Tomasz Lis "Nie tylko fakty"

18.09.04, 22:26
Polecam nową książkę Lisa "Nie tylko fakty", właśnie trafiła do księgarń.
Czyta się świetnie, naprawdę polecam.
    • Gość: GT Re: Tomasz Lis "Nie tylko fakty" IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 18.09.04, 22:30
      Z Twoją przedmową?
    • Gość: jan. Kataryno ! Lis podobno w nowym fryzie lata po mieś IP: *.multicon.pl 18.09.04, 22:33
      tak ?
      • kataryna.kataryna Re: Kataryno ! Lis podobno w nowym fryzie lata po 18.09.04, 22:35
        Gość portalu: jan. napisał(a):

        > tak ?


        Tak. I w bokobrodach. Ale co to ma do rzeczy?
        • Gość: jan. Re: Kataryno ! Lis podobno w nowym fryzie lata po IP: *.multicon.pl 18.09.04, 22:41
          To pewna całość nowego image tego fircyka : broszurka , fryzurka i bokobrody a
          la "pekaes" z lat 70 -tych.
          żałosne.
          • wpia Re: Kataryno ! Lis podobno w nowym fryzie lata po 18.09.04, 22:43
            janie zabierz sie do roboty a nie krytykuj tych którzy ciężko pracują i potrafią
            zdobyć lepszą pozycję od forumowicza internetowego.
            • Gość: jan. Re: Kataryno ! Lis podobno w nowym fryzie lata po IP: *.multicon.pl 18.09.04, 22:51
              Kolego studencie miłego memu sercu wydziału ! To nie Lis już pracuje .To
              pracują za niego styliści ,fryzjerzy ,kosmetyczki ,dietetyczki ,autorzy
              tekstów ,pijarowców pięciu ,kilku sponsorów ,itd
              • kataryna.kataryna Re: Kataryno ! Lis podobno w nowym fryzie lata po 18.09.04, 23:09
                Gość portalu: jan. napisał(a):

                > Kolego studencie miłego memu sercu wydziału ! To nie Lis już pracuje .To
                > pracują za niego styliści ,fryzjerzy ,kosmetyczki ,dietetyczki ,autorzy
                > tekstów ,pijarowców pięciu ,kilku sponsorów ,itd



                Tak, tak, Janie, tak sobie to tłumacz, może Ci będzie łatwiej przełknąć.
                • wpia Re: Kataryno ! Lis podobno w nowym fryzie lata po 18.09.04, 23:21
                  Lisa wogóle niema tylko są styliści i fryzjerzy.
                  • kataryna.kataryna Re: Kataryno ! Lis podobno w nowym fryzie lata po 18.09.04, 23:27
                    wpia napisał:

                    > Lisa wogóle niema tylko są styliści i fryzjerzy.


                    I ghost writer, który za niego książkę napisał :)
                • Gość: jan. Re: Kataryno ! Lis podobno w nowym fryzie lata po IP: *.multicon.pl 18.09.04, 23:26
                  Niczego przełykać nie muszę. Parę dni temu będąc w salonie prasowym patrzę a
                  tam...
                  Na okladce jednego tygodnika Lis ,na okladce drugiego tygodnika Lis ,na okladce
                  trzeciego tygodnika i to biznesowego Lis.
                  Tak sobie wtedy pomyślałem że ci pijarowcy Lisa mogliby byc troche bardziej
                  dyskretni a nie tak z grubej rury i jakby maczugą przypominają ewentualnym
                  wyborcom że Lis żyje i nawet zmienił fryz i zapuścił bokobrody a la "pekaes".
                  Lisa styliści wzięli juz w obroty i za chwile będzie wygladał jak jakaś gwiazda
                  szołbiznesu . Pójdzie na to pewnie trochę silikonu ,żelu i pudru. Będzie
                  piękniejszy od Kena.
                  • kataryna.kataryna Re: Kataryno ! Lis podobno w nowym fryzie lata po 18.09.04, 23:31
                    Gość portalu: jan. napisał(a):

                    > Niczego przełykać nie muszę. Parę dni temu będąc w salonie prasowym patrzę a
                    > tam...
                    > Na okladce jednego tygodnika Lis ,na okladce drugiego tygodnika Lis ,na
                    okladce
                    >
                    > trzeciego tygodnika i to biznesowego Lis.
                    > Tak sobie wtedy pomyślałem że ci pijarowcy Lisa mogliby byc troche bardziej
                    > dyskretni a nie tak z grubej rury i jakby maczugą przypominają ewentualnym
                    > wyborcom że Lis żyje i nawet zmienił fryz i zapuścił bokobrody a la "pekaes".


                    Ci, którzy o Lisie piszą nie robią tego dla jego wyglądu ale dlatego, że jest
                    po prostu wybitną postacią w naszych mediach, czy Ci się to podoba czy nie. Nie
                    każdy widzi w nim tylko fryzurę i bokobrody i nie dla każdego one są
                    najważniejsze.


                    > Lisa styliści wzięli juz w obroty i za chwile będzie wygladał jak jakaś
                    gwiazda
                    >
                    > szołbiznesu . Pójdzie na to pewnie trochę silikonu ,żelu i pudru. Będzie
                    > piękniejszy od Kena.


                    A dlaczego to ma dla Ciebie aż takie znaczenie?
                    • wpia Re: Kataryno ! Lis podobno w nowym fryzie lata po 18.09.04, 23:34
                      jan nie umie zarzucić nic lisowi to czepia się pudru, ale czyż niewie że lotna
                      to podstawa do oceny ludzi?
                      • kataryna.kataryna Re: Kataryno ! Lis podobno w nowym fryzie lata po 18.09.04, 23:38
                        wpia napisał:

                        > jan nie umie zarzucić nic lisowi to czepia się pudru, ale czyż niewie że lotna
                        > to podstawa do oceny ludzi?


                        To pewnie mu się spodobał niedopudrowany Kwiatkowski u Najsztuba - pot z niego
                        spływał (co zresztą źle świadczy o realizatorach, powinni zrobić przerwę i go
                        zapudrować bo wyglądało jakby się pocił z nerwów, a nie mial powodu bo Najsztub
                        był tak tragiczny, że Robert wypadł bardzo dobrze).
                        • wpia Re: Kataryno ! Lis podobno w nowym fryzie lata po 18.09.04, 23:43
                          a tak wogole to duet z Tok-Szoku znowu odpytuje ludzi, tyle ze osobno.
                          Zakowski jutro o 13:10 w tvp1 a Najsztub pojutrze. To dobrzez ze nie ogladalem
                          pierwszego Najsztuba, moze w drugim programie przypomni sobie co to telewizja i
                          bedzie rownie dobry jak na pismie
                          • kataryna.kataryna Re: Kataryno ! Lis podobno w nowym fryzie lata po 18.09.04, 23:52
                            wpia napisał:

                            > a tak wogole to duet z Tok-Szoku znowu odpytuje ludzi, tyle ze osobno.
                            > Zakowski jutro o 13:10 w tvp1 a Najsztub pojutrze.


                            Ciekawa jestem Żakowskiego bo Najsztub mnie bardzo rozczarował, tak bardzo, że
                            odpuściłam sobie drugi odcinek (z Kwaśniewskim). Jutro jest trzeci, nawet nie
                            pamiętam z kim.


                            To dobrzez ze nie ogladalem
                            > pierwszego Najsztuba, moze w drugim programie przypomni sobie co to telewizja
                            i
                            > bedzie rownie dobry jak na pismie



                            I przypomni sobie, że w rozmowie chodzi o zadanie ciekawych pytań a nie o
                            zadanie ich w nietypowej pozycji (na przykład pokładając się na kanapie lub
                            chodząc wokół kręcącego się na obrotowym krześle gościa).
                            • wpia Re: Kataryno ! Lis podobno w nowym fryzie lata po 18.09.04, 23:54
                              naprawdę? to rzeczywiście z tymi pozycjammi przesadził. Jakoś sobie tego nie
                              wyobrażam, wiec zerknę z samej ciekawosci.
                            • wpia Re: Kataryno ! Lis podobno w nowym fryzie lata po 18.09.04, 23:57
                              przepraszam a przed Kwaśniewskim też się pokładał, wiem że niewiesz,ale
                              wyobrażasz to sobie?
                              • kataryna.kataryna Re: Kataryno ! Lis podobno w nowym fryzie lata po 19.09.04, 00:03
                                wpia napisał:

                                > przepraszam a przed Kwaśniewskim też się pokładał, wiem że niewiesz,ale
                                > wyobrażasz to sobie?


                                Przed Kwaśniewskim nie bo rozmowa była w pałacu, z tego co widziałam w
                                urywkach. Ale przy Kwiatkowskim naprawdę się kładł na kanapie. W ogóle trochę
                                przesadzili z udziwnianiem. Kwiatkowski siedział na środku i obracał się na w
                                kółko a Najsztub wokół niego chodził. Na dodatek nie nadążał. Cieszyłam się na
                                ten program bo dawno Roberta nie widziałam i miałam nadzieję, że nareszcie go
                                ktoś publicznie przygwoździ i pognębi ale Najsztub tak prowadził tę rozmowę, że
                                Kwiatkowski wypadł na tyle dobrze, że z trudem zwalczałam w sobie rosnącą
                                sympatię dla niego (a powiedzieć, że mój stosunek do Brunatnego Roberta był
                                chłodny to mało).
                    • Gość: jan. Re: Kataryno ! Lis podobno w nowym fryzie lata po IP: *.multicon.pl 18.09.04, 23:44
                      Patrzę na Lisa jak na Kena , na margarynę lub proszek do prania. On jest
                      obecnie promowany tak jak te produkty. Wieje od niego sztucznością. Taki
                      plastikowy produkt polityczno-wyborczy. Eeee...
                      • wpia Re: Kataryno ! Lis podobno w nowym fryzie lata po 18.09.04, 23:46
                        ja go tak nie widze. Ale jezeli chcesz go tak oceniac to zadaj sobie trud i
                        spotkaj sie z nim w rzeczywistosci, a nie poprzez okladki magazynów.
                      • kataryna.kataryna Re: Kataryno ! Lis podobno w nowym fryzie lata po 18.09.04, 23:53
                        Gość portalu: jan. napisał(a):

                        > Patrzę na Lisa jak na Kena , na margarynę lub proszek do prania.


                        No cóż, jeśli nie potrafisz dostrzec niczego więcej mogę tylko współczuć.


          • kataryna.kataryna Re: Kataryno ! Lis podobno w nowym fryzie lata po 18.09.04, 22:45
            Gość portalu: jan. napisał(a):

            > To pewna całość nowego image tego fircyka : broszurka , fryzurka i bokobrody
            a
            > la "pekaes" z lat 70 -tych.
            > żałosne.



            Zazdrosny?
    • leszek.sopot A o czym ona jest? Czy to takie "Szczeki 2"? 18.09.04, 22:46
      kataryna.kataryna napisała:

      > Polecam nową książkę Lisa "Nie tylko fakty", właśnie trafiła do księgarń.
      > Czyta się świetnie, naprawdę polecam.

      Napisal cos o dziennikarstwie, czy tez znowu o Polsce? Jesli o Polsce to czy to
      cos jest innego, czy tez napisane tylko dla zarobienia pieniedzy, takie niby
      Szczeki 2?
      • Gość: GT Re: A o czym ona jest? Czy to takie "Szczeki 2"? IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 18.09.04, 22:52
        jest to historia autobiograficzno-erotyczna z wątkiem polityczno-kryminalnym.
        Wcale nie dla pieniędzy, tylko szczera lisia prawda ku pouczeniu bliźnich.
        Tak się domyślam.
        • leszek.sopot Re: A o czym ona jest? Czy to takie "Szczeki 2"? 18.09.04, 22:54
          Gość portalu: GT napisał(a):

          > jest to historia autobiograficzno-erotyczna z wątkiem polityczno-kryminalnym.
          > Wcale nie dla pieniędzy, tylko szczera lisia prawda ku pouczeniu bliźnich.
          > Tak się domyślam.

          O to ciekawe musi byc. Jesli on zdradza tam jakies erotyczne przygody z Kinga
          Rusin (niebywale urodziwa i o wiele bardziej cenna dla mych oczu od Lisa) to
          polece i kupeie - zapowaida sie bestseller!!
          • Gość: wartburg Re: A o czym ona jest? Czy to takie "Szczeki 2"? IP: *.pool.mediaWays.net 18.09.04, 22:57
            Klinga Rusin? Kto to taki?
            • leszek.sopot Wartburgu!! Naprawde jestes z Marsa! 18.09.04, 22:59
              Gość portalu: wartburg napisał(a):

              > Klinga Rusin? Kto to taki?

              To byla najsliczniejsza dziewczyna w TVP i Lis ja poderwal i ma za zone, a ona
              na moje nieszczescie zniknela z ekranow:((((
          • Gość: GT Re: A o czym ona jest? Czy to takie "Szczeki 2"? IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 18.09.04, 23:00
            szczegółów nie znam, ale też nie wątpię, że to bardzo ciekawa rzecz. O życiu.
          • kataryna.kataryna Re: A o czym ona jest? Czy to takie "Szczeki 2"? 18.09.04, 23:01
            leszek.sopot napisał:

            > Gość portalu: GT napisał(a):
            >
            > > jest to historia autobiograficzno-erotyczna z wątkiem polityczno-kryminal
            > nym.
            > > Wcale nie dla pieniędzy, tylko szczera lisia prawda ku pouczeniu bliźnich
            > .
            > > Tak się domyślam.
            >
            > O to ciekawe musi byc. Jesli on zdradza tam jakies erotyczne przygody z Kinga
            > Rusin (niebywale urodziwa i o wiele bardziej cenna dla mych oczu od Lisa) to
            > polece i kupeie - zapowaida sie bestseller!!



            Dajesz się nabierać. Nie ma tam prawie wcale wątków osobistych (poza takimi,
            których brak w książce byłby mocno nienaturalny - ślub, narodziny dzieci,
            jakieś wtrącone mimochodem drobiazgi), jest przede wszystkim dziennikarstwo,
            media, praca Lisa, trochę dziennikarskiej kuchni, a przede wszystkim
            kilkanaście lat historii w tle.
        • Gość: Jogurt Powrót Batmana IP: *.pulsar.net.pl / *.pulsar.net.pl 18.09.04, 23:02
          Gość portalu: GT napisał(a):

          > jest to historia autobiograficzno-erotyczna z wątkiem polityczno-kryminalnym.
          > Wcale nie dla pieniędzy, tylko szczera lisia prawda ku pouczeniu bliźnich.
          > Tak się domyślam.

          Szanowny pan Bratek wrócił na forum w znakomitej formie. Ani pobyt w USA, ani
          dramataczyny wypadek na amerkańskiej autostradzie nie zachwiały jego intuicją i
          znajomością cudzych myśli. Jak zwykle - ksiązki nie czytał, ale wie co w niej
          jest i apriori recenzję pisze:(
        • Gość: Jogurt Powrót Batmana IP: *.pulsar.net.pl / *.pulsar.net.pl 18.09.04, 23:02
          Gość portalu: GT napisał(a):

          > jest to historia autobiograficzno-erotyczna z wątkiem polityczno-kryminalnym.
          > Wcale nie dla pieniędzy, tylko szczera lisia prawda ku pouczeniu bliźnich.
          > Tak się domyślam.

          Szanowny pan Bratek wrócił na forum w znakomitej formie. Ani pobyt w USA, ani
          dramataczyny wypadek na amerkańskiej autostradzie nie zachwiały jego intuicją i
          znajomością cudzych myśli. Jak zwykle - ksiązki nie czytał, ale wie co w niej
          jest i apriori recenzję pisze:(
          • Gość: GT intuicja i dowcip IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 18.09.04, 23:12
            Szanowny pan Bratek niestety nie przypomina sobie Szanownego Pana Jogurta, więc
            nie może stwierdzić, czy dowcip pana Jogurta skwaśniał, czy też nigdy go po
            prostu nie było.
            • Gość: Jogurt Skromność i rozsądek:) IP: *.pulsar.net.pl / *.pulsar.net.pl 18.09.04, 23:19
              Jogurt był, ale milczał - zwłaszcza gdy trzeba było wypowiedzieć na temat
              ksiązki, której nie przeczytał:)
          • Gość: wartburg Re: Powrót Batmana IP: *.pool.mediaWays.net 18.09.04, 23:17
            Gość portalu: Jogurt napisał(a):
            .
            >
            > Szanowny pan Bratek wrócił na forum w znakomitej formie. Ani pobyt w USA, ani
            > dramataczyny wypadek na amerkańskiej autostradzie nie zachwiały jego intuicją
            i znajomością cudzych myśli. Jak zwykle - ksiązki nie czytał, ale wie co w niej
            > jest i apriori recenzję pisze:(

            Piszesz, jakbyś czuł się pokrzywdzony. Jakby Bratek wpychał się przed Ciebie
            do kolejki. Już sam nie wiem, czego mu zazdrościsz najbardziej - niezachwianej
            intuicji, znajomości cudzych myśli, czy wypadku na amerykańskiej autostradzie?


            • Gość: Jogurt Powrót Batmana i jego niezawodnej limuzyny? IP: *.pulsar.net.pl / *.pulsar.net.pl 18.09.04, 23:23
              Wartburgu - prosta rada: tekst czytaj wprost, tak jak jest napisany, nie
              domyślaj się na siłę drugiego dna:)
              Na podstawie Twoeich "przypuszczeń" ja mogę zacząć "przypuszczać", że się
              kochasz w Bratku, np:)
              • Gość: GT zaczynam się gubić IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 18.09.04, 23:28
                wypadek był w istocie dramatyczny. Cudem przeżyłem. Możesz mi wyjaśnić, na czym
                polega śmieszność naigrawania się z tego?
                • Gość: Jogurt To się odszukaj:) IP: *.pulsar.net.pl / *.pulsar.net.pl 18.09.04, 23:33
                  Gość portalu: GT napisał(a):

                  > wypadek był w istocie dramatyczny. Cudem przeżyłem. Możesz mi wyjaśnić, na
                  czym
                  >
                  > polega śmieszność naigrawania się z tego?

                  Ach, nie - skądże znowu:) Taki straszny wypadek miałeś, daleko od domu, na
                  pustkowiu. Jakże się tym dramatycznym przeżyciem nie podzielić z kumplami na
                  FK. Przepraszam najmocniej.
                  Zwracam jednak uwagę, że przede wszystkim naigrywanie dotyczyło Twojej recenzji
                  książki, której (jak sam przyznałeś) nie czytałeś.
                  • Gość: wartburg Re: To się odszukaj:) IP: *.pool.mediaWays.net 18.09.04, 23:45
                    Gość portalu: Jogurt napisał(a):

                    > Gość portalu: GT napisał(a):
                    >
                    > > wypadek był w istocie dramatyczny. Cudem przeżyłem. Możesz mi wyjaśnić, n
                    > a
                    > czym
                    > >
                    > > polega śmieszność naigrawania się z tego?
                    >
                    > Ach, nie - skądże znowu:) Taki straszny wypadek miałeś, daleko od domu, na
                    > pustkowiu. Jakże się tym dramatycznym przeżyciem nie podzielić z kumplami na
                    > FK. Przepraszam najmocniej.
                    > Zwracam jednak uwagę, że przede wszystkim naigrywanie dotyczyło Twojej
                    recenzji
                    >
                    > książki, której (jak sam przyznałeś) nie czytałeś.

                    Proszę Jogurta. Obawiam się, że Jogurt cierpi na kompleksy. Niech Jogurt się
                    odpręży i pomyśli o czymś innym, niezwiązanym z jego osobą i jej posępnymi
                    tajemnicami - np. o zielonej łące, motylach, pszczółkach i kwiatkach (byle nie
                    o bratkach). Od razu Jogurt poczuje się lepiej
                    • Gość: GT Wartburgu IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 18.09.04, 23:53
                      to nie ma sensu i od początku nie miało. Ja z nim już nie gadam, bo jest tyle
                      przyjemniejszych rzeczy do robienia niż "pogawędka" z upierdliwym facetem,
                      którego mówi, żeby mówić, ale nie, żeby powiedzieć.
                      • Gość: Jogutr Bratku:) IP: *.pulsar.net.pl / *.pulsar.net.pl 19.09.04, 00:08
                        Nie gadam, ale plotkuję za plecami;

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=15864525&a=15903677
                        • Gość: Jogurt Re: Bratku:) IP: *.pulsar.net.pl / *.pulsar.net.pl 19.09.04, 00:11
                          W poprzednim poscie poplątał mi się język ze zdenerowania i w podpisie było
                          Jogutr. Bardzo obu panów przepraszam. To była zapewne freudowska pomyłka.
                          Bardzo proszę o litość przy kolejnej próbie analizowania mojej zakisłej
                          osobowośći.

                          Z poważaniem Jogurt:)
                    • Gość: Jogurt Re: To się odszukaj:) IP: *.pulsar.net.pl / *.pulsar.net.pl 19.09.04, 00:05
                      Panie Wartburgu, szanowny następco Freuda - teorie pana mistrza zostały
                      podważone już przez jego uczniów: Jounga, Fromma itd.
                      Czuję się znakomicie, relaksuję właśnie w pięknym zakątku Polski i absolutnie
                      nie myślę o "posępnych tajemnicach" pana Bratka, ani pana, panie Wartburgu.
                      Nawet mi do głowy nie przyszło, że tak miły, inteligenty i dowcipny człowiek,
                      jak pan Bratek ma jakieś "posępne tajemnice". Skoro jednak pan, panie
                      Wartburgu, wie o jakiś "posępnych tajemnicach" pana Bratka, to powinien pan o
                      nich zmilczeć a nie rozsiewać jakieś insynuacje na forum, tym bardziej, że
                      najwyraźniej czuje pan do pana Bratka sympatię.
                      • Gość: omamiony wiedźmin Re: To się odszukaj:) -z pomocą Czarownicy z Forum IP: *.crowley.pl 19.09.04, 12:23
                        Gość portalu: Jogurt napisał(a):

                        > Panie Wartburgu, szanowny następco Freuda - teorie pana mistrza zostały
                        > podważone już przez jego uczniów: Jounga, Fromma itd.
                        > Czuję się znakomicie, relaksuję właśnie w pięknym zakątku Polski i absolutnie
                        > nie myślę o "posępnych tajemnicach" pana Bratka, ani pana, panie Wartburgu.
                        > Nawet mi do głowy nie przyszło, że tak miły, inteligenty i dowcipny człowiek,
                        > jak pan Bratek ma jakieś "posępne tajemnice". Skoro jednak pan, panie
                        > Wartburgu, wie o jakiś "posępnych tajemnicach" pana Bratka, to powinien pan o
                        > nich zmilczeć a nie rozsiewać jakieś insynuacje na forum, tym bardziej, że
                        > najwyraźniej czuje pan do pana Bratka sympatię.
                        Wiedźmy nie są nieomylne ale twierdzą,że Jogurcik to Czarownica IzaBelka we
                        własnej osobie.
                        Więc proszę panów Bratka i Wartburga by nie insynuowali ,że Śmietanka nie jest
                        znana na tym forum :)
                        Może korzystając z nowego nicka ,ukrywa się przed komisją Giertycha ? :)))
      • kataryna.kataryna Re: A o czym ona jest? Czy to takie "Szczeki 2"? 18.09.04, 22:57
        leszek.sopot napisał:

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > Polecam nową książkę Lisa "Nie tylko fakty", właśnie trafiła do księgarń.
        >
        > > Czyta się świetnie, naprawdę polecam.
        >
        > Napisal cos o dziennikarstwie, czy tez znowu o Polsce? Jesli o Polsce to czy
        to
        >
        > cos jest innego, czy tez napisane tylko dla zarobienia pieniedzy, takie niby
        > Szczeki 2?



        Nie mam porównania bo nie czytałam "Co z tą Polską".
        Książka jest typowo wspomnieniowa (ale prawie bez wątków pozazawodowych), od
        początku jego dziennikarskiej kariery do dzisiaj.
        • leszek.sopot Re: A o czym ona jest? Czy to takie "Szczeki 2"? 18.09.04, 22:59
          kataryna.kataryna napisała:

          > leszek.sopot napisał:
          >
          > > kataryna.kataryna napisała:
          > >
          > > > Polecam nową książkę Lisa "Nie tylko fakty", właśnie trafiła do ksi
          > ęgarń.
          > >
          > > > Czyta się świetnie, naprawdę polecam.
          > >
          > > Napisal cos o dziennikarstwie, czy tez znowu o Polsce? Jesli o Polsce to
          > czy
          > to
          > >
          > > cos jest innego, czy tez napisane tylko dla zarobienia pieniedzy, takie n
          > iby
          > > Szczeki 2?
          >
          >
          >
          > Nie mam porównania bo nie czytałam "Co z tą Polską".
          > Książka jest typowo wspomnieniowa (ale prawie bez wątków pozazawodowych), od
          > początku jego dziennikarskiej kariery do dzisiaj.


          O Kindze nie wspomina, taki seksita z niego?
    • Gość: jan. link z gazety "Fakt" -nowa fryzura Lisa :) IP: *.multicon.pl 18.09.04, 22:59
      www.e-fakt.pl/
      i twarz zmieniona . silikony jakieś, operacje plastyczne czy co ?
      • leszek.sopot Tu nie ma Lisa 18.09.04, 23:01
        Gość portalu: jan. napisał(a):

        > www.e-fakt.pl/
        > i twarz zmieniona . silikony jakieś, operacje plastyczne czy co ?

        Miales niedobre sidla:(
      • Gość: jan. Re: link z gazety "Fakt" -nowa fryzura Lisa :) IP: *.multicon.pl 18.09.04, 23:02
        W linku trzeba pstryknąć dwa razy w lewym górnym rogu.
        • leszek.sopot To sobie pstrykaj:( 18.09.04, 23:05
          W Atuto Sukces?
          - tam tez go nie ma. Lepiej poszukaj zdjec Kingi - bedzie na co popatrzec, po
          co mi bokobrody Lisa.
          • Gość: jan. Re: To sobie pstrykaj:( IP: *.multicon.pl 18.09.04, 23:09
            W lewym górnym rogu znajdziesz przedwczorajszy bodajże "Fakt". A tam jest buśka
            Lisa.
            • leszek.sopot schwytalem Lisa 18.09.04, 23:20
              No to go zlapalem, i poprawiam twoj link:

              grafika.redakcja.pl/fakt/Wydania/OkladkaWielka/1095227680598.jpg
              Nie jestem kobieta, ale na moje oko wyglada lepiej od tego przylizanego
              speakera w TVN. Widocznie Polsat juz dba o jego nowy wizerunek.
              - moje uwagi o jego wizerunku nie oznaczaja, ze nie doceniam inteligencji i
              warsztatu dziennikarskiego Lisa, ktorego uwazam za jednego z najlepszych
              polskich redaktorow (to po to by kataryna sie nie obrazala jak ta pani od
              torebki, co i lwica i zmienna byla, nie zbrala zabawek i obrazona znikla z
              forum).
              • Gość: Jogurt Schwytałeś? IP: *.pulsar.net.pl / *.pulsar.net.pl 18.09.04, 23:26
                No i Jan niepotrzebnie wprowadza zamęt, zwłaszcza w damskich głowach. Tam nie
                ma żadnej fotki, jest tylko jakiś komiskowy portret - pewnie zbudowanych z
                takich samych domysłow jak recenzja Bratka:)
                • leszek.sopot Re: Schwytałeś? 18.09.04, 23:40
                  Gość portalu: Jogurt napisał(a):

                  > No i Jan niepotrzebnie wprowadza zamęt, zwłaszcza w damskich głowach. Tam nie
                  > ma żadnej fotki, jest tylko jakiś komiskowy portret - pewnie zbudowanych z
                  > takich samych domysłow jak recenzja Bratka:)

                  Ale recenzja bratka byla calkiem zachecajaca:)))
                  • Gość: GT Re: Schwytałeś? IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 19.09.04, 00:05
                    no w każdym razie sam bym chętnie książkę tak zrecenzowaną przeczytał ;)

                    p.s. Kto to ten bratek, o którym ciągle gadacie?
                    • leszek.sopot Re: Schwytałeś? 19.09.04, 00:17
                      Gość portalu: GT napisał(a):

                      > no w każdym razie sam bym chętnie książkę tak zrecenzowaną przeczytał ;)
                      >
                      > p.s. Kto to ten bratek, o którym ciągle gadacie?

                      Nie wiedzialem go to nie wiem, moze blondyn? Ostatnio wybral sie do stanow i
                      wsiakl, teraz sie dowiaduje, ze mial jakas krakse:(
                      A tys nie bratek? Kto cie posadzil, ze jestes bratek, no bo jesli nie jestes,
                      to ktos tu sadzi kwiatki.
                      • Gość: GT Re: Schwytałeś? IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 19.09.04, 00:22
                        Ja jestem myśl złota, ale niedoceniona. Idę spać, tak czy owak.
              • kataryna.kataryna Re: schwytalem Lisa 18.09.04, 23:27
                leszek.sopot napisał:

                > No to go zlapalem, i poprawiam twoj link:
                >
                > grafika.redakcja.pl/fakt/Wydania/OkladkaWielka/1095227680598.jpg
                > Nie jestem kobieta, ale na moje oko wyglada lepiej od tego przylizanego
                > speakera w TVN. Widocznie Polsat juz dba o jego nowy wizerunek.


                Jestem trochę zaskoczona, że mężczyźni poświęcają wyglądowi Lisa więcej uwagi
                niż ja :) Ale zgadzam się, teraz wygląda lepiej :) Chociaż mi się zawsze
                najbardziej podobały jego niebieskie oczy i wada zgryzu.


                > - moje uwagi o jego wizerunku nie oznaczaja, ze nie doceniam inteligencji i
                > warsztatu dziennikarskiego Lisa, ktorego uwazam za jednego z najlepszych
                > polskich redaktorow (to po to by kataryna sie nie obrazala jak ta pani od
                > torebki, co i lwica i zmienna byla, nie zbrala zabawek i obrazona znikla z
                > forum).



                Ja się wcale nie obrażam :) Co najwyżej mam do siebie pretensje, że dałam
                pretekst do naśmiewania się z Lisa, którego uważam za bardzo dobrego
                dziennikarza i sympatycznego człowieka. No i chciałam Wam szczerze polecić
                książkę, która mi się spodobała.


                • Gość: GT Re: schwytalem Lisa IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 18.09.04, 23:34
                  ja też gop uważam za sympatycznego dziennikarza, dlatego właśnie się z lekka
                  naśmiewałem. Gdybym go nie lubił, byłbym znacznie groźniejszy ;)
                • leszek.sopot Re: schwytalem Lisa 18.09.04, 23:37
                  Znam Lisa tylko z ekranu i zbyt go nie polubilem (bardziej jako osobe a nie
                  dziennikarza) za zbyt, na moje oko, neoliberalny styl - czyli bogato, szybko,
                  inteligentnie, wygodnie i bez empati (taka definicja na moj prywatny uzytek, a
                  wzor czerpalem z otoczenie Donalda Tuska).
                  Jednak moze sie skusze do tej ksiazki - jesli nie bedzie zbyt droga, bo jesli
                  bedzie to dalej bede podejrzewal ze jest wydana tylko dla kasy.
                  • kataryna.kataryna Re: schwytalem Lisa 18.09.04, 23:42
                    leszek.sopot napisał:

                    > Znam Lisa tylko z ekranu i zbyt go nie polubilem (bardziej jako osobe a nie
                    > dziennikarza) za zbyt, na moje oko, neoliberalny styl - czyli bogato, szybko,
                    > inteligentnie, wygodnie i bez empati (taka definicja na moj prywatny uzytek,
                    a
                    > wzor czerpalem z otoczenie Donalda Tuska).
                    > Jednak moze sie skusze do tej ksiazki - jesli nie bedzie zbyt droga, bo jesli
                    > bedzie to dalej bede podejrzewal ze jest wydana tylko dla kasy.



                    26 złotych. Zmienisz zdanie o tym neoliberalnym stylu Lisa. Zresztą nie chcę
                    zbyt nachalnie zachęcać bo faktycznie nie każdemu będzie się podobać.
                  • Gość: wartburg Re: schwytalem Lisa IP: *.pool.mediaWays.net 19.09.04, 00:04
                    Być może Lis lepiej pisze, niż prezentuje się w telewizji, w ktorej widywałem
                    go tylko sporadycznie. Ale na mnie działa denerwująco. Przede wszystkim głos,
                    w którym wyczuwa się zbyt duże napięcie, niepewność wybaczalna u dorastającego
                    chłopaka, ale nie u zawodowego dziennikarza. Z nim jest tak, że mówi coś,
                    jakby zamierzał w każdej chwili wycofać się z tego, co mówi. Tam jest jakieś
                    ciągłe drżenie w tym głosie. Podejrzewam, że jest wewnętrznie niepoukładany,
                    jakby niedojrzały, zatrzymany na jakimś etapie dojrzewania. To co oglądamy na
                    ekranie, to nie on. Myślę, że on sam ma z tym problemy, że nie czuje się
                    dobrze we własnej skórze i tak naprawdę nie wie, kim jest. Przydałby mu sie
                    psychoanalityk. Parę tygodni temu słuchałem jego i Żakowskiego na Tok FM.
                    Żakowski był normalny, suwerenny, a za każdym razem kiedy odzywał się Lis,
                    ogarniała mnie groza. Musiałem się przezwyciężać, żeby nie wyłączyć radia.
                    • Gość: GT votum separatum IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 19.09.04, 00:06
                      Wartburgu, ale przecież on ma niebieskie oczy!
                      • Gość: GTcokolwiek afraid Lis niezgody IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 19.09.04, 00:07
                        Oby mnie tylko KK do reszty nie znielubiła.
    • kataryna.kataryna Macie rację 18.09.04, 23:05
      Macie rację, książka jest beznadziejna (Lis zresztą też). Nie wiem po co ją
      czytałam, mogłam wcześniej popytać tych co czytać nie potrzebują, żeby sobie
      zdanie wyrobić.
      • leszek.sopot Re: Macie rację 18.09.04, 23:06
        kataryna.kataryna napisała:

        > Macie rację, książka jest beznadziejna (Lis zresztą też). Nie wiem po co ją
        > czytałam, mogłam wcześniej popytać tych co czytać nie potrzebują, żeby sobie
        > zdanie wyrobić.

        O co chodzi?
      • Gość: GT Ty masz rację IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 18.09.04, 23:15
        ci, co czytać nie potrzebują, są gupi i nie znają się na żartach.
        • lvlarynat Re: Inauguracja nowego sezonu polowań na Lisa? 19.09.04, 00:10
          Gość portalu: GT napisał(a):

          > ci, co czytać nie potrzebują, są gupi i nie znają się na żartach.

          Wygląda na to, że do głosu dochodzi "nowa inteligencja", czyli jakaś taka
          karykatura "middle class" - jeszcze nie wyzbyta plebejskich kompleksów, ale już
          odcinająca się od życzliwej ciekawości świata, charakterystycznej dla
          tradycyjnej, postszlacheckiej "inteligencji", czyli warstwy ludzi oświeconych...

          To jeden z dotkliwszych składników ceny "postępu cywilizacyjnego" polegajacego
          na purytynizacji postsowiecko-klerykalnego modelu polactwa. Cóż, kurwa -
          europeizujemy się...

          M.Ossowska pisała: "...Bezinteresowna zawiść to rys moralnosci
          mieszczańskiej... tendencja do złosliwej kontroli cudzego życia, do gorszenia
          sie bliźnimi, nawet wtedy, gdy ich zachowanie nie wchodzi w konflikt z żadnymi
          interesami tych, ktorzy sie gorszą... Resentiment... jakaś mściwa pretensja...
          oburzenie moralne... wiązane z psychiką drobnomieszczanina na przestrzeni
          wieków..."
      • Gość: jac NO WIDZISZ NAIWNA!! IP: 213.17.204.* 19.09.04, 00:16
        NO WIDZISZ NAIWNA!!
        Nie szkoda było czasu>
        Lepiej sie o dzieci postarwć zgodnie z instrukcją Oszołoma.
        Miałabyś właściwe zajęcie.

        A swoją drogą pamiętasz to:
        "Ja co nigdy nie czytałem, a przynajmniej mało,
        Wiem, że najlepiej jak ongis bywało,
        A szlachcic na zagrodzie, równy był wojewodzie"
        • Gość: ??? Re: NO WIDZISZ NAIWNA!! IP: *.dialsprint.net 19.09.04, 06:44
    • goniacy.pielegniarz Re: Tomasz Lis "Nie tylko fakty" 19.09.04, 13:02
      Gość portalu: jan. napisał(a):



      > Niczego przełykać nie muszę. Parę dni temu będąc w salonie prasowym patrzę a
      > tam...
      > Na okladce jednego tygodnika Lis ,na okladce drugiego tygodnika Lis ,na okladce
      > trzeciego tygodnika i to biznesowego Lis.
      > Tak sobie wtedy pomyślałem że ci pijarowcy Lisa mogliby byc troche bardziej
      > dyskretni a nie tak z grubej rury i jakby maczugą przypominają ewentualnym
      > wyborcom że Lis żyje i nawet zmienił fryz i zapuścił bokobrody a la "pekaes".

      Jeśli pijarowcy się wzięli za promowanie Lisa, to bardziej bym to wiązał z tym,
      że zaczyna nowy etap swojej pracy w Polsacie a nie z wyborami prezydenckimi.
      Janie, to naprawdę nie jest aż taka skomplikowana filozofia. Tworzył od podstaw
      srewis informacyjny, którego nikt póki co nie jest w stanie doścignąć. Teraz
      zaczyna coś nowego i ludzie są ciekawi, czy uda mu się powtórzyć sukces. A już
      zupełnie nie wiem, dlaczego tak Cię dziwi PR w biznesie czy jak wolisz w
      szołbiznesie?


      > Lisa styliści wzięli juz w obroty i za chwile będzie wygladał jak jakaś gwiazda
      > szołbiznesu. Pójdzie na to pewnie trochę silikonu ,żelu i pudru. Będzie
      > piękniejszy od Kena.

      Nie znam się na tych wszystkich zabiegach, ale chętnie się dowiem od Ciebie, do
      czego mężczyźni stosują silikon.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja