inocom
02.11.15, 21:29
Od 10 lat Polską włada POPiS. Kierują do siebie adresy na temat skrobania, czy nienaturalnego poczęcia, a młodzi jak nie mieli zapewnionych żłobków, tak dalej nie mają.
1000 zł na dziecko. OK? Paczka pieluch ~ 50 sztuk to koszt 25 zł. Owo to 40 paczek. Dzieciak zużywa, jak nie dostanie średnio 5 pieluch na dzień. Wychodzi z tego, że paczka wystarczy na 10 dni, a becikowe nie wystarczy na roczne pieluchy. A przecież niemowlę nie samymi pieluchami żyje.
Po pewnym czasie około roku. Rodzice chcieliby wrócić do pracy. Zwiększać PKB przenajjaśniejszej RP, a tu ZONG. Oczywiście można zostawić roczne dziecko samo w domu i udać się zarabiać pieniądze. Da sobie roczniak radę. Co go nie zabije to go wzmocni. Po roku wszelka "pomoc" przenajjaśniejszej RP zamiera. Żłobki istnieją tylko na papierze, a i tylko dla wybranych.
Bank eksmituje niepracujących frankowiczów na bruk. Zachciało im się dziecka. Nie wiedzieli, że jest 100 osób na 1 miejsce w żłobku? Kto nie pracuje, ten nie je...
Jak w takich warunkach, ktoś ma być wydajny w pracy, skoro jedno dziecko w przenajjaśniejszej RP rozwala wszystko, I TO PRZY POLITYCE PRORODZINNEJ POPiS. Aż strach pomyśleć co by było, jakby Polską przez ostatnie 10 lat nie władały prorodzinne partie.