ŁżePis czyli kto nap. zapłaci za podatek bankowy

17.12.15, 07:34
....

– To rozwiązanie długo oczekiwane przez obywateli. Ten projekt realizuje jeden z głównych punktów programu PiS – wskazywała Barbara Bubula z PiS, dodając, że nowy podatek wypełnia poczucie sprawiedliwości społecznej, bo instytucje finansowe powinny w większych stopniu dokładać się do dochodów budżetowych. Jako argument przytaczała wyniki sondażu przeprowadzonego na zlecenie DGP, w którym ok. 41 proc. pytanych opowiedziało się za wprowadzeniem podatku bankowego.

Wskazywała przy tym wysoką rentowność banków działających w Polsce, co wynika – według niej – z wysokich marż stosowanych przy udzielaniu kredytów.

Bubula jest przekonana, że negatywnego wpływu na wzrost tych marż po wprowadzeniu podatku nie będzie. – Dobrze, że przez ostatnie kadencje nie udało się sprzedać resztek udziałów Skarbu Państwa w systemie bankowym. Dzięki temu PKO BP na pewno nie podniesie opłat po wprowadzeniu podatku – przekonywała z mównicy sejmowej. Skarb Państwa kontroluje teraz ponad 31 proc. akcji PKO BP.

Sam bank informuje, że nie komentuje wypowiedzi mających miejsce podczas debat politycznych. Tymczasem z informacji analityków wynika, że wbrew oczekiwaniom partii rządzącej, także w PKO BP szykują się podwyżki. – Na poniedziałkowej konferencji z analitykami przedstawiciel PKO BP wyraźnie dał do zrozumienia, że w związku z m.in. podatkiem marże wzrosną na całym rynku, w tym w PKO BP. Zaznaczał, że m.in. w segmencie kredytów dla dużych korporacji skończyły się czasy kredytów z marżami poniżej 1 pkt proc. Z jego wypowiedzi wynikało, że największe prawdopodobieństwo podwyżek w PKO BP dotyczy kredytów niskomarżowych, kapitałochłonnych i „wolnorotujących”, co wskazywałoby przede wszystkim na kredyty dla korporacji i kredyty hipoteczne – mówi Michał Konarski, analityk DM mBanku.

Ruch widać w całej branży. Nowe siatki marż jako pierwsze wprowadziły Deutsche Bank oraz mBank. W przypadku DB marże wzrosły o 0,65 pkt proc., a mBanku o 0,4 pkt proc. Także 0,4 pkt proc. marżę podwyższył potem Euro Bank. O ok. 0,5 pkt proc. chce od nowego roku podwyższyć je BPH. Podatek bankowy w skali roku ma wynieść 0,39 proc. aktywów pomniejszonych o fundusze własne banków.

Według Marty Czajkowskiej-Bałdygi z DM BPS podatek bankowy, a w perspektywie także dyskutowane rozwiązania dotyczące kredytów frankowych, poza samymi podwyżkami opłat i marż może przyspieszyć proces konsolidacji w sektorze bankowym.

Pomysły polityków nie pozostają też bez wpływu na politykę dywidendową banków. Po opublikowanym właśnie stanowisku Komisji Nadzoru Finansowego w sprawie polityki dywidendowej banków za 2015 r. specjalistka DM BPS szacuje, że wśród banków giełdowych zaledwie dwa będą w stanie przeznaczyć cały tegoroczny zysk na dywidendę. Będą to Pekao i Bank Handlowy.

– Głównym celem nadzoru jest dbanie o stabilność finansową sektora, czego odzwierciedleniem są odpowiednio wysokie kapitały przekładające się na współczynniki wypłacalności banków. Wydając zalecenia dotyczące dywidend, musi też brać pod uwagę wszystkie ryzyka systemowe. Obecnie poza przesądzonym wprowadzeniem podatku bankowego są to ewentualne decyzje polityczne dotyczące kredytów frankowych, a także ryzyko dalszych obniżek stóp procentowych czy też niestabilna sytuacja w sektorze po ostatnich upadkach instytucji finansowych gromadzących depozyty – tłumaczy Marta Czajkowska-Bałdyga.

Z jej szacunków wynika, że do 50 proc. na dywidendę będą mogły przeznaczyć ING, PKO BP, BZ WBK i być może mBank. Dywidendy nie wypłacą za to Millennium, Alior, Getin Noble Bank oraz BPH. W BPH ta możliwość jest zablokowana, bo bank prowadzi program naprawczy. Rząd nie wyklucza przy tym, że przy dalszych pracach nad projektem podatku od aktywów pójdzie na ustępstwa właśnie wobec banków, które znajdują się w procesie naprawczym. W trakcie sejmowej debaty wiceminister finansów Konrad Raczkowski pozytywnie odniósł się do propozycji jednej z posłanek PiS, aby takie banki, choć jedynie spółdzielcze, nie były objęte nowym podatkiem. Jednak w przypadku spółdzielców takie rozwiązanie niewiele zmieni, bo na razie żaden z nich nie dysponuje aktywami przekraczającymi 4 mld zł. A to oznacza, że w ogóle nie będą podatku płacić. Inaczej byłoby, gdyby takie rozwiązanie objęło banki komercyjne. W tym segmencie postępowanie naprawcze prowadzi siedem instytucji.

forsal.pl/artykuly/913500,kto-zaplaci-za-podatek-bankowy-klienci-czy-banki.html
    • 141288bs Re: ŁżePis czyli kto nap. zapłaci za podatek bank 17.12.15, 08:18
      Podatek jest nam,ludziom pracy,naliczany od dochodu jaki uzyskujemy z pracy.- Zasada kazdy zarabjajacy placi podatek od tego co zarobil, dotyczy tez bankow, supermarketow i wszystkich placowek handlowych.- Taki podatek placi ten kto zarabia i nie moze to obciazenie przerzucic na swego klijenta. - A jezeli takie praktyki sa stosowane,to od czego mamy roznego rodzaju instytucje regulacji i kontroli finansowej?
      Nie dajmy sobie wmowic,ze wprowadzenie podatku bankowi,czy marketom obciazy nasza kieszen.
      • sverir Re: ŁżePis czyli kto nap. zapłaci za podatek bank 17.12.15, 08:31
        > Zasada kazdy zarabjajacy placi podatek od tego co zarobil, dotyczy tez bankow,
        > supermarketow i wszystkich placowek handlowych

        Szkoda w takim razie, że w tym przypadku nie chodzi o podatek od zarobków, tylko od aktywów.

        • krzysiozboj Re: ŁżePis czyli kto nap. zapłaci za podatek bank 17.12.15, 08:51
          Każdy kto prowadzi firmę jakoś powiązaną z innymi a ulokowanymi za granicą (mogą być własne lub tylko współpracujące), ma ogrom narzędzi by w Polsce wykazywać taki dochód jaki chce. Może to być 1 mld zysku, może to być 1 zł a może to być 1 mld straty, kwota absolutnie niezależna od realnych obrotów czy dochodów.
          • sverir Re: ŁżePis czyli kto nap. zapłaci za podatek bank 17.12.15, 08:56
            I dlatego z punktu widzenia rządu i partii opodatkowanie aktywów zamiast obrotów czy przychodów jest niezłym rozwiązaniem.
            • krzysiozboj Re: ŁżePis czyli kto nap. zapłaci za podatek bank 17.12.15, 09:18
              Ja nie jestem ekonomistą ale na moje oko podatek od aktywów jest dosyć podobny do obrotowego, o ile nie jest samym obrotowym w jakiejś formie. Dochodowy jest zupełnie inny i ten można sobie w firmie modelować dowolnie. Dochodowy bulą tylko jelenie na niewysokich pensjach, szczególnie przy naszej kwocie wolnej od podatku.
              • titerlitury Re: ŁżePis czyli kto nap. zapłaci za podatek bank 19.12.15, 11:43
                Nie do końca tak jest w sektorze bankowym. Banki jako spółki koncentrują się głównie na podnoszeniu swojej wartości, rentowności, i maksymalizacji zysku netto. Co prawda związane jest to z faktem, że przy maksymalnym zysku netto można akcjonariuszom wypłacić maksymalną dywidendę. I fakt, trafia ona głównie do zagranicznych, większościowych udziałowców naszych banków.
                Ale każdy kij ma dwa końce: maksymalny zysk oznacza maksymalny CIT. Do tej pory sektor bankowy odprowadza najwyższy CIT w całej gospodarce. Podatek bankowy może spowodować to, co stało się na Węgrzech: zachodnie korporacje wycofały kapitał z tamtego rynku finansowego, wstrzymano akcję kredytową, gospodarka dostała zadyszki (kredyt jest przedsiębiorstwon i mikro i korpo potrzebny jak tlen), i Węgrzy wycofali się z tego pomysłu.
                Ja nie twierdzę, że podatek od aktywów jest zły i niepotrzebny. Dobrze, by wspierał BFG, który już zaczyna się kurczyć, a na horyzoncie jeszcze nie jedna upadłość i kolejne wypłaty, które mogą dalej osłabiać sektor bankowy. Słaby sektor bankowy to paraliż gospodarki. A plany rozdania kasy ściągniętej z banków by spłacać długi wyborcze może się skończyć niepiękną katastrofą..
                Ps miałam nie pisać aż do lepszych czasów, ale te właśnie przyszły: idziemy z rodziną na demonstrację na 12:00 :)
      • stasi1 Toż to cały PRL 17.12.15, 09:51
        Gdybyś wtedy żył to byś słyszał jak inspekcja robotniczo chłopska chodziła po sklepach i obniżała ceny towarów. Stwierdzała że cena towaru jest za wysoka. Oczywiście ta obniżka w zasadzie i tak była wirtualna, przed inspekcją i po inspekcji towaru nie dało się kupić bo go w sklepie nie było
        Myślisz że teraz taka inspekcja będzie chodziła i stwierdzi w sklepie: O ten serek kosztuje w Biedronce 50 gr taniej, trzeba więc cenę obniżyć: Panie ale ja mam czynsz 3 razy większy niż Bieda: a to trzeba mówić od razu ale cena już ma być taka właściwa. Idziemy do komunalnego w sprawie czynszu
        • krzysiozboj Re: Toż to cały PRL 17.12.15, 10:23
          Moim zdaniem złe porównanie robisz (PRL doskonale pamiętam). System gdzie mega korporacje stają się monopolistami już nie tylko w skali krajów a często w skali globu przestaje być tym co nazywamy gospodarką wolnorynkową a przyjmuje niektóre cechy właśnie z ... komunizmu. Jeśli jakaś korporacja zaczyna monopolizować rynek i dyktować ceny w/g własnego uznania bo nie ma zadnej konkurencji (a jesli jest to są to 2-3 podobne firmy z którymi można sie dogadać i podzielić tort), to będzie się to mocno różniło od komunizmu gdzie państwo (choćby poprzez te inspekcje robotniczo-chłopskie, chociaż ich zadanie było ciut inne) dyktowało co ma być w jakiej cenie?

          To fajnie widać przy sklepach wielkopowierzchniowych, jak one zmonopolizowały rynek, jak wycięły drobny handel i jak ustawiły do pionu producentów żywności. Tu warunki nie dyktuje ani producent ani konsument, tu warunki zaczyna dyktować monopolista w handlu. A profity z tytułu monopolizowania rynku (te monopolista ma zawsze świetne) idą zazwyczaj do rajów podatkowych.

          Sam prowadzę firmę od lat, moi przodkowie prowadzili własne interesy jeszcze za komuny, wierz mi że jestem jak cholera za gospodarką wolnorynkową i kapitalizmem. Ale to co mamy obecnie nie podoba mi się.
          • kylax1 A system, gdzie rządy stają się monopolistami w 19.12.15, 11:28
            skali globu to jaki niby jest?
      • kylax1 A Ty skąd się urwałeś? 19.12.15, 11:27
        Przecież na tym polega biznes. Na zarabianiu pieniędzy. Jeżeli ktoś chce Cię opodatkować, to zwiększasz koszty swoich usług/towarów/marży itd.
    • xystos Re: ŁżePis czyli kto nap. zapłaci za podatek bank 17.12.15, 08:19

      ..zaplaci glupi klient banku,ongis wybierano
      gotowke w banku w okienku i to nic niekostowalo,puzniej dostali klienci bankow karty bankomatowe/platnicze - bank mogl zwolnic kasjerki i zaoszczedzic a mimo.to
      karty oblozono oplatami rocznymi itp
      Banki zarabiaja podwojnie i oszedzaja na etatach,przy okazji kontroluje sie czlowieka
      gdzie w danym czasie byl,co i zaile kupowal
      a czasi.telefon od wladz z pytaniem;"w ubieglym miesiacu kupiles ,280 litrow benzyny,tak duzo jezdzisz?" Swiat Orwela sie zaczyna.
      Nalezy przypuszczac ze w przyszlosci kloszardzi
      beda wrogami spoleczenstwa nr.jeden-ich sie nieda kontrolowac
      ZEN
    • czekam.na.lewice odpowiedz na pytanie 17.12.15, 08:20
      Kto płaci podatek akcyzowy w cenie energii elektrycznej i czy ma wpływ na wysokość naszych rachunków.
      • sverir Re: odpowiedz na pytanie 17.12.15, 08:28
        > Kto płaci podatek akcyzowy w cenie energii elektrycznej i czy ma wpływ na wysok
        > ość naszych rachunków.

        I co z tego, że podatnicy podatku akcyzowego przerzucają koszt na cenę dla nabywcy końcowego? To chyba nie jest argument za tym, żeby wprowadzać nowe obciążenia?
        • czekam.na.lewice Re: odpowiedz na pytanie 17.12.15, 08:33
          sverir napisał:

          > > Kto płaci podatek akcyzowy w cenie energii elektrycznej i czy ma wpływ na
          > wysok
          > > ość naszych rachunków.
          >
          > I co z tego, że podatnicy podatku akcyzowego przerzucają koszt na cenę dla naby
          > wcy końcowego? To chyba nie jest argument za tym, żeby wprowadzać nowe obciążen
          > ia?
          To tylko polemika z argumentacją pt : bo zdrożeją towary i usługi gdy tymczasem ten argument jest przy każdej podwyżce , każdego podatku a nie tylko tego. To biadolenie jest stricte polityczne a nie racjonalne i gospodarcze.
          Rząd ma program i chce go zrealizować. Szuka więc pieniędzy. Normalne a tu lament jakby był to pierwszy podatek w Polsce inny niż dochodowy.
          • 141288bs To Petru i podobni jemu, 17.12.15, 08:40
            robia nam mentlig podatkowy przyspazajac bankom nienalezne korzysci.
          • sverir Re: odpowiedz na pytanie 17.12.15, 08:54
            > Rząd ma program i chce go zrealizować. Szuka więc pieniędzy.

            Rząd tak, ale partia mówi, że ten podatek ma charakter sprawiedliwościowy - banki nie mogą mieć za dobrze, nie mogą transferować zysków zagranicę, itd. Że rząd szuka - to normalne, niczym się nie różni od poprzednich rządów (od przyszłych zapewne też nie). Ale partia, która rząd firmuje, ma w tym zakresie nieco odmienne stanowisko, od celu nowych regulacji.
            • krzysiozboj Re: odpowiedz na pytanie 17.12.15, 09:00
              Nie jest tak prosto zablokować transferowanie zysków za granicę, a to jest niestety patologia we współczesnym wielkim biznesie. Nie jest też prawdą ze kapitał nie ma narodowości.

              Podatek obrotowy to ekstra haracz od którego nie można uciec transferami zysków. Zabieramy bankom, dajemy te 500 zł na dzieci (tu jako obywatele nie tracimy a możemy zyskać, to co potencjalnie mogą nam dołożyć banki to dostajemy w postaci dopłat do dzieci) i piłeczka po stronie banku - uda mu się to przerzucić na klientów czy będzie musiał pogodzić się z mniejszymi dochodami własnymi. Myślę że i to i to, nie wiem w jakich proporcjach.
              • czekam.na.lewice Re: odpowiedz na pytanie 17.12.15, 12:00
                krzysiozboj napisał:

                > Nie jest tak prosto zablokować transferowanie zysków za granicę, a to jest nies
                > tety patologia we współczesnym wielkim biznesie. Nie jest też prawdą ze kapitał
                > nie ma narodowości.
                To prawda ale czy ktoś ma lepszą koncepcję niż ta?
                • sverir Re: odpowiedz na pytanie 19.12.15, 11:18
                  > To prawda ale czy ktoś ma lepszą koncepcję niż ta?

                  To nie służy transferowi zysków zagranicę, tylko ściągnięciu kasy od instytucji finansowych, niezależnie od tego, czy i ile zysków transferują. Opodatkowanie aktywów instytucje przerzucą sobie, przynajmniej w części, na klientów, a zyski i tak będą odpływać.
            • czekam.na.lewice Re: odpowiedz na pytanie 17.12.15, 11:59
              sverir napisał:

              > > Rząd ma program i chce go zrealizować. Szuka więc pieniędzy.
              >
              > Rząd tak, ale partia mówi, że ten podatek ma charakter sprawiedliwościowy - ban
              > ki nie mogą mieć za dobrze, nie mogą transferować zysków zagranicę, itd. Że rzą
              > d szuka - to normalne, niczym się nie różni od poprzednich rządów (od przyszłyc
              > h zapewne też nie). Ale partia, która rząd firmuje, ma w tym zakresie nieco odm
              > ienne stanowisko, od celu nowych regulacji.
              Zgoda ale można mieć tu różne zdanie i nie jest to afera pt : wszystkie banki i sieci handlowe wycofają się z Polski. Są większe problemy.
              • sverir Re: odpowiedz na pytanie 19.12.15, 11:13
                > Zgoda ale można mieć tu różne zdanie i nie jest to afera pt : wszystkie banki i
                > sieci handlowe wycofają się z Polski.

                To nie jest żadna afera, a jeżeli już, to nie jest oryginalna. Podobne emocje towarzyszył wprowadzaniu tzw. podatku miedziowego - niby od niektórych kopalin, a tak naprawdę od KGHM.
    • rozbawiony78 Re: ŁżePis czyli kto nap. zapłaci za podatek bank 17.12.15, 08:46
      No to już sobie sama odpowiedziałaś: Zapłacą banksterzy i korporacje. Co przełoży się np. w polskich bankach commerzbanku, w 1/3 własności państwa niemieckiego, mniejszym zyskiem odprowadzanym do budżetu rfn.
      Straszne!
    • krzysiozboj Re: ŁżePis czyli kto nap. zapłaci za podatek bank 17.12.15, 08:52
      Tym już straszono na Węgrzech, straszono też wielką ucieczką zachodnich firm z Węgier.
      • lepkie.lapki Re: ŁżePis czyli kto nap. zapłaci za podatek bank 17.12.15, 08:57
        No i chyba słusznie "straszono" (czy raczej przestrzegano), bo same Węgry już się przekonały, że to głupota, i się z tego wycofują.
        • axyzaaa Re: ŁżePis czyli kto nap. zapłaci za podatek bank 17.12.15, 09:02
          lepkie.lapki napisał:

          > No i chyba słusznie "straszono" (czy raczej przestrzegano), bo same Węgry już s
          > ię przekonały, że to głupota, i się z tego wycofują.

          Tak to jest z tymi pisiorami. Wycofują prenumeraty Wyborczej z urzędów, a periodyki rządowe typu Do Rzeczy o tym nie napiszą, to skąd mają wiedzieć?

          Pogoń za Orbánem, a Orbán się cofa

          Drugim problemem jest wysokość podatku. Jakkolwiek nie odbiera on bankom całej rentowności, to przepisywanie przez kalkę rozwiązania proponowanego przed 2010 r. przypomina budowanie domu w przestarzałej technologii. Dziś już nawet największy wróg banków w Europie, Viktor Orbán, dochodzi do wniosku, że z podatkiem bankowym chyba przeszarżował. Węgry były pierwszym krajem, który wprowadził podatek bankowy w 2010 r., a jego najwyższa stawka wynosiła 0,5 proc. aktywów. Ostatnio premier Orbán zapowiedział, że w przyszłym roku podatek ma spaść do 0,3 proc. aktywów, zaś w kolejnych latach będzie nadal obniżany.

          Wystarczy rzut oka na "osiągnięcia" węgierskich banków w ostatnich latach, by się przekonać, że nie pomagają zbytnio rozwojowi gospodarki. Gdy w Polsce w ciągu ostatnich pięciu lat wartość udzielonych kredytów wzrosła o 20 proc. (ze 176 do 210 mld euro), na Węgrzech skurczyła się o jedną trzecią (z 60 do 43 mld euro). To spory spadek, nawet jeśli jego część zrzucimy na różnice kursowe (osłabienie forinta do euro).

          Read more: wyborcza.biz/biznes/1,100896,18319434,takiego-strzyzenia-bankow-jeszcze-nie-bylo-pytania-o-podatek.html#ixzz3uYyJr2fw
          • krzysiozboj Re: ŁżePis czyli kto nap. zapłaci za podatek bank 17.12.15, 09:12
            Ja fanem GW nie jestem to pewnie i upośledzony złą wiedzą jestem. Bo ja jestem zdania że nieproduktywne gałęzie gospodarki (np banki, administracja czy szkolnictwo) ma być nastawione na wspieranie produktywnej części gospodarki (przemysł czy usługi). Jeśli z banków i administracji zrobi się święte krowy, do tego krowy poza wszelką kontrolą to każda patologia jest możliwa, w tym też taka ze banki mogą w planowany sposób zarzynać firmy z nimi współpracujące (np Malma czy opcje walutowe).

            Z PiSem mi nie było ani nie jest po drodze, prowadzę natomiast na tyle długo własną firmę bym zdążył sobie wyrobić zdanie n/t niektórych mechanizmów. Prowadzę ja na tyle szeroko że mam porównanie z tym jak jest w innych krajach. I to co się nam wmawia jako normę to u innych potrafi budzić zdumienie, negatywne zdumienie.
        • krzysiozboj Re: ŁżePis czyli kto nap. zapłaci za podatek bank 17.12.15, 09:03
          Nie wydaje mi sie by wycofywali sie ze wszystkich swoich pomysłów, dokładnie nie śledzę tego co tam obecnie ale pamiętam że po wprowadzeniu ekstra podatków dla korporacji inwestycje na Węgrzech bynajmniej nie spadły, nie było też żadnej ucieczki korporacji. Został tylko MFW wywalony na zbity pysk.
    • derff Re: ŁżePis czyli kto nap. zapłaci za podatek bank 17.12.15, 09:20
      Dochody banku tworzą jego klienci. Nie zapłacą tylko Ci którzy nie korzystają z usług bankowych.
      PIS zepchnie nas do 19 wieku że będziemy pieniądze trzymali w bielizniarce i płacili gotówką.
      • krzysiozboj Re: ŁżePis czyli kto nap. zapłaci za podatek bank 17.12.15, 09:28
        N swój sposób ciekawe rozumowanie - dołożenie podatku bankom wygeneruje wyłącznie większe obciążenie obywatelom i nic więcej. Moim zdaniem niezła demagogia.

        Opodatkowanie banków to w pierwszej kolejności wpływy do budżetu, jeśli to pójdzie na dzieci (a tu u nas jest patologia jeśli porównać nas do innych krajów) to w tej chwili szaraki (te z dziećmi, a większość je ma) są na plus. Jeśli bank całość kosztów przewali na szaraków to się jakoś to zeruje (ciężko mi sobie wyobrazić sytuację gdzie rodzina z 2-3 dzieci dostaje taki wzrost kosztów obsługi banków by im dopłaty na dzieci się wyzerowały). Podejrzewam jednak że nie będzie to pełne przerzucenie kosztów na doły a częściowo też skończy się patologia z transferowaniem zysków do rajów podatkowych.
        • stasi1 Re: ŁżePis czyli kto nap. zapłaci za podatek bank 17.12.15, 09:59
          Te rodziny które dostaną te pieniądze w wysokości 500zł wyjdą na pewno na swoje. Większość rodzin nie dostanie tych pieniędzy więc będą stratne.
          Część tego podatku zapłaci bank a część klienci .Kwestia tego jak dużo tego będzie
          • krzysiozboj Re: ŁżePis czyli kto nap. zapłaci za podatek bank 17.12.15, 10:13
            Dokładnie tak jak piszesz. Część kosztów podatku zapłaci bank a część klienci (tu jako państwo będziemy na plus, moim zdaniem mniej pójdzie za granicę w postaci transferów).

            Ci którzy dzieci nie mają coś stracą, ci z dziećmi coś zyskają. Ale tu poszedłbym dalej w tej dyskusji, poszedłbym w kierunku polityki prorodzinnej. To co jest u nas obecnie jest patologią, to będzie skutkowało zapaścią demograficzną (o ile już nie skutkuje). Na tle innych krajów odstajemy ostro w dół. I by to zmienić, by dać coś dzieciom to niestety trzeba komuś zabrać albo dołożyć wszystkim jakiś podatek. Bankowy to jeden z pomysłów, możemy dyskutować czy dobry lub czy są lepsze.

            Jak się popatrzy na dzietność Polek w GB i w Polsce to widać drastyczną różnicę, jak wygląda wspieranie się imigrantami przy zapaści demograficznej widać w krajach zachodnich. Tu moim zdaniem coś robić trzeba. Pomysł 500 zł srednio mi się podoba, może rodzić patologie, ja wolałbym by poszło to bezpośrednio na dzieci, np darmowe posiłki w szkole, darmowe podręczniki, za półdarmo żłobki i przedszkola, brak podatków na produkty dziecięce etc. Po to by dziecko nie było potencjalnym dostawcą kasy na flaszkę.
            • stasi1 Ale równie dobrze może się okazać 19.12.15, 10:17
              że te dzieci z tego 500+ jak dorosną wyjadą za granicę. Wtedy Polska z tego nic nie będzie miała. Może powinien być program na mniej dzieci ale aby ich też zdecydowanie mniej tracić
              • krzysiozboj Re: Ale równie dobrze może się okazać 19.12.15, 12:41
                To jest jakby dalszy/osobny temat. Choć też i związany z owym "500 zł". Jeśli takie dziecko dorasta i myśli o założeniu rodziny, też wychowaniu 2-3 dzieci to w obecnych warunkach w Polsce tylko wariaci na to się porwą. Osobny temat to rynek pracy i brak własnego przemysłu.

                Ja tu nie jestem jakoś specjalnie fanem dawania tych 500 zł, już pisałem, wolałbym by to szło bezpośrednio na dzieci. By wychowanie kilkorga dzieci nie graniczyło z heroizmem, w Polsce niestety obecnie tak jest. A być samotnym rodzicem z 1-2 dzieci to ... już chyba tylko sznur na szyję, to nie ejst normalne. Młodych nie uwiążesz, nie przymusisz do pozostania w Polsce i do zakładania tu rodzin, można im tylko dawać znośne warunki.
        • xystos Re: ŁżePis czyli kto nap. zapłaci za podatek bank 17.12.15, 16:16

          To czego tak sie obawiacie od okolo 30stu lat
          funkcjonuje w Szwecji i nikomu niewpadlo by do glowy te podatki obnizac lub likwidowac,nawet
          ZEN
        • man_sapiens Re: ŁżePis czyli kto nap. zapłaci za podatek bank 19.12.15, 12:23
          Krzysiu, skąd banka ma pieniądze na płacenie podatków? Wiem, myślisz że z bankomatu.
          Otóż bankomat nie drukuje pieniędzy. Banki mają pieniądze tylko od swoich klientów. Jeżeli będą musiały płacić wyższe podatki, to podniosą marze, odsetki itp. i obniżą oprocentowanie lokat. Wyjątkiem będą tylko SKOKi, które jak wiadomo są organizacjami pożytku publicznego :D.

          O tym, czy obciążenie banków (a przez to ich klientów) tym podatkiem jest dobre czy złe - można dyskutować (doświadczenie Węgier jest takie, ze ten podatek nie wpływa pozytywnie ani na gospodarkę ani na dochody obywateli). Ale wmawianie obywatelom, że ten podatek nie wpłynie na koszty korzystania z usług banków dowodzi tylko pogardy i lekceważenia przez PiS wyborców, których traktuje jak idiotów.
      • czekam.na.lewice Re: ŁżePis czyli kto nap. zapłaci za podatek bank 17.12.15, 12:03
        derff napisał:

        > Dochody banku tworzą jego klienci. Nie zapłacą tylko Ci którzy nie korzystają z
        > usług bankowych.
        > PIS zepchnie nas do 19 wieku że będziemy pieniądze trzymali w bielizniarce i pł
        > acili gotówką.
        Demagogia. Z jakiego to niby powodu w przypadku banków mielibyśmy trafić do "średniowiecza". Z powodu tego podatku ? Żarty ?
    • dancio.k a co ze zdolnością kredytową? 17.12.15, 12:29
      gdy marże pójdą w górę to zapewne też mniej osób będzie miało zdolność kredytową i nie kupią mieszkania na kredyt
      • czekam.na.lewice Re: a co ze zdolnością kredytową? 17.12.15, 12:37
        dancio.k napisał:

        > gdy marże pójdą w górę to zapewne też mniej osób będzie miało zdolność kredytow
        > ą i nie kupią mieszkania na kredyt
        Pan Komorowski odpowiedział już na Twoje pytanie. Przypomnieć ?
      • krzysiozboj Re: a co ze zdolnością kredytową? 17.12.15, 12:51
        Ja zacząłbym od pewnej tezy - jeśli na coś musisz brać kredyt to prawdopodobnie nie stać Cię na to.

        A nieco szerzej - wariactwo jest na kilku płaszczyznach:
        1. Nie musi to być cholera wie jaki dom czy mieszkanie, można zaczynać skromniej.
        2. Koszt spłaty kredytów to kilkukrotność kredytu, to prosty sposób na zniewolenie osobnika na kilkadziesiąt lat.
        3. Upodlenie niskimi pensjami, po wcześniejszym zniszczeniu gospodarki.
        4. Hipoteka odwrócona i grabienie społeczeństwa z tego co wypracowali przodkowie.
        5. Wariactwo cenowe w deweloperce, też i obciążenia podatkowe niemałe (sporo osób pamięta niższy vat w budowlance?)
        6. etc

        Ten system jest chory nie z powodu który sugerujesz, to jest tylko jeden z elementów zniewalania i upodlania ludzi.
        • xystos Re: a co ze zdolnością kredytową? 17.12.15, 16:28

          To wszystko prawda o ktorej wszyscy wiedza
          a mimo to lgna do hipoteki jak cmy do swiecy

          tez.zrobilem najwiekszy blad mojego zycia
          na zachcianke zony kupilem grunt i wybudowalem dom,teraz juz splacony ale
          zanim to nastapilo to byl czas wyzeczen,i to
          wszystko w kraju gdzie nigdy niebrakowalo
          wygodnych kommunalnych mieszkan z wysokim standartem na wynajem-to byla ludzka chec posiadania czegos ..a puzniej 30ci lat zycia jak
          murzyn na amerykanskiej plantscji.
          Trzeba ostrzegac mlodych ludzi ze zapozyczeni
          niebeda wolni,beda wiesc zycie murzynow w pieknej liberi.

          Pzdr.
          co niebylo zyciowa koniecznoscia

          ZEN

          • krzysiozboj Re: a co ze zdolnością kredytową? 17.12.15, 16:50
            Lgną do hipoteki czy kredytu bo coś fajnego dostają od zaraz, wyrzeczenia są później, tu się zakłada że "jakoś to będzie".

            Brać kredyt na dom który spłacę w ciągu 3-5 lat to przyjmuję jeszcze jakoś (żadna abstrakcja, raczej realia zachodnie), brać by 30 lat jechać po bandzie i skrajnymi wyrzeczeniami już dla mnie nieakceptowalne.

            Nowoczesne niewolnictwo można by jeszcze nieco ukrócić gdyby przyjąć zasadę, iż biorąc kredyt na hipotekę odpowiadamy tylko ową hipoteką za kredyt. Zrobiliśmy głupotę to tracimy własny wkład i żyjemy, zaczynamy jeszcze raz bez sznura na szyi i z nieco większą wiedzą.
    • antyk-acap2.0 Re: ŁżePis czyli kto nap. zapłaci za podatek bank 19.12.15, 11:48
      Zapłacą Polacy. Banki zagraniczne przeniosą aktywa za granicę i bum! Nic nie zapłacą. Banki polskie na tym stracą.
    • 0zdunka nie ma obowiązku posiadania konta bankowego n/t 19.12.15, 11:53
      • antyk-acap2.0 Re: nie ma obowiązku posiadania konta bankowego n 19.12.15, 11:54
        Jest. Żaden pracodawca nie wypłaci ci wypłaty do ręki.
        • 0zdunka Re: nie ma obowiązku posiadania konta bankowego n 19.12.15, 12:00
          antyk-acap2.0 napisał(a):

          > Jest. Żaden pracodawca nie wypłaci ci wypłaty do ręki.

          podstawą wypłaty jest lista płac :))))))))))))))))
      • krzysiozboj Re: nie ma obowiązku posiadania konta bankowego n 19.12.15, 12:45
        No niezupełnie, załóż firmę i udowodnij że tak jest. Inna sprawa że można to zrobić ajk na razie bez wielkich opłat.
Pełna wersja