Kto ukradł nam 966 lat historii?

06.07.15, 22:44
Czytając podręczniki i jakieś artykułu prasowe można dojść do wniosku,że do 966 roku na ziemiach polskich była jakaś bezludna pustynia,a dopiero odrobina święconej wody w cudowny sposób spowodowało zaludnienie i urbanizację,oczy wiście na miarę czasów,naszych terenów.
PiS krzyczy o likwidacji historii w szkołach,a może by tak trochę o Perkunie albo Swarożycu i w jaki sposób zniknęli ?
    • 13kisiel Re: Kto ukradł nam 966 lat historii? 06.07.15, 22:51
      Jak to kto...zachód z stamtąd przyszło chrześcijaństwo i EU
      • 0zdunka Re: Kto ukradł nam 966 lat historii? 06.07.15, 22:54
        i stonkę przywieźli
        • snajper55 Re: Kto ukradł nam 966 lat historii? 06.07.15, 23:03
          0zdunka napisała:

          > i stonkę przywieźli

          A ze wschodu nadlatują trolle.

          S.
          • 0zdunka Re: Kto ukradł nam 966 lat historii? 07.07.15, 08:54
            widać żeś dla wszystkich obcy z Bliskiego Wschodu
    • douglasmclloyd Bierz swoje 966 07.07.15, 03:00
      I zostaw resztę.
    • piq Kokowski daje do zrozumienia,... 07.07.15, 04:11
      ...że chrześcijaństwo było obecne na ziemiach dzisiejszej Polski już może nawet około IV wieku. Nic dziwnego, nie pojmuje się dzisiaj, jak bardzo mobilni byli wtedy ludzie, jak ciekawi świata i jak daleko potrafili podróżować w interesach (wojna wtedy też była gałęzią gospodarki). Jadeit spod Ślęży czy jantar mógł podróżować do Chin, a z powrotem jechał jedwab. Irańskie ludy stepowe wcześnie zetknęły się z chrześcijaństwem. Nie mówiąc o tym, że np. w polskiej heraldyce jest mnóstwo nawiązań do zoroastryzmu, buddyzmu, a nawet religii subkontynentu indyjskiego. Step, sięgający w Polsce po Małopolskę, to była autostrada od Ałtaju po Wisłę, a idac przez Panonię - po Łabę. W językach słowiańskich cała sfera religijna jest opisywana wyrazami irańskimi, podobnie słowa ze sfery płciowości, ale są też np. elementy ałtajskie (z pogranicza Chin; sławne mumie z basenu Tarymu mają DNA zbliżone do "słowiańskiego", czyli w istocie, ehm, aryjskiego) (germanizmów, łaciny i greki nie wymieniam, bo są oczywiste). Teren Polski już przed 1000 rokiem był rozwiniętą i bogatą dziedziną, a niektórzy kronikarze twierdzą, że obfitowała w "mężów uczonych".

      Niestety, dzięki trzem wielkim kataklizmom, które wyeliminowały źródła do dziejów Polski, niewiele wiemy o własnej historii. Te trzy kataklizmy to: najazd Brzetysława, który niszcząc konkurencję uderzał przede wszystkim w aparat państwa (dokumenty i ludzie), najazd barbarzyńców i ciemniaków ze Szwecji, która całe swoje dzisiejsze bogactwo oparła na łupach ukradzionych w obrzydliwie bogatej Polsce, oraz trzeci kataklizm, wspólne dzieło polsko-sowiecko-niemieckie: powstanie warszawskie (nigdy nie napiszę tego wielkimi literami), które zlikwidowało 95% pozostałej przy życiu dokumentacji historycznej o Polsce, pochłoniętej przez płomienie w centralnym Archiwum Akt Dawnych; wielu z tych dokumentów nie zdążono nawet pobieżnie przejrzeć.
      • piq moje prywatne zdanie:... 07.07.15, 04:31
        ...Polska jest największym z państw pozostałych jako masa upadłościowa po federacyjnym imperium huńskim. Kultywuje się u nas bezzasadnie XIX-wieczną "politykę historyczną" podyktowaną przez Niemców, gdzie występują Słowianie i - zwłaszcza - Germanie, a są to w istocie tylko nazwy nadane przez późnoantycznych gryzipiórków z Cesarstwa bez konotacji etnicznej. Np. rozróżnienie "od Wisły w lewo jest Germania, a w prawo Sarmacja" polegało na tym, że w lewo więcej chodzono pieszo, a w prawo więcej jeżdżono konno. Z powodu oczywiście środowiska i trybu życia, a nie języka czy kultury. I ten idiotyczny podział nadal egzystuje, a Niemcy posunęli się w ratowaniu swojej niepotwierdzonej genetycznie odwieczności (to najbardziej pomieszany naród w Europie, a genotyp "germański" w istocie nie istnieje) do tego, że wynaleźli słowa "indo-germańskie". Jaja jak berety. W Polsce to samo: wyciągnięci z dupy "Polanie", których w Wielkopolsce jako ludu nie było i nikt o nich nie wspomina i etymologie niewiele lepsze od "ludowych". Grzeczni bukoliczni praPolacy w gaciach, podczas gdy dokumenty twierdzą, że Polacy i Czesi to najwięksi rabusie Europy, nie przepuszczający kościólom ni klasztorom.

        To już bardziej wiarygodny jest Kadłubek, przez wszystkich współcześnie opluwany wybitny intelektualista światowej wówczas klasy, a za wiarygodnego uznaje się propagandystę Gala Anonima, który podróżował po Europie i na zamówienie spisywał wedle życzenia cacane historie dynastyczne, jak nie przymierzając Karnowscy brednie o rodzinie Kaczyńskich.
        • 0zdunka Re: moje prywatne zdanie:... 07.07.15, 09:01


          trudno się ztobą nie zgodzić ja księ patrzy na herb i flagę Frankfurtu nad menem
    • haen2010 Gdyby wierzyć Thietmarowi 07.07.15, 09:02
      Który był współczesny, to seks Mieszka z Dobrawą był główną przyczyną chrztu Polski. Po prostu odmawiała mu podczas postu, czego nie bardzo mógł znieść. Czyniła wyjątki, kiedy obiecywał się ochrzcić. Za którymś razem się udało.
      • rzewuski1 Re: Gdyby wierzyć Thietmarowi 07.07.15, 09:28
        haen2010 napisał:

        > Który był współczesny, to seks Mieszka z Dobrawą był główną przyczyną chrztu Po
        > lski. Po prostu odmawiała mu podczas postu, czego nie bardzo mógł znieść. Czyni
        > ła wyjątki, kiedy obiecywał się ochrzcić. Za którymś razem się udało.

        Nie bierz tego dosłownie , Mieszko się ochrzcił bo chciał być boskim pomazańcem i utwierdzić poddanych jego władza pochodzi od Boga i zjednoczyć ludy które podbił i do tego potrzebna mu była nowa religia. A ponieważ odnosił same sukcesy Słowianie uznali ze nowy Bóg jest prawdziwy.
        • haen2010 Re: Gdyby wierzyć Thietmarowi 07.07.15, 10:26
          Ależ nie biorę, choć sam Thietmar o tym pisał. Tym niemniej, wychwala jej zasługi na małżeńskim łożu. Pewnie nastąpiło tzw. sprzężenie zwrotne - interes państwa i zdrowa, przekonana do wiary chrześcijańskiej, dupa w łóżku.

          Potęga Anglii też ma podobne, łóżkowe historie.
          • rzewuski1 Re: Gdyby wierzyć Thietmarowi 07.07.15, 11:07
            On miał 7 dup jako oficjalne zony i nałożnic pewnie z 50 jak nie więcej , to tylko taka bajka wymyślona przez Thietmara, Mieszko też miał być ślepy przez 7 lat , i to tez bajka takich historii z ślepotą jest wiele w tamtych czasach i kronikach.

      • piq Dytmar pisał "z punktu widzenia" biskupa,... 07.07.15, 12:27
        ...wtedy tak się pisało, nie jak było, tylko jak powinno być. Podobnie pisał czeski Kosmas, posuwając się do fałszerstwa dokumentu o diecezji praskiej.

        Dobrawa była już starą rurą, ale pochodziła (moim zdaniem) z prestiżowej linii po świętym Wacławie (córka?) i posłużyła do upokorzenia przez cesarza Ottona I mającego duże ambicje Bolesława czeskiego, zabójcy św. Wacława, swojego starszego brata. Przez to Polonia uzyskała kluczową politycznie archidiecezję w Gnieźnie już w 1000 roku (i potwierdzoną w ten sposób supremację po wschodniej granicy cesarstwa), a Czechy na archidiecezję w Pradze czekali jeszcze 3 i pół wieku.

        Co tu dużo ukrywać, chrzest Polski nie był "antyniemiecki", tylko był wspólnym dziełem przyjaciół (Mieszko był przyjacielem cesarza, "amicus imperatoris"), żeby spacyfikować i osłabić buntownicze Czechy. Mieszko w istocie działał niemal jak pograniczny margraf, załatwiając np. sprawę Wichmana, żeby Otto nie brudził sobie rąk krwią krewniaka.

        Jej atrakcyjność seksualna była pewnie niezbyt wielka dla księcia państwa Schinesghe (o Polanach i Polanii mówi się dopiero po 1000 roku). Ale małżeństwo z nią potwierdzało przyłączenie się "Polanii" do zachodniej sfery gier politycznych. Gdyby spojrzeć na Czechy i Morawy, to państwa te "chrzciły się" kilkakrotnie w zależności od interesu politycznego, w obrządku słowiańskim lub łacińskim. Sprawa wyznania była wtedy elementem politycznym i można było zmienić sojusze.

        Dytmar po prostu usprawiedliwiał zachowanie Dobrawy, w tamtych czasach "niegodne". Musiał je usprawiedliwić, bo była "pomysłem" cesarza i bliską krewną świętego.

        Moim zdaniem PRAWDZIWE państwo polskie stworzył dopiero Bolesław syn Mieszka, który dokonał zamachu stanu przeciw ojcu opierając się o stare rody lackie (z dawnej dziedziny wielkomorawskiej, zwłaszcza z Nitry) i prestiż rodowy po matce (wystąpił np. zbrojnie wprost o dziedzictwo po Świętopełku morawskim spotykając się z bardzo dobrym przyjęciem przez Morawian, którzy ochoczo wspierali go w wojnach - czyli uznano go za uprawnionego pretendenta). Z jego czasów też pochodzi po raz pierwszy użyta nazwa "Polania".
    • qwardian Re: Kto ukradł nam 966 lat historii? 07.07.15, 09:22

      966 to był początek państwowości, nie historii. To przede wszystkim administracja, pieniądz, polityka zagraniczna i nieprawdopodobny postęp w dziedzinie kultury i architektury murowanej. Każdy archeolog potwierdzi geometryczny wzrost liczby skarbów kultury materialnej po 966 roku.
      • piq bez jaj, qwardian,... 07.07.15, 12:39
        ...Poznań i Giecz datują się na 880te lata, a palatia piastowskie miały urządzenia, których próżno szukałbyś w ciemnej barbarii zachodniej Europy, raczej na wschodzie. Mówię tutaj o ogrzewaniu podłogowym i kanalizacji. 966 to nie był żaden początek państwowości, tylko przejście późniejszej Polski do obozu rzymsko-niemieckiego, i dlatego ma dobry piar w niemieckim i katolickim piśmiennictwie.

        Murowanie nie było żadnym postępem, tylko fanaberią w tamtym czasie, twierdze "nieopisanej mocy", jak ta Rościsława morawskiego, były drewniano-ziemne i licowane tylko kamieniem - tak jak na przykład Giecz. Kwestia prestiżu, nie potrzeby, bo drewniane budownictwo mieszkaniowe miało np. lepsze właściwości termiczne niż murowane. Murowanie było tylko "pokazaniem się" władcy.

        > Każdy archeolog potwierdzi geometryczny wzrost lic
        > zby skarbów kultury materialnej po 966 roku.
        Daj nazwisko chociaż jednego. Oczywiście stabilizacja polityczna owocuje wzrostem gospodarczym, ale bez przesady.
    • rzewuski1 Re: Kto ukradł nam 966 lat historii? 07.07.15, 09:24
      Wzmianek o naszych ziemiach i ludach tam mieszkających przed 966 r jest niewiele , bardzo niewiele.O samym Mieszku niewiele wiadomo a o jego ojcu to tylko jak się nazywał i to wiemy od Galla .
      Kadłubek np wymyśli cała historie i władców przed Mieszkiem w której polscy królowie walczyli z Aleksandrem Macedońskim czy Juliuszem Cezarem.
      Religia Słowian na naszych terenach to wielka niewiadoma , to tylko domysły i nic więcej.

      Dużo więcej daje archeologia i publikacji jest sporo jak ktoś się interesuje znajdzie bez problemu w sieci.

      Słowianie przybyli tutaj prawdopodobnie w V/ VI wieku na nasze tereny.
      Archeologia tutaj własnie odnotowuje pojawienie się nowej kultury, prymitywnej i uboższej niż wcześniejsze.
      Słowianie jednak szybko się uczyli wykorzystali szanse jaką dał upadek cesarstwa rzymskiego i to że germańskie ludy i inne jakie tu mieszkały opuściły te tereny udając się na południe.




      • piq szczerze mówiąc opowiadasz pierduły,... 07.07.15, 13:09
        ...jak przychodzą uchodźcy, to zanim się osadzą, to mają urządzenia tymczasowe, jak "ceramika praska", lepiona byle jak i porzucana. "Słowianie" szukali sobie miejsca do osiedlenia się po wielkich ruchach ludnościowych związanych z kataklizmami politycznymi na wschodzie - upadkiem imperium perskiego i ekspansją arabsko-islamską. Etnicznie to była mieszanina, np. Braniczewice to dawni Gepidzi, Guduskanie to dawni Goci, a według Nestora Polanie kijowscy wywiedli się z Baktrii. Nie ma na przykład genetycznego śladu tożsamości "słowiańskiej", jest, owszem genetyczna tożsamość stepowo-irańska (60% Polaków taką ma, Ukraińcy i Rosjanie takoż). Słowiańszczyzna to twór polityczny, a nie "genetyczny", zupełnie jak Hunowie.

        Kadłubek to jeden z najbardziej wiarygodnych moim zdaniem kronikarzy polskich, bo był uczonym o świetnym urodzeniu i ogromnej inteligencji, a nie wynajętym propagandystą, jak Gall. W swojej kronice czerpał także z tradycji rodowej, a może i z zaginionych źródeł. W porównaniu z czeskim Kosmasem czy Galem Kadłubek to gigant intelektualny. Jego relacje mogą się trochę gmatwać, uzupełniane, jak i dzisiaj, "uczonymi domysłami", ale niewiele odbiegają od faktów. Ludy z tego samego środowiska plemiennego ścierały się i z Aleksandrem Macedońskim, i w bitwie pod Carrhae, o której pisze Kadłubek. A toponimia środkowej Europy, zwłaszcza wokół Karpat, zadziwiająco przypomina toponimię z Azji środkowej. To tak jak Warszawy, Krakowy i Częstochowy w USA, gdy przybyli tam emigranci z Polski.

        O "prymitywności" słowiańskiej może nie opowiadaj pierduł, bo zarówno konstrukcje pallatiów, jak i zapiski kronikarzy dowodzą, że Słowiańszczyzna w X wieku była bogata, rozwinięta cywilizacyjnie i ludna, a niektórzy dobrze poinformowani pisarze wschodni twierdzą, że "pełna mędrców romajskich" i mająca własne pismo. Samo w VII wieku wolał mieszkać między "Wendami" niż w swoim kraju "Senonaga" w "cywilizowanym" państwie Franków.

        Jest mnóstwo mitów na temat "rozwoju materialnego", na przykład o wyższości cywilizacyjnej Chin nad "barbarzyńcami", a w kronikach mamy, że Chińczycy uważają poziom życia wśród barbarzyńców za znacznie fajniejszy niż w "cywilizowanych" Chinach. Bazowanie na wykopkach prowadzi do jakichś bzdur. Gdyby dzisiaj odkopano dzisiejszy świat, to archeologowie stwierdziliby, że pozostawał w ramach wielkiego imperium chińskiego (bo znajdowaliby większość produktów "made in china"), a największe centra władzy i bogactwa mierzone liczbą bentleyów i rollsów (bo budowle są podobne na całym świecie) byłyby w Petersburgu, Moskwie, Pekinie i Sznghaju.
        • rzewuski1 Re: szczerze mówiąc opowiadasz pierduły,... 07.07.15, 14:44
          Kadłubek to jeden z najbardziej wiarygodnych moim zdaniem kronikarzy polskich, bo był uczonym o świetnym urodzeniu i ogromnej inteligencji, a nie wynajętym propagandystą, jak Gall. W swojej kronice czerpał także z tradycji rodowej, a może i z zaginionych źródeł. W porównaniu z czeskim Kosmasem czy Galem Kadłubek to gigant intelektualny. Jego relacje mogą się trochę gmatwać, uzupełniane, jak i dzisiaj, "uczonymi domysłami", ale niewiele odbiegają od faktów. Ludy z tego samego środowiska plemiennego ścierały się i z Aleksandrem Macedońskim, i w bitwie pod Carrhae, o której pisze Kadłubek. A toponimia środkowej Europy, zwłaszcza wokół Karpat, zadziwiająco przypomina toponimię z Azji środkowej. To tak jak Warszawy, Krakowy i Częstochowy w USA, gdy przybyli tam emigranci z Polski.

          To czysty wymysł Kadłubka.
          Carhhe to miejscowość słynna z bitwy Rzymian z Persami , Kadłubek ją znał bo był wielkim erudytą i z tym się zgadzam. Śmiał by się z Ciebie ze uwierzyłeś w te jego bajki.
          Współczesne źródła antyczne milczą o tych władcach i o tych wojna jakie mieli toczyć Rzymianami i Aleksandrem Macedońskim. Wspomina o tym Plutarch,Flawiusz Arrian,
          Diodor Sycylijski, i inni?
          Aleksander Macedosnki nie przegrał żadnej bitwy i myślisz że milczeli by gdyby jakaś przegrał?
          Napisał o tym tylko jakieś 1500 lat później , tylko on. W smoka tez wierzysz?



          O "prymitywności" słowiańskiej może nie opowiadaj pierduł, bo zarówno konstrukcje pallatiów, jak i zapiski kronikarzy dowodzą, że Słowiańszczyzna w X wieku była bogata, rozwinięta cywilizacyjnie i ludna, a niektórzy dobrze poinformowani pisarze wschodni twierdzą, że "pełna mędrców romajskich" i mająca własne pismo. Samo w VII wieku wolał mieszkać między "Wendami" niż w swoim kraju "Senonaga" w "cywilizowanym" państwie Franków

          Samo został władcą pastwa wiec trudno żeby nie wolał.
          O prymitywizmie mówi archeologia , choćby pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Janusz_Parczewski
          Nie chodzi też o X wiek tylko V/VI/VII. Nie znali koła garncarskiego nawet.
          Po upadku cesarstwa na naszych terenach był wielki ruch i wojny wszystkich ze wszystkimi, w dodatku nadchodziły ludy stepowe takie Hunowie, Awarowie i robiły tez porządki.
          Słowianie w odpowiednim czasie uderzyli , wykorzystując sytuacje. Były jakieś resztki osiadłej ludności bo nazwy większych rzek nawet w Polsce nie są słowiarskiego pochodzenia, Wisła, Odra , Wisłok, Wisłoka Bug itd.


          Jest mnóstwo mitów na temat "rozwoju materialnego", na przykład o wyższości cyw
          > ilizacyjnej Chin nad "barbarzyńcami", a w kronikach mamy, że Chińczycy uważają
          > poziom życia wśród barbarzyńców za znacznie fajniejszy niż w "cywilizowanych" C
          > hinach. Bazowanie na wykopkach prowadzi do jakichś bzdur. Gdyby dzisiaj odkopan
          > o dzisiejszy świat, to archeologowie stwierdziliby, że pozostawał w ramach wiel
          > kiego imperium chińskiego

          Mylisz się , niby skąd chcesz czerpać wiedzę oz ziemiach polskich sprzed 966r ?
          Archeologia nie to co zostaje?
          Wymień mi imię człowieka który żył na ziemiach polskich w VII w?
          Jednego człowieka który urodził się umarł w na naszych ziemiach.
          To samo de facto jest z prawie wszystkim wiekami poprzedzającymi Mieszka.

          Co do Galla to był rzetelny kronikarz, napisał hagiografie Bolesława Krzywoustego ale
          bajek nie opowiadał żadnych. Ja bardziej wole go od Kadłubka chociaż Kadłubek był jednym z najbardziej wykształconych ludzi ówczesnego świata.






        • szwampuch58 Re: szczerze mówiąc opowiadasz pierduły,... 07.07.15, 15:10
          "Kadłubek to jeden z najbardziej wiarygodnych moim zdaniem kronikarzy polskich"
          wielkie do tego
    • snajper55 Re: Kto ukradł nam 966 lat historii? 07.07.15, 09:46
      Zabawne jak sam idziesz w ślady tych, których krytykujesz. Nie wiesz o co chodzi? No to mi powiedz skąd wziąłeś te 966 lata. Nie sądzisz, że powinieneś podać większą liczbę?

      S.
    • stanczyk-5 Re: Kto ukradł nam 966 lat historii? 07.07.15, 11:19

      powroci historia do szkol i pod strzechy rowniez
      ale narazie niebedziemy klerowi dupy wypinac
      puki co takie zachowania niesa zdrowotne.

      Zarejestrujemy Slowianski Zwiazek.Wyznaniowy




      Jeżeli, co daj Boże, Bóg jest - to chwała Bogu.
      Ale jeżeli, co nie daj Boże, Boga nie ma - to niech nas ręka Boska broni...
      • wtop.ek Re: Kto ukradł nam 966 lat historii? 07.07.15, 11:31
        jak to jest w czasie tego wypinania, ciapku? zawsze ciekaw jestem relacji doświadczonych ekspertów :D
    • veglie Re: Kto ukradł nam 966 lat historii? 07.07.15, 11:31
      Dlaczego 966 lat? 1000,2000,5000....
    • free-sound To jest dobry temat i pewnie autor te 966 rzucił 07.07.15, 11:32
      hasłowo, ale chodzi o głębszy aspekt sprawy, watr ponownego sięgnięcia do dostępnych materiałów źródłowych i przedyskutowania na nowo. Opowiadanie, że chrześcijaństwo w Polsce zakorzeniało się już w IV w. n.e., jak to tu ktoś sugeruje, jest po prostu nadużyciem. Jeszcze w XVII w. wielu ludzi w Polsce wierzyło w Światowida na co są namacalne dowody w postaci drewnianych bożków, których pomimo systematycznego niszczenia można jeszcze gdzieniegdzie napotkać. Samo wprowadzanie wiary chrześcijańskiej szło w Polsce bardzo opornie pomimo stosowania drastycznych metod przez wiele wieków. Nawet nasza historia została odcięta od przeszłości i zaczyna się wg watykańskich ustaleń od 966 roku.
      • qqazz Ludzie wierzą w rózne rzeczy 07.07.15, 12:05
        zwłaszcza ci co w Boga nie wierzą są w stanie uwierzyć w cokolwiek.
        W tym kraju są tacy którzy jeszcze wierzą w obietnice Tuska, są czciciele grzechu sodomskiego, a Ty tutaj robisz wielkie halo, ze gdzieś tam za miedza ktoś w XII wieku czcił Światowida.


        pozdrawiam
        • free-sound Re: Ludzie wierzą w rózne rzeczy 07.07.15, 12:36
          To nie jest wielkie halo i nie o to w tym wszystkim chodzi. Tak nawiasem Światowida czcili ludzie w Polsce jeszcze w XVII wieku. Istotą tego tematu jest to, że ci którzy wymusili nową wiarę jednocześnie zadbali o to, aby wymazać z pamięci niewygodną dla nich historię tej Ziemi sprzed 966 roku i to im się udało.
          • wtop.ek Re: Ludzie wierzą w rózne rzeczy 07.07.15, 12:53
            nic nie wymazywali, bo wcześniejszej pisanej historii nie było, były barbarzyńskie plemiona Słowian nie znające pisma

            inaczej było w przypadku historii pogańskiej Grecji czy Rzymu, które zostawiły bogatą spuściznę cywilizacyjną, której nikt nie wymazywał

            przedchrześcijańska historia plemion germańskich jest też znana głównie dzięki archeologii, a to że mamy lepszą wiedzę na jej temat, niż o Słowianach, zawdzięczamy właśnie Rzymowi który miał z Germanami bezpośrednią styczność, czy to poprzez wojny graniczne czy później w czasie wędrówek ludów


            i zachodzę w głowę, co było "niewygodnego" przed 966 rokiem?
            • alistair-p Re: Ludzie wierzą w rózne rzeczy 07.07.15, 13:02
              Nie miałem zamiaru powoływać się na specjalistyczne prace historyków ani archeologów,lecz na wiedzę dostępną w podręcznikach i popularnych wydawnictwach,a z nich wynika w większości,że chrzest Polski(?) przebiegł łagodnie,spokojnie i nowa wiara została zaakceptowana z entuzjazmem przez wszystkich tu mieszkających.
              P.S.Pierwszy tzw,chrześcijański biskup świata,Konstantyn był wyznawcą boga Mitry,ale to tak przy okazji :-)
              • wtop.ek Re: Ludzie wierzą w rózne rzeczy 07.07.15, 13:14
                "chrzest Poski" należy rozumieć alegorycznie

                ochrzcił się Mieszko i jego drużyna

                nowa wiara rozpowszechniana była stopniowo, ale generalnie na naszych ziemiach był to proces raczej pokojowy, a chrześcijaństwo dość chętnie akceptowane, pogańska rewolta w 1038 roku było gwałtowna, krwawa, ale szybko upadła, bo nie miała już wystarczającego zaplecza społecznego

                kto to jest "biskup świata"?
                • alistair-p Re: Ludzie wierzą w rózne rzeczy 07.07.15, 13:20
                  Na początku istnienia instytucjonalnego KK nie istniało jeszcze pojęcie Papieża.Szefa nazywano właśnie Biskupem Świata.Pierwszym został właśnie tenże Konstantyn,a rzecz odbyła się na Soborze Nicejskim (Nicea ta Turecka obecnie ).Decyzja czysto polityczna.
                  • wtop.ek Re: Ludzie wierzą w rózne rzeczy 07.07.15, 13:33
                    coś ci się pomyliło, Konstantyn był cesarzem/imperatorem, nigdy nie aspirował do tytułów duchownych

                    Konstantyn zwołał sobór nicejski w 325 roku, aby ugruntować swoją władzę świeżo po zwycięstwie nad Licyniuszem, drugim cezarem i uzyskać poparcie "jedynie słusznego" kościoła

                    chrzest przyjął przed samą śmiercią w 337 roku, więc jakby się nie napinał, biskupem nie mógł się nazwać

                    cesarze rzymscy po przyjęci chrześcijaństwa dość ściśle trzymali się zasady rozdziału władzy świeckiej i duchownej (vide konflikt Teodozjusz vs. Ambroży)

                    nawet w ortodoksyjnie chrześcijańskim Bizancjum, gdzie patriarcha Konstantynopola był zwykle podporządkowany władzy cesarza, ten drugi nie uzurpował sobie tytułów dochownych...
                • piq mogła nie być nowa,... 07.07.15, 13:24
                  ...chrześcijaństwo ma dużo wspólnego ze wschodnimi spekulacjami monoteistycznymi, nie darmo u żłóbka pojawili się 3 mędrcy ze wschodu. W samej symbolice śmierci i zmartwychwstania Chrystusa mogę pokazać palcem elementy wprost irańsko-indyjskie. W imperium romanum w tym czasie kwitło zainteresowanie misteriami, a chrześcijaństwo zaproponowało misterium otwarte dla wszystkich, nie tylko dla wybranych - to była jego największa siła.

                  Plemiona stepowe, z których wiele wypasało w lecie stada w dolinach polskich rzek, były tolerancyjne wyznaniowo, wielu Alanów na przykład było zaratusztrianami, wśród Hunów odnotowuje się chrześcijan nestoriańskich. Mamy 60% podobnych z nimi genów.
                  • wtop.ek Re: mogła nie być nowa,... 07.07.15, 14:14
                    jeśli już, nie była to wiara powszechna i "zorganizowana", z hierarchią, biskupstwami wymianą teologiczną z centrami kościelnymi, brak rzymskich i bizantyjskich źródeł i dowodów

                    o owym okresie kaganat chazarski przyjął judaizm i jest to dobrze udokumentowane, w przypadku Slowian brak takich dowodów, zaczynają się dopiero od Cyryla i Metodego...
                    • piq judaizm wygrał w kastingu przed kaganem,... 07.07.15, 14:58
                      ...a w kastingu brało udział także chrześcijaństwo. Czyli na pewno było dobrze zakorzenione w imperium chazarskim, skoro wystawiło reprezentację na kasting. Zresztą są źródła, które potwierdzają np. organizację sądownictwa u Chazarów z uwzględnieniem chrześcijan.
                      • wtop.ek Re: judaizm wygrał w kastingu przed kaganem,... 07.07.15, 15:06
                        podobno tak było z tym kastingiem, byli też tam chrześcijanie, ale nie stanowili zorganizowanej grupy

                        mimo wszystko Chazarzy mieli intensywniejsze kontakty z bizantyjskim południem poprzez Krym i Kaukaz, niż Słowianie żyjący dalej na północ i zachód
                        • piq dyskusyjne stwierdzenie,... 07.07.15, 16:54
                          ...kontakty są tam, gdzie są interesy bez względu na odległość. Chazarzy brali trybut od Polan kijowskich, kontakty całej Europy z Bizancjum były bardzo rozwinięte. Jest taki opis, gdy słowiański rycerz Żelenta na bizantyjskim okręcie ratuje życie cesarzowi Ottonowi II, bo go osobiście zna, a cesarz uważa go za "przyjaznego człowieka"!

                          U Nestora jest, że tzw. Biali Turcy (zapewne uciekinierzy z rozbitego państwa heftalickiego) "chodzili z Herakliuszem na Chosroesa" przechodząc koło Kijowa, tenże Herakliusz wysyła Chorwatów z Polski lub okolic do Chorwacji, żeby tam zaprowadzili porządek po Awarach. To jest VII wiek i bardzo, ale to bardzo bliskie kontakty.

                          Na Wawelu w kościele B leży księżniczka pochodząca albo spośród Hunów, albo Sarmatów, bo ma zdeformowaną czaszkę, i to z bardzo późnej imigracji, bo grób jest bodaj X-wieczny, przykryta chrześcijańską płytą bizantyjską. Chrześcijański grób na Wawelu w kościele (jak i inne w Małopolsce) o wyraźnej proweniencji antycznej i na dodatek wschodniej (bizantyjskiej?).
      • piq IV w. to nie ja, to Kokowski,... 07.07.15, 13:16
        ...archeolog i specjalista od wczesnego średniowiecza. Chrześcijaństwo (licząc z herezjami) rozprzestrzeniało się bardzo, ale to bardzo szybko i IV-wieczne znaleziska chrześcijańskie w Polsce są jak najbardziej prawdopodobne. Ba, zdiwiłbym się, gdyby ich nie było.
        • wtop.ek Re: IV w. to nie ja, to Kokowski,... 07.07.15, 13:23
          ale będąc raczej artefaktami kontaktów handlowych z Rzymem, który sam wówczas był jeszcze w połowie pogański

          poza tym rzeczą sporną jest czy w IV w. nasz ziiemie zamieszkiwali już Slowianie, wędrówki ludów rozpoczęły się na dobre w II połowie IV w. więc w tym okresie tereny środkowej Europy nie były jeszcze na tyle opustoszałe, aby przyjąć nowych osadników z plemon slowiańskich

          migracje Słowian to raczej VI-VII wiek, co jest dobrze udokumentowane w źródłach bizantyjskich, wtedy właśnie Słowianie wkroczyli na Bałkany i dotarli do południowej Grecji...
          • piq niekoniecznie,... 07.07.15, 13:43
            ...to mogły być osobiste przedmioty kultu. Koniec III wieku to już poważna ekspansja chrześcijaństwa na Kaukazie, a jeszcze wcześniej, w I w. n.e., w państwie Gondofara uznano swobodę działań misyjnych św. Tomasza, ba, sam król królów i jego potężny brat chętnie z nim rozmawiali.

            "Migracje Słowian" to wygodne określenia leniwych historyków. Pierwsze słowiańskie słowa notuje się na określenie elementów pogrzebu Attyli i notuje je wiarygodny Priskos (strava, med). Jeśli jakichś określeń używa się przy pogrzebie takiego władcy, to nie jest to byle jaki język. W gruncie rzeczy wszelkie spekulacje dotyczące języka Hunów to... spekulacje. Ale na przykład językiem powszechnego porozumiewania się już w VI w. w imperium awarskim była "słowiańszczyzna" - język nie wiadomo czy sztucznie urobiony, czy język najbardziej wpływowy, czy też najpowszechniejszy. W każdym wypadku nie prymitywny i nowy w okolicy.

            Jeśli coś jest pierwszy raz zapisane, to nie znaczy, że wtedy się pojawia. A i kwestie "pustek osadniczych" V w. są sporne. Owszem, jest spadek liczby ludności. No i choćby badania na Lubelszczyźnie obalają wygodny mit XIX-wiecznej proweniencji, że ludy miały granice i mieszkały oddzielnie. Wioska gocka i wioska "przeworska" z III wieku prosperowały w zgodzie na tym samym terytorium leżąc o 3 kilometry od siebie. Więc nie opowiadajmy sobie o zasiedlaniu pustek czy migracjach, czy wypieraniu. Armia wandalska nie zostawiła żadnych śladów genetycznych w północnej Afryce. Widać chłopcy porozrabiali i wrócili do siebie. Czyli były głośne wyjścia i ciche powroty.
            • wtop.ek Re: niekoniecznie,... 07.07.15, 13:55
              Kaukaz zgoda, Armenia i Gruzja przyjęły nową wiarę właśnie w tamtych czasach

              zgadzam się też że różne plemiona, germańskie, słowiańskie czy nawet celtyckie mogły przez pewien czas koegzystować ze sobą, ale moim zdaniem był to okres przejściowy i najsilniejszy etnicznie element wypierał w końcu słabsze ludy, będź je asymilował

              Wandale nie zostawili żadnych śladów w Afryce, bo byli nielicznym militarnym ludem w morzu ludności rzymsko-berberyjskiej, po prostu się roztopili po inwazji islamu, natomiast Wizygoci w Hiszpanii, liczniejsi i mający trwalsze struktury państwowe, stali się zaczątkiem rekonkwisty

              a pustych terenów w owczesnej Europie nie brakowało, Arpad najechał Nizinę Pannońską, która wtedy była praktycznie bezludna, tylko w poźniejszym Siedmiogrodzie było trochę ludności slowiańsko-wołoskiej
              • piq koniecznie,... 07.07.15, 14:55
                ...w końcu zawsze dochodzi do "uwspólnienia" językowego przy koegzystencji. Ale wracając: Wandalów (i innych ludów) nie było tak mało, powinni byli przynajmniej ślad zostawić. Nie zostawili.

                Wizygoci w Hiszpanii nie zostawili śladów genetycznych albo też mieli ten sam genotyp (mniej więcej R1b, który wiązałbym z Celtami). A ta germańskość to gdzie??? I tu pojawiają się pytania o dotychczasowe rozumienie historii. Niektórzy od 1000 lat prowadzą politykę historyczną (czyli zakłamują historię). Na przykład Madziarzy.

                Panonia była zasiedlona przez minimum minimorum pół miliona ludności pod władzą Rzeszy Wielkomorawskiej. To, że Madziarzy twierdzą, iż tak nie było, nie znaczy, że tak nie było. Madziarskie dokumenty i uczeni w typie Gyorffyego, giganta merytorycznego i głupiego buca, jeśli chodzi o uprzedzenia antysłowiańskie gimnastykują się jak linoskoczkowie, żeby nie wspomnieć ani słowem o zagospodarowanym terenie, na który wleźli. Nie był wcale pusty. Całej armii Arpada było 30 tysięcy włączając Kawarów. Bez kobiet, bo one właśnie rodziły dzieci Połowcom.

                Mało tego, do XIX wieku tacy Słowacy nazywali siebie Uhrami i odróżniali siebie od Madziarów (którzy akurat wtedy prowadzili wyjątkowo brutalną i chamską akcję "madziaryzacji" obywateli Królestwa Węgier - no przecież to wszystko było odwiecznie madziarskie, więc nie mają prawa tu mieszkać jacyś Słowianie czy Aromani). Ja w ogóle mam wątpliwości (bardzo duże) co do madziarskości Arpada.
    • p.grochowski Re: Kto ukradł nam 966 lat historii? 07.07.15, 13:18
      Przypominam legendę o świętym Stanisławie, ofierze króla Bolesława Śmiałego. Jego szczątki ciała zrosną się tak, jak po 1945 roku zrosły się etniczne ziemie Polaków. Nie zapominam o Polonii w krajach sąsiadujących z Polską. Piotrek.
      • wtop.ek Re: Kto ukradł nam 966 lat historii? 07.07.15, 13:34
        półkule nie zrastają się po lobotomii

        wtop.ek
    • qqazz To Ty nie znasz historii Polski? 07.07.15, 15:21
      Taż nawet dziecko wie, że najpierw byli bracia Lech, Czech i Rus, najpierw Czech fajtłapa się gdzieś zgubił w górach, później Rus się tak zalkoholizował, że zabłądził i polazł na wschód, w końcu Lech dotarł do serca Wielkopolski która akurat skolonizowali Szkoci wygnani z ojczyzny za skąpstwo i tam założył państwo. Niestety sprawy szybko przybrały zły obrót, władzę w państwie przejął złotousty POpiel który nic tylko zadłużał i ruinował kraj, na szczęście nim POpiel zaprzedał kraj w niewolę Niemcom i wyprzedał im ziemie pojawił się prawy i sprawiedliwy Piast Kołodziej który szybko go obalił, czasy POpiela sa słabo znane z prostej przyczyny - był to okres zapaści który wymazano z pamięci ku przestrodze potomnym, no a dalej po 966 to wiadomo.


      pozdrawiam
      • wtop.ek Re: To Ty nie znasz historii Polski? 07.07.15, 15:42
        wiadomo, Bolek Chrobry POgonił Jarosława z kijowskiego stolca :D
        • p.grochowski Re: To Ty nie znasz historii Polski? 07.07.15, 16:29
          Na mojej półce w pokoju dumnie widnieją dwa tomy "Historii Rosji" Ludwika Bazylowa i "Wschodnie chrześcijaństwo" Nicolasa Zernova. Piotrek.
        • piq a propos, zawsze dziwiło mnie... 07.07.15, 16:57
          ...nazwanie braci K. imionami szczególnie związanymi z Polską (Lech) i Rusią (Jarosław). Jak ja bym chciał znać efekty porównania Y-DNA Jara i Włodzimierza Swintkowskiego, syna Wilhelma!
Pełna wersja