anwad
23.02.15, 18:09
Obywatelski Ruch Kontroli Wyborów zawiązany w ostatnią sobotę w Częstochowie zbiera podpisy pod petycją do OBWE. Każdy podpis pod petycją to jeden email do OBWE. Myślę, że każda rozsądna osoba, która widzi, w jaki sposób są w Polsce organizowane wybory, jak są liczone głosy i jak są rozpatrywane protesty wyborcze, powinna podpisać się pod petycją: citizengo.org/pl/signit/19312/view
Poniżej uzasadnienie dla wniosku o międzynarodowych obserwatorów:
"Zważywszy że:
1. Fałszerstwa i nieprawidłowości mają charakter masowy na wszystkich poziomach – od punktu wyborczego poprzez okręgi do wyników ogólnopolskich i systemu informatycznego.
2. Mimo upływu 3 miesięcy od ostatnich wyborów nadal szczegółowe wyniki wyborów pozostają nieznane, Państwowa Komisja Wyborcza odmawia również ujawnienia protokołów, władze i sądy odmawiają powtórnego przeliczenia milionów głosów uznanych za nieważne.
3. Złożono prawie 1500 protestów wyborczych, z których sądy rozpatrzyły tylko kilkanaście, masowo oddalając inne protesty, nie przyjmując wniosków dowodowych, a zwłaszcza sąd uznał „zniknięcie” 130 tys. ważnych głosów na Śląsku za bez znaczenia i protest oddalił. W ten sposób sądy uniemożliwiły wykrycie i udowodnienie fałszerstw wyborczych oraz ukaranie winnych dopuszczenia się fałszerstw.
4. Ordynacja wyborcza i szczegółowe instrukcje Państwowej Komisji Wyborczej nie zapobiegają a wręcz zachęcają do działań zagrażających wolności i uczciwości wyborów. Państwowa Komisja Wyborcza nie nakłada na przykład obowiązku jawnego liczenia głosów w komisji, lecz umożliwia liczenie tzw. kupek głosów osobno przez jednego z członków komisji wyborczej. Państwowa Komisja Wyborcza wprost w instrukcji dla członków Obwodowej Komisji Wyborczej nakazuje ręczne tworzenie „roboczego” Protokołu w ramach pracy wszystkich członków Obwodowej Komisji Wyborczej ale nakazuje by Protokół „ostateczny” powstał nie w obecności całej Komisji lecz w wąskim kręgu kilku osób mających dostęp do systemu kontrolowanego przez sieć komputerową Państwowej Komisji Wyborczej.
5. Siedziba Państwowej Komisji Wyborczej i cały aparat końcowego podliczenia głosów (także wyborów prezydenckich), znajduje się w budynku Kancelarii Prezydenta, pomieszczenia PKW sąsiadują z pomieszczeniami bezpośrednio podlegającymi Kancelarii Prezydenta, a każdy z pracowników Kancelarii Prezydenta może swobodnie poruszać się pośród pomieszczeń i osób zatrudnionych przy podliczaniu głosów.
6. W lokalach wyborczych, na różnych szczeblach, dochodziło do licznych fałszerstw, a nawet kupowania głosów, o czym pisała prasa".