Trafnie o niepokornych/niezależnych(?)

31.12.14, 09:51
lchlip.salon24.pl/623568,piotr-zaremba-odpowiedz-polemiczna
Bardzo trafne i to że Palikot nie jest tu wynalazcą...
    • adherent1 Warci Zaremba Palikota i na odwrót. 31.12.14, 10:09
      Wart pałaca Pac.
      Palikot niestety skutecznie osłabił dążenie do nowoczesnego państwa.
      Wielu młodych zniechęcił do polityki, brudnej polityki, bo tylko taką
      potrafił uprawiać :-(.
    • remik.bz Zaczęło się w 2005 r. 31.12.14, 10:42
      1zzarda napisał:

      > lchlip.salon24.pl/623568,piotr-zaremba-odpowiedz-polemiczna
      > Bardzo trafne i to że Palikot nie jest tu wynalazcą...

      Pewnie ,że Palikot nie jest wynalazcą. Problem w tym ,że w 2005 r wykreowano modę na drwiny i pogardę ( a stąd juz krok do obelg) wobec PiS i prezydenta Kaczyńskiego.
      Wcześniej oczywiście też drwiono z ludzi władzy , ale nie było w tym zacietrzewienia, nie było aroganckiej pogardy, nie było opluwania.
      Nie mam zielonego pojęcia dlaczego akurat wtedy elity intelektualne nagle "rzuciły się" na PiS. Mam pewne podejrzenia tylko.
      Tak czy inaczej to właśnie wtedy powstał przemysł pogardy, wykreowano tezę ,ze na PiS głosują półgłówki , niemyślące mohery, ciemnogród , margines społeczny, ludzie o roszczeniowym podejściu do życia.
      No i wielu tzw nowoczesnych Europejczyków w to niestety uwierzyło i publicznie drwiło , pogardzało ludźmi o niemodnych poglądach politycznych (tolerancja się kłania)
      A akcja rodzi reakcję. Nie każdy potrafi/chce nadstawiać drugi policzek :)
      Zatrzymać to będzie niezwykle trudno.
      • yoma Re: Zaczęło się w 2005 r. 31.12.14, 10:50
        Pisie do Izraela. Zachowujecie się jak państwo Izrael, najpierw zaczepiacie, a potem trzeba was bronić.
      • 1zzarda Re: Zaczęło się w 2005 r. 31.12.14, 10:59
        Remik a był tranparent z takim nazwiskiem "Kaczoruski"?
      • adam111115 Re: Zaczęło się w 2005 r. 31.12.14, 11:01
        Jak dla mnie są 2 etapy tego sporu podzielone 10 kwietnia roku pamiętnego.

        Do 10 kwietnia było złośliwie, uszczypliwie, przesadnie ALE w granicach mocnego, ostrego sporu politycznego. Co prawda "oni stoją tam gdzie stało ZOMO " przekracza granice sporu i jest chamstwem i kłamstwem ale załóżmy że o tym zapominamy.

        Ale po 10 kwietnia zaczęło już być bez zahamowań. Najgorsze oskarżenia o zabójstwo, zdradę, zamach, mord itp spowodowały usztywnienie i taki rozdźwiek dyskusji że nie ma już wspólnego pola do normalnej dyskusji.

        Pragnę jedno zauważyć, po 10 kwietnia, każdy kogo panprezes wyrzucił z partii, nagle zaprzestawal mówić o zamachu i zwyczajnie stawał się normalny. Więc jaka dyskusja ze świrami jest dzisiaj możliwa?
        • sclavus Re: Zaczęło się w 2005 r. 31.12.14, 11:21
          A nie zaczął przypadkiem Kaczyński od warcholenia w kancelarii prezydenta, idąc dalej poprzez "całopalenie" prezydenta i nagonkę w postaci "TW" nań???
      • sclavus Re: Zaczęło się w 2005 r. 31.12.14, 11:18
        ... chciałbyś, żeby to była prawda - prawda? :D:D:D:D:D
        A tymczasem, jest to zaledwie ta trzecia tischnerowska!!!
        Kaczyńscy zaczęli produkować pogardę już w 1990 roku... przez następne lata ulepszając tylko swój produkt...
        ... po 10/04/2010 okazał się on perfekcyjny już!!!
        • remik.bz Nie chodzi o Kaczyńskich 31.12.14, 11:32
          sclavus napisał:

          > ... chciałbyś, żeby to była prawda - prawda? :D:D:D:D:D
          > A tymczasem, jest to zaledwie ta trzecia tischnerowska!!!
          > Kaczyńscy zaczęli produkować pogardę już w 1990 roku... przez następne lata ule
          > pszając tylko swój produkt...
          > ... po 10/04/2010 okazał się on perfekcyjny już!!!

          To nie chodzi o Kaczyńskich.
          Chodzi o cały elektorat PiS. Nagle zaczęto drwić , opluwać nas, obdarzać pogardą tylko dlatego ,że mamy inne poglądy, że głosujemy na niemodne ugrupowanie, ugrupowanie zwalczane przez tzw elity intelektualne.
          Tak jakby w/w "elity" zapomniały znaczenia słów demokracja i tolerancja
          Chodzi o co najmniej 8 mln obywateli Polski.
          Nie pisz mi o g.wno-prowdzie, bo chociażby na tym forum do dzisiaj masz doskonałe przypadki "kulturalnej oceny" elektoratu PiS.
          • piq dajesz się nabrać, remisiu, na pisowski piar,... 31.12.14, 13:02
            ...największą ściemą III RP jest pisowski antykomunizm, rozliczanie peerelu i antyrosyjskość. Pisowski antykomunizm zamanifestował się w trwałym zniszczeniu procesu lustracyjnego u samego zarania - przełom 2006/2007, Ustawa o IPN wychodzi z sejmu zmontowana wspólnie przez drugie szeregi PiS i PO, po czym zmianami do niej w senacie i inicjatywą prezydenta Kaczyński Jarosław doprowadza lustrację do stanu gorszego niż w 1997 roku - czyli praktycznie ją uniemożliwia. Rozliczanie peerelu trzeba zacząć od tego, że PC (pre-PiS) pierwsze większe pieniądze dostał od likwidatora majątku po pzprze, komunistycznego speca od nowoczesnej bankowości, Janusza Quandta - pewnie za to, że PC naciskało na jak najszybsze wydzielenie BPH, którego Quandt był prezesem, z NBP, czyli w praktyce odbyło się przesunięcie niemałych aktywów z majątku pzpru do PC za pośrednictwem byłego pzprowca. Zresztą finansami PiSu do niedawna zarządzał byłu komunista aż do wyprowadzenia sztandaru pzpru w 1989 roku - jakoś dziwnie potem się schronił w PiSie w zamian za kaskę i stanowiska w radach nadzorczych (np. BOŚ). Kolejna kasa ponoć trafiała do partii poprzez proces przyznawania koncesji na obrót paliwami, w którym antyrosyjski PC-Glapiński dał pierwszą koncesję na wygłodniałym rynku nie polskiemu największemu przedsiębiorstwu Ciech (czyli mniej więcej ówczesny CPN), tylko superpodejrzanej spółeczce "cypryjskiej" z "ukraińskimi" właścicielami. No bez jaj, to zadanie jak rosyjskiej agentury. Antyrosyjskość PC zamanifestowała się zwłaszcza zerowymi inwestycjami w wojsko za rządów PiSu, choć w kasie były pieniądze. Wcześniej armię wzmacniały nawet komuchy. Potem dopiero platfusi w 2008 roku (szczyt kryzysu) rozpoczęli w miarę sprawnie inwestycje w armię. Gdyby nie to, dzisiaj bylibyśmy w ciemnej dupie. O prorosyjskiej antyniemieckości PiSu już zamilczę, bo to dłuższy wykład na temat "kto jest kim i z kim powinien być" w Europie.

            Każdy ruch Jarosława był na korzyść Rosji, remisiu. Jeśli dasz radę przytoczyć choć jeden, który umacniał pozycję Polski wobec Rosji, z logicznym uzasadnieniem w jaki sposób, to chętnie przeczytam.

            Zatem razem z innymi, którzy wierzą w słowa, a nie widzą za nimi czynów, dałeś się nabrać. Analizując dokumenty i zdarzenia ja osobiście jestem zdania, że Jar jest agentem od sierpnia 1982 roku. Jak ktoś umie kojarzyć esbeckie metody, to wystarczy otworzyć wpis o Jarze na stronie IPNu i widać wszystko jak na dłoni. Jest tylko pytanie, czy agentem Biura Studiów MSW SB, czy agentem obcej służby, nadrzędnej nad bezpieką peerelowską.

            Dajesz się nabierać na stare metody jeszcze carskiej policji politycznej, a potem sowieckich służb, których agenci zakładali najbardziej radykalne w retoryce organizacje, żeby kontrolować "rynek polityczny" i wyławiać najbardziej zdeterminowanych. PiS to partia agenturalna - i co do tego mam pewność 90%.
            • 1zzarda Re: dajesz się nabrać, remisiu, na pisowski piar, 31.12.14, 13:14
              Do Piga - choć to prawda ( z wyjątkiem tej agenturalności, choć to jest prawdopodobne ) to jednak pojechałeś przemysłem pogardy! Taka sprzeczność?
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Zaczęło się w 2005 r. 31.12.14, 11:33
        W 2005 r. wielu remików uwierzyło w propagandę, że na platfusów głosują wyłącznie lodziarze, fani Wojewódzkiego i wielbiciele lokat w bankach. Ta głupota daje niestety o sobie znać do dziś.
      • boblebowsky Re: Zaczęło się w 2005 r. 31.12.14, 13:20
        remik.bz napisał:

        > 1zzarda napisał:
        >
        > > lchlip.salon24.pl/623568,piotr-zaremba-odpowiedz-polemiczna
        > > Bardzo trafne i to że Palikot nie jest tu wynalazcą...
        >
        > Pewnie ,że Palikot nie jest wynalazcą. Problem w tym ,że w 2005 r wykreowano mo
        > dę na drwiny i pogardę ( a stąd juz krok do obelg) wobec PiS i prezydenta Kaczy
        > ńskiego.
        > Wcześniej oczywiście też drwiono z ludzi władzy , ale nie było w tym zacietrzew
        > ienia, nie było aroganckiej pogardy, nie było opluwania.

        Ależ oczywiście, że było, że przypomnę tylko palenie kukły Wałęsy.


        > Nie mam zielonego pojęcia dlaczego akurat wtedy elity intelektualne nagle "rzuc
        > iły się" na PiS. Mam pewne podejrzenia tylko.

        Nie masz pojęcia ? No co za biedny miś z ciebie:)) A nie pamiętasz jak dążący do zdobycia władzy Kaczyński obrażał po kolei wszystkie środowiska? Przecież skrajna polaryzacja to narzędzie używane przez PIS od dawna.


        > Tak czy inaczej to właśnie wtedy powstał przemysł pogardy, wykreowano tezę ,ze
        > na PiS głosują półgłówki , niemyślące mohery, ciemnogród , margines społeczny,
        > ludzie o roszczeniowym podejściu do życia.
        > No i wielu tzw nowoczesnych Europejczyków w to niestety uwierzyło i publicznie
        > drwiło , pogardzało ludźmi o niemodnych poglądach politycznych (tolerancja się
        > kłania)
        > A akcja rodzi reakcję. Nie każdy potrafi/chce nadstawiać drugi policzek :)
        > Zatrzymać to będzie niezwykle trudno.

        Nie strasz, nie strasz.... bo się trochę za bardzo rozmarzyłeś.
        • 1zzarda Re: Zaczęło się w 2005 r. 31.12.14, 13:26
          Palenie kukły jak i np. Komoruski - to wg nich:"..słuszny sprzeciw skrzywdzonego elektoratu.."
    • piotr7777 każdy widzi zło wyłącznie po stronie 02.01.15, 17:05
      ...przeciwnej.
      I na tym mógłbym poprzestać, ale pamiętam, kto pierwszy naruszył zasadę szacunku dla zmarłych i żałoby i po czyjej stronie była jedyna (na szczęście) śmiertelna ofiara tej wojny. To sprawia, że trudno mi dostrzec symetrię.
Pełna wersja