Debilizacja społeczenstwa w toku

30.09.15, 10:18
fakty.interia.pl/prasa/news-gazeta-prawna-dlaczego-przybywa-uczniow-z-dysleksja,nId,1895152
Najwyższy czas przywrócić szkoły specjalne dla ociężałych umysłowo i tam kierować tych wszystkich "dys". Potem zmywak.
Głupota niektórych rodziców jest niezmierzona.
M.
    • religijnych.uczuc.obraza Re: Debilizacja społeczenstwa w toku 30.09.15, 10:19
      Najważniejsze żeby mogli sobie brać wafelki ze sklepów.
      • mariner4 I czytać reklamy 30.09.15, 10:20
        Reszta jest drugorzędna.
        M.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: I czytać reklamy 30.09.15, 10:22
          Byle tylko hodowali papużki.
    • m.c.hrabia Re: Debilizacja społeczenstwa w toku 30.09.15, 10:30
      Elbanowskie mnożą się jak króliki.
      • mariner4 Spełniają się zamiary Hitlera 30.09.15, 10:39
        Czytać i pisać, liczyć do 100. Tak miało wyglądać wykształcenie Polaków.
        Teraz doszła jeszcze religia.
        Potem jęki, że nie ma pracy, albo za niskie zarobki!
        Te "dys" i tak za dużo potem zarabiają.
        Ja wiem, że jest taka przypadłość, ale większość to chęć ułatwienia życia swoim leniwym bachorom.
        Tak jak zwolnienia z WF. D... gó...arzom tylko rosną. Za moich czasów zwolnienie z WF to był obciach i wstyd.
        • m.c.hrabia Re: Spełniają się zamiary Hitlera 30.09.15, 10:43
          Za moich czasów zwolnienie z WF to był obciach i wstyd.

          za twoich czasów to był jeden program w TV( jeszcze trzeba było Wisłę posiadać ) ,
          był klucz na szyi i szmacianka :)))))
    • ryj_zapijaczony.sponiewierany Patalogia-mozna powiedzic,ze zasugujo! 30.09.15, 10:31
      mariner4 napisał:

      > fakty.interia.pl/prasa/news-gazeta-prawna-dlaczego-przybywa-uczniow-z-dysleksja,nId,1895152
      > Najwyższy czas przywrócić szkoły specjalne dla ociężałych umysłowo i tam kierow
      > ać tych wszystkich "dys". Potem zmywak.
      > Głupota niektórych rodziców jest niezmierzona.
      > M.
    • inocom Dziwnie pokrywa się to z pracowitością 30.09.15, 10:49
      mariner4 napisał:

      > fakty.interia.pl/prasa/news-gazeta-prawna-dlaczego-przybywa-uczniow-z-dysleksja,nId,1895152
      > Najwyższy czas przywrócić szkoły specjalne dla ociężałych umysłowo i tam kierow
      > ać tych wszystkich "dys". Potem zmywak.
      > Głupota niektórych rodziców jest niezmierzona.

      Największy procent dyslektyków jest na Pomorzu - już ponad 18 proc. gimnazjalistów ma ten problem. Podobna proporcja jest też na Mazowszu i w Małopolsce. Najmniej, bo tylko 8,6 proc., dyslektyków jest w Wielkopolsce.

      A i pewnie na Śląsku.
      • inocom Pluj dalej na Ślązaków Marynarzyku 30.09.15, 10:54
        www.dyskalkulia.com.pl/default.aspx?action=view&item=51
        www.ptd-lodz.com/uczniowie-dyslektyczni-sprawdzian.php
        • mariner4 Czytaj ze zrozumieniem 30.09.15, 11:11
          Mnie nie chodzi o tych, co mają tą przypadłość, bo to się zdarza, tylko o tych durnych rodziców, co załatwiają swoim zdrowym dzieciom lewe zaświadczenia o tych wszystkich "dys". Są klasy, gdzie ponad 30% uczniów ma takie wariackie papiery. To stoi w sprzeczności ze statystykami występowania tych dysfunkcji.
          Tuman nie uczy się matematyki, no to kupić mu zaświadczenie o "dyskalkulii" i tak dalej.
          Zapasione bachory grzeją ławkę na WF wpieprzając "Snickersa".
          M.
          P.S. Ty jesteś "dys"?
          • inocom To ty nie zrozumiałeś. 30.09.15, 20:35
            mariner4 napisał:

            > Mnie nie chodzi o tych, co mają tą przypadłość, bo to się zdarza, tylko o tych
            > durnych rodziców, co załatwiają swoim zdrowym dzieciom lewe zaświadczenia o ty
            > ch wszystkich "dys".

            Tam gdzie jest kult pracy Wielkopolska czy Śląsk (bogactwo bierze się z z pracy a nie niczego innego) ani dzieciakom, ani rodzicom nie przyjdzie do głowy ubieganie się o zaświadczenie, że się jest niemotą, niezdolną do pracy (nauka to też praca).

      • smalltownboy Re: Dziwnie pokrywa się to z pracowitością 30.09.15, 18:20
        Nic dziwnego, że na Pomorzu. To matecznik PO. Przecież jej wierchuszka nie wymawia R.
    • xystos Re: Debilizacja społeczenstwa w toku 30.09.15, 10:53

      w PRL-u tacy uzdolnieni chodzili (i zawszee zdawali) do dwuletnich
      szkol zawodowych typ.szloly rolnicze,budowlanki,lub zawodowki górnicze

      teraz kazdy z nich ma prace przewaznie w kraju,moze sie w pracy napic
      i nieprzemeczyc gdyz szef wie ze w danej branzy wszyscy sa tacy,niezwolni
      wspolpracownika.


      a w cywilu "swiat wedlug kiepskich"


      ZEN
    • nazimno Re: Debilizacja społeczenstwa w toku 30.09.15, 11:15
      Porozmawiaj z ludzmi z wydzialow
      mat/fiz.

      Takich jak Stefan Banach juz w Polsce
      nie bedzie.

      To stan krytyczny i w zasadzie nieodwracalnie zdegenerowany.

      A Pani Minister widzi to inaczej.
      No to niech tak widzi.


      • mariner4 Tacy jak Banach się zdarzają 30.09.15, 11:39
        Patrz np tych co projektowali pojazdy marsjańskie, czy sukcesy informatyków.
        Problem jest w niskiej przeciętnej. To przeciętniacy stanowią lwią część zatrudnionych.
        Moim zdaniem podstawowa winę ponoszą rodzice, a władze szkolne im ulegają.
        Sam pamiętam z wywiadówek syna. Mamuśki atakowały wychowawce, nauczyciela fizyki, że za dużo zadaje i wymaga. Tylko ja go broniłem. Ta presja rodziców powoduje większość zła.
        Mój znajomy uczył w prywatnej szkole. Często rodzice myśleli, że skoro płacą to za dobre oceny, a nie wiedzę dzieci.
        30 % zdających nie zdaje matury i jest dramat. A powinno być odwrotnie. Na co nam stada głupich i niedouczonych magistrów? Lekarzy? Prawników?
        Ale pretensje, że nie ma wysokopłatnej pracy po studiach są. Im się należy i już!
        Zaczyna się to w domu. Od wyręczania dzieci we wszystkim. Od myślenia też.
        M.

        • nazimno Re: Tacy jak Banach się zdarzają 30.09.15, 11:52
          Piszac, ze takich jak Banach juz nie bedzie,
          mialem na mysli niszczace dzialanie
          obecnego systemu edukacji.

          To, iz inteligentni matematycznie istnieja,
          jest bezdyskusyjne.

          Problem polega
          na ich totalnym udupieniu z jednej
          strony przez programy nauczania
          i tresc podrecznikow, a z drugiej strony
          przez nauczycieli, ktorzy sami wykazuja
          istotne braki w kwalifikacjach.

          Obecny system petryfikuje przecietnosc
          w dolnej czesci skali.

          To jest dramatyczny stan szkoly na roznych poziomach.

          Amen.

          • mariner4 Myslę dokładnie tak samo 30.09.15, 13:04
            M.
          • buldog2 Re: Tacy jak Banach się zdarzają 01.10.15, 12:32
            Wtedy też nie było różowo. Stefan Banach to jak zdawał egzamin doktorski - w zwykłym trybie, czy inaczej?
            • nazimno Re: Tacy jak Banach się zdarzają 02.10.15, 11:03
              Moze Cie to zaciekawi:

              kielich.amu.edu.pl/Stefan_Banach/zyciorys.html

              PS
              Banach jest do dzis perla matematyki.
        • a74-7 Re: Tacy jak Banach się zdarzają 30.09.15, 11:57
          Polska jak zwykle za murzynami:-D
          My przerabialismy temat przynajmniej 15 lat temu :-)
          Ty marynarzyku jestes widze zwolennikiem wychowania paskiem .
          Tak jak jONkajacego sie mozna nauczyc mowic poprawnie ,tak dysleksyka mozna nauczyc czytac .
          Ale nie paskiem :-)
          • mariner4 Nie umiesz czytac? 30.09.15, 13:08
            Ja mówię nie o dyslektykach, bo tacy są, tylko o lewych zaświadczeniach o dysleksji i innych dysfunkcji aby ułatwić życie latoroślom. Znam klase gdzie 30% dzieci ma takie papiery. To jest nieprawda, tylko rodzice debile.
            Ale ty chciałeś to przeczytać opacznie. Na tym polega PiSia przewrotność. Wkładacie w ustach oponentom niewypowiedziane słowa.
            • nachlany_wolak Josef, jako obywatel niemiecki zapomina polskiego 30.09.15, 13:23
            • a74-7 Re: Nie umiesz czytac? 30.09.15, 16:48
              odnioslam sie do pierwszej czesci art.
              Natomiast dziwi mnie ,ze ciebie dziwi to zalatwianie sobie wszystkiego ,skoro minister moze sobie zalatwic pozwolenie na bron, inny moze sobie zalatwic tytul magistra,skad nagle zdziwko ze zalatwia sie swoim pociechom easy way?
              To" zalatwianie sobie "wszystkiego poprzez uklady, znajomosci ,kolesiostwo to przeciez esencja zycia w Poolandii:-)Zejdz na ziemie i odczep sie od dzieci .Czasy lania paskiem sie skonczyly:-)
              • mariner4 Ja się dzieci nie czepiam. 30.09.15, 17:17
                Zawsze winni są rodzice.
                I choć miałem możliwości załatwić synowi, nigdy tego nie robiłem. Zawsze miał trudniej od tych co takich możliwości nie mieli.
                I to sie opłaciło!
                M.
              • x2468 Re: Nie umiesz czytac? 30.09.15, 22:00
                że sobie załatwić rządową taksówkę a jeszcze inny wieloosobową obstawę" bo jest podobny do brata". O małym pistoleciku nie będę wspominał.
        • rozbawiony77 Re: Tacy jak Banach się zdarzają 30.09.15, 16:35
          I tu się akurat z marinerem zgadzam.
          Ale... Kto przez ostatnie 8 lat mógł to zmienić, a tego nie zrobił? Np. poprzez wywalenie durnowatych gimnazjów, powielających wiedzę z podstawówki i liceum, w dużej mierze, i przez to ograniczających dzieciom zakres programowy i je deprawujących?
          • buldog2 Re: Tacy jak Banach się zdarzają 01.10.15, 13:36
            Na wniosek Pana Prezesa podczas spotkania roboczego w USA Prezydent Putin zatwierdził powrót do wielu sprawdzonych wzorów z XX wieku. Także w oświacie. Prezydent Andrzej Duda nie wraca z pustymi rękami (dostaniecie nagrody i odznaczenia).
    • magdolot Re: Debilizacja społeczenstwa w toku 30.09.15, 11:53
      Uwielbiam Katonów. Mają proste żołnierskie recepty na ffffszystko: zburzyć. Katonem w oświacie był minister Giertych - w ramach prostych recept chciał zamykać dzieciaki które noszą glany w instytucjach poprawczych. Związek pomiędzy glanami a złem w człowieku wydawał mu się podobnie oczywisty, jak Tobie związek między dysleksją a ociężałością umysłową. Mańkutów też kierować do tych szkół specjalnych? Czy przede wszystkim tych głupich rodziców?
      • mariner4 Ja nie mówię o dzieciach z dysfukncja. Ja mówię 30.09.15, 13:14
        o nadużywaniu ułatwień polegających na załatwianiu dzieciom lewych papierów o jakiejś dysfunkcji.
        Dysleksja to przypadłość niezawiniona i nie ogranicza innych zdolności, ale rodzice cwanioaczki wychowują kolejne pokolenia Polaczków cwaniaczków.
        Czy to tak trudno zrozumieć?
        Może trudno......
        M
        • magdolot Re: Ja nie mówię o dzieciach z dysfukncja. Ja mów 30.09.15, 13:58
          Tak sformułowane jak w poście założycielskim - trudno.

          A zastanawiałeś się kiedyś nad stygmatyzacją dzieci? Jak się zastanawiałam jak działa na dziecko naklejona na czółko u zarania kariery szkolnej etykietka - dysgrafik, dyslektyk, ADHD i tak dalej. Pytałam o to psychologa rozwojowego z baaaardzo długim stażem i otrzymałam odpowiedź, że etykietkuje się dziecka często trochę na wyrost, bo system psychologicznej pomocy jest tak skonstruowany że bez etykietki... się dziecku nie udziela pomocy. Żadnej.

          Ostatnio porównywałam dwie poradnie POZ w Edynburgu, tak mi się przydarzyło. W obydwu był jeno lekarz internista... i psychiatra. Nie kardiolog, nie ginekolog, ino akurat psychiatra - dostępny tak samo jak pomoc w wyjęciu drzazgi z palca i porada przy wzdęciu niemowlęcia.
          Dla porównania: w polskiej miejscowości z 20 tys. mieszkańców NFZ zatrudnia jednego psychiatrę.

          Pomoc dla psyche jest u nas w powijakach. Z etykietką "dyslektyk" można na nią liczyć. Mnie ten run na pomoc psychologiczną dla dzieci nie dziwi. Cwani rodzice "załatwiający" dzieciom zaświadczenia, to chyba tylko część problemu. Czy akurat ta większa i ta ważniejsza - nie wiem.
          • mariner4 Ja mam na mysli nadopiekuńczość rodziców 30.09.15, 14:25
            a nie rzeczywiste problemy.
            A ile dzieci ma nieuzasadnione zwolnienia z WF? Też z wyraźną szkoda dla dzieci.
            Zapasione, nieruchliwe dzieciaki. Mieszkam w miejscowości turystycznej. Jak widzę dzieci w zorganizowanych grupach to około 30% ma widoczna nadwagę.
            Moim dzieciom niczego nie ułatwiałem. Żadnych zwolnień bez wyraźnego powodu, żadnego załatwiania. Do wszystkiego musiały sam dojść. I teraz mam spokój. I ciekawe, ich dzieci są tak samo wychowywane. Jak się jest konsekwentnym od początku, to wcale nie są potrzebne ostrych metod.
            M.

            • magdolot Re: Ja mam na mysli nadopiekuńczość rodziców 30.09.15, 14:40
              Ile zwolnień z w.f. zawdzięczamy nadopiekuńczym rodzicom, ile głupocie lekarzy, a ile wuefistom spod ciemnej gwiazdy? Wiesz?

              Rzeczywisty problem jest zwykle dość skomplikowany, toż i recepta nie może być prosta.

              Jeżeli wg. Ciebie wszystkie problemy leżą tylko w głupocie rodziców, to należy rodziców posłać na reedukację lub po prostu zabronić mieć dzieci. Prosta piłka.

              A "konsekwencja od początku" też może być mądra lub bezdennie głupia. Opowiadano mi otóż o mamie, co konsekwencją chwaliła się tak: "Gdy moja córka w wieku 6 miesięcy po raz pierwszy ugryzła mnie w cyca, to już go nigdy więcej nie dostała."
              • mariner4 Nie o taka konsekwencję mi chodzi. 30.09.15, 17:12
                I chyba dobrze o tym wiesz.
                Ale jak rodzice sobie przypomną o tym, jak dzieciak dorasta, to jest za późno.
                M.
              • inocom Robert Lewandowski i Legia Warszawa 30.09.15, 20:45
                magdolot napisała:

                > Ile zwolnień z w.f. zawdzięczamy nadopiekuńczym rodzicom, ile głupocie lekarzy,
                > a ile wuefistom spod ciemnej gwiazdy? Wiesz?

                Mamy takich fachowców, iż Lewemu trzech mądrych inaczej z Legii Warszawa (chłopak przyjechał z Pruszkowa) odmówiło współpracy twierdząc, że ma za małe umiejętności i sprawność, by grać w takim klubie jak Legia Warszaw - Stołecznym :)

                Gdy Robert Lewandowski miał 16 lat, w Legii postawiono na nim krzyżyk. Od lekarza dostał kwitek, że nie nadaje się do gry w piłkę.
          • ayran Re: Ja nie mówię o dzieciach z dysfukncja. Ja mów 30.09.15, 14:41
            W Polsce jest około 3.000 lekarzy ze specjalnością "psychiatria", z czego ok. 2.700 czynnie wykonuje zawód lekarza. To nie jest jakoś szczególnie mało, zwłaszcza w porównaniu z wieloma innymi specjalnościami, w których brak lekarzy jest o wiele bardziej dramatyczny (np. urolodzy czy geriatrzy). Oczywiście może się zdarzyć, że w jakimś 20-tysięcznym mieście jest tylko jeden psychiatra, podobnie jak mogło się zdarzyć to o czym piszesz w dwóch przechodniach w Edynburgu, ale warto się powstrzymać od pochopnych uogólnień.
            • magdolot Re: Ja nie mówię o dzieciach z dysfukncja. Ja mów 30.09.15, 16:26
              Różnica w dostępie do państwowej [darmowej] pomocy psychologicznej między polskimi dziećmi i polskimi dorosłymi jest porażająca [psycholog szkolny] - o tym w sumie pisałam na podstawie własnego zdziwienia opartego na cokolwiek większym kawałku rzeczywistości, niż pojedynczy fakt [liczba zaświadczeń o dysleksji] na podstawie którego Mariner wyciąga baaaardzo daleko idące wnioski.

              P. S. W Edynburgu szalenie mnie zafascynowało, że do psychiatry można się dostać "z marszu". Mieszkam w polskim odpowiedniku Edynburga i u mnie nie można.
              Wygląda, że NHS jest zupełnie inaczej skonstruowana, nawet z tak małego wycinka rzeczywistości.



              • mania.sza Re: Ja nie mówię o dzieciach z dysfukncja. Ja mów 30.09.15, 22:18
                magdolot napisała:

                > Wygląda, że NHS jest zupełnie inaczej skonstruowana, nawet z tak małego wycinka
                > rzeczywistości.

                Najwyraźniej nie wiesz o czym mówisz.
      • rozbawiony77 Re: Debilizacja społeczenstwa w toku 30.09.15, 16:39
        A skąd się wzięli dzisiejsi niekompetentni rodzice? Czy to aby nie obecny chory system ich już ukształtował?
        • inocom Re: Debilizacja społeczenstwa w toku 30.09.15, 20:49
          rozbawiony77 napisał:

          > A skąd się wzięli dzisiejsi niekompetentni rodzice? Czy to aby nie obecny chory
          > system ich już ukształtował?

          Mazowieckie, pomorskie, małopolskie. Tam inaczej kształtowali?
        • mara571 Re: Debilizacja społeczenstwa w toku 30.09.15, 22:17
          po czesci tak.
          Ale faktycznie zbieramy owoce bezstresowego wychowania, czyli eksperymentu pt Dzieci wychowuja rodzicow.
    • volupte Re: Debilizacja społeczenstwa w toku 30.09.15, 12:25
      A tu jaka,, mądra" rewelacja :-)www.facebook.com/slawomir.razniak/posts/1030420087003193
    • derff Re: Debilizacja społeczenstwa w toku 30.09.15, 13:18
      A kto teraz wie co znaczy: per aspera ad astra
      • nazimno Re: Debilizacja społeczenstwa w toku 30.09.15, 13:21
        Znaja taniec z gwiazdami i to wystarczy.
    • mara571 do Polski jeszcze nie dotarla unijna dyrektywa 30.09.15, 21:51
      o inkluzji.
      Szkoly specjalne sa do likwidacji (z wyjatkiem szkol zycia).
      Dzieci z nizszym IQ nie moga byc dyskryminowane i beda sie uczyly ze wszystkimi. Teoretycznie w klasie powinien byc obecny pedagog specjalny, ktory sie zajmie takim dzieckiem/dzieckiem, ale wszysy wiedza, ze to niemozliwe.
      • nachlany_wolak W gupocie wPiSów jesteś czempion 03.10.15, 23:00
    • nazimno Re: Debilizacja społeczenstwa w toku 01.10.15, 10:30
      Sukces na skale europejska!!!

      wiadomosci.onet.pl/kraj/kluzik-rostkowska-wynegocjowalam-powrot-drozdzowek-do-szkol/663kn6
      • inocom Trudno by było inaczej, skoro rządzą debile 01.10.15, 10:43
        Re: Debilizacja społeczenstwa w toku
        nazimno napisał:

        > Sukces na skale europejska!!!
        >
        > wiadomosci.onet.pl/kraj/kluzik-rostkowska-wynegocjowalam-powrot-drozdzowek-do-szkol/663kn6

        W Niemczech mają zagwozdkę, co z zrobić w EURO 6 czy EURO 4 skoro silniki w testach drogowych nie spełniają EURO 2 :)

        A na horyzoncie już EURO 10 :) Praw przyrody, jeszcze żaden polityk nie przeskoczył.
        • nazimno Re: Trudno by było inaczej, skoro rządzą debile 01.10.15, 11:26
          Politycy nadaja sie na stanowiska od babci klozetowej w dol.
          • mariner4 Przecietny ;poziom polityków odpowiada 01.10.15, 12:42
            przeciętnemu poziomowi społeczeństwa.
            Nie może być inaczej. Innymi słowy, w uproszczeniu, społeczeństwo ma takich polityków na jakich zasługuje.
            A nazywa się to poziom cywilizacyjny Polaków.
            Smutne, ale prawdziwe.
            M
    • mariner4 I kto uważa, że nauczyciele zarabiają za mało? 02.10.15, 08:33
      www.tvn24.pl/nauczyciele-matematyki-fatalne-wyniki-badan,582163,s.html
      Za dużo!
      Elbanowscy górą!
      M
      • inocom Efekt reformy Buzka. 03.10.15, 21:25
        mariner4 napisał:

        > www.tvn24.pl/nauczyciele-matematyki-fatalne-wyniki-badan,582163,s.html
        > Za dużo!

        Za dużo to zarabiają marynarze. Dziś byle robot potrafi więcej od nich.
        • nazimno Re: Efekt reformy Buzka. 03.10.15, 21:37
          Mylisz sie.

          Wybierz sie kiedys na wycieczke do maszynowni, otworz szafe automatyki i komputerowego serwera sieci kontrolnej statku.

          Siec energetyczna, uklady hydrauliki, silowniki,
          czujniki, sygnalizacja ukladow sterowania,
          systemy nawigacji, radary ...mozna to uzupelniac
          lista na gruba ksiazke.


          Bez dobrze wyszkolonej zalogi, ktora jest wyspecjalizowana grupa technikow roznych
          dziedzin zbankrutujesz jako armator.

          Wiec chedozysz, inocom.

          Na Oceanie nie wezwiesz serwisu.
          Jestes zdany na tych ludzi.
          • mariner4 Niedługo takie palanty być może będą rządzić 04.10.15, 07:57
            To mentalny pantofelek. Jednokomórkowiec.
            M.
            • lunatic60 Re: Niedługo takie palanty być może będą rządzić 04.10.15, 08:01
              szkodliwe działania popisowej propagandy kształtują ...
            • inocom Widziałeś w samolocie 04.10.15, 09:28
              mariner4 napisał:

              > To mentalny pantofelek. Jednokomórkowiec.


              Mechanika na trasie np. Monachium - Szanghaj? A wiesz ile tam świecidełek kryje się po szafach.
              Napraw i wymiany sprzętu dokonuje się na lotniskach. Nikt nie pcha ciężkiego mechanika by sobie polatał, bo szafki są pełne świecidełek. Kasa misiu, kasa.

              Kapitan i jego zastępca są obecni na pokładzie głównie ze względów psychologicznych, ludzie panicznie jak ty, boją nowości technologicznych. Gdyby z Hiszpanii Niemcy lecieli dronem, to by nie mieli bliskiego spotkania z Alpami. Maszyny nie mają załamań nerwowych.
              • nazimno Re: Widziałeś w samolocie 04.10.15, 11:07
                p...sz
                Nigdy sie nie dowiesz, jaka technika sie posluguje...

                Twoja uwaga o "baniu sie techniki" to pelne pudlo
                na skutek Twojego wlasnego zakompleksienia.


                Dajac przyklad z lotnictwa potwierdziles brak rozumienia sytuacji w transporcie morskim.

                Katastrofa samolotu w alpach byla dzielem
                psychopaty i technicznej bezsilnosci zakutych
                lbow "regulatorow" przepisow.

                Na szczescie problem zostanie rozwiazany.


                • inocom Tu masz testy ciężarówek 04.10.15, 21:54
                  Tylko kwestia czasu.

                  tvn24bis.pl/tech-moto,80/daimler-testuje-autonomiczna-ciezarowke-w-niemczech,582751.html
          • inocom Re: Efekt reformy Buzka. 04.10.15, 09:11
            Według najnowszych przepowiedni zawód marynarza przestanie istnieć. Drzewiej nie było GPS i innych systemów.

            Nikt nie naprawia samolotów w locie. Są przeglądy w portach lotniczych. Dana część ma być wymieniona co tyle, a tyle. Nawet jak się nie popsuła to jest wymieniana. Ludzie nie latają dronami wyłącznie ze względów psychologicznych.

            Podobnie z marynarką. Jest bez sensu trzymanie na etacie faceta, ze stertą części zamiennych. W to miejsce można załadować ładunek.

            Kto jak, kto, ale Mariner powinien o tym wiedzieć.
            • mariner4 Jeszcze długo nie! 04.10.15, 09:32
              Ale skąd masz o tym wiedzieć?
              Puściłbyś VLCC z 300kT ropy samemu [przez ocean? Przez Kanał Sueski?
              Tacy jak ty właśnie przymierzają się do rządzenia.
              M.
              • inocom Górnicy mówili to samo. 04.10.15, 19:50
                mariner4 napisał:

                > Ale skąd masz o tym wiedzieć?
                > Puściłbyś VLCC z 300kT ropy samemu [przez ocean? Przez Kanał Sueski?
                > Tacy jak ty właśnie przymierzają się do rządzenia.

                O ile mnie pamięć nie myli, nie jesteś ich zwolennikiem.
                Na oceanach można na szlakach rozstawić boje, które wspomagałyby pracę komputerów sterujących statkami. Podobnie jak większość trasy pokonują samoloty na autopilotach. Przez kanały statki, przez pewien czas, byłyby przeprowadzane przez holowniki, czy doglądane przez ludzi. Potem i tak wszystko przejmą komputery.

                Naprawdę zawód marynarza żeglugi wielkiej to przeżytek. Coś jak szewc. Niby jest, ale dorabia do emerytury :)

                Wystarczy sprawny i solidny serwis w porcie/stoczni remontowej, TÜV i w drogę.

                • mariner4 Re: Górnicy mówili to samo. 04.10.15, 21:17
                  Biedny ignorancie.
                  M.
                  • inocom gadasz jak górnik z likwidowanej kopalnii 04.10.15, 21:57
                    mariner4 napisał:

                    > Biedny ignorancie.

                    tvn24bis.pl/tech-moto,80/daimler-testuje-autonomiczna-ciezarowke-w-niemczech,582751.html
                    Kwestia czasu i nic więcej. Właściciel firmy transportowej leje na to, czy będziesz miał pracę czy nie.
            • yoma Re: Efekt reformy Buzka. 04.10.15, 10:12
              >Ludzie nie latają dronami wyłącznie ze względów psychologicznych.

              A ja naiwna myślałam, że dron to jest właśnie samolot bezzałogowy, a nie terapeutyczny :D
              • inocom Re: Efekt reformy Buzka. 04.10.15, 19:53
                yoma napisała:

                > >Ludzie nie latają dronami wyłącznie ze względów psychologicznych.
                >
                > A ja naiwna myślałam, że dron to jest właśnie samolot bezzałogowy, a nie terape
                > utyczny :D

                Chodzi mi nie o przewożony towar, jego odczucie :) Dla drona to bez różnicy czy wiezie bombkę czy kilkaset osób.
    • psiogon Kto za nich zapłaci ? 05.10.15, 10:55
      mariner4 napisał:


      > Najwyższy czas przywrócić szkoły specjalne dla ociężałych umysłowo i tam kierow
      > ać tych wszystkich "dys". Potem zmywak.
      > Głupota niektórych rodziców jest niezmierzona.
      > M.
      Szkoły "specjalne" (chyba specjalne placówki szkolno - wychowawcze) istnieją, jednak nasze państwo nie wytrzymałoby finansowo takiej ilości dzieci w tych placówkach. Wiesz jaka jest subwencja oświatowa na każde dziecko w takiej szkole ???? :))).
Pełna wersja