aniechto.only
22.12.15, 06:14
TK został właśnie praktycznie zlikwidowany.
Posłanka Pawłowicz w przerwach miedzy spozywaniem sałatek uichciła kilka poprawek do pisowskiej nowelizacji ustawy:
Trybunał ma orzekać w kolejności wpływu spraw. A więc w dniu wejścia w życie ustawy musi porzucić sprawy, w których przygotowany był do orzeczenia, i zacząć od najstarszych, których nie osądził, bo nie jest gotów. Spraw oczekujących jest w Trybunale ok. 300.
Rozprawę można wyznaczyć nie wcześniej niż po trzech miesiącach od doręczenia zawiadomienia stronom, a dla spraw orzekanych w pełnym składzie - po pół roku. A więc Trybunał musi się wstrzymywać z rozpatrywaniem spraw. Wyrok może wydać tylko wtedy, jeśli znajdzie się większość dwóch trzecich głosów.
Wprowadza się rozwiązanie, które pozwoli rządowi nie opublikować wyroku Trybunału: jeśli strona postępowania uzna, że orzeczenie TK zostało wydane "z rażącym naruszeniem zasad postępowania", może złożyć wniosek o wznowienie postępowania. Wniosek rozpatruje pełny skład Trybunału. Wstrzymuje on publikację orzeczenia.
O tym, czy straci mandat sędzia, co do którego Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK orzeknie, że np. nie spełnia warunków koniecznych do bycia sędzią (np. nie ma "nieskazitelnego charakteru"), zdecyduje nie Zgromadzenie Ogólne, tylko Sejm. Za sprawą tej poprawki Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK nie będzie już mogło wygasić mandatu sędziom wybranym przez PiS, jeśli doszłoby do wniosku, że wybrano ich z naruszeniem prawa.
Prezydent i minister sprawiedliwości będą mogli wnioskować o postępowanie dyscyplinarne wobec sędziów TK. Jeden taki wniosek już w Trybunale leży. Skierował go minister Zbigniew Ziobro przeciw prezesowi TK Andrzejowi Rzeplińskiemu.
Poprzednia wersja projektu przewidywała miesięczne vacatio legis. Obecna ustawa ma wejść w życie w dniu ogłoszenia. Ponieważ nie zawiera przepisów przejściowych dotyczących spraw w toku, wszystkie postępowania muszą zostać wstrzymane i toczyć się według nowego prawa.
Niektóre rozwiązania nowelizacji
* Trybunał orzeka głównie w składzie siedmioosobowym (dziś - pięcioosobowym),
* Wyrok tylko przy większości dwóch trzecich głosów (dziś - zwykłej),
* Rozprawa może się odbyć nie wcześniej niż trzy miesiące od powiadomienia stron, a rozpatrywana w pełnym składzie - sześć miesięcy (dziś to minimum 14 dni),
* Wprowadza się możliwość oprotestowania wyroku: jeśli strona postępowania uzna, że orzeczenie zostało wydane "z rażącym naruszeniem zasad postępowania", może złożyć wniosek o wznowienie; wniosek wstrzymuje publikację orzeczenia.
* Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK traci kompetencje do wygaszania mandatu sędziego i złożenia z urzędu; decyduje o tym na jego wniosek Sejm.
* uchyla się rozdział regulujący postępowanie w sprawie stwierdzenia przeszkody w sprawowaniu urzędu przez prezydenta RP.
Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,19382611,w-nowej-ustawie-pis-z-trybunalu-konstytucyjnego-zostala-atrapa.html#ixzz3v1U3KWfM
Kaczyński to największy szkodnik polskiej polityki.
Pisiakom przypominam , ze TK to instytucja ,która broni praw zwykłych obywateli.
Tu przykłady takich wyroków TK:
www.rp.pl/Sedziowie-i-sady/312179939-Najwazniejsze-wyroki-Trybunalu-Konstytucyjnego-ktore-wplynely-na-zycie-obywateli.html
Paraliż TK, oznacza ,ze każdy obywatel RP staje się bezbronny wobec państwa. No ale kiedy Kaczyński szcza wyborcom PiS na głowę ,oni twierdza ,że deszczyk pada.