Kornel Morawiecki - mormon-bigamista

15.12.15, 07:00
To była jedna z najbardziej skrywanych tajemnic marszałka seniora i posła ruchu Kukiz'15 - Kornela Morawieckiego (74 l.)! Okazuje się, że jego życiem zawładnęło kilka kobiet, które Morawiecki darzy wciąż wielką miłością! - Mam żonę Jadwigę, ale nie jesteśmy razem. Żyję od lat z inną kobietą, Anną. Mamy 22-letniego syna. Jest jeszcze Hanna, z którą zakładałem Solidarność Walczącą. Wszystkie te kobiety bardzo kocham i są mi one bardzo bliskie - wyznaje nam Kornel Morawiecki.

Dla Kornela Morawieckiego kobiety są w życiu bardzo ważne. O swoich miłościach mógłby gawędzić godzinami. Kiedy spotkaliśmy się z nim w Sejmie, marszałek senior z wielkim entuzjazmem i pasją opowiadał nam o swoich miłosnych historiach. - Ożeniłem się dość szybko, w wieku 18 lat, w 1959 roku. Jadzię poznałem na wycieczce, na drugim roku studiów. Od razu przypadliśmy sobie do gustu i zakochaliśmy się - wspomina z łezką w oku Kornel Morawiecki. Z tego związku poseł ma czwórkę dzieci, w tym obecnego wicepremiera i ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego (47 l.). Ale od dłuższego czasu marszałek nie żyje z żoną, ale z partnerką Anną. - Oczywiście kocham swoją żonę, ale z nią nie jestem od dłuższego czasu. Tak się potoczyło... Ale nie mamy rozwodu - dodaje. I zdradza nam związek z młodszą od siebie Anną. - Byłem z Jadzią do 1981 roku. Wtedy przyszedł stan wojenny, a wcześniej, bo w 1976 roku, poznałem Annę. Zakochaliśmy się... - dodaje marszałek. Jednak los chciał, że przez całe lata 80. nie było im dane ponownie się spotkać. - Urwał nam się kontakt. Odnaleźliśmy się na początku lat 90. Pokochaliśmy się. Anna jest ode mnie młodsza o 15 lat. Mamy 22-letniego syna Jerzego. To piękna, mądra kobieta. Bardzo ją kocham - wyznaje nam Kornel Morawiecki. Ale w jego życiu była i wciąż jest jeszcze Hanna, z którą tworzył Solidarność Walczącą. - Hanna jest mi bardzo bliska. W swoim życiu kochałem i wciąż kocham kilka kobiet. Oczywiście moją partnerkę Annę, z która żyję, żonę Jadwigę i właśnie Hannę. Z każdą z nich spędzę zbliżającą się Wigilię - dodaje na koniec Kornel Morawiecki.

www.se.pl/wiadomosci/polityka/morawiecki-wyznaje-mam-zone-zyje-z-inna-kobieta_748822.html
    • czekam.na.lewice Re: Kornel Morawiecki - mormon-bigamista 15.12.15, 07:02
      ....no i ?
      • inocom Re: Kornel Morawiecki - mormon-bigamista 15.12.15, 07:06
        czekam.na.lewice napisał(a):

        > ....no i ?

        Czego oczekujesz bo Biomamuśce :) Cały intelekt to umiejętność wciśnięcia jednocześnie dwóch klawiszy.
    • gelimer "Garsoniera obywatela Popiełuszki" 15.12.15, 07:08
      Widzę, że się nie wstydzicie dobrych wzorów.
      • axyzaaa A czy ja napisałam, ze mi to przeszkadza? 15.12.15, 07:32
        Wręcz przeciwnie. Bardzo lubię i wysoko sobie cenię bigamistów i mormonów:-) Najważniejsze, żeby wszystkie trzy kobiety były szczęśliwe. A czy są? Może =dowiemy się w następnym odcinku - bo jedno co wiadomo, że SE nie odpuści i będzie drążył temat. Zresztą widać jak łagodnie, przyjacielsko i życzliwie potraktował ten temat. Tabloidy są bardziej na prawo niż typowo prawackie szczujnie, i wiedzieli, ze temat i tak się w końcu pojawi. Wyprzedzili atak na Kornela, przedstawiając jego wersję patchworkowej, szczęśliwej rodziny. Gdyby to był np Michnik, byłoby fatalne zdjęcie, obol płacząca kobieta, rozmowy z sąsiadkami, z których dowiedzieliśmbyśmy się, ze Michnik je bije, alkohol, narkotyki, wci,ąganie krechy z damskiej szpilki i ogólnie patologia. A Kornel przedstawiony jest tak, jkaby to było coś najbardziej normalnego w katolickim kraju.

        I na tym polega szwindel. Akurat ty jesteś inteligentny, i wiesz o czym piszę. O hipokryzji i próbie wybielania faktów tam, gdzie nie pasują do z góry założonej tezy. Byłą próba zrobienia z Morawieckiego Ojca Narodu, Marszałka Seniora, głos moralnego odnowiciela społęczeństwa, czy nie była? Jak zwykle na prawicy, gęby pełne frazesów, zaglądanie do cudzych sypialni, próba zawłaszczenia prawa kobiet do decydowania o sobie, próba usadzenia ich w domach rzucając jałmużnę pińcet na dziecko (w ten sposób rynek pracy byłby otwarty na młodych ludzi po studiach bez pracy) itd, itp. No i klops. Mnie to nie obchodzi, dla mnie może mieć cały harem, zobaczymy kak czytelniczki SE, w większości parafialny elektorat PiSuna to zareaguje.

        Już nie będzie tak godnie wyglądał stojąc na mównicy i pouczając innych o moralności. Komentarze będą takie - Heniek. Chodź no popatrzeć, to ten co ma trzy żony!
        • gelimer Tamten artykuł też był beznamiętny 15.12.15, 07:34
          Ubecja wiedziała jak to robić.
          • axyzaaa Re: Tamten artykuł też był beznamiętny 15.12.15, 07:35
            gelimer napisał:

            > Ubecja wiedziała jak to robić.

            Nie wiem. Nie czytałam. Ale na słowo ci nie uwierzę. Przypominam. SE to nie ubecja, tylko Gość Niedzielny.
            • axyzaaa Przecież to jest wywiad z Kornelem! 15.12.15, 07:37
              Co ty tu od.pie...sz?! Jaka ubecja?! Jaka fałszywka?! Przeciez on sam się chwali!
              • gelimer A "rozmowa braci"? 15.12.15, 07:41
                Nie, nie ta w której jeden Kaczyński przystawił drugiemu przez telefon do łba bazookę, ale ta:

                www.youtube.com/watch?v=-592V2rDxV0
                • axyzaaa Czy Kornel udzielił wywiadu SE czy nie? 15.12.15, 07:42
                  gelimer napisał:

                  > Nie, nie ta w której jeden Kaczyński przystawił drugiemu przez telefon do łba b
                  > azookę, ale ta:
                  >
                  > www.youtube.com/watch?v=-592V2rDxV0
                  • gelimer Czy Wałęsa to mówił, czy nie? 15.12.15, 07:50
                    Wszystko można wyciągnąć i zmanipulować. Guzik mnie zatem obchodzi, czy prostolinijny Morawiecki coś powiedział czy nie. Obchodzi mnie, co robi dla Polski.
                    • axyzaaa Co ty gadasz?!Przecież widać , że to była ustawka! 15.12.15, 07:54
                      Pewnie sam do nich zadzwonił, bo wolał najpierw przedstawić swoją wersję, niż gdyby miałby to zrobić ktoś inny! Przecież on jest z siebie w tym wywiadzie bardzo zadowolony!

                      Koniec. Skoro masz zamiar odpowiadać pytaniem na pytanie, bić pianę, odwracać kota ogonem i kręcić to EOT.

                      Mnie tam wisi i powiewa ile ma żon. Nawet się cieszę, bo teraz jego bufonowate wystąpienia w imieniu Narodu będą wyglądaly jeszcze bardziej kabaretowo.
                      • gelimer To może przypomnisz Grzesia Lewandowskiego? 15.12.15, 08:07
                        No tak, swojemu nikt tego nie wywlecze, więc nawet nie musi wywiadów udzielać.
                        • axyzaaa Nie znam nt 15.12.15, 08:07
                          gelimer napisał:

                          > No tak, swojemu nikt tego nie wywlecze, więc nawet nie musi wywiadów udzielać.
                          • gelimer No właśnie... 15.12.15, 08:19
    • lumpior PrezesPan nie ma kobiety.Więc statystycznie ma. 15.12.15, 07:38
      Tak jak każdy Prawdziwy Polak Katolik.




      • m.c.hrabia Re: Męska wersja św.Martusi n/t 15.12.15, 08:01
        • pkt4a Re: Męska wersja św.Martusi n/t 15.12.15, 22:22
          nieżle popaprany ten koleś


          --
          wolnoscodreligii.pl/
    • ayran Re: Kornel Morawiecki - mormon-bigamista 15.12.15, 08:01
      Kornel Morawiecki bardzo długo się ukrywał. Jeszcze przez wiele miesięcy po 4 czerwca 1989. Wydawało mi się to dziwactwem, ale teraz to rozumiem.
      • ta Re: Kornel Morawiecki - mormon-bigamista 16.12.15, 00:40
        Mieszkał u kochanki, a żona sądziła, że się gdzieś podziemnie ukrywa ?
        No ale w końcu wyszedł i powiedział, że kocha obie. Chwat !
    • ayran to jest ciekawe... 15.12.15, 08:16
      Z każdą z nich spędzę zbliżającą się Wigilię

      Czy to będzie w ramach jednej "imprezy", czy też marszałek senior będzie się przemieszczał, albo też przemieszczać będą się panie. Osobiście uważam, że wersja pierwsza byłaby lepsza.
      • glowka-sodowka Re: to jest ciekawe... 16.12.15, 00:52
        no i co z dziećmi??? też będą objeżdzać z tatkiem wszystkie trzy panie????
        "Moda na sukces" w wersji polskiej i świątecznej
        i jak nie uśmiechnąć się do tego pana
Pełna wersja