"Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu posła"

24.08.15, 08:14
Widnieje na fakturach (jest to adnotacja obowiązkowa), a dokładnie na odwrotnej stronie każdej faktury, którą poseł Andrzej Duda składał w Sejmie wraz z rachunkami za hotele, w których mieszkał zatrzymując się w Poznaniu. Jeśli Prezydent Duda nie udowodni, że w tamtym czasie rzeczywiście wykonywał takie obowiązki będzie to wielokrotne poświadczenie nieprawdy. Co do tego prawnicy i konstytucjonaliści nie mają żadnych wątpliwości.
    • 0zdunka Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu posła" 24.08.15, 08:19
      krew ci z nosa jeszcze nie leci ?
      • sclavus Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu posła" 24.08.15, 13:34
        ... za to ty, masz już ostrą dyspepsję...
        A będzie tylko gorzej!!!
    • ayran Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu posła" 24.08.15, 08:20
      axyzaa napisała:

      > Co do tego prawnicy i konstytucj
      > onaliści nie mają żadnych wątpliwości.


      Myślę, że bez trudu znajdzie się paru konstytucjonalistów, którzy będą zupełnie odmiennego zdania. Tym bardziej prawników - w końcu sam podróżnik też jest prawnikiem i ma wielu kolegów i wiele koleżanek, choćby w Kancelarii.
      • axyzaa Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu posła" 24.08.15, 08:36

        > Myślę, że bez trudu znajdzie się paru konstytucjonalistów, którzy będą zupełnie
        > odmiennego zdania. Tym bardziej prawników - w końcu sam podróżnik też jest pra
        > wnikiem i ma wielu kolegów i wiele koleżanek, choćby w Kancelarii.

        W to nie wątpię.

        Poza tym pozostaje jeszcze kwestia pobierania już europosła Dudy pieniędzy z Kancelarii Sejmu na benzynę na podróże do Brukseli, Londynu (!) i Madrytu. Myślę,że poszukiwania należy rozpocząć od list pasażerów tanich linii lotniczych, o ile te będą skłonne do współpracy.
    • wiosnaludzikow Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu posła" 24.08.15, 08:25
      Samo wybrnięcie z tej sytuacji cYli wskazanie dowodu, że wykonywał mandat posła to zapewne nie jest problem. Jednak jeżeli w tym dniu " przypadkowo" miał wykłady a szczególnie gdy w przypadku więcej niż jednego wykładu finansował w tem sposób podróż łącząc " przypadkowo" wyjazd na wykład z wyjazdem w obowiązkach poselskich to g...zjad jak większość :(
      • axyzaa Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu po 24.08.15, 08:30
        wiosnaludzikow napisał:

        > Samo wybrnięcie z tej sytuacji cYli wskazanie dowodu, że wykonywał mandat posła
        > to zapewne nie jest problem.

        Po przekopaniu archiwów prasowych, rozmowach z lokalnymi działaczami PiSu i urzędnikami samorządowymi z Poznania nie zanotowano jakiejkolwiek działalności posła Dudy poza uczelnią
        • wiosnaludzikow Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu po 24.08.15, 08:33
          axyzaa napisała:

          > wiosnaludzikow napisał:
          >
          > > Samo wybrnięcie z tej sytuacji cYli wskazanie dowodu, że wykonywał mandat
          > posła
          > > to zapewne nie jest problem.
          >
          > Po przekopaniu archiwów prasowych, rozmowach z lokalnymi działaczami PiSu i urz
          > ędnikami samorządowymi z Poznania nie zanotowano jakiejkolwiek działalności
          > posła Dudy poza uczelnią

          Masz dowód :) biedaku.
          • sverir Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu po 24.08.15, 08:42
            Nie ufasz lokalnym działaczom PiS, czy nie wierzysz, że z kimkolwiek rozmawiali?
    • mietowe_loczki Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu posła" 24.08.15, 08:33
      Tylko dlaczego jestem pewna, że nic mu się z tego powodu nie stanie?
      • sverir Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu posła" 24.08.15, 08:41
        > Tylko dlaczego jestem pewna, że nic mu się z tego powodu nie stanie?

        Bo gdyby przekręt okazał się prawdziwy, to i tak chroni go immunitet?
      • ayran Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu posła" 24.08.15, 08:44
        mietowe_loczki napisała:

        > Tylko dlaczego jestem pewna, że nic mu się z tego powodu nie stanie?


        To zależy w jakim sensie. Z urzędu go nie odwołamy, ale pozostawiony smród nie pomoże ani jemu, ani PiS-owi.
        • mietowe_loczki Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu posła" 24.08.15, 11:46
          ayran napisał:

          > mietowe_loczki napisała:
          >
          > > Tylko dlaczego jestem pewna, że nic mu się z tego powodu nie stanie?
          >
          >
          > To zależy w jakim sensie. Z urzędu go nie odwołamy, ale pozostawiony smród nie
          > pomoże ani jemu, ani PiS-owi.

          Hohoho! Nie wiem, skąd w tobie to przekonanie, że jakikolwiek przekręt, jakakolwiek kompromitacja i cokolwiek kompromitującego mogłoby zachwiać miłością pisiąt do prezesa pana i syna jego, Pinokia. Przecież nie urodziłeś się wczoraj. Poza tym wiadomo, że nikt go nie ruszy (chodzi mi cały czas o odpowiedzialność karną) i nie dlatego, że chroni go immunitet. I przy okazji - skoro już o tym mowa - Dubienieckiemu też włos ze łba nie spadnie.
          • erte2 Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu posła" 24.08.15, 13:28
            mietowe_loczki napisała:
            " I przy okazji - skoro już o tym mowa - Dubienieckiemu też włos ze łba nie spadnie."

            Jeśli PiS wygra wybory to to akurat jest bardzo prawdopodobne. I nie dlatego że jest czyściutki jak łza, niewinny jak lelija i nieskalany jak matkaboska. Po prostu za dużo wie. I, co gorsza, pewnie ma papiery - na Dudę, na "polegniętego" brata, na Martusię zapewne też.
            Może nie awansuje tak jak wiele wiedzący o przekrętach braci z FOZZ-em Andrzej Kryże, ale cichaczem wyjdzie "oczyszczony" i spokojnie, wzorem panów z Art-B będzie mógł sobie wyemigrować.
          • ayran Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu posła" 24.08.15, 13:32
            mietowe_loczki napisała:

            > Hohoho! Nie wiem, skąd w tobie to przekonanie, że jakikolwiek przekręt, jakakol
            > wiek kompromitacja i cokolwiek kompromitującego mogłoby zachwiać miłością pisią
            > t do prezesa pana i syna jego, Pinokia. Przecież nie urodziłeś się wczoraj. Poz
            > a tym wiadomo, że nikt go nie ruszy (chodzi mi cały czas o odpowiedzialność kar
            > ną) i nie dlatego, że chroni go immunitet. I przy okazji - skoro już o tym mowa
            > - Dubienieckiemu też włos ze łba nie spadnie.


            Uważam, że istnieje coś takiego jak "twarde elektoraty partii" (nie w tym sensie, że są to ludzie którzy zawsze, niezależnie od okoliczności, na swoją partię zagłosują, ile raczej że w krótszym okresie, tak do połowy trwania kadencji, część ludzi przywiązuje się do swoich wyborów i niechętnie zmienia preferencje). Nie wiadomo, oczywiście, jaka jest liczebność takich twardych elektoratów, jest też ona najpewniej różna w przypadku różnych partii. Ale skoro istnieje elektorat "twardy", to istnieje i "miękki". To taki, który w konkretnych wyborach na jakąś partię zagłosował, ale dość łatwo namówić go na zmianę preferencji. Takim "wyborcom" (cudzysłów, bo to dość przypadkowy zbiór) do zmiany preferencji wystarczy "dziadek z Wehrmachtu", "krzesło z Japonii", ale też i przekręt w rodzaju świeżo wynalezionych numerów Dudy.
      • axyzaa Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu posła" 24.08.15, 08:44
        mietowe_loczki napisała:

        > Tylko dlaczego jestem pewna, że nic mu się z tego powodu nie stanie?

        Przewiduję jeszcze gorszy scenariusz. Jeśli matka Dudy gorzej się poczuje, a w najgorszym przypadku jeśli będzie to jakaś choroba sercowa, a reanimacja się nie powiedzie (życzę Pani Matce 100 lat w pełnym zdrowiu) nawet za pół roku, czy rok rozpęta się nagonka na Lisa, że to przez niego, serce matki nie wytrzymało, przemysł pogardy, morze nienawiści, Michnuk, Gazeta Wyborcza, lemingi i "nie zabijajcie nas". To ich stały numer.
        • buldog2 Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu posła" 24.08.15, 13:19
          A ja wcale nie jestem przekonany o jego bezkarności do końca świata.
          W każdym razie palca za tę bezkarność bym nie dał.
      • amen13 Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu posła" 24.08.15, 13:16
        Skuteczność działań potwierdza genialność Pana Prezesa. Pan Putin dobrze wie, na jakiego konia postawić.
    • volupte Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu posła" 24.08.15, 10:44
      On ma w dupie KK , powie że nie pamieta jakie wtedy wykonywał zadania jako poseł. Ma słaba pamięć , zapomniał co zrobił z dokumentami ułaskawiającymi . Pamieta tylko wyuczone przemówienia.
      • axyzaa Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu po 24.08.15, 11:13
        volupte napisał:

        > On ma w dupie KK , powie że nie pamieta jakie wtedy wykonywał zadania jako pose
        > ł. Ma słaba pamięć , zapomniał co zrobił z dokumentami ułaskawiającymi . Pamiet
        > a tylko wyuczone przemówienia.

        Ale to oczywiste, dlatego Jacek Kurski określił ciemnym ludem wyborców PiSu a nie nas:-)
    • wagonetka i co z tego? 24.08.15, 10:48
      na pewno wyborcy PiS-u cenią sobie taką przedsiębiorczość w zarabianiu pieniędzy
      • axyzaa Re: i co z tego? 24.08.15, 11:14
        wagonetka napisał(a):

        > na pewno wyborcy PiS-u cenią sobie taką przedsiębiorczość w zarabianiu pieniędz
        > y

        To nie dla nich ta wiedza, to dla nas potwierdzenie, że intuicja nas nie myliła.
    • ukos Tyle był wart zegarek Nowaka 24.08.15, 11:26
      Tylko Nowak sam go kupił, a jednak ustąpił.

      Prezydent Niemiec też ustąpił z bardziej błahego powodu niż przekręty Dudy.
      • axyzaa Faryzeusz reprezent. polskich katolików na świecie 24.08.15, 11:33
        ukos napisał:

        > Tylko Nowak sam go kupił, a jednak ustąpił.
        >
        > Prezydent Niemiec też ustąpił z bardziej błahego powodu niż przekręty Dudy.

        Najbardziej obrzydliwe jest zestawienie jego machlojek z wycieraniem kolan po kruchtach. Szczerze współczuję porządnym i uczciwym (są, sama znam takich wielu) katolikom polskim, że taki faryzeusz jest ich przedstawicielem, tak w Polsce jak i na świecie.
      • axyzaa Gosiewska z PiS "sprawa, której nie ma" 24.08.15, 11:42
        Wygląda mi to na szukanie afery tam, gdzie jej nie ma. Zajmijmy się prawdziwymi aferami, które wiążą się z ośmioma latami rządów Platformy.

        Poświadczenie nieprawdy, bo dzisiejszy prezydent zadeklarował, że w Poznaniu wykonywał obowiązki posła.

        Panie redaktorze, to naprawdę nie jest poważna sprawa. Zajmijmy się poważnymi aferami.

        W sprawie “kilometrówek” polityków PO takiego wezwania od polityków PiS nie słyszeliśmy…

        Ależ dokładnie to samo mówiliśmy. Zajmijmy się sprawami, które zubażają budżet, kompromitują klasę polityczną, niszczą polskie firmy…


        "Czepianie się, dokopywanie". - Rzecznik PiS Elżbieta Witek

        – Jakoś władza odchodząca i środowisko z nią związane nie mogą się pogodzić z tym, że rządzi ktoś inny i rządzi skutecznie. W tym sensie, że dotrzymuje obietnic i prowadzi aktywną politykę, to chyba przeszkadza – powiedziała Witek stacji Polsat News.

        Rzecznik PiS – którą cytuje portal 300polityka.pl – zauważyła przy tym, że to nie pierwszy atak na prezydenta Dudę
        • yoma Re: Gosiewska z PiS "sprawa, której nie ma" 24.08.15, 11:48
          Dawaj Witek moje tysiąc pińcet!
        • volupte Re: Gosiewska z PiS "sprawa, której nie ma" 24.08.15, 11:50
          To usiłowanie bagatelizowania. Czyżby wierzyli ze to spłynie jak po kaczce i za dwa dni pójdzie w zapomnienie?
          • mietowe_loczki Re: Gosiewska z PiS "sprawa, której nie ma 24.08.15, 11:51
            volupte napisał:

            > To usiłowanie bagatelizowania. Czyżby wierzyli ze to spłynie jak po kaczce i za
            > dwa dni pójdzie w zapomnienie?

            W to właśnie wierzą. A wiesz, dlaczego? Bo tak właśnie będzie.
            • volupte Re: Gosiewska z PiS "sprawa, której nie ma 24.08.15, 12:12
              Pozwolisz na to ?
              • mietowe_loczki Re: Gosiewska z PiS "sprawa, której nie ma 24.08.15, 13:23
                A kim my jesteśmy, żeby decydować postawieniu prezydenta przed sądem. Ja wiem, ty wiesz, wiemy to doskonale, że nikt tego nie zrobi, bo nikt się nie odważy. A na opamiętanie jego wyborców nie licz.
                • volupte Re: Gosiewska z PiS "sprawa, której nie ma 24.08.15, 13:28
                  Zbierzemy podpisy i zażądamy referendum w tej sprawie:-) Czas na to będzie , bo jutro Kopacz stan klęski ogłosi i wybory za jakieś 4-5 miesiecy.
        • mietowe_loczki Re: Gosiewska z PiS "sprawa, której nie ma" 24.08.15, 11:50
          No i właśnie problem w tym, że u nas nie ma żadnego odważnego "ależ panie redaktorze" i żadnej odważnej "ależ pani redaktor", którzy potrafiliby kłamiącego polityka (niezależnie od opcji) wdeptać w ziemię i wytrzeć nim podłogę. Ale też nie chodzi wyłącznie o odwagę, tylko ogólne przygotowanie i wiedzę. A raczej ich brak.
          • axyzaa Re: Gosiewska z PiS "sprawa, której nie ma" 24.08.15, 11:58
            mietowe_loczki napisała:

            > No i właśnie problem w tym, że u nas nie ma żadnego odważnego "ależ panie redak
            > torze" i żadnej odważnej "ależ pani redaktor", którzy potrafiliby kłamiącego po
            > lityka (niezależnie od opcji) wdeptać w ziemię i wytrzeć nim podłogę. Ale też n
            > ie chodzi wyłącznie o odwagę, tylko ogólne przygotowanie i wiedzę. A raczej ich
            > brak.

            Pozwoliłam sobie podbić mój (nie tak stary wątek). Pytam w nim dokładnie o to samo.
          • wagonetka volupte ma rację 24.08.15, 13:30
            pisiaki potrafią zebrać "6 milinów głosów", my nie potrafimy?

            czy nam się nie chce?
            • axyzaa Za pisiaków zbierają proboszczowie 24.08.15, 13:48
              zbierają parafian do kupy i dają listy. Kto zbierze za nas, skoro podpisy internetowe się nie liczą?:-)
              • wagonetka trzeba tworzyć KON-y 24.08.15, 13:53
                Komitety Obrońców Normalnych :-)

                samo się nie zrobi
                • axyzaa Utworzyłaś? Gdzie mam się podpisać?:-) nt 24.08.15, 14:54
                  wagonetka napisał(a):

                  > Komitety Obrońców Normalnych :-)
                  >
                  > samo się nie zrobi
                  >
                  >
    • ave.duce Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu posła" 24.08.15, 13:34
      Przecież zawsze można powiedzieć, że studenci, wykładowcy i pracownicy administracji tej podrzędnej uczelenki to też ELEKTORAT ;)
      • volupte Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu posła" 24.08.15, 14:02
        I bedzie miał rację:-)
        • yoma Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu po 24.08.15, 16:05
          Zwłaszcza ci, którzy podpisywali Dudzie listy poparcia w strachu przed prof. Dudową, bo nie da zaliczenia...
          • axyzaa Re: "Mój pobyt miał związek z wyk. mandatu po 24.08.15, 16:18
            yoma napisała:

            > Zwłaszcza ci, którzy podpisywali Dudzie listy poparcia w strachu przed prof. Du
            > dową, bo nie da zaliczenia...

            Nie zapominajmy o rektorze UJ, który pozwolił wziąć asystentowi Dudzie bezterminowy urlop chociaż zamiast wykładać na macierzystej uczelni wycierał się po różnych Tomyślach za 280 plus 11 tysięcy do kieszeni.
Pełna wersja