ketepud
16.12.15, 06:26
W czasie poprzedniej kadencji Sejmu wszędzie ich było pełno z opiniami, komentarzami i pouczeniami. Komorowskiemu za podpisanie ustawy o in vitro jeden odmawiał prawa do sakramentu komunii św., a teraz cisza.
Łamane prawo, deptana Konstytucja i wiarołomstwo na najwyższych szczeblach władzy żadnemu z pastuchów moralności nie przeszkadza? Coraz większa polaryzacja, podobno katolickiego społeczeństwa i narastająca agresja ich nie niepokoi? Do mediacji żaden się nie rwie?
Co jest?