mara571
14.12.15, 19:12
ja przezywam deja vu.
Pamietam z PRL rozliczne listy tzw prominentnych naukowcow, ludzi kultury czy opozycjonistow. Te listy publikowala Paryska Kultura, Radio Wolna Europa i Glos Ameryki.
Mamy powtorke z rozrywki z jedna roznica: oswiadczen nie trzeba publikowac poza krajem.
Znowu sa tego typu wystapienia, ostatnio znowu liscik skrobneli politycy odstawieni na boczny tor z roznych powodow. Co ciekawe teoretycznie nalezyli do roznych obozow politycznych, ale cos ich jednoczy: zostali do smierci czlonkami pseudoelit III RP, ktorzy maja zapewniony byt, wplywy i mozliwosci, ktore moga teraz stracic. Nie wiemy ile.