Wciąż utracona tożsamość Katarzyny Wróbel

IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 20:12
Rozwiązanie jest proste , zamiast dwóch milionów urzędników 200-cie tyś.
    • Gość: bum-bum Re: Wciąż utracona tożsamość... IP: 129.81.192.* 01.09.04, 21:40
      Fakt, nalezy zmniejszyc (jak pisze "zib") i to
      znacznie ilosc urzedasow... I do tego - kazdy
      z urzednikow powinien sie legitymowac
      jakims minimalnym wspolczynnikiem inteligencji !
      • Gość: maruda Re: Wciąż utracona tożsamość... IP: *.gdynia.mm.pl 01.09.04, 22:03


        Właśnie urząd skarbowy wszedł na moją pensję - skarży się Katarzyna Wróbel z
        Częstochowy. Mandaty na kwotę 683 zł wystawiali na jej nazwisko policjanci z
        Będzina, Katowic, Rudy Śląskiej - za drobne kradzieże sklepowe.

        ********************************

        Czy nikt nie widzi tu ewidentnego łamania zasady równości podmiotów wobec prawa.
        Dlaczego US ma w ogóle możliwość zajmowania majątku bez zgody sądu? Inni
        wierzyciele takiej możliwosci nie mają.





    • prawopl można się odwoływać, jak to się kończy to widać 01.09.04, 22:05
      Sędzia Dariusz Czajka jak podaje prasa jeździ volvo kombi (nowe kosztuje ponad
      80 tys.), posiada dom w prestiżowej miejscowości pod Piasecznem k/Warszawy i
      jest założycielem i kanclerzem prywatnej uczelni prawniczej `Europejska Wyższa
      Szkoła Prawa i Administracji' właściciela największego w kraju jachtu, na
      pokładzie którego organizowane są prestiżowe imprezy pod patronatem J.
      Kwaśniewskiej..

      To wszystko gdy średnia pensja sędziego na jego stanowisku wynosi około 3 tys.
      zł netto.

      Tymczasem jak podaje prasa, sędzia Dariusz Czajka ogłasza pośpiesznie upadłości
      firm, których aktywa następnie trafiają do biznesów powiązanych z... samym
      sędzią Dariuszem Czajką. Sędzia jednak nadal sądzi, bo nie jest to zwykły
      sędzia. Więcej o tym pod www.upadloscian.org.pl
      • Gość: miro Re: można się odwoływać, jak to się kończy to wid IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 09:03
        sam przezywam podobny horror z Urzedem Skarbowym od prawie 10 juz lat!
        Mimo złożonego w Sądzie wypowiedzenia świadczenia reprezentacji Spółki prawa
        handlowego (jeszcze w 2000 r.!!!), tenże Urząd nadal traktuje mnie jako winnego
        (np. za poczynania syndyka masy upadłości - dzialania kryminogenne tej osoby,
        to dopiero ekstra wątek: mimo wielokrotnego powiadamiania róznych
        przewidzianych prawem organów, NIKT nie "ruszy dupy" mimoże urzędasy biorą kasę
        i to nie małą)i nakłada na mnie raz po raz mandaty karne itd, na dzien obecny
        będzie tego prawie 500tys. pln!!! Zresztą, ZUS jest taki sam. Jak mamy
        taki ... "dom publiczny" w "kraju nad Wisłą" i jeśli - naród jak barany rzeźne -
        nie potrafimy skutecznie tupnąć nogą, bo co to da, ostatecznie, to ... mamy
        jak mamy
    • Gość: wero Re: Wciąż utracona tożsamość Katarzyny Wróbel IP: *.icpnet.pl 02.09.04, 09:50
      Zasmarakana urzędniczko Wilkus! To wy zawiniliście i to wy powinniście
      naprawić szkody i w dodatku ponieść konsekwencje służbowe. To nie Wróbel
      powinna pisać odwołania tylko wy zasrani urzędnicy musicie sprawdzać kogo
      karacie. Wykazaliście tu swoją niekompetencję, niewrażliwość, bezduszność i
      lekceważenie dobra obywateli. I takich darmozjadów opłaca całe społeczeństwo!
      Won z urzędów do gnoju (chociaż i tam sobie nioe poradzicie wy papudroki)
    • jacek.69 Nie wie lewica, co robi prawica. 02.09.04, 09:59
      Głośno sie mówi o wspaniałych systemach komputerowych, o KCiKach i innych
      cudach. Ale wszystko to przegrywa w konfrontacji z życiem.
      • Gość: koloratura Re: komputery przegrywają w konfrontacji z życiem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.09.04, 11:47
        A może dla przeciętnego urzędnika posługiwanie się komputerem jest powyżej jego
        możliwości intelektualnych?
        Przyszło mi to do głowy po przeczytaniu rewelacji tej biurwy: "Gdyby nas
        powiadomili, MOŻE (podkreśl. moje) egzekucja mandatów zostałaby wstrzymana". A
        może i nie... Tzn. nawet gdybyśmy o tym wiedzieli, nic by nam nie przeszkodziło
        dalej "ścigać" Bogu ducha winną kobitę. To już nie tylko braki intelektualne,
        szanowna p. Wilkus, to postawa godna carskiego czynownika.
        • Gość: obrokon Proszę o pomoc. Kopiujcie i wysyłajcie ten post do IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 19:35
          NSA i gdzie się da.

          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2263634.html?nltxx=1721542&nltdt=2004-09-02-04-04
          Panie Romanie. Pryjedź do Olsztyna to zobaczysz na IP: *.internetdsl.tpnet.pl

          Przeczytaj komentowany artykuł »
          Gość: obrokon 02.09.2004 18:29 odpowiedz na list


          Trzy lata temu za rządów Jerzego Buzka był on już podsekretarzem stanu w tym
          resorcie. Dziś przyjęcia stanowiska szefa tego resortu odmówił Roman Hauser.
          Uzasadnił to tym, że jako prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego był
          odpowiedzialny za wprowadzanie reformy sądownictwa administracyjnego i chciałby
          teraz - jako jeden z członków tego sądu - na własne oczy przekonać się, na ile
          te zmiany okazały się skuteczne.


          Od 11 lat walczę z korupcją w Olsztynie i nic się tu nie zmienia.
          Zdemoralizowani sędziowie sądów powszechnych i pozostałych, podtrzymują
          postanowienia zdemoralizowanych prokuratorów, którzy nie podejmują dochodzeń
          ani śledztw przeciwko urzędasom, biurwom i lekarzom popełniającym przestępstwa:
          manipulacji, ukrywania, fałszowania i potwierdzania nieprawdy w dokumentach.
          Jak zresztą zdemoralizowani sędziowie i prokuratorzy mogą prowadzić taką sprawę
          skoro sami popełniają identyczne przestępstwa?

          Wojewódzki Sąd Administracyjny nie chcąc rozwiązać konfliktu prawnego oddalił
          moje wnioski o wstrzymanie niezgodnej z prawem decyzji, gdyż nadany został jej
          rygor natychmiastowej wykonalności (art. 108. kpa.)
          Oczywiście art. 108. kpa. został przeze mnie zaskarżony do Trybunału
          Konstytucyjnego jako niezgodny z Konstytucją.
          No i otrzymałem zawiadomienie.
          Sąd Administracyjny w Olsztynie zawiadamia stronę o posiedzeniu Sądu, które
          odbędzie się dnia 2004-09-07 godz. 10:20 Sala A w Olsztynie przy ul. E. Plater
          w sprawie SKO w Olsztynie. Sąd załączył odpowiedź SKO w Olsztynie noszącą datę
          18 lutego 2004.

          W prawomocnie zakończonej sprawie odpowiedź ta nie istniała.

          NSA również oddalił zażalenie: cyt.
          „Uzasadnienie zażalenia sprowadza się w istocie do gołosłownych i
          niedopuszczalnych twierdzeń, że zaskarżone postanowienie jest „konsekwencją
          działalności zorganizowanej grupy przestępczej” w tym stanie rzeczy” itd.

          Za takie stwierdzenia, zdemoralizowani sędziowie wydali na mnie wyrok 10-ciu
          miesięcy więzienia z warunkowym zawieszeniem na 5 lat.
          Wiceprezes Sądu Okręgowego Wacław Bryżys również przysyła do mnie pisma, w
          których straszy mnie więzieniem.
          Moje słowa pozostają gołosłowne, ponieważ prokurator. Tokarzewski zamiast
          podjąć postępowanie (bezsporne dowody, nagrania na dyktafonie cyfrowym) kazał
          mi spier—lać z prokuratury. Prokuratura Krajowa zawiadomiona o popełnieniu
          przestępstwa przesłała zawiadomienie przestępcom, a ci próbują mnie zastraszyć.

          Zapraszam na rozprawę (powyżej) na pewno będzie ciekawie. Zdemoralizowani
          sędziowie będą, przecież rozpatrywać ponownie sprawę prawomocnie zakończoną, ze
          strachu, przed Trybunałem Konstytucyjnym.

          W Polsce na tego typu rozprawy nikt nie przychodzi.
          Sądy nie zapewniając publiczności na rozprawach publicznych, naruszają prawo do
          rzetelnego procesu.
          Zdemoralizowany sędzia może w każdej chwili oskarżyć poszkodowanego o obrazę
          czy rzucenie w sędziego miękkim gównem.

          Jeszcze raz zapraszam.
          W szczególności Pana Romana, który jako prezes Naczelnego Sądu
          Administracyjnego był odpowiedzialny za wprowadzanie reformy sądownictwa
          administracyjnego i chciałby teraz - jako jeden z członków tego sądu - na
          własne oczy przekonać się, na ile te zmiany okazały się skuteczne.


Pełna wersja