l_zaraza_l
05.06.15, 16:45
W związku z tematem politycznego hejterstwa.
W wywiadzie dla AP Harper (Premier Kanady)oświadczył: - To rodzaj typowej rosyjskiej polityki zagranicznej - mówienie, że czarne jest białe nawet wtedy, gdy wszyscy wiedzą, że jest odwrotnie. Myślę, że tak długo, jak będą oni przyjmować taki punkt widzenia, będą traktować nas, jakbyśmy wszyscy byli głupi - naprawdę nie ma sensu prowadzić z nimi dialogu.
Wielokrotnie wskazywano tutaj na podobieństwa pomiędzy, nazwijmy to, polityką informacyjną Rosji a PiS.
Dzisiaj sporo piszemy o hejterstwie "politycznym" (nie wiem jak je inaczej określić, skoro na zamówienie/ w interesie konkretnego ugrupowania politycznego. W sumie nazywanie Prezydenta RP "Komoruskim" jakoś od 5 lat tak się wpisało w przekaz PiS, że gdyby nazwali Prezydenta Prezydentem Komorowskim, czułabym obawy - "wiedz, że coś się dzieje".
Ale to co jest rzeczywistym hejtem to ciągłe kłamstwa i przeinaczanie rzeczywistości. A ciemny lud to kupuje.
Najlepszym tego przykładem jest sprzedawanie ciemnemu ludowi amerykańskiego PZL Mielec i włosko-brytyjskiego PZL Świdnik jako firm polskich i wrzask o to, że jak zostaną wybrane Caracale, które będą produkowane (między innymi) w Łodzi to Polacy stracą pracę. Pomijam fakt, że jestem łodzianką i zarzucenie mi nie bycia z tego tytułu Polką (po raz pierwszy, bo że po stronie ZOMO i z niższej półki to już przerobiłam) dotknęło mnie do żywego (teraz wiem, co poczuła ukryta opcja niemiecka) ale nie mogę pogodzić się z tym mega fałszem. Nasze łódzkie Wojskowe Zakłady Lotnicze, w przeciwieństwie do mieleckich czy świdnickich, są całkowicie polskie.
Podobnie ze skokami. Ciągle i ciągle powielane jest kłamstwo o dobrym i uczciwym Biereckim, który gdy tylko dostrzegł nieprawidłowości w SKOK bezskutecznie prosił o organy państwa o pomoc.
Tyle dni upłynęło już od wyborów prezydenckich a jak tylko gdzieś widać PiSowca to wciąż i wciąż słyszymy o tym, że jak Mielec i Świdnik nie będą produkowały śmigłowców to Polacy stracą pracę.
I nie mam pomysłu jak można przeciwstawić się takiej fali kłamstwa przeciwdziałać. Bo rzeczywiście trzeba byłoby zatrudnić sztab ludzi, którzy pod każdym kłamstwem w necie, wklejaliby wersję prawdziwą. Przecież nikt z rządu, KNF czy innych, nie może spędzać całych dni w mediach prostując i wyjaśniając, że jednak białe jest białe.