danillko
16.12.15, 22:55
Witold Waszczykowski dla Kresów.pl: Nie będziemy stawiać problemu polskiej mniejszości w sposób ultymatywny
Szef polskiej dyplomacji w wywiadzie dla portalu Kresy.pl mówi o tym, że w stosunku do Litwy i Ukrainy będzie posługiwał się dyplomacją i perswazją, a nie ultymatywnym stawianiem sprawy, że obecnie nie dostrzega gloryfikowania banderyzmu na Ukrainie, liczy na porozumienie TTIP i chciałby, żeby flaga USA powiewała w Polsce nie tylko nad ambasadą i konsulatami.
Kresy.pl: Panie ministrze, jakie będą działania polskiej dyplomacji ws. Nowego Jedwabnego Szlaku w kontekście wizyty prezydenta Dudy w Chinach?
Witold Waszczykowski: MSZ zarekomendowało zaakceptowanie tej koncepcji rządowi i będzie ona analizowana. Rzeczywiście, propozycje jakie przedstawili Chińczycy polskiemu prezydentowi w czasie jego wizyty są na razie bardzo obiecujące i kuszące. W związku z tym chcielibyśmy podjąć próbę ich realizacji. Chińczycy deklarują gotowość dużych inwestycji w bardzo interesujące nas dziedziny gospodarki, głownie infrastruktury, w tym również morskiej, bardzo zaniedbanej przez poprzedni rząd. To dla nas bardzo ciekawe oferty. Zobaczymy jak sprawdzą się w życiu. My deklarujemy otwartość.
Zgadza się Pan ze słowami prezydenta, że Nowy Jedwabny Szlak jest projektem wizjonerskim, w którym Polska chce odgrywać kluczową rolę?
Jest to na pewno bardzo ciekawy pomysł, ponieważ nie spodziewaliśmy się takiej otwartości i chęci realizowania takich inwestycji przez stronę chińską. W ostatnich latach mieliśmy raczej negatywne doświadczenia w tej kwestii, m.in. niesławny udział koncernu Covec przy budowie autostrady. Dlatego patrzymy na to z ostrożnością, ale optymistyczną i z pewną nadzieją.
Nie dostrzega Pan zagrożenia w tym, że jest to jednak pewna polityka Chin w reakcji na działania USA na Zachodnim Pacyfiku? Zdaniem części ekspertów ten projekt stoi dużej kontrze do interesów Waszyngtonu.
Wszystko będzie zależało od obecności chińskiej i struktury własności tych inwestycji. Będziemy oczywiście ostrożnie się temu przyglądać i ostrożnie wydawać decyzje. Natomiast, niestety, my nie widzimy większej aktywności Stanów Zjednoczonych w tej części Europy. Myśmy od lat zachęcali Amerykanów do zwiększenia swojej obecności. Wielokrotnie mówiłem Amerykanom, że bylibyśmy chętni do tego, żeby widzieć amerykańską flagę powiewającą nie tylko nad ambasadą i konsulatami, ale również nad wieloma innymi inwestycjami. Ale jak widać, Amerykanie niespecjalnie palą się do zaangażowania się w tej części Europy, oczywiście oprócz względów wojskowych. Jesteśmy poza pierwszą 30 partnerów handlowych USA.
Cały wywiad, zobacz:
www.kresy.pl/publicystyka,wywiady?zobacz/witold-waszczykowski-dla-kresowpl-nie-bedziemy-stawiac-problemow-polskiej-mniejszosci-w-sposob-ultymatywny