy, bardzo się jednak ci
                                                    > eszę ze zrozumiałeś iż sąd dysponuje zawsze danymi obwinionego i ze nie jest je
                                                    > go rzecza ich ustalanie. Teraz to wytłumacz. jureekowi.

                                                    Ja to wiem nie dlatego ze ty mi oświecasz .
                                                  • kolter Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 21:00
                                                    mn7 napisała:

                                                    > Wydając wyrok nakazowy sąd ma sobie oglądać dowody osobiste? Bo s nuż nie ma w
                                                    > którymś podpisu? No i co jeszcze?

                                                    Na jakiej podstawie wydaje nakaz jak nie na podstawie znanych mu danych osoby a to na gębę uzyskał te dane ?
                                                  • mn7 Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 21:11
                                                    Wniosek o ukaranie jest "na gębę"? Protokoly lub notatki też? Ciekawy pomysl.
                                                  • kolter Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 21:21
                                                    mn7 napisała:

                                                    > Wniosek o ukaranie jest "na gębę"? Protokoly lub notatki też? Ciekawy pomysl.

                                                    Ti twój pomysł jak widać z dyskusji :))
                                                  • mn7 Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 21:37
                                                    To ja nazwalam skazanie na podstawie pisemnego wniosku skazaniem na gębę?
                                                  • kolter Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 21:44
                                                    mn7 napisała:

                                                    > To ja nazwalam skazanie na podstawie pisemnego wniosku skazaniem na gębę?

                                                    No a ja tak nazwałem to ??

                                                    " Autor: kolter  08.09.14, 21:00

                                                    mn7 napisała:
                                                    > Wydając wyrok nakazowy sąd ma sobie oglądać dowody osobiste? Bo s nuż nie ma w
                                                    > którymś podpisu? No i co jeszcze?

                                                    Na jakiej podstawie wydaje nakaz jak nie na podstawie znanych mu danych osoby a to na gębę uzyskał te dane ? "

                                                    Pytam czy twierdzę ?
                                                  • mn7 Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 21:47
                                                    Czyli nie ma sporu. Dane są we wniosku o ukaranie.
                                                  • sverir Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 09.09.14, 00:32
                                                    > żeby zauważyć, że w dowodzie brak podpisu

                                                    I co wynika z braku podpisu w dowodzie?
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 09.09.14, 08:08
                                                    Że to choroba psychiczna. Przecież to jeden z objawów.
                                                  • mn7 Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 09.09.14, 08:33
                                                    Zapewne to, że dowód jest nieważny.

                                                    Nie pamiętam, czy to na tym forum widziałam obszerną argumentację, że ubezwłasnowolniony nie może sie w ogóle dopuścić kradzieży bo przecież nie ma zdolności do czynności prawnych.
                                                  • kolter Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 20:37
                                                    mn7 napisała:

                                                    > Skąd sąd miał to wiedzieć?

                                                    Ze podpisu brak ")) a jakim to cudem ??
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 09.09.14, 08:10
                                                    Brak podpisu to objaw choroby psychicznej.
                                                  • mn7 Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 09.09.14, 08:31
                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                    > Brak podpisu to objaw choroby psychicznej.

                                                    Choć nie tak wyraźny, jak podpis udziwniony.
                                          • mn7 Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 16:03
                                            iq-ok napisał:

                                            > A czemu nie skoro jest chory psychicznie?

                                            Skąd sąd miał o tym wiedzieć w chwili orzekania?
                                            • iq-ok Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 16:35
                                              Wszystko jest świetnie.

                                              Prawnie ubezwłasnowolniony chory psychicznie za kradzież batonika skazany w efekcie na karę bezwzględnego aresztu.
                                              I tak ma być.
                                              Nikt nie zawinił, wszyscy działali jak należy.

                                              Podobnie jak w sprawie nieszczęśnika ze Świdnika.

                                              Na sybir Macieja, do pierdla Hryćka że zacytuję tatę Kazika.

                                              Natomiast w sprawie froga wszystko też jest jak należy co potwierdzają nawet anonimowi karniści popierający zenka.

                                              I w ogóle wymiar sprawiedliwości działa idealnie :):)

                                              Nie chce mi się z wami gadać :(

                                              • mn7 Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 16:45
                                                iq-ok napisał:

                                                > Prawnie ubezwłasnowolniony chory psychicznie za kradzież batonika skazany w efe
                                                > kcie na karę bezwzględnego aresztu.

                                                Nie. Na groszową grzywnę.

                                                > I tak ma być.

                                                Nie. Nie ma tak być. Ale zawsze tak będzie, jeśli opiekunowie ustawowi będą tak skandalicznie lekceważyć swoje najbardziej podstawowe obowiązki wobec swoich podopiecznych jak w tym przypadku. Sąd nie ma kryształowej kuli z której dowiadywałby się wszystkiego o każdym podsądnym. I z pewnych powodów nigdy mieć takiej kuli nie będzie.

                                                > Nikt nie zawinił

                                                Na pewno zawinił opiekun ustawowy, drastycznie i wielokrotnie.
                                                Być może zawinili policjanci, że nie zauważyli dziwnego zachowania złodzieja. Ale tylko być może - taktyka "udawania świra" jest bardzo popularna.

                                                > Natomiast w sprawie froga wszystko też jest jak należy

                                                A co jest nie tak jak należy? To, ze prokuratora nie postawiła zarzutu który z wielkim hukiem upadłby w sądzie a sąd jeszcze by się po prokuratorze przejechał, jak po łysej kobyle? To, ze prokuratura działa na podstawie prawa a nie na podstawie tabloidowej histerii i życzeń zbałamuconej "opinii publicznej" domagającej się "macie człowieka więc znajdźcie paragraf"?

                                                Napisz jeszcze, ze inny prokurator uzasadnił umorzenie tym, że "swastyka to symbol szczęścia". Przecież w gazecie tak napisali, to na pewno tak było!
                                              • sverir Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 18:14
                                                > Prawnie ubezwłasnowolniony chory psychicznie za kradzież batonika skazany w efekcie na
                                                > karę bezwzględnego aresztu.

                                                W efekcie w sumie tak, ale było to następcze wobec nieopłacenia grzywny zasądzonej na podstawie wniosku o ukaranie. Tylko nie wypinaj się znów z tym ubezwłasnowolnieniem, bo nie ma to żadnego znaczenia. Więcej - wiele osób cierpiących na tę przypadłość mogłoby się obrazić na Ciebie za zarzucanie im, że nigdy nie wiedzą, co robią.

                                                > Nikt nie zawinił, wszyscy działali jak należy.

                                                Nikt? Cóż, wg mnie błąd popełnił opiekun prawny, a w dalszej części policjanci. Może nawet pracownik aresztu śledczego, który przyjmował człowieka. Ale skoro wg Ciebie nikt, to nie mam prawa się sprzeczać. Na pewno masz poparcie autorytetu karnistów.

                                                > Natomiast w sprawie froga wszystko też jest jak należy co potwierdzają nawet anonimowi karniści popierający zenka.

                                                Sprowadzeniem bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym (...) jest spowodowanie sytuacji, która - niezależnie od dalszej ingerencji człowieka - może przekształcić się w każdej chwili w katastrofę.

                                                Znajdź prawnika, nawet anonimowego, który temu zaprzeczy:)
                                                • iq-ok Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 18:43
                                                  > Nikt? Cóż, wg mnie błąd popełnił opiekun prawny, a w dalszej części policjanci.
                                                  > Może nawet pracownik aresztu śledczego, który przyjmował człowieka.

                                                  Znaczy się krawężnik i klawisz powinni mieć więcej empatii i rozumu niż sędzia:):) Dobre.

                                                  "W ocenie Ćwiąkalskiego do stwierdzenia, czy doszło do przestępstwa, nie są potrzebni nawet biegli. - Dla mnie, gdyby nie uczestnicy ruchu, którzy hamowali, uciekali na pobocze, to katastrofa byłaby jak drut - mówił. - Ten kierowca stwarzał realne zagrożenie. On już nic więcej nie musiał robić - podkreślał Ćwiąkalski.

                                                  Jak mówił, zachowanie mężczyzny to ewidentne przestępstwo. - Nie do końca wiem dlaczego jeszcze nie został zatrzymany, skoro [policja mówi] już go mamy, już go namierzyliśmy, już mamy materiały, a nagle okazuje się, że kolejny dzień mija i nic - mówił.

                                                  Problemem - jak mówił - jest chaos w przekazie prokuratury i policji. Jego zdaniem, sprawie powinien dokładniej przyjrzeć się szef MSW, Bartłomiej Sienkiewicz. - Jeżeli z tym sobie nie radzimy, to pytanie z czym sobie radzimy - pytał Ćwiąkalski.
                                                  "
                                                  A Ćwiąkalski to tylko jeden z wielu prawników, którzy wypowiadają się podobnie.
                                                  • gtxl3 Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 18:46
                                                    Problemem - jak mówił - jest chaos w przekazie prokuratury i policji. Jego zdaniem, sprawie powinien dokładniej przyjrzeć się szef MSW, Bartłomiej Sienkiewicz. - Jeżeli z tym sobie nie radzimy, to pytanie z czym sobie radzimy - pytał Ćwiąkalski.



                                                    Przecież Sienkiewicz już udzielił odpowiedzi na to pytanie, podczas rozmowy z Belką....
                                                    Przypomnieć?
                                                  • mn7 Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 18:54
                                                    Problem w ogóle nie polegał na braku rozumu lub empatii. Gdybyś Ty orzekał też niewątpliwie byś skazał. Nie miałbyś powodu przypuszczać, ze akurat w tej jednej sprawie spośród stu powinieneś powołać biegłego. Bez kryształowej kuli byś tego nie wiedział.
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 19:22
                                                    "Gdyby nie..." to "katastrofa by była". Czyli była czy jej nie było?
                                                  • sverir Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 19:39
                                                    > "Gdyby nie..." to "katastrofa by była". Czyli była czy jej nie było?

                                                    Tu rozchodzi się o sprowadzenie bezposredniego niebezpieczeństwa katastrofy, więc ona być nie musiała. I słusznie pan Ćwiąkalski mówi, że gdyby kierowcy nie uciekali, to zapewne byłby jeden wielki ch... na drodze. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego ktokolwiek jeszcze się bawi w jakiekolwiek postępowanie. Sąd już na podstawie wypowiedzi pana Ćwiąkalskiego powinien skazać człowieka.
                                                  • sverir Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 19:38
                                                    > Znaczy się krawężnik i klawisz powinni mieć więcej empatii i rozumu niż sędzia

                                                    Znaczy się krawężnik i klawisz są zwolnieni z myślenia, mogą walić pałą i nic im się nie powinno stać. Trzeba było od razu powiedzieć, że Tobie nie chodzi o żadną empatię i żadnego ubezwłasnowolnionego, tylko o dosranie sądowi. Niepotrzebnie traciliśmy czas na jakąkolwiek rozmowę w tym względzie. Dosrałbym razem z Tobą.

                                                    > A Ćwiąkalski to tylko jeden z wielu prawników, którzy wypowiadają się podobnie.

                                                    Pan Ćwiąkalski zapewne niejednokrotnie, jako adwokat, twierdził też, że niewinnosć oskarżonego jest tak wielka, że aż bije po oczach. Jaka szkoda, że sędzia, zamiast uwierzyć panu Ćwiąkalskiemu, prowadził rozprawę.
                                                  • iq-ok Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 19:42
                                                    >Znaczy się krawężnik i klawisz są zwolnieni z myślenia, mogą walić pałą i nic i
                                                    > m się nie powinno stać.

                                                    A gdzie ja tak napisałem? Skonstatowałem jedynie, że stawiasz przed nimi wyższe wymagania (dopuszczając, że być może są winni bo powinni coś tam) niż przed sędzią, który już nic nie musi.

                                                  • sverir Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 19:48
                                                    > A gdzie ja tak napisałem?

                                                    Tam, gdzie wyśmiałeś moje stwierdzenie, że to oni popełnili błąd. Są dwie możliwości: albo popełnili, albo nie popełnili. Jeżeli popełnili, to nie ma się z czego śmiać. Jeżeli nie popełnili, to wobec bijącej po oczach choroby osadzonego, są po prostu zwolnieni z myślenia. Znasz trzecią i kolejną możliwość? Ja nie.
                                                • kolter Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 19:48
                                                  sverir napisał:

                                                  > Znajdź prawnika, nawet anonimowego, który temu zaprzeczy:)

                                                  Prawnika poza prokuratorem prowadzącym (bakszysz ? ) nie ale Zenek próbował !!zamilkł jak mu Kruszyński powiedział ze nawet student prawa wie ze nie ma problemu ze sprawy froga zrobić zarzut kryminalny
                                                  • sverir Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 19:53
                                                    > Prawnika poza prokuratorem prowadzącym (bakszysz ? ) nie ale Zenek próbował !!
                                                    > zamilkł jak mu Kruszyński powiedział ze nawet student prawa wie ze nie ma probl
                                                    > emu ze sprawy froga zrobić zarzut kryminalny

                                                    Kompetencji Kruszyńskiego nie podważam w najmniejszym stopniu, ale powoływanie się na studentów prawa może być strzałem w stopę. Zbyt wielu ich poznałem:)
                                                  • kolter Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 19:57
                                                    sverir napisał:

                                                    > Kompetencji Kruszyńskiego nie podważam w najmniejszym stopniu, ale powoływanie
                                                    > się na studentów prawa może być strzałem w stopę. Zbyt wielu ich poznałem:)

                                                    " Czyli pana zdaniem jako prawnika ten przypadek kwalifikuje się pod art. 174?

                                                    - To jest wręcz klasyczny przykład, o który można pytać studentów na wykładzie z prawa karnego materialnego, z części szczególnej. To nie jest katastrofa, to jest sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy, czyli taka właśnie szaleńcza jazda, która może spowodować zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi w większych rozmiarach. "
                                                  • sverir Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 20:02
                                                    Wiem, o który cytat chodzi. Tylko co z tego? Ktoś może wykluczyć, że prokuratorzy już swoje wiedzą i tylko przygotowują się do odparcia wszelkich możliwych argumentów obrony?
                                                  • kolter Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 20:15
                                                    sverir napisał:

                                                    > Wiem, o który cytat chodzi. Tylko co z tego? Ktoś może wykluczyć, że prokuratorzy już swoje wiedzą i tylko przygotowują się do odparcia wszelkich możliwych argumentów obrony?

                                                    Łapówką to śmierdzi. Dziś w TVN mówili o gościu który na żądanie Policjanta przejechał autem 3 metry żeby nie blokować drogi. Facet w tym aucie spał a zanim poszedł spać wypił w nim trzy piwa i załapał 4 miesiące w zawieszeniu i na rok stracił prawko , można kopa w jaja zasadzić czy nie jak się chce?
                                                  • mn7 Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 20:18
                                                    To ta dyskusja jest o jakimś innym gościu ???
                                                  • kolter Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 20:23
                                                    mn7 napisała:

                                                    > To ta dyskusja jest o jakimś innym gościu ???

                                                    Nie wiem , bo nie wiem z kim TY gadasz ??
                                                  • mn7 Re: Dobra panowie prawnicy :):) 09.09.14, 08:35
                                                    Można mieć nadzieję, że kiedy w końcu zaczną w Warszawie uczyć części szczególnej to przypadkiem nie powierzą tego wykładu Kruszyńskiemu :-)))
                                                  • mn7 Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 20:02
                                                    Kruszyński zbyt się przyzwyczaił do wygadywania bzdur w interesie klienta i przenosi te zachowania do TV. Byle na moment zaistnieć na ekranie. Celebrytyzm silnie uzależnia.
                                                  • kolter Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 20:19
                                                    mn7 napisała:

                                                    > Kruszyński zbyt się przyzwyczaił do wygadywania bzdur w interesie klienta i przenosi te zachowania do TV. Byle na moment zaistnieć na ekranie. Celebrytyzm silnie uzależnia.

                                                    Za darmo tego tytułu profesorskiego mu nie dali , poza tym to co robił frog bez problemu można podłączyć pod ten art.

                                                    Art. 174.
                                                    § 1. Kto sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
                                                  • mn7 Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 20:30
                                                    W tym właśnie rzecz ze nie. Po pierwsze dlatego ze jest tam slowko "bezpodrednie" a po drugie dlatego, ze slowo "katastrofa" tez ma od dawna utrwalone znaczenie.
                                                  • kolter Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 20:38
                                                    mn7 napisała:

                                                    > W tym właśnie rzecz ze nie. Po pierwsze dlatego ze jest tam slowko "bezpodredni
                                                    > e" a po drugie dlatego, ze slowo "katastrofa" tez ma od dawna utrwalone znaczenie.

                                                    Sprowadza taka możliwość a nie ze sprowadził ,to tak jak z usiłowaniem np kradzieży ,odpuścić bo chciał ale mu nie wyszło ?
                                                  • mn7 Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 20:46
                                                    Nie. To nie o to chodzi.
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Dobra panowie prawnicy :):) 08.09.14, 19:54
                                                    I podoba ci się takie męczenie Polaka-szaraka przez mafię prawniczą?
                                      • sverir Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 15:06
                                        > Ja się wypowiedziałem. Uznałem taki bieg sprawy za kompromitację w świetle znanych mi
                                        > faktów. A sędzia i prokurator nie zaprzeczyli wersji przedstawionej przez GW (choć mogli).

                                        Mogli, zakładając, że dostali tekst do autoryzacji. Bo chyba jeszcze nie mieli okazji skomentować już opublikowanego tekstu.

                                        Ale tak poza tym - to naprawdę ma być jakiś argument,że ktoś nie zaprzeczył, choć mógł?

                                        > Znaczy się, że tych 1069 to recydywiści łapani po raz piąty? I nie było innego wyjścia.
                                        > Doprawdy w to wierzysz?

                                        Za jazdę rowerem polną drogą po pijanemu żadna kara nie groziła z kodeksu karnego. Poważnym skandalem jest zamknięcie 1069 pijanych rowerzystów pomimo braku popełnionego przestępstwa. Aż dziwne, że nikt tego nie podnosił, a wskazywał jedynie niską szkodliwość czynu.

                                        > No i prokurator też musiał bezwzględnie oskarżyć naczelnika więzienia o przestępstwo gdy
                                        > ten zapłacił za niego grzywnę

                                        Skoro musiał, a nie oskarżył, to widocznie nie dopełnił obowiązków służbowych.

                                        > No popatrz no to skąd tylu karnistów nie podzielających twojej niezachwianej pewności, że
                                        > prokuratura postępuje w tej sprawie słusznie.

                                        Wiesz ilu karnistów podziela niezachwianą pewność Zenka w tej sprawie?


                                        • iq-ok Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 15:42
                                          Reasumując.

                                          Bezwzględne pozbawienie wolności rowerzysty z całą pewnością w 1069 przypadkach było absolutnie nie podlegającej dyskusji koniecznością:):)

                                          Co do sprawy froga
                                          Ćwiąkalski i Kruszyński nie mają pojęcia o prawie karnym.
                                          istnieją natomiast niezliczeni karniści popierający pogląd zenka i sverira w tej sprawie choć chwilowo poza na razie anonimowym biegłym prokuratury żaden w tej sprawie się nie wypowiedział.

                                          Gratuluję dobrego samopoczucia.
                                          • sverir Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 15:56
                                            > Bezwzględne pozbawienie wolności rowerzysty z całą pewnością w 1069 przypadkach
                                            > było absolutnie nie podlegającej dyskusji koniecznością:):)

                                            Tego to ja nie wiem. Widzę natomiast, że Ty wiesz,że 1069 razy rowerzyści zostali zapuszkowani chociaż żadnego przestępstwa nie popełnili.

                                            > Ćwiąkalski i Kruszyński nie mają pojęcia o prawie karnym.

                                            Zakładam, że gdy składają wniosek o uchylenie aresztu wobec przestępcy oskarżonego o gwałt, również wierzysz w ich pojęcie, autorytet i poczucie sprawiedliwości? Bo ja tak. A nie tylko wtedy, gdy mówią to, co sam bym chciał usłyszeć.

                                            > istnieją natomiast niezliczeni karniści popierający pogląd zenka i sverira w tej sprawie

                                            Buźki to sobie mną nie wycieraj. Nie znasz mojego poglądu w tej sprawie.
                                          • mn7 Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 16:08
                                            iq-ok napisał:

                                            > Reasumując.
                                            >
                                            > Bezwzględne pozbawienie wolności rowerzysty z całą pewnością w 1069 przypadkach
                                            > było absolutnie nie podlegającej dyskusji koniecznością:):)

                                            Ile więc razy sąd ma orzekać w sprawie tego samego sprawcy, po raz kolejny popełniającego przestępstwo karę warunkowo zawieszoną? Siedem? Dwadzieścia? Sto pięćdziesiąt?

                                            > Co do sprawy froga
                                            > Ćwiąkalski i Kruszyński nie mają pojęcia o prawie karnym.

                                            Jestem innego zdania.

                                            > istnieją natomiast niezliczeni karniści popierający pogląd zenka i sverira w te
                                            > j sprawie

                                            Jaki to "pogląd"?
                                            Że nie ma podstaw do tego, by nagle znamię "bezpośredniości" zacząć na zapotrzebowanie społeczne interpretować inaczej, niż w tysiącach spraw od przed wojny? Ćwiąkalski jest może innego zdania?
                                      • mn7 Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 16:00
                                        iq-ok napisał:

                                        > Ja się wypowiedziałem. Uznałem taki bieg sprawy za kompromitację w świetle znan
                                        > ych mi faktów. A sędzia i prokurator nie zaprzeczyli wersji przedstawionej prze
                                        > z GW (choć mogli).

                                        Sędzia miała się wypowiadać o sprawie, która jest w toku, w której sama orzekała???
                                        Czy to był jakiś żart czy może prowokacja intelektualna?
                                      • spokojny.zenek Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 09.09.14, 17:28
                                        iq-ok napisał:

                                        > > Pewnie można, ale ja pytałem, kto się wypowiadał, nie kto by się być może
                                        > wypow
                                        > > iedział, gdyby coś tam...
                                        >
                                        > Ja się wypowiedziałem. Uznałem taki bieg sprawy za kompromitację w świetle znan
                                        > ych mi faktów.

                                        Kiedy natomiast te fakty okażą się mocno niekompletne (jak w prawie wszystkich podobnych przypadkach) to wtedy oczywiście przeprosisz?

                                        > A sędzia i prokurator nie zaprzeczyli wersji przedstawionej prze
                                        > z GW (choć mogli).

                                        Mieli się wypowiadać o toczącej się sprawie, w której od wyroku nakazowego został wniesiony sprzeciw? To by nie było skandalem?


                                        > Ale teraz bronisz bezwzględnie i do krwi ostatniej każdej decyzji prok
                                        > uratora, sędziego bez względu na okoliczności.

                                        Czemu w swoich postach posługujesz się tak jawną i oczywistą nieprawdą?

                                  • mn7 Re: O!!! Tym razem wyjątkowo z sensem 08.09.14, 15:57
                                    Dlatego wciąż nie mogą, że Frog popełnił mnóstwo wykroczeń ale akurat żadnego przestępstwa.
              • inocom Ofierze obojętne czym zostanie zabita. 08.09.14, 14:40
                sverir napisał:

                > Nie porównujmy prezerwatywy z zamiarem zabójstwa z użyciem samochodu!

                Polecam Woody Alena Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, ale baliście się zapytać
    • remik.bz Ta historia wygląda na nieprawdziwą 08.09.14, 12:40
      iq-ok napisał:


      > Mam nadzieję, że rozprawa odwoławcza wyprostuje sprawę, ale już sam fakt, że do
      > szło do procesu i skazania na tak drakońską karę jest kompromitacją.

      Ta historia jest tak nieprawdopodobna , że nie może być prawdziwą. Wprawdzie są jakieś nazwiska , ale dziennikarze maja różne "metody" na zdobycie popularności.
      Jesli juz to ma byc prawdziwe, to ukarany tez powinien byc policjant , który wykorzystując swoje stanowisko doprowadził do dokonania przestępstwa. Rozumiem ,że kazał mu jechać. A jak władza "każe" to psim obowiązkiem Polaka-Szaraka jest słuchac władzy :)
      Tak nawiasem - ciekaw jestem czy ten zatrzymany miał przy sobie prawo jazdy, ubezpieczenie, dowód rejestracyjny.
      • iq-ok Re: Ta historia wygląda na nieprawdziwą 08.09.14, 12:44
        Uspokoiłeś mnie nieco :) Skoro nawet remik uważa, że takie historie nawet w tuszczym reżimie są niemożliwe :):).

        • religijnych.uczuc.obraza Re: Ta historia wygląda na nieprawdziwą 08.09.14, 12:46
          Ja bym jednak sprawdził trop celowej walki z opozycją.
          • spokojny.zenek Re: Ta historia wygląda na nieprawdziwą 08.09.14, 12:59
            Ta sprawa ma z pewnością nie tylko drugie ale i trzecie a nawet czwarte dno.
            • religijnych.uczuc.obraza Re: Ta historia wygląda na nieprawdziwą 08.09.14, 13:18
              W Świdniku rządzi burmistrz z PiS a więc walka z jego podwładnymi to walka reżimu z opozycją.
              • spokojny.zenek Re: Ta historia wygląda na nieprawdziwą 08.09.14, 13:49
                religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                > W Świdniku rządzi burmistrz z PiS a więc walka z jego podwładnymi to walka reżi
                > mu z opozycją.

                Państwo policyjne. Wiadomo zresztą, z jakiego lobby jest ten ogrodnik.
                • religijnych.uczuc.obraza Re: Ta historia wygląda na nieprawdziwą 08.09.14, 13:50
                  Bo państwo istnieje tylko teoretycznie...
                  • spokojny.zenek Re: Ta historia wygląda na nieprawdziwą 08.09.14, 13:52
                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                    > Bo państwo istnieje tylko teoretycznie...

                    Gdyby istniało praktycznie tego policjanta w ogóle by tam nie było. A sąd schowałaby akt oskarżenia za szafę.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Ta historia wygląda na nieprawdziwą 08.09.14, 12:45
        Jakiego Polaka-szaraka? Ten pijany to świdnicki prominent i władza.
        • spokojny.zenek Re: Ta historia wygląda na nieprawdziwą 08.09.14, 13:01
          Jest o tym przecież wzmianka w tekście.
          No i rodziny jeszcze nie założył. To nie może być przypadek.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Ta historia wygląda na nieprawdziwą 08.09.14, 13:19
            Bardziej go interesują lokaty bankowe i promocje w IKEI niż wartości rodzinne i patriotyczne.
            • spokojny.zenek Re: Ta historia wygląda na nieprawdziwą 08.09.14, 13:51
              religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

              > Bardziej go interesują lokaty bankowe i promocje w IKEI niż wartości rodzinne i
              > patriotyczne.

              jak myślę, ze to raczej naśladowca drogi życiowej Jarosława. I wszystko jasne - przecie wiadomo, na jakim pasku chodzą sądy.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Ta historia wygląda na nieprawdziwą 08.09.14, 13:54
                No to moje dwa nicki się ze sobą nie zgadzają.
      • spokojny.zenek Re: Ta historia wygląda na nieprawdziwą 08.09.14, 12:58
        remik.bz napisał:

        > iq-ok napisał:
        >
        >
        > > Mam nadzieję, że rozprawa odwoławcza wyprostuje sprawę, ale już sam fakt,
        > że do
        > > szło do procesu i skazania na tak drakońską karę jest kompromitacją.
        >
        > Ta historia jest tak nieprawdopodobna , że nie może być prawdziwą.

        No, wreszcie pierwszy przytomny głos. Remik wreszcie sobie uświadomił, ze nie wszystko, co piszą w gazetach to prawda objawiona. Lepiej późno niż wcale.
      • sverir Re: Ta historia wygląda na nieprawdziwą 08.09.14, 14:55
        > Jesli juz to ma byc prawdziwe, to ukarany tez powinien byc policjant , który wykorzystując
        > swoje stanowisko doprowadził do dokonania przestępstwa.

        Załóżmy , że podejrzewasz iż jestem złodziejem, ale nie masz dowodów. Organizujesz więc prowokację. Np namawiasz mnie na wspólne "obrobienie domu Twojego sąsiada". Jesli sie zgodzę i okradniemy sąsiada, to masz dowód, prowokacja sie udała. Jesli sie nie zgodzę , to znaczy, ze Twe podejrzenia były tylko podejrzeniami .
        Mirosław Z. mógł nie wsiadać do samochodu.
        • remik.bz Prowokacja -sprawa Sawickiej 08.09.14, 15:20
          sverir napisał:

          > > Jesli juz to ma byc prawdziwe, to ukarany tez powinien byc policjant , kt
          > óry wykorzystując
          > > swoje stanowisko doprowadził do dokonania przestępstwa.
          >
          > Załóżmy , że podejrzewasz iż jestem złodziejem, ale nie masz dowodów. Organizuj
          > esz więc prowokację. Np namawiasz mnie na wspólne "obrobienie domu Twojego sąsi
          > ada". Jesli sie zgodzę i okradniemy sąsiada, to masz dowód, prowokacja sie udał
          > a. Jesli sie nie zgodzę , to znaczy, ze Twe podejrzenia były tylko podejrzeniam
          > i .
          > Mirosław Z. mógł nie wsiadać do samochodu.

          Na temat prowokacji: Pani Sawicka też mogła nie brać łapówki. Tu prowokacja się udała , a jak zadecydował sąd to wszyscy wiemy.
          Jeśli to była prowokacja to sąd powinien zadziałać tak samo- uniewinnić tego kierowcę i napiętnować policjanta tak jak agenta Tomka.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Prowokacja -sprawa Sawickiej 08.09.14, 15:24
            Tylko czy Sawicka wcześniej brała.wręczała łapówki tak jak od tego faceta było czuć woń alkoholu?
          • mn7 Re: Prowokacja -sprawa Sawickiej 08.09.14, 16:02
            remik.bz napisał:


            > Na temat prowokacji: Pani Sawicka też mogła nie brać łapówki. Tu prowokacja się
            > udała , a jak zadecydował sąd to wszyscy wiemy.

            Ano wiemy. Zdecydował, że nielegalna prowokacja nie może być źródłem zdatnego dla sądu dowodu. Czyżbyś był odmiennego zdania?
          • sverir Re: Prowokacja -sprawa Sawickiej 08.09.14, 16:03
            > Jeśli to była prowokacja to sąd powinien zadziałać tak samo- uniewinnić tego kierowcę i
            > napiętnować policjanta tak jak agenta Tomka.

            Jeśli to była prowokacja, to powinieneś bronić wyroku skazującego i potępić uniewinniający, który zapadnie w drugiej instancji:)
            • mn7 Re: Prowokacja -sprawa Sawickiej 08.09.14, 16:13
              Jakiej drugiej instancji? W pierwszej - po sprzeciwie do wyroku nakazowego sprawa podlega rozpoznaniu na ogólnych zasadach, w pierwszej instancji.
            • mn7 logika jest nieubłagana 08.09.14, 16:19
              Skoro remik tak gromko domagał się skazania Sawickiej, która padła ofiara niewątpliwie nielegalnej prowokacji, to tym bardziej powinien się domagać skazania kierowcy, który padł ofiarą prowokacji legalnej. To logiczne.
              • remik.bz czyli jednak prowokacja 08.09.14, 19:44
                mn7 napisała:

                > Skoro remik tak gromko domagał się skazania Sawickiej, która padła ofiara niewą
                > tpliwie nielegalnej prowokacji, to tym bardziej powinien się domagać ska
                > zania kierowcy, który padł ofiarą prowokacji legalnej. To logiczne.

                Czyli jednak prowokacja. Dobre. Cudowne.
                Dziwie Ci sie ,ze popierasz takie metody działania policji. Wyciągają podpitego goscia w środku nocy z łóżka, każą mu jechać samochodem a on podpity (może niewiele z tego rozumie) - jedzie. A potem wyrok .
                Rozumiem ,ze od dzis jesli ktos w domu wypije ze dwa drinki to musi z domu robic twierdzę, bo a nuż padnie ofiara prowokacji.
                I broń Boże nie wolno wpuszczać policji do domu. Cholera wie po co przychodzą. Może z jakas prowokacja a moze narkotyki podrzucic albo i trupa jakiegoś .
                A na powaznie. Dlaczego ta prowokacja (wyciąganie z łóżka podpitego gościa w nocy) była legalna a ta z Sawicką ( wręczanie łapówki) juz nielegalna?
                Wytłumacz to mnie prostemu, głupiutkiemu Wolakowi. I zrób to prosże prostemi słowy, bez prawniczych kruczków i wymadrzania sie. Bo dla mnie to jednakowe sprawy. A nawet ta z wyciaganiem po nocy podpitego gorsza,jest wyjątkowo obrzydliwa.
                Ciekaw jestem co powiesz, od tego zalezy czy powrócę do swego dawnego zdania o polskim wymiarze sprawiedliwości (bo ostatnio zacząłem to zdanie zmieniac- widac niesłusznie)
                • sverir Re: czyli jednak prowokacja 08.09.14, 19:52
                  > Czyli jednak prowokacja. Dobre. Cudowne.

                  Nie dostrzegasz ironii.

                  > Wytłumacz to mnie prostemu, głupiutkiemu Wolakowi.

                  Ty mi wytłumacz, głupiutkiemu Wolakowi drugiemu. Jest przepis, który niewątpliwie został złamany. Szkodliwość społeczna jest przez Wolaków powszechnie wyśmiewana, czasem jako postkomunistyczny bełkot, czasem jako znienawidzony duch prawa. Zatem jest złamanie przepisu, jest kara, zgodnie z dyrektywą Wolaków. Jednak to jest złe. To jak to w końcu jest? Powinno się mierzyć stopień naruszenia przepisu i karać odpowiednio? Czy iść na skróty - skoro przepis mówi tak, to powinno się skazać i kropka?
                  • mn7 Re: czyli jednak prowokacja 08.09.14, 19:57
                    Wystarczy wolackie poczucie sprawiedliwości rewolucyjnej. Precz z przepisami. Wolak przeczyta notkę w gazecie i wyśle sms. To wystarczy.
                • mn7 Re: czyli jednak prowokacja 08.09.14, 20:10
                  Nie napisałam ze popieram a twierdzenie o prowokacji bylo Twoje. Tak jak opis stanu faktycznego jest Twoją fantazją. Ja tylko wychwyciłam rażącą niekonsekwencję Twojego myślenia. Nie pierwszą o niestety na pewno nie ostatnią.
                  • remik.bz Re: czyli jednak prowokacja 08.09.14, 21:27
                    Przypomne Twoje słowa:
                    "Skoro remik tak gromko domagał się skazania Sawickiej, która padła ofiara niewątpliwie nielegalnej prowokacji, to tym bardziej powinien się domagać skazania kierowcy, który padł ofiarą prowokacji legalnej"

                    Nie ja wymysliłem prowokację legalna czy nielegalną.Nie znam się na tym (jak to Wolak-prowokacja to prowokacja) To Ty załozyłaś (byc może ironicznie) ,ze doszlo tu do jakiejś prowokacji.
                    Moim zdaniem nie doszło, policjant chciał sie wykazac , prokurator olał sprawę , sąd się "nie wgłębiał". A byc moze wszyscy padlismy ofiara żartu dziennikarskiego.
                    Ale proszę Cie raz jeszcze. Odpowiedz. Czy gdyby w tym przypadku tego podpitego gościa doszło jednak do prowokacji (czysto teoretyczne rozważania) , to byłaby to prowokacja legalna czy tez taka "sawicka"?
                    • mn7 Re: czyli jednak prowokacja 08.09.14, 21:31
                      Niczego nie potrzebowałam zakladac. Po prostu wytknelam Ci rażącą niekonsekwencję.
                      Tu oczywiście nie bylo żadnej prowokacji.
                      • remik.bz nie odpowiedziałas na moje pytanie 08.09.14, 22:16
                        mn7 napisała:

                        > Niczego nie potrzebowałam zakladac. Po prostu wytknelam Ci rażącą niekonsekwenc
                        > ję.
                        > Tu oczywiście nie bylo żadnej prowokacji.

                        Nie o to pytałem.
                        • mn7 Re: nie odpowiedziałas na moje pytanie 08.09.14, 22:18
                          Trudno.
                          Nie ma możliwości urządzania takich prowokacji ale to zapewne wiesz.
                          • remik.bz Re: nie odpowiedziałas na moje pytanie 09.09.14, 13:25
                            mn7 napisała:

                            > Trudno.
                            > Nie ma możliwości urządzania takich prowokacji ale to zapewne wiesz.

                            Nie wiem. Ironizując wyraźnie pisałaś o prowokacji legalnej. To dla mnie niefachowca oznacza , że legalne prowokacje są możliwe.
                            • sverir Re: nie odpowiedziałas na moje pytanie 09.09.14, 14:56
                              > Nie wiem. Ironizując wyraźnie pisałaś o prowokacji legalnej. To dla mnie niefachowca oznacza
                              > , że legalne prowokacje są możliwe.

                              Po naszemu, to mogą być legalne prowokacje, ale tylko w określonych przypadkach.
                              • spokojny.zenek Re: nie odpowiedziałas na moje pytanie 09.09.14, 17:33
                                Mówiąc najprościej: wtedy, gdy już wiadomo, że ktoś popełnia określone rodzaje przestępstw ale nie ma dowodów pozwalających go skazać. Stąd prowokacja wobec Sawickiej była nielegalna, co zresztą bardzo dokładnie i wielokrotnie wyjaśniano w watkach, w których brałeś aktywny udział. Co pod znakiem zapytania stawia prawdziwość twierdzenia, że "nie wiedziałeś" o istnieniu prowokacji legalnych i nielegalnych.
                            • mn7 Re: nie odpowiedziałas na moje pytanie 09.09.14, 15:22
                              Myślałam, że zarówno dla niefachowca jak i dla niefachowca istnienie legalnych prowokacji jest oczywiste. W każdym razie tag głośno było o ty, gdy odpowiednie przepisy wprowadzano do ustaw policyjnych, że trudno uwierzyć, aby jakiś fachowiec lub niefachowiec nigdy o tym nie słyszał.
    • spokojny.zenek Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 12:51
      iq-ok napisał:

      > PS Ja cię zenek nawet lubię, ale nie mogę Cie nazwać obiektywnym w ocenie dział
      > ań wymiaru sprawiedliwości.

      Twoja strata. :-))
      • iq-ok Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 12:54
        A co niby tracę :):)??
        • spokojny.zenek Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 12:58
          Dużo :-)))
    • wiosnaludzikow Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 13:23
      A Zenek cokolwiek tutaj obronił :) Sekretarka w kancelarii ma większą wiedzę niż ten zgrywus.
      Zażarcie to broniłby tutaj gdyby tym kierowcą była jakiś Leming lub dziecię Leminga na ten przykład Józef Bąk....a to wtedy byłaby nadgorliwość i znikoma społeczna ...:)
      • spokojny.zenek Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 13:50
        No właśnie. a to nie był leming tylko podwładny pisowskiego burmistrza. I w dodatku naśladujący PrezesaPana w codziennym życiu.
        • wiosnaludzikow Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 15:10
          spokojny.zenek napisał:

          > No właśnie. a to nie był leming tylko podwładny pisowskiego burmistrza. I w dod
          > atku naśladujący PrezesaPana w codziennym życiu.
          To zły przykład wziął do naśladowania.
          Zarówno kaczor Jarosław jak i kaczor Donald, zarówno PiS jak i PO niewiele się różnią od siebie i takich szczekaczy jak Ty mają na tym forum zarówno jedni jak i drudzy...kupionych , forumowych Zielonych Ludzików.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 15:12
            Jako piszący to co Graś ci podsunie wiesz o tym doskonale.
    • man_sapiens Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 16:27
      Nie prenumeruję Wyborczej więc wiem tyle, co z innych wpisów tutaj i z kadłubka artykułu.
      Spróbuję to podsumować
      - Facet miał 1,2 promila (śmiechu warte, że to po trzech piwach, chyba że to były baaardzo wielkie piwa albo gość waży 50kg)
      - Twierdzi, że przestawiał samochód, więc nie sprowadził zbyt wielkiego zagrożenia. Jeżeli to prawda - okoliczność łagodząca. Tyle, że intencje trudno udowodnić.
      - Robił to w obecności policjanta wiedząc, że jest na bani. Głupi, bezczelny albo bardziej narąbany niż zmierzono (narąbanie ogłupia). Nie ma w prawie ulgi dla przygłupów, bezczelnych ani narąbanych.
      Dostał za to, jak rozumiem, bardzo łagodny wyrok. Czyli sprawiedliwie i sędzia wzięła zapewne pod uwagę okoliczności łagodzące.
      Ale ponoć to policjant ponoć go do jazdy.
      Jeżeli policjant wiedział, że delikwent jest na bani bo ten go uprzedził, że jest "po paru piwach" (swoją drogą 1,2 promila pachnie alkoholem na kilometr) to jest to skandal i powinno być przedmiotem jeżeli nie śledztwa to co najmniej postępowania dyscyplinarnego. Tyle, że ten kierowca powinien taki fakt zgłosić - niezwłocznie - na komisariacie czy w prokuraturze. A sędzia powinna wówczas taki fakt uwzględnić ogłaszając być może jeszcze łagodniejszy wyrok.
      Jeżeli policjant nie wiedział, że gość jest na bani, a zauważył to dopiero, gdy ten już przestawił auto, to jest sk..synem. Mógł faceta opieprzyć jak beczkę smoły i ostrzec, że zrobił piramidalną głupotę.

      Sędzi nie ma się co czepiać - chyba że są jakieś inne fakty w niedostępnej części artykułu

      Swoją drogą - znam trochę podobną historię z Austrii gdzie koło tzw. heuriger (gdzie się pije wino) policjanci czatują wieczorami na łatwą zdobycz. Z lekka narąbany gość poradził się podobno policmajstra co robić i postanowił podtrzeźwieć w samochodzie. Po godzinie zbudził się z zimna. Włączył silnik żeby się zagrzać i wtedy po kilku minutach dopadł go policjant z alkomatem.Facet zapłacił prawie 500 euro kary. Gdyby nie włączał silnika nie byłoby kary, bo według tamtejszych przepisów kierowanie samochodem zaczyna się w momencie włączenia silnika.
      • mn7 Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 08.09.14, 16:34
        Nareszcie ktoś przytomny.
      • inocom Re: Tego się nie uda obronić. Nawet zenkowi 09.09.14, 00:15
        man_sapiens napisał:
        > Gdyby nie włączał silnika nie byłoby kary, bo według tamtej
        > szych przepisów kierowanie samochodem zaczyna się w momencie włączenia silnika.

        Według polskich też. Idziesz do auta po papierosy, a tu policjant czeka. Otwarcie auta nie świadczy o tym, że masz zamiar nim jechać i zabijać. Odpalenie już tak.

        Chyba, że odpalasz z miejsca pasażera. Samochód na luzie, zaciągnięty ręczny. Wtedy możesz dostać mandat za zanieczyszczanie środowiska. Ale lepiej zanieczyścić środowisko, niż zamarznąć a Australii.
    • ukos Nie jest synusiem 08.09.14, 19:28
      iq-ok napisał:

      > wyborcza.pl/1,87648,16602549,Wyrok_za_posluszenstwo.html#MT
      > Mam nadzieję, że rozprawa odwoławcza wyprostuje sprawę

      Jaką nadzieję? Niebycie synusiem to ciężka wina. Dla takich tow. "prokurator" nie ma litości. Podobnie tow. "sędzia". Co innego gdyby był takim np. tow. Frogiem. O, wtedy tow. "biegli" na głowie by stanęli. No, na kwadratowym łbie raczej.
      • sverir Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 19:40
        > Jaką nadzieję? Niebycie synusiem to ciężka wina. Dla takich tow. "prokurator" n
        > ie ma litości. Podobnie tow. "sędzia". Co innego gdyby był takim np. tow. Frogi
        > em. O, wtedy tow. "biegli" na głowie by stanęli. No, na kwadratowym łbie raczej

        Gdyby był synusiem, to nie byłoby tematu. Albo by był, że jakoś tak niski wyrok dostał.
        • iq-ok Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 19:45
          No i sam widzisz do czego prowadzi bezwzględne i bezrefleksyjne popieranie każdej decyzji prokuratora czy sędziego :):)
          Ukos już wie swoje.
          • mn7 Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 19:49
            Niemożliwe jest popieranie kazdej decyzji w sytuacji gdy są one nieuchronnie sprzeczne ze sobą bo to wynika z ich natury i podziału rol procesowych.
          • sverir Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 20:06
            > No i sam widzisz do czego prowadzi bezwzględne i bezrefleksyjne popieranie k
            > ażdej
            decyzji prokuratora czy sędziego :):)

            Nie wiem, bo nie popieram i w sumie nie zetknąłem się z bezrefleksyjnym popieraniem każdej decyzji prokuratora czy sędziego. Widzę natomiast do jakiego rozchwiania emocjonalnego prowadzi ocena zachowania przez pryzmat zamachowca, a nie czynu:)
            • mn7 Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 20:12
              Gdyby to byl "synuś" to wyrok byłby "śmieszny".
        • mn7 Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 19:45
          Byloby że został praktycznie uniewinniony. Nawet bez cudzysłowu
        • wykress Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 20:00
          .... przecież w tym przypadku powinien zadziałać cudowny komunistyczny twór zwany "znikomą szkodliwością społeczna" ..... czyż nie mam racji Pani/e "sverir" ??? :-))
          • sverir Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 20:05
            > .... przecież w tym przypadku powinien zadziałać cudowny komunistyczny twór zwa
            > ny "znikomą szkodliwością społeczna" ..... czyż nie mam racji Pani/e "sverir" ?
            > ?? :-))

            Panie Wykress, spodziewałem się obrony jedynie słusznego wyroku w tej sprawie. Przecież tylko w Polsce istnieje takie pojęcie, a gdzieś tam żadnych takich spraw się nie umarza, bo nawet nie ma pojęcia szkodliwości społecznej. Nie widzę poparcia. Dlaczego?
            • wykress Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 20:50
              sverir napisał:


              >
              > Panie Wykress, spodziewałem się obrony jedynie słusznego wyroku w tej sprawie.
              > Przecież tylko w Polsce istnieje takie pojęcie, a gdzieś tam żadnych takich spr
              > aw się nie umarza, bo nawet nie ma pojęcia szkodliwości społecznej. Nie widzę p
              > oparcia. Dlaczego?


              .... może dlatego, że tak jak próbowałem to Panu wyjaśnić w wiadomym wątku, ten cudny twór nie działa tak jak powinien ... (?);-))
              • mn7 Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 20:56
                To w koncu jest dobry tylko nie tak dziala jakbys sobie życzył? Trudno się połapać w tych woltach.
          • kolter Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 20:11
            wykress napisał:

            > .... przecież w tym przypadku powinien zadziałać cudowny komunistyczny twór zwa
            > ny "znikomą szkodliwością społeczna" ..... czyż nie mam racji Pani/e "sverir" ?
            > ?? :-))

            Nieuku to akurat domena zachodniej cywilizacji ,za nieboszczki komuny zamykali za byle co a władza ludowa co 2 lata dekrety amnestyjne wydawała żeby przeładowane kryminały przewietrzyć
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 19:43
        A czyim synusiem jest Frog?
        • mn7 Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 19:47
          Tej z przejścia podziemnego.
        • kolter Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 19:50
          religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

          > A czyim synusiem jest Frog?

          Pani mamony , ją stać na najnowsze BMW
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 19:56
            To tak jak ten pijany z parkingu, jego stać na nowiutka corse z klima i bajerami.
            • mn7 Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 19:59
              Polaka Szaraka nie byloby stać.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 22:20
                Bo to prominent który na pewno wręczył sędzi łapówkę zeby dostać tak śmieszny wyrok za jazdę po pijaku, czyli w istocie próbę morderstwa.
                • kolter Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 22:24
                  Masz Zenek jak zawsze racje
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 22:30
                    Teraz czas włączyć abstrakcyjne myślenie, przelogowac się i pisać jako kolter.
                    • kolter Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 22:32
                      pisz zenku
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Nie jest synusiem 09.09.14, 08:11
                        Powinno być: "pisz szósty nicku".
                        • mn7 Re: Nie jest synusiem 09.09.14, 08:48
                          religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                          > Powinno być: "pisz szósty nicku".

                          Graj, piękny Cyganie.
                    • mn7 Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 22:36
                      Zamierzasz abstrahować od rzeczywistości?
                  • mn7 Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 22:30
                    To ja jestem Zenek. On jest kolter.
                • mn7 Re: Nie jest synusiem 08.09.14, 22:32
                  Skończą się te wyroki w zawieszeniu za usilowanie zabójstwa.
                • mn7 A ten jest 09.09.14, 08:49

                  Ten natomiast okazał się synusiem.

                  "Jest dobrze znany wymiarowi sprawiedliwości, za znęcanie się nad matką ma policyjny dozór"

                  Cały tekst: trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,16606082,Kim_jest_domniemany_podpalacz_aut_z_Gdanska__Bezrobotny_.html#ixzz3Cna2bdgD
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: A ten jest 09.09.14, 08:51
                    Bezkarny prominent.
                    • mn7 Re: A ten jest 09.09.14, 09:06
                      No bo co to za kara ten dozór. Tacy powinni siedzieć. A matki w innej celi.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: A ten jest 09.09.14, 09:20
                        Dziwę się że sąd zastosował tylko dozór i nie przewidział że ten prominent będzie podpalał samochody. Pewnie nie zajrzeli mu do dowodu.
                        • mn7 Re: A ten jest 09.09.14, 15:11
                          religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                          > Dziwę się że sąd zastosował tylko dozór i nie przewidział że ten prominent będz
                          > ie podpalał samochody. Pewnie nie zajrzeli mu do dowodu.

                          Problemu by nie było, gdyby wreszcie istniał centralny system, w którym byłoby między innymi napisane, kto jest piromanem. No ale minister Boni woli bić starców z liścia.
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: A ten jest 09.09.14, 15:17
                            Po co jakiś rejestr? Sąd powinien spojrzeć i wyczytać to z twarzy, tak jak chorobę psychiczną.
                            • mn7 Re: A ten jest 09.09.14, 15:19
                              I niech się sąd nie tłumaczy, że w aktach nie miał kserokopii twarzy.
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: A ten jest 09.09.14, 15:21
                                Na pewno miał w archiwum piętro niżej.
                                • mn7 Re: A ten jest 09.09.14, 15:25
                                  No fakt. W tym archiwum są informacje o wszystkich piromanach w Polsce. Oraz lista wszystkich ubezwłasnowolnionych w Polsce. Wystarczy zejść po schodach i w każdej sprawie sobie sprawdzić.
        • ukos To mentalny synuś kasty próżniaczej 09.09.14, 13:38
          religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

          > A czyim synusiem jest Frog?

          W pewnych kręgach bardzo się podoba i ewidentnie jest chroniony.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: To mentalny synuś kasty próżniaczej 09.09.14, 13:43
            To tak jak bohater tego wątku, z nowiutką corsą z klimą i bajerami.
            • nazimno ...jesli juz rzucac przykladami... 09.09.14, 13:56

              kontakt24.tvn24.pl/artykul,policjanci-kryli-pijanego-kolege,2567103.html
              • religijnych.uczuc.obraza Re: ...jesli juz rzucac przykladami... 09.09.14, 14:10
                Link jak zwykle w pytkę.
                • nazimno ...nie drogi mentorze... 09.09.14, 14:12
                  To wszystko cuchnie i Ty dobrze o tym wiesz.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: ...nie drogi mentorze... 09.09.14, 14:15
                    Rzeczywiście cuchnie mi skandalicznie niski wyrok na tego prominenta za jazdę po pijaku.
                    • nazimno Zloz kwiatki pod pomnikiem F.Dzierzynskiego. 09.09.14, 14:23
                      I uklon sie ladnie.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Zloz kwiatki pod pomnikiem F.Dzierzynskiego. 09.09.14, 14:26
                        Martwi mnie twoja tolerancja dla morderców.
                        • nazimno Przyklad kary "proporcjonalnej"... 09.09.14, 14:36

                          www.lublin112.pl/wyrok-pijanego-adwokata-kara-zawieszeniu-grzywna/
                          PS
                          Znowu cos insynuujesz. Cos, co nie ma miejsca.
                          Czy Ty powaznie tak, czy tylko wynika to z roli?

                          Mnie natomiast interesuje tzw. skala pomiarowa.
                          W tych przypadkach wykonana jest ona z gumy.
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Przyklad kary "proporcjonalnej"... 09.09.14, 14:40
                            A przecież ten adwokat tylko przestawiał auto na parkingu.
                            • nazimno Mozesz zatrudnic sie jako papuga. 09.09.14, 14:50
                              Masz do tego wyjatkowy talent i pewnie wyglad tez...

                              Tamten, z poczatku tej litanii postow, przejechal pare metrow bez wypadku.
                              A ten spieszyl sie na spektakl do teatru.
                              I okazalo sie, ze zagral glowna role.

                              A potem widzimy dwa wyroki.
                              Zaiste - salomonowe one sa.

                              PS
                              A jakie kwiatki dla F. Dzierzynskiego wybierzesz?
                              Polecam niezapominajki.
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: Mozesz zatrudnic sie jako papuga. 09.09.14, 14:55
                                A przecież wiadomo że jeden i drugi to morderca bo kto wsiada pijany albo naćpany za kółko...
                                • nazimno W wszystko przez (czarnego?) kota... 09.09.14, 15:02
                                  Tylko, skubaniec, uratowany zostal przez pijanego adwokata i zbiegl w nieznane miejsce.
                                  I pewnie za uratowanie tego kota, kauzyperda dostal nizszy wyrok.
                                  Sad ma miekkie serce.


                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: W wszystko przez (czarnego?) kota... 09.09.14, 15:03
                                    Za miękkie dla mordercy. Przecież wsiadając po pijaku za kółko chciał zabić.
                                    • nazimno Ale nie kota... 09.09.14, 15:06
                                      Przesle to moim znajomym satyrykom z pewnego kabaretu...

                                      Jak na mecenasa, ma niezly talent narracyjny:
                                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                      Choć mężczyzna na miejscu zdarzenia zeznał policjantom że wypił dwa piwa, zaś dzień wcześniej półlitrową butelkę wódki, to później wyjaśniał że w budynek wjechał gdyż na ulicy zauważył kota i nie chciał go potracić. Potem przekonywał że wynik badania alkomatem to wpływ leków na ból palca, które wcześniej zażył.
                                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Ale nie kota... 09.09.14, 15:08
                                        Wiadomo że taki pijany wsiadający za kółko czyha wyłącznie na ludzi a zwłaszcza takich na pasach.
                                        • mn7 Re: Ale nie kota... 09.09.14, 15:12
                                          Skoro wsiada, to po to, żeby kogoś rozjechać.
                                    • mn7 Re: W wszystko przez (czarnego?) kota... 09.09.14, 15:13
                                      Jasne, że chciał. Tylko głupie sądy tego nie rozumieją.
                                      • nazimno Zaczyna mnie bolec palec... 09.09.14, 15:15
                                        Musze uwazac z lekarstwami, zeby nie przedawkowac.
                                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Zaczyna mnie bolec palec... 09.09.14, 15:18
                                          Tylko po lekach nie wsiadaj za kółko bo będziesz chciał kogoś zabić.
                                          • nazimno Krotko. 09.09.14, 15:30
                                            Wbrew pozorom jestem wyjatkowo lagodnym facetem.

                                            PS
                                            ...no chyba, ze mnie ktos mocno... wq....
                    • mn7 Re: ...nie drogi mentorze... 09.09.14, 15:16
                      religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                      > Rzeczywiście cuchnie mi skandalicznie niski wyrok na tego prominenta za jazdę p
                      > o pijaku.

                      Jak wynika ze statystyk, dość typowy w takich sprawach. Jest wiec znacznie gorzej, niż dotychczas wszyscyśmy myśleli - po prostu społeczeństwo składa się już z prawie samych prominentów.
                      • nazimno Niestety - w dodatku mocno nabzdregolonych. 09.09.14, 15:35
                        A to troche dziwne, bo wg GUS - spozycie alkoholu znacznie spadlo po wprowadzeniu akcyzy.

                        To tez nikogo nie dziwi - oni tam (w tym GUS)zawsze mieli problemy z 4 dzialaniami, a teraz po wprowadzeniu komputerow jest jeszcze gorzej. Takie mamy czasy.




            • mn7 Re: To mentalny synuś kasty próżniaczej 09.09.14, 15:17
              Skąd nieprominent miałby na to pieniądze? Może zawodowo trudni się przestawianiem aut?
              • religijnych.uczuc.obraza Re: To mentalny synuś kasty próżniaczej 09.09.14, 15:22
                Aut prominentów z parkingu osiedlowego?
                • mn7 Re: To mentalny synuś kasty próżniaczej 09.09.14, 15:23
                  Żeby tylko...
          • mn7 Re: To mentalny synuś kasty próżniaczej 09.09.14, 15:18
            Ewidentnie, to Ty fantazjujesz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja