8.5€ płaca minimalna w niemczech a u nas???

24.01.15, 19:52
Firmy transportowe przeraziła wizja zapłaty kierowcom pracującym na terenie Niemiec płacy minimalnej . Ja natomiast nie widzę w tym problemu.Może czas aby nasz rząd wziął sie za ustalenie płacy minimalnej u nas,,,może czas zacząć traktować polaków poważnie. Czy my inaczej pracujemy?? Poza tym wyższe pensje,,to wyższe przychody z PIT,,czyli znów wzrost dochodów dla budżetu, które można przeznaczyć,,np na dofinansowanie podróży posłów, np. do Kolumbii lub Bangladeszu gdzie bedą sie uczyć demokracji
    • m.c.hrabia Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 20:05
      a jaki masz problem żeby płacić swym pracownikom nawet 85€
      • lech1966 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 20:25
        m.c.hrabia napisał:

        > a jaki masz problem żeby płacić swym pracownikom nawet 85€

        Ja nie mam z tym najmniejszego problemu..Poważnie..
        • m.c.hrabia Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 20:29
          Ja nie mam z tym najmniejszego problemu..Poważnie..

          to po kiego ten bełkot.
          • manhu Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 12:52
            A czego oczekujesz jak nie bełkotu od lewicowca? Lewicowcy nie mają mózgu i nie mają pojęcia czemu pensje są takie a nie inne i czemu nie mogą być wyższe.

            Ciężko tu udowodnić idiotyzm lewicowców, bo 8,5 euro / godz to ok. 1500 euro / miesiąc (tyle kiedyś proponowano dla UE). Wprowadzenie tego wywołałoby masakrę, nie jakieś małe zamieszki, ale zjadanie się ludzi żywcem itp.

            Jedyna sensowna metoda to PRZYMUSOWE referendum imienne, np. osoba w urzędzie skarbowym składałaby informację jaką chce mieć płacę minimalną: 1500 euro czy 0 złotych. Wkrótce zdychający z głodu fani 1500 euro staliby w kolejkach do US by zmienić decyzję na 0 zł.
            • lech1966 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 13:03
              Uzasadnij swoją tezę,,a nie pendrol że tak ma być bo tak jest...Rząd boryka się z brakiem pieniędzy ,,,,,na wszystko....Czy większe dochody nie generują większych podatków???
    • porannakawa01 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 20:08
      Wejdźmy do strefy euro, co?
    • dystans4 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 20:19
      Może czas, żebyś najpierw nauczył się pisać słowa "Polska, Polak" dużą literą.
      Później przyjdzie pora na ekonomię.
      • lech1966 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 20:31
        dystans4 napisał:

        > Może czas, żebyś najpierw nauczył się pisać słowa "Polska, Polak" dużą literą.
        > Później przyjdzie pora na ekonomię.

        Zacznę tak pisać z dużej litery jak mnie rząd będzie traktował jak Polaka,,,a nie jak polaka
      • volupte Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 20:32
        Ale Bangladzesz i Kolumbia to na szacunek zasługują i są z duzej litery:-)
        • lech1966 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 20:38
          Nie bylem tam nigdy..Nic mnie z nimi nie łączy, i nic do nich nie mam,,,,,a to jakby nie było nazwa obcego Państwa. W Polsce sie urodziłem,,i żyję, i pewnie umrę (chyba że na zmywaku w Anglii),ale nie jestem traktowany jak normalny obywatel bo nie mam w rodzinie znajomego królika.
          • volupte Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 20:43
            Tak tak jestes gnebiony , przesladowany i bity współczuję.
          • boblebowsky Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 00:13
            lech1966 napisał:

            > Nie bylem tam nigdy..Nic mnie z nimi nie łączy, i nic do nich nie mam,,,,,a to
            > jakby nie było nazwa obcego Państwa. W Polsce sie urodziłem,,i żyję, i pewnie u
            > mrę (chyba że na zmywaku w Anglii),ale nie jestem traktowany jak normalny obywa
            > tel bo nie mam w rodzinie znajomego królika.


            Gadka typowego frustrata. No bo przecież sukces trzeba sobie albo ukraść albo dostać, co?:))
            • lech1966 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 10:16
              boblebowsky napisał:

              > lech1966 napisał:
              >
              > > Nie bylem tam nigdy..Nic mnie z nimi nie łączy, i nic do nich nie mam,,,,
              > ,a to
              > > jakby nie było nazwa obcego Państwa. W Polsce sie urodziłem,,i żyję, i pe
              > wnie u
              > > mrę (chyba że na zmywaku w Anglii),ale nie jestem traktowany jak norma
              > lny obywa
              > > tel bo nie mam w rodzinie znajomego królika.

              >
              > Gadka typowego frustrata. No bo przecież sukces trzeba sobie albo ukraść albo d
              > ostać, co?:))

              Bob..Dlaczego od razu frustrata??? Najzwyczajniej w świecie oczekuje czegoś więcej od państwa i rządu.A czego oczekuje?? Równego traktowania nadmieniam że jako obywatelowi gwarantuje mi to konstytucja. Nie jestem związany z transportem, a prawa jazdy używam prywatnie. Ale może czas pomyśleć o realnym minimalnym wynagrodzeniu pracownika, nie sądzisz??? Może czas o realnym wyliczeniu koszyka socjalnego i na jego podstawie wyliczyć płace minimalną. Jeśli nie będziemy o tym mówić to żaden rząd się za to nie weźmie. Rząd jak zwykle szuka pieniędzy na finansowanie wysokich emerytur (nie ważne w tym momencie czyich) w kieszeni najbiedniejszych. Skoro niektórzy zrobili już majątki to może niech zaczną wreszcie płacić podatki i ZUSy. Czy w rządzie są ludzie bez mózgu? W tej chwili tak to wygląda. Rząd udaje że rządzi a przedsiębiorcy udają że płacą podatki
              • boblebowsky Taryszu lechu.66 25.01.15, 15:23

                lech1966 napisał:

                >
                > Bob..Dlaczego od razu frustrata??? Najzwyczajniej w świecie oczekuje czegoś wię
                > cej od państwa i rządu.A czego oczekuje?? Równego traktowania nadmieniam
                > że jako obywatelowi gwarantuje mi to konstytucja. Nie jestem związany z transp
                > ortem, a prawa jazdy używam prywatnie. Ale może czas pomyśleć o realnym
                > minimalnym wynagrodzeniu pracownika, nie sądzisz??? Może czas o realnym wylicze
                > niu koszyka socjalnego i na jego podstawie wyliczyć płace minimalną. Jeśli nie
                > będziemy o tym mówić to żaden rząd się za to nie weźmie. Rząd jak zwykle szuka
                > pieniędzy na finansowanie wysokich emerytur (nie ważne w tym momencie czyich) w
                > kieszeni najbiedniejszych. Skoro niektórzy zrobili już majątki to może niech z
                > aczną wreszcie płacić podatki i ZUSy. Czy w rządzie są ludzie bez mózgu? W tej
                > chwili tak to wygląda. Rząd udaje że rządzi a przedsiębiorcy udają że płacą pod
                > atki
                >

                A jakie to nierówne szanse macie obywatelu? Brak minimalnej płacy stwarza tę nierówność? Marzy wam się widzę bogaty socjal towarzyszu ale o tego trzeba mieć bogate państwo. Nasze na ten moment jest na dorobku więc wasze oczekiwania są po prostu śmieszne, żeby nie powiedzieć niedorzeczne. Widać że oderwani od rzeczywistości jesteście widać z jakiej pozycji wygłaszacie te dyrdymały. Załóżcie firmę towarzyszu, zatrudnijcie ludzi, weźcie za nich odpowiedzialność to wtedy pogadamy, a z tym towarem udajcie się a wiec związkowy:)
            • jane-panzram Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 10:51
              Żadnego frustrata. Taka jest rzeczywistość w tym kraju, a już zwłaszcza poza wielkimi miastami. Tam jest to skrajnie nasilone, te królicze znajomości - bo i pracy jest mniej, albo jest skandalicznie mało płatna.
              Nie bez powodu z tego kraju wyjechały 2 miliony osób - i to nie są urodzeni globtroterzy i łaziki, co im się wszystkim podoba angielski krajobraz.
              • boblebowsky Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 15:28
                jane-panzram napisała:

                > Żadnego frustrata. Taka jest rzeczywistość w tym kraju, a już zwłaszcza poza wi
                > elkimi miastami. Tam jest to skrajnie nasilone, te królicze znajomości - bo i p
                > racy jest mniej, albo jest skandalicznie mało płatna.
                > Nie bez powodu z tego kraju wyjechały 2 miliony osób - i to nie są urodzeni glo
                > btroterzy i łaziki, co im się wszystkim podoba angielski krajobraz.


                To, że dysproporcje w szansach prowincji i wielkich miast są, nie jest żadną tajemnicą ani polską przypadłością. Nie ma to jednak nic wspólnego z twierdzeniem, że uczciwie nie można nic osiągnąć.
    • sverir Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 20:21
      > Czy my inaczej pracujemy?

      Mniej wydajnie. To oczywiście nie zawsze wina pracowników, chyba częściej pracodawców, ale dla skutku jest bez znaczenia.

      > Poza tym wyższe pensje,, to wyższe przychody z PIT

      Wyższe pensje to wyższe koszty dla przedsiębiorców i tym samym spadek dochodów z ich podatków.

      Ale poza tym dobrze piszesz.

      • lech1966 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 20:29
        sverir napisał:

        >
        > Mniej wydajnie. To oczywiście nie zawsze wina pracowników, chyba częściej praco
        > dawców, ale dla skutku jest bez znaczenia.

        Mogę sie zgodzić,,ze jesteśmy kiepsko zorganizowani...Ale powiedz mi czym sie rożni niemiecki kierowca jadący do celu po polskich bezdrożach. Od Polskiego kierowcy jadącego Niemiecką autostradą ...Czy jego praca rózni sie czymś od naszego??

        > > Poza tym wyższe pensje,, to wyższe przychody z PIT
        >
        > Wyższe pensje to wyższe koszty dla przedsiębiorców i tym samym spadek dochodów
        > z ich podatków.
        >
        > Ale poza tym dobrze piszesz.
        >
        • sverir Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 21:20
          > Mogę sie zgodzić,,ze jesteśmy kiepsko zorganizowani...Ale powiedz mi czym sie rożni
          > niemiecki kierowca jadący do celu po polskich bezdrożach. Od Polskiego kierowcy jadącego
          > Niemiecką autostradą ...Czy jego praca rózni sie czymś od naszego??

          Niemiecki wiezie droższy towar, nawet jeżeli ten sam.
          • lech1966 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 21:22
            sverir napisał:

            > Niemiecki wiezie droższy towar, nawet jeżeli ten sam.

            A ja myślę że różnica polega tylko na tym że on ma inne obywatelstwo,,i dostaje wypłatę w €.
            Poza tym nie ma żadnej różnicy
            • sverir Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 22:00
              > A ja myślę że różnica polega tylko na tym że on ma inne obywatelstwo,,i dostaje wypłatę w €.

              Polak zatrudniony w niemieckiej firmie ma płacone w złotówkach i w stawkach z polskich firm?
              • lech1966 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 10:38
                sverir napisał:

                > > A ja myślę że różnica polega tylko na tym że on ma inne obywatelstwo,,i d
                > ostaje wypłatę w €.
                >
                > Polak zatrudniony w niemieckiej firmie ma płacone w złotówkach i w stawkach z p
                > olskich firm?

                Gdyby zarabiał to samo to gwarantuje ci że pracowałby w Polskiej firmie a nie w niemieckiej. Dlaczego nie mówi sie o wynikach ekonomicznychSłoweni przecież to tez były kraj demoludów jednak tam rządy potrafią sobie radzić z gospodarką, a PKB mimo kryzysu jest na dobrym poziomie
                • sverir Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 23:37
                  > Gdyby zarabiał to samo to gwarantuje ci że pracowałby w Polskiej firmie a nie w
                  > niemieckiej.

                  Czyli to nie kwestia obywatelstwa, jak wcześniej napisałeś.
                  • lech1966 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 23:44
                    Ani nie problem towaru który wiozą, ani nie inny problem. Wiadomo że ekonomia ma tu ogromne znaczenie. Co nie znaczy że Niemcy nie mają racji chroniąc swój rynek
          • hasch1 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 21:40
            Poczytaj dalej "problem jest w towarze"
            • inocom Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 27.01.15, 00:47
              hasch1 napisał:

              > Poczytaj dalej "problem jest w towarze"

              I w towarze i w szefostwie niemieckiej filii. Które rząd Niemiec ukrócił.
      • inocom Lidl nie płaci w Polsce CIT 24.01.15, 20:47
        sverir napisał:

        > > Czy my inaczej pracujemy?
        >
        > Mniej wydajnie. To oczywiście nie zawsze wina pracowników, chyba częściej praco
        > dawców, ale dla skutku jest bez znaczenia.
        >
        > > Poza tym wyższe pensje,, to wyższe przychody z PIT
        >
        > Wyższe pensje to wyższe koszty dla przedsiębiorców i tym samym spadek dochodów
        > z ich podatków.
        >
        > Ale poza tym dobrze piszesz.

        Jedyny dochód RP to z PIT pracowników.
        • sverir Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 24.01.15, 21:19
          > Jedyny dochód RP to z PIT pracowników.

          Ale JTT już nie.
          • inocom Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 24.01.15, 21:24
            sverir napisał:

            > > Jedyny dochód RP to z PIT pracowników.
            >
            > Ale JTT już nie.

            Z ludźmi z JTT to się spotkasz jak Ci immobilizer nawali. Otwierają awaryjnie obecnie samochody i je uruchamiają. Biorą ponad 1000 zł za godzinę :)
            • sverir Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 24.01.15, 22:01
              > Z ludźmi z JTT to się spotkasz jak Ci immobilizer nawali. Otwierają awaryjnie o
              > becnie samochody i je uruchamiają. Biorą ponad 1000 zł za godzinę :)

              Celne.

              Chodziło o JM:)
              • inocom Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 24.01.15, 22:34
                sverir napisał:

                > > Z ludźmi z JTT to się spotkasz jak Ci immobilizer nawali. Otwierają awary
                > jnie o
                > > becnie samochody i je uruchamiają. Biorą ponad 1000 zł za godzinę :)
                >
                > Celne.

                Możesz się sam przekonać, wynajmuję mały kantorek na terenie Archimedesu :)

                > Chodziło o JM:)

                Co to jest JM?
                • inocom Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 24.01.15, 22:36
                  wynajmują, miało być.

                  Jest zakład dorabiania kluczy :) Jak potrzebujesz klucz do Jaguara czy Mercedesa zaprogramowany jak fabryczny, to Ci go dorobią w 5 minut.

                  I tak są tańsi niż serwis :)
        • volupte Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 24.01.15, 22:03
          Bo był na stratach.
          • hasch1 Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 24.01.15, 22:22
            A był na stratach dla tego że po opłaceniu tantiem niemieckiej centrali dostawał tylko tyle aby pokryć koszty.
            • volupte Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 25.01.15, 00:06
              Nie tylko , jest jeszcze mnóstwo kosztów działalnosci . Chyba głównie amortyzacja i ciągłe inwestycje niweluja zysk . Jaki jest CIT w Niemczech , jesli wiekszy niż w Polsce to nie ma sensu tam zysk transferowac , lepiej do ,,rajów".
              • inocom Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 25.01.15, 00:32
                volupte napisał:

                > Nie tylko , jest jeszcze mnóstwo kosztów działalnosci . Chyba głównie amortyzac
                > ja i ciągłe inwestycje niweluja zysk . Jaki jest CIT w Niemczech , jesli wieksz
                > y niż w Polsce to nie ma sensu tam zysk transferowac , lepiej do ,,rajów".

                Chyba, że ktoś jest patriotą :)
                • volupte Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 25.01.15, 00:55
                  Patriota czy idiotą?
                  • inocom Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 25.01.15, 00:57
                    volupte napisał:

                    > Patriota czy idiotą?

                    Oszustem?
          • inocom Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 24.01.15, 22:32
            volupte napisał:

            > Bo był na stratach.

            Kpisz czy o drogę pytasz? Biedronka jest dochodowa, a Lidl nie?
            • volupte Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 25.01.15, 00:07
              Biedronka tez mało dochodowa. Sprawdz sobie obroty i porównaj z dochodem .
              • inocom Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 25.01.15, 00:19
                volupte napisał:

                > Biedronka tez mało dochodowa. Sprawdz sobie obroty i porównaj z dochodem .

                To mamy państwo nierentownych sklepów wielkopowierzchniowych. Które powstają jak grzyby po deszczu.
                • volupte Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 25.01.15, 00:26
                  Powstawanie i wyposażanie tych ,,grzybów" sporo kosztuje. Ciagle ich przybywa.
                  • inocom Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 25.01.15, 00:31
                    volupte napisał:

                    > Powstawanie i wyposażanie tych ,,grzybów" sporo kosztuje. Ciagle ich przybywa.

                    A III RP nie ma z tego nic. Pomijając PIT
                    • volupte Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 25.01.15, 00:54
                      Policz VAT, PIT , koszty inwestycji, tysiące pracowników i dziesiątki tysiecy dostawców którzy tez darmo nie pracują.
                      • inocom Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 25.01.15, 00:57
                        volupte napisał:

                        > Policz VAT, PIT , koszty inwestycji, tysiące pracowników i dziesiątki tysiecy d
                        > ostawców którzy tez darmo nie pracują.

                        VAT to i tak państwo zwraca.
                        • volupte Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 25.01.15, 02:15
                          Chyba nie wiesz co to jest VAT.
                          • inocom Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 25.01.15, 10:27
                            volupte napisał:

                            > Chyba nie wiesz co to jest VAT.

                            To podatek, który ostatecznie płaci pani co kupuje serek. VAT nie płaci sprzedawca ze swoich środków.
                            • volupte Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 25.01.15, 11:21
                              Brawo :-) Jednak cena netto wpływa na VAT. Te Lidle i Biedronki oszukuja państwo płacąc mniejszy VAT z powodu niskich cen. ;-)
                              • inocom Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 25.01.15, 13:25
                                volupte napisał:

                                > Brawo :-) Jednak cena netto wpływa na VAT. Te Lidle i Biedronki oszukuja państw
                                > o płacąc mniejszy VAT z powodu niskich cen. ;-)

                                Ceny są jak w Niemczech. Więc na czym polega łaska?
                                • volupte Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 25.01.15, 13:29
                                  Nie pleć że ceny sa jak w Niemczech. Włącz porównywarkę.
                                  • inocom Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 25.01.15, 13:42
                                    volupte napisał:

                                    > Nie pleć że ceny sa jak w Niemczech. Włącz porównywarkę.

                                    Dziwne, soczewica jest tańsza w Niemczech.

                                    W kraju lament, że firmy padną. A w czym kierowca z Litwy jest wydajniejszy od kierowcy z Polski?

                                    kontakt24.tvn24.pl/co-maja-niemcy-do-naszych-wynagrodzen-dzieki-temu-nasi-kierowcy-zaczna-lepiej-zarabiac,181,gt
                                    - Mamy milion osób zatrudnionych bezpośrednio w transporcie, jeżeli tylko 20 proc. z tych firm padnie, to 200 tys. osób będzie szukało pracy. A to w konsekwencji spowoduje utratę części rynku. Nasze zniknięcie, nie będzie dostrzeżone przez transportowy rynek europejski, bowiem na nasze miejsce czekają przewoźnicy litewscy, rosyjscy, białoruscy, węgierscy - podkreślił w rozmowie z PAP Buczek.

                                    Metodą jest samozatrudnienie :)
                                    • wariant_b Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 25.01.15, 14:38
                                      > Nasze zniknięcie, nie będzie dostrzeżone przez transportowy rynek europejski, bowiem na
                                      > nasze miejsce czekają przewoźnicy litewscy, rosyjscy, białoruscy, węgierscy

                                      Raczej nie czekają, bo swoim kierowcom też będą musieli płacić po 8.5 ? za godzinę.
                                      Dla nich to jeszcze większa tragedia niż dla polskich przewoźników.
                                      Natomiast na naszym rynku krajowym i przewozach w ramach nowych państw unijnych
                                      - jak najbardziej, bo tu konkurować tańszymi kierowcami można będzie w dalszym ciągu.
                        • sverir Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 25.01.15, 23:56
                          > VAT to i tak państwo zwraca.

                          Tylko wtedy, gdy naliczony jest wyższy od należnego.
                          • wariant_b Re: Lidl nie płaci w Polsce CIT 26.01.15, 00:11
                            >> VAT to i tak państwo zwraca.
                            > Tylko wtedy, gdy naliczony jest wyższy od należnego.

                            A tak się dzieje, jeśli uda się podpiąć pod któreś ze zwolnień od podatku.
                            Żeby daleko nie szukać - na przykład na działalność religijną.
    • behemot17-13 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 20:21
      W Holandii praca minimalna jest na ustalona na poziomie 8,8 euro, ale mogę się mylić. Polacy zatrudnieni na czarno około 6 euro, ale mogę się mylić.
    • volupte Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 20:30
      Nie ma ograniczeń, mozesz płacic i duzo wiecej.
      • volupte Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 00:15
        Niemiaszkom sie tylko wydaje ze sa tacy sprytni , a przeciez wystarczy tylko uśrednić wypłate aby był taki wynik jak wczesniej. Kto pierwszy to zrobi ten najwiecej zleceń zaliczy.
    • szwampuch58 Re: a o 1 Euro Job... 24.01.15, 20:35
      ...cos slyszales,tez niemiecki wynalazek?
    • hasch1 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 20:41
      To nie problem. Wystarczy aby firmy logistyczne zaczeły płacić realne stawki za usługi transportowe na ich rzecz świadczone przez polskich przewoźników i sprawa załatwiona. W niemczech jest stawka minimalna za transport, poniżej jakiej umowa raktowana jest jako dumping i jako taka trzktowana jako działanie na szkodę firmy, a zarazem fiskusa.
      Jako że te w większości 'LOGISTICS' to kapitał niemiecki, da to porządany skutek.
      • inocom Problem jest w towarze 24.01.15, 21:07
        hasch1 napisał:

        > Jako że te w większości 'LOGISTICS' to kapitał niemiecki, da to porządany skute
        > k.

        Niemiecki kierowca wiezie do Polski 40 ton HiTech o cenie za masę ponad 1000 zł za kg.
        Polski kierowca wiezie do Niemiec 40 ton ziemniaków, albo innych produktów nieprzetworzonych o cenie jednostkowej poniżej 1 zł za kg.
        • hasch1 Re: Problem jest w towarze 24.01.15, 21:32
          To wcale tak nie działa. Niemiecki kierowca nie przekracza naszej granicy. To polak za kierownicą, w samochodzie polskiego przewoźnika, na umowie z polskim 'logistics', odziałem w polsce, na zlecenie niemieckiego logistics. Kasa zostaje w niemieckim logistics, a polski oddział tej firmy, dostaje z niemiec tyle co na pokrycie kosztów i z tego płaci plakowi.
          Wartość przewożonego towaru nie ma najmniejszego znaczenia. Zresztą te telewizory to składane bywają w posce, tak jak lodówki, zmywarki pralki i wiezione są do niemiec i dalej.
          Gdyby postawić cenę minimum dla kilometra przebiegu, na poziomie 70% ceny w niemczech, nadal byli byśmy konkurencyjni na rynku UE, a po chwilwoej zapaści stać by było polskiego przedsiębiorcę na zapłacenie takich marnych 8.50. Mało tego zostało by jeszcze dość na utrzymanie taboru na wysokim poziomie. Co też nie bez znaczenia.
          I tak przy zero do zainwestowania, ze strony rządu, większe wpływy podatkowe, bo i kwoty większe, ale i dochody zamiast strat często generowanych przez transport.
          Oglądam to od środka co dnia i co dnia słyszę jaki to jestem pazerny kiedy stawiam warunki cenowe. Mam pewien atut, ale o tym sza, że kiedy jadę "na awarię" bo coś się zawaliło i trzeba dotrzymać terminu dostawy, to potrafią pomnożyć normalną stawkę nawet x1.5, a jak za kordon, na wscód lub południe, w UE to i x2..
          • hasch1 I korekta 24.01.15, 21:46
            Sory za literówki.
            Ale naczepa, nawet niemiecka, ciągana jest przez polski ciągnik, a zabiera MAX 24 tony. 40 ton to DMC takiego zestawu.
          • inocom Re: Problem jest w towarze 24.01.15, 22:42
            hasch1 napisał:

            > To wcale tak nie działa. Niemiecki kierowca nie przekracza naszej granicy. To p
            > olak za kierownicą, w samochodzie polskiego przewoźnika, na umowie z polskim 'l
            > ogistics', odziałem w polsce, na zlecenie niemieckiego logistics. Kasa zostaje
            > w niemieckim logistics, a polski oddział tej firmy, dostaje z niemiec tyle co n
            > a pokrycie kosztów i z tego płaci plakowi.

            Całkiem jak z "niedochodowym" Lidlem :)
            • hasch1 Re: Problem jest w towarze 24.01.15, 22:48
              I wielu innych.
          • jane-panzram Re: Problem jest w towarze 25.01.15, 09:12
            Hasch, po tym, co piszesz, to wszystko wydaje się proste.
            Ale coś mi się zdaje, że to tak nie zadziała. A nawet jestem tego pewna.
            W przypadku, gdy Niemcy się uprą i postanowienia nie zmienią - to transport pójdzie naokoło Niemiec. Wot i takie będzie rozwiązanie przewoźników z Polski, Ukrainy i innych krajów wschodnich.

            Porannakawa wszystko wytłumaczyła ładnie zresztą też.
            • inocom Re: Problem jest w towarze 25.01.15, 10:29
              jane-panzram napisała:

              > Hasch, po tym, co piszesz, to wszystko wydaje się proste.
              > Ale coś mi się zdaje, że to tak nie zadziała. A nawet jestem tego pewna.
              > W przypadku, gdy Niemcy się uprą i postanowienia nie zmienią - to transport pój
              > dzie naokoło Niemiec.

              Tak, przez Austrię i Szwajcarię :)
              • hasch1 Re: Problem jest w towarze 25.01.15, 12:36
                Jasne że można ominąć niemcy, ale tylko od południa, co w wypadku jazdy na hiszpnię dołoży ok 800 km, ale jak dotrzeć do północnej francji ? No jedynie prom do Duńskich portów, ale braknie promów.
                Obaiam się że następnym atakiem, po wygraniu tego, było by udowadnianie że nasze ceny towarów są dumpingowe i jako takie obłożono by je zakazem importu.
                Cała europa ma problem bezrobocia szczegulnie wśród młodzieży. Wywalili produkcję z europy i teraz się dziwią. Chinczykom nie skoczą do oczu, amerykanie już zrobili taki zamach, ale szybko dali sobie siana. Teraz kolej na słabsze rynki, w tym nasz
                Oby się moje słowa w goowno zamieniły, ale cynizm księgowych nie ma precedensu w innych dziedzinach.
                • inocom Re: Problem jest w towarze 25.01.15, 14:31
                  hasch1 napisał:

                  > Jasne że można ominąć niemcy, ale tylko od południa, co w wypadku jazdy na hisz
                  > pnię dołoży ok 800 km, ale jak dotrzeć do północnej francji ?

                  To już problem niemieckiego przewoźnika, który myślał, że złapał kurę znoszącą złote jaja, transferując firmę do Polski, a zyski do Niemiec.
                  • hasch1 Re: Problem jest w towarze 25.01.15, 18:20
                    A jeśli zamkniemy gębę, niemieckiemu logiście na polskim rynku, nakładając na niego cenę minimalną, to szybko otrzeźwieje, ale już będzie pozamiatane. A nawet kiedy zacznie plajtować to nasi przewoźnicy dadzą radę przejmując terminale logistyczne po niemcach.
    • porannakawa01 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 20:42
      lech1966 24.01.15, 19:52
      Firmy transportowe przeraziła wizja zapłaty kierowcom pracującym na terenie Niemiec płacy minimalnej . Ja natomiast nie widzę w tym problemu.Może czas aby nasz rząd wziął sie za ustalenie płacy minimalnej u nas,,,może czas zacząć traktować polaków poważnie. Czy my inaczej pracujemy??

      Pracodawcy polskich kierowców nie zarabiają tak jak niemieccy pracodawcy niemieckich kierowców.
      Zlecenia za przewóz - ceny są takie jakie są.
      Podniesienie płacy polskim kierowcom zatrudnionym w Polsce spowoduje dwie możliwości:
      1. Firma padnie gdyż nie będzie ją stać na takich drogich pracowników i płacąc więcej straci rację bytu;
      2. Firma po podwyżce płac kierowców, aby się utrzymać podniesie opłaty za przewóz.
      Padnie gdyż wtedy nie będzie konkurencyjna.
      W obydwu przypadkach zwolnieni kierowcy będą zmuszeni szukać zatrudnienia.
      U Niemców zatrudnienia nie znajdą gdyż tam mają swoich.

      Którą wersję wybrałbyś?
      • hasch1 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 20:45
        Rozwiązanie opisałem poniżej.
        • taniarada Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 20:49
          W Polsce 10 zł na czarno.I tylko wybitni fachowcy .Najlepiej z umiarkowanym upośledzeniem .
          • m.c.hrabia Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 20:51
            Wiesz z doświadczenia własnego.
            • taniarada Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 21:07
              m.c.hrabia napisał:

              > Wiesz z doświadczenia własnego. Z życia i ogłoszeń.I patrząc okiem sokoła na śmietniki blokowe. Tobie tez radzę wychylić nochala za internetu.www.youtube.com/watch?v=KUuk4bzI1rQ
    • jaroslaw2104 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 20:54
      lech1966 napisał:

      > Firmy transportowe przeraziła wizja zapłaty kierowcom pracującym na terenie Nie
      > miec płacy minimalnej . Ja natomiast nie widzę w tym problemu.Może czas
      > aby nasz rząd wziął sie za ustalenie płacy minimalnej u nas,,,może czas zacząć
      > traktować polaków poważnie. Czy my inaczej pracujemy?? Poza tym wyższe pensje,,
      > to wyższe przychody z PIT,,czyli znów wzrost dochodów dla budżetu, które można
      > przeznaczyć,,np na dofinansowanie podróży posłów, np. do Kolumbii lub Banglades
      > zu gdzie bedą sie uczyć demokracji

      www.cenynaswiecie.pl/porownanie-cen-w-niemczech-i-w-polsce,144,250/
    • taniarada Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 21:50
      Nie tylko firmy transportowe .Także budowlane. 8 euro to szok .By wypłacić fachowcowi budowlanemu ,co wyjechał na kontrakt z polskiej zawszonej firmy.5,61 euro to maksimum .Liczymy ,liczymy.
      • mara571 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 22:27
        taniarada napisał(a):

        > Nie tylko firmy transportowe .Także budowlane. 8 euro to szok .By wypłacić fach
        > owcowi budowlanemu ,co wyjechał na kontrakt z polskiej zawszonej firmy.5,61 eur
        > o to maksimum .Liczymy ,liczymy.

        Takich polskich firm, co zatrudniaja pracownikow na budowach w Niemczech nie ma.
        Albo polska firma juz sie zarejestrowala w Niemczech, albo zatrudnia samozatrudnionych.
        Dla nich zadna placa minimalna nie istnieje: w koncu sa przedsiebiorcami.
        • taniarada Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 22:44
          mara571 napisała:

          > taniarada napisał(a):
          >
          > > Nie tylko firmy transportowe .Także budowlane. 8 euro to szok .By wypłaci
          > ć fach
          > > owcowi budowlanemu ,co wyjechał na kontrakt z polskiej zawszonej firmy.5,
          > 61 eur
          > > o to maksimum .Liczymy ,liczymy.
          >
          > Takich polskich firm, co zatrudniaja pracownikow na budowach w Niemczech nie ma
          > .
          > Albo polska firma juz sie zarejestrowala w Niemczech, albo zatrudnia samozatrud
          > nionych.
          > Dla nich zadna placa minimalna nie istnieje: w koncu sa przedsiebiorcami.
          Polskie firmy budowlane z wyjazdowym ubezpieczeniem z Polski .Jasne .Ale to naginanie prawa i oszustwo pracowników.
    • albwu Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 24.01.15, 22:25
      a może tak zobowiązać Niemców, aby niemieccy kierowcy jadąc przez/po Polsce mieli obowiązkowo POLSKĄ PŁACĘ minimalną. To było zgodne z zasadą wzajemności.
      • trevistas Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 01:55
        albwu napisał:

        > a może tak zobowiązać Niemców, aby niemieccy kierowcy jadąc przez/po Polsce mie
        > li obowiązkowo POLSKĄ PŁACĘ minimalną. To było zgodne z zasadą wzajemności.

        Naprawde swietny pomysl:)
    • bard333 oj tam, oj tam... tej tutaj to nie dotyczy... 24.01.15, 22:51
      lemingi znowu szczęśliwe, alleluja! ;)

      www.wykop.pl/link/2358606/krolowa-wegla-ma-torebke-za-40-tys-zl/
    • boblebowsky Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 00:17
      O co ci chodzi? Żeby płaca minimalna wynosiła W Polsce osiem euro? I ty nie widzisz w tym problemu? A jeśli nie to mamy się niby czuć traktowani niepoważnie?
      Chrystus?

      lech1966 napisał:

      > Firmy transportowe przeraziła wizja zapłaty kierowcom pracującym na terenie Nie
      > miec płacy minimalnej . Ja natomiast nie widzę w tym problemu.Może czas
      > aby nasz rząd wziął sie za ustalenie płacy minimalnej u nas,,,może czas zacząć
      > traktować polaków poważnie. Czy my inaczej pracujemy?? Poza tym wyższe pensje,,
      > to wyższe przychody z PIT,,czyli znów wzrost dochodów dla budżetu, które można
      > przeznaczyć,,np na dofinansowanie podróży posłów, np. do Kolumbii lub Banglades
      > zu gdzie bedą sie uczyć demokracji
      • inocom Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 00:47
        boblebowsky napisał:

        > O co ci chodzi? Żeby płaca minimalna wynosiła W Polsce osiem euro? I ty nie wid
        > zisz w tym problemu? A jeśli nie to mamy się niby czuć traktowani niepoważnie?
        > Chrystus?

        Paliwo i oleje są tańsze w Polsce. Jeśli przy tym nie jesteśmy w stanie konkurować, to nie wiem z czego się cieszysz.

        Wydajność kierowcy jest taka sama.
        • jane-panzram Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 09:25
          Ale co jest dziwnego w jego wypowiedzi? To tak jakby nagle wymagać amerykańskich płac dla kierowców z Meksyku czy innej Gwatemali.

          Chociaż może niech ci Niemcy tak porobią WIĘCEJ takich przepisów - i nam w pośredni sposób zwiększą zarobki w różnych sektorach. W sumie to chyba należy im kibicować?
      • lech1966 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 10:46
        boblebowsky napisał:

        > O co ci chodzi? Żeby płaca minimalna wynosiła W Polsce osiem euro? I ty nie wid
        > zisz w tym problemu? A jeśli nie to mamy się niby czuć traktowani niepoważnie?
        > Chrystus?
        >
        > lech1966 napisał:
        >
        POdaje obecnemu rządowi sposób na zwiększenie dochodów budżetowych. Od dawna widzę że szukają bezskutecznie pieniędzy tam gdzie ich nie ma. Większe dochody generują większe podatki. Przekonaj mnie Bob że jest inaczej.
    • zoil44elwer Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 03:33
      U nas 0,85 €/godz.
    • mariner4 Niemcy pracowali na to od wojny 25.01.15, 08:53
      my dopiero 25 lat. Chodzi Ci o dodruk pieniędzy?
      Kierowcy straca pracę, ale tych 8.50 EUR bue dostaną.
      Chodziłeś do jakiejś szkoły?
      M.
      • wykress Re: Niemcy pracowali na to od wojny 25.01.15, 09:49
        mariner4 napisał:

        > my dopiero 25 lat. Chodzi Ci o dodruk pieniędzy?
        > Kierowcy straca pracę, ale tych 8.50 EUR bue dostaną.
        > Chodziłeś do jakiejś szkoły?
        > M.
        Tak masz racje, Niemcy pracowali ...
        ....a nas od wojny tylko skubali!!! ..... od ćwierczwiecza to nawet, na nasze osobiste życzenie!!!


        p.s. ... mnie zastanawia tylko, jakimi nazwano by epitetami i którymi szpitalami straszono by autora analogicznego pomysłu w Polsce?! .... (?);-/
        • jane-panzram Re: Niemcy pracowali na to od wojny 25.01.15, 10:32
          Gdyby płaca kierowcy z Litwy czy innej Rosji była dumpingowo niższa od naszej, przez co by nam przewoźnicy na tym mocno cierpieli i transport z naszego kraju byłby przenoszony do innych krajów - to u nas też rząd powinien wtedy wpaść na pomysł takiej ustawy, gdyby o swój kraj dbał.

          Niemcy za sprawą dobrego zarządzania są teraz tam gdzie są - bo ani oni nie mają innych głów od nas, ani nie mają po cztery ręce - więc ich działania należałoby wreszcie zacząć kopiować, a nie się im dziwować.
          • wykress Re: Niemcy pracowali na to od wojny 26.01.15, 08:49
            jane-panzram napisała:


            > Niemcy za sprawą dobrego zarządzania są teraz tam gdzie są - bo ani oni nie maj
            > ą innych głów od nas, ani nie mają po cztery ręce - więc ich działania należało
            > by wreszcie zacząć kopiować, a nie się im dziwować.


            .... Niemcy w ciągu jednego pokolenia (1930 -1970) zbudowali światową potęge militarną i gospodarczą! ... zrujnowali połowę świata przy okazji doprowadzając swoje państwo do skrajnego upadku i ponownie odbudowali państwo stanowiace militarną i gospodarczą potegę świata! ....

            ....a my przez ostatnie 300lat jeteśmy niewolnikami! ... upsss przepraszam teraz to sie nazywa "tania siła robocza" Europy!!! (?);-/

            p.s. żeby skopiować ich działaność to musielibyśmy rzeczywiście mieć takie same głowy jak oni ....a puki co musimy mieć i de facto mamy!!!.... tylko "po cztery ręce!"
            • wykress w temacie kopiowania niemieckich wzorców! 26.01.15, 10:28
              fakty.interia.pl/prasa/news-rzeczpospolita-lotnicze-korzysci-za-publiczne-pieniadze,nId,1595996





              > jane-panzram napisała:
              ".....więc ich działania należało by wreszcie zacząć kopiować, a nie się im dziwować.".........


              .......... zdziwiony??? :-)
        • mariner4 Z faktami się nie dyskutuje 25.01.15, 11:01
          Nie ma znaczenia dlaczego nie można płacić mionimalnej niuemieckiej. Tych pieniędzy po prostu nie ma.
          Jast takie proste prawo ekonomiczne, którego przeskoczyć się nie da.
          "Suma wszustkich dochodów ludności powinna odpowiadać sumie wartości wszystkich towarów i usług na rynku." A w zasadzie niższa, żeby był wybór towarów.
          Jak kierowcy dostaną te 8.50 EUR to firmy transportowe zbankrutuja a kierowcy pójdą na bezrobocie.
          Nie wiem czy zdechnąć z głodu, byle było "sprawiedliwie" to dobre rozwiązanie.
          Ale typowo polskie. Nie samemu mieć lepiej, tylko żeby sąsiad nie miał lepiej.
          M.
          • lech1966 Re: Z faktami się nie dyskutuje 25.01.15, 11:19
            mariner4 napisał:

            > Nie ma znaczenia dlaczego nie można płacić mionimalnej niuemieckiej. Tych pieni
            > ędzy po prostu nie ma.
            > Jast takie proste prawo ekonomiczne, którego przeskoczyć się nie da.
            > "Suma wszustkich dochodów ludności powinna odpowiadać sumie wartości wszystkich
            > towarów i usług na rynku." A w zasadzie niższa, żeby był wybór towarów.
            > Jak kierowcy dostaną te 8.50 EUR to firmy transportowe zbankrutuja a kierowcy p
            > ójdą na bezrobocie.
            > Nie wiem czy zdechnąć z głodu, byle było "sprawiedliwie" to dobre rozwiązanie.
            > Ale typowo polskie. Nie samemu mieć lepiej, tylko żeby sąsiad nie miał lepiej.
            > M.

            Ja się z tobą Mariner zgadzam, ale kto za to odpowiada? Kto tworzy prawo i odpowiada za jego stosowanie? Od kogo zależą wyniki ekonomiczne? Ja się nie nadaję do rządzenia,,,więc się nie pcham do władzy. A ci co się pchają powinni mieć pomysł na rządzenie, dla ogólnego dobra ( a nie dla własnego,,choć wiem że wszystkie grabie grabią "do siebie") . Stanowisko i buty trzeba mieć na miarę
            • mariner4 Re: Z faktami się nie dyskutuje 25.01.15, 13:15
              Rządzący są tacy sami jak rządzeni. Inaczej nie może być. Chodzi mi o przeciętny poziom pod jazdym względem. Gdyby było inaczej, to byłoby to sprzeczne z prawami rzadzącymi dużymi grupami ludzi.
              Co do płacy, to bez względu na racje, jak nie ma pieniędzy, to nie ma i to jest fakt obiektywny.
              A nie czy jest to sprawiedliwe, czy nie, już ma mniejsze znacxszenie.
              Jestem przekonany, że Niemcy ustąpią. To nie dotyczy tylko nas. Firmy transportowe w Polsce są na krawędzi opłacalności i nie udźwigną tak znasznie wyższych kosztów.
              Mój sąsiad kierowaca TIRa dobrze to rozumie. Pewnie, że by chcioał zarabiac 8.5 EUR na godzinę, ale wie, że to oznacza dla niego bezrobocie.
              • volupte Re: Z faktami się nie dyskutuje 25.01.15, 13:31
                A ile twój sąsiad zarabia na godzinę? Pewnie niewiele mniej niż te 8.5 euro.
          • wariant_b Re: Z faktami się nie dyskutuje 25.01.15, 13:32
            mariner4 napisał:
            > Jak kierowcy dostaną te 8.50 EUR to firmy transportowe zbankrutuja
            > a kierowcy pójdą na bezrobocie.

            Nie wydaje mi się, żeby z powodu zmiany stawek godzinowych dla kierowców
            miało spaść zapotrzebowanie na międzynarodowe usługi transportowe.

            Zmieni się to, że nasi przewoźnicy (znaczy firmy zlokalizowane w Polsce
            i płacące według naszych stawek) będą musieli konkurować również
            jakością usług, a nie tylko ich ceną. Zaś niemieckim przestanie się opłacać
            zatrudniać Polaków w polskich filiach firm zamiast w niemieckiej centrali.
            Ale jeszcze przez długi czas kierowca-Polak będzie tańszy od Niemca.

            Zapewne szybciutko będziemy musieli również ustalić minimalne stawki
            godzinowe na terenie własnego kraju, by w transporcie na naszym terenie
            móc skutecznie konkurować z Ukraińcami, Litwinami czy Białorusinami.

            Być może problemem właścicieli firm przewozowych nie będą przewozy
            przez teren innych państw Unii, a strajki kierowców domagających się
            zbliżonych stawek w przewozach krajowych.

            Dość oczywistym obejściem wydaje się "upodmiotowienie" kierowców.
            Kierowca z własnym pojazdem i zarejestrowaną firmą nie jest pracownikiem
            a właścicielem i jego obowiązuje zysk z wynegocjowanej wartości usługi
            a nie stawki godzinowe pracowników, których mogą nie mieć.

            No i pewnie przewozy kolejowe i wodne wrócą do gry, co będzie z korzyścią
            dla całej gospodarki.
            • wariant_b Re: Z faktami się nie dyskutuje 25.01.15, 13:41
              I jeszcze jeden aspekt zagadnienia.

              W biznesie najważniejsza jest równość szans podmiotów gospodarczych.
              Jeśli kogoś się preferuje, to małe firmy "na rozruchu". Nasze prawodawstwo
              od lat konsekwentnie preferowało "kapitał", a nie "kompetencje".
              Dlatego jesteśmy montownią i dostawcą taniej siły roboczej dla Europy.
              I to też powolutku musi się zacząć zmieniać.
            • mariner4 Re: Z faktami się nie dyskutuje 25.01.15, 13:50

              > Dość oczywistym obejściem wydaje się "upodmiotowienie" kierowców.
              > Kierowca z własnym pojazdem i zarejestrowaną firmą nie jest pracownikiem
              > a właścicielem i jego obowiązuje zysk z wynegocjowanej wartości usługi
              > a nie stawki godzinowe pracowników, których mogą nie mieć.

              I to jest obejście ewentualnych niemieckich przepisów.
              Firmy na przykład zwonią kierowców. Podpiszą z nimi umowy jako jednoosobowymi firmami i wydzierżawia im samochody. Albo coś w tym rodzaju.
              M.
              • wariant_b Re: Z faktami się nie dyskutuje 25.01.15, 14:41
                > I to jest obejście ewentualnych niemieckich przepisów.

                Po to mamy prawników, by tworzyli przepisy i ich obejścia.
              • inocom A kto na to pójdzie :) 26.01.15, 00:53
                mariner4 napisał:

                >
                > > Dość oczywistym obejściem wydaje się "upodmiotowienie" kierowców.
                > > Kierowca z własnym pojazdem i zarejestrowaną firmą nie jest pracownikiem
                > > a właścicielem i jego obowiązuje zysk z wynegocjowanej wartości usługi
                > > a nie stawki godzinowe pracowników, których mogą nie mieć.
                >
                > I to jest obejście ewentualnych niemieckich przepisów.
                > Firmy na przykład zwonią kierowców. Podpiszą z nimi umowy jako jednoosobowymi f
                > irmami i wydzierżawia im samochody. Albo coś w tym rodzaju.
                > M.

                A kto na to pójdzie? :) Móc pracować za 8.5 € za godzinę i tylko kierować, czy pracować poniżej i jeszcze opłacać ZUS i inne podatki + dzierżawę :)

                Tylko idiota.
                • mariner4 Jak straci pracę, to pójdzie. 26.01.15, 09:47
                  Też widzę jesteś jednym z tych, którzy uważają, że przeciębiorca jest od utrzymywania pracowników.
                  Celem istnienia firmy jest przynoszenie zysków właścicielom. Pracownik to zło konieczne. Gdyby był sposów na działanie firmy bez przecowników, to nie zatrudniano by ludzi.
                  Oczywiścioe najlepiej jest kiedy mamy do czynienia z wspólnotą interesów.
                  M.
                  • wariant_b Re: Jak straci pracę, to pójdzie. 26.01.15, 11:35
                    mariner4 napisał:
                    > Też widzę jesteś jednym z tych, którzy uważają, że przeciębiorca jest
                    > od utrzymywania pracowników.

                    Ależ w małych firmach typu kompetencyjnego zwykle tak właśnie jest.
                    Firma zarabia na wiedzy i umiejętnościach szefa, a pracownicy są od tego,
                    żeby wykonywanie prostych i powtarzalnych czynności nie zabierało
                    mu czasu, który może wykorzystać na zarabianie. Od pracownika wymaga
                    się solidnego wykonywania przewidzianych czynności, a nie wnoszenia
                    własnych pomysłów na rozwój biznesu.

                    > Pracownik to zło konieczne. Gdyby był sposów na działanie firmy bez
                    > przecowników, to nie zatrudniano by ludzi.

                    No właśnie.

                    Ale nie wyczerpaliśmy ogółu firm, a są i takie, w których właściciel wnosi
                    tylko pieniądze, a ludzi z pomysłem na ich wykorzystanie dopiero zatrudnia.
                    Może się zdarzyć, że to właściciel jest niepotrzebnym ciężarem dla firmy
                    i hamulcem jej rozwoju. I nie dotyczy to tylko trywialnego przypadku,
                    gdy właścicielem jest skarb państwa lub międzynarodowa korporacja.

                    > Celem istnienia firmy jest przynoszenie zysków właścicielom.

                    Tu bliższy jestem całkowicie przeciwnej tezy, że celem istnienia firmy
                    jest zaspakajanie potrzeb klientów. No i jest kłopot, bo skoro masowy
                    klient wybiera tańszą "chińszczyznę" (w tym wypadku ukraińskich lub
                    polskich kierowców) to rolą państwa powinna być troska, aby per saldo
                    na tym nie tracił, a konkurencyjność nie oznaczała nierówności
                    w warunkach prowadzenia biznesu i nie powodowała zaniżania jakości.
                    • mariner4 Re: Jak straci pracę, to pójdzie. 26.01.15, 14:01

                      "Celem istnienia firmy jest przynoszenie zysków właścicielom"

                      Jest to pojęcie z ABC ekonomii.
                      Nikt nie zmusi własciciela do zaspakajania czegokolwiek, jężeli ten warunek nie jest spełniony.
                      To ten p... socjalizm namiezał ludziom w głowach, że niektórzy uwierzyli, że właścicel jest od godnego życia pracowników.
                      Oczywiście najlepiej jest, kiedy jest wspólnota interesów, ale to dla biznesu jest już tylko 2 rzędna sprawa.
                      Dlatego prywatny właściciel nie zatrudni ani jednej osoby poza absolutnie niezbędne minimum, podczas gdzy dyrektor państwowej firmy tym się nie interesuje.
                      Dlatego dla efektywności jest potrzebna prywatyzacja wszsytkiego (prawie).
                      Hutu brały latami dotacje. Czy od kupna hut przez Mittala podatnik do nich dopłąca? Przeciwnie. Huty płacą podatki.
                      M.
                      • inocom Długoterminowych 26.01.15, 14:16
                        mariner4 napisał:

                        >
                        > "Celem istnienia firmy jest przynoszenie zysków właścicielom"
                        >
                        > Jest to pojęcie z ABC ekonomii.

                        Długoterminowych.

                        Otwierasz budę z knyszą. Interes idzie świetnie przez pół roku. Jest super. Ale pewnego razu ktoś inny wpada na pomysł, że skoro tak wielu klientów, to on też otworzy budę z knyszą w bliskiej lokalizacji twojej. Proponuje wyższe stawki dla pracowników i zainwestował w nastrój i obniżył cenę.

                        Klienci walą do niego drzwiami i oknami. Ty zostałeś z budą, bez pracowników i klientów. Po roku jesteś bankrutem.

                        Licytuje cię komornik, konkurent przejmuje lokal poniżej kosztów jego powstania. Facet ma dwa lokale, ty komornika na karku, bo lokal nie wystarczył na pokrycie długów.
                        W drugim lokalu otwiera knajpę z chińszczyzną.

                        Miałeś swoją szansę, ale ją zaprzepaściłeś, bo zamiast inwestować, nastawiłeś się na chwilowy zysk.
                        • mariner4 Żeby bezpiecznie inwestować 26.01.15, 16:01
                          trzeba miec poczucie stabilizacji. W kraju w którym urzędnik albo sąd może bezkarnie zniszczyć firmę, tylko zasada szybko się nachapać i w nogi daje profity. Nie można planować długoterminowo. Przeciętnu Polak nienawidzi przedsiębiorców. Urzędnik w skarbówce traktuje takiego jako osobistego wroga i niszczy go z satsfakcją.
                          M.
                          • inocom Re: Żeby bezpiecznie inwestować 26.01.15, 16:40
                            mariner4 napisał:

                            > trzeba miec poczucie stabilizacji. W kraju w którym urzędnik albo sąd może bezk
                            > arnie zniszczyć firmę, tylko zasada szybko się nachapać i w nogi daje profity.
                            > Nie można planować długoterminowo. Przeciętnu Polak nienawidzi przedsiębiorców.
                            > Urzędnik w skarbówce traktuje takiego jako osobistego wroga i niszczy go z sat
                            > sfakcją.

                            I masz już wyjaśnienie dlaczego w Polsce jest jak jest. Mało które firmy wyrabiają sobie markę. Reszta jest by złapać kęs i zniknąć.
          • sverir Re: Z faktami się nie dyskutuje 26.01.15, 00:02
            > Nie ma znaczenia dlaczego nie można płacić mionimalnej niuemieckiej. Tych pieniędzy po
            > prostu nie ma.

            A z tym "nie ma" to różnie bywa. Wielu pracodawców ma możliwości finansowe, by płacić więcej, ale działa inne prawo - podaży i popytu. Skoro przy niskich stawkach przedsiębiorca ma pracowników i kandydatów na nich, to po co ma podnosić stawkę? Specjaliści przecież nieźle zarabiają, przynajmniej jak na polskie warunki, a nie jest to kwestia bogatych firm - niewykwalifikowani lub gorzej wykwalifikowani pracownicy tych samych przedsiębiorców zarabiają mniej.
            • wariant_b Re: Z faktami się nie dyskutuje 26.01.15, 00:20
              > A z tym "nie ma" to różnie bywa. Wielu pracodawców ma możliwości finansowe, by płacić więcej,

              Swego czasu te dane mnie przeraziły - właściciele firm w Polsce do każdych stu złotych
              wypłacanych pracownikom zabierali dla siebie siedemdziesiąt parę złotych, To więcej niż 40%.
              Bardziej opłacalny biznes w tej części świata pozwalała robić tylko Rosja.
              • sverir Re: Z faktami się nie dyskutuje 26.01.15, 01:09
                > Swego czasu te dane mnie przeraziły - właściciele firm w Polsce do każdych stu złotych
                > wypłacanych pracownikom zabierali dla siebie siedemdziesiąt parę złotych, To więcej niż 40%.

                Mój stary szef był porządnym facetem. Jak firma miała kłopoty z płynnością i zagrożone były wypłaty, to brał kredyt na siebie osobiście i załatwiał temat, krzywdy swoim ludziom zrobić nie pozwolił. Zanim to nastąpiło szef lubił bardzo luksus. Samochody, egzotyczne wakacje, modne i drogie ciuchy, biżuteria, itd. (nie krył się z tym). Pretensji o za niskie wynagrodzenie nikt nie miał - chyba wszyscy rozumieli, że to firma szefa i jego pieniądze, więc może robić z nimi, co chce. Faktem jest jednak, że to nie względy finansowe uniemożliwiły mu wypłatę wyższych wynagrodzeń, tylko polityka biznesowa.
                • inocom Re: Z faktami się nie dyskutuje 26.01.15, 08:57
                  sverir napisał:

                  > > Swego czasu te dane mnie przeraziły - właściciele firm w Polsce do każdyc
                  > h stu złotych
                  > > wypłacanych pracownikom zabierali dla siebie siedemdziesiąt parę złotych,
                  > To więcej niż 40%.
                  >
                  > Mój stary szef był porządnym facetem. Jak firma miała kłopoty z płynnością i za
                  > grożone były wypłaty, to brał kredyt na siebie osobiście
                  i załatwiał temat, krz
                  > ywdy swoim ludziom zrobić nie pozwolił. Zanim to nastąpiło szef lubił bardzo lu
                  > ksus. Samochody, egzotyczne wakacje, modne i drogie ciuchy, biżuteria, itd. (ni
                  > e krył się z tym). Pretensji o za niskie wynagrodzenie nikt nie miał - chyba ws
                  > zyscy rozumieli, że to firma szefa i jego pieniądze, więc może robić z nimi, co
                  > chce. Faktem jest jednak, że to nie względy finansowe uniemożliwiły mu wypłatę
                  > wyższych wynagrodzeń, tylko polityka biznesowa.

                  Mógł przecież wziąć kredyt na pracowników. Ludzki pan :)
                  • sverir Re: Z faktami się nie dyskutuje 26.01.15, 09:23
                    > Mógł przecież wziąć kredyt na pracowników. Ludzki pan :)

                    Mógł w ogóle nie brać.
                • wariant_b Re: Z faktami się nie dyskutuje 26.01.15, 10:42
                  sverir napisał:
                  > Mój stary szef był porządnym facetem. Jak firma miała kłopoty z płynnością
                  > i zagrożone były wypłaty, to brał kredyt na siebie osobiście i załatwiał temat...

                  Niekoniecznie musi to być prawdą, a nie legendą firmową. Szefa mogło być
                  stać na na wypłaty pracowników "z kieszonki" zamiast kredytu bankowego,
                  zwłaszcza jeśli wypłata jest gotówkowa. Ale faktycznie facet w porządku,
                  bo część szefów potrafi "pożyczać" pieniądze z wypłat dla pracowników,
                  a opóźnione lub ratalne wypłaty nie należą do rzadkości.

                  Ale nie o to mi chodziło w poprzednim poście, lecz o to, że mając na przykład
                  10 pracowników szef wypłaca sobie siedmiokrotność średniej płacy, gdy na
                  zachodzie wynosi to nierzadko tylko dwukrotność (co oczywiście w kwotach
                  może nie być już tak różne). Dzieje się to nie tyle kosztem pracowników,
                  co kosztem firmy. Takie dziwne poczucie tymczasowości w biznesie,
                  bo właściciel woli sam szybko zarobić niż powiększać wartość firmy
                  i zyskać więcej w dłuższej perspektywie czasowej.
            • mariner4 A Ty jak coś kupujesz 26.01.15, 10:28
              to targujesz cenę w górę, czy w dół?
              Praca też jest towarem i nikt nie zapłaci więcej niż absolutnie musi. Dlaczego pracodawca ma być wyjątkiem.
              Płaci zresztą optymalnie dla siebie.
              M.
              • inocom Re: A Ty jak coś kupujesz 26.01.15, 13:06
                mariner4 napisał:

                > to targujesz cenę w górę, czy w dół?
                > Praca też jest towarem i nikt nie zapłaci więcej niż absolutnie musi. Dlaczego
                > pracodawca ma być wyjątkiem.
                > Płaci zresztą optymalnie dla siebie.

                Targuję do momentu, aż uznam, że cena satysfakcjonuje 2 strony. Nie dążę do zbicia ceny do zera, gdyż wtedy w krótkim czasie będę miał typa na utrzymaniu - socjal. De facto wtedy towar kosztowałby mnie więcej. Tak samo producent, nie po to robi towar by ten mu zalegał w magazynie, bo ludzi nie stać go kupić. Kwartał i go nie ma.

                Przykład frankowiczów. Małe wahnięcie rynku i część osób na progu wypłacalności, bo cena raty wzrosła o 200 - 300 zł. A przecież to suma dużo mniejsza niż paczka fajek dziennie.
                • sverir Re: A Ty jak coś kupujesz 26.01.15, 14:38
                  > Tak samo producent, nie po to robi towar by ten mu zalegał w magazynie, bo ludzi nie stać go
                  > kupić. Kwartał i go nie ma.

                  To zależy od tego, czy stać go na kredytowanie swojej działalności przez jakiś czas. Spójrz na duże inwestycje w budownictwie, gdzie wykonawcy mają czasem płacone po osiągnięciu odpowiedniego zaawansowania finansowego lub rzeczowego, co czasem może trwać nawet kilka miesięcy. Muszą do tego czasu jakoś kredytować swoją działalność, bo przecież nie pracują za zaliczkę. To przecież u nas grono deweloperów stwierdziło, że nie obniży cen za m2 i poczeka, aż ludzi będzie stać.
                  • inocom Re: A Ty jak coś kupujesz 26.01.15, 14:59
                    sverir napisał:

                    > > Tak samo producent, nie po to robi towar by ten mu zalegał w magazynie, b
                    > o ludzi nie stać go
                    > > kupić. Kwartał i go nie ma.
                    >
                    > To zależy od tego, czy stać go na kredytowanie swojej działalności przez jakiś
                    > czas.

                    Ależ to oczywiste. Ale jeśli pracodawca kupił sobie dobra luksusowe, to gdy podwija mu się noga zostaje z niczym. A było go na nie stać, bo pracownikom płacił mało, jednocześnie chciał się pokazać w tzw. towarzystwie. Gdyby więcej płacił pracownikom każdą złotówkę obejrzałby kilka razy. Ba, pewnie by zainwestował w firmę miast w samochód do wożenia własnej rzyci.
              • sverir Re: A Ty jak coś kupujesz 26.01.15, 14:36
                > Praca też jest towarem i nikt nie zapłaci więcej niż absolutnie musi. Dlaczego
                > pracodawca ma być wyjątkiem.

                Ty czytasz posty, które komentujesz, czy po prostu wybierasz losowy i na swój sposób piszesz to samo, co autor komentowanego postu? Toż napisałem, że płaca jest wynikiem gry rynkowej, podaży i popytu. Po co mi więc tłumaczyć coś, na co ja Tobie zwróciłem uwagę? Ty przecież stwierdziłeś, że przedsiębiorcy nie płacą więcej, bo nie mają z czego.

                > Płaci zresztą optymalnie dla siebie.

                Oczywiście, a pracownik żąda optymalnie dla siebie. Nie ma w tym nic godnego potępienia.
      • zoil44elwer Re: Niemcy pracowali na to od wojny 25.01.15, 13:45
        mariner4 napisał:

        > my dopiero 25 lat. Chodzi Ci o dodruk pieniędzy?
        > Kierowcy straca pracę, ale tych 8.50 EUR bue dostaną.
        > Chodziłeś do jakiejś szkoły?
        > M.
        Niemcy(zachodnie) już w 1970(25 lat po wojnie) byli światową potęgą gospodarczą.A byli bardziej zniszczeni od Polski,też okupowani(do dziś).Musieli płacić reperacje wojenne......
        • mariner4 Nie musieli płacić dużo 25.01.15, 17:29
          Alianci zachodni odrobili lekcję z I wojny. Wtedy to drakońskie reparacje wywołały hipeinflację i bunty w rezultacie których Hitler doszedł do władzy. Uznano, że jedynym sposobem na pozbawienie Niemców agresji jest pomoc w postawieniu na nogi gospodarki. Plan Mashalla i pomoc panstw zachodnich, a także w sumie złe doświadczenia wojenne samych Nioemców pozwoliły osiągnąc cel i uniknięto błędów z okresu międzywojennego.
          Nie sądzę po za tym, że jesteśmy w gorszej sytuacji niż Niemcy 25 lat temu.
          Może z dysypliną społeczną jest u nich lepiej i pewnymi pomocnymi dla nich cechami.
          Je nie uważam że nam się nie udało. Nie ma szans przeprowadzenia takich zmian, jakie u nas zaszły bez błędów i patolgii.
          Istynieje teoria, która mówi, że jakby nie podzielić majątku narodowego pomiędzy obywateli to i tak znajdzie się on ostatecznie w tych samych, nielicznych rękach. Tylko czas dojścia będzie inny. Inwestyycje i nowoczesna technologia wtymagają koncentracji kapitału. Na to nic się nie popradzisz. Równboi wszystkim oznacza zwykłe przejedzenie środków.
          Na rywalizację jesteśmy skazani jako istoty stadne (społeczne). we wszystkich takich gatunkach ssaków jest walka o władzę. Brak tej rywalizacji oznacza upadek. Dlatego socjalizm nie działa na dłuższą metę. Po co się wysilać, jak od tego nie zalezy pomyślnośc osobista?
          Ludzie wynaleźli władzę w konserwie, czyli pieniądz. Zwierzęta nie umieją magazynować majątku. My tak. Pieniądz daje władzę potencjalną. Można jej użyć w każdej chwili. Niekórym ta świadomość wystarcza i nie muszą już mieć władzy fizycznie. Zawsze chodzi jednak o dobinację w grupie.
          Tylko ta władza jest mądrZ, co tż cechę umie wykorzystac dla dobra ogółu. Postępowanioe wbrew naturze zawsze powoduje katastrofę.
          M.
    • jane-panzram Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 09:20
      No to mówię: niech się nasi nieskuteczni politycy tam pójdą pocić i wypraszać skasowanie tego niemieckiego przepisu.
      Jeśli się im nie uda, to i tak polscy (i inni wschodni) przewoźnicy znajdą rozwiązanie tego problemu: transport pójdzie naokoło Niemiec.
      • jaroslaw2104 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 10:07
        jane-panzram napisała:

        > No to mówię: niech się nasi nieskuteczni politycy tam pójdą pocić i wypraszać s
        > kasowanie tego niemieckiego przepisu.
        > Jeśli się im nie uda, to i tak polscy (i inni wschodni) przewoźnicy znajdą rozw
        > iązanie tego problemu: transport pójdzie naokoło Niemiec.

        Naokolo Niemiec do Belgi, Holandii, W.Brytani Francji --ciekawa propozycja

        Teraz policz paliwo, opłaty autostradowe i .........................."EUREKA"
        • jane-panzram Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 10:18
          No człowieku, przecież my żyjemy w Polsce - w kraju, gdzie siedziby firm się przeprowadza do Czech dla niższych podatków, albo do innego miasta, gdzie wykładnia skarbówki jest korzystniejsza.
          Jest sprawą oczywistą, że jeśli wypłata dla kierowcy okaże się za duża czy niekonkurencyjna - to Polak znajdzie sposób ominięcia tego. Jak nie ten, to inny.
          • volupte Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 11:26
            Juz znaleziono , bardzo prosty.
      • volupte Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 11:25
        Dlaczego?
    • adherent1 Małymi korczkami. 25.01.15, 10:13
      lech1966 napisał:
      > Ja natomiast nie widzę w tym problemu.Może czas aby nasz rząd wziął sie za
      > ustalenie płacy minimalnej u nas,,,może czas zacząć traktować polaków poważnie.

      Rząd będzie musiał postępować zgodnie z wymogami UE - co cieszy.
      Rząd najpierw niech wymusi na GUS i innych odpowiedzialnych wprowadzenie
      podstawy, czyli mówienie o płacy godzinowej!. Nie miesięcznej, w tym minimalnej.
      Co do podniesienia płacy minimalnej dla naszych kierowców bardziej należy liczyć
      na związki zawodowe - nie, nie, polskie ale na niemieckie.
    • volupte Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 11:24
      Nikt sie nie wypowiedział , ile aktualnie kierowcy tirów zarabiają. Ile i czy to mniej za godzine niż te 8.5 euro?
      • lech1966 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 11:56
        volupte napisał:

        > Nikt sie nie wypowiedział , ile aktualnie kierowcy tirów zarabiają. Ile i czy t
        > o mniej za godzine niż te 8.5 euro?

        Nikt tez nie mówi ile czasu pracują i jak kombinują żeby być "konkurencyjni"
        • volupte Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 12:03
          Czyli cała dyskusja ....o kant ....
          • lech1966 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 12:10
            volupte napisał:

            > Czyli cała dyskusja ....o kant ....

            Niezupełnie..Każdy ciężarówka musi mieć tachograf,wiec nie ma problemu z ustaleniem godzin pracy ciężarówki,,,,już gorzej z pracą kierowcy...
            • volupte Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 12:12
              A moze kierowcy zarabiaja wiecej niz te 8.5 euro?
              • lech1966 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 12:14
                Niektórzy może tak,,,Gdyby tak było,,nie byłoby takiego krzyku na FK
                • volupte Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 13:32
                  A jest tu jakis kierowca tir ? Wątpię. Tu kłóca sie ,,specjaliści" :-)
                  • lech1966 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 13:48
                    volupte napisał:

                    > A jest tu jakis kierowca tir ? Wątpię. Tu kłóca sie ,,specjaliści" :-)

                    Nie jestem kierowcą TIRa, Ale dyskusja nie jest o tym jak ciężka czy lekka i przyjemna jest praca kierowcy, a o płacy minimalnej, która dotyczy wszystkich----pracowników. Rząd płacze że nie ma na nic pieniędzy,,,nie ma na zdrowie,,bezpieczeństwo, edukacje,,i wiele innych rzeczy..Wykaż że wzrost dochodów nie przełoży się na wzrost wpływów do budżetu. Zwiększanie obciążeń podatkowych, bez zrównoważenia czymś innym, powoduje wzrost szarej strefy i spadek podatków, lub ucieczkę do stref o mniejszej represyjności podatkowej. Czy nikt tego nie widzi?? Czy w tym kraju już nie ma nikogo kto umie liczyć???
                  • hasch1 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 19:10
                    No sam nie ciągam zestawów bo już wyrosłem, ale temat znam, z poziomu transportu bezpośrednio.
                    Cały ten krzyk jest spowodowany tym że Nasz rząd stara się zablokować pomysł niemców. Ale nie tendy droga.
                    Towarów do transportu mamy mnóstwo i racjonalność organiazcji tego transportu jest na wysokim poziomie, no względnie bo zdarza się że naczepa do rozładunku stoi wiele godzin. Ale nie tylko naczepa. Problemem jest to jednak że do tego towaru do przewiezienia brak jest płatników. Klijent płaci stawkę 100, ale logistyce, przewoźnik dostanie z tego 10, resztę pochłonie logistyka. Na naszym terenie, o ironio, niemiecka, w większości.
                    Stawka ANTYDUMPINGOWA, jak w niemczech, załatwi sprawę. I to bez jakichkolwiek inwestycji ze strony państwa.
                    Kierowca "TIR-a" zarobić potrafi nawet 4 tyś. brutto, ale musi jeździć międzynarodówkę. Przy uczciwym logiście jest wtedy 3 tygodnie poza domem, a tydzień ma wolny, ale w tym czasie musi dojechać do domu i wrucić do wozu. Na krajówce 3000 brutto to raczej szczyt.
    • dystans4 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 25.01.15, 18:02
      Płać pracownikom co najmniej 100 euro na godzinę, nikt nie broni.
    • x2468 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 26.01.15, 10:54
      Duży procent zleceń przewozów dla polskich firm pochodzi od zagranicznych firm. Powiedz jaki interes będą mieli obcokrajowcy dawać zlecenia Polakom skoro koszt przewozu będzie musiał być wyższy od tego jaki oferują nasi przewoźnicy.
      • x2468 Re: 8.5€ płaca minimalna w niemczech a u na 26.01.15, 11:39
        Oczywista pomyłka. Cena naszych przewoźników będzie musiała być wyższa niż np Niemieckich, Dodatkowo w wielu przypadkach nie będzie opłacało się wysyłać naszych na zachód skoro w perspektywie będzie pusty przebieg(powrót).
Pełna wersja