Rozwiązanie problemu? Zamiast 500zł na dziecko, t

16.12.15, 00:29
Rozwiązanie problemu?
Zamiast 500zł na dziecko, trzy darmowe posiłki w szkole dla każdego, darmowe podręczniki, wyprawka do szkoły, kolonie i półkolonie, paczki na święta jedne i drugie...
Żłobek, przedszkole w pobliżu.
Da się, wystarczy tylko chcieć.
Ale w pisioki twierdzą, że 500zł to najlepsze wyjście.
Dla pijaczków meneli.
    • l.george.l Re: Rozwiązanie problemu? Zamiast 500zł na dziec 16.12.15, 01:26
      Debile się na to łapią, bo pewnie są z pokolenia, kiedy nie było matematyki na maturze.
      Po pierwsze 5 stów będzie wliczane do dochodu, więc szacuje się, że 200 tys. rodzin straci prawo do zasiłków, a dzieci stracą prawo do stypendium. Po drugie będzie trzeba od tego zapłacić podatek dochodowy, więc prawie stówa odpadnie. Po trzecie kolejna stówa wróci do budżetu w postaci VATu. Po czwarte jeśli rodzic pozostałe grosze wyda na flaszkę, perfumy, albo paliwo, to jeszcze jedna stówa pójdzie na akcyzę i podatek paliwowy. Dziecko gó... z tych 5 stów będzie miało, a budżet może nawet wyjdzie na swoje.
    • rozbawiony78 Re: Rozwiązanie problemu? Zamiast 500zł na dziec 16.12.15, 01:32
      Paczpani, a wam przez 8 lat jakoś się nie dało, ba! nawet się wam o tym nie POmyślało:))))
      • l.george.l Re: Rozwiązanie problemu? Zamiast 500zł na dziec 16.12.15, 10:17
        A darmowe podręczniki? A dotowane przyzakładowe żłobki i przedszkola? A powstające jak grzyby po deszczu prywatne przedszkola? Przypuszczam, że tych udogodnień dla rodziców było więcej, ale nie wiem dlaczego PO mało się tym chwaliło. Oczywiście zawsze można było zrobić więcej, ale rozdawanie na ślepo pieniędzy jak popadnie jest szczytem głupoty.
Pełna wersja