cymber.gaj
26.09.15, 20:58
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18914614,posel-pis-podchodzi-i-ukradkiem-zabiera-tablet-jest-problem.html
Ukradł tablet „całkowicie bez złej woli”. Po prostu omyłkowo. Ponieważ został przyłapany, łaskawie nie wystartuje w wyborach. Dla kaczystów będzie to zapewne okazja do jazgotu o niesłychanie wysokich standardach PiS (w odróżnieniu oczywiście od Platformy).
A po wyborcach wszystko spływa jak woda po kaczce.