cymber.gaj
06.03.15, 14:46
Zniknął (znikneł?) jak sen jaki złoty. Czyżby został ukryty na polecenie prezesa, żeby nie przyćmiewał kandydata na kandydata, swojego nazwisknika Andrzeja?
To by potwierdzało teorię, że jest on po prostu cynglem, czyli kukiełką na rozkazach Kaczyńskiego, hersztem zbrojnego ramienia pislamu, którego na czas wyborów, niczym jakiegoś Macierewicza, chowa się do głębokiej dziury.