Beata Kaczydło już nie jest w rządzie ?

22.12.15, 22:21
Nie widziałam jej w ławach rządowych. Gdzie siedzi wszyscy chyba widzą .
    • jk_k Re: Beata Kaczydło już nie jest w rządzie ? 22.12.15, 22:27
      Tak siedzi, gdzie jej kurdupel wskaże.
    • religijnych.uczuc.obraza Re: Beata Kaczydło już nie jest w rządzie ? 22.12.15, 22:29
      Nwet pulpitu do głosowania nie zainstalowali jej w ławach rządowych. Nie miało to sensu bo zaraz wylatuje.
      • cronny Wie co robi, jest tym wyżej im prezesa bliżej 22.12.15, 22:58
        Kiedyś sowietolodzy (a zwlaszcza kremlinolodzy) konstruowali prognozy polityczne mierząc na fotografiach z oficjalnych imprez odległość poszczególnych prominentów od szefa partii.
        I to się sprawdzało.
        • buldog2 Re: Wie co robi, jest tym wyżej im prezesa bliżej 23.12.15, 00:37
          Mnie ciekawi, kiedy zostanie "wyparowana" z fotografii i kiedy będą PiSać, że to nieporozumienie, nigdy nie była premierem, w rządzie PiS nie była (może w jakim innym, rządzie zdrady), że wszystko Goldstein.
          Splunąć na to wszystko, nie warte nic więcej.
          • iza.bella.iza Nie bój żaby;) 23.12.15, 02:13
            Becia jest trzymana na krótkiej smyczy, nigdzie się nie urwie i będzie szczekać do usranej śmierci to, co jej prezes każe.
            • cronny "Żaba w wodzie nie ubodzie, ORMO czuwa" 23.12.15, 02:39
              iza.bella.iza napisała:

              > ... nigdzie się nie urwie

              Sama z siebie to na pewno nie, ale prezes bywa chimeryczny i w każdej chwili może zmienić koncepcję, a Becią uzupełnić swą listę zawodów. Zwłaszcza, gdy skończy się równe a zaczną się schody. A to w polityce nieuchronne.

              pozdr.
              • ave.duce Re: "Żaba w wodzie nie ubodzie, ORMO czuwa" 23.12.15, 08:24
                Schody w dół.
              • horpyna4 Re: "Żaba w wodzie nie ubodzie, ORMO czuwa" 23.12.15, 08:47
                Nie sądzę, żeby do tego potrzebował zmiany koncepcji. Becia od początku była przeznaczona do usunięcia, ale dopiero wtedy, jak prezes uzna to za korzystne.

                Wybrał ją, bo jest posłuszna jak nakręcana zabawka i w niczym nie popsuje jego planów. Dlatego plotła ordynarne kłamstwa w kampanii wyborczej - bez najmniejszych oporów głosiła to, co jej napisano. Do ustalenia składu rządów też nie była potrzebna i godziła się na to. A teraz albo wie, że jest tymczasowo, albo i nie - ale wtedy też zachowa się jak zakonnica po ślubach posłuszeństwa.
Pełna wersja