ks. Jankowski nadal podsyca antysemityzm.

12.09.04, 16:18
Czy cywilizacja jeszcze nie dotarla do kraju nad Wisla? Czy zntysemityzm
nadal ma byc czescia definicji PATRIOTYZMU polskiego?

Kraj
PAP, JP /2004-09-12 14:45:00

Ks. Jankowski o liście od biskupa Gocłowskiego
Ks. Henryk Jankowski zaprzeczył w niedzielę, że otrzymał od metropolity
gdańskiego abp Tadeusza Gocłowskiego list, w którym biskup wzywa prałata do
ustąpienia z funkcji proboszcza parafii św. Brygidy w Gdańsku.

"Nie ma, nie, absolutnie nie. Nie interesuje mnie to" - powiedział
dziennikarzom ks. Jankowski po niedzielnej mszy, pytany o korespondencję z
abp Gocłowskim i o to, czy rzeczywiście dostał list od metropolity z sugestią
ustąpienia.

Ks. Jankowski pytany przez jednego z dziennikarzy, czy arcybiskup w ogóle do
niego nie pisał odparł: "A po co? Pan mówi o swoich listach miłosnych?".

Według ubiegłotygodniowych doniesień mediów, arcybiskup w piśmie kierowanym
do księdza w sierpniu miał wezwać prałata do ustąpienia. Media pisały, że abp
Gocłowski zaznaczył, że jeśli "prałat nie ustąpi sam, podejmie kroki zgodne z
kodeksem prawa kanonicznego". Decyzję miał uzasadnić zachowaniem ministrantów
na plebanii, niszczeniem życia rodziny byłego ministranta Sławomira R. Abp
Gocłowski pytany wtedy przez PAP w kontekście tej publikacji, czy ks.
Jankowski odpowiedział na pismo stwierdził: "Tak. Jesteśmy w korespondencji".
Nie chciał ujawnić, co napisał prałat.

Podczas niedzielnej homilii prałat ostro przeciwstawił się "rozpowszechnianym
twierdzeniom", że zwłaszcza duchowni "głoszący etykę ewangeliczną są
całkowitymi kłamcami, bo skrycie uprawiają pedofilię, homoseksualizm, wielką
rozpustę i wszelkie zwyrodnienia, a świeckim narzucają w tym względzie
nieludzkie zakazy".

"Musimy sobie uświadomić, że trwa walka, walka bezpardonowa walka o człowieka
i jego prawo do wolności poglądów i zachowań (...) To walka poprzez
media »czwartą władzę«, poprzez podstępne niszczenie autorytetów i powolne
sączenie trucizny zwątpienia, ośmieszenia i podważania autorytetu kościoła i
kapłana jako strażnika moralności" - argumentował.

Wskazał, że w homilii opierał się na wypowiedziach autorytetów duchownych
m.in. Jana Pawła II, by pokazać, że inni też widzą prawdę, a obraz
zniewolenia i manipulacji jest jasny i nie jest to "jedynie wymysł ks.
Jankowskiego". Zaapelował do wiernych o niepoddawanie się manipulacji mediów,
opanowanych w dużej mierze przez środowiska lewicowo-laickie.

"Pragnę was zmobilizować do walki ze złem przeciwko antypolskości, a przede
wszystkim z »judeo«, który pragnie zawładnąć duszami ludzkimi" - powiedział
po kazaniu.

Dodawał, że nie ustąpi w niczym i dalej będzie bronił wartości.

Gdańska Prokuratura Okręgowa pod koniec lipca wszczęła dochodzenie w sprawie
molestowania seksualnego nieletniego. O domniemanym wykorzystywaniu byłego
ministranta, obecnie 16- letniego Sławomira R. z Gdańska, powiadomił
prokuraturę miejscowy sąd rodzinny.

Szef nadzorującej śledztwo Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku Janusz Kaczmarek
potwierdził, że zeznania matki jednego z chłopców wskazują na proboszcza
parafii św. Brygidy w Gdańsku.

Prawie trzy tygodnie temu zadecydowano o przeniesieniu postępowania do
Prokuratury Okręgowej w Elblągu ze względu na dobro śledztwa oraz dla
uniknięcia ewentualnych zarzutów o stronniczość wobec gdańskich prokuratorów.
Śledztwo prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie.

    • neceser Re: ks. Jankowski nadal podsyca antysemityzm. 12.09.04, 16:54
      neceser napisał:

      > Czy cywilizacja jeszcze nie dotarla do kraju nad Wisla? Czy zntysemityzm
      > nadal ma byc czescia definicji PATRIOTYZMU polskiego?
      >
      > Kraj
      > PAP, JP /2004-09-12 14:45:00
      >
      > Ks. Jankowski o liście od biskupa Gocłowskiego
      > Ks. Henryk Jankowski zaprzeczył w niedzielę, że otrzymał od metropolity
      > gdańskiego abp Tadeusza Gocłowskiego list, w którym biskup wzywa prałata do
      > ustąpienia z funkcji proboszcza parafii św. Brygidy w Gdańsku.
      >
      > "Nie ma, nie, absolutnie nie. Nie interesuje mnie to" - powiedział
      > dziennikarzom ks. Jankowski po niedzielnej mszy, pytany o korespondencję z
      > abp Gocłowskim i o to, czy rzeczywiście dostał list od metropolity z sugestią
      > ustąpienia.
      >
      > Ks. Jankowski pytany przez jednego z dziennikarzy, czy arcybiskup w ogóle do
      > niego nie pisał odparł: "A po co? Pan mówi o swoich listach miłosnych?".
      >
      > Według ubiegłotygodniowych doniesień mediów, arcybiskup w piśmie kierowanym
      > do księdza w sierpniu miał wezwać prałata do ustąpienia. Media pisały, że abp
      > Gocłowski zaznaczył, że jeśli "prałat nie ustąpi sam, podejmie kroki zgodne z
      > kodeksem prawa kanonicznego". Decyzję miał uzasadnić zachowaniem ministrantów
      > na plebanii, niszczeniem życia rodziny byłego ministranta Sławomira R. Abp
      > Gocłowski pytany wtedy przez PAP w kontekście tej publikacji, czy ks.
      > Jankowski odpowiedział na pismo stwierdził: "Tak. Jesteśmy w korespondencji".
      > Nie chciał ujawnić, co napisał prałat.
      >
      > Podczas niedzielnej homilii prałat ostro przeciwstawił się "rozpowszechnianym
      > twierdzeniom", że zwłaszcza duchowni "głoszący etykę ewangeliczną są
      > całkowitymi kłamcami, bo skrycie uprawiają pedofilię, homoseksualizm, wielką
      > rozpustę i wszelkie zwyrodnienia, a świeckim narzucają w tym względzie
      > nieludzkie zakazy".
      >
      > "Musimy sobie uświadomić, że trwa walka, walka bezpardonowa walka o człowieka
      > i jego prawo do wolności poglądów i zachowań (...) To walka poprzez
      > media »czwartą władzę«, poprzez podstępne niszczenie autorytetów i
      > powolne
      > sączenie trucizny zwątpienia, ośmieszenia i podważania autorytetu kościoła i
      > kapłana jako strażnika moralności" - argumentował.
      >
      > Wskazał, że w homilii opierał się na wypowiedziach autorytetów duchownych
      > m.in. Jana Pawła II, by pokazać, że inni też widzą prawdę, a obraz
      > zniewolenia i manipulacji jest jasny i nie jest to "jedynie wymysł ks.
      > Jankowskiego". Zaapelował do wiernych o niepoddawanie się manipulacji mediów,
      > opanowanych w dużej mierze przez środowiska lewicowo-laickie.
      >
      > "Pragnę was zmobilizować do walki ze złem przeciwko antypolskości, a przede
      > wszystkim z »judeo«, który pragnie zawładnąć duszami ludzkimi" - po
      > wiedział
      > po kazaniu.
      >
      > Dodawał, że nie ustąpi w niczym i dalej będzie bronił wartości.
      >
      > Gdańska Prokuratura Okręgowa pod koniec lipca wszczęła dochodzenie w sprawie
      > molestowania seksualnego nieletniego. O domniemanym wykorzystywaniu byłego
      > ministranta, obecnie 16- letniego Sławomira R. z Gdańska, powiadomił
      > prokuraturę miejscowy sąd rodzinny.
      >
      > Szef nadzorującej śledztwo Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku Janusz Kaczmarek
      > potwierdził, że zeznania matki jednego z chłopców wskazują na proboszcza
      > parafii św. Brygidy w Gdańsku.
      >
      > Prawie trzy tygodnie temu zadecydowano o przeniesieniu postępowania do
      > Prokuratury Okręgowej w Elblągu ze względu na dobro śledztwa oraz dla
      > uniknięcia ewentualnych zarzutów o stronniczość wobec gdańskich prokuratorów.
      > Śledztwo prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie.
      >
      • Gość: jan. Re: ks. Jankowski nadal podsyca antysemityzm. IP: *.multicon.pl 13.09.04, 12:20
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2281621.html
    • Gość: Hejhej Czym skorupka za mlodu nasiakla .. IP: 5.3.1R* / 200.76.106.* 13.09.04, 12:24
      Tatus sluzyl w Wehrmahcie przeciez.
    • Gość: eres Re: ks. Jankowski nadal podsyca antysemityzm. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 00:37
      nec.: "Pragnę was zmobilizować do walki ze złem przeciwko antypolskości, a
      przede wszystkim z »judeo«, który pragnie zawładnąć duszami ludzkimi" -
      powiedział po kazaniu.

      eres: Czy można mieć nadzieję, że ks. Jankowski, patologiczny ksenofob i kapłan
      nienawiści, opamięta się, zawróci z drogi zła? A może weźmie sobie do serca
      żywot innego znanego księdza, fanatycznego antysemity, Stanisława Trzeciaka?
      Ksiądz Stanisław Trzeciak (1873-1944) był autorem nie tylko antysemickich
      broszur i artykułów, ale także obszernych traktatów dotyczących Talmudu i
      żydowskiej obyczajowości. W r. 1937 opublikował on m. in. artykuł "Nie gwałtem
      lecz odseparowaniem się wywalczy sobie Polak niezależny byt", w którym burdy
      antysemickie przedstawił jako dzieło samych Żydów. Od 1935 r. był on nawet
      rzeczoznawcą Sejmu RP do spraw judaizmu. Opętany antyżydowską obsesją ks.
      Trzeciak opowiadał się za usunięciem Żydów z prasy i radia, pozbawieniem ich
      praw obywatelskich, wywłaszczeniem, a następnie przymusową deportacją z Polski.
      W 1939 r. wzywał do oznakowania Żydów "żółtą łatą" i zamknięcia ich w gettach.
      Od 1933 r. ksiądz Stanisław Trzeciak zafascynowany był ruchem hitlerowskim w
      Niemczech. Hitler realizował w jego oczach "opacznościowe posłannictwo"
      uratowania świata przed żydokomuną. Na pozytywną ocenę tego duszpasterza
      zasłużył także "goj Stalin", który wyeliminował "zbrodniczego warchoła" -
      Trockiego (bo Żyd). W latach 30. gościł w uwielbianej przezeń Trzeciej Rzeszy.
      Poglądy tego zdeklarowanego antysemity sprawiły, że znalazł się on pomiędzy
      twórcami Narodowej Organizacji Radykalnej, odpowiednika niemieckiej NSDAP.
      Przypisuje mu się też udział w organizowaniu antyżydowskich wystąpień w
      Warszawie, wiosną r. 1940 i że to Niemcy go do tego przekonali, że zajścia
      ułatwią utworzenie getta w Warszawie.
      Przebieg tych zajść wywarł jednak na kapłanie jak najgorsze wrażenie i
      przyczynił się do tego, że stał się on jakby zupełnie innym człowiekiem. Wg
      relacji siostry zakonnej Wandy Garczyńskiej ks. Stanisław Trzeciak był tym,
      który widział konieczność ratowania przede wszystkim zagrożonych żydowskich
      dzieci. Duchowa przemiana tego księdza przypomina drogę, jaką przebył inny
      warszawski kapłan-antysemita Marceli Godlewski i pisarz Jan Dobraczyński. Ks.
      Stanisław Trzeciak został 8.8.1944 zastrzelony na progu swojego kościoła przez
      Niemców.
    • Gość: ksenofob Re: ks. Jankowski nadal podsyca antysemityzm. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 00:41
      Odrozniasz neceser stwierdzenie FAKTU od wyrazenia OPINII? Nie zastanawiales
      sie nigdy neceser, dlaczego stwierdzenie FAKTU wywoluje taka histerie w
      okreslonych kregach? Orientuj sie zanim bedzie za pozno.
      • Gość: ksenofil ksenofob to rasista: fakt niezaprzeczalny IP: *.alb.east.verizon.net 17.09.04, 05:57
        zdefiniuj co uwazasz za fakt w jadzie bandyty Jankowskiego? Fakt ze ojciec tego
        Polaka i patrioty ( NSDAP?) byl zolnierzem Wermachtu?
Pełna wersja