man_sapiens
21.12.15, 07:35
Kaczyński konsekwentnie, krok po kroku, realizuje swoje marzenie o powrocie PRL z Kaczyńskim w roli I sekretarza KC PZPR. M.in. dlatego otacza się komunistycznymi czynownikami znającymi znakomicie działanie monopartyjnego systemu. Już widać, że po TK zniszczona zostanie niezależność sądów i prokuratur, nad tym pracuje Ziobro, likwidacja niezależności mediów też w toku.
Co jeszcze? Co nasz Führerek zrobi zaraz po dokończeniu rozmontowania TK zapowiadanego jeszcze przed nowym rokiem?
Ja stawiam na to, że następną demokratyczną instytucją, z którą się pożegnamy, będą demokratyczne wybory.
Kaczyński wcale nie lekceważy katastrofalnego spadku poparcia dla PiSu i dla Dudy. On po prostu wie, że faktyczne poparcie dla jego dyktatury będzie w następnych wyborach bez znaczenia.
Pamiętamy przecież wybory w PRLu - nie było obywateli popierających komunistyczny gang u władzy poza garstką korzystającychi z dóbr nomenklatury, większość Polaków marzyła o pozbyciu się komuchów. Ale we wszystkich wyborach kandydaci z listy Frontu Jedności Narodu dostawali ponad 90% głosów.
Tak samo będzie z kolejnymi wyborami w Polsce. Że będą demonstracje na ulicach? Będą, i co z tego. Strajki? Pracownicy nie będą narażać swoich miejsc pracy. Emigracja polityczna? Kaczyński będzie szczęśliwy, gdy "gorszy sort" wyjedzie z Polski. Że to nieprzyzwoite? Parę milionów więcej dla Rydzyka i rozgrzeszenie wraz z odpustem załatwione. UE nałoży sankcje na dyktaturę? Kaczyński pamięta jak Urban stwierdził, że rząd się zawsze wyżywi.