witek.bis
06.05.15, 08:29
... czyli pierwsza rozróba w Ku-Klux-Klanie. A o co się obraził? Oczywiście nie o stosunek Kluxa do kobiet, albo do niepełnosprawnych. Nawet nie o zamiar strzelania do górników, bo kto by się o takie pierdoły obrażał. Na pewno nie Ku, który jest przecież człekiem miłosiernym i wybaczającym. Obraził się o krytyczny stosunek Kluxa do JOW-ów, co jest grzechem niewybaczalnym i godzącym w uczucia religijne Ku oraz jego zwolenników. A przy okazji dowiedzieliśmy się, że pertraktacje antysystemowców toczyły się w starej, dobrej, antysystemowei, peerelowskiej knajpie Lotos, z której do Belwederu może i niedaleko, ale za to mocno pod górkę. I dlatego trzeba w tym Lotosie zamówić jeszcze parę kolejek, żeby się odpowiednio wzmocnić.
natemat.pl/141685,korwin-mikke-zdradzil-kukiza-niech-pan-przekaze-swoje-glosy-komukolwiek-ja-ich-nie-chce