Co z sędziami Pis, od których prezydent przyjął śl

16.12.15, 23:53
Co z sędziami Pis, od których prezydent przyjął ślubowanie?

Jak mówi Andrzej Rzepliński, stawiają się w pracy.
- Są, rozmawiają, dzisiaj zaglądałem do niektórych z nich.
Także nie ma żadnego ostracyzmu, nie jest tak, że są jakoś naznaczeni.
Wiedzą, co zrobili i w jakich okolicznościach, to jest ich problem - dodał A.Rzepliński.
    • silencius ale czy przyjęcie nominacji to nie przestępstwo? 17.12.15, 00:02
      Gdy ja jako handlowiec przyjmę w dobrej wierze fakturę VAT od firmy która nie jest uprawniona do jej wystawienia i przez to budżet straci to staję się przestępcą.

      Gdy prawnik! przyjmuje nominację to chyba zdaje sobie sprawę z tego czy jest ona wydana zgodnie z prawem czy nie. Przyjęli chociaż jako prawnicy zdają sobie sprawę, że nominacje wręczono im z naruszeniem prawa - a może tacy z nich prawnicy, że nie pojmują tej materii?
      • mn7 Re: ale czy przyjęcie nominacji to nie przestępst 17.12.15, 13:40
        Raczej to drugie, ale z elementami pierwszego.
    • buldog2 Re: Co z sędziami Pis, od których prezydent przyj 17.12.15, 00:04
      Wzięli udział w zamachu na podstawy konstytucyjne Rzeczpospolitej. Pod rządami reżymu nic im nie grozi, ale te nie będą trwać wiecznie. A ich proces może skończyć się po zamknięciu firmy ułaskawiającej.
    • silencius Zgadzam się z tym co napisno tutaj 17.12.15, 00:20
      dogmatykarnisty.blogspot.com/2015/12/konsekwencje-prawne-podawania-sie-za.html
      "art. 227 k.k.: Kto, podając się za funkcjonariusza publicznego albo wyzyskując błędne przeświadczenie o tym innej osoby, wykonuje czynność związaną z jego funkcją, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku."

      W końcu ci co są w trybunale prawo chyba znają, ci co im doradzają a zasiadają w sejmie może coś o nim słyszeli - może z wyjątkiem pracownika administracji podającego się za prawnika.
Pełna wersja