czuk1
04.11.15, 08:55
..."tylko w najbliższej dekadzie zniknie blisko 2,5 mln potencjalnych pracowników, co będzie poważnym ciosem. Pracodawcy już narzekają na problemy ze znalezieniem wykwalifikowanych rąk do pracy. Z czasem sytuacja będzie jeszcze gorsza. Zanim ucierpi nasz wzrost gospodarczy, oberwie konkurencyjność. Do tej pory przyciągaliśmy inwestorów niskimi kosztami pracy. Braki kadrowe dadzą jednak Kowalskiemu więcej odwagi w walce o podwyżkę, a jego szef nie będzie miał argumentów, żeby odmówić."
www.pb.pl/4343707,18320,demograficzna-bomba-tyka-coraz-glosniej
A nowe władze tego nie zauważają . ;) Chcą Polaków wysyłać wcześniej na emeryturę. nie zastanawiają się nad tym .... kto na ich dożywanie będzie pracował ? Przecież obowiązkiem państwa (ściślej - pracujących, płacących podatki) jest dopłacenie do emerytur .
Nie widać też konkretnych działań w zakresie zapewnienia gospodarczego rozwoju Polski,
zatrzymania grożącego nam załamania gospodarczego - z powodu braku rąk do pracy.