ukos
09.06.15, 21:55
Taki poważny, pełny szlachetnej troski list otwarty, a tutaj głuche milczenie. Jak widać, podły, wredny Komoruski nie ma w sprawach państwowych nic do powiedzenia. Ani się umywa do męża stanu, prawdziwego państwowca, premiera Kukiza.