Gość: MadMax
IP: 81.219.184.*
15.09.04, 13:16
To normalka. Dlatego mamy takie wysokie ubezpiecznia. Ilu w Polsce jest
likwidatorów, którzy przy pensji 1500 zł budują domy 500 m2 i jeżdżą nowymi
Passatami? I ktoś to sprawdza? Nie. Wygląda to dość banalnie. Właściciel
samochodu np. Audi A6 zgłasza na policji kolizję (auto ma oczywiście
wszystkie ubezpieczenia). Policja przyjeżdża i spisuje oglądając
powierzchownie (lub nie - za pieniążki). Potem do gry wkracza Pan Likwidator
(z aparatem fotograficznym). I w efekcie naprawa za 5 000 zł kosztuje 30 000
zł. Likwidatorów nikt nie sprawdza i nie będzie bo niestety się dzielą. A my
wszyscy płacimy za to. Co za kraj?