Gość: Dzik
IP: *.pse.pl
12.04.02, 11:28
Krótki wykład z historii (dla młodzieży):
-----------------------------------------
Na początku winien był zapluty karzeł reakcji.
Wkrótce dołączył do niego kułak i spekulant.
Oraz sabotażysta i dywersant. To przez nich właśnie PRL
nie mógł się rozwijać tak jak mógł, a w sklepach było
biednie lub drogo. Po październiku kułaka i spekulanta
zastąpił bumelant a bikiniarzy wyparła powoli bananowa
młodzież. W marcu winien był już rewizjonista i
syjonista co podniosło na duchu wielu prawdziwych
Polaków. W grudniu pojawili się chuligani oraz
wichrzyciele. W czerwcu warchoł.
Związkowiec okazał się winny po raz pierwszy dopiero w
81 i 82 roku, ale też nie każdy. Były zdrowe związki i
te które uległy wrogiej propagandzie oraz manipulacjom
określonych sił. No i był Reagan, który zagłodził nasze
kurczaki. Krucjata przeciwko Polsce - Reagan oraz, zza
grobu, Adenauer.
Ale wystarczyło internować kilkanaście tysięcy osób,
a kilkaset zapudłować i sklepy, jak za dotknięciem
czarodziejskiej pałki, zapełniły się bonami towarowymi
- już nie tylko na cukier jak od sierpnia 76 ale także
na: mąkę, olej, ser żółty, mięsko
wołowe/wieprzowe/cielęce z kością i bez, wódeczkę,
papierosy, buty i tetrowe pieluszki (max 20 sztuk na
pupkę niemowlęcia) itd itd.
W 1989 zmarł chyba ostatni kułak i spekulant bo
problemy zaopatrzeniowe skończyły się; chyba bez
powrotnie. Od kilkunastu lat nie ma problemu z zakupem
papieru toaletowego. Tego sukcesu nie zrozumie nikt kto
nie stał godzinami w kolejce lub nie biegał w rozpaczy
od sklepu do sklepu po upragnione kilka rolek, nie
dżwigał do punktu skupu surowców makulatury - by zdobyć
tam kolejne kilka rolek wg kursu rolka za dziesięć kilo
gazet. Alternatywą był sztywny papier Trybuny Ludu,
Życia, Expresiaka lub innej gazety.
-------------------------------------------
Eh, ten Gierek, rozmarzyłem się,
ale wróćmy do naszej twardej rzeczywistości.
Dziś rząd Millera zmaga się z problemem bezrobocia i
kryzysu rozwoju. Ale żelazny kanclerz nie jest
bezsilny. Znalazł winnych. To dobrze bo trudno jest żyć
bez wskazania winnych.
Winni są: Rada Polityki Pieniężnej bo nie obniża stóp
- gdyby obniżyła kraj znów by się mógł rozwijać.
Rząd Buzka, bo "solidaruchy" rozkradły Polskę.
Związkowcy, którzy bronią kodeksu pracy na złość
rządowi i bezrobotnym. A przecież pan Manicki dogadał
się już z panią Bochniarz.
Emeryci, którzy okupują miejsca pracy należne
absolwentom, bo zachciewa im się na starość żyć i to
trochę lepiej niż wynika z ustawy budżetowej.
Chorzy, którzy chorują i wykupują za dużo
leków, bo są one jeszcze widać zbyt tanie.
Lekarze, bo przepisują leki wybranych firm oraz
farmaceuci, bo sprzedają to wszystko z zyskiem.
Rolnicy, którzy nie ubezpieczają się przed powodzią lub
suszą.
Kler ?? Na razie nie, bo potrzebne jest poparcie
episkopatu.
c.d.n