W Korei Pd. wiedzą co to racja stanu.

IP: *.unregistered.formus.pl 13.07.01, 12:13
Jak podaje PAP:

Korea Południowa zrywa stosunki militarne z Japonią
Agencja France-Presse powołując się na koreańskie źródła rządowe podała w
czwartek, że Korea Południowa zdecydowała się zamrozić stosunki militarne z
Japonią.

Jednocześnie koreańskie ministerstwo obrony oznajmiło, że Cho Youn Kil
szef połączonych sztabów odwołał swoją wizytę w Japonii planowaną na połowę
lipca - poinformowała japońska agencja Kyodo. Korea Południowa odmówiła też
wstępu na swoje wody japońskiemu okrętowi treningowemu, który od kwietnia pływa
po akwenach 13 krajów, a do portu koreańskiego miał zawinąć we wrześniu.

"Żadna wymiana wojskowa pomiędzy Japonią i Koreą Południową nie może teraz
mieć miejsca" - powiedział rzecznik koreańskiego ministerstwa obrony Yoon Won-
Jae.

Powodem zatargu są teksty w japońskich podręcznikach do historii, które
upiększają japońską okupację Korei w latach 1910-1945. W Seulu - a także w
innych stolicach azjatyckich - uważa się, że nowe podręczniki wypaczają fakty
historyczne, przede wszystkim zaś obraz działań cesarskiej armii na Półwyspie
Koreańskim.

W japońskich podręcznikach ani słowem np. nie wspomina się o koreańskich
kobietach, zmuszanych do świadczenia usług seksualnych japońskim żołnierzom a
wkroczenie wojsk cesarskich na Półwysep w 1910 r. określa się jako "pochód
armii". Nie ma tu także mowy o brutalnych działaniach armii na okupowanych
ziemiach.

W poniedziałek strona japońska zgodziła się zmienić dwa fragmenty.
Tymczasem Korea Południowa domaga się korekt w 35 miejscach."

A jak tego typu sprawy wyglądają w Polsce?

Ano tak że dziś komisja do spraw podręczników nie dopuszcza podręczników dla
szkół w których historycy piszą prawdę niewygodną dla żydów i biznesmenów
holokaustu.
Zakłamuje się naszą polską historię w taki sposób aby wykazać że jesteśmy
współwinnymi holokaustu. Ukrywa się przed polską młodzieżą fakty o martyrologii
Polaków.

Bartoszewski, czy Min Edukacji, uczcie się od koreańskich ministrów.
Kto jeśli nie wy macie dbać o prawdę w podręcznikach historycznych?
Dlaczego Żydzi z nowego yorku, Holokaustbiznesmeni są dopuszczanie do
cenzurowania podręczników naszych dzieci?

Pomyślcie nad tym.

    • Gość: rosa Re: W Korei Pd. wiedzą co to racja stanu. IP: *.tnt30.chi5.da.uu.net 14.07.01, 10:00
      Gość portalu: Europa napisał(a):

      > Jak podaje PAP:
      >
      > Korea Południowa zrywa stosunki militarne z Japonią
      > Agencja France-Presse powołując się na koreańskie źródła rządowe podała w
      > czwartek, że Korea Południowa zdecydowała się zamrozić stosunki militarne z
      > Japonią.
      >
      > Jednocześnie koreańskie ministerstwo obrony oznajmiło, że Cho Youn Kil
      > szef połączonych sztabów odwołał swoją wizytę w Japonii planowaną na połowę
      > lipca - poinformowała japońska agencja Kyodo. Korea Południowa odmówiła też
      > wstępu na swoje wody japońskiemu okrętowi treningowemu, który od kwietnia pływa
      >
      > po akwenach 13 krajów, a do portu koreańskiego miał zawinąć we wrześniu.
      >
      > "Żadna wymiana wojskowa pomiędzy Japonią i Koreą Południową nie może teraz
      >
      > mieć miejsca" - powiedział rzecznik koreańskiego ministerstwa obrony Yoon Won-
      > Jae.
      >
      > Powodem zatargu są teksty w japońskich podręcznikach do historii, które
      > upiększają japońską okupację Korei w latach 1910-1945. W Seulu - a także w
      > innych stolicach azjatyckich - uważa się, że nowe podręczniki wypaczają fakty
      > historyczne, przede wszystkim zaś obraz działań cesarskiej armii na Półwyspie
      > Koreańskim.
      >
      > W japońskich podręcznikach ani słowem np. nie wspomina się o koreańskich
      > kobietach, zmuszanych do świadczenia usług seksualnych japońskim żołnierzom a
      > wkroczenie wojsk cesarskich na Półwysep w 1910 r. określa się jako "pochód
      > armii". Nie ma tu także mowy o brutalnych działaniach armii na okupowanych
      > ziemiach.
      >
      > W poniedziałek strona japońska zgodziła się zmienić dwa fragmenty.
      > Tymczasem Korea Południowa domaga się korekt w 35 miejscach."
      >
      > A jak tego typu sprawy wyglądają w Polsce?
      >
      > Ano tak że dziś komisja do spraw podręczników nie dopuszcza podręczników dla
      > szkół w których historycy piszą prawdę niewygodną dla żydów i biznesmenów
      > holokaustu.
      > Zakłamuje się naszą polską historię w taki sposób aby wykazać że jesteśmy
      > współwinnymi holokaustu. Ukrywa się przed polską młodzieżą fakty o martyrologii
      >
      > Polaków.
      >
      > Bartoszewski, czy Min Edukacji, uczcie się od koreańskich ministrów.
      > Kto jeśli nie wy macie dbać o prawdę w podręcznikach historycznych?
      > Dlaczego Żydzi z nowego yorku, Holokaustbiznesmeni są dopuszczanie do
      > cenzurowania podręczników naszych dzieci?
      >
      > Pomyślcie nad tym.
      >
      Uderzyles w 10-tke. I jeszcze trzeba dodac ze to zydzi pisza historie naszego
      narodu polskiego i zreszta nie tylko.Pytanie- jak dlugo im jeszcze na to
      pozwolimy?
      • Gość: . Re: W Korei Pd. wiedzą co to racja stanu. IP: *.swipnet.se 14.07.01, 14:05
        Jak sie nauczycie sami pisac
    • Gość: V.C. Re: W Korei Pd. wiedzą co to racja stanu. IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.01, 12:50
      Chyba czegoś nie rozumiem . CZy Izrael kiedykolwiek napadł zbrojnie na Polskę
      i ją okupował ?
      • Gość: Europa Re: W Korei Pd. wiedzą co to racja stanu. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.07.01, 15:17
        Gość portalu: V.C. napisał(a):

        > Chyba czegoś nie rozumiem . CZy Izrael kiedykolwiek napadł zbrojnie na Polskę
        >
        > i ją okupował ?

        Przykro mi że nie rozumiesz.
        Czytać czytać czytać, jak mawiał Lenin.
        • Gość: V.C. Re: W Korei Pd. wiedzą co to racja stanu. IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.01, 15:43
          Radzisz czytać wydawnictwa Bubla ?
          • Gość: Europa Re: W Korei Pd. wiedzą co to racja stanu. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.07.01, 16:04
            nie, nic nie czytaj, tobie na razie nic nie pomoże, jeśli masz taką pracę to
            współczuję, a jeśli to twój pogląd na świat to też :)))
Pełna wersja