Gość: Ed
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
04.09.04, 14:20
Nazbyt gorliwa wiara mieszkańca Tomaszowa Lubelskiego zamieniła życie jego
bliskich w prawdziwe piekło.
Państwo K. z Tomaszowa byli przeciętną rodziną. Ich życie uległo diametralnej
zmianie, gdy Marek K. (40 lat) pojechał do sanatorium. "Tam poznał kobietę, z
którą czytał Biblię i śpiewał Bogurodzicę. Przyjechał do domu zupełnie
odmieniony".
Po czterech latach radio-maryjnej gehenny piątek odbyła się pierwsza rozprawa
sądowa o o psychiczne znęcanie się nad rodziną. Zindoktrynowanemu
indoktrynowi grozi 5 lat nieco spokojniejszych egorcyzmów za kratkami.