ukos
11.05.15, 10:26
Teraz wróbel w garści, czyli faktyczne rozpoczęcie postulowanych przez Kukiza zmian w konstytucji, referendum ws. ordynacji wyborczej, możliwość samodzielnej budowy nowego wielkiego obozu politycznego i perspektywa przejęcia władzy, albo też kanarek na dachu, czyli łyknięcie niedookreślonych obietnic Dudy, brak możliwości ich realizacji wobec zablokowania zmian w konstytucji przez PO, odpływ dużej części rozczarowanych zwolenników i nikczemna rola PiSowskiej przystawki.
Jedno Kukiz powinien wziąć pod uwagę: Komorowski po wyniku I tury już nie zależy od PO, teraz to on jest Platformie potrzebny, może więc ją ustawiać, co właśnie zaczął robić. Duda natomiast to zakładnik PiSu. Jeśli wygra, to będzie nadal od PiSu zależny, ta partia będzie mu niezbędna do reelekcji.