axyzaaa
24.12.15, 11:16
PiS wykorzysta Boże Narodzenie i noworoczne rozprężenie, żeby zafundować swoim służbom swobodny dostęp do podsłuchów i kontroli komunikacji
W nocy na stronie Sejmu pojawił się poselski – czyli umożliwiający przyjęcie w drodze uproszczonej procedury – projektu ustawy „o zmianie ustawy o Policji i innych ustaw”. Umożliwia policji, Straży Granicznej, Żandarmerii Wojskowej i służbom specjalnym swobodne sięganie po: rozmowy telefoniczne i korespondencję, również elektroniczną, nagrywanie obrazu i dźwięku w przestrzeni prywatnej, zaglądanie do przesyłek pocztowych.
Posłem wnioskodawcą jest Marek Opioła – przewodniczący Sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych. Komisja już wcześniej raz znalazła się w świetle medialnych reflektorów, gdy PiS postanowiło, że nie będzie kontynuować zwyczaju rotacyjnego przewodniczenia pracom komisji – a dzięki temu przez cztery lata żaden poseł opozycji nie będzie wiedział, co się dzieje w rządowym Kolegium ds. Służb Specjalnych.
Po przejęciu władzy PiS zdążył już wymienić kierownictwa wszystkich służb specjalnych. Ustawa zdecydowanie poszerza swobodę ich działania.
Pierwszą opinię przedstawiła Fundacja Panoptykon. Lista grzechów ustawodawcy wygląda następująco: „Projekt zakłada jedynie wyrywkową i następczą kontrolę nad sięganiem po billingi. Zgodnie z nim, służby co pół roku będą składać sprawozdanie do sądu okręgowego, a sędzia będzie mógł je zweryfikować. Projekt nie ogranicza też możliwości służb sięgania po dane telekomunikacyjne do spraw poważnej przestępczości – będą mogły sięgać po nie również w sprawach błahych bez konieczności uzyskania zgody sądu. Nie będą też miały obowiązku informowania obywateli, że byli inwigilowani”. Ważne jest również to, że służby będą miały możliwość niszczenia danych z podsłuchów. W efekcie nigdy nie dowiemy się, czy, kiedy i gdzie nas podsłuchiwano, nagrywano i prześwietlano.
Na kpinę zakrawa fakt, że ustawa została przygotowana jako odpowiedź na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który w 2014 roku nakazał stworzenie niezależnego ośrodka kontroli nad służbami w zakresie sięgania po dane prywatne obywateli. Po zdemolowaniu Trybunału Konstytucyjnego w Polsce nie będzie żadnej instytucji zdolnej zablokować taką ustawę. Na święta dostajemy mikrofon pod choinką i dyskretne podglądanie naszych rozmów w Sieci – opakowane gustownie w walkę z terroryzmem.
publica.pl/teksty/wielki-brat-pod-choinka-54765.html