gelimer
18.12.15, 06:23
A "Giertych do wora, wór do jeziora"?
Ci dwaj panowie to dzisiaj "szacowni obrońcy demokracji". Wystarczyło, że przeszli na "słuszną" stronę i łups...mamy dwa autorytety.
A, że te "autorytety" w wyborach przepadły. A kogo to obchodzi, gdy idzie walka o stołki naszych koleżanek i kolegów?