axyzaaa
21.12.15, 15:49
W świątecznym numerze. Niejaka Dorota Łosiewicz go wysmażyła. Przyznaję - jest całkiem zgrabny i poprawny, jest o wszystkich cudownościach Pani Prezydentowej, o tym jaka jest hojna, jak wspaniale dogaduje się z dziećmi, jak pięknie do nich mówi, i jak cudownie one na to reagują. Ale ja nie o tym. Nie ma ani jednego, złamanego słowa o mężu Dudzie Andrzeju. Już, już myślałam (cholera, jednak nie, jednak o nim wspomniała) w ostatnim akapicie, ale okazuje się, że źle przeczytałam "Chcę im powiedzieć - ja i mąż jesteśmy z wami", ale po chwili zorientowałam się, że to Pani Redaktorka wkłada w usta Prezydentowej tego, czego wcale nie powiedziała. To ona pisze, co Agata Duda chce powiedzieć, tak więc dla mnie sprawa jest oczywista. Kryzys małżeńsku w Pałacu!
:-)