ukos
12.09.04, 16:34
Z 4 pytań proponowanego przez PO referendum co najmniej jedno sugeruje
przyjęcie rozwiązania korzystnego wyłącznie dla Platformy, a bardzo
szkodliwego społecznie.
Zmniejszenie Sejmu o połowę (a dlaczego nie jeszcze raz o połowę, przecież
byłoby jeszcze lepiej?) prowadzi po prostu do powstania wielkich okręgów, w
których nie da się prowadzić kampanii bez telewizji. No a kampania
telewizyjna jest dziesięć, a uwzględniając powiększenie okręgu dwadzieścia
razy droższa od prowadzonej na zasadzie osobistego kontaktu, czyli w sam raz
na kieszeń kandydatów PO.
Przy 460 posłach polskie okręgi jednomandatowe miałyby wielkość brytyjskich
(ok. 60 tys. wyborców), czyli największą, przy której - jak sprawdziła
najstarsza, najbardziej doświadczona i uczciwa demokracja w Europie - możliwa
jest jeszcze kampania bez telewizji. Platforma wszystko to doskonale wie i
właśnie dlatego wciska ludziom kit rzekomych oszczędności (0,000001%
budżetu!) na 213 poselskich pensjach wywrzaskując hasło "2 razy mniej!",
równie demagogiczne jak okrzyk "złodzieje, żlodzieje!" kierowane pod adresem
kogokolwiek i dlatego też równie chętnie podejmowane przez idiotów. To jest
właśnie najbardziej wredne: PO ma więkiszość ludzi za durni, którymi można
dowolnie manipulować.