ukos
07.10.15, 19:56
Niedawno były premier Marcinkiewicz komentując brak kwalifikacji kandydatki PiS na premiera zauważył, że nie radzi sobie ona z pytaniami, których się nie spodziewa.
I rzeczywiście, wczoraj coś bredziła o jakiejś rzekomej histerii Ewy Kopacz, a dzisiaj zapytana o ostatnie majaki Maciory odpowiedziała, że nie będzie się wpisywać w kampanijną narrację Platformy. Doprawdy wszechmocna musi być ta Platforma, żeby tak na zawołanie załatwić sobie akurat takie występy Antka, które są jej najbardziej na rękę.
Ktoś chciałby, żeby taki tłuk, którego na zwykłej konferencji prasowej byle reporter z łatwością zapędza w kozi róg, prowadził w imieniu Polski bardzo trudne nieraz negocjacje międzynarodowe?