Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy.

02.11.15, 21:29
Od 10 lat Polską włada POPiS. Kierują do siebie adresy na temat skrobania, czy nienaturalnego poczęcia, a młodzi jak nie mieli zapewnionych żłobków, tak dalej nie mają.

1000 zł na dziecko. OK? Paczka pieluch ~ 50 sztuk to koszt 25 zł. Owo to 40 paczek. Dzieciak zużywa, jak nie dostanie średnio 5 pieluch na dzień. Wychodzi z tego, że paczka wystarczy na 10 dni, a becikowe nie wystarczy na roczne pieluchy. A przecież niemowlę nie samymi pieluchami żyje.

Po pewnym czasie około roku. Rodzice chcieliby wrócić do pracy. Zwiększać PKB przenajjaśniejszej RP, a tu ZONG. Oczywiście można zostawić roczne dziecko samo w domu i udać się zarabiać pieniądze. Da sobie roczniak radę. Co go nie zabije to go wzmocni. Po roku wszelka "pomoc" przenajjaśniejszej RP zamiera. Żłobki istnieją tylko na papierze, a i tylko dla wybranych.

Bank eksmituje niepracujących frankowiczów na bruk. Zachciało im się dziecka. Nie wiedzieli, że jest 100 osób na 1 miejsce w żłobku? Kto nie pracuje, ten nie je...

Jak w takich warunkach, ktoś ma być wydajny w pracy, skoro jedno dziecko w przenajjaśniejszej RP rozwala wszystko, I TO PRZY POLITYCE PRORODZINNEJ POPiS. Aż strach pomyśleć co by było, jakby Polską przez ostatnie 10 lat nie władały prorodzinne partie.
    • don.kichote Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 02.11.15, 21:37
      inocom napisał:

      > Aż strach pomyśleć co by było, jakby Polską przez ostatnie 10 lat nie władały
      > prorodzinne partie.

      Może by nie wiedziały, że "się nie da" ...
      • inocom Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 02.11.15, 21:44
        don.kichote napisał:

        > inocom napisał:
        >
        > > Aż strach pomyśleć co by było, jakby Polską przez ostatnie 10 lat nie wła
        > dały
        > > prorodzinne partie.

        Co się nie da? Niemcy - macierzyńskie do 3 lat. OK. Kraj jest za biedny, by organizować żłobki, to kompensuje rodzicom tę niedogodność.
        • x2468 Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 02.11.15, 21:53
          Porównuj pomroczną do Rumuni, Bułgarii lub Ukrainy nie Niemiec. To jest nasza liga. Niemcy od nas nie kupują ,BMW, Mercedesów, Airbusów, lecz gwoździe, palety itp "wysoko przetworzone" dobra.
          • inocom Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 02.11.15, 21:58
            x2468 napisał:

            > Porównuj pomroczną do Rumuni, Bułgarii lub Ukrainy nie Niemiec. To jest nasza l
            > iga. Niemcy od nas nie kupują ,BMW, Mercedesów, Airbusów, lecz gwoździe, palety
            > itp "wysoko przetworzone" dobra.

            A co to ma do rzeczy? Żłobek to jakieś ekstra wynalazek, oderwany od PKB krajowego? Podobnie jak macierzyńskie? Przecież nikt rozsądny nie domaga się macierzyńskiego przez okres 3 lat na poziomie 12 tys. złotych. Wystarczy średnia krajowa :) Mamy wszak u władzy prorodzinne partie już 10 lat, a i następne będą nami rządzić.
            • x2468 Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 02.11.15, 23:21
              I w tych bogatych Niemczech mieście Hamburgu gdzie mieszka kilkadziesiąt tysięcy milionerów brakuje w przedszkolach i żłobkach miejsca dla ponad 70% dzieci. Podobnie jest w niemal całych Niemczech z wyjątkiem tzw "nowych landów" w których te przybytki wybudowała NRD.
              • inocom Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 02.11.15, 23:24
                x2468 napisał:

                > I w tych bogatych Niemczech mieście Hamburgu gdzie mieszka kilkadziesiąt tysię
                > cy milionerów brakuje w przedszkolach i żłobkach miejsca dla ponad 70% dzieci.
                > Podobnie jest w niemal całych Niemczech z wyjątkiem tzw "nowych landów" w który
                > ch te przybytki wybudowała NRD.

                Tam mają 3 lata macierzyńsko/tacierzyńskiego. Żłobek nie jest musem, ale wolą rodziców, co spłacają kredyt.
                • x2468 Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 02.11.15, 23:58
                  Żłobek jest najczęściej własnością rodziców. Taka spółdzielnia. Skrzyknie się parę rodzin, wynajmą puste pomieszczenie najczęściej sklepowe i w ten sposób mają żłobek lub przedszkole.Nikogo nie zatrudniają(za drogo) lecz na zmianę dyżurują w tym przedszkolu. Oczywiście jeśli kogoś na to stać może zatrudnić osobę która za niego będzie zajmować się dziećmi mitomanie..
                  • inocom Żłobek podlega pod jakiego min? :) 03.11.15, 00:03
                    x2468 napisał:

                    > Żłobek jest najczęściej własnością rodziców. Taka spółdzielnia. Skrzyknie się p
                    > arę rodzin, wynajmą puste pomieszczenie najczęściej sklepowe i w ten sposób maj
                    > ą żłobek lub przedszkole.Nikogo nie zatrudniają(za drogo) lecz na zmianę dyżuru
                    > ją w tym przedszkolu. Oczywiście jeśli kogoś na to stać może zatrudnić osobę kt
                    > óra za niego będzie zajmować się dziećmi mitomanie..


                    Od tego zacznijmy. A potem gadajmy o spółdzielniach.
                    • kardiolog Re: Żłobek podlega pod jakiego min? :) 03.11.15, 00:06
                      Inocom nie zajmuj sie zbyt długo tematem dzieci bo wydrapia Ci oczy.
                      • inocom Re: Żłobek podlega pod jakiego min? :) 03.11.15, 00:11
                        kardiolog napisał:

                        > Inocom nie zajmuj sie zbyt długo tematem dzieci bo wydrapia Ci oczy.

                        Dziećmi żłobkowymi mogą się zajmować piguły. Podlegają pod min. zdrowia. Skąd mam z sąsiadem założyć spółdzielnię, skoro ostanie piguły to pamiętam sprzed 25 lat, jak ładnie rozkładały nogi. Na tym się ma znajomość ze służbą zdrowia skończyła. Żadnej spółdzielni, nawet z tysiącem sąsiadów nie założę, bo nie ma uprawnień.
                        • pies_na_czarnych Re: Żłobek podlega pod jakiego min? :) 03.11.15, 00:14
                          inocom napisał:

                          > kardiolog napisał:
                          >
                          > > Inocom nie zajmuj sie zbyt długo tematem dzieci bo wydrapia Ci oczy.
                          >
                          > Dziećmi żłobkowymi mogą się zajmować piguły. Podlegają pod min. zdrowia. Skąd m
                          > am z sąsiadem założyć spółdzielnię, skoro ostanie piguły to pamiętam sprzed 25
                          > lat, jak ładnie rozkładały nogi. Na tym się ma znajomość ze służbą zdrowia skoń
                          > czyła. Żadnej spółdzielni, nawet z tysiącem sąsiadów nie założę, bo nie ma upra
                          > wnień.

                          Nic się nie zmieniło. 40 lat temu rownież ładnie nogi rozkładały :))))
                          • inocom W PRL nie było problemu ze żłobkami. 03.11.15, 00:17
                            pies_na_czarnych napisała:


                            > >
                            > > Dziećmi żłobkowymi mogą się zajmować piguły. Podlegają pod min. zdrowia.
                            > Skąd m
                            > > am z sąsiadem założyć spółdzielnię, skoro ostanie piguły to pamiętam sprz
                            > ed 25
                            > > lat, jak ładnie rozkładały nogi. Na tym się ma znajomość ze służbą zdrowi
                            > a skoń
                            > > czyła. Żadnej spółdzielni, nawet z tysiącem sąsiadów nie założę, bo nie m
                            > a upra
                            > > wnień.
                            >
                            > Nic się nie zmieniło. 40 lat temu rownież ładnie nogi rozkładały :))))

                            Stąd ten wyż.
                          • pies_na_czarnych Re: Żłobek podlega pod jakiego min? :) 03.11.15, 00:25
                            Na kiego wam minister od żłobków?
                            Takimi sprawami zajmują się organizacje od spraw socjalnych - nie pamietam pod co one podlegają. Zajmują się miedzy innymi opieką na młodymi rodzicami. Odwiedziny w pierwszych dniach po urodzeniu dziecka, informowanie, kontrola zdrowia malucha itp.
                            Organizacje te rownież szkołą ludzi chcących prowadzić ośrodki takie jak u was żłobek czy przedszkole. Ludzie ci uzyskują tam rownież ponoć w organizowaniu tych ośrodków. Pózniej pomoc w wyposażeniu. Za każdego dzieciaka dostają dopłaty pieniężne. Rząd to sponsoruje finansowo i przez ulgi podatkowe dla tych ludzi.
                            Gdyby w PL te pińcet przeznaczono na dodałaby dla takich ośrodków to dzieciaki nie chciałyby wracać do domu :)))
                            • inocom Re: Żłobek podlega pod jakiego min? :) 03.11.15, 00:28
                              pies_na_czarnych napisała:

                              > Na kiego wam minister od żłobków?

                              Rzeczypospolita PO to rozdziela.
                              Żłobki pod min. zdrowia.

                              > Takimi sprawami zajmują się organizacje od spraw socjalnych - nie pamietam pod
                              > co one podlegają. Zajmują się miedzy innymi opieką na młodymi rodzicami. Odwied
                              > ziny w pierwszych dniach po urodzeniu dziecka, informowanie, kontrola zdrowia m
                              > alucha itp.

                              Wiele sprawdzonych na świecie rozwiązań w Polsce nie działa.


                              > Organizacje te rownież szkołą ludzi chcących prowadzić ośrodki takie jak u was
                              > żłobek czy przedszkole. Ludzie ci uzyskują tam rownież ponoć w organizowaniu ty
                              > ch ośrodków. Pózniej pomoc w wyposażeniu. Za każdego dzieciaka dostają dopłaty
                              > pieniężne. Rząd to sponsoruje finansowo i przez ulgi podatkowe dla tych ludzi.
                              > Gdyby w PL te pińcet przeznaczono na dodałaby dla takich ośrodków to dzieciaki
                              > nie chciałyby wracać do domu :)))

                              Przedszkola są pod innym ministrem.
                              To jest Polska.
                  • kardiolog Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 03.11.15, 00:03
                    W Polsce czy Niemczech specjalisto?
                  • inocom A tak właściie to po co rząd i POPiS? 03.11.15, 00:05
                    x2468 napisał:

                    > Żłobek jest najczęściej własnością rodziców. Taka spółdzielnia. Skrzyknie się p
                    > arę rodzin, wynajmą puste pomieszczenie najczęściej sklepowe i w ten sposób maj
                    > ą żłobek lub przedszkole.Nikogo nie zatrudniają(za drogo) lecz na zmianę dyżuru
                    > ją w tym przedszkolu. Oczywiście jeśli kogoś na to stać może zatrudnić osobę kt
                    > óra za niego będzie zajmować się dziećmi mitomanie..

                    Małe spółdzielnie sobie obywatele założą bez pomocy POPiS :)

                    Tylko czy będą musieli płacić od tego podatki?
                  • pies_na_czarnych Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 03.11.15, 00:10
                    Fx2468 napisał:

                    > Żłobek jest najczęściej własnością rodziców. Taka spółdzielnia. Skrzyknie się p
                    > arę rodzin, wynajmą puste pomieszczenie najczęściej sklepowe i w ten sposób maj
                    > ą żłobek lub przedszkole.Nikogo nie zatrudniają(za drogo) lecz na zmianę dyżuru
                    > ją w tym przedszkolu. Oczywiście jeśli kogoś na to stać może zatrudnić osobę kt
                    > óra za niego będzie zajmować się dziećmi mitomanie..
                    >

                    :))))
                    Gdzie tak jest?
                    • x2468 Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 03.11.15, 00:27
                      W bogatych Niemczech:
                      Dwoje dzieci odeszło do szkoły, rodzice pozostałych szukają nowych aby utrzymać się w kosztach:
                      encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT957UU1QI6oV_Vw-w16KVpwzoJbWCFpiOie9wg4dK-CZ2lbfmz
                      • inocom Jak rozumieć odeszło do szkoły? 03.11.15, 00:28
                        • x2468 Re: Jak rozumieć odeszło do szkoły? 03.11.15, 18:35
                          Osiągnęło wiek szkolny czyli 6 lat i poszło do szkoły, rodzice mogli zmienić miejsce zamieszkania itp.
                          • inocom Re: Jak rozumieć odeszło do szkoły? 03.11.15, 21:25
                            x2468 napisał:

                            > Osiągnęło wiek szkolny czyli 6 lat i poszło do szkoły, rodzice mogli zmienić mi
                            > ejsce zamieszkania itp.

                            Jak rodzice zmienią miejsce zamieszkania, to dziecko odchodzi?
                      • pies_na_czarnych Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 03.11.15, 00:35
                        Rx2468 napisał:

                        > W bogatych Niemczech:
                        > Dwoje dzieci odeszło do szkoły, rodzice pozostałych szukają nowych aby utrzymać
                        > się w kosztach:
                        > encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT957UU1QI6oV_Vw-w16KVpwzoJbWCFpiOie9wg4dK-CZ2lbfmz
                        >
                        >

                        To jakaś amatorszczyzna. Nie chce mi się szukać, ale nie wierze, że w Niemczech pod tym względem jest gorzej niż w zapyziałej Belgii.
                        • inocom Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 03.11.15, 11:07
                          pies_na_czarnych napisała:

                          > Rx2468 napisał:
                          >
                          > > W bogatych Niemczech:
                          > > Dwoje dzieci odeszło do szkoły, rodzice pozostałych szukają nowych aby ut
                          > rzymać
                          > > się w kosztach:
                          > > encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT957UU1QI6oV_Vw-w16KVpwzoJbWCFpiOie9wg4dK-CZ2lbfmz
                          > >
                          > >
                          >
                          > To jakaś amatorszczyzna. Nie chce mi się szukać, ale nie wierze, że w Niemczech
                          > pod tym względem jest gorzej niż w zapyziałej Belgii.
                          >

                          3 miesiące gorsze do czego?
                        • x2468 Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 03.11.15, 18:52
                          Nie widzę w tym nic złego. Wręcz odwrotnie. takie ogłoszenia w witrynach Kit najlepiej trafiają do rodziców i dzieci.Rodzice widzą gdzie posyłają dziecko, wybierają sami nie są zdani na widzimisię urzędnika. powinno to się podobać również Tobie. Choćby dlatego że nie katolik nie musi posyłać pociechy do przybytku gdzie wisi krzyż na ścianie itd.
              • kardiolog Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 02.11.15, 23:26
                Zaiste
                No i?
          • pies_na_czarnych Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 02.11.15, 22:05
            To porównywanie do Niemców stało się jakaś chorobą narodową.

            Nie musisz wyważać otwartych drzwi. Wystarczy rozejrzeć się po Europie i wybrać najlepsze rozwiązania. Skromnie uważam, że te pieniądze typu becikowe czy pińcet na dziecko można przeznaczyć na supsydiowanie prywatnych żłobków i przedszkoli. Byłyby tanie dla rodziców, a prowadzący zarobiliby na godne życie,
            Rownież wprowadzić tak jak jest np w Belgii szkołę od trzech lat (nieobowiązkowa) dzieciaki uczą się i mają zapewnioną opiekę od rana do wieczora. To rozwiazanie w ciemnogrodzie jest raczej niemożliwe-patrz darcie mordy w sprawie 6ciolatków.
            • inocom Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 02.11.15, 22:25
              pies_na_czarnych napisała:

              > To porównywanie do Niemców stało się jakaś chorobą narodową.
              >
              > Nie musisz wyważać otwartych drzwi. Wystarczy rozejrzeć się po Europie i wybrać
              > najlepsze rozwiązania. Skromnie uważam, że te pieniądze typu becikowe czy pińc
              > et na dziecko można przeznaczyć na supsydiowanie prywatnych żłobków i przedszko
              > li. Byłyby tanie dla rodziców, a prowadzący zarobiliby na godne życie

              Takie myśli wywołują nie tylko strach na Wiejskiej, ale i popłoch na Czerskiej. A co z Czopami?

              forum.gazeta.pl/forum/w,396,159188809,159188809,PiS_ma_wygrana_reelekcje_jesli_rozwiaze_problem_.html
    • m.c.hrabia Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 02.11.15, 21:37
      Trzeba było konia wlić,żebraku
      • 3kaczyjar Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 02.11.15, 21:55
        jak miał walić - to przecież ciężka - praca.
    • pies_na_czarnych Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 02.11.15, 21:53
      Tak jest gdy do Sejmu wybiera się rozmodlonych durni.
      • inocom Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 02.11.15, 22:05
        pies_na_czarnych napisała:

        > Tak jest gdy do Sejmu wybiera się rozmodlonych durni.

        Rozmodlony dureń nie będzie szkodził. On jest szczęśliwy, jak się zajmuje sam sobą.

        Tak trudno jest stworzyć w komunikacji zbiorowej bilet rodzinny? To znaczy rodzic + dziecko? Na Pendolota singiel może sobie zamówić i kupić bilet via Internet. Ale matka z niemowlakiem, już tego zrobić nie może. Musi się udać na "dworzec" w celu zakupu biletu ze zniżką 100% na niemowlę. Przez Internet się nie da.
        • pies_na_czarnych Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 02.11.15, 22:14
          Tinocom napisał:

          > pies_na_czarnych napisała:
          >
          > > Tak jest gdy do Sejmu wybiera się rozmodlonych durni.
          >
          > Rozmodlony dureń nie będzie szkodził. On jest szczęśliwy, jak się zajmuje sam s
          > obą.
          >

          Nic nie robiąc szkodzi więcej niż by coś robił. Rozmodleni idioci idą za głosem Kościoła. Rozmnażajcie się, a bóg zaopiekuje się waszym potomstwem.

          > Tak trudno jest stworzyć w komunikacji zbiorowej bilet rodzinny? To znaczy rodz
          > ic + dziecko? Na Pendolota singiel może sobie zamówić i kupić bilet via Interne
          > t. Ale matka z niemowlakiem, już tego zrobić nie może. Musi się udać na "dworze
          > c" w celu zakupu biletu ze zniżką 100% na niemowlę. Przez Internet się nie da.

          Coooooo? Bilet ze zniżką 100%. Bosze dlaczego każesz ten naród tak okrutnie? Przywróć im trochę rozumu!
          • x2468 Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 02.11.15, 23:28
            To nic nowego:"Bóg dał dzieci,Bóg da na dzieci" Alleluja i do łóżka.
            • inocom Bóg nie kocha POPiS? 02.11.15, 23:32
              x2468 napisał:

              > To nic nowego:"Bóg dał dzieci,Bóg da na dzieci" Alleluja i do łóżka.

              Nie daje dzieci.
              • kardiolog Re: Bóg nie kocha POPiS? 02.11.15, 23:37
                A już na pewno nie tutaj:))
              • x2468 Re: Bóg nie kocha POPiS? 03.11.15, 18:55
                Pamiętaj: " nic się nie dzieje wbrew woli boga"
    • x2468 Re: Obłuda prorodzinna POPiS, a wydajność pracy. 02.11.15, 23:52
      Wydajność pracy? Proszę bardzo. To jest budowa autostrad w PL i BRD
      www.verkehrsrundschau.de/fm/4494/BaustelleA1_620dapd.jpg
      www.stuttgarter-nachrichten.de/media.facebook.f6384307-3788-4847-96e3-f7400f69ca01.normalized.jpg
      ais.badische-zeitung.de/piece/03/61/2b/a1/56699809.jpg
      www.autogazette.de/asset/cms_image_asset/article_big_image/haeufiger-staugrund-autobahnbaustellen-186231.jpg
      d.wpimg.pl/340863435--1589244722/budowa-drogi-maszyna.jpg
      pobierak.jeja.pl/images/9/e/c/5125_budowa-polskich-autostrad.jpg
      www.rybnik.com.pl/pliki/fotogaleria/2011-10-17_a1/1.jpg
      A teraz zapłać np 1000 Euro za dzieło pracownikom na polskiej i niemieckiej budowie.
      Proste?
      • inocom Pieprzysz jak po konopiach 02.11.15, 23:55
        Rodzic, który ma zapewnioną opiekę na dzieckiem będzie pracował. Ten który nie ma takiej, nawet jak jest zatrudniony nie będzie bo będzie myślał o dziecku.
        • x2468 Re: Pieprzysz jak po konopiach 03.11.15, 00:23
          Odpowiedź masz tutaj.Może jeszcze odp linka?
          Żłobek jest najczęściej własnością rodziców. Taka spółdzielnia. Skrzyknie się parę rodzin, wynajmą puste pomieszczenie najczęściej sklepowe i w ten sposób mają żłobek lub przedszkole.Nikogo nie zatrudniają(za drogo) lecz na zmianę dyżurują w tym przedszkolu. Oczywiście jeśli kogoś na to stać może zatrudnić osobę która za niego będzie zajmować się dziećmi mitomanie..
          encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT957UU1QI6oV_Vw-w16KVpwzoJbWCFpiOie9wg4dK-CZ2lbfmz
          • inocom Re: Pieprzysz jak po konopiach 03.11.15, 00:29
            Tworzysz nową psychologię?
          • pies_na_czarnych Re: Pieprzysz jak po konopiach 03.11.15, 00:30
            To nie jest rozwiazanie problemu o którym pisze autor wątku.
            Ci rodzice pełnia na zmianę dyżury, a to nie pozwala im na podjęcie stałej pracy.
            • inocom Otóż to. 03.11.15, 00:33
              pies_na_czarnych napisała:

              > To nie jest rozwiazanie problemu o którym pisze autor wątku.
              > Ci rodzice pełnia na zmianę dyżury, a to nie pozwala im na podjęcie stałej prac
              > y.

              Mało tego, 1 rodzic powinien utrzymać całą rodzinę. I to nie jako wybraniec, ale tak statystycznie. Gdzie tak jest? W Iranie a może w Arabii Saudyjskiej?
          • x2468 Re: Pieprzysz jak po konopiach 03.11.15, 00:53
            Jeszcze jeden obrazek z Berlina :
            urbanplants.files.wordpress.com/2013/09/img_6349.jpg
            • inocom Re: Pieprzysz jak po konopiach 03.11.15, 08:30
              x2468 napisał:

              > Jeszcze jeden obrazek z Berlina :
              > urbanplants.files.wordpress.com/2013/09/img_6349.jpg

              Rozumiem, że to żłobek. Po drzewku ciężko rozpoznać.
              • x2468 Re: Pieprzysz jak po konopiach 03.11.15, 15:26
                Kita (Kindertagesstette) jest pojęciem uniwersalnym. Może to być żłobek czyli dokładniej Krippe,
                przedszkole czyli Kindergarten(dla dzieci od 3-6 lat) lub tzw Hort czyli świetlica. To co jest na fotografii to niemal z 100% pewnością ten rodzaj "spółdzielni o którym pisałem (takich i prywatnych jest około 1/3 z 52000 )Inne są prowadzone przez Caritas, Czerwony Krzyż, i AWO.
                • inocom Re: Pieprzysz jak po konopiach 03.11.15, 17:12
                  x2468 napisał:

                  > Kita (Kindertagesstette) jest pojęciem uniwersalnym. Może to być żłobek czyli d
                  > okładniej Krippe,
                  > przedszkole czyli Kindergarten(dla dzieci od 3-6 lat) lub tzw Hort czyli świetl
                  > ica. To co jest na fotografii to niemal z 100% pewnością ten rodzaj "spółdzieln
                  > i o którym pisałem (takich i prywatnych jest około 1/3 z 52000 )Inne są prowadz
                  > one przez Caritas, Czerwony Krzyż, i AWO.

                  Czyli co? Czerwony Krzyż w Polsce nie działa?
                  • x2468 Re: Pieprzysz jak po konopiach 03.11.15, 19:01
                    Słuszny wniosek. W Polsce większość oczekuje że "żond da". Nie chcę się wyzłośliwiać lecz nie odmówię sobie. Z tego wzięło się zwycięstwo wyborcze Kaczyńskich i Kukiza.
            • kardiolog Re: Pieprzysz jak po konopiach 03.11.15, 08:46
              Ty pieprzysz i obrazków przedszkoli i żłobków możesz wklejać od liku. Nie wystarczy w De aby kilka rodzin się skrzyknelo i bamm jest przedszkole.
              Poza tym, nie rozumiem dlaczego niektórzy za wszelką cenę starają się pisać o kraju, o którym za przeproszeniem .równo wiedzą? Bo poczytali i kraju w prasie i 15lat zrobili w Monachium i Hamburgu po projekcie (oferty przetargowe) dla niemieckiego klienta?
              Kardiolog
              Aby znać człowieka, wystarczy poznać samego siebie; aby poznać ludzi, trzeba żyć pośród nich.
              Stendhal
              • x2468 Re: Pieprzysz jak po konopiach 03.11.15, 18:13
                Przeczytaj choćby w wiki przestań się ośmieszać. Powinno ci wystarczyć, zresztą więcej trudno od ciebie oczekiwać.
                In Deutschland gibt es rund 52.000 Kitas (Stand: 2012).[1] Verbände der Kirchen und der freien Wohlfahrtspflege (Caritas, Deutsches Rotes Kreuz, Arbeiterwohlfahrt) bieten rund zwei Drittel der Plätze an, öffentliche Träger ein Drittel. Es gibt gleichfalls gewerblich-private Anbieter (Elterninitiativen, die im Jahr 2012 in mehr als 1000 Kitas fast 36.000 Plätze anboten.[2]) Zudem gab es 2012 586 Kitas, die direkt oder indirekt von Betrieben für ihre Mitarbeiter angeboten wurden. Auf Grund des wachsenden Bedarfs und geänderter Bedingungen für Fördermittel nimmt die Anzahl kommerzieller Anbieter (meist als GmbH geführt) zu.[1][3]
                Wisz co to takiego "Elterninitiative"? Radzę poszukać w słowniku.
            • pies_na_czarnych Re: Pieprzysz jak po konopiach 03.11.15, 15:48
              en.m.wikipedia.org/wiki/Kindergarten
    • superspec W Iraku wojna a mnożą się jak króliki. 03.11.15, 08:48
      Żłobki pozamykane. Jak można wyjaśnić ten fenomen?
      pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%84stw_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_przyrostu_naturalnego
      • inocom Re: W Iraku wojna a mnożą się jak króliki. 03.11.15, 09:39
        superspec napisał:

        > Żłobki pozamykane. Jak można wyjaśnić ten fenomen?
        > pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%84stw_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_przyrostu_naturalnego


        Żyjemy w Europie :)
      • inocom Re: W Iraku wojna a mnożą się jak króliki. 03.11.15, 12:15
        Weźmy Chiny i politykę 1 dziecka.

        Chiny mają przyrost my nie mamy.
        • superspec Chiny odchodzą od polityki jednego dziecka 03.11.15, 12:20
          Co Ty na to?
          www.wnp.pl/informacje/chiny-odchodza-od-polityki-jednego-dziecka,260370_1_0_0.html
          • inocom Re: Chiny odchodzą od polityki jednego dziecka 03.11.15, 12:21
            superspec napisał:

            > Co Ty na to?
            > www.wnp.pl/informacje/chiny-odchodza-od-polityki-jednego-dziecka,260370_1_0_0.html

            Będą mieli więcej dzieci.
          • pies_na_czarnych Re: Chiny odchodzą od polityki jednego dziecka 03.11.15, 15:54
            superspec napisał:

            > Co Ty na to?
            > www.wnp.pl/informacje/chiny-odchodza-od-polityki-jednego-dziecka,260370_1_0_0.html

            Zdajesz sobie sprawę co to było?
            W jaki sposób realizowano tą politykę?
Pełna wersja