Jak ksiądz rektor biskupom się naraził

IP: *.wschowa.master.pl 13.09.04, 21:21
gdyby z takiej szybkiej ścieżki( bez dokumentowania prawdy) skorzystał ktoś z
Samoobrony albo SLD to bym wiedział że jest sprawa.
A tak niby Polak niby katolik a nawet Papieżowi nic do niego bo podwładny
biskupa z Kamerunu i tylko z nim powinien dzielić się gotowizną.
Uwielbiam przejrzystość struktur kościoła.
    • Gość: serek Re: Jak ksiądz rektor biskupom się naraził IP: *.icpnet.pl 14.09.04, 13:29
      Co, nie dawał kasy biskupom...?
    • Gość: zet Re: Jak ksiądz rektor biskupom się naraził IP: *.ne.client2.attbi.com 14.09.04, 17:24
      "Szybka ścieżka naukowa była możliwa, bo ks. Kryński przyszedł już z tytułem
      magistra teologii" - prosze pokazac mi roznice pomiedzy takim "robieniem
      doktoratu" czy tez wogole edukacji od sposobu ksztalcenia przez slawne uczelnie
      PZPR-owskie? Wogole jak sie dokladnie przyjzec to komunistyczna organizacja
      panstwa niewiele w praktyce rozni sie od organizacji KK. Smutne to, ale
      prawdziwe!
      • Gość: Kubiś Re: Jak ksiądz kupom się naraził IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 22:12
        Dlatego gościu zet ,za komuny kościół katolicki w Polsce zwalczał konkurencje ,
        bo działała identycznie.
    • megaredaktor Re: Jak ksiądz rektor biskupom się naraził 14.09.04, 19:59
      Szanowni Państwo
      O możliwościach intelektualnych Andrzeja Kryńskiego najlepiej wiedzą ci, którzy
      mieli wątpliwą przyjemność obcowania z tymże osobnikiem na co dzień. Otóż moja
      skromna osoba musiała znosić jego towarzystwo przez jakiś czas więc mam
      określony pogląd na tę sprawę. Dziś (jakiś czas temu skończyła się moja
      przygoda z bratem Andrzejem) mogę z całą odpowiedzialnością i zupełnie na luzie
      powiedzieć, że ten cham nie powinien dostać do ręki nawet świadectwa ukończenia
      podsta-wówki!!! Ten człowiek nie potrafi bowiem nawet poprawnie czytać! O
      pisaniu nie wspominając! Ma ogólne problemy z wyartykułowaniem swoich myśli! A
      tutaj mowa o doktoracie, pracach na-ukowych itd. Współpracowałem z bratem
      Kryńskim dość blisko i powiem Państwu, że ten nie-okrzesany i prymitywny
      człowiek nie jest w stanie napisać 3 zdań, nie popełniając przy tym kilku
      błędów. O logice wypowiedzi nie wspominając. O tym jak powstawały „owe” prace
      naukowe i jak brat Kryński zdobywał swoje tytuły wiem ale pozostawiam to
      Państwa wyobraźni. Wszak Polska to ponoć kraj wielkich możliwości…
      Szanowni Państwo,
      Jeszcze jedna sprawa nie daje mi spokoju. Otóż zastanawia mnie jak taki
      prymitywny człowieczek o fizjonomii wiejskiego parobka potrafił zjednać sobie i
      zaprosić do współpracy takie persony jak Pan Buzek (wraz z małżonką), Pan
      Kaczorowski (ponoć Prezydent RP) i wiele postaci z pierw-szych stron gazet.
      Jedyna odpowiedź jaka przychodzi mi do głowy brzmi: K….. - sami Państwo
      doskonale wiedzą… Ale może się mylę…
      Druga sprawa. Czy odpowiednie organy w Polsce (ponoć takie są) nigdy nie
      zastanowiły się jak skromny wieśniak, który na początku lat 90-ych chodził w
      przegraślawionych trzewikach wszedł z hukiem na salony i stał się magnatem
      finansowym. Czy nikogo nie zastanawia - kto za nim stoi? kto go finansuje? I
      ile pieniążków i jakiego pochodzenia przechodzi przez jego nibyuczelnię? Pa-
      nowie do pracy!! A gwarantuję, że Gazeta będzie miała o czym pisać!
      Pozdrawiam
      Miłośnik Dzieł Wszelakich Brata Andrzeja
      • Gość: zyga a ty, jak widać jesteś przy nim tylko śmieciowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 20:45
        redaktorem, może zGW:))) lecz dalej swoje kompleksy
      • Gość: Kubiś Re: Jak ksiądz kupom się naraził IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 22:18
        Pan Kryński nie potrafi czytać , bo ma już w Głowie nadmiar wiedzy z doktoratów
        i w ogóle jest już tak mądry że wszystko mu się pomieszało i już nie wie nic .
        Tak kończą ci co chcą być najmądrzejsi hahaha!! Pozdrawiam Kubiś
    • Gość: gutek Re: Jak ksiądz rektor biskupom się naraził IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 20:28
      Dane o doktoracie ks. Rektora są pod:
      bazy.opi.org.pl/raporty/opisy/osoby/75000/o75988.htm
      • Gość: Kulowiec Re: Jak ksiądz rektor biskupom się naraził IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 22:15
        Gutek nie kłam i nie szkaluj porządnej uczelni, ty może nie wiesz ale sa
        prymasówki które mają super informacje na temat tego gościa, który nie
        ukrywajmy ale jest debilem wszyscy o tym wiemy tylko nikt nie potrafi go wziąść
        za mordę.
        • Gość: gutek Re: Jak ksiądz rektor biskupom się naraził IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 22:39
          > Gutek nie kłam i nie szkaluj porządnej uczelni

          że niby gdzie ja kłamię?? ten facet doktorat pewno ma, i na pewno taki jak w
          cytowanych danych. Pytanie kto mu go dał na tej porządnej uczelni i za co?
          Swoją drogą jak się przejrzy doktorantów jego promotora to widać, że facet
          promuje wszystko i jak leci.
      • Gość: buzka rektorku Re: Jak ksiądz rektor biskupom się naraził IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 21:45
        tam jest chyba bład w dokumentacji, bo powinno być prof. nekrofilologii AP - ks.
        dr (hab. w niedalekiej przyszłosci) A. Kretyński, (o przepraszam nazwisko się
        zgadza Kryński)
    • storima Re: Jak ksiądz rektor biskupom się naraził 14.09.04, 20:42
      rzykre i zenujace
      zbyt wiele pytan nasuwa sie w zwiazku z ta sprawa

      ogranicze sie dwoch:
      1. "Lakoniczny komunikat Episkopatu odcinający się od działalności rektora
      częstochowskiej Akademii Polonijnej ujrzał światło dzienne kilka dni temu."

      prosze forumowiczow o nie wpisywanie sloganu: "polsko-jezyczna" "Gazeta
      Wyborcza" "rzuca sie" na kosciol.


      2.Bohater tematu " W 1997 roku obronił na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim
      pracę magisterską z pedagogiki u ks. prof. Stanisława Walewandera. Rok później u
      tego samego promotora zrobił doktorat.- Szybka ścieżka naukowa była możliwa, bo
      ks. Kryński przyszedł już z tytułem magistra teologii - wyjaśnia rzecznik KUL
      Beata Górka."

      pozwole sobie zauwazyc, ze absolutnym obowiazkiem kazdej uczelni
      jest pelna i wiarygodna weryfikacja dyplomu(ow) na podstawie ktorych kandydat
      przystepuje do odpowiednio wyzszego stopnia studiow. Jest rowniez obowiazkiem
      uczelni takie informacje publicznie ujawnic, jesli zachodza, jak w tym
      przypadku, powazne niescislosci.

      cytaty za:
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2283421.html
    • Gość: Ed Re: Szybka ścieżka JP2 IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.09.04, 22:02
      Bez względu na sposób jej olewania przez aktualne katolickie mistyfijacjium 3RP,
      ściganie księży za ludobójstwo w Rwandzie przez MTS, czy postawienie
      Pinochetaprzed rodzimym trbunałem stanu wystawia kolejne niezbyt chwalebne
      świadectwonaszemu rodakowi. Nie jestemzwolennikiem tego czlpwieka, ale
      przypuszczam, że gdyby autentycznie panwał nad tym, co jemu się prztpisuje, ie
      jednemu z purpuratów przy[pomniałby, ze terpentyna może miec rownież bardzio
      ciekawe zastosowania.
      Autentycznie zaczyna mnie być żal tego człowieka bezczelnie wykorzstywanego
      przez "ludzi" pnoć z natury miłosiernych i wychowanych na "Kazaniu na Gorze".(A
      ze to sięmieści w zestawieniu teologicznych zchowń, wcale się temu nie dziwię.
      Symtomy doraźnie rozumianej teorii interesów dał św. Tomasz z Akwinu.
      Czas też kosztyje bez względu na racjonalność postępowania. Najwygodniej
      obarczyć konsekwencjami cały system pasących się owiec-baranów, bo i tak nie
      wyjdą z poza granic indoktryny społecznej.
      Nie dziwię się już dzisuiaj, że w każdej sprawie, w ktorej wdał się kościół,
      zawsze nasi dostawali w 4-litery.
      Układy z zaborcami i encylkliki papieskiedają temu wystarczający dowód.
      Jakie można snuć perspektywy, skoro oświata została opanowana przez tę jedynie
      słuszną opcję. O Radziwiłówniwe po prostu juz nie chce wspominać. W normalnym
      państwie juz dawno była by postawiona przed trybunaałem stanu. Nastepna
      katolicko-wygpodna zupelnie tak, jak fetor po byłej płockiej premierównie. Do
      kategori kabaretu sprowdzają oskarżenia tej parafianki o żydowskie pochodzenie
      serwowane z katolickich portali. ez względu jednak na rónego rodzaju
      dywagacje, JP2 w tym wszystkim się mieści pisząc uwerturę, nad którą już od lat
      nie panuje. Nie pierwszy i nie ostatni papa funkcjonujący w roli wygodnego
      narzędzia. Po prostu szkoda mi juz tego tego człowieka dla rodzimych talibów.
      Mimomwielu kontrowersji, wydaje mi sie, ze ten człowiekna to nie zaslużył.
      Autentyczny faszym katolicyzmu jest jedynym wytłumaczeniem tego zjawiska ;((
      • storima Re: Szybka ścieżka JP2 14.09.04, 22:16
        Gość portalu: Ed napisał(a):

        > Bez względu na sposób jej olewania przez aktualne katolickie mistyfijacjium 3RP
        > ,
        > ściganie księży za ludobójstwo w Rwandzie przez MTS, czy postawienie
        > Pinochetaprzed rodzimym trbunałem stanu wystawia kolejne niezbyt chwalebne
        > świadectwonaszemu rodakowi. Nie jestemzwolennikiem tego czlpwieka, ale
        > przypuszczam, że gdyby autentycznie panwał nad tym, co jemu się prztpisuje, ie
        > jednemu z purpuratów przy[pomniałby, ze terpentyna może miec rownież bardzio
        > ciekawe zastosowania.
        > Autentycznie zaczyna mnie być żal tego człowieka bezczelnie wykorzstywanego
        > przez "ludzi" pnoć z natury miłosiernych i wychowanych na "Kazaniu na Gorze".(A
        >
        > ze to sięmieści w zestawieniu teologicznych zchowń, wcale się temu nie dziwię.
        >
        > Symtomy doraźnie rozumianej teorii interesów dał św. Tomasz z Akwinu.
        > Czas też kosztyje bez względu na racjonalność postępowania. Najwygodniej
        > obarczyć konsekwencjami cały system pasących się owiec-baranów, bo i tak nie
        > wyjdą z poza granic indoktryny społecznej.
        > Nie dziwię się już dzisuiaj, że w każdej sprawie, w ktorej wdał się kościół,
        > zawsze nasi dostawali w 4-litery.
        > Układy z zaborcami i encylkliki papieskiedają temu wystarczający dowód.
        > Jakie można snuć perspektywy, skoro oświata została opanowana przez tę jedynie
        > słuszną opcję. O Radziwiłówniwe po prostu juz nie chce wspominać. W normalnym
        > państwie juz dawno była by postawiona przed trybunaałem stanu. Nastepna
        > katolicko-wygpodna zupelnie tak, jak fetor po byłej płockiej premierównie. Do
        > kategori kabaretu sprowdzają oskarżenia tej parafianki o żydowskie pochodzenie
        > serwowane z katolickich portali. ez względu jednak na rónego rodzaju
        > dywagacje, JP2 w tym wszystkim się mieści pisząc uwerturę, nad którą już od lat
        >
        > nie panuje. Nie pierwszy i nie ostatni papa funkcjonujący w roli wygodnego
        > narzędzia. Po prostu szkoda mi juz tego tego człowieka dla rodzimych talibów.
        > Mimomwielu kontrowersji, wydaje mi sie, ze ten człowiekna to nie zaslużył.
        > Autentyczny faszym katolicyzmu jest jedynym wytłumaczeniem tego zjawiska ;((


        pomyliles watki
        a wydawlo Ci sie przeciez , ze tak dobrze piszesz i to w dodatku na temat...
        • Gość: asek Re: Szybka ścieżka JP2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 22:33
          storima napisał:

          > Gość portalu: Ed napisał(a):
          >
          > > Bez względu na sposób jej olewania przez aktualne katolickie mistyfijacji
          > um 3RP
          > > ,
          > > ściganie księży za ludobójstwo w Rwandzie przez MTS, czy postawienie
          > > Pinochetaprzed rodzimym trbunałem stanu wystawia kolejne niezbyt chwalebn
          > e
          > > świadectwonaszemu rodakowi. Nie jestemzwolennikiem tego czlpwieka, ale
          > > przypuszczam, że gdyby autentycznie panwał nad tym, co jemu się prztpisuj
          > e, ie
          > > jednemu z purpuratów przy[pomniałby, ze terpentyna może miec rownież bard
          > zio
          > > ciekawe zastosowania.
          > > Autentycznie zaczyna mnie być żal tego człowieka bezczelnie wykorzstywane
          > go
          > > przez "ludzi" pnoć z natury miłosiernych i wychowanych na "Kazaniu na Gor
          > ze".(A
          > >
          > > ze to sięmieści w zestawieniu teologicznych zchowń, wcale się temu nie d
          > ziwię.
          > >
          > > Symtomy doraźnie rozumianej teorii interesów dał św. Tomasz z Akwinu.
          > > Czas też kosztyje bez względu na racjonalność postępowania. Najwygodniej
          > > obarczyć konsekwencjami cały system pasących się owiec-baranów, bo i tak
          > nie
          > > wyjdą z poza granic indoktryny społecznej.
          > > Nie dziwię się już dzisuiaj, że w każdej sprawie, w ktorej wdał się kości
          > ół,
          > > zawsze nasi dostawali w 4-litery.
          > > Układy z zaborcami i encylkliki papieskiedają temu wystarczający dowód.
          > > Jakie można snuć perspektywy, skoro oświata została opanowana przez tę je
          > dynie
          > > słuszną opcję. O Radziwiłówniwe po prostu juz nie chce wspominać. W norm
          > alnym
          > > państwie juz dawno była by postawiona przed trybunaałem stanu. Nastepna
          > > katolicko-wygpodna zupelnie tak, jak fetor po byłej płockiej premierówni
          > e. Do
          > > kategori kabaretu sprowdzają oskarżenia tej parafianki o żydowskie pochod
          > zenie
          > > serwowane z katolickich portali. ez względu jednak na rónego rodzaju
          > > dywagacje, JP2 w tym wszystkim się mieści pisząc uwerturę, nad którą już
          > od lat
          > >
          > > nie panuje. Nie pierwszy i nie ostatni papa funkcjonujący w roli wygodneg
          > o
          > > narzędzia. Po prostu szkoda mi juz tego tego człowieka dla rodzimych tali
          > bów.
          > > Mimomwielu kontrowersji, wydaje mi sie, ze ten człowiekna to nie zaslużył
          > .
          > > Autentyczny faszym katolicyzmu jest jedynym wytłumaczeniem tego zjawiska
          > ;((
          >
          >
          > pomyliles watki
          > a wydawlo Ci sie przeciez , ze tak dobrze piszesz i to w dodatku na temat...


          Kurcze, a już myślałem że jest już za późno na czytanie i nie rozumiem tekstu
          pisanego. Na szczęście wyszło że tak naprawde to nie wiadomo co autor miał
          właściwie na myśli w tej kwestii.
      • Gość: buzka rektorku Re: Szybka ścieżka JP2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 20:07
        gościu, miałem "przyjemność" pracować u przewielebnego księdza Kryńskiego lat
        kilka i naprawdę nie żałuj go, bo to prawdziwy drań, ale i tak nikt mu się nie
        dobierze do skóry, bo jest na to za cwany, natomiast artykuły i wypowiedzi na
        jego temat, zarówno te złe, jak i czasem te dobre to dopiero wierzchołek góry
        lodowej i jeśli ktoś chciałby robić prawdziwy biznes to powinien być uczniem
        przewielebnego w s...syństwie a wtedy na pewno osiągnie sukces. Powodzenia. A
        chrześcijaństo z biznesem wiele wspólnego nie ma, natomiast mgr można zrobić w 3
        miesiące, dr w 3 miesiące i prof. sadzę, że też (przynajmniej w przypadku
        naszego przewielebnego, który po polsku nie potrafi 1 zdania powiedzieć, ale za
        to ma przecież inne talenty, więc wredni nie czepiajcie się takich drobiazgów.
      • Gość: med Re: Szybka ścieżka JP2 IP: *.trustnet.pl 16.09.04, 12:08
        Ed, ty schizofrenię masz chłopie
    • Gość: niestudent AP Re: Jak ksiądz rektor biskupom się naraził IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 22:29
      no cóż bardzo mi się podoba temat pracy doktorskiej p. Kryńskiego (nie jest
      księdzem podobno wg. naszego prawa kanonicznego).
      I zazdroszczę talentu, jedni piszą prace doktorskie 4 lata a p. Kryński 9
      miesięcy (długość okresu to pewnie przypadkowa zbieżność :-) ).
      Ponadto należy mu się zapewne jakaś nagroda, coś na wzór anty-nobla. Bo zapewne
      jego praca doktorska wniosła do nauki tyle co i wysiłek laureatów tych anty-
      nobli.
      Poza tym warto pisać prace doktorskie na tematy 'trochę z kosmosu' bo wówczas
      lista potencjalnych kandydatów do rzeczowej dyskusji się zawęża (albo jest
      pusta) co zwiększa szanse doktoranta na sukces na obronie. A tematyka życia
      chrześcijańskiego jakieś wiochy w Kamerunie nie jest chyba znana obywatelom RP,
      którzy zapewne podjęliby chętnie polemikę z p. Kryńskim. I co się okazuje -
      jest i niezłym strategiem.
      Kończąc jest jedna smutna prawda w tym temacie. Jak już wielokrotnie w Polsce
      bywało, wszyscy wiedzą że coś jest nie w porządku, ktoś coś kręci, tylko
      brakuje kogoś na wzór głównego bohatera z filmu JUDGE DREAD. Zrobiłby porządek,
      ale niestety nie mamy takich ludzi w społeczeństwie, albo nie mają odwagi.
      Takie afery zaczynają wyglądać jak scenki z czeskich filmów gdzie "wszystko gra
      i nikt nic nie wie"
      Pozdrawiam wszystkich, a zwłaszcza wytrwałych i ambitnych studentów AP, którzy
      nabijają kasę p. KRyńskiemu.
      • Gość: Kubiś !!!!!ksiądz kupom się naraził!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 22:45
        Pokażcie mi moi mili i niemili jakąś osobę która skończyła kul i naprawdę ma
        wiedzę.Jaką wiedzę mają studenci kulu i innych odmian???? A najgorsze że na mocy
        konkordatu wszystkie takie pasożytnicze uczelnie są finansowane ze skarbu
        państwa. I jak ktoś będzie chciał taki przybytek ( bardzo potrzebny ) wybudować
        to wszystko finansowane jest oczywiście z Budżetu Rp. I niech ktoś ośmieli się
        gadać że Polska biedna ?!Pozdrawiam gościa
    • Gość: Ed Re: Jak ksiądz rektor biskupom się naraził IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.09.04, 22:44
      Jeżeli wyszedł poza katechizm twierdzony przez Episkopad, wcale sie temu nie
      dziwie. Nie jest onpierwszym ani ostatnim, któremu odrobina swobodnej nie
      zindoktrynowanej wiedzy wręcz wzrusza kościelne kamieniołomy. Opluty prez
      polskikoścxiół katolicki prf. Józef Tischner jeast tego wymownym przykładem.
      Tredowatoąść Glęmpowskiego kościoła niszczy nawet najbardziej wartościowych
      ludzi skażonych ta opcją. Śmiemtwierdzić, że nawet nie najlepiej dopasowujący
      sie do rzeczywistości bp. Pieronek okazał się człwiekiem nie do strawienia dla
      spółko Glempa.
      Fnaberystom jedynie slusznej racji zadal by dodatkowo jedno pytanie, a gdzie
      jest dzisaiaj bp Orszulik - kontrowertysta nie miszczacy sie w zadnym z tak
      popularnych dzisiaj fanatyzmów??
      • Gość: buzka rektorku Re: Jak ksiądz rektor biskupom się naraził IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 20:13
        człowieku, nie ustawiaj księdza Tisznera na jednej stronie z przewielebnym
        Kryńskim, bo to tak jakbyś anioła do g.... wrzucił
        • Gość: Ed Re: Jak ksiądz rektor biskupom się naraził IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.09.04, 20:49
          Dokonałeś nadinterpretacji. Przykład prof. ks. J. Tischnera posłużył tutaj,
          jako dowód, co rodzimy kościół katolicki potrafi zrobić z ludzi myslących nawet
          we własnych szeregach. Kulisy zabiegów wspólnoty proboszczów o ekskomunikę ks.
          J. Tischnera powinne dopełnić obrazu atmosfery panującej w tym środowisku.

          Z jednym się zgadzam. Porównywanie ks. Tischnera "na jednej stronie z (przyp.
          mój: z jakimś tam) przewielebnym Kryńskim, bo to tak jakbyś anioła do g....
          wrzucił"
          • Gość: buzka rektorku Re: Jak ksiądz rektor biskupom się naraził IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 21:00
            wszelkie hierarchie nienawidzą indywidualności, ludzi myślacych, pozytywnych i
            jednakowoż indywiduów, z drugiego bieguna hierarcgii wartości, bo są to ludzie
            poza ich kontrolą. zwyczajne w naszym cywilizowanym świecie.
            • storima Re: Jak ksiądz rektor biskupom się naraził 15.09.04, 21:40
              Gość portalu: buzka rektorku napisał(a):

              > wszelkie hierarchie nienawidzą indywidualności, ludzi myślacych, pozytywnych i
              > jednakowoż indywiduów, z drugiego bieguna hierarcgii wartości, bo są to ludzie
              > poza ich kontrolą. zwyczajne w naszym cywilizowanym świecie.

              no, skoro juz tak Drodzy Panowie i Panie
              to pozwole sobie w tym temacie zacytowac wiersz:

              WYZNANIE

              Nie straszyl mnie nietoperz
              dziadek na orzechy jak zboj
              ulice dluzsze niz dzien
              kielbasy co sie wieszaja
              diably prawidlowo kulawe
              grozny los co z galazek straca tylko paki

              socrealizm katolicki
              tego sie balem

              Ksiadz Jan Twardowski

              z tomiku wierszy
              Trzeba isc dalej,
              czyli
              spacer biedronki

              wiersze wszystkie 1981-1993



              prorocze, az dech ducha zapiera
              a tego co 'pseudokatolicki' to
              d u s i
              bo prawdziwy to ta prawda zyje

              juz sobie tam gdzies w przestrzeniach ks. Jan Twardowski z Miloszem gadaja...
              • Gość: buzka rektorku Re: Jak ksiądz rektor biskupom się naraził IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 21:50
                "stopień współzalezności jest odwrotnie proporcjonalny do gestości pomiarów
                kontrolnym"
                (z prawa Murphy'ego)
              • Gość: Krystyna Re: Jak ksiądz rektor biskupom się naraził IP: *.prenet.pl 15.09.04, 23:44
                Storima, witaj, dlaczego piszesz, że ks. Twardowski z Miłoszem w przestrzeniach
                gadają?
            • Gość: Ed Re: Jak ksiądz rektor biskupom się naraził IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.09.04, 23:09
              Zostałem ostatnio niesamowicie zbesztany na forum za przytoczenie słów
              Montesquieu "Człowiek inteligentny nigdy nie będzie niewolnikiem". Wspomniany
              wyżej filozof realnego katolicyzmu (przyp. mój) jest tego wymownym przykładem.
              W innym wypadku radiomaryjcom nie podobały się autentyczne słowa wypowiedziane
              przez papieża. Niw wiem, czy może istnieć jakaś rozsądna płaszczyzna dysksji z
              kołtuństwem nie znającym włsnej religii.

              pzdr
    • storima Re: Jak ksiądz rektor biskupom się naraził 15.09.04, 23:27
      skoro juz tak daleko ten watek sie rozwinal to
      pragne podziekowac NowemuOszolomowizRadiaMaryja!!! ( z Forum Kraj)
      uwiezionego w szpaltach Nowego Dziennika, taka Twoja Karma).
      za isnpiracje do ponizej powstalego (autorskiego) tekstu
      (ten watek dzieli sie wspolnie z Forum Kraj jak i Forum Czestochowa)

      od razu zaswiadczam, ze hej!
      daleko mnie do drog poetyckich ks.Twardowskiego, badz Czeslawa Milosza.

      wpisuje tylko ten tekst jako popiol forumowych wasni----osobiscie jako zwykly
      wyrobnik internetowej interakcji.

      Tobie Oszolomku, ten ponizszy tekst z serca wszelkich relgii i karmy odsiadki
      dedykuje:

      Ojciec Rydzyk stoi u bram nieba.
      Podlatuje do niego Anioł Stróż:
      -A ty ktoś ty taki?
      -Jak to! Ojciec Rydzyk!
      -Zaraz, zaraz, ach, tak, tak obiło mi się to w eterze na skrzydłach, nieomal
      spłonąłem. Ze wstydu.
      -Ależ, Aniele, ja celowałem w Luftwaffe!
      -Dobrze, dobrze. Słuchaj. Świetnie, że się pojawiasz
      mamy dla ciebie zadanie.
      -Zawsze służyłem wiernie, aby dostąpić progów nieba!
      -Ceni się tu twój talent. Najlepiej możemy go wykorzystać
      w innym miejscu.
      -Blisko Pana Boga!
      -Zejdziesz do piekieł, opętasz Szatana...
      -Czuje się szczególnie wyróżniony. Toż sam Bóg nie mógł tego dokonać!
      -Sam widzisz: to robota na wieczność.
      (grożąc palcem)
      O Prałacie też nas słuchy doszły...
      -Nie jestem zdziwiony, że moc jego dosięga i nieba.
      -Tak, tak. Tylko, że on nawet tutaj aniołki
      demoralizuje!

      100rima
    • storima Re: Jak ksiądz rektor biskupom się naraził 15.09.04, 23:47
      powinienem wyjasnic, ze Radio Maryja swa rodiowa transmisja docierala do
      tajnych i zastrzezonych frekwencji radiowych sil lotnictwa powietrznego obecnej
      Republiki Federalnej Niemiec.*

      interesujace, jak daleko doswiadczenia pobytu w Niemczech o. Rydzyka dosiegly
      sila eteru obecne sily zbrojne Niemiec.

      interesujace jest rowniez:

      odprawiçenie mszy swietej Pralata w stroju Mistrza Krzyzackiego Zakonu, dla
      wybranej grupy Niemcow.

      jak i rowniez interesujaca sa niemieckie wspolne doswiadczenie obu Bohaterow.

      zwlaszcza, ze kazdy z nich jest przeciw pojednaniu spraw historii na rozsadnych
      zasadach. kazdy z nich czyni wasnie i te wasnie tylko poglebia.
    • storima Oszolomie z Radia Maryja 16.09.04, 02:22
      czekam na Twoja wypowiedz
      nie ma znaczenia
      mozesz rownie dobrze cytowac, co Tobie wychodzi najlepiej:
      wklejac "tu i teraz" (Wyspianski) artykuly z gazety:
      "Nasz Dziennik",



      100rima





























































































    • Gość: hektor Re: Jak ksiądz rektor biskupom się naraził IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 19:26
      najwjeksza pralnia pieniedzy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja