antyprawak
28.04.15, 21:51
Nie jest gruba, brzydka i spocona - jak większość politycznego towarzystwa. To wada. Bo społeczeństwo, które od małego równa się do tej samej, byle jakiej normy, musi się poczuć lepiej, gdy popatrzy sobie w tv np. na Kamińskiego. Ego rośnie momentalnie.
A taka M. Ogórek ze swoim wyglądem co ma zrobić, to nie na polskie standardy. Celowo pisze o wyglądzie a nie o jej wykształceniu, bo to a propos wyglądu próbują ją co chwila podszczypywać.
A zagranicą wyglada to tak, że nie komentuje się czyjegoś wyglądu - obojętnie, czy ktoś jest atrakcyjny, czy nie. Taka podstawowa kultura. Ale PL to nie zagranica.
Ja się nie dziwię, że to wywołuje taką agresję, głównie u tej samej płci. Ładne dziewczyny w szkole zawsze były nękane przez te brzydkie.
Nie wiem co by musiała M. Ogórek teraz zrobić, żeby przciętny Polak nie popadał w kompleksy, gdy na nią patrzy. Najlepiej gdyby popadła w alkoholizm i spowodowała wypadek. A potem wystąpiła w "Uwadze", wyrzuciła z siebie jak jej przykro. Poza tym człowiek z wiejskiej, który nie pije, nie kradnie, nie bzyka pań na telefon nie jest "swój".