Tradycja chrześcijańska - historycznie

06.02.15, 20:05
Proszę wskazać w okres w Europie, od upadku Cesarstwa Rzymskiego do 1945, w którym było 70 lat pokoju? Z wyjątkiem wojen z islamem, wszystkie inne wojny w tym czasie toczyły się pomiędzy chrześcijanami, często tego samego wyznania i często w krajach walczących ze sobą rządzili biskupi mający tego samego zwierzchnika?
Czy taką tradycję należy też kultywować?
    • dobry-termin Re: Tradycja chrześcijańska - historycznie 06.02.15, 21:40
      Gdyby nie TA tradycja, to byś Kolego "zzarda" pięć razy dziennie chylił czołem o dywanik.
      Cieszysz się? Bo widzisz... ja cieszę się z tego, że jestem chrześcijaninem.
      • snajper55 Re: Tradycja chrześcijańska - historycznie 06.02.15, 21:54
        dobry-termin napisał(a):

        > Gdyby nie TA tradycja, to byś Kolego "zzarda" pięć razy dziennie chylił czołem
        > o dywanik.
        > Cieszysz się? Bo widzisz... ja cieszę się z tego, że jestem chrześcijaninem.

        A gdyby nie komuniści po wojnie, to byś siedział w chałupie oświetlanej lampą naftową nie umiejąc czytać ani pisać. Co by forum tylko wyszło na dobre. :D

        Taka jest ta twoja "logika".

        S.
        • dobry-termin Re: Tradycja chrześcijańska - historycznie 06.02.15, 22:00
          Kolego "snajper" ... widzisz... ta Twoja logika jest raczej do kitu, bo gdyby nie było komunistów w Polsce powojennej, to dzisiaj Polska byłaby na poziomie europy zachodniej a ja prawdopodobnie jeździłbym wtedy najnowszym mercedesem wyprodukowanym np. w Bielsku?
          • snajper55 Re: Tradycja chrześcijańska - historycznie 07.02.15, 05:38
            dobry-termin napisał(a):

            > Kolego "snajper" ... widzisz... ta Twoja logika jest raczej do kitu, bo gdyby n
            > ie było komunistów w Polsce powojennej, to dzisiaj Polska byłaby na poziomie eu
            > ropy zachodniej a ja prawdopodobnie jeździłbym wtedy najnowszym mercedesem wypr
            > odukowanym np. w Bielsku?

            Przecież to jest twoja logika. W takim samym stopniu komunizmowi zawdzięczamy likwidację analfabetyzmu w jakim kościołowi katolickiemu - powstrzymanie islamu.

            S.
    • p.grochowski Re: Tradycja chrześcijańska - historycznie 06.02.15, 21:49
      A co Wam mówi neokatechumenat? Czy Duszpasterstwo Akademickie ma w Polsce rację bytu?
      Piotrek.

      1zzarda napisał:

      > Proszę wskazać w okres w Europie, od upadku Cesarstwa Rzymskiego do 1945, w któ
      > rym było 70 lat pokoju? Z wyjątkiem wojen z islamem, wszystkie inne wojny w tym
      > czasie toczyły się pomiędzy chrześcijanami, często tego samego wyznania i częs
      > to w krajach walczących ze sobą rządzili biskupi mający tego samego zwierzchnik
      > a?
      > Czy taką tradycję należy też kultywować?
      • 1zzarda Re: Tradycja chrześcijańska - historycznie 07.02.15, 07:52
        Nie mam nic p-ko jeśli to tylko prowadzi do pokojowego współżycia i poszanowania drugiego człowieka, kimże on by nie był - nawet gejem!
    • 13kisiel Re: Tradycja chrześcijańska - historycznie 06.02.15, 22:34
      pokaż mi państwo ateistyczne-lewackie które nie prowadziło wojen...z sąsiadami
      • taniarada II wojna światowa 06.02.15, 22:40
        to kompromitacja ówczesnych chrześcijan”„Przecież Niemcy, Polacy, Rosjanie to byli w przeważającej części chrześcijanie.Czyli katolik mordował katolika.Tak jest do dzisiaj i nikt nie protestuje.Najwyżej pokwęka na necie.
        • snajper55 Re: II wojna światowa 07.02.15, 05:40
          taniarada napisał(a):

          > to kompromitacja ówczesnych chrześcijan”„Przecież Niemcy, Polacy,
          > Rosjanie to byli w przeważającej części chrześcijanie.Czyli katolik mordował ka
          > tolika.Tak jest do dzisiaj i nikt nie protestuje.Najwyżej pokwęka na necie.

          Po co ii WŚ? Przez stulecia chrześcijańskie państwa wyrzynały się w Europie. Cały kontynent chrześcijanie utopili we krwi.

          S.
      • wiosnaludzikow Re: Tradycja chrześcijańska - historycznie 07.02.15, 05:11
        Wybacz mu . Ma zniżkę formy albo się naćpał :)
      • 1zzarda Re: Tradycja chrześcijańska - historycznie 07.02.15, 07:53
        A pokaż najpierw takie państwo?
      • inocom Czechy. 07.02.15, 13:08
        13kisiel napisał:

        > pokaż mi państwo ateistyczne-lewackie które nie prowadziło wojen...z sąsiadami

        Czechy. Jeśli już były wojny, to by Czesi byli Czechami. Przez 1000 lat nie atakowali, by inni byli Czechami. U Czechów nie ma mesjanizmu.
    • wiosnaludzikow Re: Tradycja chrześcijańska - historycznie 07.02.15, 05:10
      1zzarda napisał:

      > Proszę wskazać w okres w Europie, od upadku Cesarstwa Rzymskiego do 1945, w któ
      > rym było 70 lat pokoju? Z wyjątkiem wojen z islamem, wszystkie inne wojny w tym
      > czasie toczyły się pomiędzy chrześcijanami, często tego samego wyznania i częs
      > to w krajach walczących ze sobą rządzili biskupi mający tego samego zwierzchnik
      > a?
      > Czy taką tradycję należy też kultywować?
      No teraz to "dałeś ciała".
      Gdyby w Europie byli przez tysiąclecia w przewadze np. ateiści to pewnie inny "nadciśnieniowiec" jak Ty napisałby : "Proszę wskazać w okres w Europie, od upadku Cesarstwa Rzymskiego do 1945, w którym było 70 lat pokoju? " . Czy ateizm należy kultywować.
      Tyto piszesz do idiotów czy sam nim jesteś ?
      • 1zzarda Re: Tradycja chrześcijańska - historycznie 07.02.15, 08:20
        Wiosno te 70 lat to fakt! Pierwszy taki okres w Europie to fakt, więc co mi zarzucasz?
        • gtxl-3 Re: Tradycja chrześcijańska - historycznie 07.02.15, 11:09
          1zzarda napisał:

          > Wiosno te 70 lat to fakt! Pierwszy taki okres w Europie to fakt, więc co mi zar
          > zucasz?


          A Jugosławia,Srebrenica,Kosowo, wojna w Bośni i Hercegowinie...
          Bilans wojny w Bośni nigdy nie został jednoznacznie ustalony. Niezależni obserwatorzy podają od 97 tys. lub 110 tys. do nawet 200 tys. ofiar śmiertelnych (z czego 65% stanowili Bośniacy, 25% Serbowie, 8% Chorwaci, a 2% inni)[1][2][3], z czego tylko 4 tys. w wyniku walk chorwacko-bośniackich. W samym Sarajewie zginęło 10 tys. ludzi, a 35 tys. zostało rannych. Liczbę osób, które opuściły swoje domy w wyniku obu tych wojen, szacuje się na 3,5 miliona (w tym 600 tys. Serbów, którzy uciekli do Jugosławii). Co najmniej kilkadziesiąt tysięcy kobiet zostało zgwałconych

          Penderolisz jak zwykle zzarda.


          • 1zzarda Re: Tradycja chrześcijańska - historycznie 07.02.15, 11:16
            Bałkany zawsze były gorące - także w przed 1914. Jednak reszta Europy+ US doprowadziła do zakończenia tej wojny jednak!
            • gtxl-3 Re: Tradycja chrześcijańska - historycznie 07.02.15, 11:19
              1zzarda napisał:

              > Bałkany zawsze były gorące - także w przed 1914. Jednak reszta Europy+ US dopr
              > owadziła do zakończenia tej wojny jednak!


              Ty też jesteś gorący......w gorącej wodzie kąpany. Jednym postem udowodniłem Ci, że to, co napisałeś w pierwszym poście to brednie.
              Ale Ty w te brednie dalej wierzysz i kontynuujesz jak cietrzew swój śpiew godowy.


    • pisbol Wojna z reformacja zabila 30% Europejczykow 07.02.15, 05:45
      religia milosci, to chrzescijanstwo!
    • mili.tarka Re: Tradycja chrześcijańska - historycznie 07.02.15, 06:07
      "70 lat temu zakończyły się w Europie działania wojenne. Czy jednak zakończyła się tym samym II wojna światowa? To już nie jest takie pewne, zwłaszcza gdy przypomnimy, co na ten temat sądził pruski generał Karol Filip von Clausewitz. Otóż twierdził on, że “wojna jest jedynie kontynuacją polityki innymi środkami”. Odwracając to powiedzenie możemy zatem uznać, że polityka jest kontynuacją wojny tyle, że innymi środkami. No dobrze, ale co to oznacza, że polityka jest kontynuacją wojny innymi środkami? Ano to, że chodzi o osiągnięcie tych samych celów.
      Bardzo dobrym przykładem jest pierwsza wojna światowa. Niemieckie cele wojenne zostały sprecyzowane w postaci “Mitteleuropy” – to znaczy planu politycznego urządzenia Europy Środkowej po ostatecznym zwycięstwie niemieckim. Chodziło tam o utworzenie na tym obszarze państw pozornie niepodległych, ale faktycznie – takich niemieckich protektoratów, o gospodarkach peryferyjnych i komplementarnych wobec gospodarki niemieckiej. Metodami militarnymi nie udało się Niemcom osiągnąć wówczas tego celu. Sytuacja nakreślona w projekcie “Mitteleuropa” powstała dopiero po 1 maja 2004 roku, kiedy to Polska i inne kraje środkowoeuropejskie zostały przyłączone do Unii Europejskiej. Ten przykład pokazuje, ze w przypadku państw poważnych, do jakich niewątpliwie należą Niemcy, twierdzenie generała Clausewitza można z powodzeniem odwrócić: polityka jest kontynuacją wojny, tyle, że innymi środkami.
      Z tego punktu widzenia warto spojrzeć również na sytuację obecną. Niemcy, które od kilkudziesięciu lat finansują zabawę w jedność europejską, niewątpliwie mają w tym jakiś cel. W przeciwnym razie musielibyśmy uznać, że robią to z głupoty, a takie przypuszczenie byłoby nietaktowne i nieprawdziwe. Z kolei przypuszczenie, że robią to z sympatii do Greków, Portugalczyków, Czechów czy Polaków, byłoby naiwne i też nieprawdziwe. Skoro tak, to warto zastanowić się, w jakim naprawdę celu to robią. Czy przypadkiem nie próbują osiągnąć w ten sposób celów stawianych podczas II wojny światowej? Jak jest naprawdę, tego ja oczywiście nie wiem, bo przedstawiciele niemieckich władz nie robią mi żadnych zwierzeń. Ale i bez tego niektórych rzeczy można się domyślić."
      (za RM)
      • 1zzarda Re: Tradycja chrześcijańska - historycznie 07.02.15, 07:56
        Niemcy są bardzo pragmatyczni, natomiast faktem jest, że PL, CS, HU i inne narody też na tym skorzystały pod każdym względem, więc jeśli tj gender to mnie to bardzo odpowiada!
    • mili.tarka Re: Tradycja chrześcijańska - historycznie 07.02.15, 09:12
      Od 1815 do 1914 r. poza niewielkimi szarpaczkami był pokój.
      Bo przecież w tych ostatnich 70 latach była wojna na Cyprze, była w Jugosławii.
      Ludowe Wojsko Polskie walczyło z własnym narodem w 1956r, w 1970r i w stanie wojennym 1981-83.
      Napadliśmy też na Czechosłowację.
      Od 2003r. bierzemy udział w wojnach zagranicznych.
      Obserwując Ukrainę, to chyba pokój się kończy na dobre.
      • 1zzarda Re: Tradycja chrześcijańska - historycznie 07.02.15, 10:30
        "La belle epoque" okres od końca wojny francusko pruskiej ( 1871 ) do 1914 - to jest faktycznie okres bez wojen w tej części Europy, i to jest okres 43 lata.....
        • mili.tarka Re: Tradycja chrześcijańska - historycznie 07.02.15, 10:43
          Jeśli liczysz wojnę francusko-pruską, to dlaczego pomijasz wojnę w Jugosławii 1991-95 ?
          Może dorzuć wojnę krymską. Jedną i drugą.
          Jakie mają być kryteria pokoju?

    • remik.bz "Tradycja" ateistyczna 07.02.15, 10:02
      1zzarda napisał:

      > Proszę wskazać w okres w Europie, od upadku Cesarstwa Rzymskiego do 1945, w któ
      > rym było 70 lat pokoju? Z wyjątkiem wojen z islamem, wszystkie inne wojny w tym
      > czasie toczyły się pomiędzy chrześcijanami, często tego samego wyznania i częs
      > to w krajach walczących ze sobą rządzili biskupi mający tego samego zwierzchnik
      > a?
      > Czy taką tradycję należy też kultywować?

      Pomijając fakt ,ze w ostatnich 70 latach było ( sa nadal) wiele wojen w Europie to najgorsze ludobójcze fakty (nie tylko w Eoropie ) były związane z ideologią zwiazana programowo z ateizmem. Mam na mysli bolszewików, Mao, Pol Pota.
      • 1zzarda Re: "Tradycja" ateistyczna 07.02.15, 10:57
        Ja nie o tym, kto jest gorszy, ja o faktach - i nie chodziło mi o dowalenie KK. Faktem jednak jest, że teraz - po 1945 r, - mamy tu w tej części Europy, od 70 lat pokój i nigdy tak do tej pory tu tak się nie wydarzyło.
        Powodem założenia wątku był histeryczna reakcja posłów PIS i SP przed głosowaniem konwencji, gdzie wszyscy oni używali argumentu, że ta konwencja niszczy tradycję polska ( katolicką ), więc pytam czy o taką tradycję też chodzi?
        Zawsze pierwszym sygnałem wojny jest nienawiść do drugiego człowieka, to zawsze poprzez stan gorącej wojny, zawsze ktoś napuszcza na innego i szczuje ( można to teraz obserwować na żywo w wydaniu Putina ). I nie jest ważne, że te gorszy to Ukrainiec, Żyd, Muzułmanin, Katolik czy Gej - zawsze takie szczucie i napuszczanie winno być stanowczo zwalczane i potępiane!
        • mili.tarka Re: "Tradycja" ateistyczna 07.02.15, 11:04
          Ideologia komunistyczna szczuła na kler i wierzących.
          To samo robi obecnie partia Palikota. Powiedz im, żeby na napuszczali ludzi na kapłanów i katolików.
          • 1zzarda Re: "Tradycja" ateistyczna 07.02.15, 11:08
            Przed głosowaniem konwencji szczuli tylko pisowcy szeroko rozumiani... A jedynie Dorn zadał merytoryczne i celne pytania - nikt inny nie!
            • mili.tarka Re: "Tradycja" ateistyczna 07.02.15, 11:26
              Zbrodnie komunistyczne czyli ateistyczne ocenia się na 85-100 mln ludzi.
              Związek Wojujących Bezbożników to była organizacja propagująca ateizm, powstała w CCCP w 1925r. Sporządzała tzw. czarne listy księży przeznaczonych do fizycznej likwidacji.
              Teraz szczucie na księży i katolików odbywa się m.in. w GW.
              Zakładasz temat sugerujący, że chrześcijanie są winni wojnom. To samo gadał Hitler przed wojną o Żydach. Najpierw trzeba daną grupę ludzi opluć, potem łatwiej takich mordować, bo to jacyś "czarni", talibokatole, wojny wywołują itp.
              • gtxl-3 Re: "Tradycja" ateistyczna 07.02.15, 11:34
                mili.tarka napisał(a):

                Zakładasz temat sugerujący, że chrześcijanie są winni wojnom

                Wojny religijne, toczą się w Europie od początku historii kościoła, likwidacja katarów (albigensów) we Francji, wyprawy krzyżowe, wojny husyckie,wojny z protestantami, wojna trzydziestoletnia,rzeź hugenotów we Francji przez katolików, noc św.Bartłomieja,wojny religijne w Niderlandach etc .....dużo by jeszcze wymieniać.

                Sugerujesz, że nie były to wojny wywołane przez katolików i katolicy nie brali w nich udziału?
                • teodor_jeske_choinski_1 Re: "Tradycja" ateistyczna 07.02.15, 12:00
                  Ateisci sie mniej awanturuja.
                  • 13kisiel Re: "Tradycja" ateistyczna 07.02.15, 12:42
                    teodor_jeske_choinski_1 07.02.15, 12:00
                    Ateisci sie mniej awanturuja.

                    zwłaszcza ci z Moskwy i Korei Północnej :-)))
                • mili.tarka Re: "Tradycja" ateistyczna 07.02.15, 12:08
                  Wojny są kontynuacją polityki przy użyciu sił zbrojnych. Wyznanie/religia polityków rozpoczynających wojny nie ma tu znaczenia.
                  • gtxl-3 Re: "Tradycja" ateistyczna 07.02.15, 12:14
                    mili.tarka napisał(a):

                    > Wojny są kontynuacją polityki przy użyciu sił zbrojnych. Wyznanie/religia polit
                    > yków rozpoczynających wojny nie ma tu znaczenia.


                    Kto dał pozwoleństwo na wojny krzyżowe? ateiści, komuniści czy sam papież Urban II do tego wezwał?
                    Kto prześladował hugenotów we Francji i innych krajach Europy, kto urządził im rzeź w Paryżu? ateiści, komuniści czy katolicy
                    Kto wezwał do likwidacji albigensów we Francji...ateiści, komuniści czy papież i kto przeprowadził ich eksterminację?
                    Kto doprowadził do eksterminacji Indian w Ameryce południowej...ateiści, komuniści czy kościół katolicki i jego wysłannicy?




                    • mili.tarka Re: "Tradycja" ateistyczna 07.02.15, 12:18
                      gtxl-3 napisał(a):

                      > mili.tarka napisał(a):
                      >
                      > > Wojny są kontynuacją polityki przy użyciu sił zbrojnych. Wyznanie/religia
                      > polit
                      > > yków rozpoczynających wojny nie ma tu znaczenia.
                      >
                      >
                      > Kto dał pozwoleństwo na wojny krzyżowe? ateiści, komuniści czy sam papież Urban
                      > II do tego wezwał?
                      > Kto prześladował hugenotów we Francji i innych krajach Europy, kto urządził im
                      > rzeź w Paryżu? ateiści, komuniści czy katolicy
                      > Kto wezwał do likwidacji albigensów we Francji...ateiści, komuniści czy papież
                      > i kto przeprowadził ich eksterminację?
                      > Kto doprowadził do eksterminacji Indian w Ameryce południowej...ateiści, komuni
                      > ści czy kościół katolicki i jego wysłannicy?

                      Jestem niemal pewny, że to Twoi przodkowie, którzy byli na 99,999% katolikami.
                      Ja na pewno nie brałem udziału w wyprawach krzyżowych.
                      • gtxl-3 Re: "Tradycja" ateistyczna 07.02.15, 12:32
                        Jestem niemal pewny, że to Twoi przodkowie, którzy byli na 99,999% katolikami.
                        Ja na pewno nie brałem udziału w wyprawach krzyżowych.


                        Tiaaa, daremna z Tobą dyskusja.Jesteś typowym przykładem zindoktrynowanego katolika.
                        • mili.tarka Re: "Tradycja" ateistyczna 07.02.15, 12:37
                          gtxl-3 napisał(a):
                          > Tiaaa, daremna z Tobą dyskusja.Jesteś typowym przykładem zindoktrynowanego kato
                          > lika.

                          Skąd wiesz? Wymyśliłeś sobie wroga?
                          Jestem Japończykiem i wyznawcą sintoizmu. Polskich i japońskich katolików bronię, bo to fajni ludzie są.
                          • 1zzarda Re: "Tradycja" ateistyczna 07.02.15, 12:52
                            Tylko, ze ateiści mieli dobry przykład jeśli już - można by to np. wspomnieć Vlada Palownika, tylko po co, nie o to chodzi!
                    • remik.bz Trochę łopatologii 07.02.15, 13:06
                      gtxl-3 napisał(a):

                      > mili.tarka napisał(a):
                      >
                      > > Wojny są kontynuacją polityki przy użyciu sił zbrojnych. Wyznanie/religia
                      > polit
                      > > yków rozpoczynających wojny nie ma tu znaczenia.
                      >
                      >
                      > Kto dał pozwoleństwo na wojny krzyżowe? ateiści, komuniści czy sam papież Urban
                      > II do tego wezwał?

                      Sorry , ale nie "zwytrzymałem"
                      Szanowny GTXL. Nie przenos dzisiejszych realiów w dawne czasy. Jak dyskutujesz o dawnych czasach to trzymaj sie ówczesnych realiów.
                      Wojny od czasów Kaina I Abla toczyły sie o władzę I bogactwo. I zawsze dorabiano do nich jakąś ówczesna ideologię.
                      I tak dziwię się ,ze nie napisałes , iż Hiszpanie wyrżnęli Inków I Azteków w imię miłosci do Boga a nie do złota.
                      GTXL - w Średniowieczu, w Starozytności ateistów nie było (wyjątki nieistotne). Ludzie wszyscy wierzyli w jakis byt nadprzyrodzony. W Europie, Azji, Afryce , Amerykach itd. I wszędzie były wojny a wojownicy umierali z imieniem swego boga na ustach. Ale tak naprawdę umierali za chęć zysku I władzy swoich "szefów"
                      Jako ciekawostke podam Ci tylko ,ze wyprawy krzyzowe, to były zwykłe, pospolite wyprawy kolonizacyjne. Przy okazji pozbyto sie z Europy różnego rodzaju zabijaków, bandziorów I tzw młodszych synów rycerskich (aby nie dzielic majatków). A ideologie dorabiano zgodnie z duchem tamtych czasów. Wtedy to była ideologia krzewienia wiary, tak jak dzis wysyła się wojska w imie ideologii walki o prawa człowieka, czy o sprawiedliwośc ( a chodzi o rope I kasiore)
                      • inocom Re: Trochę łopatologii 07.02.15, 13:24
                        remik.bz napisał:

                        > >
                        > > Kto dał pozwoleństwo na wojny krzyżowe? ateiści, komuniści czy sam papież
                        > Urban
                        > > II do tego wezwał?
                        >
                        > Sorry , ale nie "zwytrzymałem"
                        > Szanowny GTXL. Nie przenos dzisiejszych realiów w dawne czasy. Jak dyskutujesz
                        > o dawnych czasach to trzymaj sie ówczesnych realiów.

                        Chorwackie katolickie eldorado lat 1941-1945 można chyba uznać za czasy współczesne?
                        Doszło tam do tego, że wojska niemieckie czy włoskie rozbrajały franciszkanów i ustaszy nie mogąc patrzeć na ogrom zła, który czynili katolicy.
                      • gtxl-3 Re: Trochę łopatologii 07.02.15, 13:42
                        remik.bz napisał:

                        > gtxl-3 napisał(a):
                        >
                        > > mili.tarka napisał(a):
                        > >
                        > > > Wojny są kontynuacją polityki przy użyciu sił zbrojnych. Wyznanie/r
                        > eligia
                        > > polit
                        > > > yków rozpoczynających wojny nie ma tu znaczenia.
                        > >
                        > >
                        > > Kto dał pozwoleństwo na wojny krzyżowe? ateiści, komuniści czy sam papież
                        > Urban
                        > > II do tego wezwał?
                        >
                        > Sorry , ale nie "zwytrzymałem"
                        > Szanowny GTXL. Nie przenos dzisiejszych realiów w dawne czasy. Jak dyskutujesz
                        > o dawnych czasach to trzymaj sie ówczesnych realiów.
                        > Wojny od czasów Kaina I Abla toczyły sie o władzę I bogactwo. I zawsze dorabian
                        > o do nich jakąś ówczesna ideologię.
                        > I tak dziwię się ,ze nie napisałes , iż Hiszpanie wyrżnęli Inków I Azteków w im
                        > ię miłosci do Boga a nie do złota.
                        > GTXL - w Średniowieczu, w Starozytności ateistów nie było (wyjątki nieistotne).
                        > Ludzie wszyscy wierzyli w jakis byt nadprzyrodzony. W Europie, Azji, Afryce ,
                        > Amerykach itd. I wszędzie były wojny a wojownicy umierali z imieniem swego boga
                        > na ustach. Ale tak naprawdę umierali za chęć zysku I władzy swoich "szefów"
                        > Jako ciekawostke podam Ci tylko ,ze wyprawy krzyzowe, to były zwykłe, pospolite
                        > wyprawy kolonizacyjne. Przy okazji pozbyto sie z Europy różnego rodzaju zabija
                        > ków, bandziorów I tzw młodszych synów rycerskich (aby nie dzielic majatków). A
                        > ideologie dorabiano zgodnie z duchem tamtych czasów. Wtedy to była ideologia kr
                        > zewienia wiary, tak jak dzis wysyła się wojska w imie ideologii walki o prawa c
                        > złowieka, czy o sprawiedliwośc ( a chodzi o rope I kasiore)



                        Wróć do postu, na który odpowiadałem a dowiesz się dlaczego odpisałem w ten sposób.
                        Napisałem również w innym poście tego wątku jak Hiszpanie (katolicy) w imię boga wyrżnęli Inków.
                        Nie zaprzeczysz,że zarówno krucjata przeciwko albigensom, krucjaty krzyżowe, wojny z hugenotami prowadzone były z imieniem boga na ustach i w imię tego boga.





                        • 1zzarda Re: Trochę łopatologii 07.02.15, 14:43
                          Po 1945 roku w Europie w zasadzie nie toczyły wojny ( wyjątkiem dawna Jugosławia ) a przed wojny były w wielu miejscach!
                          • mili.tarka Re: Trochę łopatologii 07.02.15, 15:12
                            1zzarda napisał:
                            > Po 1945 roku w zasadzie nie toczyły wojny

                            Zatem od 1815 do 1914 r "w zasadzie nie toczyły się" w Europie wojny. Przynajmniej na skalę ogólnoeuropejską. Czyli było w zasadzie 99 lat pokoju.

                            Aha, był przecież konflikt zbrojny o Cypr pomiędzy Turkami i Grekami. Wojna religijna zdecydowanie. ;PP
                            • 1zzarda Re: Trochę łopatologii 07.02.15, 16:47
                              A porównaj co się działo na ziemiach polskich w okresie 1815 do 1914? 1830,1848,1863, 1866, 1905, 1914! Co więcej - to, że na zachodzie jest pokój to zasługa najbardziej zlaicyzowanych krajów w E. I ten pokój idzie od zachodu - co idzie od wschodu to widać?
                              • mili.tarka Re: Trochę łopatologii 07.02.15, 16:57
                                Ale o so chozii?
                                Miało być o tradycyjnych wojnach religijnych w Europie. A tu mi wstawiasz jakiś narodowo-wyzwoleńcze szarpaczki regionalne albo jakieś lewackie rewolucyjki i drobne wojenki.
                                Sowieci to tak walczyli o pokój, że kamień na kamieniu nie został a po 1945r. mordowali patriotyczną opozycję polską na skale wojenną.
                                Czy napierdzielanie się w czasie akcji Wisła a potem wywózki, to był pokój czy wojna?
                                • 1zzarda Re: Trochę łopatologii 07.02.15, 17:00
                                  No właśnie. Dla cywila to jest wszystko jedno kto do niego strzela i kto mu rabuje dom.....
    • p.grochowski Re: Tradycja chrześcijańska - historycznie 07.02.15, 12:17
      Wspaniałe przypowieści Jezusa do Narodu Wybranego jakim są Żydzi. Upowszechnione przez geniusz apostołów Piotra i Pawła. Największe wrażenie robi na mnie przypowieść o synu marnotrawnym. Piotrek.

      1zzarda napisał:

      > Proszę wskazać w okres w Europie, od upadku Cesarstwa Rzymskiego do 1945, w któ
      > rym było 70 lat pokoju? Z wyjątkiem wojen z islamem, wszystkie inne wojny w tym
      > czasie toczyły się pomiędzy chrześcijanami, często tego samego wyznania i częs
      > to w krajach walczących ze sobą rządzili biskupi mający tego samego zwierzchnik
      > a?
      > Czy taką tradycję należy też kultywować?
    • tornson Każda zinstytucjonalizowana religia to zło, 07.02.15, 12:56
      KAŻDA! Czy to chrześcijaństwo z jego odłamami, czy islam, czy też wiara w "niewidzialną rączkę rynku"...
      • mili.tarka Re: Każda zinstytucjonalizowana religia to zło, 07.02.15, 13:00
        I wiara w niewiarę oczywiście.
        • akiriusz Re: Każda zinstytucjonalizowana religia to zło, 07.02.15, 13:11
          Byłbym ostrożny w tak ostrym stawianiu sprawy. Prymitywny antyklerykalizm nie zauważa funkcjonalnej strony instytucjonalnej religii. One istnieją nie tylko dlatego że są instytucjami, odpowiadają także na realne zapotrzebowanie pewnych warstw społeczeństwa, tak jak na zapotrzebowanie innych grup społeczeństwa odpowiedziały banki i media wpuszczając swoich wyznawców w kanał o nazwie CHF :-) Czy to znaczy że wszelkie zinstytucjonalizowane banki i media są także złem ? ;-)

          akiriusz

          przeczytane.org | recenzje i artykuły
          www.przeczytane.org/peter-watts-rozgwiazda/ ?
          • p.grochowski Re: Każda zinstytucjonalizowana religia to zło, 07.02.15, 13:33
            No właśnie, a co sądzicie o świadkach Jehowy? Czy wolne kościoły chrześcijańskie mają rację bytu? Piotrek.

            akiriusz napisał(a):

            > Byłbym ostrożny w tak ostrym stawianiu sprawy. Prymitywny antyklerykalizm nie z
            > auważa funkcjonalnej strony instytucjonalnej religii. One istnieją nie tylko dl
            > atego że są instytucjami, odpowiadają także na realne zapotrzebowanie pewnych w
            > arstw społeczeństwa, tak jak na zapotrzebowanie innych grup społeczeństwa odpow
            > iedziały banki i media wpuszczając swoich wyznawców w kanał o nazwie CHF :-) Cz
            > y to znaczy że wszelkie zinstytucjonalizowane banki i media są także złem ? ;-)
            >
            > akiriusz
            >
            > przeczytane.org | recenzje i artykuły
            > www.przeczytane.org/peter-watts-rozgwiazda/ ?
          • gtxl-3 Re: Każda zinstytucjonalizowana religia to zło, 07.02.15, 13:45
            akiriusz napisał(a):

            Prymitywny antyklerykalizm nie zauważa funkcjonalnej strony instytucjonalnej religii.

            Możesz rozwinąć tę "światłą" myśl?
          • 1zzarda Re: Każda zinstytucjonalizowana religia to zło, 07.02.15, 16:53
            Masz rację, ja nie jestem p-ko religii, co więcej sam jestem wierzący. Tu nie chodzi o walkę z religią. Zauważyłem tylko fakt, że hierarchia kk miał co najmniej 1.5 tysiąca lat na wprowadzenie pokoju i jej to się nie udało. Może to wynik "choroby Konstantyna" - bo mniej więcej od tego czasu biskupi ( a przynajmniej część ) zajęli się polityką, walką o dobre doczesne, kariery i majątki?

            Biorąc to pod uwagę, fakt że państwa zachodnie w ciągu 70 lat utrzymały pokój to winno budzić respekt,,,
            • gtxl-3 Re: Każda zinstytucjonalizowana religia to zło, 07.02.15, 16:57

              Biorąc to pod uwagę, fakt że państwa zachodnie w ciągu 70 lat utrzymały pokój to winno budzić respekt,


              Dalej tokujesz jak głuszec?
              Jugosławia to wschód Europy?


              • 1zzarda Re: Każda zinstytucjonalizowana religia to zło, 07.02.15, 17:04
                Jugosławia to wyjątek. A Ty - ponieważ ja wyraziłem takie zdanie to Ty od razu masz przeciwne! I taka to z tobą rozmowa.
                • gtxl-3 Re: Każda zinstytucjonalizowana religia to zło, 07.02.15, 17:15
                  1zzarda napisał:

                  > Jugosławia to wyjątek. A Ty - ponieważ ja wyraziłem takie zdanie to Ty od razu
                  > masz przeciwne! I taka to z tobą rozmowa.


                  Bo mówisz bzdury i jesteś przyzwyczajony do tego, ze każdy pozwali Ci je mówić,....prócz mnie.
                  • 1zzarda Re: Każda zinstytucjonalizowana religia to zło, 07.02.15, 18:39
                    No~!
                • mili.tarka religia to dobro 07.02.15, 17:24
                  Cały temat jest do bani, bo ma dokopać katolikom i Kościołowi. Zresztą nieudolnie.
                  Czy wojny to samo zło? Co z wojnami obronnymi, sprawiedliwymi?
                  Jeśli wojny to najgorsze zło, to dlaczego politycy się na nie decydują?
                  ndie.pl/krzyzowiec-to-brzmi-dumnie/
                  Załóż temat o tym jak chrześcijaństwo zbudowało cywilizację zachodnią. Co by było gdyby nie religia w Europie?

                  Sam jesteś zapewne zstępnym katolików od iluś pokoleń więc sam plujesz na swoich przodków.
                  Na swoją przeszłość narodową i europejskie chrześcijaństwo psioczysz.
                  Po co?
                  • gtxl-3 Re: religia to dobro 07.02.15, 17:30
                    mili.tarka napisał(a):

                    Czy wojny to samo zło? Co z wojnami obronnymi, sprawiedliwymi?


                    Każda wojna dla mnie ateisty, jest złem. Na tym kończę moja rozmowę z tobą.
                    Nadajesz zapewne z plebanii.

                    • mili.tarka Re: religia to dobro 07.02.15, 17:39
                      > Nadajesz zapewne z plebanii.

                      Oczywiście plebania to twoim zdaniem coś złego. Dlaczego głosisz bolszewickie poglądy o szkodliwości Koscioła i religii? To sa poglądy cuchnące starością Marksa Lenina i Stalina i komunistycznymi zbrodniami.

                      pl.wikipedia.org/wiki/Prze%C5%9Bladowania_chrze%C5%9Bcijan#Polska
              • inocom Ustasze i ich potomkownie to chyba nie ateiści? 07.02.15, 19:57
                gtxl-3 napisał(a):

                >
                > Biorąc to pod uwagę, fakt że państwa zachodnie w ciągu 70 lat utrzymały pokój t
                > o winno budzić respekt,
                >
                >
                > Dalej tokujesz jak głuszec?
                > Jugosławia to wschód Europy?

                Czy innowiercy?

                W 1941-1945 nie byłoby czetników, gdyby nie ustasze. Serbowie byli tolerancyjni pod względem Mzimu. Na czele ustaszy stał zakon św. Franciszka (o ironio!).

                W latach 90tych też zaczęli potomkowie ustaszy.
                Efekt jest taki jak w Egipcie. Poza w miarę urządzonym wybrzeżem, ludność biega w gumofilcach. W XXI wieku. Multum Chorwatów żyje za 700 zł na polskie licząc.

                Chorwaci znów zostali wykorzystani przez krzewiących "dobrą nadzieję".

                Dlaczego Słoweńcy nie rżnęli? Im podobnie jak Czechom wiara zwisa i powiewa. To indywidualna sprawa każdego człowieka. Chcesz, wierz. Nie chcesz, nie wierz. Ale nie zmuszaj innych by robili tak jak ty. To wszystko czego potrzeba by być homo sapiens.
                Weźmy rozpad Czechosłowacji. Ludzie usiedli przy stole, napili się dobrego piwa, zeżarli dobre jedlo i stwierdzili, teraz wy macie swojego prezydenta, a my swojego.
                Czechom mesjanizm na Słowacji do niczego nie jest potrzebny.
                • mili.tarka Re: Ustasze i ich potomkownie to chyba nie ateiśc 07.02.15, 20:08
                  W Polsce katolik Wałęsa dogadał się z przyczajonym katolikiem Jaruzelskim i ustrój zmienili.
                  Potem ateista Kwaśniewski za namową żony katoliczki podpisał konkordat za co przejechał się z JPII w watykańskim papa mobile a Polacy-katolicy wybrali go w nagrodę na ponowne 5 lat na prezydenta.
                  I fajno momy, ni?
        • gtxl-3 Re: Każda zinstytucjonalizowana religia to zło, 07.02.15, 13:43
          mili.tarka napisał(a):

          > I wiara w niewiarę oczywiście.
          >


          Nie ma takiej wiary jak niewiara.
          Znowu radzę zapoznać się z definicja wiary.


          • remik.bz Re: Każda zinstytucjonalizowana religia to zło, 07.02.15, 15:46
            gtxl-3 napisał(a):

            > mili.tarka napisał(a):
            >
            > > I wiara w niewiarę oczywiście.
            > >
            >
            >
            > Nie ma takiej wiary jak niewiara.
            > Znowu radzę zapoznać się z definicja wiary.
            >
            Wierzę w to , że nie nalezy w nic wierzyć :)
            • gtxl-3 Re: Każda zinstytucjonalizowana religia to zło, 07.02.15, 15:56
              remik.bz napisał:

              > gtxl-3 napisał(a):
              >
              > > mili.tarka napisał(a):
              > >
              > > > I wiara w niewiarę oczywiście.
              > > >
              > >
              > >
              > > Nie ma takiej wiary jak niewiara.
              > > Znowu radzę zapoznać się z definicja wiary.
              > >
              > Wierzę w to , że nie nalezy w nic wierzyć :)


              To nie jest kategoria wiary, tym bardziej wiary religijnej bo o tej rozmawiamy.
              Jeżeli powiem, że wierzę w to, że na świecie nie będzie kiedyś wojen, to znaczy, że jestem wierzący?

    • mao111 Re: Tradycja chrześcijańska - historycznie 07.02.15, 18:05
      Co za brednie. Profesor Mikołejko mówił wprost, że chrześcijaństwo wprowadziło pojęcie miłosierdzia, czy zrozumienie dla słabszego. Wcześniej istniał czysty darwinizm. Kiedy Wiking oszczędzał dzieci to był to nieeeeeesamowity wyjątek i otrzymywał przydomek "ten, który nie zabija dzieci"...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja