W Polsce kara prac społecznych jest martwa?

14.09.14, 19:26
Dlaczego?
Ludzie są skazywani za błahe wykroczenia, albo na grzywnę/mandat albo na areszt/więzienie.
A co z karą prac społecznych, choćby w takich sytuacjach:
„poprzez wykrzykiwanie słów wulgarnych, wymachiwanie parasolką oraz wszczynanie awantury zakłócił spokój i porządek publiczny”? Za co ostatecznie trafił do aresztu na dni 15,
„będąc pod wpływem alkoholu, przechodził przez jezdnię w miejscu zabronionym”,
„pił piwo z puszki, czym zakłócił spokój i porządek publiczny”.

Olkowicz pytał retorycznie, czy nie rozsądniej i taniej byłoby zatrudnić ich do sprzątania ulic lub pielęgnowania miejskiej zieleni? Tym bardziej że, jak widać, pewien talent do usuwania rzeczy mają. Ustawowo wszystko jest gotowe od 1997 r. Są procedury, rozporządzenia. Tylko jakoś nikomu nie chce się o tych ludzi powalczyć. – W sądzie w Lęborku i Bytowie 50 proc. skazanych odpracowuje karę. W innych sądach 2 proc. To są jakieś dwie różne Polski? – pytał dyrektor Olkowicz.

Pochylał się też nad sensem i kosztami zamykania na jeden dzień. Każdego takiego skazanego musi zbadać lekarz. Każdemu trzeba wydać materac, przybory. Sporządzić opinię, odbyć rozmowę. A następnego dnia jeszcze dać jakieś ubranie i kupić bilet. Bo jak doprowadzony ma choćby złotówkę w kieszeni, to już jest zdziwienie. Skala nie jest mała. Bywają lata, że takich osób bywa 200, 300. Ale musi być w tym jakaś głębsza myśl, skoro ktoś ich do tych więzień pakuje.


Przecież to jest chore i wymierzone w społeczeństwo, które z tego nic nie ma, a jeszcze musi ponosić koszta.
    • spokojny.zenek Re: W Polsce kara prac społecznych jest martwa? 14.09.14, 19:44
      Przy wykroczeniach zdecydowanie dominuje grzywna. Kara ograniczenia wolności jest stosowana przy drobniejszych przestępstwach. Stanowczo zbyt rzadko.
      • inocom Re: W Polsce kara prac społecznych jest martwa? 14.09.14, 19:54
        spokojny.zenek napisał:

        > Przy wykroczeniach zdecydowanie dominuje grzywna. Kara ograniczenia wolności je
        > st stosowana przy drobniejszych przestępstwach. Stanowczo zbyt rzadko.

        Kara prac społecznych nie jest karą ograniczenia wolności. Ci ludzie są wolni, tylko muszą część swojego czasu przeznaczyć na pracę. Tak jak ty to robisz, chodząc do pracy.
        Wychowywanie przez pracę ma sens. Wychowywanie przez izolację nie, bo człowiek, który popełnił wykroczenie styka się z kryminalistami, a przecież oni siedzą w więzieniach po to, by się ludzie z nimi nie stykali.
        • spokojny.zenek ta kara nosi nieco inną nazwę 14.09.14, 19:57
          inocom napisał:

          > Kara prac społecznych nie jest karą ograniczenia wolności

          Dokładnie taką nazwę nosi zarówno w kodeksie karnym, jak w kodeksie wykroczeń.
          Nie odpowiadaj, bo szkoda mi czasu. Lepiej zajrzy do tych kodeksów albo użyj google.

          Jeśli chodzi o skazania za przestępstwa, obecnie jest stosowana w 1 sprawie na 9
          • inocom Re: ta kara nosi nieco inną nazwę 14.09.14, 20:01
            spokojny.zenek napisał:

            > inocom napisał:
            >
            > > Kara prac społecznych nie jest karą ograniczenia wolności
            >
            > Dokładnie taką nazwę nosi zarówno w kodeksie karnym, jak w kodeksie wykroczeń.
            > Nie odpowiadaj, bo szkoda mi czasu. Lepiej zajrzy do tych kodeksów albo użyj g
            > oogle.
            >
            > Jeśli chodzi o skazania za przestępstwa, obecnie jest stosowana w 1 sprawie na
            > 9

            To bzdurną nawę nosi. Chcesz powiedzieć, że w w 1969 nazwano pracę (z innego Twojego postu), karą ograniczenia wolności? :)
            • spokojny.zenek Re: ta kara nosi nieco inną nazwę 14.09.14, 20:06
              W 1969 na wzór zachodni (wyobraź sobie) zaadaptowano do polskiego systemu prawnego (który między innymi dzięki temu był zdecydowania najbardziej "zachodni" w całym bloku wschodnim) coś, co nazywa sie po angielsku "community service" i nazwano - zgodni z jej charakterem - karą ograniczenia wolności. Ma od tamtego czasu dwie postaci - albo dozorowana praca na cele społeczne (w wypadku przede wszystkim osób niepracujących) albo "grzywna na raty" czyli potrącanie przez pewien czas pewnej części wynagrodzenia za i tak wykonywaną pracę.
              To wszystko jest w k.k.
              Zob. też tutaj:

              pl.wikipedia.org/wiki/Kara_ograniczenia_wolno%C5%9Bci
              • inocom Re: ta kara nosi nieco inną nazwę 14.09.14, 20:13
                spokojny.zenek napisał:

                > W 1969 na wzór zachodni (wyobraź sobie) zaadaptowano do polskiego systemu prawn
                > ego (który między innymi dzięki temu był zdecydowania najbardziej "zachodni" w
                > całym bloku wschodnim) coś, co nazywa sie po angielsku "community service" i na
                > zwano - zgodni z jej charakterem - karą ograniczenia wolności. Ma od tamtego cz
                > asu dwie postaci - albo dozorowana praca na cele społeczne (w wypadku przede ws
                > zystkim osób niepracujących) albo "grzywna na raty" czyli potrącanie przez pewi
                > en czas pewnej części wynagrodzenia za i tak wykonywaną pracę.
                > To wszystko jest w k.k.
                > Zob. też tutaj:
                >
                > pl.wikipedia.org/wiki/Kara_ograniczenia_wolno%C5%9Bci

                OK to za kradzież Princessy za 0.99 zł delikwent ma do wyboru, albo żyć przez 5 dni na koszt państwa, albo pracować przez najmniej miesiąc (najkrótsza kara prac społecznych). Przecież to są niewspółmierne kary. Najniższa pensja to obecnie to 1680 zł brutto.

                To się kupy nie trzyma.
                • spokojny.zenek skąd co to przyszło do głowy? 14.09.14, 20:17
                  A o grzywnie, która jest stosowana w 99,% takich przypadków zapomniałeś? Skąd te 5 dni w wyborze? Kto bierze pod uwagę taką karę przy orzekaniu za pojedynczą kradzież sklepową? Dostaje mandat i go płaci - tak jest w prawie wszystkich wypadkach. Plus oczywiście zwrot ukradzionego - to nie musi być 99 groszy, to może być 100, 200 albo 300 złotych na przykład?
                  • inocom Prawo ma być sprawiedliwe. 14.09.14, 20:37
                    spokojny.zenek napisał:

                    > A o grzywnie, która jest stosowana w 99,% takich przypadków zapomniałeś? Skąd t
                    > e 5 dni w wyborze? Kto bierze pod uwagę taką karę przy orzekaniu za pojedynczą
                    > kradzież sklepową? Dostaje mandat i go płaci - tak jest w prawie wszystkich wyp
                    > adkach. Plus oczywiście zwrot ukradzionego - to nie musi być 99 groszy, to może
                    > być 100, 200 albo 300 złotych na przykład?

                    Synek sędziego czy innego prawnika ukradł batonik. Dostał grzywnę 100 zł bo nigdzie nie pracuje. Ma do wyboru zapłacić grzywnę, aż 100 zł, co w jego przypadku jest kichnięciem, gdyż tato jako osoba bliska zapłaci zgodnie z prawem, iść do więzienia na 5 dni (akurat tu nie widzę różnicy pomiędzy aresztem czy więzieniem), czy pracować przez miesiąc przy plewieniu trawników.

                    Jak sadzisz. Jakie rozwiązanie wybiorą w Warszawie. A) Synek sędziego plewiący trawniki przez miesiąc? B) Więzienie przez 5 dni synka sędziego? C) Tato wysupła 100 zł i potrąci z kieszonkowego?
                    • spokojny.zenek Re: Prawo ma być sprawiedliwe. 14.09.14, 20:43
                      Nie ma takiego wyboru. Niezapłacony mandat jest egzekwowany w trybie egzekucji administracyjnej i nikt go na nic nie zamienia.
                      Prymitywne złośliwości pod adresem konkretnej grupy która tak nienawidzisz daruj sobie.
                      Tak nawiasem mówiąc - dorosły dostaje kieszonkowe? To u prawników takie cuda, nie?
                      • inocom Re: Prawo ma być sprawiedliwe. 14.09.14, 20:51
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Nie ma takiego wyboru. Niezapłacony mandat jest egzekwowany w trybie egzekucji
                        > administracyjnej i nikt go na nic nie zamienia.
                        > Prymitywne złośliwości pod adresem konkretnej grupy która tak nienawidzisz daru
                        > j sobie.
                        > Tak nawiasem mówiąc - dorosły dostaje kieszonkowe? To u prawników takie cuda, n
                        > ie?

                        Wystarczy, że studiuje. Ja to tam dziwny byłem, żyłem za swoje od 15 roku życia. W domu kasy nie brakowało, ale jakoś krępowałem się poprosić.

                        A co do prawników to nic nie mam. Na weekend wybieram się z żoną i córką w góry. Córka, zaproponowała wyjazd córce prawników. To ile mamy przygotować pieniążków padło pytanie. Tyle co za nocleg i to nie w Gołębiowskim. Przecież kupując 3 obiady nie będę świnią i nie kupię czwartego. Podobnie z kolacjami. Śniadanie wliczone w koszt noclegu.
                    • gnom_opluwacz Re: Prawo ma być sprawiedliwe. 15.09.14, 12:39
                      Fiu-fiu. Sugerujesz, żeby na wzór fiński (i naszego kodeksu karnego) wprowadzić system stawek dziennych i przy wykroczeniach?

                      Popieram! Ale z tym, niestety, to do ustawodawcy proszę.
                      • spokojny.zenek Re: Prawo ma być sprawiedliwe. 15.09.14, 12:42
                        No i jeszcze przy mandatach. A co sobie mamy żałować :-))
                        • gnom_opluwacz Re: Prawo ma być sprawiedliwe. 15.09.14, 12:55
                          No ba! Ale już widzę wtedy wrzask Polaków-szaraków, że znowu władza chce pognębić.
                          • inocom Re: Prawo ma być sprawiedliwe. 15.09.14, 13:29
                            gnom_opluwacz napisał:

                            > No ba! Ale już widzę wtedy wrzask Polaków-szaraków, że znowu władza chce pognęb
                            > ić.

                            Wrzask pewnie i będzie na początku. Potem jak mamuśka będzie mogła przejść bezpiecznie przez ulicę z dzieckiem, to zmieni zdanie. Jeśli Polacy nie ucywilizują się w XXI wieku, to wątpię by się ucywilizowali kiedykolwiek.

                            W Czechach też był wrzask jak się zabierano za kierowców. Dało się. Teraz na czeską policję wrzeszczą głównie Polacy, że ich ściga :)
                            • spokojny.zenek Re: Prawo ma być sprawiedliwe. 15.09.14, 13:46
                              Nie będzie mogła, bo zbrodniarze złapani nazajutrz po piciu alkoholu za kierownica zamiast trafiać na długie lata za kraty (jak sobie życzy "opinia publiczna") będą chodzić po wolności i wykonywać jakieś prace społeczne. A wiadomo, że nikt nie zna dnia ani godziny, gdy coś takiemu do łba strzeli.
                          • spokojny.zenek Re: Prawo ma być sprawiedliwe. 15.09.14, 13:43
                            gnom_opluwacz napisał:

                            > No ba! Ale już widzę wtedy wrzask Polaków-szaraków, że znowu władza chce pognęb
                            > ić.

                            W tym rzecz, ze ich pognębić, że mieliby wykonywać jakieś prace przymusowe, równocześnie jednak jakichś "swoich" dopieszczać, skoro zamiast ich wrzucić do lochu (wiadomo: jedyna prawdziwa kara) chce za ich zbrodnie karać "tylko" jakimiś pracami społecznymi. Czyli "praktycznie uniewinniać".
        • man_sapiens Re: W Polsce kara prac społecznych jest martwa? 15.09.14, 01:02
          > Kara prac społecznych nie jest karą ograniczenia wolności. Ci ludzie są wolni,
          > tylko muszą część swojego czasu przeznaczyć na pracę.
          Ekstrapolując i bardzo przerysowując twoje myślenie - Gułag nie był karą ograniczenia wolności.
          Zmuszanie kogoś do czegokolwiek jest ograniczaniem wolności. Chodząc do pracy mogę zawsze ją możesz rzucić albo zmienić, pobumelować, wziąć bezpłatny albo płatny urlop...
          • inocom Re: W Polsce kara prac społecznych jest martwa? 15.09.14, 08:49
            man_sapiens napisał:

            > > Kara prac społecznych nie jest karą ograniczenia wolności. Ci ludzie są w
            > olni,
            > > tylko muszą część swojego czasu przeznaczyć na pracę.
            > Ekstrapolując i bardzo przerysowując twoje myślenie - Gułag nie był karą ograni
            > czenia wolności.
            > Zmuszanie kogoś do czegokolwiek jest ograniczaniem wolności. Chodząc do pracy m
            > ogę zawsze ją możesz rzucić albo zmienić, pobumelować, wziąć bezpłatny albo pła
            > tny urlop...

            Inna nazwa łagrów to KATORGA. Już sama nazwa oddaje sens tamtych miejsc.
            Przy pracach społecznych masz wybór praca społeczna, grzywna, bezwzględne więzienie/areszt. Nie wmówisz mi, ze praca społeczna w schronisku św. Alberta, czy z miotłą przed ratuszem, gdzie nie jesteś dowożony w suce to katorga.

            Problem w tym, ze w 2014 roku systemu prac społecznych nie ma. Jesteśmy jak dzika wyspa w centrum Europy.
            • spokojny.zenek Re: W Polsce kara prac społecznych jest martwa? 15.09.14, 08:54
              "w 2014 roku systemu prac społecznych nie ma"

              Dostać wszystkie dane na talerzu, omówione i przedyskutowane. I nic. Nie zrozumieć literalnie niczego.
              • inocom Re: W Polsce kara prac społecznych jest martwa? 15.09.14, 15:31
                spokojny.zenek napisał:

                > "w 2014 roku systemu prac społecznych nie ma"
                >
                > Dostać wszystkie dane na talerzu, omówione i przedyskutowane. I nic. Nie zrozum
                > ieć literalnie niczego.

                Podałeś 10% orzeczeń. To ma być system? A co z 90%?
                • spokojny.zenek Re: W Polsce kara prac społecznych jest martwa? 15.09.14, 15:49
                  Istnienie sytemu zależy od procentów?
                  • inocom Re: W Polsce kara prac społecznych jest martwa? 15.09.14, 17:23
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Istnienie sytemu zależy od procentów?

                    Ano, bo przy wykroczeniach jeśli więcej ląduje w więzieniach niż przy pracach społecznych, to coś nie tak z systemem.
                    • spokojny.zenek Re: W Polsce kara prac społecznych jest martwa? 15.09.14, 17:39
                      Na razie wiadomo głównie tyle, że przy pracach społecznych ląduje znacznie więcej, niż jest skłonnych te prace wykonywać.
    • spokojny.zenek nie jest ale szkoda, że tak rzadko może być stosow 14.09.14, 19:55
      Wśród ogółu skazań w sądach rejonowych za przestępstwa w I półroczu tego roku kar ograniczenia wolności było nieco poniżej 12 %. W ostatnich latach było to mniej więcej tyle - między 10 a 15%. Czy na pewno nie jest to kara martwa ale z pewnością powinna być stosowana częściej.
      • inocom Re: nie jest ale szkoda, że tak rzadko może być s 14.09.14, 19:57
        spokojny.zenek napisał:

        > Wśród ogółu skazań w sądach rejonowych za przestępstwa w I półroczu tego roku k
        > ar ograniczenia wolności było nieco poniżej 12 %. W ostatnich latach było to mn
        > iej więcej tyle - między 10 a 15%. Czy na pewno nie jest to kara martwa ale z p
        > ewnością powinna być stosowana częściej.

        Mi chodzi o zamianę grzywny na prace społeczne, a nie na więzienie.
        • spokojny.zenek Re: nie jest ale szkoda, że tak rzadko może być s 14.09.14, 19:59
          Co do zasady najpierw zamienia się nieuiszczoną grzywę własnie na ograniczenie wolności czyli "prace społeczne", jeśli jest to możłiwe. Dopiero potem sięga się po zastępczą odsiadkę.
          • inocom Re: nie jest ale szkoda, że tak rzadko może być s 14.09.14, 20:07
            spokojny.zenek napisał:

            > Co do zasady najpierw zamienia się nieuiszczoną grzywę własnie na ograniczenie
            > wolności czyli "prace społeczne", jeśli jest to możłiwe. Dopiero potem sięga si
            > ę po zastępczą odsiadkę.

            Czy ludzie w Polsce są skoszarowani przy karze 5 dni pracy po 8 godzin dziennie przy plewieniu trawników? Nie jestem prawnikiem. Sądziłem, że delikwent ma się wstawić, jak każdy pracujący, o określonej godzinie i wykonywać dana robotę z jedyna różnicą, że nie dostaje za swoją pracę wynagrodzenia, które jest wliczane na poczet kary.
            20 zł na dzień to chyba nie przesada? Wychodzi po 2.5 zł za godzinę.
            • spokojny.zenek Re: nie jest ale szkoda, że tak rzadko może być s 14.09.14, 20:20
              Wstwiać się raczej nie powinien, bo należy być przy tym trzeźwym. Ma się natomiast stawić i wykonywać prace w określonym wymiarze. Na przykład 1 godzina dziennie przez 20 dni roboczych. Jeżeli natomiast jest zatrudniony, to ma potrącane na przykład 10% z wynagrodzenia, dzięki czemu kara jest proporcjonalna do jego dochodów. Na zachodzie to od dawna standard.
              • inocom Re: nie jest ale szkoda, że tak rzadko może być s 14.09.14, 20:40
                spokojny.zenek napisał:

                > Wstwiać się raczej nie powinien, bo należy być przy tym trzeźwym. Ma się natomi
                > ast stawić i wykonywać prace w określonym wymiarze. Na przykład 1 godzina dzien
                > nie przez 20 dni roboczych. Jeżeli natomiast jest zatrudniony, to ma potrącane
                > na przykład 10% z wynagrodzenia, dzięki czemu kara jest proporcjonalna do jego
                > dochodów. Na zachodzie to od dawna standard.

                A dlaczego w Polsce nie? 20 h to 4 dni robocze dla bezrobotnego przez 5 h dziennie. Idzie facet na 9 i o 14 jest już wolny.
                • spokojny.zenek Re: nie jest ale szkoda, że tak rzadko może być s 14.09.14, 20:45
                  Jak "w Polsce nie" skoro właśnie opisałem, ze w Polsce tak i że to jest tak jak, na zachodzie.
                  Ty chcesz się czegoś dowiedzieć czy jedyne co cię interesuje to złośliwe prowokowanie rozmówcy i bezsensowne przysrywanki?
                  • inocom Re: nie jest ale szkoda, że tak rzadko może być s 14.09.14, 20:54
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Jak "w Polsce nie" skoro właśnie opisałem, ze w Polsce tak i że to jest tak jak
                    > , na zachodzie.
                    > Ty chcesz się czegoś dowiedzieć czy jedyne co cię interesuje to złośliwe prowok
                    > owanie rozmówcy i bezsensowne przysrywanki?

                    W sprawach za wykroczenia ile było takich procentowo, w których 1 stopień praca społeczna, 2 grzywna (ktoś się może brzydzić pracy), 3 nakaz bezwzględnej izolacji. Dokładnie w tej kolejności.
                    • spokojny.zenek Re: nie jest ale szkoda, że tak rzadko może być s 14.09.14, 21:06
                      Czytaj posty.
                      Dobranoc.
                      • inocom Re: nie jest ale szkoda, że tak rzadko może być s 14.09.14, 21:09
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Czytaj posty.
                        > Dobranoc.

                        Miłych snów wzajemnie.
    • indeed4 Na pewno martwy jest obowiązek używania 14.09.14, 21:07
      przez policjantów gał i odczytywania z dowodu wszystkich zawartych w nim danych, choć to najczęściej podstawowe i jedyne dostępne dla nich (na szybko) źródło wiedzy o zatrzymanym.

      W ustawie chyba trzeba będzie tumanom zapisać, że przy zatrzymaniu mają obligatoryjny psi obowiązek dokładnego obejrzenia dokumentu tożsamości, a potem uruchomienia mózgowia i wyciągnięcia z oględzin wniosków (sprawdzenie, dlaczego 40-letni facet nie ma podpisu w dowodzie!) bo po przypadku Arkadiusza K. widać, że głąby same się tego nigdy nie domyślą.
    • indeed4 Co do prac społecznych - podziękujcie komunie. 14.09.14, 21:17
      "Badania w innych krajach, które przeszły przez komunizm, sygnalizują podobne tendencje i wynaturzenia. Państwa bez takiej przeszłości, np. Szwecja czy Wielka Brytania, chwalą sobie tę karę"

      prawo.rp.pl/artykul/87584.html
      • inocom Re: Co do prac społecznych - podziękujcie komunie 14.09.14, 21:26
        indeed4 napisał:

        > "Badania w innych krajach, które przeszły przez komunizm, sygnalizują podobne t
        > endencje i wynaturzenia. Państwa bez takiej przeszłości, np. Szwecja czy Wielka
        > Brytania, chwalą sobie tę karę"
        >
        > prawo.rp.pl/artykul/87584.html

        Uważam, że tu nie chodzi o komunę. Sędziowie to komuniści w III RP?
        Wykroczenie to zaburzenie ładu społecznego. Jak to najłatwiej naprawić? Pracując dla społeczeństwa.
        • indeed4 Re: Co do prac społecznych - podziękujcie komunie 14.09.14, 21:35
          W ciągu 9 minut przeczytałeś mój post, zalinkowany artykuł objaśniający te zagadnienia na gruncie polskim i jeszcze zdążyłeś odpisać?

          Pogratulować.
          • inocom Re: Co do prac społecznych - podziękujcie komunie 14.09.14, 21:42
            indeed4 napisał:

            > W ciągu 9 minut przeczytałeś mój post, zalinkowany artykuł objaśniający te zaga
            > dnienia na gruncie polskim i jeszcze zdążyłeś odpisać?
            >
            > Pogratulować.

            Ano. Przecież wyraziłem się jasno. KPW z zamiana na Grzywnę, z zamianą na bezwzględną izolację. Nie na abarot.
            • indeed4 Re: Co do prac społecznych - podziękujcie komunie 14.09.14, 22:07
              Kolejny wątek z 900 postami o świecie równoległym inocoma i jego rozmówców?

              Mam wrażenie, że wyraziłem się równie jasno - wszystko co trzeba jest w linkowanym artykule.

              Dobranoc.
              • inocom Re: Co do prac społecznych - podziękujcie komunie 14.09.14, 22:58
                indeed4 napisał:

                > Kolejny wątek z 900 postami o świecie równoległym inocoma i jego rozmówców?
                >
                > Mam wrażenie, że wyraziłem się równie jasno - wszystko co trzeba jest w linkowa
                > nym artykule.

                A co takiego jest w Rzepie? Rzepa analizuje, czy Czesi mają gorzej jeśli chodzi o prace społeczne od Duńczyków?

                Ludziska to jest zbiór indywiduów, żyjących stadnie. Każdy ludź jest inny od każdego innego ludzia, chyba ze chce być Elvisem. Albo prawnikiem :) Wiadomo, prawo ma literę, ale nie ma ducha.
                • indeed4 Re: Co do prac społecznych - podziękujcie komunie 15.09.14, 10:30
                  > A co takiego jest w Rzepie

                  Poczytaj, to będziesz wiedział - w odróżnieniu od typowych dla FK pustych, akademickich dyskusji bez znajomości realiów piszą o konkretach.

                  "Karę ograniczenia wolności orzeka i nadzoruje sąd, ale wykonują ją miejsca pracy skazanego: samorządy, przedsiębiorstwa komunalne, szpitale, domy opieki społecznej i inne liczne podmioty gospodarcze. Takich narzuconych przez sądy pracowników przyjmuje się niechętnie i wykorzystuje każdą okazję, by się ich pozbyć. Nie są to ludzie o wysokich kwalifikacjach, niełatwo poddają się dyscyplinie, noszą w dodatku piętno karalności. Kiedy w 2002 roku przeprowadzono badania 2500 skazanych, połowa ich pracodawców tak oceniła wartość pracy tych podwładnych: „Wartość ta jest znikoma w stosunku do ponoszonych kosztów zatrudnienia”.

                  To prawda, że w minionym roku bezrobocie zmniejszyło się, ale jeszcze sięga 11 procent. Ciągle więc skazany na pracę rywalizuje z pracownikiem niekaranym, chętniej widzianym przez działy kadr. To paradoks, ale wielu pracodawców nisko sobie ceni grupę niewynagradzanych, darmowych przecież pracowników. Zwraca się też uwagę, że i ona wymaga niemałych nakładów finansowych. Przeszkolenie, ubezpieczenie, odzież robocza – wszystko to kosztuje, a w zamian dostaje się pracownika nie najwyższej próby"


                  To że sądy powinny częściej orzekać prace społeczne nie podlega dyskusji, ale inicjatywa powinna iść od dołu - jeśli nie ma akceptacji i współdziałania na poziomie samorządów, pracodawców, firm etc. procentowe zwiększenie wyroków w sądach nic nie da.
                  • spokojny.zenek potrafisz napisać coś z sensem 15.09.14, 10:39
                    indeed4 napisał:

                    > To że sądy powinny częściej orzekać prace społeczne nie podlega dyskusji, ale i
                    > nicjatywa powinna iść od dołu - jeśli nie ma akceptacji i współdziałania na poz
                    > iomie samorządów, pracodawców, firm etc. procentowe zwiększenie wyroków w sądac
                    > h nic nie da.

                    No widzisz! Potrafisz napisać coś z sensem. Szkoda, ze tak rzadko.
                    Kara ograniczenia wolności jest stosowana dość rzadko (bo 11% skazań to rzadko) nie dlatego, ze jej sądy nie lubią lecz dlatego, że nie ma ona akceptacji właśnie na tym najniższym poziomie. Co zresztą konsekwentnie powtarzam od pierwszego swojego postu wczoraj. Dochodzi do tego element wskazany przez sverira - w wielu przypadkach od samego początku widać, ze oskarżony na głowie stanie a nie pójdzie pracować. Wielu z góry mówi, że wolą "odsiedzieć".
                    • indeed4 Fajnie, to teraz porozmawiajcie o tym 15.09.14, 10:52
                      dlaczego w innych krajach ten mechanizm sprawnie działa i wszyscy są happy, a w Polsce nie :-)

                      • spokojny.zenek Re: Fajnie, to teraz porozmawiajcie o tym 15.09.14, 10:55
                        To teraz się zastanów, skąd się bierze to przekonanie, że skierowany przez sąd skazany to jakiś raróg który wszystko ukradnie i jeszcze zgwałci zgwałci magazynierkę.
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Fajnie, to teraz porozmawiajcie o tym 15.09.14, 10:57
                          Chyba że ma papużki, wtedy jest uśmiechnięty i nikomu nie zrobi krzywdy.
                          • spokojny.zenek Re: Fajnie, to teraz porozmawiajcie o tym 15.09.14, 11:24
                            religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                            > Chyba że ma papużki, wtedy jest uśmiechnięty i nikomu nie zrobi krzywdy.

                            Choć z drugiej strony, przecież miejsce każdego "wariata" jest zakładzie zamkniętym. Tak napisał douglas a przecież jest świetnym wyrazicielem poglądów społeczeństwa.
                            • inocom Re: Fajnie, to teraz porozmawiajcie o tym 15.09.14, 12:37
                              spokojny.zenek napisał:

                              > religijnych.uczuc.obraza napisał(a):
                              >
                              > > Chyba że ma papużki, wtedy jest uśmiechnięty i nikomu nie zrobi krzywdy.
                              >
                              > Choć z drugiej strony, przecież miejsce każdego "wariata" jest zakładzie zamkni
                              > ętym. Tak napisał douglas a przecież jest świetnym wyrazicielem poglądów społec
                              > zeństwa.

                              Tu muszę stanowczo zaprotestować. Gdyby zamknęli Van Gogha świat byłby uboższy.
                              • spokojny.zenek Re: Fajnie, to teraz porozmawiajcie o tym 15.09.14, 12:43
                                Powiedz to douglasowi, nie mnie.
                        • indeed4 Znacznie bardziej ciekawi mnie coś innego 15.09.14, 11:21
                          Mianowicie - jak to się dzieje, że instytucje budżetowe mają prawo nie zatrudniać skazanych, bo (cyt.) "wartość ich pracy jest znikoma w stosunku do ponoszonych kosztów zatrudnienia" a ponadto ponieważ "nie są to ludzie o wysokich kwalifikacjach, niełatwo poddają się dyscyplinie i noszą w dodatku piętno karalności". Ktoś wie? :-)


                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Znacznie bardziej ciekawi mnie coś innego 15.09.14, 11:26
                            Bo każdy pijak to złodziej.
                          • spokojny.zenek Re: Znacznie bardziej ciekawi mnie coś innego 15.09.14, 11:27
                            Może ten kto wie, dlaczego w latach 2005-07, kiedy rządzili twoi ulubieńcy nie tylko nie ożywiono tej kary ale wprost zniechęcano prokuratorów do wnioskowania o nią?
                            • indeed4 Nie potrafisz odpowiedzieć na zadane pytanie? 15.09.14, 11:33
                              Trudno - poczekamy na kogoś lepiej zorientowanego... :-)))

                              Miłego dnia.
                              • indeed4 Stan na 2012 rok. 15.09.14, 12:50
                                "Obowiązek wskazywania miejsca pracy dla skazanych ustawodawca nałożył na samorządy. Do 15 października każdego roku prezesi sądów rejonowych muszą się zwrócić do marszałków województw, starostów, prezydentów, burmistrzów i wójtów o decyzję w tej sprawie. Prezesi z góry muszą przewidzieć, ilu skazanych na k.o.w. i z jakim ogólnym wymiarem godzin kary pracy w kolejnym roku opuści sądowe sale. Szefowie samorządów muszą z kolei wskazać sądowej służbie kuratorskiej podmioty gotowe przyjąć „społeczników” do pracy"

                                www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1531871,1,praca-spoleczna-z-wyroku-czyli-co.read

                                Czyli co - z czym mamy problem?
                                • inocom A dlaczego w to nie włączyć Kościoła 15.09.14, 12:53
                                  indeed4 napisał:

                                  > "Obowiązek wskazywania miejsca pracy dla skazanych ustawodawca nałożył na sa
                                  > morządy.
                                  Do 15 października każdego roku prezesi sądów rejonowych muszą się
                                  > zwrócić do marszałków województw, starostów, prezydentów, burmistrzów i wójtów
                                  > o decyzję w tej sprawie. Prezesi z góry muszą przewidzieć, ilu skazanych na
                                  > k.o.w. i z jakim ogólnym wymiarem godzin kary pracy w kolejnym roku opuści sąd
                                  > owe sale
                                  . Szefowie samorządów muszą z kolei wskazać sądowej służbie kurator
                                  > skiej podmioty gotowe przyjąć „społeczników” do pracy"
                                  >
                                  > www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1531871,1,praca-spoleczna-z-wyroku-czyli-co.read
                                  >
                                  > Czyli co - z czym mamy problem?

                                  Co przeszkadza, by skazany na pracę społeczną pracował przy zieleni na cmentarzu?
                                  Cmentarze i inny majątek Kościoła wchłoną każdą ilość skazanych. Tym bardziej, że Ci ludzie pracują za darmo w ramach pokuty.
                                  • indeed4 A dlaczego nie włączyć lewicy i SLD? 15.09.14, 13:06
                                    Nie widzę przeciwskazań, żeby posłowie i członkowie lewicowych partii jako formacja polityczna zaopiekowali się tymi nieszczęśnikami - walka z wykluczeniem społecznym to zdaje się priorytetowe zadanie lewicy, nieprawdaż?

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,154266053,154309794,Czlonkowie_SLD_moze_byc_mlodziezowka_.html


                                    PS. Nie, nie masz obsesji na punkcie księży i Kościoła - żadnej :-)



                                    • inocom Re: A dlaczego nie włączyć lewicy i SLD? 15.09.14, 13:11
                                      indeed4 napisał:


                                      > PS. Nie, nie masz obsesji na punkcie księży i Kościoła - żadnej :-)

                                      Sołtys też Ci się nie podoba? :)
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,28,154266053,154310154,Trudno_by_sad_zaufal_mlodziezowce_lewicowej.html
                                      • indeed4 Re: A dlaczego nie włączyć lewicy i SLD? 15.09.14, 13:16
                                        Czy w cytacie wyżej jest coś o księżach, albo sołtysie?

                                        Pisałem już - nie mam czasu ani ochoty na rozmowie o d*pie Maryni, wiem, że to uwielbiacie, ale to nie moja bajka :-)

                                        • indeed4 2012 rok - statystyki 15.09.14, 13:24
                                          "Statystyki mówią, że zaledwie dla kilkudziesięciu skazanych na k.o.w. nie daje się znaleźć pracy. Różnie jest też potem z jej dyscypliną, mimo iż prawo dopuszcza możliwość skrócenia kary w przypadku sumiennego wykonywania pracy. Nawet w okręgu słupskim 28 proc. tych kar nie udaje się pomyślnie zakończyć i trzeba m.in. stosować karę zastępczą w postaci odsiadki" (z linku wyżej)


                                          Pytam ponownie - zeniu, zatem w czym problem?
                                          • inocom Re: 2012 rok - statystyki 15.09.14, 13:37
                                            indeed4 napisał:

                                            > "Statystyki mówią, że zaledwie dla kilkudziesięciu skazanych na k.o.w. nie d
                                            > aje się znaleźć pracy.
                                            Różnie jest też potem z jej dyscypliną, mimo iż praw
                                            > o dopuszcza możliwość skrócenia kary w przypadku sumiennego wykonywania pracy.
                                            > Nawet w okręgu słupskim 28 proc. tych kar nie udaje się pomyślnie zakończyć i t
                                            > rzeba m.in. stosować karę zastępczą w postaci odsiadki" (z linku wyżej)
                                            >
                                            >
                                            > Pytam ponownie - zeniu, zatem w czym problem?

                                            Chyba powinni Cię resocjalizować, bo nie ważne komu piszesz i co piszesz, byleś tylko pisał :)
                                            • indeed4 Re: 2012 rok - statystyki 15.09.14, 13:42
                                              Nie bój nic - zenio dobrze wie, że to do niego :-)
                                              • indeed4 Zaledwie 20% miga się od nałożonej kary 15.09.14, 14:08
                                                "W mojej ocenie co piąty skazany w różny sposób stara się unikać odpracowywania zasądzonych godzin, choć dla każdego staram się znaleźć pracę odpowiadającą jego kwalifikacjom" (ten sam link wyżej)

                                                Czyli kolejna zła wiadomość dla zenka - z powyższego wynika, że w ostatnich latach jeśli chodzi o warunki do wykonywania kary sytuacja zmieniła się wręcz diametralnie. Co więc dziś przeszkadza sądom w częstszym orzekaniu k.o.w. nie mam pojęcia.
                                                • spokojny.zenek Re: Zaledwie 20% miga się od nałożonej kary 15.09.14, 14:15
                                                  Ciekawe, czy indyk naprawdę nie widzi tego uderzającego błędu metodologicznego który popełnia, czy tylko tak udaje, bo żartowniś z niego ? :-))
                                                  • indeed4 Re: Zaledwie 20% miga się od nałożonej kary 15.09.14, 15:49
                                                    Prostuj i podawaj dane "prawidłowe metodologicznie" - kiedy trwała dyskusja o pijanych kierowcach udowodniłeś przecież, że jesteś w tym mistrzem... :-)))
                                                  • spokojny.zenek Re: Zaledwie 20% miga się od nałożonej kary 15.09.14, 15:57
                                                    A wiec wyjaśnienie (nie dla i tak zbyt tępego indyka, który i tak jak zwykle nie zrozumie, ale dla innych):

                                                    Skoro wśród osób, co do których sąd miał przekonanie, że będą wykonywać orzeczona wobec nich karę ograniczenia wolności I TAK AŻ CO PIĄTY (!) uchyla się od wykonania tej kary, to jaki będzie ten odsetek pośród tych, którzy nie dają takiej nadziei albo wręcz WPROST ZAPOWIADAJĄ, że i tak nie będą żadnej pracy społecznie użytecznej wykonywać? 90%? 95%?
                                                  • indeed4 Nie konfabuluj, notoryczny łgarzu. 16.09.14, 07:42
                                                    niczego takiego tutaj nie ma.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,154266053,154312384,Zaledwie_20_miga_sie_od_nalozonej_kary.html
                                                  • spokojny.zenek Re: Nie konfabuluj, notoryczny łgarzu. 16.09.14, 08:13
                                                    Dlatego też ta kara nazywa się zupełnie inaczej, co inocomowi tak bardzo się nie podoba.
                                                    "Prace społeczne" to nazwa potoczna, będąca skrótem od "praca na cel społeczny"
                        • inocom Re: Fajnie, to teraz porozmawiajcie o tym 15.09.14, 12:36
                          spokojny.zenek napisał:

                          > To teraz się zastanów, skąd się bierze to przekonanie, że skierowany przez sąd
                          > skazany to jakiś raróg który wszystko ukradnie i jeszcze zgwałci zgwałci magazy
                          > nierkę.

                          Księdza trudno jest zgwałcić
                          forum.gazeta.pl/forum/w,28,154266053,154308313,Re_W_Polsce_kara_prac_spolecznych_jest_martwa_.html
                          • indeed4 Re: Fajnie, to teraz porozmawiajcie o tym 15.09.14, 12:43
                            Tym bardziej człowieka lewicy.

                            forum.gazeta.pl/forum/w,28,154266053,154308854,Re_W_Polsce_kara_prac_spolecznych_jest_martwa_.html

                            Lewica tyle mówi o obronie słabszych i wykluczonych społecznie - najwyższy czas przejść od słów do czynów.
                            • inocom Re: Fajnie, to teraz porozmawiajcie o tym 15.09.14, 12:50
                              indeed4 napisał:

                              > Tym bardziej człowieka lewicy.
                              >
                              > forum.gazeta.pl/forum/w,28,154266053,154308854,Re_W_Polsce_kara_prac_spolecznych_jest_martwa_.html
                              >
                              > Lewica tyle mówi o obronie słabszych i wykluczonych społecznie - najwyższy czas
                              > przejść od słów do czynów.

                              Ale nie ma majątku w każdej gminie, gdzie skazany mógłby wykonywać pracę społeczną.
                              • indeed4 Re: Fajnie, to teraz porozmawiajcie o tym 15.09.14, 13:10
                                Wszędzie są biura posłów i radnych lewicy - mogą zimą odśnieżyć, a to kwiatki podlać, a to posprzątać, może nawet wyremontować! Na pewno się przydadzą.
                                • inocom Re: Fajnie, to teraz porozmawiajcie o tym 15.09.14, 13:14
                                  indeed4 napisał:

                                  > Wszędzie są biura posłów i radnych lewicy - mogą zimą odśnieżyć, a to kwiatki p
                                  > odlać, a to posprzątać, może nawet wyremontować! Na pewno się przydadzą.

                                  Tylko co z tego ma społeczeństwo? Z cmentarzy korzystają wszyscy. Jeśli nie teraz to później na pewno.
                                  • indeed4 Re: Fajnie, to teraz porozmawiajcie o tym 15.09.14, 13:19
                                    Radny czy poseł to nie społeczeństwo?! Ciekawa koncepcja...
                  • inocom Re: Co do prac społecznych - podziękujcie komunie 15.09.14, 12:24
                    indeed4 napisał:

                    > > A co takiego jest w Rzepie
                    >
                    > Poczytaj, to będziesz wiedział - w odróżnieniu od typowych dla FK pustych, akad
                    > emickich dyskusji bez znajomości realiów piszą o konkretach.
                    >
                    > "Karę ograniczenia wolności orzeka i nadzoruje sąd, ale wykonują ją miejsca pra
                    > cy skazanego: samorządy, przedsiębiorstwa komunalne, szpitale, domy opieki społ
                    > ecznej i inne liczne podmioty gospodarcze. Takich narzuconych przez sądy pracow
                    > ników przyjmuje się niechętnie i wykorzystuje każdą okazję, by się ich pozbyć.

                    A zastanawiałeś się, że może tu być pole do popisu dla czarnych?
                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,154266053,154308313,Re_W_Polsce_kara_prac_spolecznych_jest_martwa_.html
    • sverir Re: W Polsce kara prac społecznych jest martwa? 15.09.14, 08:48
      > A co z karą prac społecznych, choćby w takich sytuacjach:

      Ja jestem za:) Ale mam dziwne wrażenie, że i tak skończy się na grzywnach, gdy skazany nie podejmie pracy społecznej:)
      • inocom Re: W Polsce kara prac społecznych jest martwa? 15.09.14, 08:52
        sverir napisał:

        > > A co z karą prac społecznych, choćby w takich sytuacjach:
        >
        > Ja jestem za:) Ale mam dziwne wrażenie, że i tak skończy się na grzywnach, gdy
        > skazany nie podejmie pracy społecznej:)

        Jeśli czyn i mieszka popełnił w Wołowie, a sąd mu zaproponuje pracę społeczną w Brzegu Dolnym, to za co facet, który ukradł bułkę, bo nie miał na jedzenie, ma się do Brzegu Dolnego dostać?
        • sverir Re: W Polsce kara prac społecznych jest martwa? 15.09.14, 10:39
          > Jeśli czyn i mieszka popełnił w Wołowie, a sąd mu zaproponuje pracę społeczną w Brzegu
          > Dolnym, to za co facet, który ukradł bułkę, bo nie miał na jedzenie, ma się do Brzegu
          > Dolnego dostać?

          Twierdzisz zatem, że jedyny powód, dla których ludzie nie wykonują prac społecznych, to skazanie ich na pracę w innym powiecie, za kradzież bułki?
          • inocom Re: W Polsce kara prac społecznych jest martwa? 15.09.14, 12:20
            sverir napisał:

            > > Jeśli czyn i mieszka popełnił w Wołowie, a sąd mu zaproponuje pracę społe
            > czną w Brzegu
            > > Dolnym, to za co facet, który ukradł bułkę, bo nie miał na jedzenie, ma s
            > ię do Brzegu
            > > Dolnego dostać?
            >
            > Twierdzisz zatem, że jedyny powód, dla których ludzie nie wykonują prac społecz
            > nych, to skazanie ich na pracę w innym powiecie, za kradzież bułki?

            W każdej gminie jest kościół czy cmentarz. Poza tym praca dla księdza to nie ujma. Można wykorzystać księży do zajmowania się żywymi ludźmi, którzy mają drobne problemy z prawem, to mniej będą myśleć o zygotach.
            • indeed4 Re: W Polsce kara prac społecznych jest martwa? 15.09.14, 12:33
              > Można wykorzystać księży do zajmowania się żywymi ludźmi, którzy mają drobn
              > e problemy z prawem, to mniej będą myśleć o zygotach.

              Można też wykorzystać ludzi lewicy, która wszak z definicji jest opiekuńcza i społecznie wrażliwa - jest szansa, że szybko im przejdzie obsesja na punkcie księży i Kościoła :-)
              • inocom Cmentarze. 15.09.14, 12:48
                indeed4 napisał:

                > > Można wykorzystać księży do zajmowania się żywymi ludźmi, którzy mają dro
                > bn
                > > e problemy z prawem, to mniej będą myśleć o zygotach.
                >
                > Można też wykorzystać ludzi lewicy, która wszak z definicji jest opiekuńcza i s
                > połecznie wrażliwa - jest szansa, że szybko im przejdzie obsesja na punkcie ksi
                > ęży i Kościoła :-)

                Akurat nie mam w tym przypadku obsesji.
                Zadaniem KrK jest okazywanie szacunku dla każdego. Przypowieść o Samarytanie.
                Księża dysponują majątkiem w każdej gminie. Nie trzeba wozić skazanego z jednego końca województwa na drugie.
                Księgi prowadzą perfekcyjnie, nie będzie problemu ze sprawdzaniem czy skazany się zjawił, na ile się zjawił.
                Cmentarze są miejsce ogólnie szanowane w Polsce.
                Ksiądz się nie boi grzeszników.
                Dla służącej księdza nie będzie problemem ugotowanie dodatkowej porcji zupy, więc skazany nie będzie harował o pustym żołądku.
                W pokucie nie należy tylko ją nałożyć, ale i pomagać w jej wykonaniu.

                Pchanie skazanych na linie produkcyjne nie ma sensu, gdyż jedna nieprzyuczona osoba wstrzymuje pracę całej brygady. Taśma ma to do siebie, że się przesuwa, tak szybko jak najwolniejszy element.
                • indeed4 Członkowie SLD - może być młodzieżówka. 15.09.14, 12:59
                  Wyobrażasz sobie jakie mają pole do popisu? Albo lewicowe fundacje, jest ich przecież multum! Wszyscy oni na pewno z radością przyjmą skazanych (jakże okrutnie doświadczonych przez los) pod swoje opiekuńcze skrzydła umożliwiając im pełną resocjalizację i powrót do zdrowego, demokratycznego społeczeństwa :-)
                  • inocom Trudno by sąd zaufał młodzieżówce lewicowej 15.09.14, 13:09
                    indeed4 napisał:

                    > Wyobrażasz sobie jakie mają pole do popisu? Albo lewicowe fundacje, jest ich pr
                    > zecież multum! Wszyscy oni na pewno z radością przyjmą skazanych (jakże okrutni
                    > e doświadczonych przez los) pod swoje opiekuńcze skrzydła umożliwiając im pełną
                    > resocjalizację i powrót do zdrowego, demokratycznego społeczeństwa :-)

                    skoro nie wierzy w wiarygodność księży KrK :)
                    Na cmentarzach jest cały rok co robić, a to płot pomalować, a to liście sprzątnąć, a to usunąć zwalony konar. Dla społeczeństwa jest lepiej jak delikwent pracuje, niż siedzi w więzieniu bo nie miał z czego zapłacić grzywny. Jest szansa, że się "nawróci" przez pracę i będzie żył jak człowiek.

                    Druga sprawa to sołtysi. Każda wieś ma sołtysa. Rozumiem, że dla prezydenta Warszawy ujmą jest, jak pan w kufajce sprząta mu przed pałacem. Ale strój skazanego nie odbiega od stroju powszechnego typowego dla polskiej wsi. Sołtys zawsze znajdzie jakąś użyteczną społecznie pracę dla skazanego.
                    • indeed4 Możemy zostać przy posłach, członkach SLD 15.09.14, 13:29
                      i radnych, nie ma problemu - młodzieżówka zostaje tymczasowo oddelegowana do robienia skazanym herbaty i kanapek.
                      • inocom Re: Możemy zostać przy posłach, członkach SLD 15.09.14, 13:35
                        indeed4 napisał:

                        > i radnych, nie ma problemu - młodzieżówka zostaje tymczasowo oddelegowana do ro
                        > bienia skazanym herbaty i kanapek.

                        Dlaczego zawężasz? Nie mam nic przeciw, by młodzieżówka jakiejkolwiek partii robiła głodnym kanapki.

                        Bez spojrzenia całościowo na problem, armia w więzieniach będzie większa niż Polskie Siły Zbrojne. Tak przy okazji Kalifornia zbankrutowała między innymi przez więziennictwo, które to dziwne, ale jednak społeczeństwo kosztuje.
                        Na razie system prac społecznych jako pokuty jest w Polsce martwy.
      • spokojny.zenek Re: W Polsce kara prac społecznych jest martwa? 15.09.14, 09:07
        sverir napisał:

        > > A co z karą prac społecznych, choćby w takich sytuacjach:
        >
        > Ja jestem za:) Ale mam dziwne wrażenie, że i tak skończy się na grzywnach, gdy
        > skazany nie podejmie pracy społecznej:)

        A ja mam jeszcze dziwniejsze wrażenie, ze nie urodziłeś się przedwczoraj a o istnieniu tej kary nie dowiedziałeś się wczoraj, jak niektórzy :-))
    • religijnych.uczuc.obraza Re: W Polsce kara prac społecznych jest martwa? 15.09.14, 09:04
      Jak skazali Ikonowicza na prace społeczne to było wielkie larum na forum.
      • spokojny.zenek Re: W Polsce kara prac społecznych jest martwa? 15.09.14, 09:06
        Gdy skazali jakiegoś lekko podpitego kierowcę na pustej drodze - jeszcze większe. Że "praktyczne uniewinnienie".
    • indeed4 To o tym projekcie rządowym wspominał Olkowicz? 15.09.14, 11:51
      nawokandzie.ms.gov.pl/numer-21/felieton-numer-21/stracona-szansa.html

      ("Ustawowo wszystko jest gotowe od 1997 r. Są procedury, rozporządzenia" - Olkowicz w artykule "Polityki")


      • gnom_opluwacz Re: To o tym projekcie rządowym wspominał Olkowic 15.09.14, 12:45
        O, proszę. Front obrony przestępców par excellence, wypuszczać chce bandytów z więzień.
        • spokojny.zenek Re: To o tym projekcie rządowym wspominał Olkowic 15.09.14, 12:47
          gnom_opluwacz napisał:

          > O, proszę. Front obrony przestępców par excellence, wypuszczać chce bandytów z
          > więzień.

          Oj, nieładnie tak przedrzeźniać wypowiedzi kolegów indeeda z lat 2005-07. Nieładnie...
    • gnom_opluwacz Dobra, a już zupełnie serio 15.09.14, 12:54
      W Polsce kara "prac społecznych" (czyli po prostu ograniczenia wolności) jest niepopularna z paru przyczyn, z których podstawową jest brak zgody społecznej na jej wykorzystywanie. Tak na poziomie "Polaka-szaraka", któremu można wmówić, że to nie kara, bo "kara ma być surowa, a co to jest to całe ograniczenie wolności", jak i na poziomie instytucjonalnym (bo jeśli chcemy tych ludzi do jakiejś pracy skłonić, to ktoś tę pracę - nawet przy grabieniu liści - musi zorganizować. Tego sąd nie zrobi), a dopiero pochodną tych dwóch przyczyn jest niechęć sądów do orzekania kary ograniczenia wolności.

      Zresztą bardzo fajnie jest zwalać - jak robi spokojny.zenek - na PiS i rządy 2005-07, gdzie faktycznie, populizm penalny był czymś powszechnym, ale nie należy zapominać, że i PO ma swoje zasługi w zwiększaniu kar. Jeśli tylko pojawiał się jakiś projekt zaostrzający kary, to prawie na pewno i PiS, i PO głosowały wspólnie.

      Zatem - przyczyny jednej nie ma. Ale u zupełnych podstaw jest niska świadomość prawna społeczeństwa, objawiająca się m.in. zupełnie chaotycznym domaganiem się zmian w prawie karnym. I jednego dnia niepoczytalność jest wykrętem prawniczego dziecka, drugiego - licencją na popełnianie przęstępstw. Jednego dnia złodziej sklepowy ma być przykładnie ukarany, "bo od sałatki za 0.99 się zaczyna, a kończy na morderstwie", drugiego dnia okazuje się, że powinien być bezkarny. A polityka państwa jest odbiciem takich właśnie przekonań.
      • spokojny.zenek Re: Dobra, a już zupełnie serio 15.09.14, 13:00
        Ja nie zwalam tylko odpowiadam indykowi, który dotychczas uchodził za sympatyka PiS i jego okolic a nagle tak mu się odmieniło, że zaczął popierać kare przez PiS znienawidzoną i podpiera sie znienawidzonym przez PiS Zollem.
        O rzeczywistych przyczynach już tu sporo pisałem, w sposób zbieżny z Tobą.
        Jest oczywiste, ze lata 2005-07 niczego istotnego nie zmieniły ani na plus ani na minus. Po prostu lubię tropić obłudę. Oraz głoszenie twierdzeń wzajemnie sprzecznych, o czym tak trafnie napisałeś w końcowej części.
        • m.c.hrabia Re: Dobra, a już zupełnie serio 15.09.14, 13:15
          no i pamiętajcie że prace społeczne kojarzą się sporej części społeczeństwa z czynami :)

          www.monaster-suprasl.pl/data/news/210/image/2012-09-24%2009_42_13.jpg
          bi.gazeta.pl/im/68/32/b7/z12005992Q,Czyn-spoleczny-przy-SP-nr-28--z-archiwum-SP-nr-28-.jpg
          d.polskatimes.pl/k/r/1/42/0c/518126e9856d3_k27.jpg?1400720051
      • indeed4 Piramidalna bzdura. 15.09.14, 13:59
        > W Polsce kara "prac społecznych" (czyli po prostu ograniczenia wolności) jest
        > niepopularna z paru przyczyn, z których podstawową jest brak zgody społecznej na jej
        > wykorzystywanie.

        Kto ci naopowiadał takich głupot? Jest dokładnie na odwrót - przeciętny Polak wręcz domaga się gonienia przestępców do roboty, zamiast fundowania im z kieszeni podatnika wiktu i opierunku w więzieniu. Najczęściej słyszanym hasłem przy okazji poruszania tego tematu (podczas zakupu ziemniaków czy pietruszki etc.) jest "won na galery z nimi!" ;-)
        • m.c.hrabia Re: Piramidalna bzdura. 15.09.14, 14:11
          "won na galery z nimi!" ;-)

          jeśli galery = prace społeczne, to zgoda :)))))))
          • spokojny.zenek Re: Piramidalna bzdura. 15.09.14, 14:14
            Na razie dla ciemnego ludu prace społeczne = "praktyczne uniewinnienie".
            • m.c.hrabia Re: Piramidalna bzdura. 15.09.14, 14:19
              bo dla ludu jedyną prawdziwą karą jest kara śmierci , no może kamieniołom dla alimenciarzy jeszcze , to cała paleta kar którą lud akceptuje.
              • spokojny.zenek Re: Piramidalna bzdura. 15.09.14, 14:23
                Ciemny lud nawet nie kojarzy, ze kara ograniczenia wolności to własnie prace społeczne zaś warunkowe umorzenie utożsamia z bezkarnością. Jeśli ktoś próbuje tłumaczyć cokolwiek (na przykład na forum), to jest obrzucany błotem za "bronienie skorumpowanego systemu".
                • m.c.hrabia Re: Piramidalna bzdura. 15.09.14, 14:30
                  Dziwisz się ?
                  Dzisiaj słuchałem wywiadu z Piwnik, i niejaka Wielowiejska ,niby światła dziennikarka ,ni w ząb nie mogła zrozumieć dlaczego nie można za kogoś grzywny zapłacić , a jak jej Piwnik zwróciła uwagę ,
                  że równie dobrze można iść za kogoś do pierdla odsiadywać karę , to nasza gwiazda na to
                  ale to co innego.

                  a ty się dziwisz.:))))
          • indeed4 Re: Piramidalna bzdura. 15.09.14, 15:20
            > jeśli galery = prace społeczne, to zgoda

            Chodzisz na rynek, to wiesz co mam na myśli :-)))

            Po każdym głośnym zabójstwie są tak rozeźleni, że aż się boję odezwać, żeby selerem nie dostać w łeb...

            • m.c.hrabia Re: Piramidalna bzdura. 15.09.14, 15:26
              to wiesz co mam na myśli :-)))
              wiem :)

              że aż się boję odezwać, żeby selerem nie dostać w łeb...

              kupuj w biedronce :)

        • spokojny.zenek Re: Piramidalna bzdura. 15.09.14, 14:17
          Przeciętny Polak domaga się gonienia do roboty W CZASIE wykonywania pozbawienia wolności, najlepiej długoterminowego, z pewnością nie ZAMIAST.
        • sverir Re: Piramidalna bzdura. 15.09.14, 14:29
          > Kto ci naopowiadał takich głupot? Jest dokładnie na odwrót - przeciętny Polak wręcz domaga
          > się gonienia przestępców do roboty, zamiast fundowania im z kieszeni podatnika wiktu i
          > opierunku w więzieniu.

          Owszem - w ramach kary pozbawienia wolności i w dodatku za darmo. Pod takimi warunkami przeciętny Polak domaga się gonienia przestępców do roboty. A my nie mówimy o zatrudnianiu skazanych, tylko o skazywaniu na zatrudnienie:-)
          • spokojny.zenek Re: Piramidalna bzdura. 15.09.14, 14:58
            Dokładnie tak. Roboty możliwie ciężkie, koniecznie darmowe i TOWARZYSZĄCE pozbawieniu wolności, najlepiej obostrzonemu. O czymś takim marzy "Polak-Szarak" dla tych "onych", którzy popełniają przestępstwa.
          • indeed4 Nie ma znaczenia. 15.09.14, 15:15
            Ludzie zwyczajnie nie chcą płacić za żadne wczasy w więzieniu - grzywna, prace społeczne, a jeśli więzienie bezwględne to delikwentowi nie wolno się byczyć za ich podatki na pryczy, tylko ma każdego dnia solidnie spływać potem w kamieniołomach :-)

            forum.gazeta.pl/forum/w,63,102377866,102384490,do_kamieniolomow_a_nie_sal_komputerowych.html

            www.wykop.pl/link/539155/wiezniowie-do-kamieniolomow-a-nie-telewizorow/
            • religijnych.uczuc.obraza Re: Nie ma znaczenia. 15.09.14, 15:21
              Ten od wafelka pobyczył się 3 dni i nic złego mu się nie stało.
              • sverir Re: Nie ma znaczenia. 15.09.14, 15:28
                > Ten od wafelka pobyczył się 3 dni i nic złego mu się nie stało.

                To jest względne. Jak jesteś brzydki, to dwa lata jak dla brata i w dodatku w sanatorium. Jak brzmisz sympatycznie, to samo uznanie winnym wykroczenia jest dokopaniem, że hej.

                Ale nie w tym rzecz. Kowalski chce, żeby przestępca pracował, a jakże. Ale niekoniecznie chce, żeby przestępca po pracy mógł udać się do domu, nawet pozostając pod specjalnym nadzorem. A już najmniej chce, żeby przestępca pracował obok niego lub u niego pod domem, nawet pod najściślejszym nadzorem. Najlepiej, gdyby przestępca pracował od 8 do 22, za darmo, a po pracy udawał się do zamkniętego zakładu. I tak przez dziesięć lat.
                • indeed4 Re: Nie ma znaczenia. 15.09.14, 15:32
                  Kolejna bzdura - dyskutujesz ze swoimi własnym wymysłami i konfabulacjami.

                  > Kowalski chce, żeby przestępca pracował, a jakże. Ale niekoniecznie chce, żeby
                  > przestępca po pracy mógł udać się do domu, nawet pozostając pod specjalnym
                  > nadzorem.
                  • sverir Re: Nie ma znaczenia. 15.09.14, 16:16
                    > Kolejna bzdura - dyskutujesz ze swoimi własnym wymysłami i konfabulacjami.

                    Zapewne dysponujesz na ten temat bogatym opracowaniem autorstwa wybitnego teoretyka, który więzienie widział na zdjęciach, a z przestępcami rozmawiał zanim popełnili przestępstwo.
                    • spokojny.zenek Re: Nie ma znaczenia. 15.09.14, 16:18
                      sverir napisał:

                      > a z przestępcami rozmawiał zanim popełnili przestępstwo.

                      ... kiedy jeszcze sami było za jak najostrzejszym karaniem. Jak to zwykle bywa :-)))
                • inocom Re: Nie ma znaczenia. 15.09.14, 15:34
                  sverir napisał:

                  > > Ten od wafelka pobyczył się 3 dni i nic złego mu się nie stało.
                  >
                  > To jest względne. Jak jesteś brzydki, to dwa lata jak dla brata i w dodatku w s
                  > anatorium. Jak brzmisz sympatycznie, to samo uznanie winnym wykroczenia jest do
                  > kopaniem, że hej.
                  >
                  > Ale nie w tym rzecz. Kowalski chce, żeby przestępca pracował, a jakże. Ale niek
                  > oniecznie chce, żeby przestępca po pracy mógł udać się do domu, nawet pozostają
                  > c pod specjalnym nadzorem. A już najmniej chce, żeby przestępca pracował obok n
                  > iego lub u niego pod domem, nawet pod najściślejszym nadzorem. Najlepiej, gdyby
                  > przestępca pracował od 8 do 22, za darmo, a po pracy udawał się do zamkniętego
                  > zakładu. I tak przez dziesięć lat.

                  I to jest chore. Bo przecież nie każdy zostaje recydywistą. A przestępcą może zostać dosłownie każdy. Także i Kowalski.
                  • spokojny.zenek Re: Nie ma znaczenia. 15.09.14, 15:36
                    Ba, nawet Nowak.
                    • inocom Re: Nie ma znaczenia. 15.09.14, 15:37
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Ba, nawet Nowak.

                      I Ty i ja. Jest cała gama nieumyślnego złamania prawa.
                • spokojny.zenek Re: Nie ma znaczenia. 15.09.14, 15:44
                  sverir napisał:

                  > > Ten od wafelka pobyczył się 3 dni i nic złego mu się nie stało.
                  >
                  > To jest względne. Jak jesteś brzydki, to dwa lata jak dla brata i w dodatku w s
                  > anatorium. Jak brzmisz sympatycznie, to samo uznanie winnym wykroczenia jest do
                  > kopaniem, że hej.

                  Otóż to.

                  > Ale nie w tym rzecz. Kowalski chce, żeby przestępca pracował, a jakże. Ale niek
                  > oniecznie chce, żeby przestępca po pracy mógł udać się do domu, nawet pozostają
                  > c pod specjalnym nadzorem. A już najmniej chce, żeby przestępca pracował obok n
                  > iego lub u niego pod domem, nawet pod najściślejszym nadzorem. Najlepiej, gdyby
                  > przestępca pracował od 8 do 22, za darmo, a po pracy udawał się do zamkniętego
                  > zakładu. I tak przez dziesięć lat.

                  Dokładnie tak.
                  Społeczeństwo domaga się, żeby więźniowie pracowali. Z poparciem dla kary ograniczenia wolności nie ma to nic wspólnego. Co więcej - ponad to, co napisałeś - gdy już przyjdzie do konkretów, to dla społeczeństwa nie ma takich konkretnych przypadków, w których w ogóle taka karę wolnościową można by zastosować. Zawsze byłoby to "zbyt łagodne".
              • spokojny.zenek Re: Nie ma znaczenia. 15.09.14, 15:38
                Olkowicz mu w ogóle krzywdę zrobił, wyrzucając z wczasów.
            • sverir Re: Nie ma znaczenia. 15.09.14, 15:23
              > Ludzie zwyczajnie nie chcą płacić za żadne wczasy w więzieniu

              Nie chcą płacić za wczasy w więzieniu, ale chcieliby, żeby przestępcy tam trafiali i po prostu zasuwali na swoje utrzymanie. My naprawdę mówimy o czymś innym.

              • indeed4 Re: Nie ma znaczenia. 15.09.14, 15:37
                > Nie chcą płacić za wczasy w więzieniu, ale chcieliby, żeby przestępcy tam trafiali i po
                > prostu zasuwali na swoje utrzymanie.

                Nie - chcą aby ich karano i resocjalizowano poprzez pracę, jeśli nie rozumiesz, co symbolizują kamieniołomy nie jestem w stanie ci pomóc :-)
                • sverir Re: Nie ma znaczenia. 15.09.14, 16:16
                  Tak czy inaczej nie jesteś w stanie mi pomóc.
            • spokojny.zenek Re: Nie ma znaczenia. 15.09.14, 15:32
              Trudna jest dyskusja z osobami które polskie więzienie wyobrażają sobie jako miejsce, gdzie się idzie na "wczasy". Po prostu. Rozmowa dotyczy jednak kary, która jest ALTERNATYWĄ dla pozbawienia wolności, nie jego uzupełnieniem.
              • inocom Re: Nie ma znaczenia. 15.09.14, 15:36
                spokojny.zenek napisał:

                > Trudna jest dyskusja z osobami które polskie więzienie wyobrażają sobie jako mi
                > ejsce, gdzie się idzie na "wczasy". Po prostu. Rozmowa dotyczy jednak kary, któ
                > ra jest ALTERNATYWĄ dla pozbawienia wolności, nie jego uzupełnieniem.

                Alternatywą i to za małe wykroczenia, i to nie dla recydywistów.
                • indeed4 TNS OBOP 15.09.14, 15:41
                  ile osób chce kary bezwględnego więzienia dla alimenciarzy.

                  "11% badanych oczekiwałoby kary innej niż zaproponowane: niemal wszystkie z tych wypowiedzi (jedna dziesiąta wszystkich) mówi o przymusowej pracy" (str. 6)

                  tnsglobal.pl/archiv_files/125-02.pdf
                  • spokojny.zenek Re: TNS OBOP 15.09.14, 15:45
                    A ilu jeszcze alimenciarzy w dzisiejszych czasach w ogóle siedzi? Napisz jeszcze o rowerzystach.
                  • inocom Tabela na stronie 3 wygląda makabrycznie 15.09.14, 15:48
                    indeed4 napisał:

                    > ile osób chce kary bezwględnego więzienia dla alimenciarzy.
                    >
                    > "11% badanych oczekiwałoby kary innej niż zaproponowane: niemal wszystkie z tyc
                    > h wypowiedzi (jedna dziesiąta wszystkich) mówi o przymusowej pracy" (str. 6)
                    >
                    > tnsglobal.pl/archiv_files/125-02.pdf

                    Przestrzeganie praw ludzkich skazanych 6% - w 2002 r. tendencja spadkowa
                    Ułatwienie skazanym powrotu do społeczeństwa po odbyciu kary 17% w 2002 r. tendencja spadkowa
                    Surowe karanie 73% - tendencja rosnąca.

                    Jeśli kto nie dostał dożywocia, to praktycznie nie ma szans na powrót do społeczeństwa.
                    • indeed4 Mowa jest o tabeli na stronie 6. 15.09.14, 15:54
                      Kolejny raz odbiegasz od tematu - przykro mi, że nie ma nic o twoich ulubionych księżach ani sołtysach, ale jakoś będziesz musiał z tym żyć :-)

                      • inocom Wątek jest o wykroczeniach i to błahych. 15.09.14, 15:59
                        indeed4 napisał:

                        > Kolejny raz odbiegasz od tematu - przykro mi, że nie ma nic o twoich ulubionych
                        > księżach ani sołtysach, ale jakoś będziesz musiał z tym żyć :-)

                        jeśli ktoś odleciał to Ty.
                        • indeed4 A alimenciarz to kto? 15.09.14, 16:00
                          Ludzie, myślcie trochę...
                          • indeed4 Wyżej ktoś wspominał o rowerzystach 15.09.14, 16:04
                            o których niedawno było głośno - podobna sprawa, stosunkowo niewielkie przewinienie, orzekanie zbyt surowych kar i w efekcie wysokie koszta.
                            • spokojny.zenek Re: Wyżej ktoś wspominał o rowerzystach 15.09.14, 16:14
                              Nie "orzekanie zbyt surowych kar", bo praktycznie NIGDY nie orzekano bezwzględnego pozbawienia wolności. Natomiast generowanie recydywy - jeśli ktoś był pięć razy karany i nadal jeździł pijany to nie można mu było w nieskończoność kary zawieszać.

                              A kto w swoim czasie przeforsował przesunięcie tego przepisu z kodeksu wykroczeń do kodeksu karnego? No kto? Przy stanowczym oporze Frontu Obrony Przestępców, czyli wszystkich ludzi, którzy już wtedy wskazywali, ze tak to się będzie musiało skończyć? Może mam ci przypomnieć?
                          • inocom Re: A alimenciarz to kto? 15.09.14, 20:17
                            indeed4 napisał:

                            > Ludzie, myślcie trochę...

                            Jeśli nie płaci to złodziej okradający swoich bliskich.
                            • indeed4 Re: A alimenciarz to kto? 16.09.14, 07:58
                              Napisałem jasno i wyraźnie: niepłacenie alimentów należy do przestępstw lżejszych, twój świat równoległy mnie kompletnie nie interesuje.

                              www.google.pl/#q=l%C5%BCejszych+przest%C4%99pstw+alimenty

                              Jeśli nigdy nie słyszałeś o tym, że Polska dąży do redukcji orzeczeń z karą bezwzględnego więzienia i zamiany jej na kary alternatywne dla sprawców lżejszych przestępstw, to teraz juz wiesz (należy się za 150.000 za edukowanie z podstaw).
                              • inocom Re: A alimenciarz to kto? 16.09.14, 08:29
                                indeed4 napisał:

                                > Napisałem jasno i wyraźnie: niepłacenie alimentów należy do przestępstw lżejszy
                                > ch, twój świat równoległy mnie kompletnie nie interesuje.

                                Lżejszych dla kogo? Dla okradzionych dzieci? Przecież sąd zasądza alimenty w takiej wysokości by nie zajechać alimenciarza. A przestępstwa przeciwko dzieciom, to nie lekkie przestępstwa.

                                > Jeśli nigdy nie słyszałeś o tym, że Polska dąży do redukcji orzeczeń z karą bez
                                > względnego więzienia i zamiany jej na kary alternatywne dla sprawców lżejszych
                                > przestępstw, to teraz juz wiesz (należy się za 150.000 za edukowanie z podstaw)
                                > .

                                Nim zaczniemy rozważać przestępstwa, może dobrze byłoby uregulować sprawę wykroczeń? Z tego co pamiętam to PiS razem z PO uczynił z rowerzystów przestępców. Były przypadki, że pieszy prowadzący rower stawał się przestępcą. Ot, choćby ojciec księdza z Bielawy. Statystyki i jeszcze raz statystyki.

                                Nawet gdyby przyjąć pracę społeczną jako sposób na alimenciarzy, to co z tego mają dzieci? W czasie pracy społecznej delikwent nie zarabia.
                                • indeed4 Re: A alimenciarz to kto? 16.09.14, 08:36
                                  > Lżejszych dla kogo? Dla okradzionych dzieci? Przecież sąd zasądza alimenty w ta
                                  > kiej wysokości by nie zajechać alimenciarza. A przestępstwa przeciwko dzieciom,
                                  > to nie lekkie przestępstwa.

                                  Powiedziałem jasno i wyraźnie - świat równoległy gawędziarza ignoranta, dla którego niepłacenie alimentów należy do "przestępstw ciężkich" a schizofrenicy mają "umysłowość na poziomie kilkuletniego dziecka i nawet nie potrafią mówić"(LOL) mnie nie interesuje, nie mam czasu na bzdury.

                                  EOT.

                                  • inocom Re: A alimenciarz to kto? 16.09.14, 08:46
                                    indeed4 napisał:

                                    > > Lżejszych dla kogo? Dla okradzionych dzieci? Przecież sąd zasądza aliment
                                    > y w ta
                                    > > kiej wysokości by nie zajechać alimenciarza. A przestępstwa przeciwko dzi
                                    > eciom,
                                    > > to nie lekkie przestępstwa.
                                    >
                                    > Powiedziałem jasno i wyraźnie - świat równoległy gawędziarza ignoranta, dla któ
                                    > rego niepłacenie alimentów należy do "przestępstw ciężkich" a schizofrenicy maj
                                    > ą "umysłowość na poziomie kilkuletniego dziecka i nawet nie potrafią mówić"(LOL
                                    > ) mnie nie interesuje, nie mam czasu na bzdury.

                                    Zapomniałeś jeszcze dodać, że księża molestują dzieci bo do nich same przychodzą :)
                                    • indeed4 Npaisz do Kwiatkowskiego SLD-owski geniuszu 16.09.14, 08:53
                                      i poucz go, że niepłacenie alimentów to przestępstwo ciężkie i że powinni do końca życia gnić za to w więzieniu na koszt podatników :-)))

                                      "Dozorem elektronicznym są objęci sprawcy lżejszych przestępstw - mówił wczoraj w łódzkim sądzie apelacyjnym minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski".

                                      www.zamosc.tv/aktualnosci/2113-alimenciarze-zamiast-wiezienia-dostana-elektroniczna-bransolete/
                                      • indeed4 Re: Napisz do Kwiatkowskiego SLD-owski geniuszu 16.09.14, 08:55
                                        Kolejny komuszy maniak, któremu FK się popierzyło z forum Religia.
                                      • inocom Ty chyba jesteś księdzem? :) 16.09.14, 08:55
                                        • indeed4 Nie - jestem komuchem ateistą :-) 16.09.14, 08:56
                                          i głosuję na SLD.
                                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Npaisz do Kwiatkowskiego SLD-owski geniuszu 16.09.14, 08:56
                                        Jakie gnić? przecież pobyt w więzieniu to wczasy.
                                        • kolter Re: Npaisz do Kwiatkowskiego SLD-owski geniuszu 16.09.14, 09:02
                                          religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                          > Jakie gnić? przecież pobyt w więzieniu to wczasy.

                                          tak twierdzi twój konkubent Egon o areszcie tymczasowym nawet tym 2 letnim
                                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Npaisz do Kwiatkowskiego SLD-owski geniuszu 16.09.14, 09:03
                                            Nie, tak twierdzi twój indyk:
                                            forum.gazeta.pl/forum/w,28,154266053,154315193,Nie_ma_znaczenia_.html
                                      • spokojny.zenek Re: Npaisz do Kwiatkowskiego SLD-owski geniuszu 16.09.14, 09:30
                                        Indykowi ograniczenie wolności pokićkało się z dozorem elektronicznym.
                  • sverir Re: TNS OBOP 15.09.14, 16:22
                    Inne: 11% u alimenciarzy, 3% u włamywaczy, 4% dla dużych i 3% dla małych, 2% pobicie - faktycznie, widzę ogromne społeczne poparcie dla ograniczenia wolności.
                    • spokojny.zenek Re: TNS OBOP 15.09.14, 16:36
                      sverir napisał:

                      > Inne: 11% u alimenciarzy, 3% u włamywaczy, 4% dla dużych i 3% dla małych, 2% po
                      > bicie - faktycznie, widzę ogromne społeczne poparcie dla ograniczenia wolności.

                      To są procenty dla inne. Zadaj sobie jeszcze pytanie ile z tych "innych" to rzeczywiście ograniczenie wolności a ile na przykład łamanie kołem albo kamienowanie.
                      • sverir Re: TNS OBOP 15.09.14, 21:39
                        > To są procenty dla inne. Zadaj sobie jeszcze pytanie ile z tych "innych" to rze
                        > czywiście ograniczenie wolności a ile na przykład łamanie kołem albo kamienowan
                        > ie.

                        Przy zabójstwie zapewne w 99% to kara śmierci, z 1% dla tortur:) Ale poważnie - niech nawet wszystkie "inne" oznaczają prace społeczne. To nadal jest wynik oscylujący poniżej 15% generalnie, a poniżej 5% przy wybranych przestępstwach. Nie wiem, jak w oparciu o to można twierdzić, że społeczeństwo nie tylko akceptuje, ale wręcz domaga się częstszego stosowania kary ograniczenia wolności?
                        • spokojny.zenek Re: TNS OBOP 15.09.14, 21:52
                          Wystarczy prześledzić reakcję na nieliczne doniesienia o zastosowaniu a konkretnej sprawie tej kary. Z reguły to "bezkarność" albo "praktyczne uniewinnienie". Sami karani też zazwyczaj wolą grzywnę (a moze sobie zapomną?).

                          Jeśli spośród tych, którzy dobrze rokowali i tak 20% "robi w konia wymiar sprawiedliwości" jak to jest w knajackim języku niektórzy bywalców forum (i tak wybrałem łagodniejszą formę), to przy wzroście liczby tych spraw byłoby to 30-40%. i dla starych ciotek co to wszystko maja za złe byłby kolejny pretekst.
                    • indeed4 Re: TNS OBOP 16.09.14, 08:28
                      A ja widzę ogromne pparcie społeczne dla skazywania ludzi na karę bezwględnego więzienia za lżejsze przestępstwa, którzy do tego mają pracować w kamieniołomach i to "najlepiej za darmo" jak to tu sobie ubzdurało kilku artystów :-)

                      Nauczcie się ludzie czytania ze zrozumieniem - jeśli z 11 procent zapytanych o rozwiązania "inne niż proponowane" prawie wszyscy sami, z własnej inicjatywy (nikt im przecież tego nie podpowiedział) sugerują "prace przymusowe", to domyślcie się jaki by był wynik, gdyby taka opcja od razu została im przedstawiona przez OBOP w głównym zestawie proponowanych rozwiązań.

                      forum.gazeta.pl/forum/w,28,154266053,154316353,TNS_OBOP.html
                      • sverir Re: TNS OBOP 16.09.14, 08:32
                        > Domyślcie się jaki by był wynik, gdyby taka opcja od razu została im przedstawiona prz
                        > ez OBOP w głównym zestawie proponowanych rozwiązań.

                        To jest nieuzasadniona ekstrapolacja. Równie dobrze można powiedzieć, że skoro sami nie wpadli od razu, że można dać im karę ograniczenia wolności, to jej wcale nie popierają.
                        • indeed4 Re: TNS OBOP 16.09.14, 08:38
                          Dla mnie uzasadniona i przy tej różnicy zdań pozostaniemy.



                      • spokojny.zenek Re: TNS OBOP 16.09.14, 09:33
                        indeed4 napisał:

                        > A ja widzę ogromne pparcie społeczne dla skazywania ludzi na karę bezwględnego
                        > więzienia za lżejsze przestępstwa,

                        Za lżejsze przestęstwa z pewnoscią nikt nikogo nie skazuje na bezwzględną kare więzienia. Od tego trzeba zacząć.
                        A tak w ogóle - przecież statystyki są jawne, łatwo dostępne. Ta kwestia jest bardzo szeroko, z tabelkami i diagramami omówiona w uzasadnieniu rządowego projektu nowelizacji k.k. (druk sejmowy 2393).
                        Jaki sens ma "dyskusja" oparta na mitach i miejskich legendach?

                • spokojny.zenek Re: Nie ma znaczenia. 15.09.14, 15:47
                  Skoro mowa o pozbawieniu wolności, to chodzi w tym momencie o przestępstwa, nie o wykroczenia.
                  • inocom Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 15.09.14, 15:57
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Skoro mowa o pozbawieniu wolności, to chodzi w tym momencie o przestępstwa, nie
                    > o wykroczenia.

                    Wykroczenie
                    CZY I JAK PANA(I) ZDANIEM, NALEŻY KARAĆ SPRAWCÓW ZA
                    KRADZIEŻ MIENIA O NIEWIELKIEJ WARTOŚCI:
                    W ogóle nie karać 1%
                    Zamiast karać doprowadzać do ugody 9%
                    Karać grzywną 55%
                    Karać pozbawieniem wolności z warunkowym zawieszeniem 16%
                    Karać bezwzględnym pozbawieniem wolności 12%
                    Karać dożywociem 0%
                    Inne 3%
                    Trudno powiedzieć 4%

                    Przestępstwo
                    CZY I JAK PANA(I) ZDANIEM, NALEŻY KARAĆ SPRAWCÓW ZA
                    UCHYLANIE SIĘ OD PŁACENIA PODATKÓW:
                    W ogóle nie karać 7%
                    Zamiast karać doprowadzać do ugody 10%
                    Karać grzywną 49%
                    Karać pozbawieniem wolności z warunkowym zawieszeniem 8%
                    Karać bezwzględnym pozbawieniem wolności 15%
                    Karać dożywociem 0%
                    Inne 2%
                    Trudno powiedzieć 9%

                    Dla społeczeństwa kradzież w biały rękawiczkach jest OK dla 7% (podatki)
                    Dla społeczeństwa kradzież jedzenia z głodu jest OK tylko 1%.
                    • spokojny.zenek Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 15.09.14, 16:10
                      A więc ograniczenie wolności dopuszcza przy drobnej kradzieży 3%. Fantastycznie.sobie gola strzeliłeś.

                      O ile zresztą drobna kradzież jest bardzo mało typowym przykładem tego, co się zalicza do wykroczeń (a na przykład dla douglasa i zapewne dla indyka to jakiś niebywały skandal, ze do pewnej kwoty kradzież jest wykroczeniem, bo przecież kradzież to kradzież) o tyle wybór uchylania się od podatków jako przykładu przestępstwa to jakieś horrendum. Do kwoty 8400 złotych jest to obecnie wykroczenie skarbowe, dopiero powyżej tej kwoty jest to przestępstwo skarbowe. Zarówno przestępstwa skarbowe jak i wykroczenia skarbowe rządzą sie własnymi, dosyć odmiennymi regułami.


                    • sverir Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 15.09.14, 16:29
                      > Dla społeczeństwa kradzież w biały rękawiczkach jest OK dla 7% (podatki)
                      > Dla społeczeństwa kradzież jedzenia z głodu jest OK tylko 1%.

                      Wyobraźnia. Łatwo sobie wyobrazić bycie ofiarą, trudniej bycie sprawcą.
                      • spokojny.zenek Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 15.09.14, 16:38
                        Tak jak niegdyś z Agatowskim okradającym anonimowych wieśniaków na końcu świata i jego "bliźniakiem" podpalającym samochody w Warszawie.
                        • sverir Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 15.09.14, 21:43
                          > Tak jak niegdyś z Agatowskim okradającym anonimowych wieśniaków na końcu świata
                          > i jego "bliźniakiem" podpalającym samochody w Warszawie.

                          Jak ze wszystkim. Rzuć hasło "jechał z nadmierną prędkością i zabił", a zaraz zacznie przeważać opinia, że tu trzeba ciężkich kar. Rzuć podobne hasło bez zabijania, a jedynie z ograniczeniem prędkości i do fotoradaru, to pojawią się nieśmiałe głosy, że ograniczenie tu niepotrzebne, a fotoradar to pułapka.
                          • inocom Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 15.09.14, 21:48
                            sverir napisał:

                            > > Tak jak niegdyś z Agatowskim okradającym anonimowych wieśniaków na końcu
                            > świata
                            > > i jego "bliźniakiem" podpalającym samochody w Warszawie.
                            >
                            > Jak ze wszystkim. Rzuć hasło "jechał z nadmierną prędkością i zabił", a zaraz z
                            > acznie przeważać opinia, że tu trzeba ciężkich kar. Rzuć podobne hasło bez zabi
                            > jania, a jedynie z ograniczeniem prędkości i do fotoradaru, to pojawią się nieś
                            > miałe głosy, że ograniczenie tu niepotrzebne, a fotoradar to pułapka.

                            Przecież to można rozwiązać jak w Czechach. Najpierw wyświetla Ci się prędkość, a potem jak nie zwolnisz fota i pokuta. W centrum Hamburga jest ograniczenie do 30. Tak samo jak w Czechach, wpierw informacja, że jedziesz za szybko. Jak nie zwolnisz - fota i pokuta.

                            Nie każdy, kto jedzie 45 km/h jest potencjalnym zabójcą szukającym ofiary.
                            • spokojny.zenek Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 15.09.14, 21:55
                              inocom napisał:

                              > Nie każdy, kto jedzie 45 km/h jest potencjalnym zabójcą szukającym ofiary.

                              Już nie?
                              • inocom Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 15.09.14, 21:59
                                spokojny.zenek napisał:

                                > inocom napisał:
                                >
                                > > Nie każdy, kto jedzie 45 km/h jest potencjalnym zabójcą szukającym ofiary
                                > .
                                >
                                > Już nie?

                                Przejedź się do Hamburga to się przekonasz :)

                                • spokojny.zenek Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 15.09.14, 22:01
                                  Ja pytam ciebie, jako wybitnego znawcę. W Hamburgu zresztą bywałem.
                                  • inocom Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 15.09.14, 22:22
                                    spokojny.zenek napisał:

                                    > Ja pytam ciebie, jako wybitnego znawcę. W Hamburgu zresztą bywałem.

                                    Nie wystarczy bywać, ale trzeba też i patrzeć. Władza miała w tym jakiś cel. Nie ustawiła ograniczenia prędkości i radar za krzakiem, ale pierwej tablicę świetlną, potem radar.
                                    • sverir Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 08:33
                                      > Nie wystarczy bywać, ale trzeba też i patrzeć. Władza miała w tym jakiś cel. Ni
                                      > e ustawiła ograniczenia prędkości i radar za krzakiem, ale pierwej tablicę świe
                                      > tlną, potem radar.

                                      A w Danii jest jednokierunkowa ślepa uliczka, dojazd do magazynów. Policja duńska nie dyskutuje z kierowcami. I czego to ma dowodzić?
                                      • inocom Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 08:52
                                        sverir napisał:

                                        > > Nie wystarczy bywać, ale trzeba też i patrzeć. Władza miała w tym jakiś c
                                        > el. Ni
                                        > > e ustawiła ograniczenia prędkości i radar za krzakiem, ale pierwej tablic
                                        > ę świe
                                        > > tlną, potem radar.
                                        >
                                        > A w Danii jest jednokierunkowa ślepa uliczka, dojazd do magazynów. Policja duńs
                                        > ka nie dyskutuje z kierowcami. I czego to ma dowodzić?

                                        Logiki. Przy magazynach jednokierunkowe sprawdzają się najlepiej. Zwykle magazyny zasilane są przez 40 tonowe ciężarówki. Twój układ krążenia też jest jednokierunkowy, podobnie jak drogi klasy A.
                                        • sverir Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 08:55
                                          > Logiki. Przy magazynach jednokierunkowe sprawdzają się najlepiej.

                                          Jednokierunkowe ślepe ulice, czyli jak wjedziesz, to nie możesz nimi wrócić? No tak, to niesłychanie logiczne.



                                          • inocom Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 09:01
                                            sverir napisał:

                                            > > Logiki. Przy magazynach jednokierunkowe sprawdzają się najlepiej.
                                            >
                                            > Jednokierunkowe ślepe ulice, czyli jak wjedziesz, to nie możesz nimi wrócić? No
                                            > tak, to niesłychanie logiczne.

                                            Zrozumiałem Cię tak, że jednokierunkowa prowadzi do magazynu, a w innym miejscu z tego magazynu wychodzi druga jednokierunkowa z wyjazdem. Są dwie bramy, brama dojazdowa i wyjazdowa. Obie nie muszą być w tym samym miejscu.
                                            • sverir Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 09:31
                                              > Zrozumiałem Cię tak, że jednokierunkowa prowadzi do magazynu, a w innym miejscu
                                              > z tego magazynu wychodzi druga jednokierunkowa z wyjazdem. Są dwie bramy, bram
                                              > a dojazdowa i wyjazdowa. Obie nie muszą być w tym samym miejscu.

                                              W porządku, ale tym razem źle mnie zrozumiałeś. Jedna, jedyna droga do magazynu, ślepa i jednokierunkowa:)
                                              • inocom Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 10:20
                                                sverir napisał:

                                                > > Zrozumiałem Cię tak, że jednokierunkowa prowadzi do magazynu, a w innym m
                                                > iejscu
                                                > > z tego magazynu wychodzi druga jednokierunkowa z wyjazdem. Są dwie bramy,
                                                > bram
                                                > > a dojazdowa i wyjazdowa. Obie nie muszą być w tym samym miejscu.
                                                >
                                                > W porządku, ale tym razem źle mnie zrozumiałeś. Jedna, jedyna droga do magazynu
                                                > , ślepa i jednokierunkowa:)

                                                Może ktoś nie chce by był tam magazyn :)
                          • spokojny.zenek Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 15.09.14, 21:53
                            Pułapka postawiona oczywiście po to, żeby pieniądze zarabiać.
                            • inocom Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 15.09.14, 22:00
                              spokojny.zenek napisał:

                              > Pułapka postawiona oczywiście po to, żeby pieniądze zarabiać.

                              No pewnie, inaczej szorowaliby cmentarze. Co przy przekraczaniu prędkości i drugie dno.
                              • spokojny.zenek Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 15.09.14, 22:01
                                Raczej trzeci tom słownika języka polskiego...
                          • spokojny.zenek Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 15.09.14, 22:00
                            Jeszcze dodam, że kluczowe jest to, co sam zawsze podkreślasz (innymi słowami) - lud nie rozumie, że współczesne prawo karne jest prawem karnym czynu. Dla ludu prawo karne ma być prawem sprawcy i skutku. sprawca ma się nam podobać albo nie podobać (strona podmiotowa nikogo nie obchodzi), skutek ma decydować o wszystkim (też z pominięciem zamiaru, chęci, godzenia się, przewidywania, świadomości, naruszenia reguł ostrożności i podobnych lewackich wymysłów). Jest skutek - walimy maksa. Nie ma skutku - "było minęło".
                            • inocom Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 15.09.14, 22:10
                              spokojny.zenek napisał:

                              > Jeszcze dodam, że kluczowe jest to, co sam zawsze podkreślasz (innymi słowami)
                              > - lud nie rozumie, że współczesne prawo karne jest prawem karnym czynu. Dla lud
                              > u prawo karne ma być prawem sprawcy i skutku. sprawca ma się nam podobać albo n
                              > ie podobać (strona podmiotowa nikogo nie obchodzi), skutek ma decydować o wszys
                              > tkim (też z pominięciem zamiaru, chęci, godzenia się, przewidywania, świadomośc
                              > i, naruszenia reguł ostrożności i podobnych lewackich wymysłów). Jest skutek -
                              > walimy maksa. Nie ma skutku - "było minęło".

                              Dlatego Żaba jest tak wdzięczny dziennikarzom. On jest genialnym kierowcą, tylko dziennikarze mu przeszkadzają. A facet nie zdaje sobie sprawy, że jeżdżąc po krawężnikach uszkodzenie opony to tylko kwestia czasu.
                              • spokojny.zenek Nic nie zrozumiałeś. Jak zawsze. 15.09.14, 22:12
                                Nic nie zrozumiałeś. Jak zawsze.
                                • inocom Re: Nic nie zrozumiałeś. Jak zawsze. 15.09.14, 22:14
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > Nic nie zrozumiałeś. Jak zawsze.

                                  Polecam IV tom języka polskiego. Jak Żaba pretensje masz do innych, a nie do siebie.
                      • inocom Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 15.09.14, 17:35
                        sverir napisał:

                        > > Dla społeczeństwa kradzież w biały rękawiczkach jest OK dla 7% (podatki)
                        > > Dla społeczeństwa kradzież jedzenia z głodu jest OK tylko 1%.
                        >
                        > Wyobraźnia. Łatwo sobie wyobrazić bycie ofiarą, trudniej bycie sprawcą.

                        A zobacz, jak katolicki naród zareagował na odpracowywanie kary u księży :)
                        Niedługo 1 listopada i będą narzekania, że nieposprzątane.
                        • indeed4 Tak samo jak niekatolicki naród SLD-owski 15.09.14, 17:56
                          na propozycję pomocy paru skazanych nieszczęśnikom?

                          Miarkuj się, ateuszu - to pierwsze ostrzeżenie, nie trawię obsesyjnych antyklerykałów i następnym razem nie będzie taryfy ulgowej tylko oberwiesz po swoim SLD-owskim zadku :-)

                          EOT.
                          • indeed4 Re: Tak samo jak niekatolicki naród SLD-owski 15.09.14, 17:57
                            *skazanym
                        • sverir Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 15.09.14, 21:43
                          > A zobacz, jak katolicki naród zareagował na odpracowywanie kary u księży :)

                          Lewicowy naród potrafi jedną gębą pisać, że nikt z zaburzeniami nie powinien być nawet przesłuchiwany, a drugą gębą, że ksiądz za pedofilię to powinien być poddany torturom. To nie katolicyzm.
                          • spokojny.zenek Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 15.09.14, 21:54
                            sverir napisał:

                            > > A zobacz, jak katolicki naród zareagował na odpracowywanie kary u księży
                            > :)
                            >
                            > Lewicowy naród potrafi jedną gębą pisać, że nikt z zaburzeniami nie powinien by
                            > ć nawet przesłuchiwany, a drugą gębą, że ksiądz za pedofilię to powinien być po
                            > ddany torturom. To nie katolicyzm.

                            No i że miejsce "wariata" jest w zakładzie.
                          • inocom Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 15.09.14, 21:55
                            sverir napisał:

                            > > A zobacz, jak katolicki naród zareagował na odpracowywanie kary u księży
                            > :)
                            >
                            > Lewicowy naród potrafi jedną gębą pisać, że nikt z zaburzeniami nie powinien by
                            > ć nawet przesłuchiwany,

                            Jeśli pijesz do Wafelka, to go nikt nie przesłuchiwał. Przynajmniej nie sąd. Wszystko odbyło się za zamkniętymi drzwiami.

                            a drugą gębą, że ksiądz za pedofilię to powinien być po
                            > ddany torturom. To nie katolicyzm.

                            Ludziom nie tyle chodzi o tortury dla pedofilii ile o ich krycie przez hierarchów KrK utrudniającą pracę wymiarowi sprawiedliwości. A jak już sprawy nie idzie zataić. Księża są tylko ludźmi, Bóg tak chciał...

                            Nie bardzo też pojmuję dlaczego zestawiasz pedofilię z przywłaszczeniem wafelka? Naprawdę to ten sam kaliber?
                            • sverir Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 15.09.14, 22:13
                              > Jeśli pijesz do Wafelka, to go nikt nie przesłuchiwał. Przynajmniej nie sąd. Wszystko odbyło się
                              > za zamkniętymi drzwiami.

                              Wafelka już zostaw w spokoju, dość się chłop nacierpiał.

                              > Nie bardzo też pojmuję dlaczego zestawiasz pedofilię z przywłaszczeniem wafelka?
                              > Naprawdę to ten sam kaliber?

                              Działasz na dwóch różnych płaszczyznach, porównując konkretną sprawę z generalnym zjawiskiem. Ty to zestawiasz, nie ja.

                              • inocom Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 15.09.14, 22:17
                                sverir napisał:

                                > > Jeśli pijesz do Wafelka, to go nikt nie przesłuchiwał. Przynajmniej nie s
                                > ąd. Wszystko odbyło się
                                > > za zamkniętymi drzwiami.
                                >
                                > Wafelka już zostaw w spokoju, dość się chłop nacierpiał.
                                >
                                > > Nie bardzo też pojmuję dlaczego zestawiasz pedofilię z przywłaszczeniem w
                                > afelka?
                                > > Naprawdę to ten sam kaliber?
                                >
                                > Działasz na dwóch różnych płaszczyznach, porównując konkretną sprawę z generaln
                                > ym zjawiskiem. Ty to zestawiasz, nie ja.

                                Ilu siedzi w więzieniach ludzi z wyrokami za wafelki, bułki, picie piwa z puszki? Do czasu nie nagłośnienia przez media to były konkretne sprawy?
                                • spokojny.zenek Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 08:15
                                  Najprawdopodobniej ani jeden bo za te wykroczenia nie orzeka się kar izolacyjnych.
                                • sverir Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 08:29
                                  > Ilu siedzi w więzieniach ludzi z wyrokami za wafelki, bułki, picie piwa z puszk
                                  > i? Do czasu nie nagłośnienia przez media to były konkretne sprawy?

                                  Jeden? Trzech? Pięciu?
                                  • kolter Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 08:37
                                    sverir napisał:

                                    > > Ilu siedzi w więzieniach ludzi z wyrokami za wafelki, bułki, picie piwa z
                                    > puszk
                                    > > i? Do czasu nie nagłośnienia przez media to były konkretne sprawy?
                                    >
                                    > Jeden? Trzech? Pięciu?

                                    no i z 500 za jazdę rowerem po piwku
                                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 08:43
                                      To potencjalny zabójca.
                                      • inocom Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 08:49
                                        religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                        > To potencjalny zabójca.

                                        Samobójca.
                                    • sverir Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 08:56
                                      > no i z 500 za jazdę rowerem po piwku

                                      Już nie.
                                      • kolter Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 09:03
                                        sverir napisał:

                                        > > no i z 500 za jazdę rowerem po piwku
                                        >
                                        > Już nie.

                                        Tak, ale mój kolega przyjmował 77 latka za to do pudła
                                  • inocom Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 08:48
                                    sverir napisał:

                                    > > Ilu siedzi w więzieniach ludzi z wyrokami za wafelki, bułki, picie piwa z
                                    > puszk
                                    > > i? Do czasu nie nagłośnienia przez media to były konkretne sprawy?
                                    >
                                    > Jeden? Trzech? Pięciu?

                                    Jeden to może być przypadek, ale jak trzech lub więcej to już problem.
                                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 08:51
                                      No to ilu takich siedzi?
                                    • sverir Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 08:56
                                      > Jeden to może być przypadek, ale jak trzech lub więcej to już problem.

                                      A ja uważam, że dopiero przy pięciu to problem. Co Ty na to?
                                      • inocom Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 09:02
                                        sverir napisał:

                                        > > Jeden to może być przypadek, ale jak trzech lub więcej to już problem.
                                        >
                                        > A ja uważam, że dopiero przy pięciu to problem. Co Ty na to?

                                        Zgoda :)
                                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 09:05
                                          To ilu takich siedzi na wczasach w więzieniu?
                                          • kolter Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 17:30
                                            Zenek wie ze tymczasowy areszt to nie jest kara , bo u tak wyroki trybunałów uświadomiły
                                  • wariant_b Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 09:32
                                    >> Ilu siedzi w więzieniach ludzi z wyrokami za wafelki, bułki...
                                    > Jeden? Trzech? Pięciu?

                                    Można zapytać Olkowicza, ilu przewinęło się przez zakłady karne w Koszalinie i okolicy.
                                    Choć co bardziej kuriozalne przypadki zdaje się ujawniał nawet niepytany.

                                    A siedzi niewielu, bo wyroki krótkie. Ot, takie więzienne zapchajdziury.
                                    Z długimi wyrokami trzeba czekać, aż się miejsce w pierdlu zwolni.
                                    • spokojny.zenek Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 09:35
                                      W wypadku Agatowskiego na czym polegała kuriozalność poza tym, ze sąd siedem razy warunkowo zawieszał mu kary za kolejne liczne kradzieże?
                                      • inocom Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 10:22
                                        spokojny.zenek napisał:

                                        > W wypadku Agatowskiego na czym polegała kuriozalność poza tym, ze sąd siedem ra
                                        > zy warunkowo zawieszał mu kary za kolejne liczne kradzieże?

                                        Na skazaniu mentalnego dziecka. Rozwój psychiczny kilkuletniego dziecka.
                                        • spokojny.zenek Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 10:32
                                          Człowiek upośledzony w stopniu LEKKIM to "mentalne dziecko"? Tacy ludzie uzyskują maturę, zdarzają się tacy, którzy kończą studia wyższe. Ciężej upośledzeni siedzą w więzieniach za zabójstwa, zgwałcenia, rozboje. Ich też "nie wolno skazać"? Bo ty sobie tak wymyśliłeś?
                                          A teraz trzeba ich wszystkich wypuścić?

                                          Po co w kodeksie przepisy o określaniu poczytalności i o jej stopniach, skoro juz sam fakt upośledzenia, nawet w najlżejszym stopniu, miałby w ogóle zwalniać z odpowiedzialności? Dlaczego nigdzie na świecie tak nie jest? Żeby tobie zrobić na złość?
                                          Po co istnieją w różnych krajach, także w Polsce, przepisy o karaniu takich osób i o wykonywaniu wobec nich kar, skoro twoim zdanie takie osoby i tak nie mogłyby być karane i kara nie mogłaby być wykonywana?

                                          Ile jeszcze razy dostaniesz te pytania i nadal będziesz udawał tak tępego, ze ich nie zrozumiałeś?
                                      • wariant_b Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 10:26
                                        > W wypadku Agatowskiego na czym polegała kuriozalność...

                                        Nad równoczesnym brakiem skutecznego nadzoru.

                                        Gdyby ukradzione jako złom przedmioty szybko wracały do właścicieli nie byłoby spraw sądowych,
                                        a co najwyżej wyjaśnienia i przeprosiny dla okradzionych za kłopot z upilnowaniem niepełnosprawnego
                                        z zaburzeniami psychicznymi powodującymi skłonność do kradzieży "bezpańskich" przedmiotów.
                                        To zaburzenie psychiczne zdaje się, ma nawet nazwę, którą można podać i całkiem niezły opis.
                                        • wariant_b Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 10:43
                                          Dodam jeszcze, że ilość osób z rozpoznanymi tego typu zaburzeniami, co do których nie podjęto
                                          decyzji o umieszczeniu w zakładach zamkniętych, jest na tyle niewielka, że najrozsądniej było
                                          utworzyć jakiś fundusz do pokrywania strat spowodowanych niewystarczającym nadzorem.
                                          Dla kogoś, komu podprowadzono rower, ważniejsze jest by go odzyskać, niż mieć satysfakcję
                                          moralną, że zamknięto wariata, zamiast wspomnianego roweru.

                                          Poważniejszy problem jest z upośledzonymi ze skłonnością do demolki niż przywłaszczenia mienia.
                                          I tu faktycznie nie wiem co robić z osobami upośledzonymi niekiedy niebezpiecznymi dla otoczenia.
                                          • spokojny.zenek Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 10:47
                                            Tak. W szczególności przy zabójstwach, rozbojach i zgwałceniach taki fundusz byłby świetnym rozwiązaniem.
                                            • wariant_b Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 11:16
                                              > Tak. W szczególności przy zabójstwach, rozbojach i zgwałceniach taki fundusz byłby
                                              > świetnym rozwiązaniem.

                                              Również. To jest zabezpieczenie poszkodowanych przez osoby z orzeczonym upośledzeniem
                                              psychicznym wobec których państwo nie dopełniło obowiązku kontroli. Państwo wie, że taka
                                              osoba to chodząca bomba. W przeciwnym wypadku może się okazać, że poszkodowany
                                              NIC nie uzyska poza satysfakcją moralną. Odsiadkę sąd się wyegzekwuje, odszkodowania nie.

                                              Przy okazji - jeśli możesz, postaraj się wrócić do normalnego poziomu dyskusji.
                                              • spokojny.zenek Re: Albo o schizofrenni paranoidalnej :) 16.09.14, 11:25
                                                Państwo "nie dopełniło"? Bo nie zamknęło każdego "wariata" - zgodnie z postulatem forumowego menelstwa - w zakładzie zamkniętym?
                                                Niezwykła wizja państwa i z pewnością chluby nie przynosząca.
                  • indeed4 Re: Nie ma znaczenia. 15.09.14, 15:58
                    Nie - mowa jest o alimenciarzach, więc chyba jest jasne i oczywiste, że nie chodzi o najcięższy kaliber przestępstw.
                    • indeed4 Dzyń, dzyń! 15.09.14, 16:14
                      Najwyższy czas chłopaki wrócić ze świata równoległego do rzeczywistości :-)

                      PS. Zmykam, bo mam coś do roboty.
                      • spokojny.zenek spadaj 15.09.14, 16:17
                        Zapewne uciekasz, żeby wreszcie sobie coś poczytać, bo na razie u ciebie co post to ciężka kompromitacja.
                      • indeed4 Reasumując: 16.09.14, 10:11
                        Z badania OBOP wynika jasno jak na dłoni, że Polacy mają do karania przestępców stosunek racjonalny i zróżnicowany. Domagają się surowych kar za ciężkie przestępstwa, ale jednocześnie wcale nie są niechętni (jak twierdzi gnom_opluwacz) karze ograniczenia wolności - przeciwnie, w przytłaczającej większości są zwolennikami łagodniejszych wyroków i zdecydowanymi przeciwnikami zapychania na ich koszt i tak już przeludnionych więzień za przewinienia lżejszego kalibru.

                        Jednym słowem prezentowana tu przez kilka osób wizja "ciemnego, kołtuńskiego" społeczeństwa, które żąda "krwi " za każde bez wyjątku przestępstwo nie ma z rzeczywistością nic wspólnego :-)

                        PS. I to by było na tyle, zmykam nad wodę, bo piękna pogoda.
                        • spokojny.zenek kuriozum 16.09.14, 10:25
                          indeed4 napisał:

                          > Z badania OBOP wynika jasno jak na dłoni, że Polacy mają do karania przestępców
                          > stosunek racjonalny i zróżnicowany.

                          W szczególności przy drobnym czynie karę ograniczenia wolności dopuszczając w 3%.

                          • indeed4 A gdzie to wyczytałeś. 16.09.14, 10:32
                            spokojny.zenek napisał:

                            > W szczególności przy drobnym czynie karę ograniczenia wolności dopuszczając w 3
                            > %.
                            • spokojny.zenek Fantastycznie 16.09.14, 10:34

                              Czyli nawet nie chciało ci się zajrzeć do badań, które sam powołujesz i przejrzeć dyskusji nad tą właśnie kwestią? Fantastycznie.

                              forum.gazeta.pl/forum/w,28,154266053,154317093,Albo_o_schizofrenni_paranoidalnej_.html?wv.x=2
                              • indeed4 Super. 16.09.14, 10:44
                                To teraz ładnie mów, czego nie zrozumiałeś i na jakiej podstawie uznałeś, że "inne = k.o.w", bo ja takiego przypisu jak w przypadku alimenciarzy nie widzę. Nie ma podstaw, aby sądzić, że w ogóle choć jeden z tych 3% miał na myśli k.o.w i mogło być tak, że żaden.

                                ****
                                CZY I JAK PANA(I) ZDANIEM, NALEŻY KARAĆ SPRAWCÓW ZA
                                KRADZIEŻ MIENIA O NIEWIELKIEJ WARTOŚCI:
                                W ogóle nie karać 1%
                                Zamiast karać doprowadzać do ugody 9%
                                Karać grzywną 55%
                                Karać pozbawieniem wolności z warunkowym zawieszeniem 16%
                                Karać bezwzględnym pozbawieniem wolności 12%
                                Karać dożywociem 0%
                                Inne 3%
                                Trudno powiedzieć 4%

                                ****

                                Ile osób chce kary bezwględnego więzienia widzisz, czy kupić ci okulary.
                                • spokojny.zenek Re: Super. 16.09.14, 10:46
                                  Skoro nie ma osobnej pozycji dla tej kary, to jest chyba oczywiste i nie budzi wątpliwości, ze mieści się ona w "inne"?
                                  • indeed4 Re: Super. 16.09.14, 10:54
                                    Nie jest oczywiste i nikt nie wie co badany sobie wymyślił - z 11% sklasyfikowanych jako "inne" k.o.w. podało 10%, ale 1% wymyśliło coś innego, więc jest oczywiste, że te 3% nie musi automatycznie musi oznaczać "k.ow". Jeśli żaden z nich nie podał takiej możliwości, twoim zdaniem będzie to oznaczać, że "ludzie są przeciw k.o.w."? Bzdura.
                                    • spokojny.zenek Re: Super. 16.09.14, 10:58
                                      Ze stwierdzeniem, że k.o.w. to NAJWYŻEJ 3%, skoro mieszczą się tam wszelkie "inne" polemizujesz powtarzając to stwierdzenie? Czyżby ci to słoneczko już zaszkodziło?

                                      No co z tą drobną kradzieżą? Jak odgraniczysz ją od niedrobnej?
                                      • indeed4 Zaledwie 12% chce kary bezwględnego więzenia 16.09.14, 12:01
                                        ****
                                        CZY I JAK PANA(I) ZDANIEM, NALEŻY KARAĆ SPRAWCÓW ZA
                                        KRADZIEŻ MIENIA O NIEWIELKIEJ WARTOŚCI:
                                        W ogóle nie karać 1%
                                        Zamiast karać doprowadzać do ugody 9%
                                        Karać grzywną 55%
                                        Karać pozbawieniem wolności z warunkowym zawieszeniem 16%
                                        Karać bezwzględnym pozbawieniem wolności 12%
                                        Karać dożywociem 0%
                                        Inne 3%
                                        Trudno powiedzieć 4%

                                        ****

                                        Pozostali chcą łagodniejszych kar zastępczych (grzywna, zawieszenie warunkowe, ugoda, lub nawet nie karać wcale) - jeśli wobec tych danych według ciebie 3% opowiada się za k.o.w (załóżmy tak na moment) a pozostali są przeciwko k.o.w. i żądają zastąpienia jej karą ostrzejszą nie jestem w stanie ci pomóc :-)
                                        • spokojny.zenek 12% to jest "zaledwie"? 16.09.14, 12:13
                                          28% proponuje karę pozbawienia wolności, w tym 12% bez zawieszenia. k.o.w. maksimum 3% (ale to już raczej wina idioty, który układał kafeterię, najwyraźniej nawet niewiedzącego, ze coś takiego istnieje i jest stosowane).
                                          Faktycznie, łagodność nieprawdopodobna. Dwóch na siedmiu za drobne kradzież proponuje zaczynać od pozbawienia wolności. Jeden na ośmiu od k.p.w. bez zawieszenia.
                                          • indeed4 A 100% minus 12% to ile jest? 16.09.14, 12:17
                                            Jeśli kara w zawieszeniu twoim zdaniem w odbiorze społecznym jest surowsza niż prace społeczne, to kolejny raz nie potrafię ci pomóc :-)
                                            • spokojny.zenek a coś na temat i do rzeczy? 16.09.14, 12:19
                                              Te prace społeczne, o które NIKT nie pytał w tym badaniu?
                                              12% chcących złodzieja sklepowego skazywać na bezwględne więzienie to jest "mało"?
                                              • indeed4 88% nie chce - 12% chce. 16.09.14, 12:22
                                                Każdy widzi, dużo to czy mało :-)
                                                • indeed4 EOT. 16.09.14, 12:22
                                              • spokojny.zenek Re: a coś na temat i do rzeczy? 16.09.14, 12:36
                                                spokojny.zenek napisał:

                                                > Te prace społeczne, o które NIKT nie pytał w tym badaniu?
                                                > 12% chcących złodzieja sklepowego skazywać na bezwględne więzienie to jest "mał
                                                > o"?

                                                Swoja drogą ciekawe, jakie byłyby wyniki, gdyby spytać ludzi o to, jakie kary faktycznie zapadają ich zdaniem za poszczególne rodzaje przestępstw i wykroczeń. Sądząc po tym, co się widzi wokoło (także na forach) wyniki byłyby jeszcze bardziej szokujące.
                          • inocom Re: kuriozum 16.09.14, 10:33
                            spokojny.zenek napisał:

                            > indeed4 napisał:
                            >
                            > > Z badania OBOP wynika jasno jak na dłoni, że Polacy mają do karania przes
                            > tępców
                            > > stosunek racjonalny i zróżnicowany.
                            >
                            > W szczególności przy drobnym czynie karę ograniczenia wolności dopuszczając w 3
                            > %.

                            Za to 5% nie chce karać przestępców podatkowych :) Jak racjonalizm to racjonalizm.
                            Kalemu ukraść, Kali ukraść.
                            • inocom 7% 16.09.14, 10:33
                              • spokojny.zenek Re: 7% 16.09.14, 10:35
                                7% dla całego "inne". A więc zapewne z obcięciem ręki, łamaniem kołem i wbiciem na pal.

                                Poparcie wprost niesamowite.
                                • inocom Re: 7% 16.09.14, 12:43
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > 7% dla całego "inne". A więc zapewne z obcięciem ręki, łamaniem kołem i wbiciem
                                  > na pal.
                                  >
                                  > Poparcie wprost niesamowite.

                                  A potem się dziwimy, że taki a nie inny kradnie miliony (ze wspólnej kasy) i się łapie na to 7% :)
                                  Albo boli go kolano.
                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: 7% 16.09.14, 12:48
                                    To ten od kolana nie został skazany na bezwzględne więzienie?
                                    • inocom Re: 7% 16.09.14, 12:51
                                      religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                      > To ten od kolana nie został skazany na bezwzględne więzienie?

                                      Nie załapał się na 7% :) Biedak.
                                      Ale i tak było warto. Kilka lat wczasów i 350 baniek w kieszeni. A w między czasie zrobiony doktorat z prawa.
                                      • religijnych.uczuc.obraza Re: 7% 16.09.14, 12:53
                                        Czyli jednak wczasy. Dlaczego Olkowicz oszczędził ich wafelkowi?
                                        • inocom Re: 7% 16.09.14, 12:55
                                          religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                          > Czyli jednak wczasy. Dlaczego Olkowicz oszczędził ich wafelkowi?

                                          A miał doktorat? :)
                                          • religijnych.uczuc.obraza Re: 7% 16.09.14, 13:00
                                            Był chory a więc pewnie kiedyś był u doktora.
                                            • inocom Re: 7% 16.09.14, 13:01
                                              religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                              > Był chory a więc pewnie kiedyś był u doktora.

                                              A człowiek w krawacie jest mniej awanturujący się :)
                                              • religijnych.uczuc.obraza Re: 7% 16.09.14, 13:08
                                                Najlepszy ten co ma papużki.
                                                • inocom Re: 7% 16.09.14, 13:11
                                                  religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                  > Najlepszy ten co ma papużki.

                                                  Niestety 2 zaliczyły Karę Śmierci.
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: 7% 16.09.14, 13:15
                                                    Sąd powinien zajrzeć do bazy i wyczytać że wafelek ma dwie papużki.
                                                  • spokojny.zenek Re: 7% 16.09.14, 13:18
                                                    Nie dwie lecz 16 lub według innych źródeł 17.
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: 7% 16.09.14, 13:21
                                                    I sąd nie wiedział że wysyła do pudła właściciela papużek?
                                                  • spokojny.zenek Re: 7% 16.09.14, 13:25
                                                    Posiadanie małych dzieci jak wiadomo nie jest i nie może być przeszkodą w posłaniu do więzienia (wyjątek: mamuśka z Opola) ale papużki to już co innego.
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: 7% 16.09.14, 13:28
                                                    Jeśli sąd tego nie sprawdził to jest to kolejny skandal w wymiarze sprawiedliwości.
                                                  • spokojny.zenek Re: 7% 16.09.14, 13:29
                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                    > Jeśli sąd tego nie sprawdził to jest to kolejny skandal w wymiarze sprawiedliwo
                                                    > ści.

                                                    Od kilku dni codziennie donosimy o tym skandalu.
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: 7% 16.09.14, 13:33
                                                    A wystarczyło włożyć kartę do czytnika...
                                                  • spokojny.zenek Re: 7% 16.09.14, 13:37
                                                    Albo zejść po schodach piętro niżej.
                                                    Względnie zostawić pracę i pojechać do innego sądu i tam zejść piętro niżej.
                                                  • wariant_b Re: 7% 16.09.14, 14:10
                                                    > .... (wyjątek: mamuśka z Opola)

                                                    I paru pedofilów również, co posiedli małe dzieci,
                                                    a zostali co najwyżej przeniesieni do innych parafii.
                                                  • inocom Re: 7% 16.09.14, 13:34
                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                    > I sąd nie wiedział że wysyła do pudła właściciela papużek?

                                                    A co na to ustawa o ochronie zwierząt :)
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: 7% 16.09.14, 13:38
                                                    No właśnie!
                                                  • spokojny.zenek Re: 7% 16.09.14, 13:40
                                                    No i Konstytucja. Przecież ochrona przyrody jest wartością konstytucyjną a system prawny jest całością i obowiązuje sąd w całości. Wszelkie przepisy pozwalające na zatrzymywanie osób posiadających papużki są niezgodne z Konstytucją.
                                                    A ten Semir w Gdańsku? Ten od handlu bronią? Przecież miał w domu koty a i tak go zabrali. Czemu o tym skandalu tak mało się pisze? czemu dyrektor ZK jeszcze go nie wypuścił? Kiedy dostanie Semir odszkodowanie?
                                                    Gdzie byli rodzice?
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: 7% 16.09.14, 13:42
                                                    Gdyby miał nietoperze to mogliby go zamknąć bo ochrona nietoperzy jest głupia.
                                                  • spokojny.zenek Re: 7% 16.09.14, 13:52
                                                    Bo to tak jak z ludźmi. Nietoperze nie są takie milutkie, jak papużki. I za empatyczne serce nie chwytają.
                                                  • inocom Re: 7% 16.09.14, 18:42
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Bo to tak jak z ludźmi. Nietoperze nie są takie milutkie, jak papużki. I za emp
                                                    > atyczne serce nie chwytają.

                                                    Chwytają. Pazurkami :)
                                                  • spokojny.zenek Re: 7% 16.09.14, 18:50
                                                    Aha, to dlatego ich tak nie znosisz...
                                                  • inocom Re: 7% 16.09.14, 19:02
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Aha, to dlatego ich tak nie znosisz...

                                                    Pierwsze słyszę nie lubię wyrzucających mln zł w błoto, podczas gdy ludzie są zmuszeni kraść wafelki i bułki.

                                                    W artykule stało jak byk, że nietoperze mają na tyle sprawną echolokację, że idę o zakład, iż podróżując do Hamburga i na zad nie potrąciłeś żadnego. A ciem nabiłeś co niemiara.
                                                  • spokojny.zenek przykład 17.09.14, 15:10

                                                    Pierwszy z brzegu przykład akceptacji dla kary ograniczenia wolności.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,904,120917676,,Wypchali_misia_Taka_przestroga.html?v=2
                                            • spokojny.zenek Re: 7% 16.09.14, 13:17
                                              U doktora Moczydłowskiego?
                                  • spokojny.zenek Re: 7% 16.09.14, 13:17
                                    Kto z tych, którzy "ukradli miliony" został ukarany pracami społecznymi i co ma bolące kolano wspólnego z tym, jaką karę komuś wcześniej wymierzono?
                              • indeed4 Ty w ogóle rozumiesz pojęcie drobnej kradzieży? 16.09.14, 10:37
                                Czy w twoim genialnym umyśle każdy drobny złodziej to ubezwłasnowolniony schizofrenik, który w sklepie kradnie wafelka za 0,99 groszy.
                                • spokojny.zenek Re: Ty w ogóle rozumiesz pojęcie drobnej kradzież 16.09.14, 10:42
                                  Daj spokój zafiksowanemu na wafelki i sam powiedz, która kradzież jest dla ciebie "drobna"? Stanowiąca wykroczenie, czyli kradzież zwykła do 420 złotych? Do 1000 złotych? Do 420 złotych plus przypadki mniejszej wagi z k.k.? Czy się różni drobna od niedrobnej.

                                  • wariant_b Re: Ty w ogóle rozumiesz pojęcie drobnej kradzież 16.09.14, 11:04
                                    Powiedzmy, że każda w której skutki kradzieży zostaną zrekompensowane,
                                    poszkodowany nie zgłosi dodatkowych roszczeń i potrzeby karania sprawcy,
                                    a policyjny system nie zgłasza, że jest to kolejny przypadek w wykonaniu sprawcy.

                                    Znowu jako "konsument" systemu prawnego wolę, jak mi natychmiast zwrócą rower,
                                    niż jeśli zatrzymają go jako dowód rzeczowy w sprawie o kradzież.

                                    Inny przykład: popełniający drobne wykroczenie drogowe nie mając punktów karnych
                                    może zostać ukarany punktami karnymi, ale nie musi dostać mandatu.
                                    • spokojny.zenek Re: Ty w ogóle rozumiesz pojęcie drobnej kradzież 16.09.14, 11:09
                                      Tak się nie da, bo ocena "wagi" kradzieży zdależałaby od zdarzen przyszłych i wstecznei rzutowałaby na samą kradzież. Z pewnoscią nie o to też chodziło potającym i nie o to chodziło odpowiadajacym.
                                      W takim razie ty odpowiedz - spośród ogółu kradzieży (zwykłych) które są "drobne" a które są "zwykłe" lub więcej. W którym miejscu leży ta intuicyjna granica.
                                      Kradziez sklepowa na 50 złotych - jasna sprawa. Kradzież 3 milionów złotych - jasna sprawa. W który miejscu jest jednak ta granica?
                                      • wariant_b Re: Ty w ogóle rozumiesz pojęcie drobnej kradzież 16.09.14, 11:52
                                        > Tak się nie da, bo ocena "wagi" kradzieży zdależałaby...

                                        System prawny nie jest nam dany - jest umową społeczną.
                                        Osobiście wolę taką umowę, w której policja ma mi ukradziony
                                        rower oddać, a nie udawać lub faktycznie ścigać złodzieja.
                                        Przecież jakby mnie złodziej poprosił, może bym mu rower pożyczył.
                                        Albo miasto zorganizowało darmowe wypożyczalnie.
                                        Kłopot polega na tym, że złodziej nie potrzebuje mojego roweru.
                                        Sprzeda go jakiemuś uczciwemu obywatelowi i ten ucieszy się,
                                        że taki tani albo że właśnie znalazł. Respektujemy stan, w którym
                                        są "uczciwi obywatele" i udajemy, że wyrywkowe ściganie
                                        grzeszników coś rozwiąże. Dotąd nie rozwiązywało.
                                        Ale to tak tytułem dygresji i wróćmy do tematu:

                                        > Kradziez sklepowa na 50 złotych - jasna sprawa.
                                        > Kradzież 3 milionów złotych - jasna sprawa.

                                        Kradzież sklepowa 50 złotych jest oczywista.
                                        Żaden poważny prawnik nie będzie się zajmował sprawami
                                        wartymi 50 złotych, chyba że chodzi o prestiż lub media.

                                        Gdzie jest jasna sprawa kradzieży 3 milionów złotych?
                                        Jeśli sklep nie zapłacił dostawcom 50 zł. za ten ukradziony towar
                                        i inny, w sumie na 3 miliony, to co jesteśmy w stanie zrobić
                                        właścicielowi tego biznesu - 150.000 dni kary zastępczej?
                                        A co mu zrobimy, jeśli zalega pracownikom z wypłatami,
                                        w szczególności za nadgodziny i prace dodatkowe 3 miliony?
                                        Uhonorujemy za przedsiębiorczość?
                                    • sverir Re: Ty w ogóle rozumiesz pojęcie drobnej kradzież 16.09.14, 11:20
                                      > Znowu jako "konsument" systemu prawnego wolę, jak mi natychmiast zwrócą rower,
                                      > niż jeśli zatrzymają go jako dowód rzeczowy w sprawie o kradzież.

                                      A ja wolę, żeby nikt mi go nie kradł, niż żeby po kradzieży ktoś mi go zwracał:)
                                      • spokojny.zenek Re: Ty w ogóle rozumiesz pojęcie drobnej kradzież 16.09.14, 11:26
                                        sverir napisał:

                                        > A ja wolę, żeby nikt mi go nie kradł, niż żeby po kradzieży ktoś mi go zwracał:
                                        > )

                                        A jeśli ktoś ukradł, to zasadniczo obojętne jest mi, czy był w pełni poczytalny czy nie
                                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Ty w ogóle rozumiesz pojęcie drobnej kradzież 16.09.14, 11:29
                                          No ale jeśliby miał papużki...
                                          • spokojny.zenek Re: Ty w ogóle rozumiesz pojęcie drobnej kradzież 16.09.14, 11:35
                                            religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                            > No ale jeśliby miał papużki...

                                            Wiadomo - istotna okoliczność podmiotowa.

                                            Zadziwiające, ze nikt nie jest w stanie powiedzieć, która kradzież jest dla niego "drobna" a która nie.
                                      • indeed4 Cena roweru 700 zł - cena ekspertyzy 7000 zł 16.09.14, 11:29
                                        "Ze sklepu w Bytomiu ktoś ukradł dyktafon wart 400 zł. Policja, by mieć bezsporny dowód, zamówiła ekspertyzę fonoskopijną (nagranych głosów). Koszty dochodzenia wyniosły 2300 zł! Inny przykład: by rozstrzygnąć, który z trzech podejrzanych ukradł komórkę z salonu, prokurator zlecił badanie śladów DNA na telefonie. Cena telefonu - 700 zł; koszt ekspertyzy - 7000 zł. Takich absurdów jest bez liku"

                                        Możesz sobie chcieć - pod warunkiem, że koszty pokryjesz z własnej kieszeni :-)
                                        • spokojny.zenek Re: Cena roweru 700 zł - cena ekspertyzy 7000 zł 16.09.14, 11:34
                                          Potrafisz odpowiedzieć, która kradzież jest "drobną" o która pytano w badaniu czy nie bardzo?
                                          • indeed4 Re: Cena roweru 700 zł - cena ekspertyzy 7000 zł 16.09.14, 11:38
                                            forum.gazeta.pl/forum/w,28,154266053,154356719,Re_Wedlug_policji_nawet_i_1000_zl_.html
                                            • spokojny.zenek jakie w takim razie pytanie nie jest zbut trudne? 16.09.14, 11:42
                                              jakie w takim razie pytanie nie jest zbut trudne?
                                              Skoro nawet nie wiesz, którą kradzież uważasz za "drobną", choć próbujesz dyskutować o tym, jak takie kradzież społeczeństwo chciało w 2002 r karać?
                                              • indeed4 Komendant Działoszyński też nie umiał odpowiedzieć 16.09.14, 11:47
                                                wszystko przez to, że pytanie naszego zenia jest bardzo trudne :-)
                                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Cena roweru 700 zł - cena ekspertyzy 7000 zł 16.09.14, 11:45
                                              Przecież tu jest o rozróżnieniu między przestępstwem a wykroczeniem a nie między drobną i nie-drobną kradzieżą.
                                              • spokojny.zenek Re: Cena roweru 700 zł - cena ekspertyzy 7000 zł 16.09.14, 11:53
                                                religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                > Przecież tu jest o rozróżnieniu między przestępstwem a wykroczeniem a nie międz
                                                > y drobną i nie-drobną kradzieżą.

                                                Widać, że można tego nie rozumieć...

                                                Tak czy inaczej - jeśli nawet uznamy, ze "drobna kradzież" to kradzież będąca wykroczeniem plus wypadki mniejszej wagi z k.k., to już samo spojrzenie na te badania musi być szokujące.

                                                Opinia publiczna domaga się w 28% stosowania kary pozbawienia wolności, z tego 12% chce w takich sprawach bezwzględnej kary pozbawienia wolności (!). A wiec społeczeństwo domaga się ZNACZNIE surowszej reakcji, niż jest ona w rzeczywistości. Cud prawdziwy, ze nikt nie zaznaczył dożywocia. Bo już na przykład przy niealimentacji - jak najbardziej!
                                                I mając coś takiego przed oczyma ktoś potrafi powiedzieć, ze społeczeństwo oczekuje w takich sprawach "racjonalnej" polityki karania i wcale się nie domaga zaostrzenia kar. Odlot.

                                                Całe szczęście, ze to badania z 2002 roku, kiedy sztucznie kreowana histeria wokół "wciąż rosnącej przestępczości" była blisko szczytu. Dziś jest już inaczej, ciągle jednak punitywność polskiego społeczeństwa jest znacznie powyżej poziomu zachodnioeuropejskiego.
                                                • indeed4 Re: Cena roweru 700 zł - cena ekspertyzy 7000 zł 16.09.14, 12:13
                                                  OBOP przedstawił im propozycję dożywocia, pewnie doszli do wniosku, że w sprawie drobnych kradzieży do 1000 zł poprzestaną na zawieszeniu.
                                                • inocom A Ćwiąkalski na to 16.09.14, 22:43
                                                  spokojny.zenek napisał:

                                                  > religijnych.uczuc.obraza napisał(a):
                                                  >
                                                  > > Przecież tu jest o rozróżnieniu między przestępstwem a wykroczeniem a nie
                                                  > międz
                                                  > > y drobną i nie-drobną kradzieżą.
                                                  >
                                                  > Widać, że można tego nie rozumieć...
                                                  >
                                                  > Tak czy inaczej - jeśli nawet uznamy, ze "drobna kradzież" to kradzież będąca w
                                                  > ykroczeniem plus wypadki mniejszej wagi z k.k., to już samo spojrzenie na te ba
                                                  > dania musi być szokujące.
                                                  >
                                                  > Opinia publiczna domaga się

                                                  Zdaniem Ćwiąkalskiego w opinii publicznej ten wyrok odgrywa odwrotną rolę, niż powinien. - Sąd mógł przecież uznać, że w ogólne nie ma szkodliwości takiego zachowania i uniewinnić Olkowicza - przekonywał były minister sprawiedliwości na antenie TVN24. Dodał, że jego zdaniem prokurator już wcześniej powinien umorzyć postępowanie. - Ale nie chciał tego zrobić, bo statystycznie to było korzystne, sprawa samograj, dyrektor zapłacił, więc sąd go skaże - mówił prawnik.
                                      • wariant_b Re: Ty w ogóle rozumiesz pojęcie drobnej kradzież 16.09.14, 11:55
                                        > A ja wolę, żeby nikt mi go nie kradł, niż żeby po kradzieży ktoś mi go zwracał:)

                                        To nie kupuj rowerów od złodziei, a przestaną kraść.
                                        • sverir Re: Ty w ogóle rozumiesz pojęcie drobnej kradzież 16.09.14, 12:42
                                          > To nie kupuj rowerów od złodziei, a przestaną kraść.

                                          Sugerujesz, że ja odpowiadam za kradzieże rowerów w Polsce?
                                          • spokojny.zenek Re: Ty w ogóle rozumiesz pojęcie drobnej kradzież 16.09.14, 12:44
                                            Ktoś musi odpowiadać. Udowodnij, ze nie Ty.
                                          • wariant_b Re: Ty w ogóle rozumiesz pojęcie drobnej kradzież 16.09.14, 13:12
                                            > Sugerujesz, że ja odpowiadam za kradzieże rowerów w Polsce?

                                            Przecież to oczywiste, że za kradzieże odpowiada obywatel, a nie władza.
                                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Ty w ogóle rozumiesz pojęcie drobnej kradzież 16.09.14, 13:16
                                              Tak jak za choroby psychiczne.
                                            • sverir Re: Ty w ogóle rozumiesz pojęcie drobnej kradzież 16.09.14, 13:18
                                              > Przecież to oczywiste, że za kradzieże odpowiada obywatel, a nie władza.

                                              Zadam pytanie jeszcze raz: sugerujesz,że ja odpowiadam za kradzieże rowerów w Polsce?
                                              • spokojny.zenek Re: Ty w ogóle rozumiesz pojęcie drobnej kradzież 16.09.14, 13:20
                                                Nazwijmy rzecz po imieniu: odpowiadasz. Inocom natomiast odpowiada za wszystkie choroby psychiczne. Za niezwykle wysoką punitywność społeczeństwa odpowiada indyk.
                                  • indeed4 Re: Ty w ogóle rozumiesz pojęcie drobnej kradzież 16.09.14, 11:13
                                    Wystarczy, że wiem, co znaczy "drobna" dla inocoma :-) Wafelek o wartości max. 0,99 zł, a wszystkie pozostałe to ciężkie zbrodnie, za które na długie lata należy wsadzać do więzienia.
                                    • indeed4 Według policji - nawet i 1000 zł :-) 16.09.14, 11:19
                                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,13510992.html
                                      • spokojny.zenek Re: Według policji - nawet i 1000 zł :-) 16.09.14, 11:27
                                        Naprawdę nikt nie potrafi powiedzieć, jak o rozumie pojęcie "drobna kradzież"?
                                        • indeed4 Re: Według policji - nawet i 1000 zł :-) 16.09.14, 11:37
                                          No przecież pan komendant Działoszyński już ci odpowiedział.

                                          "O podniesienie progu, od którego liczymy przestępstwo z 250 do 1000 zł wystąpił do ministra sprawiedliwości komendant główny policji Marek Działoszyński"
                                          • spokojny.zenek to jakie pytanie nie jest dla ciebie zbyt trudne? 16.09.14, 11:41
                                            TY jesteś policja czy indyk?
                                            Chyba właśnie o to zapytałem - czy dla ciebie granica kwotowa wykroczenia i przestępstwa jest zarazem granicą "drobnej" i "zwykłej"? Czy to pytanie było zbyt trudne?
                                            • indeed4 Myślisz, że jeśli nie wie komendant Działoszyński 16.09.14, 11:49
                                              będzie to wiedział biedny nieborak indeed4?

                                              :-)))
                                              • religijnych.uczuc.obraza Re: Myślisz, że jeśli nie wie komendant Działoszy 16.09.14, 11:58
                                                A ktoś się o to pytał Działoszyńskiego?
                                        • inocom Re: Według policji - nawet i 1000 zł :-) 16.09.14, 13:32
                                          spokojny.zenek napisał:

                                          > Naprawdę nikt nie potrafi powiedzieć, jak o rozumie pojęcie "drobna kradzież"?

                                          Drobną kradzież jesteś w stanie skonsumować na miejscu. :)
                                          Batonika zjesz, roweru nie.
                                          Inną definicją może być, że przedmiot ukradziony nie nadaje się do odsprzedaży.
                                          Nikt od Ciebie nie kupi bułki z łapy. Szczególnie jeśli jesteś bezdomny i na takiego wyglądasz.
                                          • indeed4 Re: Według policji - nawet i 1000 zł :-) 16.09.14, 14:47
                                            > Drobną kradzież jesteś w stanie skonsumować na miejscu. :)

                                            Nieprawda - konsumujących długopisy i kremy do golenia w supermarketach jest zatrzęsienie, można ich tam spotkać (schowanych między półkami i cichcem pożerających zdobycz) prawie każdego dnia.

                                            "Paczka kawy, nożyków do golenia, kosmetyków - to częste dziś przypadki drobnych kradzieży" (link)
                                            • indeed4 O, tu biedni bezdomni 16.09.14, 15:32
                                              którzy przyszli do sklepu zaopatrzyć się w coś do jedzenia, bo byli bardzo głodni.

                                              www.hotmoney.pl/nabiezaco/Zobacz-jak-Polacy-kradna-w-sklepach-Wpadlbys-na-to-s31804-slide2
                                              • inocom Światełko w tunelu 16.09.14, 18:46
                                                Ty się tak nie śmiej. Od 1 września chodzenie po zmierzchu na wsi, bez świateł, jest wykroczeniem. Tylko czekać, aż recydywiści zaczną trafiać do Koszalińskiego więzienia, za nie posiadanie świateł.

                                                Idzie Heniek do Józka chałupę dalej, a tu hyc zza krzaków, do suki i do Koszalina.
                                                I tyle chłopa widzieli. Nawet gumofilce po nim nie zostały.
    • mariner4 Nazwa "prace społeczne" zawiera 16.09.14, 07:57
      dlobrowolność. Pracę z potrzeby serca. Tymczasem piszesz o karze.
      Wykonywanie jakiejkowiek przey za darmo, pod przymusem nie jest praca społeczną.
      M.
      • inocom Re: Nazwa "prace społeczne" zawiera 16.09.14, 08:39
        mariner4 napisał:

        > dlobrowolność. Pracę z potrzeby serca. Tymczasem piszesz o karze.
        > Wykonywanie jakiejkowiek przey za darmo, pod przymusem nie jest praca społeczną

        Ty wiesz ile osób pracuje w Polsce niespołecznie i pod mobbingiem?
        Te wszelkie panie, wciskające Ci kartę kredytową. Ona za pensję minimalną ma wcisnąć x kart miesięcznie. Czasami biorę taką kartę tylko po to, by pani wykazała się statystykami, a ja ją i tak po miesiącu czy dwóch oddam :) Niech się prezes cieszy :)
        • mariner4 Nie tłumacz mi tego. Mnie chodzi 16.09.14, 15:12
          o definicję pracy społecznej. Nieodpłatnośc to tylko warunek koneczny, ale nie wtstarczanjący uzywając języka matematyki. Musi być jeszcze dobrowolniość.
          M.
          • sverir Re: Nie tłumacz mi tego. Mnie chodzi 16.09.14, 15:18
            Dlatego też mówi się prace społecznie użyteczne:)
          • spokojny.zenek Re: Nie tłumacz mi tego. Mnie chodzi 16.09.14, 15:40
            Toteż to z pewnością nie jest "praca społeczna" w tym znaczeniu. To "wykonywanie nieodpłatnej pracy na cele społeczne", POTOCZNIE nazywanej "pracami społecznymi" (ang: "community service" - "służba na rzecz społeczności [lokalnej]").
            • inocom Re: Nie tłumacz mi tego. Mnie chodzi 16.09.14, 18:50
              spokojny.zenek napisał:

              > Toteż to z pewnością nie jest "praca społeczna" w tym znaczeniu. To "wykonywani
              > e nieodpłatnej pracy na cele społeczne", POTOCZNIE nazywanej "pracami społeczny
              > mi" (ang: "community service" - "służba na rzecz społeczności [lokalnej]").

              A pani wciskająca karty, to pewnie służy inostrańcom?
              • spokojny.zenek tobie już niczego nie tłumaczę 16.09.14, 18:51
                Zauważyłem, że inni też to uważają za stratę czasu.
                • inocom Re: tobie już niczego nie tłumaczę 16.09.14, 19:05
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Zauważyłem, że inni też to uważają za stratę czasu.

                  Przecież Mariner prosił byś mu nie tłumaczył :)
                  Spójrz na gałązkę. Może zwisa na niej nietoperz.
    • indeed4 To co z tym rejestrem ubezwłasnowolnionych? 16.09.14, 18:02
      Z tego co widzę, mówi się o tym od lat.

      "Z wyjaśnień udzielonych Ministerstwu Finansów przez Związek Banków Polskich (ZBP) wynika, że od dawna zabiega on o stworzenie ram prawnych umożliwiających utworzenie centralnego rejestru osób ubezwłasnowolnionych. W tym celu ZBP przedłożył we wrześniu br. w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych postulat w zakresie utworzenia centralnej bazy osób ubezwłasnowolnionych, która umożliwiłaby uzyskiwanie informacji o określonych zdarzeniach prawnych, tj. ubezwłasnowolnieniu czy śmierci określonej osoby. Taki rejestr miałby na celu również ochronę osób ubezwłasnowolnionych, które coraz częściej wykorzystywane są przez grupy przestępcze do wyłudzania kredytów".

      www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=14DD900E

      Opinie prawników:

      "powinien być dostępny tylko dla określonych podmiotów, np. notariuszy czy sądów"

      prawo.rp.pl/artykul/486189.html
      • spokojny.zenek Re: To co z tym rejestrem ubezwłasnowolnionych? 16.09.14, 18:06
        indeed4 napisał:

        > Opinie prawników:
        >
        > "powinien być dostępny tylko dla określonych podmiotów, np. notariuszy czy sądó
        > w"

        No to już wiadomo, jakie będą "opinie" tych, którzy zawsze musza inaczej, niż "prawnicy" :-)))

        • indeed4 Re: To co z tym rejestrem ubezwłasnowolnionych? 17.09.14, 00:32
          To wszystko co masz do powiedzenia po dziesiątkach swoich głupkowatych komentarzy na ten temat i po tym jak kolejny raz zrobiłeś z siebie kompletnego kretyna?
          • indeed4 Re: To co z tym rejestrem ubezwłasnowolnionych? 17.09.14, 00:49
            O KRK czy KSIP pewnie też nigdy nie słyszałeś - jakoś to mnie nie dziwi.
            • spokojny.zenek Re: To co z tym rejestrem ubezwłasnowolnionych? 17.09.14, 08:07
              Informacje o ubezwłasnowolnieniu w KRK? I kto tu z siebie uparcie robi kretyna?
              • indeed4 Re: To co z tym rejestrem ubezwłasnowolnionych? 17.09.14, 09:23
                Nie - w BIK! Nałogowy krętacz rżnie głupa, że nigdy nie słyszał o bazach i rejestrach. Bazy wyroków sądowych ofiaro losu też nigdy nie widziałeś na oczy?

                www.wyrok.org/wyroki-sadow-powszechnych

                • religijnych.uczuc.obraza Re: To co z tym rejestrem ubezwłasnowolnionych? 17.09.14, 09:27
                  A baza gdzie można wyczytać coś o ubezwłasnowolnieniu to gdzie jest?
                  A ten link to jakaś państwowa baza?
                • spokojny.zenek Re: To co z tym rejestrem ubezwłasnowolnionych? 17.09.14, 09:28
                  Ciekawe, czy przygłup indyk naprawdę uważa, że o ubezwłasnowolnieniu (pewnie też o sytuacji majątkowej i rodzinnej) jest mowa w KRK, proponuje coś takiego, czy tylko wydaje mu się, że w dobrym tonie jest robienie z siebie z każdym postem coraz większego kretyna.
                  • indeed4 Re: To co z tym rejestrem ubezwłasnowolnionych? 17.09.14, 09:40
                    > o ubezwłasnowolnieniu (pewnie te
                    > ż o sytuacji majątkowej i rodzinnej) jest mowa w KRK,

                    Nie - jest mowa w BIK!

                    Czego notoryczny łgarzu i mataczu nie zrozumiałeś z tego postu?

                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,154266053,154372064,To_co_z_tym_rejestrem_ubezwlasnowolnionych_.html
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: To co z tym rejestrem ubezwłasnowolnionych? 17.09.14, 09:52
                      Sąd ma dostęp do BIK?
                      • spokojny.zenek Re: To co z tym rejestrem ubezwłasnowolnionych? 17.09.14, 10:01
                        Sąd czerpiący wiedzę z prywatnej bazy, przeznaczonej dla banków. Wiedzę o tym, czego w tej bazie i tak nie ma. Po co dyskutować z paranoikiem?
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: To co z tym rejestrem ubezwłasnowolnionych? 17.09.14, 10:08
                          No ale jest też strona internetowa wyroki.org!
                          • spokojny.zenek Re: To co z tym rejestrem ubezwłasnowolnionych? 17.09.14, 10:14
                            religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                            > No ale jest też strona internetowa wyroki.org!

                            Aż dziwne, że sądy wola jakiegoś LEXa...
                            A dane czerpią z Krajowego Rejestru Karnego. Przecież tam nie ma wykroczeń...
                            Skoro sędzia ma przed sobą komputer, to na rozprawie zamiast śledzić protokół powinien sobie przeglądać wyroki.org i by wiedział, jakie w takich samych sprawach wyroki zapadają gdzie indziej. Nawet by kodeksów nie potrzebował.
                        • indeed4 Pytam tumana ponownie: 17.09.14, 10:30
                          czego nie zrozumiałeś z tego postu?

                          forum.gazeta.pl/forum/w,28,154266053,154372064,To_co_z_tym_rejestrem_ubezwlasnowolnionych_.html


                          • indeed4 Dalej masz niedouczony tłumoku 17.09.14, 10:34
                            ochotę na kretyńskie dowcipy o rejestrach i bazach, które przed wydaniem wyroków ma psi obowiązek sprawdzać sąd?
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Dalej masz niedouczony tłumoku 17.09.14, 10:36
                              Sąd debilu sprawdza BIK? Chyba u ciebie na Czerskiej tak jest, przygłupie.
                              A teraz poszperaj sobie na wyroki.org.
                            • spokojny.zenek Re: Dalej masz niedouczony tłumoku 17.09.14, 10:45
                              Sąd ma obowiązek sprawdzać jakieś prywatne bazy i prywatne strony internetowe bo a nuż tam coś jest ciekawego?
                              Tak wam mówili na szkoleniu na WUMLu?
                              • indeed4 Re: Dalej masz niedouczony tłumoku 17.09.14, 10:56
                                Nie, ma sprawdzać prywatny lex z orzeczeniami sądów administracyjnych!

                                Dalej tępoto nie rozumiesz, że sądy mają od groma wewnętrznych baz i ich psim obowiązkiem jest je sprawdzać, a jeśli obiboki do tej pory nie potrafiły stworzyć własnej to mają psi obowiązek ruszyć ciężki tyłek i sprawdzić kim jest delikwent chociażby w wyroki.org?
                                • spokojny.zenek Re: Dalej masz niedouczony tłumoku 17.09.14, 11:02
                                  Po prostu kretyn.
                                  Sądy mają od groma jakichś wewnętrznych baz, mają też obowiązek przeglądać prywatne portale. Powinny zaczynać od gazeta.pl
                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Dalej masz niedouczony tłumoku 17.09.14, 11:03
                                    Na forum gazeta.pl powinni sprawdzać jaki ma być wyrok. Zwłaszcza posty wybitnego indyka powinny być tym czym się powinni kierować.
                                    • spokojny.zenek Re: Dalej masz niedouczony tłumoku 17.09.14, 11:14
                                      religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                      > Na forum gazeta.pl powinni sprawdzać jaki ma być wyrok. Zwłaszcza posty wybitne
                                      > go indyka powinny być tym czym się powinni kierować.

                                      To samo chciałem napisać. Indyk też powinien wydawać polecenia sprawdzania danych w nieistniejących bazach oraz surfowania o internecie w godzinach pracy, ze szczególnym uwzględnieniem portalu gazeta.pl
                                      Przykre - teraz pisze serio - że społeczeństwo w dużej mierze składa się właśnie z takich paranoicznych indyków.
                                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Dalej masz niedouczony tłumoku 17.09.14, 11:18
                                        Skoro była propozycja utworzenia takiej bazy to znaczy że taka baza istnieje! No a poza tym jest BIK albo wyroki.org. Na stronie wyroki.org mamy wyroki z aż 10 sądów!!!
                                        • spokojny.zenek Re: Dalej masz niedouczony tłumoku 17.09.14, 11:22
                                          religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                          > Skoro była propozycja utworzenia takiej bazy to znaczy że taka baza istnieje!

                                          Więcej. Istnieje i sąd ma obowiązek w niej szukać tego, czego w niej nie ma. Bo tak.

                                          > No a poza tym jest BIK albo wyroki.org. Na stronie wyroki.org mamy wyroki z aż 1
                                          > 0 sądów!!!

                                          I dane o właściwościach osobistych i stanie majątkowym 15 osób. Tylko trzeba znać tajne hasło.
                                  • indeed4 Re: Dalej masz niedouczony tłumoku 17.09.14, 11:08
                                    Nie, nie mają żadnych baz! Ani sądy, ani policje, ani banki. Propozycja stworzenia centralnego rejestru ubezwłasnowolnionych dla potrzeb banków, sądów, notariuszy to też wierutne kłamstwo - czegoś takiego nie ma, bo ograniczony, niedoinformowany przygłup o tym nigdy "nie słyszał".
                                    • indeed4 EOT. 17.09.14, 11:09
                                      • religijnych.uczuc.obraza Re: EOT. 17.09.14, 11:14
                                        Wiadomo przygłupie że nie wytrzymasz i dalej będziesz tu pajacował popisując się swoją głupotą.
                                        • spokojny.zenek Re: EOT. 17.09.14, 11:16
                                          Spokojnie. Zaraz wróci i znów będzie sam siebie prześcigał w skretynieniu.
                                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Dalej masz niedouczony tłumoku 17.09.14, 11:13
                                      W przypadku wafelka sąd miał sprawdzić w propozycji utworzenia bazy o ubezwłasnowolnionych. To przecież jasne wg durnia z Czerskiej, indyka.
                                      • spokojny.zenek Re: Dalej masz niedouczony tłumoku 17.09.14, 11:15
                                        religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                        > W przypadku wafelka sąd miał sprawdzić w propozycji utworzenia bazy o ubezwłasn
                                        > owolnionych. To przecież jasne wg durnia z Czerskiej, indyka.

                                        Później dopuścił zapisywanie tej informacji w którejś z licznych innych nieistniejących "wewnętrznych baz", nie potrafił jednak sprecyzować w której. Zbyt był zajęty bluzganiem.
                                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Dalej masz niedouczony tłumoku 17.09.14, 11:19
                                          Może na własne oczy widział bazę sądu?
                                          • spokojny.zenek Re: Dalej masz niedouczony tłumoku 17.09.14, 11:23
                                            religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                            > Może na własne oczy widział bazę sądu?

                                            Może nawet zrobił taką małą makietkę?

                                            www.youtube.com/watch?v=kVfowMwlbrA
                                        • indeed4 Durniu. 17.09.14, 11:21
                                          Sądy nie mają bazy swoich wyroków? "Prywatne portale" mają, a sądy nie? Stuknij się w ten pusty, głupi łeb.
                                          • indeed4 Tu patrzeć, głąbie: 17.09.14, 11:24
                                            orzeczenia.ms.gov.pl/
                                            • spokojny.zenek Gdzie te wszystkie wyroki, głąbie? 17.09.14, 11:26
                                              Gdzie te wszystkie wyroki, głąbie?
                                              A informacje o każdej wspomnianej tam osobie gdzie?
                                              • indeed4 Nie ma! 17.09.14, 11:40
                                                Portal nie działa - trzeba mieć specjalny kod dostępu i dopiero wtedy wyświetlają się wszystkie wyniki.

                                                Hehehehe - ale ubaw z pajaca... :-)))
                                                • spokojny.zenek Spróbuj z tą makietką 17.09.14, 11:41
                                                  • indeed4 No właśnie - spróbuj. 17.09.14, 11:47
                                                    Wpisz hasło "makietka", może zadziała - u mnie działa, no ale ja mam swój specjalny kod dostępu.
                                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Tu patrzeć, głąbie: 17.09.14, 11:28
                                              I co tam znajdziesz przymule z Czerskiej?
                                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Durniu. 17.09.14, 11:24
                                            A mają? Opisz te bazy, matole.
                                            • spokojny.zenek Re: Durniu. 17.09.14, 11:27
                                              religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                              > A mają? Opisz te bazy, matole.

                                              Może niech przynajmniej kredkami narysuje?
                                          • spokojny.zenek Który prywatny portal ma bazę wszystkich wyroków? 17.09.14, 11:25
                                            Który prywatny portal ma bazę wszystkich wyroków?

                                            I co to ma dla ciebie półgłówku z Czerskiej wspólnego z ubezwłasnowolnieniem, i danymi o statusie majątkowym i życiu osobistym różnych osób?
                                            • indeed4 Jak to - twój ulubiony prawniczy portal lex! 17.09.14, 11:37
                                              Są tam absolutnie wszystkie wyroki! To nieprawda, że nie ma orzeczeń sądów karnych i cywilnych - ciemny "punitywny" lud zwyczajnie nie potrafi tego szukać.

                                              Hehe, no geniusz :->
                                              • spokojny.zenek ja pier......... 17.09.14, 11:40
                                                indeed4 napisał:

                                                > Są tam absolutnie wszystkie wyroki!

                                                O ja pierniczę.....
                                                Idiota indyk w LEXIE widział wyroki pierwszoinstancyjne.... Może lepiej niech dostawcę zmieni?


                                                • indeed4 Moment - to nie ty przed chwilą drwiłeś 17.09.14, 11:44
                                                  z wyroki.org i polecałeś sądom swój ulubiony prawniczy portal lex z orzeczeniami administracyjnymi?!

                                                  Hehehe....
                                              • religijnych.uczuc.obraza Re: Jak to - twój ulubiony prawniczy portal lex! 17.09.14, 11:44
                                                W lexie, niegeniuszu, są wszystkie wyroki wszystkich sądów? A baza osób ubezwłasnowolnionych jest?
    • spokojny.zenek Re: W Polsce kara prac społecznych jest martwa? 17.09.14, 08:50

      Tutaj kolejny dowód, że społeczeństwo wcale się nie domaga surowego karania

      forum.gazeta.pl/forum/w,28,154373437,154373437,Dac_piescia_w_pysk_kopnac_i_opluc_czlowieka.html
      • inocom A co na to Karta Praw Podstawowych? 17.09.14, 08:54
        spokojny.zenek napisał:

        >
        > Tutaj kolejny dowód, że społeczeństwo wcale się nie domaga surowego karania
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/w,28,154373437,154373437,Dac_piescia_w_pysk_kopnac_i_opluc_czlowieka.html

        Polska już ją ratyfikowała?
        • spokojny.zenek Re: A co na to Karta Praw Podstawowych? 17.09.14, 09:02
          Na temat wymiaru kar za naruszenie nietykalności cielesnej KPP się nie wypowiada.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: A co na to Karta Praw Podstawowych? 17.09.14, 09:06
            A ustawa o ochronie zdrowia?
            • spokojny.zenek Re: A co na to Karta Praw Podstawowych? 17.09.14, 09:15
              A na nietoperze się tyle wydaje...
      • indeed4 O! Znów w akcji zamordyści z PO i SLD 17.09.14, 10:38
        tradycyjnie już wywierają na wymiar sprawiedliwości presję i domagają surowego karania :->

        www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/zwolennicy-autorytaryzmu-czesciej-glosuja-na-po-niz-pis,263107.html
        • religijnych.uczuc.obraza Re: O! Znów w akcji zamordyści z PO i SLD 17.09.14, 10:42
          No w sąsiednim wątku to widać. Nie wiedzą głuptaki że więzienie to wczasy.
        • inocom Re: O! Znów w akcji zamordyści z PO i SLD 17.09.14, 10:47
          indeed4 napisał:

          > tradycyjnie już wywierają na wymiar sprawiedliwości presję i domagają surowego
          > karania :->

          Dane na temat SLD to wziąłeś chyba z kryształowej kuli :)
          Artykuł porównuje preferencje wyborców PO i PiS. A skąd u Ciebie SLD? Jakaś mania prześladowcza? :)
          • indeed4 Re: O! Znów w akcji zamordyści z PO i SLD 17.09.14, 10:59
            O, następny mądrala - ile raz mam pisać, że wszystko co trzeba jest w poście?
            • indeed4 Re: O! Znów w akcji zamordyści z PO i SLD 17.09.14, 11:01
              *razy
            • inocom Re: O! Znów w akcji zamordyści z PO i SLD 17.09.14, 15:38
              indeed4 napisał:

              > O, następny mądrala - ile raz mam pisać, że wszystko co trzeba jest w poście
              >
              ?

              Jakoś nie poczuwam się do trzymania wszystkich za mordę, choć poglądy mam lewicowe.
    • religijnych.uczuc.obraza Tutaj prokuratura wnioskuje 30.09.14, 14:05
      o ograniczenie wolności w postaci prac społecznych dla zabójczyni:
      www.plotek.pl/plotek/1,138986,16727424,Jest_akt_oskarzenia_przeciwko_Joannie_L__Aktorce_grozi.html#BoxSlotI3img
      To jest skandal w wymiarze sprawiedliwości.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Tutaj prokuratura wnioskuje 30.09.14, 14:14
        Komentarze opowiadającego się za karą ograniczenia wolności społeczeństwa polskiego:
        - małooooo :D
        - Nic dziwnego, że tylu pijaków na drogach, skoro po takich wyczynach grożą im takie "kary".
        - Nie ma zaskoczenia.
        Te działania prokuratury to jawna kpina ze sprawiedliwości i pewnie są ją przyklepie.
        Nie zdziwię się jeszcze, jeśli Dariusz K. dostanie jakiś niedorzeczny wyrok.
        -
Pełna wersja