Gość: Oszołom
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
12.04.02, 10:20
Szkoła z katolickim szyldem organizuje dla gimnazjalistów konkurs wiedzy o...
Harrym Potterze. Do takiej kuriozalnej sytuacji doszło w Grudziądzu. Katolickie
Liceum Ogólnokształcące w tym mieście, w ramach promocji swojej szkoły,
organizuje w sobotę dzień drzwi otwartych dla gimnazjalistów, w tym konkurs na
temat czterech tomów książki J.K. Rowling. Dyrektor szkoły oświadczył, że
konkursu nie odwoła.
Konkurs ogłoszono już wcześniej, rozesłano informacje do szkół gimnazjalnych
Grudziądza i okolic. Dyrektor placówki Lech Flaczyński poinformował, że do
udziału w nim zgłosiło się ok. 65 osób. Odbędą się dwa etapy, najpierw pisemny,
a kilka godzin później ustny. - Wyłonimy w ten sposób najlepszych uczniów,
którzy najlepiej orientują się w tej tematyce literackiej - powiedział. Na
pytanie, dlaczego szkoła wybrała książkę o Harrym Potterze, dyrektor
odpowiedział, iż m.in. dlatego że to jedna z nielicznych pozycji literackich,
która jest w tej chwili masowo czytana przez uczniów. - Po drugie, nie
zaleźliśmy w niej żadnych treści, o których po rozpisaniu informacji o
konkursie zaczęły do nas napływać wiadomości, jakoby była to literatura
potępiana przez Kościół - mówił Flaczyński. - Ja, oczywiście, osobiście tych
książek nie czytałem, brak mi na to czasu, natomiast moja polonistka, do której
mam, chciałbym to podkreślić, pełne zaufanie, przeczytała starannie wszystkie
te pozycje i oparłem się na jej opinii, że w tej literaturze nie ma treści, o
których doszły nas pokątnie słuchy - dodał. Stwierdził też, że sprawa konkursu
została przedyskutowana na posiedzeniu kapituły szkoły i w gronie nauczycieli
uczących w Katolickim Liceum Ogólnokształcącym. - Zdania były zróżnicowane,
tzn. był obecny nauczyciel, który reprezentował w moim pojęciu dość
ortodoksyjny punkt widzenia. Ale po długiej, prawie godzinnej dyskusji,
zdecydowaliśmy się jednak konkurs przeprowadzić - tłumaczył Flaczyński.
Nauczyciel historii w tej szkole, Sławomir Szymański, przyznał, że wyraził
swoją negatywną opinię na temat konkursu, jak tylko dowiedział się o jego
ogłoszeniu, wcześniej nie było na ten temat w szkole mowy ani żadnej dyskusji.
Organizatorzy konkursu twierdzą, że zamierzają wychwycić z książki wszystko to,
co w ich mniemaniu jest w niej cenne i wartościowe. - W naszym pojęciu nie jest
to żadna czarna magia ani propagowanie czarnej magii, są to pozycje literackie,
w których ze złem walczą i co ważne zwyciężają w efekcie końcowym niezwykle
piękne wartości - przyjaźń, miłość, zaufanie do drugiego człowieka - mówił
dyrektor placówki. Nie przekonują go zdania na temat książek Rowling,
np. księdza Gabriela Amortha, egzorcysty diecezji rzymskiej, który przestrzega,
że za gorączką "potteromanii" kryje się podpis króla ciemności, czyli diabła;
że nie ma różnicy pomiędzy białą i czarną magią, ponieważ magia jest
zawsze "sztuką szatańską".
Od sprawy odcina się także Stowarzyszenie Rodzin Katolickich z Grudziądza,
które jest organem prowadzącym szkołę. Jego celem jest służba rodzinie i
wspomaganie jej zgodnie z zasadami Ewangelii wyrażonymi w nauce Kościoła
katolickiego - m.in. dbanie o właściwe warunki rozwoju dzieci i młodzieży.
Piotr Jaskólski na pytanie, czy Stowarzyszenie w ramach nadzoru nad szkołą nie
może interweniować i zapobiec promocji "Harry'ego Pottera", odparł, że nie jest
znawcą literatury, więc trudno mu się wypowiadać na ten temat. - Promocja? Nie
nazwałbym promocją czegoś, co już się wypromowało. To nie jest pozycja, która
wśród młodzieży jest nieznana i trzeba ją promować - dodał.
Nic o konkursie nie wiedział ks. Zbigniew Wanat, dyrektor Wydziału
Katechetycznego Toruńskiej Kurii Diecezjalnej. - Dziękuję za ten sygnał, nie
zostawię go bez jakiejś reakcji. Niewątpliwie nazwa "katolickie" to ważna
sprawa i to zobowiązuje. Dlatego spróbujemy tę sprawę wyjaśnić i dać do
myślenia prowadzącym tę szkołę - powiedział ks. Wanat.