Andrzej Grzelak został wiceministrem sprawiedli...

01.09.04, 22:36
gratulacje...a czy sprawiedliwe jest to ze ponad milion dzieci w Polsce
głoduje?
    • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Andrzej Grzelak został wiceministrem sprawied 01.09.04, 22:37
      zampomniałem linka info.onet.pl/973598,11,item.html
      • Gość: chala chlopcom tel. ks.Jankowskiego. 8 tys.PLN daje IP: *.rdu.bellsouth.net 01.09.04, 22:41
        biednym chlopcom. Za calusa ... z jezyczkiem. On tak nedzy nie znosi. Moze
        Jaguarkiem powozi.
        • nowy.oszolom.z.radia.maryja oni też byli z biednych rodzin 01.09.04, 22:42
          jak by nie dał tez byś go zaatakował..nie kijem to pałką
          • Gość: chala i wzial tez: mlodosc, niewinnosc, MORALNOSC IP: *.rdu.bellsouth.net 01.09.04, 23:28
            dal narkotyki i wodzie, zeby latwiej pedofilic.
    • Gość: obrokon Panie Romanie. Pryjedź do Olsztyna to zobaczysz na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 18:29
      Trzy lata temu za rządów Jerzego Buzka był on już podsekretarzem stanu w tym
      resorcie. Dziś przyjęcia stanowiska szefa tego resortu odmówił Roman Hauser.
      Uzasadnił to tym, że jako prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego był
      odpowiedzialny za wprowadzanie reformy sądownictwa administracyjnego i chciałby
      teraz - jako jeden z członków tego sądu - na własne oczy przekonać się, na ile
      te zmiany okazały się skuteczne.


      Od 11 lat walczę z korupcją w Olsztynie i nic się tu nie zmienia.
      Zdemoralizowani sędziowie sądów powszechnych i pozostałych, podtrzymują
      postanowienia zdemoralizowanych prokuratorów, którzy nie podejmują dochodzeń
      ani śledztw przeciwko urzędasom, biurwom i lekarzom popełniającym przestępstwa:
      manipulacji, ukrywania, fałszowania i potwierdzania nieprawdy w dokumentach.
      Jak zresztą zdemoralizowani sędziowie i prokuratorzy mogą prowadzić taką sprawę
      skoro sami popełniają identyczne przestępstwa?

      Wojewódzki Sąd Administracyjny nie chcąc rozwiązać konfliktu prawnego oddalił
      moje wnioski o wstrzymanie niezgodnej z prawem decyzji, gdyż nadany został jej
      rygor natychmiastowej wykonalności (art. 108. kpa.)
      Oczywiście art. 108. kpa. został przeze mnie zaskarżony do Trybunału
      Konstytucyjnego jako niezgodny z Konstytucją.
      No i otrzymałem zawiadomienie.
      Sąd Administracyjny w Olsztynie zawiadamia stronę o posiedzeniu Sądu, które
      odbędzie się dnia 2004-09-07 godz. 10:20 Sala A w Olsztynie przy ul. E. Plater
      w sprawie SKO w Olsztynie. Sąd załączył odpowiedź SKO w Olsztynie noszącą datę
      18 lutego 2004.

      W prawomocnie zakończonej sprawie odpowiedź ta nie istniała.

      NSA również oddalił zażalenie: cyt.
      „Uzasadnienie zażalenia sprowadza się w istocie do gołosłownych i
      niedopuszczalnych twierdzeń, że zaskarżone postanowienie jest „konsekwencją
      działalności zorganizowanej grupy przestępczej” w tym stanie rzeczy” itd.

      Za takie stwierdzenia, zdemoralizowani sędziowie wydali na mnie wyrok 10-ciu
      miesięcy więzienia z warunkowym zawieszeniem na 5 lat.
      Wiceprezes Sądu Okręgowego Wacław Bryżys również przysyła do mnie pisma, w
      których straszy mnie więzieniem.
      Moje słowa pozostają gołosłowne, ponieważ prokurator. Tokarzewski zamiast
      podjąć postępowanie (bezsporne dowody, nagrania na dyktafonie cyfrowym) kazał
      mi spier—lać z prokuratury. Prokuratura Krajowa zawiadomiona o popełnieniu
      przestępstwa przesłała zawiadomienie przestępcom, a ci próbują mnie zastraszyć.

      Zapraszam na rozprawę (powyżej) na pewno będzie ciekawie. Zdemoralizowani
      sędziowie będą, przecież rozpatrywać ponownie sprawę prawomocnie zakończoną, ze
      strachu, przed Trybunałem Konstytucyjnym.

      W Polsce na tego typu rozprawy nikt nie przychodzi.
      Sądy nie zapewniając publiczności na rozprawach publicznych, naruszają prawo do
      rzetelnego procesu.
      Zdemoralizowany sędzia może w każdej chwili oskarżyć poszkodowanego o obrazę
      czy rzucenie w sędziego miękkim gównem.

      Jeszcze raz zapraszam.
      W szczególności Pana Romana, który jako prezes Naczelnego Sądu
      Administracyjnego był odpowiedzialny za wprowadzanie reformy sądownictwa
      administracyjnego i chciałby teraz - jako jeden z członków tego sądu - na
      własne oczy przekonać się, na ile te zmiany okazały się skuteczne.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja