Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie...no

06.12.14, 23:10
Ano tyle:
wgospodarce.pl/informacje/17362-koniec-pendolino-ke-cofa-14-milionow-euro-na-ten-projekt-w-polsce-nie-ma-warunkow-do-jazdy-tego-pociagu
Górą PO
nakolei.pl/opinie/wywiad-gosc?start=14
Jak się bawić, to się bawić, czapkę sprzedać...
    • x2468 Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie...no 06.12.14, 23:15
      Pozdrowienia od Pendolino:
      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,17084544,Kolejowy_rekord__Pendolino_z_Warszawy_do_Gdanska_w.html#CukVid
      • w_v_w to jak skok Fortuny, jednorazowy wybryk 06.12.14, 23:19
        Wawerka
      • profil_anonima Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie.. 06.12.14, 23:33
        ile już lat trzepiesz się w tym gimnazjum ?
        za komuny skończyłbyś szkołę specjalną w 2 lata.
      • jola.iza1 Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie.. 06.12.14, 23:47
        Tyle trwał dziś testowy przejazd Pendolino z Warszawy do Gdańska. Jednak w takim tempie będziemy tam podróżować dopiero za dwa lata.
        Sami się bawcie, niekoniecznie kosztem mojej podróży
    • volupte Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie...no 06.12.14, 23:19
      Gdzie prawda?pokazywarka.pl/ke8uer/
      • jola.iza1 Re: Szukaj volupte prawdy 06.12.14, 23:29
        Może w KE ?
        Polska musi więc zapłacić za niego sama. KE uznała, że w Polsce nie ma warunków na taki pociąg.
        Pendolino to pociąg nie na polskie tory - przyznał rzecznik Komisji Europejskiej, tłumacząc dlaczego Komisja obcięła dofinansowanie dla Polski na zakup tego pociągu. Bruksela podjęła właśnie decyzję o wstrzymaniu wypłaty na ten cel 14 mln euro.
        KE uznała Pendolino za pociąg niebezpieczny na polskie tory. Nie ma też odpowiedniej infrastruktury.
        Zdaniem Komisji Europejskiej poziom polskiej infrastruktury kolejowej nie odpowiada właściwościom pociągów typu Pendolino. Komisja stwierdziła jednoznacznie, że kupujemy za drogie pociągi w stosunku do możliwości, które osiągną na polskich torach. Tym samym podważony został sens zakupu tej francusko-włoskiej produkcji, która w normalnych warunkach rozwija prędkość 250 km/h, tymczasem w Polsce na większości z tras nie przekroczy nawet 160 km/h.
        I słowo ciałem się stało !
        • x2468 Re: Szukaj volupte prawdy 06.12.14, 23:43
          Nie brnij dalej w te bzdury.
        • volupte Re: Szukaj volupte prawdy 07.12.14, 02:56
          Wielki ekspert z ciebie skoro tak piszesz.
      • w_v_w Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie.. 06.12.14, 23:32
        160km/h toz nasze loki tyle wyciagaja :D

        No moze czasem jada pluskwy, ale w pie***dolino, to tylko kwestia czasu

        Wawerka
        • x2468 Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie.. 07.12.14, 00:34
          Wasz "Gagarin"?
        • zoil44elwer Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie.. 07.12.14, 13:43
          w_v_w napisał:

          > 160km/h toz nasze loki tyle wyciagaja :D
          >
          > No moze czasem jada pluskwy, ale w pie***dolino, to tylko kwestia czasu
          >
          > Wawerka
          160 km/h to za Gierka pociągi jeździły CMK zbudowaną w latach 1971-1976.Magistrala była wówczas przygotowana na 250-300 km/h 40 lat temu !!
    • wariant_b PO - pie...no 06.12.14, 23:37
      Czesław Warsewicz

      Urodził się we wsi Butrymowce w województwie podlaskim 30 km od Augustowa.
      W roku 1994 ukończył studia ekonomiczne w Szkole Głównej Handlowej (SGH)
      w Warszawie. Na tej uczelni ukończył także studium doktoranckie. Był jednym
      ze współzałożycieli Akademickiego Stowarzyszenia Katolickiego "Soli Deo" na SGH,
      działacz i prezes Międzynarodowej Unii Organizacji Rodzinnych (MUOR).
      Członek Rady "Fundacji Laboratorium Reportażu" oraz współtwórca inicjatywy
      "kapliczka-polska". Jest specjalistą w dziedzinie zarządzania finansami oraz
      restrukturyzacji przedsiębiorstw. Uczestnik kilku prywatyzacji przedsiębiorstw
      oraz współautor wielu koncepcji rozwoju firm. Był przedsiębiorcą oraz
      dyrektorem finansowym spółki Rolimpex-Nasiona sp. z o.o. Od czerwca 2006
      roku p.o. prezesa Intercity, a od grudnia tego roku był prezesem tej spółki.
      9 stycznia 2009 został odwołany ze stanowiska jej szefa.
      • jola.iza1 Re: Alternatywny! 06.12.14, 23:43
        Iii?
        Płacimy sami ?
        Regionalne się spóźniają, będą spóźniać jeszcze bardziej ?
        Dla kogo, i dlaczego ?
        Strzelamy z łuku dla HUKU?
        • wariant_b Re: Alternatywny! 06.12.14, 23:58
          jola.iza1 napisała:
          > Iii?

          W 2008 roku dowiadujemy się, że rząd myśli o budowie "polskiego TGV" - kolei
          dużych prędkości. W PKP mają trwać prace nad studium uwarunkowań dotyczących
          budowy takiego projektu. Przetarg na zakup nowoczesnych pociągów zostaje ogłoszony
          6 sierpnia. PKP chce kupić 20 składów.


          Nie ustosunkowuję się do decyzji o zakupie Pendolino, ale do artykułu, który linkujesz.
          A dokładniej autora wyrażonych tam opinii, współtwórcy specyfikacji przetargowej.
          • jola.iza1 Re: Alternatywny! 07.12.14, 00:30
            wariant_b napisał:

            > jola.iza1 napisała:
            > > Iii?
            >
            > W 2008 roku dowiadujemy się, że rząd myśli o budowie "polskiego TGV"
            > - kolei
            > dużych prędkości. W PKP mają trwać prace nad studium uwarunkowań dotyczących
            > budowy takiego projektu. Przetarg na zakup nowoczesnych pociągów zostaje ogłosz
            > ony
            > 6 sierpnia. PKP chce kupić 20 składów.

            >
            > Nie ustosunkowuję się do decyzji o zakupie Pendolino, ale do artykułu, który li
            > nkujesz.
            > A dokładniej autora wyrażonych tam opinii, współtwórcy specyfikacji przetargowe
            > j.
            Było, nie minęło, na jaką ciotkę ta zabawka ?
            biznes.interia.pl/wiadomosci/news/650-zl-za-bilet-w-pendolino-sprawa-chyba-przesadzona,2062595,4199
            • wariant_b Re: Alternatywny! 07.12.14, 11:22
              jola.iza1 napisała:
              > Było, nie minęło, na jaką ciotkę ta zabawka ?

              Bo nie trawię tego sortu dupków jak były prezes Intercity z nadania PiS.
              Przez lata PKP dostarczało synekur dla partii, a nie połączeń dla pasażerów,
              bo tego typu fachowcy kierowali instytucją. Kwalifikacje "moralne" wystarczały.

              A na jaką ciotkę dyskusja na temat wysokości kar dla złapanych na jeździe
              bez biletu? W Krakowie za jazdę bez biletu płaci się 240 zł, a bilet normalny
              kosztuje od 2.80 (20-minutowy) do 5.00. To jest dopiero przebicie.

              Kwota 650 złotych dla gapowiczów w Pendolino wcale mnie nie szokuje,
              bo tyle samo płaci się w Intercity obecnie. Zdaje się jest nawet jakaś zniżka,
              jeśli wpłaci się karę w 7-dmio dniowym terminie, a nie czeka na egzekucję.
      • volupte Re: PO - pie...no 07.12.14, 02:59
        Wyjatkowo wiarygodny wywalony prezes.
    • kaczaglina kolejne oszustwo Polakom nie wyszlo? 06.12.14, 23:41
      Jak doplaty do owocow? heheh zlodzieje male i glupie!
    • jola.iza1 Re: No to jak ? 07.12.14, 00:24
      Wyszło to Pendolino nam na zdrowie?
      Będziemy na Pendolino zarabiać ?
      Przewozy regionalne nie stracą, pasażer takoż?
      Moja Bunia powtarzała : jak się wyżej sra, niż pupę ma, to trzeba podcierać pokrzywą.
      • x2468 Re: No to jak ? 07.12.14, 00:37
        Poproś babcie niech Ci poczyta.
        www.bankier.pl/forum/temat_ludzie-i-afery-pisu,4945923.html
        • jola.iza1 Re: No to jak ? Polecam 07.12.14, 01:23
          x2468 napisał:

          > Poproś babcie niech Ci poczyta.
          Poprosiłam, a żeś bardziej, niż przewiduje ustawa :
          m.krakow.gazeta.pl/krakow/1,106511,17087162,Koniec_najtanszych_polaczen__Pendolino_wypchnelo_Matejke.html
          • wariant_b Re: No to jak ? Polecam 07.12.14, 11:30
            To zupełnie zrozumiałe, że szybka kolej wypycha wolniejsze składy z torów.
            Zostałyby dogonione na trasie. A przegonić się ich łatwo nie daje.
            Na CMK jest za mało miejsc do wyprzedzania.

            Z autostrad też przegoniono traktory i furmanki.
            Nawet jeśli chcą zapłacić za wjazd.
    • adam111115 Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie...no 07.12.14, 11:32
      Nas nie przekonajom że białe jest białe a czarne jest czarne
      • bew-is Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie...no 07.12.14, 12:59
        To prawda adam. Zakute lby lemingow sa odporne na wiedze i rzeczywistosc.

        adam111115 napisał:
        > Nas nie przekonajom że białe jest białe a czarne jest czarne
    • 14pol Re: Nie ważne ile, ważne że lemingi... 07.12.14, 11:47
      każdy przekręt i każde g... owinięte w kolorowy papierek kupią....
      • wariant_b Re: Nie ważne ile, ważne że lemingi... 07.12.14, 12:36
        > ... każdy przekręt i każde g... owinięte w kolorowy papierek kupią....

        No właśnie - wygląda na to, że jola.iza coś takiego kupiła.
        Bo owijane w biało-czerwony papierek przez "media niezależne".
    • zapijaczony_ryj Nareszcie macie się za czego cieszyć! 07.12.14, 11:49
      jola.iza1 napisała:

      > Ano tyle:
      > wgospodarce.pl/informacje/17362-koniec-pendolino-ke-cofa-14-milionow-euro-na-ten-projekt-w-polsce-nie-ma-warunkow-do-jazdy-tego-pociagu
      > Górą PO
      > nakolei.pl/opinie/wywiad-gosc?start=14
      > Jak się bawić, to się bawić, czapkę sprzedać...
    • erte2 Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie...no 07.12.14, 11:51
      jola.iza1
      Masz rację żabciu. Całkowicie. Po jaką cholerę nam jakieś "pendolino"? Godzina w te czy we wte - jakie to ma znaczenie?
      Albo w ogóle elektryfikacja kolei. Po grzyba; przecież taki parowóz nie musi się bać oblodzonej trakcji czy zaniku zasilania. Dojedzie. No chyba że zabraknie węgla. Albo woda zamarznie.
      No właśnie - nie lepiej po prostu dyliżansem? Trochę owsa, bat i wiooo! Szyn nie trzeba, nawet dróg specjalnie utwardzonych, a i w razie katastrofy ofiar jakby mniej...
      A może po prostu per pedes? I zdrowiej, i ekologicznie, a jak skóra na stopach stwardnieje to i butów nie potrzeba.
      Łupanie kamienia też za bezpieczne nie jest. I paluchy można sobie przytrzasnąć, i w oko jakiś okruch może wpaść, i hałas niepotrzebny.
      A w ogóle po jaką cholerę złaziliśmy z drzew? I bezpieczniej, i nóg nie przemoczysz, i bananów pod dostatkiem.
      • 14pol Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie...no 07.12.14, 11:56
        faktycznie, wracaj lepiej na drzewo....
        • 14pol Re: Bydgoska PESA niech zdycha... 07.12.14, 12:02
          najważniejszy jest PR i POłyk leminga
          • spokojny.zenek PESIE żadne "zdychanie" z pewością nie grozi. 07.12.14, 13:05
            PESA ma zamówienia na wiele lat.
        • erte2 Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie...no 07.12.14, 14:09
          14pol
          Nadajesz z palmy, z bananowca czy z poczciwej sosny.. ?
      • taniarada Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie...no 07.12.14, 12:02
        Czyli jak doganiamy Europę pod względem kolei. Kolejna radość PO.Jak kupimy coś dobrego to Europa spieprza na coraz bardziej.Przez dwie kadencję sojusz PO-PSL olewał ten temat.Grabarczyki i Nowaki umacniały rodaków w przekonaniu nic się nie da zrobić ,a można zarobić.Gdzie ta kasa z Unii na kolejnictwo ,gdzie się poszła pieprzyć.Kto porobił ,różne spółki na kolei .Wprowadził totalny bałagan .Teraz przykrywka z Pendolino .Pociąg ,który się nie rozpędzi ,a już będzie hamował.Pociąg dla bogatych .Biedota sobie popatrzy przy torach.
        • 14pol Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie...no 07.12.14, 12:03
          a bydgoska PESA niech zdycha.... pier.dolino zrobi lepszy PR...

          Patologia Obłudy
          • w_v_w Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie...no 07.12.14, 12:23
            ...PESA, sprzedaje Niemcowi a Niemiec wie co dobre dla DB.

            Szkoda, ze mamy PKP a nie DB. Podróż niemiecka koleja, jest fantastyczna.

            Wawerka
            • spokojny.zenek Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie...no 07.12.14, 12:45
              PESA startowała w przetargu? A może w najbliższych latach będzie produkować pociągi tej klasy?
          • adam111115 Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie...no 07.12.14, 12:45
            Pesa ma zamówien na lata do przodu glupolu
          • spokojny.zenek Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie...no 07.12.14, 12:46
            PESA w ogóle nie produkuje pociągów tego rodzaju. Produkuje inne i ma na wiele lat naprzód zamówienia, także od polskich kolei.
            • wariant_b Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie.. 07.12.14, 12:57
              > PESA w ogóle nie produkuje pociągów tego rodzaju.

              Jak nie produkuje, to będzie.
              Ma dobry zespół projektowy i niższe koszty produkcji niż konkurencja.
              Pojawi się klient, to produkt są w stanie stworzyć.

              Tu wszelako problem nie leży w tym, czy potrafimy zakupić szybsze pociągi
              niż pozwalają na to nasze tory, ale na tym, kiedy tory będą pozwalały im jeździć.
              Niestety, jeszcze kilka lat to potrwa. Pociągi robi się szybciej niż torowiska.
              • spokojny.zenek Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie.. 07.12.14, 13:03
                wariant_b napisał:

                > > PESA w ogóle nie produkuje pociągów tego rodzaju.
                >
                > Jak nie produkuje, to będzie.

                W najbliższym czasie nie będzie. Produkuje natomiast inne, także dla polskich kolei i na tym zarabia.

                > Pojawi się klient, to produkt są w stanie stworzyć.

                Owszem, od kilku lat tworzą, to znaczy nad tym pracują, ale to jeszcze daleka droga.

                > Tu wszelako problem nie leży w tym, czy potrafimy zakupić szybsze pociągi
                > niż pozwalają na to nasze tory

                Zwłaszcza, że nikt nigdy czegoś takiego nie proponował. Zakup pendolino został skoordynowany z modernizacjami torów.


              • zoil44elwer Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie.. 07.12.14, 13:51
                Gierkowa CMK była technicznie przygotowana na prędkości pociągów 250 km/h a jpolskie Elektrowozy jeździły 160.Lat temu 40!!
                • spokojny.zenek Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie.. 07.12.14, 13:57
                  zoil44elwer napisał:

                  > Gierkowa CMK była technicznie przygotowana na prędkości pociągów 250 km/h

                  A czemu nie 400, fantasto?
                  • zoil44elwer Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie.. 07.12.14, 14:11
                    Rekord CMK to 280 km/h.
                    • spokojny.zenek Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie.. 07.12.14, 14:43
                      A czemu nie 560, mitomanie?
                • x2468 Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie.. 07.12.14, 14:04
                  Dlatego w ZSRR zakupiono na ta trasę "Gagariny" z Ługańska.
                • x2468 Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie.. 07.12.14, 14:10
                  Przyjdzie pis i wszystko naprawi.Majom wprawe.
                  04.04.2006 ? Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo w sprawie przetargu na wagony warszawskiej Szybkiej Kolei Miejskiej ? za 55 mln miasto kupiło je na początku 2005 roku. Według posiadanych przez prokuraturę informacji przetarg był ustawiony, a za jego organizację odpowiadał w warszawskim ratuszu ówczesny wiceprezydent stolicy Andrzej Urbański. Przez zwykły zbieg okoliczności tylko jedna firma mogła spełnić wymagania przetargowe, bo dostawcom na przedstawienie projektu dano tylko miesiąc od podpisania umowy, a na zakończenie dostaw - niespełna rok. W przetargu wystartowały więc tylko ZNTK z Nowego Sącza (obecnie Newag) i oczywiście wygrały. Okazało się bowiem, że przypadkiem miały już gotowy projekt, bardzo zbliżony do wyśrubowanych wymagań określonych w przetargu. Również przypadkiem ZNTK należą do Zbigniewa Jakubasa, mocno zakolegowanego z Urbańskim jeszcze z czasów jego pracy w ?Życiu Warszawy? przed 2000 rokiem. Co również ciekawe, ZNTK na potrzeby kontraktu kupiły od SKM Trójmiasto zrujnowane pociągi z lat 60., wycofane z użytku, a część z nich była spalona. Trójmiasto uznało, że ich remont będzie nieopłacalny, a poza tym nie gwarantują bezpieczeństwa.
                  02.06.2006 ? okazało się też, że Urbański robił biznesy z działaczem SLD Ryszardem Nawratem. W 1998 r. stworzyli oni spółkę Kalejdoskop ? Nowa Korporacja. Urbański twierdzi, że pozbył się udziałów w spółce w 2001 r., ale w KRS spółka Kalejdoskop nadal figuruje jako firma Urbańskiego i Nawrata, a sam Urbański wciąż wymieniamy jest jako prezes. Ustawa antykorupcyjna bezwzględnie zakazuje urzędnikom posiadania udziałów w firmach i zasiadania w ich władzach. W wyniku publikacji prasowych minister podał się do dymisji.
                  10.10.2006 ? Pan Urbański wrócił do Kancelarii Małego Księcia i został jego doradcą. Jak powiedział mediom obecny szef Kancelarii Aleksander Szczygło ?Urbański już zapłacił za swoje błędy 3-miesięcznym rozstaniem z pałacem?.
                  11.10.2006 ? tak się ciekawie złożyło, że niespodziewanie prokuratura po sześciomiesięcznym śledztwie umorzyła postępowanie dotyczące zakupu przez miasto pociągów Szybkiej Kolei Miejskiej. Śledczy stwierdzili, że co prawda ?producenci mieli informacje o przetargu jeszcze przed jego ogłoszeniem, ale były one bardzo ogólne?. Ponadto stwierdzono kilka nieprawidłowości proceduralnych, ale nie ma dowodów na to, że przetarg był ustawiony pod firmę Zbigniewa Jakubasa. Prokuratura stwierdziła jednak, że wszystko to ?nie miało jednak poważnego znaczenia?.
                  Maciej Łopiński, rzecznik prezydenta RP
                  Będąc w latach 2002 ? 2005 prezesem gdańskiej spółki Pomerania (spółka-córka Agencji Rozwoju Pomorza), jako jednoosobowa firma zawarł z kierowaną przez siebie spółką umowę na usługi zarządzania. Łopiński zarejestrował w urzędzie miasta działalność gospodarczą pod firmą ?Doza? krótko przed objęciem funkcji prezesa. Jako ?Doza? podpisał z Pomeranią umowę o ?świadczeniu usług zarządzania?. Za te usługi spółka zapłaciła mu w samym 2005 r. trzy razy tyle co za prezesowanie ? 168 tys. zł. Minister
              • erte2 Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie.. 07.12.14, 14:23
                wariant_b napisał:

                Jak nie produkuje, to będzie. Ma dobry zespół projektowy i niższe koszty produkcji niż konkurencja. Pojawi się klient, to produkt są w stanie stworzyć.
                Tak mały Kazio wyobraża sobie proces produkcyjny tak skomplikowanego pojazdu jakim jest pociąg dużych prędkości.

                Nie masz pojęcia o algorytmie projektowania. Zaprojektowanie takiego pociągu musi być poprzedzone wieloma dokonanymi wcześniej badaniami, producent musi dysponować odpowiednim zapleczem badawczym a zespół projektowy musi nabrać doświadczenia tworząc kolejne prototypy. A dopiero po udanych próbach można przejść do projektowania technologii wykonania tak aby móc produkować:
                1. Powtarzalnie
                2. Zgodnie z wymaganiami systemu jakości
                3. Opłacalnie
                Zdajesz sobie sprawę ile taki proces zajmuje czasu oraz jaką pochłania kasę? Masz tyle?
          • wariant_b Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie...no 07.12.14, 12:47
            > a bydgoska PESA niech zdycha.... pier.dolino zrobi lepszy PR...

            A niech zdycha, śmierć będzie miała piękną, bo z przejedzenia:
            biznes.newsweek.pl/pesa-dostarczy-szybkie-pociagi-dla-pkp-intercity-newsweek-pl,artykuly,281013,1.html

            Tym razem warunki przetargowe opracowywał już ktoś inny, niż ten dupek w 2008 roku.
            • spokojny.zenek Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie.. 07.12.14, 13:04
              Przetarg dotyczył zupełnie innego rodzaju pociągów, to więc, kto opracowywał warunki nie miało nawet najmniejszego znaczenia.
              • erte2 Re: Ile kosztuje nas "sukces" PO - pie.. 07.12.14, 14:31
                spokojny.zenek
                Daj spokój, "adwersarze" nie mają pojęcia o czym mówią. Im się wydaje że zaprojektowanie całego procesu produkcyjnego zupełnie nowego wyrobu polega na tym że kilku zdolnych grafików usiądzie przed komputerami i myk - "już po wszystkiem" (że zacytuję niezapomnianą Ewę Szumańską).
                Niestety, tak to nie działa. Tak to można zaprojektować dziurkacz do papieru, a i tak jakieś badania trzeba przeprowadzić i jakiś certyfikat uzyskać.
                Ale skąd oni to mają wiedzieć...
Pełna wersja