Gość: Hihihi
IP: *.ahol.com / 80.64.69.*
17.09.04, 01:36
"Wolność słowa" i "wolność sztuki" - takie napisy pojawiły się minionej nocy
na budynku komunalnym w Białymstoku, gdzie swoje biuro ma Liga Polskich
Rodzin. Sprawą zniszczenia mienia zajęła się policja.
Napisy zostały wykonane czarnym, białym i żółtym sprayem. Sprawca namalował
hasła na ścianie frontowej budynku, na oknach i drzwiach pomieszczeń
zajmowanych przez LPR.
Podejrzany poseł LPR
Zawiadomienie o szkodzie złożył właściciel budynku - Przedsiębiorstwo
Gospodarki Komunalnej w Białymstoku (PGK), od którego Liga wynajmuje
pomieszczenia, gdzie znajdują się m.in. biura poselskie i senatorskie. PGK
szacuje szkody. Dwa miesiące temu nieznany sprawca rozbił na tej samej
ścianie słoiki z czerwoną farbą. Ślady są wciąż widoczne. Tamto postępowanie
zostało przez policję umorzone z powodu niewykrycia sprawców. Obecny incydent
działacze LPR wiążą ze sprawą wystawy w białostockiej galerii "Arsenał". Dwa
tygodnie temu poseł tej partii Andrzej Fedorowicz poprzekreślał długopisem
napisy lub całe prace, bo uznał, że ośmieszają idee narodowe. Sprawę prowadzi
białostocka prokuratura. Zawiadomienie złożył autor uszkodzonej instalacji,
student poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Także sama uczelnia
zapowiedziała złożenie oddzielnego zawiadomienia w tej sprawie.